2013-2015

Fragmenty Orędzi Pana Jezusa (niepublikowanych)

zapisanych przez Annę Argasińską.

                                                                  

Maj, 2013r.   (Uroczystość Zesłania Ducha Świętego)

                                     Orędzie Pana Jezusa do Kościoła; dzieci jedynego Boga.

Adiustacja teologiczna  ks. dr Adam Skwarczyński.

Jezus:

     Żyjcie w Bogu zgodnie z nauką Kościoła, aby szatan nie zamienił waszego życia i dzieci waszych w piekło.

     Moje ukochane dzieci, żebyście wiedziały, jak bardzo pragnę waszego dobra, szczęścia i pokoju, a pomóc wam nie mogę.

     Pytasz dlaczego? Bo brakuje waszego pragnienia i otwartości serca. Nie brakuje wam czasu, ale miłości do MNIE, uczęszczacie na niedzielne Msze Święte, modlicie się, a pomimo to mnożycie sobie bożków pełniąc swoją wolę. Brakuje wam chęci do pracy nad własnym sumieniem, aby zaprzeć się siebie i wykorzeniać własne wady. Brakuje też odwagi do opowiedzenia się za Prawdą, do świadczenia o MNIE przed ludźmi.

     Wyznajecie wiarę wargami. Poza Kościołem stajecie się anonimowi. Wybieracie wygodną drogę, a JA oczkuję, abyście się stali Moimi świadkami. Wielki czas już nadszedł, aby uczniowie stali się apostołami i głosili Moją naukę. Bardzo wielu z tych co są poza Kościołem z własnej, ale często nie ze swojej winy, czekają na wasze świadectwa. Szukają Prawdy, ale brakuje im odwagi do przekroczenia progu Kościoła.

     Moje dzieci modlą się wargami, zamknięte w domach, za drzwiami Kościoła, a życiem przeczą Ewangelii i Dekalogowi. Owocem tego są rozłamy i podziały. W rodzinach dochodzi do całkowitego zaniku więzów rodzinnych. Każdy żyje według swojego egoizmu. Wielu nie praktykuje najważniejszego przykazania, które mówi o miłości człowieka do Boga, o postawieniu Boga na pierwszym miejscu. A tak się nie dzieje. Europa stawia na pierwszym miejscu pieniądz i prawo, które nie służy człowiekowi a niszczy. Pycha przesłania miłość do bliźniego.

     W kontaktach z bliźnim zbyt często upajacie się waszą wyniosłością, zupełnie nie uzasadnioną. Zapominacie jakże często, że wszystko dobro, które jest w was otrzymaliście darmo i jutro może być wam zabrane.

     Pozamykaliście serca tak szczelnie, że patrząc nie dostrzegacie kim naprawdę jesteście przed Bogiem. O, jakże często jest to smutny obraz duszy ludzkiej. Zamknięci na dary Ducha Świętego, oporni w wypełnianiu woli Ojca. Tchórzliwi w publicznym wyznawaniu wiary, leniwi na modlitwie, pędzący w przeciwnym kierunku rozmijacie się nie dostrzegając drugiego człowieka, tracąc cenne łaski. Stale szukacie swojego, nie liczycie się z Moim. Mówicie, że jesteście chrześcijanami, a JA wam powiadam – nie macie zdrowego kontaktu z Bogiem, zdrowego kontaktu z bliźnimi. Dlaczego? Bo nie sięgacie po Ewangelię. Nie żyjecie Moim słowem. To prawda, że wymaga to pewnej dyscypliny, a ludzkość nie chce podporządkować się MĄDROŚCI BOŻEJ, bo to kosztuje wiele czasu oraz wyrzeczeń, ale jakże wspaniałe owoce przynosi.

     Wolność, którą źle pojmuje człowiek jest niewolą, pułapką szatana. Owocem waszej wolności jest wyniosłość jednych nad drugimi. Chęć panowania to już nie choroba pojedynczego człowieka. To już jest epidemia, którą można zniszczyć jedynie nie przez nauczanie drugiego, ale pracą nad własnym charakterem, własnymi słabościami. Człowiek wyniosły ma zawsze najlepsze zdanie o sobie a drugiego poniża. Bóg brzydzi się taką cechą.  Jest to wielki grzech, który niszczy miłość pomiędzy ludźmi. A wy macie sobie służyć nawzajem.

     Widzicie, dzieci, że źle dzieje się w waszych rodzinach, w całej Europie; w Kościele chrześcijan. Słaby duch, słabe ciało. Wasz przeciwnik bazuje na tych słabościach, czyniąc was niewolnikami. Z coraz większą siłą rozlewa się zło w całej Europie. Niezauważalnie zanika dobro. Może dojść do tego, że Moje dzieci przestaną już odróżniać dobro od zła. Niewolnik nie może głośno wyrażać swojej opinii. Pod batem pręgierza sprzeda się za miskę soczewicy.

     Dzieci, wołam do was!  Póki czas, póki jeszcze macie siły, póki wam jeszcze na to pozwalają, korzystajcie z potężnego oręża waszej wiary. Mówicie, że modlicie się, a JA wam mówię – źle się modlicie. Wasze serca są pełne nienawiści do brata i siostry. Wzajemnie się ranicie, atakujecie. I to jest ta wyniosłość jednych nad drugimi.

     Czy taka modlitwa może być miła Ojcu, Synowi, który z miłości do was zamknął się w tabernakulum, Duchowi Świętemu, który do was mówi, Trójcy Przenajświętszej, która jest samą dobrocią i miłością? Nie dacie sami rady uwolnić się z samouwielbienia. Nie dziwcie się, że jesteście poniżani, lekceważeni, bo sami poniżacie i lekceważycie. To co dajecie wraca do was. Moja Matka na różne sposoby i w różnych miejscach prosi was, aby rodziny stały się Kościołem; domem modlitwy.

     Różaniec uratuje nie tylko was samych i wasze rodziny, ale i Europę, świat, przed całkowitą zagładą. Nie pytajcie więc o przyszłość waszą, kataklizmy i różne znaki, które pochodzą od Boga, ale dobrze wykorzystajcie czas teraźniejszy. Od czystości serc i modlitwy zależą losy świata. Nie pokładajcie wiary w człowieka i to co mówi człowiek. Zaufajcie potędze i sile JEDYNEGO BOGA.

     Pamiętajcie dzieci, co wam powiedziałem. Nastał czas oczyszczenia. Zachodzi ogromna walka między dobrem a złem. Zły duch bez większego wysiłku wychwytuje słabe dusze i zniewala do tego stopnia, że nie są już w stanie uwolnić się z jego sideł.

     Potrzebuję ofiar czystych serc. Zabiegajcie, dzieci, o czystość serc waszych i ochoczo przyjmujcie Krzyże, za tych co żyją i umierają w grzechach ciężkich. Zabiegajcie o zbawienie własne i waszych rodzin. Pobożne życie składające się z ofiar, uratuje świat od zagłady.

     Nie wielcy tego świata, ale malutcy, cisi, chorzy, cierpiący, miłujący prawdziwie Boga mogą uratować świat od zagłady.

     Dzieci, przygotujcie się na oczyszczenie. Jeśli nie posłuchacie MNIE, wszyscy zginiecie. Jeśli posłuchacie i staniecie się jak te dzieci małe, których serca są czyste, ocalicie życie wasze i waszych dzieci.

     Cywilizacja, postęp w nauce i w technice jest darem Boga dla ludzkości, po to, aby służyć Bogu i sobie nawzajem, aby dzielić się dobrem, nie pobierając za to dóbr materialnych. Wszelkie dobro zostaje dane człowiekowi darmo.

     Nie pozwólcie, aby cywilizacja XXI wieku skazała ludzkość na zagładę. I tak jak w potopie uratuję tylko niewielu, aby powstał nowy świat, nowy człowiek, nowa cywilizacja.

