Jedność Chrześcijan

fragmenty Orędzi od Najświętszej Trójcy : „Prawdziwe Życie w Bogu” - Vassula Ryden (1985-2003r)

Nihil obstat: Biskup Felix Toppo, S.J., DD - 28 listopada 2005 r.; Imprimatur: Arcybiskup Ramon C. Arguelles, D.D., STL - 28 listopada 2005

Jedność Chrześcijan - Prawdziwe Życie w Bogu - Vassula Ryden Głosuj za jedną datą Wielkanocy dla wszystkich Chrześcijan


Jn 17:21 aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno ...
[1] - [2]

20.10.91 zeszyt 55

(...) Chociaż wielu zapomniało o Moim Najświętszym Sercu, Ja nigdy o nich nie zapomniałem. Wezwałem ich, zebrałem dzisiaj, aby modlili się wspólnie. Pragnę, by Moje dzieci zjednoczyły się. Pragnę, by Mój cały Kościół zjednoczył się. Ci, którzy obstają przy rozbiciu, już odłączyli Moje Serce od swoich serc.

Uświadomcie sobie powagę waszego rozłamu, pilność Mojego Wezwania i wagę Mojej prośby. Potrzebuję waszych serc, aby was zjednoczyć i odbudować Mój zjednoczony Kościół w jeden jedyny, we wnętrzu waszych serc. Wszystko, o co was proszę, to miłość, aby zburzyć zapory powodujące wasze rozbicie. Módlcie się, wy, którzy ofiarowaliście Mi wasze serca, i połączcie je z Moim Najświętszym Sercem dla jedności Moich Kościołów.(...)

25.10.91 zeszyt 55

– Panie?

Ja Jestem.

– Panie, zwiąż mnie teraz jeszcze bardziej z Tobą i zachowaj mnie od zniewag kierowanych pod moim adresem dlatego, że prowadzę ekumeniczny sposób życia. Zjednocz mnie z Twoim Sercem. Kiedy chodzę, niech Twoje Światło będzie moim Przewodnikiem. Kiedy odpoczywam, niech Twój Duch czuwa nade mną, kiedy zaś budzę się, spraw, by mój duch mówił do Twego Ducha. Pozwól, bym reagowała jak Ty i bym Ci okazywała miłość. Spraw, abym ze spragnionym sercem szukała Ciebie i wypełniała dla Ciebie wszystko, co Ci ślubowałam. Przypomnij nam wszystkim, Panie, to co nam ofiarowałeś. Ty dałeś nam Jeden, Jedyny Kościół, pełen życia, napełniony Twoim Świętym Duchem, a nie opustoszałą ruinę. Ty dałeś nam Jedną, jedyną silną Laskę Pasterską, a nie dwa albo trzy kawałki drewna, albo nawet stos wiór... jak daleko to wszystko zaszło?

Vassulo, pozwól Mi najpierw powiedzieć ci, że obelgi obrażających ciebie spadają na Mnie. Nie porzucaj więc Mojego Krzyża Jedności, nieś Go od kraju do kraju i bądź Moim Echem. Wysyłam Mego Świętego Ducha, aby odświeżył pamięć Mego ludu, aby przypomniał mu o kierowaniu się wzajemną miłością prowadzącą do pokoju i do wzajemnego zrozumienia.

W Moich wstępnych Orędziach o Jedności, prosiłem was, abyście ugięli się wszyscy. Czy jest jednak dzisiaj ktoś, kto byłby gotowy słuchać tego, co mówi Mój Duch? Czy jest pomiędzy wami jakiś człowiek sprawiedliwy? Czy jest ktoś, kto Mnie rzeczywiście szuka? Czy ktoś w tych czasach ściszył swój głos, by usłyszeć Moje Słowa? Kto z was, jako pierwszy uniży się, ugnie, by Moja Obecność się uwidoczniła? Kto z was jest gotowy zniżyć głowę, by pozwolić ukazać się Mojej Głowie? Czy jest między wami jakiś wspaniałomyślny człowiek, który ściszy głos i usłyszy Moją błagalną modlitwę do Ojca:

Czy muszę, Ojcze, jeszcze jeden raz pić Kielich ich podziału?

A może ujednolicą przynajmniej Święto Wielkanocy,

łagodząc część Mojego cierpienia i bólu?

Czy to królestwo ciemności będzie trwać jeszcze dłużej?

Podzielili Moje Ciało i zapomnieli,

że to Moja Głowa umacnia i podtrzymuje razem całe Ciało.

O, Ojcze! Zjednocz ich i przypomnij im,

że przez Moją Śmierć na Krzyżu dałem im Mój Pokój.

Wlej Ducha Prawdy w Jego Pełni w ich serca,

a kiedy zobaczą swoją nagość, zrozumieją.

Wybacz im, Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią.

Miasto pysznych obróci się w proch, Moje Dziecko. Ich pycha oraz ich chwała upadnie, gdy Mój Duch ich osaczy. Zaczekaj tylko, a zobaczysz.

Napisz: Czy słuchacie rzeczywiście? Czy naprawdę słuchacie tego, co do was mówię? To, co mówię, znaczy Pokój dla tych, którzy należą do Mnie i dla Moich przyjaciół. Inni zrozumieliby, gdyby od dziś porzucili swe szaleństwo. Dla tych, którzy kochają Mnie bezgranicznie i którzy się Mnie boją, Moja zbawcza pomoc znajduje się w zasięgu ręki, a chwała będzie żyła w każdym z was.

Miłość i Wierność mogą się spotkać, Prawość i Pokój mogą się ucałować. Wierność może wznieść się z ziemi, a Prawość zawsze pochyla się z Nieba. Udzieliłem wam szczęścia. Co wasza ziemia wydała jako plon? Prawość zawsze szła przede Mną, a Pokój podążał za Moimi krokami. Czy mogę to samo powiedzieć o was? Któż wynagrodzi za lata waszego podziału? Uroczystości i przemówienia nie interesują Mnie. Pozory i uwielbienia wargami również Mnie nie zmylą.

O, córko! Chciałbym, aby szczególnie ci, którzy żyją w Moich Ranach, zrozumieli, iż Mój ból jest wielki. A przyczyna, dla której wyraziłem różne sprawy z większym naciskiem, leży w tym, by umieli nauczać nie o tym, co ziemskie, lecz o tym, co duchowe. Pragnę napełnić ich ducha Moim Transcendentnym Światłem, aby ujrzeli rzeczy Moimi Oczami, a nie swoimi; aby widzieli rzeczy z pomocą Mojego Boskiego Światła, a nie swojego. Znany jestem z Wierności i Prawości. Ponieważ im brakuje wierności i prawości, nie znaczy to, że Ja także pokażę im mniej Wierności, Prawości i Pokoju i że nie przybędę, aby ich ocalić. Nawet jeśli wszyscy odwrócą się ode Mnie i od Moich Dróg, Ja pozostanę “Wierny i Prawdziwy”. Mój Duch będzie działał, aby odbudować Pokój wśród braci. Przez Mój Krzyż i Moje Rany zjednoczę was wszystkich w jedno Ciało i sprawię, że będziecie Mnie uwielbiać wokół

Jednego Jedynego Tabernakulum,

a zapora, która was rozdziela, zostanie zniszczona. Klątwa zostanie zdjęta, a Mój Tron Ofiarny będzie na swoim miejscu.

Przyjdźcie do Mnie jak małe dzieci, abym mógł otworzyć oczy waszych dusz, abyście mogli zobaczyć, jaką Nadzieję daje wam Moje Wezwanie.(...)

8.11.91 zeszyt 56

 

(...) Wierna Miłość pochyla się z Niebios, aby was nawiedzić i ofiarować Swe Serce. Jesteście dla Mnie wszyscy tak cenni. Najświętszy ukazuje Swoje Oblicze. Wzywam każdego z was bez wyjątku. Jesteście wszyscy Moi i wszyscy należycie do Mnie. Wasze życie cały czas znajduje się w Moich Rękach. Nie bądźcie jak ci, którzy zdają się mówić o Jedności, ale wyciągają miecz przeciw praktykującym ją. Przyjdźcie do Mnie jako jedna rodzina i razem spożyjemy wieczerzę: Ja i wy, wy i Ja. Pozwalam każdemu usłyszeć Mój Głos.

Wszystkich was błogosławię. Przyozdabiajcie Mnie modlitwami waszego serca.

25.11.91 zeszyt 56

(...) Znam twą zadziwiającą słabość, dlatego użyję jej, aby doprowadzić Mój lud do Jedności i aby im pokazać, jak Ja, Pan, odczuwam ich lekceważenie. Ukażę im to, czego najbardziej pragnę. Ukażę im poprzez twoją słabość, jak odczuwam te różnice, które oni wprowadzili między sobą. Powiedz Mi, czy nie jesteście wszyscy podobni, uczynieni Moimi Własnymi Rękami?

– Tak, Panie.

Kto nie został stworzony na podobieństwo Mojego Obrazu?

– Nikt, Panie! Jak odbierasz ich sposób myślenia, Panie?

Z powodu obrzydliwej pychy człowieka, kielich Mojego Ojca jest napełniony Jego Sprawiedliwością. Z powodu ich nieugiętości oni są opustoszali! Wielu z nich mówi o jedności i braterstwie, ale ich słowa są podstępne, bez treści. Dajcie dowód na Oczach waszego Stwórcy, uginając się. Dajcie dowód na Oczach waszego Stwórcy ustalając jedną datę Wielkanocy. Dajcie dowód wobec Mnie, łamiąc wspólnie chleb. Przyobleczcie się w wielkość i blask nie przez zewnętrzny pozór religii i pobożności, lecz przez pokorę. Nawróćcie się! (...)

24.01.92 zeszyt 57

Podczas Mszy św. Jezus rzekł:

To zaledwie początek. Zobaczysz jeszcze większe rzeczy.

