Orędzie Pana Jezusa dla Polski

Anna Argasińska 18.12.2011r

 

Jezus:  Europa wymiera, Europa jest rozkładającym się trupem.

Mój lud sporządził sobie złotego cielca i jemu składa pokłony. Mój lud z zabłoconymi butami (owoc grzechu) wchodzi do kościoła i staje na Ołtarzu. Szatan wszedł w dusze ludzkie, które mu na to pozwoliły, i uczynił Mój lud niewolnikami własnego domu. Szatan kupczy duszami ludzkimi za ich przyzwoleniem, tak że „ani kapłan, ani prorok niczego już nie rozumieją”. Dzieci, ratujcie dusze wasze i dusze waszych rodzin! Mój Ojciec jest bardzo cierpliwy: dawał wam wiele znaków, ostrzeżeń, ale nikt z was na to nie zważał. Nadchodzą wielkie cierpienia licznych narodów, nadszedł czas zapłaty.

W styczniu 1996 roku, równo piętnaście lat temu, Anna na Moje polecenie zaczęła spisywać przesłania do was, dzieci Polski. Gorąco pragnąłem, abyście na podstawie jej pism poczynili postępy, podejmując pracę w sferze własnego ducha. Poprzez książki, które pisała na Moje polecenie, przygotowałem was na ten bardzo trudny czas, który nadszedł. Czas rozczarowań, bólu, cierpień, kłamstwa, którego doświadczać będziecie coraz dotkliwiej. Mówiłem do ludzkości na różne sposoby: poprzez ludzi, których sobie upatrzyłem, poprzez Moich umiłowanych kapłanów oraz poprzez trudne wydarzenia.

Ojciec czekał, aż „Izrael” się opamięta. Pouczałem was każdego dnia i co z tym zrobiliście, co uczyniliście z nauką, którą głosił wam Mój namiestnik, umiłowany syn Maryi, wasz Papież Polak, Karol Wojtyła? Co z tym uczyniliście, Mój „Izraelu”? Nadszedł straszny czas, przeto teraz będziecie znosić cierpienia, a wasze życie stanie się udręką dla was i dla waszych dzieci. Bóg wyciągnął swoją dłoń nad „Izraelem”. Czas oczyszczenia już się zaczął. Dyktowałem Annie Moje orędzie, które wpisane jest pod koniec IV książki, że przeciwnik da wam igrzyska, a ciężko będzie wam zapewnić chleb waszym dzieciom. Ucisk będzie trwał dotąd, aż serce ludzkie nie stanie się czyste. A nie stanie się takim, dopóki [oczyszczenie] nie będzie okupione cierpieniami.

I niech nikt z was nie oskarża drugiego, bo sami pobłądziliście. Żyjecie jak poganie, według własnych egoistycznych praw. Wielu „praktykujących katolików”, [chodzących w niedziele do kościoła], żyje w nienawiści nawet względem najbliższej rodziny. Zamknęliście wasze serca dla bliźniego, chociaż odmawiacie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Egoizm, pycha, pieniądz, żądza władzy – zagłuszyły wasze sumienia. Popadliście w grzech. Przyjmujecie Mnie w Komunii Świętej (jakże często) w sposób świętokradzki. Stąd zatwardziałość serc waszych, brak skruchy i żalu. Często wasze modlitwy, wasza spowiedź nie pochodzą z miłości do Mnie, a z przyzwyczajenia, aby poczuć się lepiej. Niewielu płacze nad swoimi grzechami, które zabijają ich Pana.

NADSZEDŁ CZAS WIELKIEGO OCZYSZCZENIA KOŚCIOŁA.