     I choć tak ma stać się, to zabiegajcie o to, abyście mogli się odnaleźć w tym nowym świecie i nowym ładzie według zamierzeń Boga. AMEN.

                                                                                                          Bóg Ojciec,  Syn Boży  i  Duch Święty

 

Czerwiec, 2013r.

      „NA  KOŃCU CZASÓW WYLEJĘ MOJEGO DUCHA NA WSZELKIE CIAŁO. STARZY BĘDĄ ŚNIĆ, A MŁODZI  PROROKOWAC.”

 

Dzieci Kościoła – obudźcie się!

Jezus:

     W dziejach świata nigdy jeszcze tak nie było, żeby matki masowo zabijały w swoich łonach swoje nienarodzone dzieci. Zaś te, które narodziły się, były tak dalece demoralizowane od małego. Dlatego w poprzednich orędziach, które ci dyktowałem, nazwałem Europę - rozkładającym się trupem.

       Pycha zwiodła człowieka do tego stopnia, że człowiek sam sobie ustanawia prawa, nie ludzkie a wyniszczające – mordercze, tak że jeden występuje przeciw drugiemu, oszukując się nawzajem, zamiast jeden drugiemu być pomocnym.

       Bóg pragnie odnowić przymierze z narodem polskim, aby tenże naród stał się ludem Bożym, ale w zamian żąda, aby naród polski zerwał z grzechem, podporządkowując się nauce Syna Bożego (Ewangelii) i Dekalogowi.

       Ogromny ciężar odpowiedzialności za ocalenie waszej ojczyzny poniesie władza państwowa i zwierzchnicy Kościoła Rzymskokatolickiego. A wy, dzieci Boże, nie wypuszczajcie z rąk Różańca w tej intencji, aby plan Ojca mógł się wypełnić. Jako lud Boży musicie dojrzeć do tego, aby pragnąć i uznać Moją władzę Królewską.

            We wszystkich książkach Anny przygotowywałem was wszystkich i każdego z osobna, wskazując drogę do osobistego nawrócenia się, podając poprzez przykłady cierpienia - owoców śmierci w grzechu i po nawróceniu się duszy – owoców życia.

     Kto otworzył się na Moje Słowo – ten otworzył swoje serce na Moją moc, która miłością Boga przemienia człowieka błądzącego.

       Król pragnie dla swoich poddanych szlachetnych, czystych serc, aby te serca zostały zanurzone w Sercu Władcy Wszechświata, aby dzieci Boże miały swój udział w Królestwie Niebieskim.

    PRAGNĘ BYĆ OGŁOSZONY PRZEZ KOŚCIÓŁ I RZĄD POLSKI CHRYSTUSEM KRÓLEM. Aby Moje pragnienie mogło się ziścić, wszystkie dzieci Kościoła powinny o to zabiegać, używając potężnej broni, którą jest Różaniec. Waszym orężem jest Maryja, Matka Kościoła, Matka wszystkich narodów, oraz potężni polscy patronowie: św. Maksymilian Kolbe, ks. kard. Stefan Wyszyński, bł. Jan Paweł II, bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Oni są przy tronie w Moim Królestwie, orędując za ludem polskim.

     Dzieci Kościoła, obudźcie się i powstańcie: nadchodzi czas WIELKIEJ ERY KOŚCIOŁA – zwycięstwa dobra nad złem, zmartwychwstania nad śmiercią!

     Stąd zaciekła walka szatana z ludzkością: wynaturzenia, straszne obrzydliwości, których dopuszcza się człowiek, oddając się szatanowi w niewolę i nazywając to „wolnością”. Popatrzcie, dzieci, do czego doprowadziliście: przestaliście oddawać cześć Jedynemu Stwórcy – Bogu, a kłaniacie się szatanowi, będąc na jego usługach. Kłamstwo przyjęliście za prawdę, zaś prawda jest wyśmiewana, poniżana. Człowiek zaprzedał swoją duszę za „garstkę soczewicy”.

     Tak jak wcześniej zapowiadałem w III i IV części w książkach Anny, że po śmierci Jana Pawła II Kościół będzie doświadczany, że świat będzie karmił was igrzyskami, a lud będzie pragnął chleba i pracy,* tak i teraz mówię, że lata następne będą dla świata wielką walką, toczącą się pomiędzy dobrem a złem. Bogaci będą jeszcze bardziej się bogacić w sposób niegodziwy, kosztem słabszych od siebie. Biedni materialnie i słabsi duchowo będą sprzedawać swoje człowieczeństwo za ocalenie skóry. Nastanie czas ciemności, w którym będzie panowało zło. Oszuści w jeszcze większym stopniu będą uchodzić za prawdomównych, tak że trudno będzie wam odróżnić prawdę od kłamstwa.

     To będzie czas próby dla ludzkich sumień, aby w płomieniach ognia zostały oczyszczone dusze i dokonały wyboru w prawdzie. Przez krew i cierpienie, przez ofiary dobro zwycięży nad złem i ukaże się w swym olśniewającym blasku. Wielką cenę zapłacą ci, którzy w tym czasie dochowają wierności Bogu. To oni otrzymają palmę zwycięstwa. Choć wcześniej nie znajdą oparcia u nikogo i świat nimi wzgardzi, ale to oni zasiądą po Mojej prawicy.

     Jeżeli Polska padnie przede Mną na kolana, nawróci się i opowie za Moim zwierzchnictwem w urzędach państwowych, opierając się na Prawie Bożym – na Dekalogu i życiu według Ewangelii -  wówczas wkroczę na wasze ziemie jako Król Polski, jako Król Wszechświata. Polska będzie przewodzić wraz z Kolumbią, Węgrami i Chorwacją pozostałym krajom, aż na wszystkie kontynenty.

       Wiara Ewangeliczna będzie przenikać serca i umysły ludzkości, tak że będziecie służyć Bogu i sobie nawzajem. Wyleję całą swoją Miłość na lud Boży, do którego dołączą wszyscy poganie i ci, co dotychczas Mnie nie poznali. Nie będziecie już oddzielać wiary od prywatnego życia – wasza wiara będzie zakotwiczona w waszym wnętrzu i obecna w życiu publicznym. A Ja, wasz Król, będę błogosławił całemu rodzajowi ludzkiemu i pomnażał jego dobra.

 

                                                                                          JEZUS CHRYSTUS, KRÓL WSZECHŚWIATA

* - dotyczy to nie tylko obszaru ziem polskich.

 

 

Katastrofa pod Santiago de Compostella

Warszawa, 25 lipca 2013 r., w święto św. Jakuba Apostoła. Orędzie Pana Jezusa, przekazane przez Annę Argasińską.  Adjustował ks. Adam Skwarczyński.

 

 ja: Dlaczego w tym miejscu i w to święto…?

 

Jezus: «„Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go*, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane w jego sercu” (Mt 13, 18).

 

            Szatan działa na tyle, na ile mu pozwolicie, wykorzystując wasze słabości. Jego celem jest obezwładnić duszę tak dalece, żeby nie mogła się podnieść o własnych siłach. Złe duchy doskonale znają słabości człowieka. I tak na przykład uzależniony od alkoholu traci kontrolę nad sobą, robi rzeczy, których nigdy by nie uczynił, będąc wolnym człowiekiem. Każdy człowiek uzależniony od zła niszczy sam siebie (duszę i ciało) i wszystkich wokół siebie

 

       Pytasz: dlaczego w Santiago? Bo to miejsce jest szczególnym przedmiotem nienawiści piekła. [Zawinił] człowiek uzależniony od siebie (schlebiający sobie), pewny siebie, ufający sobie tak dalece, że nie widział niebezpieczeństwa w brawurowej jeździe. I na tym polega zwycięstwo każdego diabła. On posługuje się najczęściej jednym człowiekiem, jego słabościami, aby zniszczyć wielu, bardzo wielu ludzi.