Zostało mi to powiedziane po tym, jak uwielbiłam Jezusa za Jego Cuda i za Jego Dzieła, bo otwarł Swą Mocą wiele serc w Ekumenicznej Radzie Kościołów. Od lata Pan dyktował orędzia dotyczące Jedności: Kierunki Swoich Pragnień. Potem Jezus sprawił, że w Ekumenicznej Radzie Kościołów niektóre serca otwarły się i przyjęły Jego Słowo, pozwalając mi udać się tam w tygodniu modlitw o jedność, aby przekazać im Orędzia Jezusa i przeczytać kilka fragmentów.

27.01.92 zeszyt 57

(...) To Ja, Jezus, wskażę wam

kierunki Jedności.

Nadeszła godzina, aby Moje Ciało zostało uwielbione. Ludzie dowiedzą się wkrótce, jakiej drogi ich zjednoczenia pragnę. Moja Droga nie będzie ich drogą... Objawiłem im obecnie Moje Pragnienia. Objawiłem im Moje Serce. Moją Mocą ujednolicę datę Wielkanocy. To nie będzie wam narzucone, znajdę Pokojowy sposób. Tak, nieskończoną Mocą zaskoczę was. Dziś powiedziałem im, jaką drogą iść, jutro zaprowadzę ich tam, gdzie postanowiłem.

27.03.92 zeszyt 58

Wezwanie do jedności.

Moja Vassulo, napisz:

Drodzy przyjaciele, drodzy towarzysze, drodzy bracia, nie ma miłości takiej jak Moja. Co zrobiliście z Moją Miłością? Moi bracia, zjednoczcie się, idąc za nakazami Mojego Serca, którymi są Miłość i Pokora. Rzeczy, które według was mogą was zjednoczyć, są rzeczami ziemskimi i nie doprowadzą do jedności. One nie mogą zupełnie nic sprawić ani zaofiarować. Jednak wielu z was stało się niewolnikami swego umysłu. Dopóki nie pojednacie się jedni z drugimi w pokorze i dopóki nie będziecie się kochać wzajemnie, jak Ja was kocham, dopóty będzie trwało wasze rozdzielenie. Moje dzieci, czy muszę znowu zaznać bólu w czasie tej Wielkanocy? Wielu z was widziało niemych, którzy zaczęli mówić, chromych, którzy zaczęli chodzić i ślepych, którzy odzyskali wzrok, a jednak dalej wychwalacie Mnie tylko swoimi wargami.

Zgodnie z prawdą mówię wam to, co powiedziałem kiedyś: temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone. Prześladując Mojego Świętego Ducha, zatwardzacie swe serca. Jeśli wasze serca ulegną zatwardzeniu z powodu ułudy grzechu, wszystko, co złe, wymknie się waszym oczom. Tak ściągacie na siebie potępienie i sąd bez miłosierdzia, sami bowiem nie byliście miłosierni.

Patrzę na was wszystkich z Wysoka, na każdego z was. Mówię wam: kto zabiega wciąż o swe własne sprawy i o swą własną chwałę, ten utracił już Moje Serce.

Przekonania tych ludzi nie są Moimi przekonaniami, bo w duchu upodobnili się oni do szatana. Rywalizacja i ubieganie się o ziemską władzę pożera ich ducha; egoizm i pycha już ich potępiły. Wszystkie te ziemskie rzeczy sprawią, iż zginą z powodu samego posługiwania się nimi! Rzadko słyszę ich modlitwy. Dziś otaczają was fałszywi nauczyciele, którzy stoją przede Mną otwarcie, bez obawy, choć głoszą naukę szatana, opartą na kłamstwie. Zaprzeczając Mojemu Zmartwychwstaniu, zaprzeczają Mojej Boskości. Módlcie się za tych fałszywych nauczycieli, aby uniknęli potępienia. Mówię to teraz każdemu z was: “Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności”. Kto sądzi, że w swym stanie ciemności wychwala Mnie, wierzy temu, który pierwszy zwiódł waszych rodziców. Dałem wam znaki, lecz nie wierzycie Moim znakom, bo wasze głosy tłumią Mój Głos mówiący przez Moich posłańców. Wkrótce zapadnie nad wami noc i wielu pozna śmierć, nigdy bowiem nie opieraliście się na prawdzie, lecz na kłamstwie. Przychodzę do was przez te znaki, aby otworzyć wam oczy i zatroszczyć się o was. Kiedy jednak mówię wam Prawdę i zapewniam, że Ten, który do was mówi, jest tym, o którym mówicie: “On jest naszym Panem” odwracacie się, aby dać posłuch szatanowi, żeby on mógł się wami posłużyć.

Nie, wy nie rozumiecie Mojego Języka, podobnie jak nie rozumiecie Moich Cudów, ponieważ wybraliście szatana. Cokolwiek mówię lub o cokolwiek proszę, nic do was nie dociera, bo utraciliście zdolność pojmowania języka Mojego Ducha.

Pragnę waszego zbawienia, pragnę dzielić z wami Moje Królestwo. Pragnę zobaczyć, jak jednacie się wzajemnie tak, abyście naprawdę mogli powiedzieć: jestem pojednany z Bogiem. Wasz podział jest grzechem i nikt nie może się uważać za sprawiedliwego, jeśli własnymi ustami dyskredytuje nie tylko swoich braci, lecz także przewodnika ich wszystkich. Mieliście żyć sprawiedliwością, miłosierdziem, uczciwością, bez lekceważenia innych przepisów Mego Prawa. A wam którzy rozkoszujecie się waszym podziałem i przysięgacie na Mnie i na Mój Tron Ja, który na nim siedzę, mówię, jak niegdyś powiedziałem:

“Podobni jesteście do grobów pobielanych,

które z zewnątrz wyglądają pięknie,

lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa”.

Jak możecie sądzić, że uda się wam uniknąć potępienia? Nie udaje się wam Mi przypodobać i wasze trupy pokrywają tę pustynię, na której żyjecie. Grzesząc wzajemnym oddzielaniem się od siebie, to przeciw Mnie,

Barankowi,

grzeszycie tym grzechem podziału, który codziennie rozdziera Moje Ciało. To Mnie, Baranka, prowadzicie siłą i zgodnie z waszym własnym prawem na ponowne ukrzyżowanie. To Moje Ciało kaleczycie i rozrywacie.

Ja Jestem Ofiarą.

Nie widzicie? Nie widzicie, że jesteście zjednoczeni z demonami? Nie widzicie, z kim siedzicie przy stole? Jak mogę się cieszyć, jeśli wszystko, co widzę, to demony zasiadające z wami przy stole? Jak długo więc będziecie się cieszyć waszym brakiem jedności, tak długo będziecie pod mocą szatana, który bez przerwy namaszcza kłamstwem tych, którzy radują się swoim podziałem.

Każdy z was patrzy, aby ktoś inny przyjął te orędzia jedności, ale nikt nie przejmuje się tym, że w tę Wielkanoc Moje Ciało dozna na nowo cierpień ukrzyżowania z powodu waszego podziału. Wierzcie, że to Ja, nie bądźcie niewolnikami waszego umysłu. Przyjdźcie do Mnie, póki trwa dzień. Wkrótce noc ogarnie ten świat.

Pragnąłem was wszystkich zobaczyć, aby do was mówić i uczyniłem to. Moimi Orędziami Jedności pobudzałem was do zjednoczenia się. Jednak jakże trudno jest tym, którzy stali się niewolnikami swego umysłu, wejść w tajemnice Mądrości! Jakże jest trudno bogatym w duchu wejść do Mojego Królestwa! Powiadam wam:

Wielu pierwszych będzie ostatnimi,

a ostatnich pierwszymi.

Moje dziecko, bądź Moim Niebem, oddając Mi siebie. Jestem z tobą.

14.09.92 zeszyt 62

(...) Ułożyłem Nowy Hymn Miłości, aby wam go zaśpiewać i dosięgnąć z nieba każde serce; aby was ocalić i przypomnieć wam Moją Odwieczną Miłość, którą mam do każdego z was. Przemawiałem z Wysoka nie po to, aby wam narzucić Moje Zasady, lecz po to, aby wam zaproponować przymierze Pokoju i Miłości, aby was doprowadzić wszystkich pod Moje Skrzydła i zjednoczyć. Zaproponowałem, że was poślubię... lecz ilu z was pojęło, co chciałem powiedzieć? Czy rzeczywiście zrozumieliście to, co ofiarował wam Małżonek? Wytłumaczcie Mi więc, dlaczego jesteście wciąż na zwodniczej drodze? Wytłumaczcie Mi więc, dlaczego za każdym razem, kiedy mówię o pojednaniu, odwracacie ode Mnie oczy?...

Byłem obcym, a wy Mnie nie przyjęliście. Pukałem do waszych drzwi, lecz nie usłyszeliście Mnie. Gdy mówiłem wam prawdę, wasz język nigdy nie przestawał wypowiadać nikczemnych kłamstw na Mój temat, osądzając Mnie i potępiając. Przyszedłem was nauczyć rozsądku i przypomnieć wam Moją Wiedzę prowadzić i służyć lecz wyśmialiście się ze Mnie i wykpiliście Mnie. Nawiedziłem was z miłością i czułością, z żarliwym pragnieniem zjednoczenia was wszystkich w Moim Sercu i nauczenia was na nowo wszędzie Zasad Mego Pierwotnego Kościoła. Wy jednak pozwoliliście waszym własnym zasadom zapanować nad waszym duchem, wyrzucając Mnie z waszych serc. Zapytacie: “Kiedy uczyniliśmy Ci to wszystko, Panie?” Powiadam wam: Uczyniliście to wtedy, kiedy osądziliście Mnie przedwcześnie i pozwoliliście waszym wargom Mnie potępić. Ponieważ to, co uczyniliście Moim wysłannikom, Mnieście uczynili. Znieważyliście ich imiona sądząc, że oddajecie Mi przysługę, lecz w rzeczywistości to Moje Imię znieważyliście. Jakże możecie nadal mówić: «Słowo Twoje, mój Panie, jest lampą dla stóp moich, światłem na mojej ścieżce», skoro nie przyjęliście Mojego Słowa ani nie pojednaliście się z waszymi braćmi?

