Eucharystia – Komunia Święta

Fragmenty orędzi Jezusa i Maryi - s. Maria Natalia, Węgry (1936-1988)

 

JEZUS (1985r): Bluźnicie za każdym razem, gdy grzeszycie przeciwko świętym sakramentom przyjmując je w letniości, bez przygotowania, niegodnie lub ignorując je. Zaprzeczanie obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie jest zaraźliwym złem, które rozpowszechnia się jak epidemia. Wprowadzaniem w błąd prostych jest nauczanie, jak czynią niektórzy teologowie, o transsubstancjacji w niejasnych słowach i dwuznacznych zamiarach.

Usłyszałam głos, który wychodził z zaniedbanego tabernakulum; głos który mówił: „Kapłani moi, kapłani moi, czemuście mnie opuścili?” W wizji zobaczyłam mego spowiednika w jednym z opuszczonych kościołów będących w nieładzie. Zobaczyłam jak potężny płomień radości wystrzelił z pełnego bólu Serca Zbawiciela. Ta radość pozdrawiała kapłanów i biskupów, którzy okazują Mu uwielbienie i miłość poprzez ich oddanie Świętej Eucharystii.

Jezus powiedział jeszcze mojemu spowiednikowi:

„Daj mi pić! Jestem spragniony dusz! Daj mi czyste kościoły! Daj mnie duszom, aby mogły docenić słodycz i rozkosz, do przeżycia na dotknięcie mego Serca. One mają świadczyć o mojej miłości, o moim pragnieniu zobaczenia ich i przebywania wśród nich!”

W 1944 roku Pan powiedział mi: „… Kościół musi wiedzieć, że świat pogrąży się w grzechu i potępieniu w takiej mierze, w jakiej zatraca się w Kościele duch wyrzeczenia.”

Pewnego dnia po Komunii św. Zbawiciel ukazał mi grzechy kapłanów siedzących przy stole spowodowane obfitością posiłku. Pokazał mi dokąd może prowadzić brak wyrzeczenia u dość pięknej duszy kapłańskiej. Zobaczyłam kapłana przy suto zastawionym stole, w momencie, gdy Pan zaczął przemawiać do jego sumienia, zachęcając go, by z miłości do Niego, wyrzekł się odrobiny. Kapłan przez moment zastanowił się, następnie odrzucił działanie łaski zadając sobie pytanie czemu miałby służyć ten duch wyrzeczenia.

Odrzucając tę łaskę umiarkowania dusza kapłana coraz bardziej ulegała zepsuciu. Potem przyszło zaniedbanie, lenistwo! Kapłan coraz bardziej posuwał się w żądzach ciała i świata. Chętnie poszukiwał towarzystwa kobiet i powoli oswajał się z podejrzanymi uczuciami. Wkrótce doszło do dotknięć, pocałunków i zakończyło się upadkiem w grzech ciężki przeciwko czystości. Zaatakowały go wątpliwości dotyczące Eucharystii. Spożył świętą Hostię i Krew Najśw. W niegodziwości świętokradztwa. Niewierny swemu powołaniu, odłączył się od Boga i Kościoła i powziął drogę wiecznego potępienia.

Szczególnie bolało Jezusa to, że ów kapłan przez długi czas celebrował Eucharystię w fałszywej pobożności. Na ten temat Jezus powiedział mi: „Niestety, to nie jest jedyna dusza spośród Moich sług, która znajduje się w takim stanie, moja córko. Katastrofa czeka tych, którzy odrzucają moje łaski.”

Zbawiciel ukazał mi w wizji cierpienia, jakie znosił widząc jak kapłan w sposób godny pożałowania wypowiadał słowa konsekracji, był dotykany grzesznymi rękoma i spożyty przez nieczyste ciało. Wzięłam udział w scenie, jaka rozegrała się między Panem a niegodnym kapłanem. Oto ona:

W chwili gdy kapłan zbliża się do ołtarza, Pan odwraca się z niechęcią, ale widząc, że nie może mu umknąć, upada przed swoim Ojcem mówiąc: „Ojcze, jeśli to możliwe, zwolnij mnie z obowiązku zstąpienia na ołtarz na głos tego kapłana”. Ojciec pochyla się ku Swojemu Synowi i pociesza Go słowami: „Jeszcze tym razem, mój Synu” Wówczas Trzy Boskie Osoby jednoczą się i Baranek zstępuje na ołtarz.

Zbawiciel pozwolił mi śledzić tę scenę, bym mogła przynajmniej powiedzieć to, co działo się w duszy owego żałosnego kapłana. Mówiąc o odczuwalnej niechęci Pan powiedział:

„Gdybym mógł żałować stworzenia kogoś, to pożałowałbym stworzenia istot wybranych na kapłanów, to znaczy obdarzonych mocą nade mną, ale będących niegodnymi tego wyboru. Rozdzierającym serce jest przekonanie o obecności równie grzesznych dusz wśród zakonnic. Biada takiej duszy, jeśli nie nawróci się przed śmiercią, bowiem strasznym na tamtym świecie będzie jej los!”

Dla mego pocieszenia Zbawiciel pokazał mi swoją boską radość z powodu zstąpienia na ołtarz na głos czystego i gorliwego kapłana, który odnawia Ofiarę Krzyża na cześć i chwałę Swego Ojca i dla zbawienia dusz. A na temat pobożnych kapłanów Zbawiciel powiedział mi: „Są moją radością, moją dumą, moim pocieszeniem. To częściowo z ich powodu zbawiłem świat.”

 

Źródło: Maryja Zwycięska Królowa Świata – Siostra Maria Natalia – Maria Vincit, Wrocław 2008, wydanie pierwsze

------------------------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com