 

       Widzicie dzieci, jak ważna jest praca nad swoimi wadami. Trzeba je wyrywać zawczasu, aby nie zapuściły korzeni i nie zabrały miejsca w glebie roślinom, które mogłyby wydać wspaniałe owoce. Jeżeli tak czynić będziecie, nie wpadniecie w pułapkę złego ducha. Jeśli nie usłuchacie, to „ślepy będzie wiódł kulawego”. Wszystko, co jest waszym problemem, jest działaniem szatana.

 

       Człowiek pokorny będzie raczej sam cierpiał niesprawiedliwość, niż miałby uczynić krzywdę bliźniemu słowem albo uczynkiem. Taki człowiek pomimo doznanego cierpienia czy krzywdy, która go spotyka, nie szuka odwetu, zemsty słowem lub czynem, ale zło dobrem zwycięża. Pomimo że cierpi, zachowuje w sercu pokój. Pokorny, dobry, szlachetny ma zawsze przewagę, bo sam Bóg jest mu pomocą.

 

       Jednocześnie mówię wam, że te piękne cechy duchowe nie czynią człowieka głupcem. Zawsze zachowuje roztropność. Tylko głupiec zgadza się na zło, często milcząc. W ten sposób akceptuje zło w imię własnej wygody – „świętego spokoju”. Te negatywne cechy poczytywane są za tchórzostwo.

 

       Walczcie, zło dobrem zwyciężając; zawsze zachowując godność człowieczeństwa zarówno swojego, jak i przeciwnika. On także jest człowiekiem, bez względu na postawę życiową.

 

       Niech waszym orężem będzie miłość braterska i odwaga. Zważajcie na każde wypowiedziane słowo. Wyprzedzajcie się w miłości, w każdym położeniu w jakim się znajdujecie, a sam Bóg będzie wam tarczą. Bądźcie cierpliwi. Brak cierpliwości jest dla was dużym problemem. Przeciwnik często korzysta z tej ludzkiej słabości, wciskając się w najmniejszą szczelinę – na ile mu pozwolicie. Na tym polu zbiera żniwo.

 

       Zatem, bracia Moi umiłowani, wszystko co czynicie, czyńcie na chwałę Bożą. Jeśli tak to czynić będziecie, siła odwiecznego wroga osłabnie na tyle, że sam Bóg zwycięży w was. Niemiła jest Ojcu ofiara zaprawiona jadem języka i wszelką złością. Zatem, dziatki, pozwólcie Ojcu zwyciężać w was. Utrzymujcie żyzną glebę, nie zachwaszczajcie jej, aby ziarno posiane na niej wydało plon stokrotny, sześćdziesięciokrotny, trzydziestokrotny. Proszę jeszcze raz: pozwólcie Bogu zwyciężać w was. Nie zatrzymujcie owoców waszej pracy tylko dla siebie. Wyjdźcie za opłotki, bo żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało».

 

––––––––––––––––––––

* Nie rozumie, bo brakuje zainteresowania z jego strony jako słuchającego – tym samym nie ma współpracy. Brakuje zaparcia się siebie – stąd też nie ma skuteczności. Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli nie wykona się uczciwie pracy, wymagającej wielu wyrzeczeń, to stratą czasu jest oczekiwanie na cud.

 

----------------------------------

 

ja:  Panie Jezu, czy doczekam czasów, kiedy prawo znaczyć będzie prawo, a sprawiedliwość – sprawiedliwość? Coraz trudniej znoszę to wszystko, na co muszę patrzeć i z czym się spotykam.

 

Jezus:  «Nie, ty nie doczekasz, bo dopóki miłość nie będzie górowała nad prawem i sprawiedliwością, dopóty te dwa wyrazy pozostaną tylko w sferze pojęć. Ale to, czego pragniesz, otrzymasz w Domu Ojca Mego, gdzie rządy sprawuje MIŁOŚĆ.

 

       Gdybym JA sądził ziemię (ludzkość) według waszych sądów, to nie ostałby się nikt z mieszkańców ziemi. Taka jest wasza sprawiedliwość, która ma na względzie jednostkę, dobro własne, a nie ogółu. Bóg kocha wszystkie swoje dzieci; nie ma względu na osobę, a kłamstwo przed Nim nie skryje się.

 

       Anno, żyjesz w społeczności, choć już do niej nie należysz, bo do Mnie należysz. Żyj zatem tak, jakbyś nie żyła w społeczności, a za to bądź w większej zażyłości ze Mną. Rozważ dobrze te słowa w sercu swoim».

 

 11 października 2013 r.

Czas oczyszczenia dla Kościoła i wszelkiego stworzenia ludzkiego

 

Jezus:  «Europa, której zostało dane tak dużo mądrości, wiedzy, talentów, dobrobytu, obróciła to przeciw człowiekowi, budując „wieżę Babel”. Przeto wiedzcie, że „poddałem próbie tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są; że znalazłem ich kłamcami… I mam przeciw nim to, że odstąpili od pierwotnej miłości” (por. Ap 2, 2‑4).

 

       To jest chwila, wspomniana w Ap 22, 11: „Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci!”».

 

ja:  Panie Jezu, co się dzieje w mojej Ojczyźnie? We wszystkich mediach słyszę o ciemnej stronie życia kapłanów. To już brzmi tak, jakby wszyscy Twoi kapłani byli zdrajcami. Trzeba mieć bardzo zdrowy umysł i patrzeć przytomnie, aby widzieć, że to wszystko w podtekście ma swój cel: „Jeszcze nie osądzony, a już skazany”. A zadośćuczynieniem [za takie osądzanie] zawsze jest pieniądz! Nie rozumiem tych sądów. Znany polski reżyser filmowy, od lat mieszkający za granicą, skazany wyrokiem za podobne zło, przyjmowany jest na salonach Europy!

 

Jezus:  «Animozje polityków względem Prawdy są dla nich samych ważniejsze, niż dobro Ojczyzny. Mówię o sytuacji w Polsce, choć jest to domeną tych, którzy zaczynają się wspinać po szczeblach drabiny jak najwyżej. Ta wspinaczka powoduje wyniosłość, tak że człowiek często zatraca własną godność – dar, którym został obdarowany przez Stwórcę. Pojawiają się wówczas podziały. Następuje zanik wartości moralnych. I nie ma się już wtedy na uwadze dobra ogółu ludzkości i ojczyzny – jej granic terytorialnych. Każdy ciągnie kołdrę w swoją stronę, aby okryć nagość, przybrać się w piórka. Dlaczego? Aby zaspokajać ducha żądzy w ciele i panować nad drugim. Pieniądz i władza to odwieczny atrybut [zniewolonych przez] demony. Książę ciemności dobrze zna słabości człowieka i wykorzystuje jego żądze przeciw niemu samemu, wpędzając go w niewolę. Człowiek, zamiast żyć w pełni radości i rozwijać się zgodnie z zamysłem Bożym, zaczyna się (w takich sytuacjach) upodabniać do zwierzęcia: zaczyna kierować się instynktem i żeruje, pożera mocniejszy słabszego.

 

       Najpotężniejszą bestią w świecie, [pracującą nad] zezwierzęceniem ludzkości, jest masoneria, która jest na usługach demonów. Wy jesteście w samym centrum jej działania, zamknięci w kokonie, utkanym przez księcia ciemności. Tak, Mój ukochany Kościół, Moi ukochani kapłani, Mój ukochany lud, Moje dziedzictwo – jest niszczone przez demona masonerii.