Z wielką Miłością i Czułością Nasze Dwa Serca przyszły w tych ostatnich dniach na nowo was nauczyć, że modlitwa, miłość i pokora są kluczami waszego zbawienia. Ale ilu z was rzeczywiście wniknęło w tę prawdę?

Wasze serce jest portalem, przez który mogę wejść, aby was uzdrowić i wprowadzić na Moją Drogę. Czy rzeczywiście doceniliście Nasze Słowa w waszych sercach, czy jesteście ciągle w stanie wojny?

Nie możecie się przede Mną ukryć ani nie możecie powiedzieć, że pozbawiłem was Prawdy. Jeśli sądzicie, że jesteście w Prawdzie, wytłumaczcie Mi więc wasz podział...

Otwórz oczy, Mój przyjacielu! Otwórz serce, a nie swój rozum!

Ponownie mówię wam:

Nie ma ani jednego sprawiedliwego człowieka,

nie, naprawdę ani jednego. Nie ma nikogo, kto by zrozumiał, wszyscy bowiem jesteście pod władzą grzechu. Nie ma ani jednego, który by Mnie szukał: wszyscy się odwrócili. Wszyscy podobnie są skażeni, a jednak wielu z was sądzi, że żyje w świetle. Mówię wam: jak długo pozostajecie podzieleni, tak długo jesteście w ciemności. Jak długo cieszycie się waszym rozłamem, tak długo nadal nie wiecie, dokąd idziecie, bo jest zbyt mroczno, żeby coś widzieć.

Przyszedłem do was darmo ofiarować wam dar: dar Mojej Miłości, lecz znów Miłość nie została zrozumiana: odrzucona i obca waszemu sercu.

Pomimo wszystkich Moich błagań, abyście się pojednali i zjednoczyli, wy nadal grzeszycie. Jak mogę przebaczyć wam grzechy, skoro nie przestajecie tłumić Moich Słów? Słyszycie Mój Głos, lecz już Go nie rozpoznajecie. Jeśli nie pozwolicie Mi wyrwać wszystkiego, co w waszym sercu nie jest Mną, nigdy nie zobaczycie, w jakim stopniu dziś, bardziej niż w innym czasie, Mój Duch Święty usiłuje was pojednać i zjednoczyć.

Pokazałem wam, jak się zjednoczyć.

Jedność nie będzie jednością litery, lecz ducha. Jedność będzie w waszych sercach. Pojednanie dokona się w sercach, a nie przez podpisanie jakiejś umowy!

Jakże ktoś z was może się uważać za sprawiedliwego, skoro wasze kraje ogarnięte są wojną? Dowiedzcie się, że Moje Najświętsze Serce oczekuje od was: miłości, wspaniałomyślności, modlitwy, ducha pojednania, i że będziecie się miłować wzajemnie, jak Ja was miłuję.

Czy usłyszę wołanie poddania się i nawrócenia?

29.09.92 zeszyt 62

– Panie, nasza epoka ponosi winę za poważne bluźnierstwa i... ach! Panie...

Powiedz to!

– Naprawdę nie widzę nawet jutrzenki jedności!

Tak?

– Być może, Panie, gdy mówiłeś: «wkrótce», to nie było moje «wkrótce», lecz Twoje! Twoje «wkrótce» znaczy bardzo długo, to bardzo długie oczekiwanie!

Zstąpię na was nagle jako słup pożerającego Ognia! Ogień, który zmieni oblicze tej ziemi... Pójdź, nabierz odwagi, Moje dziecko. Każdy krok, który robisz, Ja, Pan, błogosławię.

Jeśli masz świat przeciw sobie, to dzieje się tak dlatego, że widziałaś Moją Chwałę; to dlatego, że spożyłem z tobą posiłek, siedząc przy tobie. To dlatego, że wszedłem do twego domu, aby uwielbić na nowo Moje Imię... Czyż już nie mam prawa być wspaniałomyślnym? (...)

29.11.92 zeszyt 63

(...) Duch unoszący się nad tym światem jest duchem buntu. Panuje nad światem dla zmuszenia go do życia bez Boga i tak bezcześci Moją Świątynię. Czyż wy wszyscy nie jesteście Moją Świątynią? Bądźcie radością waszego Niebieskiego Ojca, modląc się o Pojednanie tego świata. Błogosławieni pokój czyniący, kiedy wprowadzają Pokój! Zostaną nazwani dziećmi Najwyższego. Módlcie się, by Mój Kościół stanowił jedno.

Jest dziś w Moim Kościele taki podział, jakiego nigdy wcześniej nie było. Jak Kain i Abel, bracia, a jednak różniący się od siebie, z jednej krwi, jednak tak odmienni. Jeden był szczery, a drugi nie. Jeden miał dobre skłonności, drugi złe i nie miałem w nim upodobania. Jeden był wierny i oddany, drugi zdradziecki i zbuntowany. Takie są dzisiejsze członki Mojego Kościoła. Mam ich dwa rodzaje: jedni oddani, drudzy zbuntowani. Mój Kościół jest podzielony.

Zaprawdę powiadam wam, że Moje Królestwo jest wśród was. Mój Święty Duch tchnie dzisiaj na was wszystkich, żeby ożywić tę odrobinę, która w was pozostaje, i aby zbuntowanych doprowadzić do rozsądku. Mój Święty Duch Łaski tchnie na was Moją Płomienną Miłością. Owce należące do Mnie rozpoznają Mój Głos z daleka. Wkrótce sprawię, że zajaśnieją uczniowie.

Ja, wasz Król, błogosławię każdego z was z głębin Mojego Serca.

Bądźcie jedno! (...)

21.12.92 zeszyt 64

Córko Mojego Najświętszego Serca, chciałbym, abyś pisała.

Posłuchaj Mojego Głosu z Nieba: Moje Słowa Pojednania, Pokoju i Jedności nie zostały ani wysłuchane, ani uszanowane. Przemówiłem jeden raz i nie będę mówił znowu. Nie dodam nic nowego.

– Panie, wydaje się, że to nie jest łatwe.

Pragnę, aby tym razem w styczniu, twój głos zabrzmiał jak grzmot! Chcę, aby twój głos zabrzmiał głośniej niż kiedykolwiek! Będziesz mówić w Moje Imię. Niech cały świat posłucha:

Dni są teraz policzone. Nie pozostaje już wiele czasu i łaska, która ogarnęła ludzkość, skończy się nieoczekiwanie i jak najbardziej niespodziewanie... Stanie się to, aby świat zrozumiał, jak wielkie było Moje Miłosierdzie i Moja Dobroć, które wylewały się z wysoka, rok za rokiem.

...Powiedz tym, którzy pracują dla Jedności, aby wznieśli oczy ku niebu. Czy widzą, jak ono jest daleko od ziemi? Tak daleko, jak ich serca oddalone są wzajemnie od siebie. Oto do jakiego stopnia oddalili się od siebie.

Kiedyż więc wydadzą zarządzenie, jednomyślnym głosowaniem, aby wszyscy świętowali Wielkanoc w tym samym czasie?

Zmęczony jestem słuchaniem ich wzniosłego języka. Być może jest on właściwy i wymowny dla nich, ale dla Mnie dźwięczy jak uderzenie gongu, jest bowiem pusty, całkowicie pusty. Przyszedłem do nich mówić najpierw z troski, potem z litości lecz do dziś nikt jeszcze nie ściszył swego głosu, aby posłuchać Głosu Mojego. Biada wam, wam, którzy mówicie, że Mi służycie, podczas gdy przeszkadzacie Memu Królestwu odnaleźć jedność i trwałość! Lecz to nie wy zjednoczycie Moje Królestwo... Wy nic nie rozumiecie i nie zrozumiecie nigdy... Jak możecie rozwikłać tajniki Mojej Myśli, jak możecie zgłębić Bogactwa Mojego Najświętszego Serca, skoro pomimo Moich niebieskich wezwań nie wniknęliście w głębokości Mojego Serca?

Nie mówiłem w przypowieściach ani tym bardziej nie mówiłem w zagadkach. Używałem słów jasnych, aby do was mówić. Upomniałem osobistości. Zgromadziłem ich razem, żeby do nich przemówić, lecz czy dostrzegli podpowiedź Mojego Serca? Ich powinnością było zwrócenie się z oficjalnym apelem. Upomniałem mających władzę. Nie przyszedłem w tym dniu, aby ich atakować, lecz aby ofiarować im oliwę do napełnienia lamp z obawy, aby jeszcze większa szkoda nie została wyrządzona Mojemu Kościołowi. Iluż z nich wyciągnęło ręce do nieba, aby Mnie wezwać? Czy uświadamiają sobie, że dwa razy Moja Krew rozlewana jest jak woda? Oby Moje jęki mogły tym razem dosięgnąć ich uszu...

To, co zasadziła Moja Prawica, zostało przecięte na pół, potem na trzy części, w końcu poszatkowane. Gdzie jest winnica, którą posadziłem całą?...

Była kiedyś winnica. Czekałem w każdym czasie, że wyda swe grona. Pokryła doliny, góry i rozciągnęła się aż do mórz, bo zakorzeniła się w Mojej Własności, w Moim własnym Dziedzictwie. Rozciągnąłem jej młode winorośle, aby objęły cztery strony świata i napełniły cały świat owocami. Lecz zamiast jej strzec, zaniedbali ją, pozwalając cierniom i kolcom rozmnażać się wokoło i zaduszać gałąź po gałęzi, grono po gronie. Ta wybrana roślina, którą posadziła Moja Prawica, została obecnie ścięta przy samej ziemi i piękno, chwała oraz wydawane przez nią owoce opadły teraz jak zgniły owoc.

