Słowa JANA PAWŁA II z pielgrzymek w POLSCE

 

 

 

Pielgrzymka - Jan Paweł II zaprasza na Dróżki Kalwaryjskie

Dzieci. Ta Droga Krzyżowa stale przeplata się z Drogą Boleści, jaką przeszła Matka Najświętsza. Rozważajcie wspólnie cierpienie Matki i Syna. Tych dwoje złączonych jest ze sobą na wieki. Tam, gdzie Matka, tam i Syn. Ich męka także była wspólną. Wspólne też jest miłosierdzie spływające na świat z tych dwóch serc. Przyjmijcie te serca jako dar cenny dla was i rozważajcie nieskończoność Miłosierdzia tych Serc. Bóg bogaty w Miłosierdzie. Tak brzmiała myśl przewodnia jednej z pielgrzymek do Polski. Tak. Teraz dodam: I Maryja Matka Jego. Obdarzona mianem Matki Miłosierdzia, stała się nią z racji uczestniczenia i współcierpienia z Jezusem podczas Jego męki. Jest Matką Miłosierdzia, bo zrodziła Boga, który jest Miłosierdziem. I trzeci aspekt. Jest Matką Miłosierdzia, bo Bóg w Niej złożył swój dar Miłosierdzia, aby Ona tym Miłosierdziem dysponowała i Nim obdzielała według własnej woli. Spójrzcie, dzieci. Jaka mądrość Boża w tym się przejawia, ale i miłość. Bóg obdarza nas nieustannie swoją miłością. Cokolwiek czyni - czyni z miłości do nas, troszcząc się, abyśmy tej miłości doświadczali i zaznawali. Kochani. Rozważanie tej męki dwóch Serc przyniesie wam wiele światła, da pokój sercu i otworzy je jeszcze bardziej na doświadczenie Boga bogatego w Miłosierdzie. Trwajcie przed Nim, przy Jego Krzyżu wraz z Matką pełną boleści, otwierajcie serca na cierpienie Matki i Syna, przyjmujcie je jako swoje i odpowiadajcie miłością. Niech Bóg tak hojnie udzielający swego Miłosierdzia oraz Matka pełna Jego Miłosierdzia, obdarzą was nim w sposób szczególny, abyście doznawszy go, uwierzyli, zaufali i zostali napełnieni pokojem płynącym z tejże wiary i ufności w Boga bogatego w Miłosierdzie. Błogosławię was na tę Drogę Krzyżową. Jan Paweł II.

Pielgrzymka - Jan Paweł II o Sanktuarium w Zakopanem!

Kochani! Jakże wielkie wzruszenie napełnia moje serce. Tu łączy się Moja miłość i wdzięczność. Kochani! To miejsce wywołuje tyle wspomnień i ogromne pragnienie uwielbienia Boga za Jego niewypowiedzianą dobroć. Tu króluje Matka Boża Fatimska. Wszak to Ona uratowała mi życie. Dane mi było, za co jestem wdzięczny Bogu i ludowi tutaj żyjącemu, konsekrować Sanktuarium na Krzeptówkach, które powstało jako wotum dziękczynne za uratowanie mi życia. Tutaj, podczas mojego zmagania się ze śmiercią, modliło się tysiące ludzi. Z resztą nie tylko tutaj, ale i na całym świecie. Modlitwa zjednoczyła wiernych, a jej moc przybierała na sile. Odczuwałem moc tej modlitwy. Czułem też obecność Matki Bożej Fatimskiej. Wszak Ją ukochałem, Jej zawierzyłem siebie jako dziecko, a potem w Jej ręce oddałem Moje kapłaństwo. Na koniec Jej powierzyłem moją posługę Piotra - Głowy Kościoła. Jej wezwania do modlitwy i nawrócenia brzmiały głęboko w moim sercu i były stale żywe. Kochani! Rozgośćcie się tutaj u Matki Bożej Fatimskiej. Poczujcie się jak dzieci sprzed kilkudziesięciu lat. Zapytajcie, kim jest ta Piękna Pani, a potem podajcie Jej swoje dłonie w pełnym zaufaniu i pozwólcie zaprowadzić się tam, gdzie Ona zechce. Podejmijcie od nowa Jej zaproszenie do modlitwy, do nawrócenia. Przejmijcie się Jej troską o świat i módlcie się tak, jak prosi - na różańcu. Wszak to Jej modlitwa. To modlitwa, w której Ona jest obecna. To jest wielka pewność, to rzeczywistość realna, która was otacza. Dzieci. Jakże jestem wzruszony mogąc razem z wami być na tym miejscu i ponownie dziękować naszej umiłowanej Matce za wszelkie łaski, jakimi obdarzała mnie przez całe życie. Wdzięczny też jestem za Moją matkę i ojca, za rodzeństwo, za kapłaństwo, za wielkich świętych kapłanów, których spotkałem na swojej drodze. To ich kapłaństwo, ich świętość zrodziła moją świętość. A wszystko zawdzięczam temu Matczynemu Sercu, czułemu i troskliwemu. Przy Niej czuję się jak Syn i do nóg Jej padam dziękując i wielbiąc. Padnijcie i wy, zawierzając się Tej, która tutaj króluje wśród tego szczerego góralskiego narodu. Podziękujcie Jej za wszystkie łaski i wyznajcie swą dziecięcą miłość. Powierzam was teraz Jej Sercu, matczynym dłoniom i przekazuję błogosławieństwo. Niech Ona sama zapewni serca każdego z was o swej miłości. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pielgrzymka - Jan Paweł II o Sanktuarium na Krzeptówkach

Jeśli pozwolicie, będę nadal wam towarzyszył. Bo miejsce, w które się udajecie jest Mi niezmiernie bliskie. Z wielką radością odwiedzę je ponownie. Niech Pokój płynący z przebaczenia wypełnia wasze dusze, niech miłosierdzie wypływające wprost z Serca Jezusa zaleje wasze serca i dusze. Niech nakłoni je do jeszcze większej ufności i da nadzieję, otuchę na wspólne nasze spotkanie w Niebie. Błogosławię was. W imię Ojca i Syna I Ducha Świętego. Amen. Jan Paweł II.