 

       Zauważcie, że polem jej działania, obiektem są zawsze Moi pasterze. Lud został odurzony przez media, nagłaśniające zło, mające stanowić pożywkę dla Mojego ludu. Lud zostaje odurzony złem, które ogarnia rządzących. Obezwładnieni, zniewoleni, zaczynają akceptować to zło, aby utrzymać się na górnych szczeblach drabiny, na wierzchołku „wieży Babel”.

 

       Odwieczny wróg Kościoła zaatakował również świątynię serc małych dzieci. W tych sercach wyszukał sobie siedlisko do wyklucia gadów, poprzez które chce zapanować nad przyszłym pokoleniem całego świata. Zwróćcie też na to uwagę, że o ile zło głośno atakuje kapłanów, o tyle w odniesieniu do dzieci i ich sfery duchowej czyni to po cichu, pod pozorem dobra».

 

ja:  Panie Jezu, czy masz na myśli „Gender”?

 

Jezus:  «Dziecko, a któż z was rozumie, co oznacza to słowo?* Szatan = masoneria = niewolnictwo = zniszczenie Królestwa Bożego – to oznacza „Gender”. Demon waszymi rękami chce wyniszczyć następne pokolenia.

 

       Jedyny ratunek dla Kościoła i Ojczyzny – to dochowanie wierności – zawsze i we wszystkim – Chrystusowi, Kościołowi, Papieżowi, Ewangelii.

 

       Jeżeli nie uzbroicie się w oręż zgiętych kolan [i nie podejmiecie] wynagradzania (ekspiacji) – nie obronicie się. Zbyt silny jest wasz przeciwnik, a i jego wściekłość przybiera na sile. [Stara się], byście wierzyli we wszystkie kłamstwa, które wsącza do waszego umysłu przez oczy i słuch.

 

       Jest wielka potrzeba otwarcia kościołów i wyciągnięcia rąk w górę, abyście zostali ocaleni mocą Ojca. Po to są kościoły, żeby lud mógł się w nich modlić każdego dnia. Po to są kapłani, aby z Moim ludem wynagradzali Ojcu za ciężkie grzechy, przewinienia, zaniedbania, bo wszyscy na różne sposoby sprzeniewierzyli się Bogu. Dane wam talenty zakopaliście głęboko w ziemię z lenistwa, ze strachu, z wygodnictwa.

 

       Jeżeli nie przybliżycie się do Boga, to wasz wróg przybliży się do was. On wykorzystuje każdą próżnię, każdą szczelinę. Jeżeli Mnie nie usłuchacie, wasze dzieci będą na usługach szatana, a sam Kościół zostanie podzielony. Otwórzcie drzwi Mojego Kościoła i postawcie Mnie, Boga w Trójcy Świętej Jedynego; mnie, Syna Bożego, obecnego w monstrancjach, na ołtarzach, abym mógł pomóc ludzkości. Przed każdą modlitwą zapraszajcie Maryję, aby Ona z wami się modliła i przewodziła wam oraz waszym rodzinom. Lud polski zwycięży orężem modlitwy, wzywając na ratunek Matkę Kościoła.

 

       I proszę, Moje dzieci, nie dołączajcie do [wydających] niesprawiedliwe i napastliwe sądy o kapłanach. Jest to jedna z pułapek szatana, w którą wpada nawet sprawiedliwy, tak że i brat kapłan przeciwko bratu kapłanowi występuje. Tak być nie może, bo jakim sądem sądzicie, takim będziecie osądzeni. Pozostawcie sądy Bogu Ojcu, bo tylko On ma moc powołania i odwołania tych, których namaścił. Ból Kościoła pozostawcie zwierzchnikom Mojego Kościoła. Bądźcie cierpliwi, tak jak i Ja jestem cierpliwy, patrząc na grzechy wasze. Czekam, zawsze czekam.

 

       Dlaczego osądzają niesprawiedliwie? Bo „nie poznali Bożej sprawiedliwości i usiłowali własną ustanowić, więc nie poddali się sprawiedliwości Bożej. Kresem bowiem Prawa jest Chrystus” (Rz 10, 3).

 

       Dzieci, kłamstwem jest powiedzenie wroga, że „Kościół zamiata pod dywan”. To Ja panuję nad Kościołem i dopuszczam, co sam chcę i kiedy chcę. Mówię o tym, bo zdaje się, że wielu zapomniało, iż „nie ma nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć” (Mt 10, 26).

 

       Kościół kieruje się Moją nauką, a ci, co sieją zamęt, sami wykluczają się ze wspólnoty tegoż Kościoła. Ja także miałem przy sobie Judasza. Wiedziałem, czego mogę się po nim spodziewać; znałem jego koniec, a jednak nigdy nie mówiłem o nim źle do innych.

 

       To miłość Boga Najwyższego i Sprawiedliwego Sędziego napomina człowieka i mówi do jego sumienia, aby się opamiętał, żałował, zadośćuczynił i był zbawiony, bo wiele każdy z was Mnie kosztował. Taka jest sprawiedliwość Najwyższego Sędziego. A kimże ty jesteś, abyś sądził drugiego?

 

       Módlcie się gorąco za waszych pasterzy, aby nie stwardniały ich serca od ludzkich uderzeń, bo jeden oskarżany, a cała reszta osądzonych. Strońcie od tych, którzy nie wnoszą pokoju, ale zasiewają ziarno goryczy, niosąc rozłamy.

 

                                                              Najwyższy Sędzia, przed którym każdy z was,

niezależnie od tego, czy chce, czy też nie chce,

będzie musiał stanąć i zostanie osądzony

sprawiedliwie, według jego uczynków».

 

        W pełni zdaję sobie sprawę, że przekazując treść powyższego orędzia, które otrzymałam, narażam się wielu… Jednocześnie [podzielenie się] jego treścią jest dla mnie nakazem serca, talentem, z którego zapewne będę rozliczona. Stoczyłam walkę sama z sobą. […] Powiedziałam: „Dopóki mnie nie utwierdzisz na sto procent, nic z tym nie zrobię”. Chciałam uwolnić się spod tego jarzma. Pan Jezus rozwiał jednak wszelkie moje wątpliwości.

       Oddaję się Bogu. On moim Sędzią – nie ludzie!

Anna A.

 

––––––––––––––––––––––––

*Ang. słowu gender odpowiada polskie rodzaj. Wielu tradycyjnie odnosi je tylko do płci (rodzaj męski lub żeński), lecz w dzisiejszej rzeczywistości gender to burzenie całego porządku, ładu ustanowionego przez Boga-Stwórcę, znanego nam z Księgi Rodzaju.

 

 

 

1 grudnia 2013 r. – Pierwsza Niedziela Adwentu

Adjustacja teologiczna – ks. Adam Skwarczyński

 

Jezus: «Dzieci, jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego.

 

Czas Adwentu jest dla was błogosławionym czasem oczekiwania na Moje przyjście. Oczekując na przyjęcie ważnego dla was gościa staracie się, jako cała rodzina, zabrać się do czynienia porządków w domu. Nie jest to zatem czas biernego, błogiego odpoczynku, ale jest to czas zmobilizowania się na przyjęcie dostojnego gościa. Przeważnie cała rodzina uczestniczy w uprzątnięciu mieszkania, przygotowaniu odświętnego posiłku, odświętnych ubrań i wszystkiego, co uczyni ten dzień świątecznym. Mądra gospodyni rozplanuje według kolejności wszystkie czynności. Zatem przyjęcie niecodziennego gościa jest czasem wytężonego wysiłku – wytężonej pracy, którą musicie wykonać.

 

Tak i czas Adwentu jest czasem aktywnego wysiłku każdego z was, aby stary człowiek obumarł, a narodził się nowy człowiek*. Ojciec daje wam łaskę. Od was zależy, na ile zechcecie z niej skorzystać.