Bezużyteczne jest więc nadymanie się pychą, powstrzymajcie dumne spojrzenia. Ponieważ mnożą się wasze błędy, wasze czyny spadną wam na głowy.

Przyszedłem napełnić oliwą wasze lampy. Zapalcie wasze lampy i używajcie ich teraz, abyście widzieli, dokąd idziecie. Temu, kto obecnie zaniedba zapalenia lampy i używania jej, zostanie ona odebrana i dana komu innemu.

Niech się modlą wypowiadając te słowa:

O Panie, nasz Pasterzu, Ty, który przebywasz między nami,

umieść Twój Królewski Tron pośrodku Swej winnicy

i wydaj nam polecenia.

O, Święty Panie wszelkiej świętości, oczyść nas, abyśmy ochronili doskonałość Twojego Domu i Twojej Winnicy.

Zadziałaj z miłością i ochroń to, co zasadziła Twoja Prawica.

Sprawiliśmy Ci zawód, lecz wiemy, wierzymy i ufamy,

że otworzysz na całą szerokość Twoje Śluzy,

aby Rzeka Życia nawodniła Twoją Winnicę.

I na nowo wyrosną z niej młode pędy winorośli,

które przyniosą owoc i staną się królewską winnicą,

wspanialszą niż kiedykolwiek dotąd, ponieważ Twój Święty Duch,

Ten, który daje Życie

okryje ją Swoim cieniem. Amen.

...a co do ciebie, Moja Vassulo, twoje cierpienia nauczą cię cierpliwości. Czy nie słyszałaś, że cierpliwość przynosi wytrwałość, a wytrwałość rodzi nadzieję? A na tej nadziei wzniesie się Moje Królestwo. Niech teraz każda cząstka was samych Mnie uwielbia. Mój Duch Święty naznaczył cię Moją pieczęcią, zatem nie bój się.

Pastorzy, kapłani, głosiciele Słowa, biskupi i kardynałowie rozpoznają Wezwanie Pasterza. Odnowię ich umysły, aby ich dawne ja zostało zwalczone i by w pełni uświadomili sobie, że Ja jestem na Drodze Mojego Powrotu, aby przemienić całe Moje stworzenie w dobroci i świętości prawdy.

Pójdź, Moja córko, Moja droga. Ja Jestem jest z tobą.

18.01.93 zeszyt 64

Dziś jest pierwszy dzień tygodnia modlitw o Jedność i też dzień moich urodzin. Kiedyś była to uroczystość Katedry św. Piotra. Zostałam dziś zaproszona przez wielebnego biskupa Francisa A. Quinna do przemówienia w katedrze Najświętszego Sakramentu. Po południu, tuż przed spotkaniem, osoby – które mnie zaprosiły – podarowały mi prezent. Kiedy go zobaczyłam, odczułam, że pochodził od Jezusa, bo 21 października 1992 powiedział mi:

«...Wesel się więc i raduj, bo tobie z kolei przekażę Mój Kielich... Pragnę doprowadzić naród po narodzie do życia w Moim cieniu i do wiary, że Ojciec Mnie posłał. Tak, nadejdzie dzień, kiedy wszyscy rządzący ziemią, władcy i dowódcy, ludzie bogaci i wpływowi, cała ludzkość, uznają Mnie za Chrystusa, Syna Boga Żywego. I zewsząd ludzie podniosą z szacunkiem ręce w modlitwie i adoracji: wszyscy jednym głosem i jednym sercem.»

Oto, co mi ofiarowali: kielich pokryty złotem, z wygrawerowanymi słowami:

Aby wszyscy byli jedno

– Święto Jedności Chrześcijan –

18 stycznia 1993

Potem, po moim wystąpieniu w katedrze, dwóch obecnych biskupów celebrowało Mszę, używając tego kielicha, aby w nim konsekrować Drogocenną Krew Jezusa. W czasie Mszy śpiewał chór katedralny. Wszystko było bardzo uroczyste.

Kiedy wygłaszałam moje przemówienie w katedrze i kiedy widziałam tłum – który się tam zgromadził, oceniany na tysiąc osiemset osób – byłam smutna. Zostałam wysłana przez Pana, aby mówić o Jedności, a ci, którzy tam byli, to prawie wyłącznie wierni z Kościoła rzymskokatolickiego. Byli nawet muzułmanie i żydzi w katedrze... Lecz z ludzi z mojego narodu ani jednego nie było ze mną.

Pan jednak zachował na później swój prezent niespodziankę Zaraz po Mszy przyszedł prawosławny kapłan ze swoim asystentem. Poprosił o rozmowę ze mną. Spotkaliśmy się w zakrystii i zrozumiałam to, co Pan mi powiedział:

«Rosja będzie krajem, który najbardziej Mnie uwielbi.»

To był rosyjski kapłan prawosławny... W ciemnościach naszego rozłamu zabłyśnie słaby promyk nadziei na Jedność. Tym małym promykiem nadziei jest Rosja. Jedność dokona się przez Rosję i ona uwielbi Boga! Powiedziałam kapłanowi rosyjskiemu, że był moim urodzinowym podarunkiem Jezusa. Był to ojciec Vassili.

Innym znakiem tego, że Jedność dokona się przez Rosję, jest fakt, że kiedy prosiłam Pana o wybranie modlitwy wprowadzającej, wybrał On modlitwę rosyjskiego kapłana, ojca Sergiusza Bułgakowa. Pan poprosił mnie o otwarcie książki w przypadkowym miejscu. Uczyniłam to i pierwszym tekstem, na jaki trafiłam, była modlitwa, którą przepisałam 29 grudnia 1989. Oto ona:

O, Jezu Chryste, nasz Panie i Zbawco, obiecałeś nam na zawsze zamieszkać z nami. Ty rzeczywiście wezwałeś wszystkich Chrześcijan do zbliżenia się i dzielenia Twoim Ciałem i Twoją Krwią. Podzielił nas jednak nasz grzech i nie jest już w naszej mocy razem sprawować Twoją Najświętszą Eucharystię. Wyznajemy, że to nasz grzech i prosimy Cię: wybacz nam, pomóż nam wejść na drogi pojednania, zgodne z Twoją Wolą. Ogarnij nasze serca ogniem Ducha Świętego, udziel nam Ducha Mądrości i Wiary, Odwagi i Cierpliwości, Pokory i Wytrwałości, Miłości i Nawrócenia, za wstawiennictwem Najświętszej Matki Bożej i wszystkich Świętych. Amen.

18.02.93 zeszyt 64

– Panie, jak długo będziesz im jeszcze pozwalał na przeciwstawianie się Tobie?

Gdy przemówię do nich następnym razem, rozpętam wichurę!

– Wykpili Twoje rady w Centrum Ekumenicznym, wstali i wyszli w samym środku spotkania. Jak wiesz, właśnie moi najsilniej przeciwstawiają się w Ekumenicznej Radzie Kościołów; nie chcą mojej obecności tutaj ani spotkania.

Ale Ja, Zwycięzca, sprawię, że zegną się podwójnie...

Spójrz, Vassulo-Mojej-Męki, miej Mój Pokój. Nie szukaj nikogo innego tylko Mnie! Duszo-Mojej-Męki, idź między narody, a Mnie zostaw sprzeciwy.

Tych, którzy Mi się przeciwstawiają, podniosę z ich Siedzib i podwójnie zegnę. Zaufaj Mi. Idź do narodów i przypominaj wszystkim Moją Miłość, i że Jezus znaczy Zbawiciel, Odkupiciel, i że wielkość Mojej Miłości do was przekracza wszystko... Nie patrz ani na lewo, ani na prawo. Pamiętaj jak ujęty twą nędzą Mój Ojciec dał ci Swój Pokój, abyś przekazała ten Pokój wszystkim. Mój Ojciec, wzruszony twą zadziwiającą słabością, ujawnił ci Swoje Oblicze, a poprzez ciebie innym.

A wy, którzy mówicie o Jedności, czy myślicie, że puste słowa mogą was zjednoczyć? Kto spośród was jest gotowy poświęcić wszystkie swe wygody, aby iść za Mną? Powiedzcie Mi, kto z was będzie pierwszym, który położy kres Mojej Agonii i Moim Jękom o Jedność i Pokój, zanim nadejdzie Godzina, ta Godzina, która powoduje drżenie wszystkich Moich aniołów? Która dusza pomiędzy wami będzie zasiewać w narodach ziarna Miłości i Pokoju? Kto dla Mojej Sprawy będzie wiernie podążać za Światłością, wzywając nocą i dniem Mego Imienia? Kto z was wszystkich będzie pierwszym, który postawi stopy w skrwawionych Odbiciach Moich Stóp? Czy szukacie Mnie szczerze?

Jestem zmęczony twoją zarozumiałością i nieugiętością, kiedy chodzi o zgromadzenie się dla Jedności. Napełniliście Kielich Osłupienia, a teraz powodujecie, że się wylewa.

Zatruci waszym własnym głosem sprzeciwiliście się Memu Głosowi, lecz nie pozostanie tak na zawsze. Wkrótce upadniecie, bo przeciwstawiliście się Mojemu Głosowi z powodu zwodniczych niedorzeczności waszych głosów. Oczywiście, Mój Kościół jest w ruinie z powodu waszego podzielenia się. Z powodu braku wiary nie stosujecie się do Moich rad ani nie wprowadzacie w życie Moich Pragnień, lecz Ja ukażę wam i całemu światu wasze serca. Ujawnię, jak w tajemnicy planujecie zniszczenie Mojego Prawa.

Sprawię, że życie ludzkie rzadsze będzie niż kiedykolwiek przedtem. Kiedy Mój gniew ustanie, wtedy ustawię Mój Tron w każdym z was i wspólnie, jednym głosem, jednym sercem i jednym językiem uwielbicie Mnie, Baranka.

Ukażę ciebie światu jako znak Jedności. Budzisz sprzeciw i odrzucają cię, lecz teraz wiesz dlaczego. To dlatego, że Jedność jest źle przyjmowana, podobnie jak wiele serc źle przyjmuje Miłość. Brakuje szczerości...