Pielgrzymka - Jan Paweł II w Krakowie - Łagiewnikach

Kochani. Zabierzcie Mnie jeszcze ze sobą. Usiądźcie wygodnie w fotelach. Starym zwyczajem jeszcze skieruję do was parę słów. Odwiedziliście przepiękne miejsce na ziemi. Łagiewniki. Z tego miejsca roznosi się na cały świat cudowne orędzie o Bożym miłosierdziu. Nie może być piękniejszego orędzia niż to, które wskazuje na największy i najwspanialszy przymiot Boga - Miłość miłosierną. Nasz Kraj został niejako wyróżniony przez to, że właśnie tu, poprzez skromną osobę siostry zakonnej, wtedy nikomu nieznanej, Bóg postanowił ratować świat przypominając mu o Prawdzie znanej w Kościele od wieków. Prawda ta jednak okazała się niezmiernie potrzebna nam teraz. To Prawda szczególnie na te czasy. Czasy obfitujące w dobro i zło. Kochani. Gdzie panoszy się zło, tam Bóg kieruje strumienie swoich łask szczególnie licznych. Tą łaską rozlaną na świat, łaską rozlaną w sercach ludzkich jest Boże Miłosierdzie spływające z ran Jezusa, z Jego Ciała. Zauważcie kochani, że obraz namalowany pod kierunkiem opisu św. s. Faustyny przedstawia rzecz niezmiernie istotną. Przedstawia Boga, Jego istotę, wskazuje na najważniejszy przymiot. Przyjrzyjcie się. Na obrazie jest postać Jezusa - Boga. Wskazuje On na Serce - Bóg jest Miłością. A z tego Serca wychodzą promienie - Miłosierdzie. Napis głosi: "Jezu, ufam Tobie!" To powinno stanowić nasze Credo. Bóg pokazuje nam, że jest Miłością Miłosierną. A naszym wyznaniem wiary powinna być ufność w Jego Miłosierdzie. Kontemplujcie ten obraz, kochani. Poprzez s. Faustynę skromną, cichą zakonnicę, Bóg dał wam obraz samego siebie i obiecał wiele łask dla tych, którzy przed tym obrazem będą się modlić do Jego miłosierdzia. Chylę czoło przed tą, która rozpoczęła wielki pochód Bożego Miłosierdzia przez świat. Która zapoczątkowała to orędzie, która żyjąc w posłuszeństwie, w całkowitej wierności słowom Boga, potrafiła im zaufać i odważnie, mężnie głosić wielką Prawdę o Bożym Miłosierdziu. Błogosławię was, kochani na dalszy czas podróży. Jan Paweł II.

Pielgrzymka - Jan Paweł II zaprasza do Kalwarii

Zapraszam was, kochani również w miejsce dla mnie szczególnie ważne. Miejsce, które kształtowało mnie jako człowieka, jako kapłana, jako dziecko Boga i jako jego sługę. Zapraszam was w miejsce, gdzie spędzałem sporo czasu poświęcając siebie i swoje kapłaństwo Madonnie Kalwaryjskiej, gdzie chodziłem po Dróżkach szukając natchnień i wskazówek. Gdzie przychodziły rozwiązania spraw trudnych i wydawać by się mogło, niemożliwych do załatwienia. Chodząc tymi Dróżkami doświadczałem obecności Boga w życiu każdego człowieka, uświadamiałem sobie Jego niepojętą miłość, opiekę i troskę. Właśnie tam uczyłem się jak być kapłanem, biskupem i jednocześnie sługą wszystkich. Tam uczyłem się miłości miłosiernej. Kochani! Bracia i Siostry! Błogosławię was i zapraszam do osobistej refleksji nad cudownym przymiotem Boga, jakim jest miłość miłosierna. Jan Paweł II.

Pielgrzymka - Jan Paweł II do Pielgrzymów w Wadowicach

Ukochani Bracia i Siostry! Kochani pielgrzymi! Pragnę przywitać was jako Gospodarz. Bo nadal czuje się Wadowiczaninem. Zapraszam was w to miejsce, z którego czerpałem wiarę, które kształtowało mego ducha, gdzie uczyłem się, czym jest miłość. Gdzie jako dziecko ze ściśniętym sercem przyszedłem do Matki naszej Niebieskiej i powierzyłem się Jej cały po śmierci mojej mamy, prosząc, aby teraz Ona - Maryja była mi Matką. Zapraszam was, choć na chwilę modlitwy, skupienia, zamyślenia nad mądrością Stwórcy, Jego niepojętą miłością, która obdarzyła nas Niepokalaną Dziewicą, Matką, Królową Serc. To dowód wielkiej Bożej Opatrzności nad każdym z nas. To dowód Jego Ojcowskiej miłości, delikatności i zrozumienia dla dzieci, które bardzo potrzebują Matki. Zatem padnijcie do stóp Maryi naszej Matki dziękując za wielką Jej miłość, a poprzez Jej Niepokalane Serce zawierzcie się Bogu, który okazuje nam niepojętą miłość właśnie w Jej Matczynym, troskliwym Sercu. Jan Paweł II.

-----------------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com