 

Nie odkładajcie rekolekcji** na ostatni tydzień przed Wigilią***, bo zasiądziecie do stołu w brudnym ubraniu i z brudnymi rękoma, aby napełnić brzuch dużą ilością pokarmów. [Przygotujcie się], aby nasycić się darem Boga. Boga, którego Syn rodzi się w zimnej stajence, w wielkim ubóstwie, w ciszy.

 

Z nieuporządkowanego, nieoczyszczonego, zimnego, chorego serca życzenia składane bliskim wypowiadane są jedynie wargami. Choć te serca „odbyły spowiedź”, ale jakże często do Sakramentu Pokuty nie są przygotowane należycie, bo „zabrakło czasu” w czasie, który Bóg daje ludzkości. I choć każdy człowiek spragniony jest klimatu ciepła Świąt Bożego Narodzenia, spędzenia tego czasu z rodziną, ale nie będąc zakorzenionymi w klimacie życia Świętej Rodziny z Nazaretu, nie żyjąc Jej przykładem – nie doznacie łaski, z której wypływa prawdziwa radość Boża. Wasza radość jest nietrwała i powierzchowna, często zaprawiona goryczą smutku – jak wygasły, zimny piec, do którego nie podłożono na czas węgla i drzewa, aby utrzymało się w nim ciepło. Jeżeli człowiek sam nie zadba o to ciepło, w jego sercu panuje zawsze „minusowa temperatura” – jest oziębły i żadna dusza nie ogrzeje się przy nim.

 

Dlatego proszę was, nie odkładajcie odbycia gruntownych rekolekcji do Świąt, bo słuchając nie zrozumiecie, patrząc – nie zobaczycie kierunku, w którym Bóg chce was poprowadzić. Zmęczeni, zaganiani, [ugrzęźniecie] w tym, co świat wam proponuje. On zawsze proponuje wszystko dla ciała i doznań cielesnych, aby okraść człowieka z tego, co Bóg daje najlepszego. Ten świat, prowadzony przez księcia ciemności, kręci się wokół bożka, jakim jest pieniądz. Dla niego każda okazja jest dobra, aby zarobić na waszych duszach. Świat, który odrzucił Boga i Jego […] prawo, wypływające z miłości Boga do człowieka – ten świat jest na usługach pieniądza. To są niewolnicy złotego cielca, którzy – choć zostali ochrzczeni – wyrzekli się Boga dla tego cielca.

 

Dlaczego tak się stało? Bo zatracili pragnienie pogłębienia poznania Boga. Nastąpił zanik relacji między człowiekiem a Bogiem, a tym samym nastąpił zanik [funkcjonowania] sumienia. Dla tych ludzi życie jest bardzo ciężkie i już trudno im podjąć pracę [nad sobą], aby narodzić się na nowo. U ich nóg i rąk ciążą zniewalające kajdany. Sumienie jest zagłuszone i nie wyrzuca im niczego. Żyją w przekonaniu, że „takie jest życie”. Tym zabraknie też sił do niesienia krzyża […], a wtedy sięgną po „zbawienny” dla nich środek: uwolnienie się od cierpienia poprzez eutanazję. A Ja wam powiadam: kto nie będzie miał udziału ze Mną w [Moim] Narodzeniu, w [Mojej agonii w] Getsemani, ten nie zdoła wejść na Syjon, [do Wieczernika –] nie będzie zaproszony na Ucztę.

 

Wszyscy, korzystający z takich „środków odurzających” jak kłamstwo, nienawiść, niszczenie drugiego (człowieka) za pieniądze; wszyscy, którzy służą szatanowi: kłaniają mu się, cudzołożą, zabijają drugiego człowieka – to jego niewolnicy. Wszyscy, którzy czynią to świadomie, jednocześnie licząc na miłosierdzie Boże, niech się nie łudzą: Bóg w swoim miłosierdziu nie jest naiwnym, ogłupiałym staruszkiem, którego miłość jest powierzchowna i wybaczająca zawsze. Tak myślą rzeczywiście ci, którzy nie są świadomi [prawdy], bo nie poznali Boga i Jego miłości – nie dane im było poznać. Ci są na usługach szatana, żyją w dobrobycie, winni nieszczęść drugiego człowieka. Takim postrzegają Boga, jakie jest życie ich samych.

 

O nie! Ci, którzy zdradzili Boga dla własnych korzyści materialnych, lekceważąc świadomie prawa Boskie, odrzucając Boże miłosierdzie – nie wejdą do domu Ojca Mego. Ci nie otrzymają łaski poznania. Pozostawię serca ich zatwardziałymi. Uratowani zostaną ci co pragnęli, ci co poszukiwali, dążyli do czystości serca. Tych uznam za dzieci Moje.

 

Niektórzy z was… będą powątpiewać w mocne słowa, które kieruję na czas Adwentu do Moich dzieci: czy możliwe jest, aby dobry Jezus tak nas potraktował? Tak mało miłości w Nim? A tak dużo wymagań wobec nas, słabych i błądzących?

 

       Otóż powiadam wam, że godzina na opamiętanie ludzkości już wybiła. Bardzo wielu nie przyjmuje znaków czasu, w którym Bóg przemawia do ludzkości. Minuty waszego ziemskiego życia mijają w szybkim tempie. W niespodziewanym dla człowieka czasie sąd Boży nad światem przychodzi****.

 

Dlatego ten czas łaski adwentowej jest wam zadany jako czas wyciszenia się, ucieczki z maratonu ślepców, biegnących w kierunku urwiska. Jest to czas wytężonej pracy nad sobą. Jeżeli Moje dzieci zlekceważą łaskę, to ci, którym Bóg zechce okazać miłosierdzie, będą musieli dopełnić tego, co stracili z własnej woli – w czyśćcu! A jest to miejsce przygotowane dla egoistów i leniwych. Jest to miejsce ognia czyśćcowego bardzo bolesnego i czas tam bardzo się dłuży. Zatem lepiej jest dla was, abyście w duchu pokuty przeżyli zarówno Adwent***** jak i Wielki Post, podejmując pracę nad sobą, żyjąc duchem Ewangelii na co dzień, w nieudawanej braterskiej miłości. Wówczas znikną wzajemne niesprawiedliwe sądy: oskarżenia jednych przez drugich, nienawiść, a sam Bóg zamieszka między wami – Słowo, które stało się Ciałem; przybliży się do was Królestwo Ojca.

 

Dlatego jeszcze raz powiadam wam: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego”.

 

Jezus, Syn Maryi»

 

–––––––––––––––––––––––––––

 

* Aby grzech umarł w was, abyście mogli na nowo się narodzić.

 

** To prawda, że termin rekolekcji parafialnych zależy od duszpasterzy, jednak dzięki odpowiedniej lekturze każdy może sobie zorganizować „rekolekcje indywidualne”. Pani Anna A. pragnie zaproponować nam wkrótce taką lekturę (przypis mój – ks. A.S.).

 

*** W wielu zakonach rekolekcje rozpoczynają się w pierwszą niedzielę Adwentu, np. w Warszawie w Karmelu przy ul. Racławickiej.

 

**** Nie musimy tego odnosić tylko do Sądu Ostatecznego, gdyż czeka nas – w terminie nam nieznanym – sąd szczegółowy po śmierci, jak też związany z Paruzją (przypis mój – ks. A.S.).

 

***** Ostatnio Adwent przestał być oficjalnie dla Kościoła katolickiego okresem pokuty, a piątki całego roku – dotychczas „dni zakazane” na równi z dniami Wielkiego Postu – w Polsce stały się dniami hucznych zabaw… Nikt jednak nie może zabronić nam trzymania się dotychczasowej, wielowiekowej tradycji (przypis mój – ks. A.S.).

 

Wiedeń, maj 2014r.   

Orędzie Matki Bożej przekazane przez Annę Argasińską.

Adiustacja teologiczna  ks. dr Adam Skwarczyński.