30.05.93 zeszyt 67

(...) Ukażę Moje Współczucie i Miłość, wskrzeszając umarłych z ich grobów, przyprowadzając ich do Mojego Domu. Przy Mnie, w Moim Domu ich stół będzie zastawiony. Ja napełnię ich kielich aż po brzegi, a Moje Najświętsze Serce będzie ich Świętym Towarzyszem. Uczynię jedno Ciało z tych wszystkich wysuszonych kości leżących obecnie w rozproszeniu w Dolinie Śmierci. Podobnie jak w wizji proroka Ezechiela, stawiam ci to samo pytanie: «Czy kości te mogą powrócić do życia?»

– Nie. Bez Twojej interwencji – nie. Chyba że Ty przywrócisz im życie, mój Panie, ponieważ są całkiem wysuszone i pozbawione życia.

 Przygotowuję się do wskrzeszenia ich.

Ja jestem Zmartwychwstaniem.

Przyłączę do nich ścięgna i w ten sposób rozrzucone kości zostaną połączone; potem obrosną ciałem. Okryję je skórą i dam im oddech, aby żyły. Uczynię z nich jedno Ciało... i na nowo doprowadzę je do życia. Ześlę Mojego Świętego Ducha, aby tchnął w jego nozdrza najsilniejsze ze Swoich Tchnień, które je ożywi i sprawi, że na nowo stanie na nogach, żeby Mnie uwielbić. Z Mojego Tronu wyleję na was wszystkich Wodę czystą jak kryształ, aby was obmyć z wszelkiego skalania; i wyleję Mojego Świętego Ducha, aby żył pośrodku was. Mój Święty Duch zostanie wam dany, aby stał się waszym Sercem. Wtedy Ja Sam namaszczę to Ciało. A światło, które dam waszym oczom, stanie się Moim Własnym Boskim Światłem: będzie pochodziło z Mojej promieniejącej Chwały i jak wojownik będziecie kroczyć bez lęku, Ja bowiem stanę się waszą Pochodnią idącą przed wami, aby wam wskazać drogę. Nie będziecie potrzebowali światła lamp, gdyż Ja Sam będę waszym Światłem.

Na widok waszego piękna wszystkie narody pójdą za wami, przynosząc swe skarby i bogactwa, aby wam je ofiarować, jak i same siebie. I w waszych rękach umieszczę berło żelazne, przyoblekając was w majestat i wspaniałość...

To w ten sposób na koniec Mój Duch zjednoczy was wszystkich i każdy uwierzy, że to Ojciec Mnie posłał. Każdy rozpozna we Mnie Baranka Ofiarnego.

– Ukaż teraz Twoją Siłę, mój Panie – Ty jesteś Wszechmogący – i przyjdź zjednoczyć Twe Ciało. Twój Święty Duch ma moc, aby nas odnowić. Przyjdź, Duchu Święty, i stop nas w Twoim Ogniu, ponieważ jesteśmy jak żelazne pręty, sztywne i nieugięte. Przyjdź stopić nas w jeden mocny pręt. Przyjdź stopić nasze zatwardziałe serca!

 Ach! Vassulo! Wzmóż twe modlitwy o Jedność. Nie ulegaj pokusie sądząc, że Ja cię nie usłyszę! Twoje modlitwy są jak tysiąc klejnotów w Moich Oczach, jak słodka melodia dla Moich Uszu. Nie dziw się. Ustanowiłem Moje Królestwo w twoim sercu i Ja, twój Król, panuję nad tobą. Udzieliłem ci Mądrości, abyś postępowała naprzód duchowo, tak jak i inni. Szukałem kogoś, kogo mógłbym uformować Moją Siłą i kogo mógłbym rzucić w świat jak zarzuca się sieć w morze, aby przyciągnąć do Mnie dusze. Jesteś krucha, lecz cieszę się twoją delikatnością. Teraz posłuchaj: Ja wszystkich was stopię! Wszystkich razem włożę was do tygla i wszystkich was stopię, jak ogień rozpalony pod naczyniem. Moje Królestwo nie może trwać podzielone. Pójdź. My? – Na zawsze!

30.09.93 zeszyt 68

(...) Vassulo, Jedność powróci między braci nie przez słowa, lecz przez działanie Ducha Świętego. Prowadziłem cię ku poszukiwaniu jedności i ku życiu jednością, której Ja pragnę. Obroniłem cię przed uleganiem pokusie, abyś była żywym przykładem tego, do czego będzie podobna Jedność. Ktokolwiek na ciebie popatrzy, ujrzy Jedność zgodną z pragnieniami Mego Serca. Nie zniechęcaj się z powodu tych, którzy nie dostrzegają Mego Planu w tobie. To, co dałem ci w prezencie, cenniejsze jest niż perły, cenniejsze jest niż zgromadzone razem wszystkie skarby świata!

Ach, Moja Vassulo! Ja, Bóg, nie zganię cię za jedność, jaką żyjesz, lecz zganię człowieka, który zaatakuje cię w twojej misji. Jego ataki na ciebie są jak kamień rzucony w źrenicę Moich Oczu... Ja, Najwyższy, wskrzesiłem cię, abyś była wzorem jedności. Wy jesteście pierwocinami jedności. Mówię wam: rozmieśćcie Moje Orędzia tak daleko i tak szeroko, jak to tylko możliwe. Pamiętajcie: Jedność nadejdzie z pokorą i miłością. A teraz niech wasze serca cenią sobie to, co mówię: aby osiągnąć jedność, potrzebuję zadośćuczynienia...

– Ode mnie, Panie?

Od ciebie i od każdego, kto jest wspaniałomyślny.(...)

31.05.94 zeszyt 71

– Mój Panie?

Ja Jestem. Vassulo Mojego Najświętszego Serca, rozraduj się i uświadom sobie, że z drzewa wyschniętego Ja uczyniłem drzewo owocujące, przywracając mu życie jednym Moim spojrzeniem. Ciesz się więc, córko. Ja Jestem jest z tobą. Nie lękaj się, Moje dziecko.

Posłuchaj i pisz:

Zawsze w czasie Wielkanocy muszę pić kielich waszego podziału, bo zmuszacie Mnie do tego kielicha. Jednak również ty, córko, będziesz z niego piła. Będziesz dzielić ze Mną gorycz daną ludzką ręką. Im więcej czasu minie z ich powodu bez zjednoczenia daty Wielkanocy, tym bardziej surowy wyrok otrzyma to pokolenie. Mój Powrót jest bliski i biada sercom nie nawróconym! Biada sercom podzielonym! Biada sercom nie pojednanym! Zostaną wtrącone do otchłani! (...)

5.10.94 zeszyt 73

Vassulo, przestrzegaj Moich zasad. Moje zasady polegają na ujawnianiu Moich bogactw całej ludzkości i na pozwalaniu, by Mój Duch był twoim jedynym Przewodnikiem. Nie trać odwagi, Moja Miłość cię podtrzyma. Posłuchaj i pisz:

Moim żarliwym pragnieniem jest to, by spotkał się Zachód ze Wschodem. Potrzeba Mi połączenia się tych dwóch filarów Mojego Kościoła i wzmocnienia Go. Mój Kościół wspierający się tylko na jednej kolumnie nie może pozostać niewzruszony. Obarczyłem ich zadaniem obrony Mojego Kościoła. Zaledwie wróciłem do Ojca, a już dokonał się wasz podział i Moje Ciało zostało rozerwane rękami istot, które Mój Ojciec stworzył. Odtąd wstrząsały Mną straszliwe sceny. Dziś wzrusza Mnie głęboko każde najmniejsze działanie ze strony Moich stworzeń dla odbudowania Mojego chwiejącego się Domu. Jakikolwiek byłby to krok w kierunku jedności, całe Niebo się nim weseli. Każda modlitwa ofiarowana dla odbudowy Mojego Ciała zmniejsza gniew Mego Ojca. Gdy ma miejsce jakiekolwiek zgromadzenie w Moje Imię dla jedności Moje błogosławieństwa wylewają się na tych, którzy uczestniczą w tych spotkaniach. Moje Oczy czuwają nad tymi, którzy Mnie kochają i którzy, pomimo swej niedoskonałości, spełniają Moje żarliwe pragnienia. Przyjdźcie więc razem i wspólnie przygotujcie Stół, aby Mnie uczcić. Znacie smak Mojego Kielicha i Mego Chleba. Obydwaj zakosztowaliście Mojego Posiłku. Trzecie usta nie znają Mnie jeszcze w pełni, lecz wy, wy zachowaliście Moją Tradycję, byliście niewzruszeni. Czyż nie słyszałeś: «Bracia i opiekunowie są pomocą w czasie utrapienia, a bardziej niż jedni i drudzy wybawia jałmużna.»

Przyśpieszcie Dzień Mojej Chwały. Przynaglę na Wschodzie wspaniałomyślne serce, które w swej wierności przypieczętuje układ pokoju z Zachodem. Moja Własność została podzielona na dwie części, a potem na kawałki... Jakże wielcy byliście w dniach waszej przeszłości! Przyjdźcie odbudować Mój Dom w Jeden jedyny, jednocząc daty Wielkanocy...

Są dwie Siostry, które kocha Moja Dusza i w nich się raduje, choć otoczone są tłumem braci, którzy nie chcą słuchać. Choć ich dusze nigdy nie były tak bliskie śmierci, nie chcą ich słuchać. Sam więc doprowadzę je obie do uczczenia Mego Imienia i do wypowiedzenia Mojego Imienia wokół jednego ołtarza, a wtedy natychmiast bracia, wszyscy razem, dokończą ceremonii.