Mówię do wszystkich dzieci Kościoła: zaparliście się Mnie, Świętego, Waszego Zbawiciela. Wstydzicie się wyznawać publicznie swoją wiarę. Nie czynicie znaków krzyża w waszych środowiskach. Zamiast błogosławić, przeklinacie się wzajemnie. Nie pościcie, nie dzielicie się z biednymi. Dajecie to co wam zbywa, i w ten sposób uspokajacie swoje sumienia. Grzechy języka ranią Mnie najbardziej. Nie okazujecie czci i szacunku jedni drugim. Mnie, Boga, lekceważy się w Moim własnym Domu. Wasze serca stały się letnie i oziębłe. Wielu chrześcijan, w tym ci których powołałem, pracują na swoją chwałę. Lękliwi, zastraszeni, boicie się głosić prawdę, aby nie utracić wygodnych miejsc i wysokich pozycji. Otóż mówię wam, że jeszcze raz wypędzę z Moich Świątyń faryzeuszy i uczonych w Piśmie, bo pozwoliliście, aby Moje stado rozproszyło się. Nadszedł dzień zapłaty dla każdego, kto mógł a nie czynił ofiary z własnych wyrzeczeń, dla każdego kto czerpał zyski z ubogich.

Mówię do sług Moich, którzy niby to służą, sobie nawzajem czyniąc wszelkie uprzejmości, a lud Mój pozostawili samemu sobie, by błądził. Mój lud nie garnie się do Mnie, bo wasza gorliwość zanikła, a ogień Ducha Świętego wygasł. Nie przykładaliście się do głoszenia homilii, nie rozpoznaliście w sobie charyzmatów, stąd coraz mniej jest uzdrowień duchowych. Lud wchodzi i wychodzi z kościoła, a duch [wiary] zaniknął – wiara w narodzie uśpiona. Moi pasterze porzucili owieczki, a przywdziali szaty urzędników. Niewielu gorących dochowuje Mi wierności, a wszyscy oni cierpią. Reszta – to dusze letnie. Zimnych dusz jest więcej niż połowa Mojego „Izraela”. Oto wasze owoce. Wybierałem i nadal będę szukał ludzi prostego serca i przez nich mówić będę, nimi też będę się posługiwał. Tak będzie, dopóki nie nadejdzie Era Pokoju. Wy, Moi powołani, zamiast wspomagać Moje „głosy”, stawiacie im przeszkody i lekceważycie Mój głos. Ale Ja nadal przez nich mówić będę, a oni będą Mnie słuchać. Walczycie nie z „herezją”, a z Samym Bogiem.

Mój lud nie rozumie języka teologicznego, którym się posługujecie, jest zbyt trudny dla tych, którzy lewej dłoni od prawej nie odróżniają. Niepotrzebnie sprawy proste usiłujecie przekazywać w sposób skomplikowany.
Moi bracia muszą zejść z wysokości i pochylić się nad niskością, tak jak czynię to Ja, każdego dnia, w Eucharystii. Proszę was, bracia kapłani, abyście zajęli się duszami poprzez bezpośredni kontakt z człowiekiem. Wyjdźcie naprzeciw człowiekowi, choćby to było kosztem tego co czyniliście dotychczas, bo jak sami widzicie, Moi bracia, owoce tego są słabe. Wyjdźcie naprzeciw człowiekowi tak jak Ja, wasz Bóg i Moi święci, czyniliśmy to na ziemi. A Moje owieczki pójdą za Światłem, którego obficie udzielać wam będę. Otwórzcie szeroko drzwi Świątyń Pańskich, aby Mój lud mógł uwielbiać Mnie w adoracjach.

To wszystko co mówię, jest przygotowaniem Kościoła na to, że trzeba będzie dać świadectwo, przelewając krew za wiarę. Dlatego jeszcze raz proszę Moich kapłanów, aby został rozpalony charyzmat w ludzie Moim do oddawania czci w Najświętszej Eucharystii. Ostatnie lata pokazują wam, że czas biegnie szybko! Dlatego uprzedzam, aby wam go nie zabrakło do wykonania zadań, które dla kapłana powinny być najważniejsze. Będę was rozliczał nie z teologii i mnożących się ksiąg, których lud nie zna i nie pozna, lecz z każdej zagubionej owieczki.

Najwyższy Arcykapłan Jezus Chrystus, wasz Nauczyciel

 

Źródło: http://dzieckonmp.wordpress.com/2011/12/22/oredzie-pana-jezusa-przekazane-annie-a-18-12-2011/

---------------------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com