 

     (Bóg daje nam MATKĘ, prawdziwą Matkę z krwi i kości. Jeżeli nie chcemy słuchać Matki, to mamy piekło, podobnie jak to się dzieje w naszych rodzinach)

 

Maryja:  Dlaczego Moje dzieci przyjmują Najświętsze Ciało i Najdroższą Krew Mojego Syna do swoich serc stojąc? Przyjdzie taki czas, że kiedy staną przed Bogiem, będą się bardzo tego wstydzić i żałować.

 

ja:  Maryjo, ale o tym decydują księża proboszczowie w parafiach...

 

Maryja:  Każdy z was będzie odpowiadał przed Bogiem za swoje lenistwo duchowe i fizyczne. Nikt z was nie może narzucać drugiemu tego, na co u tamtego reaguje sumienie i serce. Najważniejsza jest miłość. I to ona niech będzie wam drogowskazem prawdy. Czynicie tak jak wy chcecie i nie dlatego, że kapłani tak nakazują, ale dlatego, że za mało kochacie Mojego Syna. To Mój Syn oddał za was życie, z miłości do was.

     Niech znikną dyskusje i podziały, które bardzo ranią Mojego Syna. Świadczcie o miłości do Jezusa waszą postawą.

Wasza Matka – Matka Kościoła – Maryja.

 

11 czerwca 2014r.

 Jezus: 

     To jest czas ludzkich sumień. Jeśli pozwolicie na to, żeby prawo stanowione było sprzeczne z prawem ustanowionym przez Boga (dot. piątego przykazania Dekalogu), sami sobie zgotujecie Sodomę i Gomorę. Módlcie się do Ducha Świętego; proście o dar mądrości i odwagi, aby lęk nie blokował waszych sumień.

    

Jezus:

     Pokora oznacza to, że wszystko co czynicie, co myślicie jest zawsze w odniesieniu do Mojej nauki, Ewangelii.

     Pycha czyni wszystko w odniesieniu do siebie, aby samej błyszczeć i aby jej było wygodnie, aby przede wszystkim to ona była zauważona. A przy tym przedstawia to w takiej formie, żeby drugi uwierzył w jej „szlachetność” i jej „dobre uczynki”. Pycha lubi aby ją zauważono i doceniono.

     Pokora – odwrotnie, zawsze ma na uwadze dobro drugiego, a o sobie nie pamięta.

     Dotyczy to każdego stanu rodzaju ludzkiego. Pamiętajcie, że tym, którym więcej dano, a mimo to nie słuchają, będzie ciężko i długo wypłacać się będą sprawiedliwości Bożej, według Prawa Boskiego.

 

 

 

14 Sierpień, 2014r.

Ostrzeżenie –

Żebyście nie mówili: „Gdzie był Bóg?!”

Adiustacja teologiczna  ks. dr Adam Skwarczyński.

Jezus: 

     Dla Mnie ludzie nie mają litości. Lekceważą Ojca i Jego Prawo.

     Czy w dwudziestym pierwszym wieku trudno jest poznać i pokochać Boga Ojca?

     Wielu słyszało o Mnie i o Moim Prawie. Mniej boli [cios] ze strony tych, którzy Mnie nie poznali i żyją jak poganie. Jednak ogromny procent tych, co zowią siebie chrześcijanami, lekceważy Mnie i Moje Prawo.

     Ślepi i głusi przewodnicy stada i ci co idą za nimi. Jeszcze nie rozpoznaliście znaków czasu, które na was dopuszczam? Głusi, bo nie słyszycie głosu Boga. Ślepi, bo nie pojmujecie, nie widzicie tragedii ludzkości.

     Całe Niebo woła w kierunku ziemi: opamiętajcie się, bo zginiecie wszyscy!

Jezus: 

     Także i polska krew użyźni zakwaszoną glebę.

     „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego”.

     Napisz Anno: trzy czwarte ludzkości trwa w uporze, nie chce stać się dziećmi Bożymi. Stąd też dzieci Boże będą musiały ponieść brzemiona tych trzech czwartych, aby i oni zostali uratowani. Nie ma innego sposobu, aby złamać opór grzesznika – potrzeba wielu ofiar za te trzy czwarte.

     Bóg stworzył człowieka do życia w pełni. W pomyślności człowiek najczęściej lekceważy Boga i Jego błogosławieństwo, lecz bez błogosławieństwa nie ma życia w pomyślności. Za to w cierpieniu nawet największy grzesznik pozwala Stwórcy, aby go zbawił.

     Nie pytaj Anno o czas i liczbę ofiar. Czas już się zaczął i ofiary także. Wielu z was podgląda je na ekranie telewizora, siedząc w wygodnym fotelu i mówiąc do siebie: „Mnie to przecież nie dotyczy”. Tylko głupi i nierozumni mogą tak myśleć. A Ja wam mówię: już niedługo przyjdzie to i na was.

     Żywot ziemski człowieka jest krótki. Wieczność trwa bez końca. Te trzy czwarte ludzkości w ogóle nie myślą o życiu wiecznym. Te trzy czwarte walczą z Bogiem, aby na krótki czas zaspokoić własną pychę, pożądliwość. Bóg w swoim niepojętym [przez ludzkość] Miłosierdziu walczy o wasze dusze, abyście mogli poznać prawdziwą radość w Domu Ojca.

     Miłości Bożej nie pojmą żyjący w ciemności, w której świat się pogrąża. Człowiek coraz częściej i coraz śmielej usiłuje wyeliminować Prawo Boskie ze wszystkich dziedzin życia na ziemi.

     Dlatego muszą przyjść na ziemię spustoszenia. Im bardziej lekceważony będzie Bóg, z tym większą częstotliwością będą nadchodziły spustoszenia. I nie mówcie wtedy: „Gdzie był Bóg?!” Bóg był, jest i będzie!

     Kiedy dobrze wam się dzieje – wasza wyniosłość prowadzi was do przypisywania samym sobie zasług. Kiedy źle – oskarżacie Boga. Jednak to nie Bóg przynosi zniszczenia na ziemię i na wasze domy, to nie Bóg zsyła na was nieszczęścia. To człowiek człowiekowi gotuje zagładę. Już niedługo jeden człowiek drugiemu zgotuje straszny los. I choć stanie się to nie jutro, nie za miesiąc, a jednak niedługo!

Jezus: 

     Moi uczniowie zawsze mają obowiązek pozyskiwać tych, co Mnie nie znają, zaś przestać już pouczać opornych, co znają Mnie i Moją naukę, a jednak żyją według własnej „ewangelii”, na własną rękę. Za tych składajcie ofiary z samych siebie  – „jedni drugich brzemiona noście”.

     Najskuteczniejszą bronią jest pokuta, post, ofiara. Nie wypuszczajcie różańca z rąk waszych. Jeszcze raz wam mówię: sięgnijcie po tę broń, a ocalicie wielu.

Jezus: 

     Módlcie się:  Przemień, Panie, ciemność nocy w światłość dnia.

                           Daj, abyśmy poznali, daj, abyśmy usłyszeli.

 

 

11 marca 2015r.  

Środa III tygodnia Wielkiego Postu.

Jezus:

     Początek zaczął się tuż po śmierci Jana Pawła II. Wasi wrogowie długo czekali na ten moment. W czasie pontyfikatu Papieża Karola Wojtyły zły duch nie miał takiej mocy, aby szkodzić Polsce, Kościołowi i rodzinom.

     Anno, to już nie tylko o Polskę czy o Europę trwa walka. Módl się za cały świat. Ludzkość zerwała przymierze z Bogiem. Nie mówię o tych, którym nie dane było poznanie Mnie, Boga, ale o tych, co zostali ochrzczeni, którzy otrzymali łaskę poznania Boga, a mimo to odwrócili się do swego PANA plecami. Przeto i Ja odwróciłem się, wydając ich na pastwę ich żądz, których stają się niewolnikami.