Z przykrością patrzyłem na sposób działania w Moim Domu i powiadam wam:

Zdrajca zwiąże Moje Prawo i Moją Tradycję, ujarzmi też kolumnę, która czciła Mnie na Zachodzie. Spis zostanie dokonany bez zasięgnięcia Mojej rady. Ich serca zdecydowane są usunąć tę kolumnę, zanim dołączę do niej kolumnę Kościoła na Wschodzie i zanim umocnię Mój chwiejący się Dom. Postanowili przywłaszczyć sobie to, co do nich nie należy. Jakże mogli zapomnieć, że Ja badam każde serce, aby zobaczyć, co obmyśla? Mój Duch tęskni, żeby was zjednoczyć, aby Mój lud który dziś kroczy w ciemnościach ujrzał Moje Światło i żeby ci, którzy leżą w dolinie śmierci, mogli powstać z martwych.

24.10.94 zeszyt 74

Vassulo-Mojego-Najświętszego-Serca, czy bardziej podobałoby ci się, gdybym powiedział: Vassulo-Pantokratora? Jesteś poświęcona Mojemu Imieniu. Ja jestem Jeden i Ten Sam, lecz ludzie Mnie rozczłonkowali. Kto sieje podział, zbierze żniwo zniszczenia. Kto sieje krzywdę, zbierze plon szaleństwa. Czy nie słyszeliście, że szaleniec wygina swe ramiona i gryzie swe własne ciało? Nie ma już całej skóry, która je pokrywała, i nie ma już tchnienia; nic już nie pozostaje, tylko wysuszone kości.

Moje Imiona są Święte, lecz ludzie potraktowali Mnie z wyższością i wyrzucili Mnie z Mojego własnego Domu, z Mojego własnego Miasta, a obecnie z Mojego własnego Sanktuarium. Duszą Mnie i odczuwam ich ogromny ciężar na Sobie. Zuchwali pychą, zadowoleni są z życia na pustyni, lecz w nadchodzących dniach zamierzam ukazać świętość Mego wielkiego Imienia, profanowanego przez wasz podział.

Mówię ci, córko, czy widzisz, jak twój lud żyje obojętnie i w zadziwiającym letargu, kiedy chodzi o działanie dla Jedności? Więcej na to nie pozwolę. Przygotowuję się do wyciągnięcia Mojej Ręki nawet nad najbardziej oddalonymi miejscami twego narodu, aby powalić tych kupców, którzy przeszkadzają Mojemu ludowi się zjednoczyć. Podniosłem cię, abyś była znakiem Jedności, znakiem Mojego Miłosierdzia, znakiem Mojej Mocy, jednak szaleństwo ich pychy rzucającej się w oczy uczyniło ich ślepcami. Dziś mogę rzec: “niech zapłoną ich kości” i zemścić się. Mogę osierocić wasz naród, lecz w Moim Miłosierdziu i z powodu Mojej Miłości wzbudzę przynajmniej jednego na Wschodzie, który powie swemu bratu: «Przyjdź kroczyć po mojej ziemi, przyjdź jeść przy moim stole, przyjdź ze mną pić; moje zbiorniki napełnione są po brzegi nowym winem. Paśmy wspólnie nasze baranki i uczyńmy z naszych pastwisk Eden. Boże nasz! Spójrz, co nasze ręce uczyniły z Twojej Świątyni!»

Na Zachodzie Mój Dom wydany jest na splądrowanie. Powiedziałem im, aby się zgromadzili pod laską pasterską Piotra, lecz nie zrozumieli i uczynili przeciwnie. W tym Domu wielu mówi: «Dlaczego powinniśmy mieć przewodnika, a zwłaszcza tego przewodnika?» Ostrzegłem was, że kardynałowie wystąpią przeciw kardynałom, biskupi przeciw biskupom, a kapłani przeciw kapłanom. Wybrałem Piotra, aby karmił i strzegł Moje baranki, lecz rozszerzający się buntowniczy duch doprowadził do szczytu buntu. To jest Wielki Ucisk, o którym was uprzedziłem.

Na Zachodzie Mój Dom wystawiony jest na splądrowanie, lecz podniesie się wiatr ze Wschodu i razem z Moim Tchnieniem obnaży łupieżcę. Wielu członków twojego narodu sprzeciwia się Moim wezwaniom do Jedności i przyzwyczaiło kroki do podążania swą własną drogą. Uznają się za bogatych, lecz gdzież są ich bogactwa? Jak to się stało, że staliście się zwyrodniałą winnicą? Czyż możecie powiedzieć, że nie zgrzeszyliście? Czy jest choćby jedna dziedzina, w której nie popełniliście grzechu? Wy, przyjaciele Moich świętych, dzieci Mojej Matki! Dlaczego, dlaczego staliście się tak uparci? Czymże są dla Mnie wasze nie kończące się ceremonie, gdy zwracacie się do Mnie, wielbiąc Mnie tylko swoimi wargami? Tak, zachowaliście Moje Tradycje i to dlatego miecz nie spadnie na was, jednakże odrzucacie Moje dwa największe Przykazania i już za nimi nie idziecie. Dlaczego oddzielacie Tradycje od Przykazań? Nawet jeśli okryjecie się mirrą i kadzidłem, Ja i tak ujawnię fetor waszej winy. Otwórzcie teraz usta i pozwólcie Mi się karmić, aby otrzymać życie. Nie mówcie: «Idziemy naszą własną drogą.» Powróćcie do Mnie i uznajcie swą winę.

A ty, córko, wykrzykuj głośno Moje Orędzie i prorokuj. Mów:

«Wiem wszystko o Moim Domu na Zachodnim Brzegu, blisko Rzeki Życia, i wiem również, kto w tym Domu pozostał Mi wierny.»

Córko, co widzisz na zewnątrz tego Domu?

Widzę lwa wałęsającego się na zewnątrz tego Domu i pragnącego wejść do Twego Domu przez boczne okno.

Tak, lew opuścił swoją kryjówkę. Córko, wałęsa się duch niszczycielski. Aniołowie przychodzą, jeden po drugim, aby was wszystkich ostrzec i aby wam powiedzieć, że Moje Miasto na Zachodnim Brzegu zostanie opanowane przez Niszczyciela, który z wielką gwałtownością przeciwstawi się i zaprzeczy Mojemu Prawu, Mojej Tradycji i Mojej Boskości. Cały kraj stanie się odrazą. Będzie się przeszkadzać waszym świętym, Moim posłańcom i Moim prorokom, wykonywać nadal ich dzieło... i rozciągnie się nad wami wielka ciemność. Nieprzyjaciel który jest uczonym usunie Moją Nieustanną Ofiarę myśląc, że jego czyny przejdą nie zauważone jak jego ukryte grzechy. Moja Ręka spadnie nagle na niego, niszcząc go zupełnie. Ta noc została zapowiedziana w Pismach, lecz on i inni z którymi się sprzymierzył z radością włożyli swą przysięgę w usta Bestii, czcząc jedynie ją za to, że udzieliła im swej władzy. Biada wielbiącym Bestię! Będą jęczeć i płakać.

A teraz, córko, co widzisz na drugim brzegu, w Moim Domu na Wschodzie?

Nie widzę żadnego miasta. Ziemia jest piaszczysta i płaska jak na pustyni, ale widzę też zielony kiełek pojawiający się na tej pustyni.

Posłuchaj i pisz: Chwała zabłyśnie na Wschodnim Brzegu. To dlatego mówię Mojemu Domowi na Zachodzie: zwróć swe oczy na Wschód. Nie płacz gorzko nad odstępstwem i nad zniszczeniem twego Domu. Nie ulegaj panice, ponieważ jutro będziesz jadł i pił razem z Moim kiełkiem na Wschodnim Brzegu. Mój Duch was zjednoczy. Czy nie słyszałaś, że Wschód i Zachód utworzą jedno Królestwo? Czy nie słyszałaś, że Ja mogę ustanowić jedną datę?

Przygotowuję się do wyciągnięcia Mojej Ręki, by wyryć na kawałku drewna te słowa: «Brzeg Zachodni: Dom Piotra i wszystkich tych, którzy są mu wierni». Potem na innym kawałku drewna wyryję: «Brzeg Wschodni: Dom Pawła i wszystkich tych, którzy są mu wierni». A kiedy członkowie tych dwóch Domów zapytają: «Panie, teraz powiedz nam, co zamierzasz uczynić?», odpowiem im: «Wezmę kawałek drewna, na którym wyryłem imię Pawła oraz wszystkich jemu wiernych, i przyłączę do niego kawałek drewna z imieniem Piotra oraz jego wiernych i zrobię z nich jedną laskę. Z dwóch uczynię jedną laskę i poniosę ją jako jedną. Połączę je razem Moim Nowym Imieniem. To będzie most pomiędzy Zachodem i Wschodem. Moje Święte Imię scali most, abyście przez ten most wymieniali się tym, co posiadacie. Już nie będą sami wyznawać wiary, lecz razem, a Ja będę królować nad nimi wszystkimi.»

To, co zaplanowałem, nadejdzie. Gdyby ludzie mówili ci, córko, że znaki te nie pochodzą ode Mnie, powiedz im: «Nie lękajcie się. Czy nie słyszeliście, że On jest równocześnie Świątynią i Kamieniem Obrazy? Skałą, która może rozbić dwa Domy, lecz i wznieść je jako Jeden Jedyny Dom?»

To im powiesz, córko. Ja, Bóg, jestem z tobą. Zaleję Moim Duchem jeszcze o wiele więcej serc.

Pójdź. Kocham cię. Miej Mój Pokój.

7.12.94 zeszyt 75

(...) Posłuchaj, córko, ze względu na ciebie doprowadzę twego brata na Wschodzie do uczczenia Mojego Imienia. Nabierz teraz odwagi! Kiełek nadziei wyrośnie w Moim Domu na Wschodzie. Gdy ludzie będą się wzajemnie zadręczać, gdy ludzka pycha będzie osiągać szczyt, gdy wasze kraje będą nadal nękane napaściami ducha buntu, niszcząc jak gangrena Mój Dom na Zachodzie, przypomnijcie sobie, co Ja, Bóg, powiedziałem wam już wcześniej, zanim to nastąpi:

Wschód ofiaruje Mi Koronę Mojej Chwały.

Właśnie z tego powodu potrzebuję, córko, twojej współpracy, twej ofiary za Mój Dom. Twoje doświadczenia będą liczne, Moje dziecko, jednak znoś je z godnością dla uczczenia Mojego Imienia, a poprzez nie, na końcu, Ja odniosę tryumf. Podniosę Moje potomstwo z Domu na Wschodzie, by przyśpieszyć jedność, i na końcu wszystkie narody zgromadzą się pod Jednym Imieniem... (...)

– Jezu Chryste, co mogę uczynić dla Ciebie?

Kochaj Mnie... Niech twoje serce będzie Moim zapachem: zapachem, który doprowadzi Mój Dom do jedności, zapachem, który będzie mógł doprowadzić Mój kiełek na Wschodzie do ogłoszenia:

«Amen pragnie, by Jego Obietnica została wypełniona. Zmartwychwstały Chrystus jest u naszych drzwi, ze smutkiem w Swoich Oczach... bo podwoiliśmy Jego agonię, Jego Krzyż i Jego Ukrzyżowanie. Najświętszy jest u moich drzwi, Bracie. Powiedział mi tak, jak Swoim uczniom, kiedy się im objawił: Pokój niech będzie z tobą. Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja ciebie posyłam. Idź teraz spotkać się z twoim Bratem i zjednoczcie daty Wielkanocy. Wtedy udzielę wam daru miłości i odnowię wasz wzrok. Nie chcę, byście zginęli w waszym własnym szaleństwie. Rzeczywiście, podwójny jest Mój smutek, podwójne są Moje jęki. Idź teraz przynieść Mi ulgę w cierpieniu, bracie. Pójdź Mnie uwielbić, jednocząc daty Wielkanocy.»

Vassulo, na koniec Nasze Dwa Serca zwyciężą

28.04.95 zeszyt 78

(...) Czy nie słyszeliście, że Moim Zamiarem jest Zbawienie ludzkości? Mój Plan jest stały, a zamiary Mojego Serca trwają z pokolenia na pokolenie.

Posłuchaj, Domu na Wschodzie! Nie pozostawaj głuchy na Moje wołanie! Umiłowany Domu na Wschodzie, tyś oczekiwał, że Moja Władza zstąpi z wysokości Niebios, żeby was ocalić. Tobie teraz mówię: poranek po poranku będziesz wzrastać na twoim tronie, bo widzisz z twojej ziemi wyrośnie Kiełek nadziei, Kiełek prawości i doskonałego pokoju, a mieszkańcy tego Domu zaniosą wszędzie pokój.

Córko Mojego Domu na Wschodzie, wykrzykuj z radości, idź ogłaszać Moje Słowa: «Pan przychodzi ze Swojej Świętej Siedziby, aby pocieszyć Swój lud i umocnić Swój Kościół».

Dziś Moje Oczy spoczywają na człowieku zapowiadającym dobrą przyszłość i jemu zostanie dana korona. On jest tym, który wyrasta na Wschodnim Brzegu i który Mnie uwielbi... a Moi aniołowie zstąpią z królewskimi insygniami w dłoniach i przyobleką go na tron jak władcę.

Ach, Vassulo! Tańcz i wołaj z radości, bo dzień ten jest bliższy niż kiedykolwiek dotąd. Czynią już przygotowania tu i tam, aby wam przynieść ten uroczysty dzień, aby wszystkie nieszczęścia przeszłości zastąpiła radość.

Domu Tradycji, czy nie słyszałeś? Czy jeszcze nie zrozumiałeś, że Twój Dom po trzykroć Mnie uwielbi? Czy nie słyszałeś, że udzieliłem niebieskich błogosławieństw Twemu Kiełkowi? Kiedyś byłeś przekleństwem dla licznych narodów, teraz jednak zamierzam cię podnieść, abyś się stał balsamem uzdrowienia dla Mojego Domu na Zachodzie i błogosławieństwem dla narodów.

Domu na Wschodzie! Zwycięski kiełek wyrasta, by wznieść Mój Dom w jeden jedyny. Moje Wargi drżą ze wzruszenia, a Moje Serce śpiewa dla pomazańca... Otchłań wyje z wściekłości na odgłos jego kroków, bo Mój Dom będzie jeden. Dom na Zachodzie i Dom na Wschodzie będzie żył jako jeden, bo Moje Imię będzie je łączyć, przyoblekając je we wspaniały pokój, doskonałość i miłość. Moje Nowe Imię stanie się insygniami królewskimi dla tych obu Domów...

Stanie się to wkrótce i za waszych dni. Nie mówcie więc: «Pan znowu zwleka». Powiedziałem wam, że z Miłości, jaką mam do was, postanowiłem przyśpieszyć wypełnienie Mego Planu.(...)


15.06.95 zeszyt 79

(...) Ja jestem Święty i Dobry... Spala Mnie pragnienie...

– Jakie pragnienie, mój Panie?

Ujrzenia Mojego Kościoła zjednoczonego i jednego... Módl się o jedność. Nie słuchaj tych, którzy nie pragną jedności. Siejący-Podział sprawia, że są duchowo rozdzieleni i agresywni.

Każdy, kto nie działa szczerze i z całego serca na rzecz jedności, poważnie zasmuca Mojego Świętego Ducha. Błagam tych, którzy gromadzą się, by prowadzić Mój Kościół do jedności, aby wyryli w swych umysłach te słowa:

pokora i miłość.

Pokora i miłość to klucze do jedności. To nie piękna wymowa ani długie dyskusje doprowadzą do jedności. To nie ich wzajemne wychwalanie siebie doprowadzi Mój Kościół do zjednoczenia. Wszystko to Mnie męczy... Zniszczenie i ruina weszły do Mojego Sanktuarium, jakież więc pochwały mogą głosić sobie nawzajem? Gdzież jest ich honor? Pochylcie się, abyście mogli zobaczyć Moją Wolę; ściszcie wasze głosy, abyście usłyszeli Zbawienie, które przemawia do was ze szczytów Swej Chwały. To dzięki nawróceniu wasze serce Mnie usłyszy i doprowadzi Mój Kościół do zjednoczenia, jednocząc Moje Ciało. To dzięki blaskowi Prawdy na nowo rozsiejecie zapach i sprawicie, że każdy uzna siebie za część jednego ciała. To w dzieleniu się doprowadzicie ich wszystkich do wzajemnej bliskości wobec siebie. Aby to osiągnąć, musicie zmienić swe serca i zakwitnąć nawróceniem. Jeśli uczynicie to wszystko i obmyjecie swe serca z grzechów, wtedy Ja pomnożę Moje lekarstwa i uleczę was całkowicie. Doprowadzę was do duchowej dojrzałości, co sprawi, że reszta Mego stworzenia przyjdzie mieszkać pod waszym dachem.

Jeśli wy, którzy przestaliście żyć, pozwolicie się prowadzić Mojemu Świętemu Duchowi, Dawcy Życia, doprowadzę wasze serca do duchowej rewolucji miłości, jakiej wasza era nigdy jeszcze nie widziała...

Ach, córko! Módl się, aby dom na Wschodzie i dom na Zachodzie połączyły się razem jak dwie ręce, które łączą się w czasie modlitwy: jak dwie ręce podobne do siebie, pełne piękna, kiedy są splecione, wzniesione do Nieba na modlitwie. Niech te dwie ręce należące do tego samego ciała pracują razem, dzieląc się wzajemnie swymi zdolnościami i bogactwami... Niech te dwie Ręce wzniosą się razem... Ach, kiedyż te dwie Ręce Mojego Ciała podniosą Mnie przy Ołtarzu, trzymając Mnie wspólnie?

Och, przyjdźcie! Nie chcę długich przemów. Kto z was chce być pierwszym i najlepszym, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Tutaj Ja jestem! Zobaczcie sami! W Moim Sercu znajdują się niewyczerpane skarby. Nie mówcie więc: «Gdzie, o, gdzie znaleźć mogę odpowiedź?» Zaopatrzcie się w ten skarb Mojego Serca, a razem przyprowadzicie tych, którzy się zagubili, i Ja zapanuję nad nimi wszystkimi, a wy ofiarujecie całemu światu skarb Mojego Najświętszego Serca.(...)

19.06.95 zeszyt 79

(...) Wasze obawy budzi zbliżenie się Kościoła Wschodu do Kościoła Zachodu i urzeczywistnienie się Jedności!

Pokolenie niegodziwe i zepsute! Jak długo mam znosić twój bunt? Jednak mówię ci: to, czego się boisz, dokona się. To, czego się lękasz, urzeczywistni się. Na koniec Mój Kościół się zjednoczy i będzie jeden. Moja Modlitwa do Ojca zostanie wysłuchana.

Mój kwiecie, jestem z tobą. Stoję przed tobą i błogosławię cię. Każdy wysiłek, każdy krok do przodu uczyniony dla jedności jest trzykroć błogosławiony przez Ojca, przeze Mnie i przez Ducha Świętego. Niech to będzie wiadome. Powiedz o tym wszystkim, którzy pracują dla jedności i modlą się o nią.

Jeśli ktoś przychodzi do ciebie i pyta, co podoba Mi się najbardziej, powiedz: «Uczta w Królestwie Niebieskim jest w zasięgu ręki. Bądźcie więc gotowi kierować do Boga wasze modlitwy dla zbawienia zagubionych dusz. Gromadźcie się i módlcie się, aby Kościół był jeden. Módlcie się z przekonaniem, a Bóg was wysłucha. Nie ma takiego, kto modliłby się, poświęcał, pościł ze względu na Królestwo Niebieskie, a nie zostałby wysłuchany i nie otrzymał stokroć więcej obecnie oraz przyszłym świecie i kto nie odziedziczyłby Życia Wiecznego».(...)