       Izrael, Mój ukochany Izrael ulepił sobie złotego cielca: mamonę. Pożądał także władzy, wynosząc się ponad Boga, czego owocem jest niszczenie samego człowieka i co powoduje zatwardziałość serca. Zwróć uwagę Anno, że mówię do ciebie w czasie teraźniejszym, abyś spojrzała głębiej na owoce usiłowania zapanowania człowieka nad Bogiem. Przykładem tego jest ustanawianie praw, że jeden człowiek może decydować, czy życie drugiego może istnieć, czy jako niewygodny element można je zabić.

       Ojciec i Ja nie możemy już dłużej patrzeć na wyniosłość i panowanie „wielkich” tego świata. Są zaślepieni, każdy z nich kieruje się egoizmem, narzucając go innym, czyniąc to w majestacie prawa. Jest tak, jak do ciebie mówiłem wcześniej: „kłamstwo będą podawać za prawdę. Prawda będzie ośmieszana i wyszydzana”. A lud niewolniczy, klakierzy kłaniają się nisko błaznom tego świata i biją im brawa w nadziei, że i oni się pożywią resztkami ze stołów błaznów. Bogaci tego świata pławią się w obrzydliwym błocie, niszczącym ich człowieczeństwo, które Bóg stworzył na swój obraz i podobieństwo. Owocem ich bogactwa jest to, że prawie połowa ludzkości ginie z głodu. Bogaci tego świata manipulują własnym ciałem, aby zachować jak najdłużej jego zewnętrzne piękno, dogadzają swoim namiętnościom.

       Wiele już razy mówiłem, że nie da się dwom panom służyć. Rządzący narodami – a jest ich 90% tak czyniących – tak ustanawiają prawa, aby się ludziom przypodobać, a nie Bogu. Te prawa najczęściej są niesprawiedliwe, bo niszczą tego, który nie umie się obronić.

       Trzy czwarte ludzkości ziemi zamieniły MIŁOŚĆ BOGA OJCA na miłość szatańską, zmysłową. Bardziej zabiegacie o ciało, które i tak ulegnie rozkładowi, a mało kto zabiega o piękno duszy. Dlatego dopuściłem diabelskie działanie w świecie; poplątałem rozum ludzki, wydając go na pastwę żądz.

       Przez wiele ostatnich lat patrzyłem jak człowiek, który został stworzony przez Boga i jest jak ziarenko piasku pustyni, wyniósł się nad Boga i ustanawia prawa niezgodne z prawem Boskim. Zarówno rządzących, jak i milczących niewolników musi dotknąć kara. Zniszczę wszelkie zło, aby ocalić dobro – aby ci, których ocalę, odrodzili się na wzór i podobieństwo Boga.

       Mówię to w czasie Wielkiego Postu do tych wszystkich, którzy się Mnie, Boga, zaparli. I do ciebie człowieku, który [ustami] wyznajesz swoją wiarę, ale życiem swoim przeczysz Ewangelii.

 

Ostrzeżenie: Nie słuchacie Boga, nie słuchacie Kościoła, lekceważycie Biblię i lekceważycie to, co mówią kapłani. Oskarżacie Moich kapłanów – tych którzy głoszą Prawdę, trwając w Mojej nauce. Mówię wam, że nikomu nie wolno dostosowywać Ewangelii do wynaturzeń ludzkich. Kto tak czyni, odpowie przed Bogiem. Zapomnieliście (bo tak wam wygodnie), że Stwórcą i Panem tego świata jest Bóg Ojciec. I to przed Nim staniecie na sądzie. Grzechy świata sprowadzą na ziemię ogień z nieba, lądu i wody. Będziecie dla siebie wrogami, będziecie walczyć jedni przeciw drugim. I nikt nie zdoła ocalić tego co gromadził. Ziemię zamienię w proch, tak że za kęs pożywienia będziecie błogosławić Boga.

       Przerażenie ludzi będzie ogromne. Zniszczona zostanie w was wszelka wyniosłość. Potęga waszego wroga będzie nad wami, bo w człowieku, a nie w Bogu pokładaliście nadzieję. Cała ludzkość będzie walczyć przeciwko sobie, dopóki krew grzeszników nie przesiąknie ziemi i nie nasyci piekła, i dopóki krew kochających Boga i sprawiedliwych nie obmyje brudu tej ziemi.

       Cierpienie i krew niewinnych oczyści Kościół (lud Boży). Ci co ocaleją będą wielbić Boga na połaciach ocalonej ziemi. Świat będzie odradzał się na nowo według zamiarów Boga. Tak się stanie, jeśli się nie nawrócicie.

       W kościołach całego świata niech będą odprawiane Msze święte pokutne, wynagradzające Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu za ciężkie grzechy, za wszystkie Komunie Święte przyjmowane świętokradzko.

Nikt nie zna czasu nadejścia kataklizmu światowego, tylko Bóg i ci, którym Bóg zechce objawić

 

  

11 marca 2015 r. – środa III Tygodnia Wielkiego Postu.

 

Orędzie Pana Jezusa, przekazane przez Annę Argasińską.

Wyrok i zagłada musi nadejść, bo Mój lud zwiodła pycha jego serca.

 

        Panie, jesteśmy małym narodem, mało znaczącym gospodarczo i militarnie pośród „mocarzy” tego świata. Cały czas martwię się o Polskę i głównie modliłam się za Ojczyznę. Teraz proszę Cię, abyś osłonił nas od wrogów naszych. Czy to już początek końca?

 

 Jezus: Początek zaczął się tuż po śmierci Jana Pawła II. Wasi wrogowie długo czekali na ten moment. W czasie pontyfikatu Papieża Karola Wojtyły zły duch nie miał takiej mocy, aby szkodzić Polsce, Kościołowi i rodzinom*.

 

       Anno, to już nie tylko o Polskę czy o Europę trwa walka. Módl się za cały świat. Ludzkość zerwała przymierze z Bogiem. Nie mówię o tych, którym nie dane było poznanie Mnie, Boga, ale o tych, co zostali ochrzczeni, którzy otrzymali łaskę poznania Boga, a mimo to odwrócili się do swego PANA plecami. Przeto i Ja odwróciłem się, wydając ich na pastwę ich żądz, których stają się niewolnikami.

 

       Izrael, Mój ukochany Izrael ulepił sobie złotego cielca: mamonę. Pożądał także władzy, wynosząc się ponad Boga, czego owocem jest niszczenie samego człowieka i co powoduje zatwardziałość serca. Zwróć uwagę Anno, że mówię do ciebie w czasie teraźniejszym, abyś spojrzała głębiej na owoce usiłowania zapanowania człowieka nad Bogiem. Przykładem tego jest ustanawianie praw, że jeden człowiek może decydować, czy życie drugiego może istnieć, czy jako niewygodny element można je zabić.

 

       Ojciec i Ja nie możemy już dłużej patrzeć na wyniosłość i panowanie „wielkich” tego świata. Są zaślepieni, każdy z nich kieruje się egoizmem, narzucając go innym, czyniąc to w majestacie prawa. Jest tak, jak do ciebie mówiłem wcześniej: „kłamstwo będą podawać za prawdę. Prawda będzie ośmieszana i wyszydzana”. A lud niewolniczy, klakierzy kłaniają się nisko błaznom tego świata i biją im brawa w nadziei, że i oni się pożywią resztkami ze stołów błaznów.

 

       Bogaci tego świata pławią się w obrzydliwym błocie, niszczącym ich człowieczeństwo, które Bóg stworzył na swój obraz i podobieństwo. Owocem ich bogactwa jest to, że prawie połowa ludzkości ginie z głodu. Bogaci tego świata manipulują własnym ciałem, aby zachować jak najdłużej jego zewnętrzne piękno, dogadzają swoim namiętnościom.

 

       Wiele już razy mówiłem, że nie da się dwom panom służyć. Rządzący narodami – a jest ich 90% tak czyniących – tak ustanawiają prawa, aby się ludziom przypodobać, a nie Bogu. Te prawa najczęściej są niesprawiedliwe, bo niszczą tego, który nie umie się obronić.

 

       Trzy czwarte ludzkości ziemi zamieniły MIŁOŚĆ BOGA OJCA na miłość szatańską, zmysłową. Bardziej zabiegacie o ciało, które i tak ulegnie rozkładowi, a mało kto zabiega o piękno duszy. Dlatego dopuściłem diabelskie działanie w świecie; poplątałem rozum ludzki, wydając go na pastwę żądz.

 

       Przez wiele ostatnich lat patrzyłem jak człowiek, który został stworzony przez Boga i jest jak ziarenko piasku pustyni, wyniósł się nad Boga i ustanawia prawa niezgodne z prawem Boskim. Zarówno rządzących, jak i milczących niewolników musi dotknąć kara. Zniszczę wszelkie zło, aby ocalić dobro – aby ci, których ocalę, odrodzili się na wzór i podobieństwo Boga.

 

       Mówię to w czasie Wielkiego Postu do tych wszystkich, którzy się Mnie, Boga, zaparli. I do ciebie człowieku, który [ustami] wyznajesz swoją wiarę, ale życiem swoim przeczysz Ewangelii.

 

 Ostrzeżenie: Nie słuchacie Boga, nie słuchacie Kościoła, lekceważycie Biblię i lekceważycie to, co mówią kapłani. Oskarżacie Moich kapłanów – tych którzy głoszą Prawdę, trwając w Mojej nauce. Mówię wam, że nikomu nie wolno dostosowywać Ewangelii do wynaturzeń ludzkich. Kto tak czyni, odpowie przed Bogiem. Zapomnieliście (bo tak wam wygodnie), że Stwórcą i Panem tego świata jest Bóg Ojciec. I to przed Nim staniecie na sądzie. Grzechy świata sprowadzą na ziemię ogień z nieba, lądu i wody. Będziecie dla siebie wrogami, będziecie walczyć jedni przeciw drugim. I nikt nie zdoła ocalić tego co gromadził. Ziemię zamienię w proch, tak że za kęs pożywienia będziecie błogosławić Boga.

 

       Przerażenie ludzi będzie ogromne. Zniszczona zostanie w was wszelka wyniosłość. Potęga waszego wroga będzie nad wami, bo w człowieku, a nie w Bogu pokładaliście nadzieję. Cała ludzkość będzie walczyć przeciwko sobie, dopóki krew grzeszników nie przesiąknie ziemi i nie nasyci piekła, i dopóki krew kochających Boga i sprawiedliwych nie obmyje brudu tej ziemi.

 

       Cierpienie i krew niewinnych oczyści Kościół (lud Boży). Ci co ocaleją będą wielbić Boga na połaciach ocalonej ziemi. Świat będzie odradzał się na nowo według zamiarów Boga. Tak się stanie, jeśli się nie nawrócicie.

 

       W kościołach całego świata niech będą odprawiane Msze święte pokutne, wynagradzające Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu za ciężkie grzechy, za wszystkie Komunie święte przyjmowane świętokradzko.

 

       Nie pisz Anno już nic więcej. Nadal prowadź życie z dala od tego świata i módl się, składając ofiarę Bogu z siebie, a ocalisz wielu. Ocalisz życie ludzkie od potępienia. Nie słuchaj tego świata, który kręci się wokół mamony,** i który niczego nie rozumie.

 

       Nikt nie zna czasu nadejścia kataklizmu światowego, tylko Bóg i ci, którym Bóg zechce objawić.

 

12 marca 2015 r. Co mówi nam nasz BÓG w dniu dzisiejszym?

 

       „Tylko to im nakazałem: «Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem. Idźcie dokładnie tą drogą, którą wam nakazałem, aby się wam powodziło». Ale nie usłuchali i nie nakłonili swego ucha, lecz postępowali według myśli i zatwardziałości swojego złego serca. Odwrócili się do Mnie plecami, a nie twarzą. Od dnia, gdy wasi przodkowie wyszli z Egiptu, aż do dzisiaj posyłałem do was ciągle na nowo moje sługi – proroków. Nie usłuchali Mnie jednak i nie nakłonili swego ucha. Uczynili twardym swój kark i postępowali gorzej niż ich przodkowie. Będziesz mówił im te słowa, ale cię nie usłuchają. Będziesz im głosił, lecz ci nie odpowiedzą. Powiesz im: To naród, który nie usłuchał głosu PANA, swego Boga, i nie przyjął pouczenia. Porzucili wierność i nawet już o niej nie mówią” (Jr 7,23-28).

 

       Skrót komentarza z Biblii Edycji Świętego Pawła: „Lud (…) zdaje się dawać wyraz swojej rezygnacji i pogodzenia z losem, ale nadal pozostaje nieskory do nawrócenia. Izraelici zdają sobie sprawę, że nie idą właściwą drogą, ale nie chcą nic zrobić, co pozwoliłoby im przywrócić zażyłą relację z Bogiem. Dziwią się jednak temu, że nie przychodzi ocalenie. Z kolei Bóg wyjaśnia, że najazd nieprzyjaciela jest konsekwencją zwrócenia się ludu do bożków (…)”.

 

Od Anny: Ci, którzy słabo rozumieją słowa Boga, a pragną zrozumieć, polecam (według mojej oceny najlepsze) nowe wydanie Biblii Starego i Nowego Testamentu. Najnowszy przekład z bardzo jasnym komentarzem i doskonałym tłumaczeniem. Jest to wydanie Edycji Świętego Pawła z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła. Niech Bóg błogosławi Towarzystwu Świętego Pawła, Wydawnictwu i Księdzu Dyrektorowi Tomaszowi Lubasiowi, za ich wierną służbę Chrystusowi.

 

 –––––––––––––––––––––––

23 maja 2015r.

Intronizacja Króla?

 

Jezus:

      Czyż poddani Króla są władni, do ukoronowania TEGO, Który  został wybrany poprzez dziedziczenie tronu OJCA – KRÓLA WSZECHŚWIATA?

     „Poddani mogą jedynie uznać Króla jako Jedynego Władcę Wszechświata; mogą uznać, albo odrzucić. Mogą wywyższyć okazując Mi należną cześć i chwałę. Królem uczynił Mnie OJCIEC. Tylko ON jest Wszechwładny, nie poddani.

     Zamęt w umysłach sieją ci, którzy przeinaczają zamysł OJCA. Ci dzielą Kościół; jedni świadomie, drudzy nieświadomie, rozdzierając Mi rany.

     A Ja wam powiadam: wszelkie decyzje tak ważne należą do Kościoła. Gdzie nie ma posłuszeństwa tam nie ma Mojej woli. Poddani Króla, jeżeli chcą być Jego dziedzicami powinni dochować wierności Królowi poprzez posłuszeństwo Kościołowi, przyjmując w pokorze decyzje Kościoła, chociażby te wydawałyby się niezrozumiałe.

     „Kto się sprzeciwia Mojemu Namiestnikowi, ten Mnie się sprzeciwia. To mówi Duch Święty Kościoła.”

 

     „Królestwo moje nie jest z tego świata (...). Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy kto jest z prawdy słucha mojego głosu.”   (J 18,36-37)

 

---------------------------------------------

Prośba od Pani Anny:

Uwaga!

Pani Anna A. życzy sobie, by nadsyłane przez nią teksty były zamieszczane na naszej stronie.  Gdyby ktoś chciał je cytować na innych stronach, zobowiązany jest do podania źródła tych cytatów: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com