28.11.95 zeszyt 81

(...)«Ożyw Mój Kościół, upiększ Mój Kościół, zjednocz Mój Kościół» to było polecenie, jakie ci dałem. Wszystkim o co cię prosiłem, abym mógł pracować z tobą dla Mojej chwały była twoja zgoda na pełnienie Mojej Woli. I w ten sposób zdobyłaś Moją przyjaźń. Wielką korzyść przynoszą teraz Mojemu Kościołowi liczne dusze, które powróciły do Mnie... Łączą się one z aniołami uwielbiającymi Mnie w Niebie. Przemówiłem poprzez twoje usta, dając to, czego Moje Serce najbardziej pragnie dla Jedności. Nie trudziłaś się daremnie. Poprosiłem cię o przekazanie Moich Słów i pragnień dotyczących ujednolicenia daty Wielkanocy i uczyniłaś to. Widzisz? Rozpoznanie Mnie, Moje dziecko, było naprawdę doskonałą cnotą i światłością dla twej duszy.(...)

26.11.96 zeszyt 86

(...) Moje Serce nieustannie się smuci widząc tych, którym w Moim Domu brak szczerości i którzy nie pracują w Moim Duchu dla zjednoczenia dat Wielkanocy. Proszę cię o modlitwę za nich, aby Mój Ojciec mógł im udzielić daru przemiany duchowej. Gdy ich oczy się otworzą dzięki Mojemu Świętemu Duchowi, wtedy nawrócą się i uznają swój błąd, który przeszkadzał im ujrzeć Prawdę.

Módl się za nich, aby opuścił ich duch pychy ogarniający ich, trzymający ich z dala od Prawdy. Módl się, aby został im przywrócony rozsądek. Módl się za nich, abym mógł powiedzieć: «dzięki ich miłości wszyscy ludzie będą mogli teraz zobaczyć, że oni są naprawdę Moimi uczniami». Jednak jeszcze dziś szatan i jego demony trzymają ich na uwięzi przez brak miłości, bo właśnie miłość jest znakiem dowodzącym wiary.

Jakże mogą do siebie mówić: «Głosiłem Dobrą Nowinę na świecie, pracowałem, by Kościół był jeden, i teraz wszystko, co ma przyjść, to korona cnoty, którą Pan, mój Bóg, zachowuje dla mnie od całej wieczności...»? Przecież aż do dziś nie wypełniają swego obowiązku. Wszyscy kapłani powinni naśladować Mnie swoim życiem. Nie mówię o tych, którzy już Mnie naśladują i którzy są jak Ablowie, którzy podobają się Nam dzięki ofiarom i szczerości. Mówię o tych, którzy są jak Kain i Ezaw, Judasz i uczeni w Piśmie oraz jak faryzeusze. To o tych mówię, bo ich zachowanie przeczy Moim Świętym Zasadom. Czy muszę z powodu nich pić kielich waszego podziału ten kielich, do którego wypicia Mnie zmuszają?

Aż dotąd nie wywierałem na was nacisku. Błagałem was o ujednolicenie dat Wielkanocy, lecz wy nie słuchacie Mojego Ducha. Wyczerpaliście cierpliwość Mego Ojca. Jeszcze tym razem proszę was o połączenie dat Wielkanocy, aby Mój Duch rozbłysnął nad wami z łaską i abym mógł doprowadzić Mój Dom do jedności.

Dziś mówię do was, lecz wy nie cenicie Moich Słów tych Orędzi. Gdy pewnego dnia je docenicie, będzie za późno... Ach! Gdyby tylko jeden z tych ludzi pracujących dla jedności, tak, tylko jeden spośród nich nie ulegał emocjom, obawom i poszedł naprzód jednocząc daty Wielkanocy, Ja, Bóg, wywyższyłbym go.

Jednak to, co widzę w Domu na Wschodzie, to akty gniewu, uporu i obaw. Bracia, a jednak przeciwnicy... Domu na Wschodzie, dobrze uczyniłeś zachowując Tradycję taką, jaką przekazałem i jaką zachowywał Mój Kościół pierwotny. Jednakże nie pozwalasz Memu Świętemu Duchowi nakarmić cię dostatecznie dla twego ocalenia i dla zbawienia tych, którzy rozpaczliwie potrzebują ocalenia... Dręczycie Moje pierwsze owoce i Moich posłańców, odrzucając ich i Mojego Świętego Ducha łaski, który doprowadził ich do kroczenia Jego drogą. I nadal wyrzucacie ich z Moich Świątyń, jak i Ja byłem usuwany przez arcykapłanów Mojego czasu... Tymczasem Moje stado jest rozproszone i z każdym dniem wzrasta liczba zgubionych dusz. Mówię wam więc: przyjdźcie, bądźcie spragnieni darów Mego Ducha i nie pozostawiajcie Mego Domu w ruinie. Mój Dom skorzysta z darów Ducha Świętego, jeśli otworzycie drzwi waszych serc...

A ty, Domu na Zachodzie, uświadomiłeś sobie, dzięki światłu Mego Ducha, że ciało potrzebuje dwóch płuc, aby w sposób swobodny oddychać, i że Moje Ciało tylko z jednym płucem jest niedoskonałe. Módl się, by Mój ożywiający Duch połączył was razem. Jak bardzo jednak będę musiał przedtem cierpieć.

Świat przekracza i odrzuca Moje Przykazania i szatan chce zniszczyć to, co Ja ustanowiłem. Chce zniszczyć to, co Ja, Baranek, wam pozostawiłem: Mój Kościół. Wprowadza w nim zamęt, nieporządek, a duch buntu rozrywa na kawałki Moje Ciało. Duch racjonalizmu i naturalizmu zamieszkał w Moim Ciele, odrzucając Mnie w Najświętszym Sakramencie. Pomiędzy nimi niewielu troszczy się o Moje Sprawy i tak wielu spośród nich depcze Moje Prawa, jakby nie były dane przez Boga! Duch sprzeciwu rozciąga się nad Moim Kościołem, ale teraz już nie na długo...

Błagam cię więc, Domu na Zachodzie, idź naprzód i zdemaskuj Złego, jednocząc daty Wielkanocy, jak było w Kościele pierwotnym. Ktokolwiek chce być wielkim między wami, musi stać się sługą i ktokolwiek chce być pierwszym pomiędzy wami, musi być niewolnikiem wszystkich. Mój pierwotny Kościół był jak dziecko: niewinne i pełne miłości, bo nosił go w Swych Ramionach Mój Święty Duch. Potem usłyszałem: «już nie jestem dzieckiem i teraz sam mogę chodzić». Od tego czasu jego kroki oddaliły go od uścisku Mego Świętego Ducha i przyzwyczaił swe kroki do podążania własną drogą... (...)

21.06.98 zeszyt 94

(...) DUCH ŚWIĘTY : Ja jestem wewnętrznym Źródłem jedności chrześcijan. To we Mnie powinniście złożyć wasze nadzieje i [Mnie powierzyć] wasze zjednoczenie. Ja jestem Źródłem Nadziei, Wiary i Miłości. Nieskończenie bogaty szczycę się Moją chwałą. Ja jestem Duchem ożywiającym powstającego [z martwych] Syna i tchnieniem ożywiającym wasze śmiertelne ciała.(...)

30.11.98 zeszyt 96

(...) A co do zjednoczenia dat Wielkanocy, Moja Vassulo, to Ja wciąż czekam u ich drzwi, jak żebrak spodziewający się jałmużny. Wciąż oczekuję, że to oni zjednoczą te daty...[39] Nadal mówią o jedności i braterstwie... Jedynie nawrócenie serca wprowadzi ich z pokorą na drogę jedności.

Powiadam wam: dałem poznać Mojemu apostołowi Pawłowi[40] – przez objawienie w jego sercu – wagę jedności oraz to, jak zachować jedność Ducha przez pokój mający łączyć razem was wszystkich. Dałem mu również poznać porządek Moich darów. Objawiłem mu, że każdemu z was udzieliłem Mojej łaski, według ustalonej miary. Dałem mu poznać, że wstąpiłem na wyżyny, że wziąłem jeńców, że udzieliłem ludziom darów. Dzięki Moim darom niektórzy stali się apostołami, inni – prorokami, inni – ewangelistami, inni – pasterzami i nauczycielami, aby wszyscy razem jednym sercem i jednym głosem budowali Moje Ciało, Kościół.(...)


[39] Por. np. Orędzie z 21.12.92. (Przyp. red.)

[40] Zob. Ef 4,3-13. (Przyp. red.)

3.03.99 zeszyt 97

(...) Wiem, jak jesteś oddana i jak pragniesz Mnie pocieszyć, kiedy widzisz, że wyciągam rękę, błagając Mój Dom o zjednoczenie się przez pojednanie i zawarcie pokoju. Wiem też, co odczuwasz, gdy widzisz Mnie zalanego Łzami z powodu odrzucenia, jakie Mnie spotyka.

Zaangażowałem cię do posługi Jedności, a skłaniając cię do niej, obdarzyłem cię zaszczytem zjednoczenia z Moim Krzyżem, żebyś się mogła zanurzyć we wszystkich Jego fazach. Obejmij Go z miłością i pamiętaj o Jego Zwycięstwie! Ja, Jezus, jestem blisko ciebie i błogosławię cię. Ic (...)

20.01.2001 zeszyt 102

Podczas Tygodnia Jedności


– Panie, dlaczego tak wielu uczyniłeś ślepymi na Twoje Dzieła?[35] Czy to dlatego, że uporczywie odrzucają okazanie skruchy i pojednanie się? Poucz mnie i wypowiedz Twoją Wolę...

– Ach! Moje dziecko... Moją Wolą jest, abyś pracowała z miłością w światłości Mojego Ducha! Mój Duch dziś bardziej niż kiedykolwiek woła o pojednanie pomiędzy Moimi pasterzami. Aby ocaleć, wszyscy muszą okazać skruchę i pojednać się. Niech każdy pasterz przebada swoją drogę: ‘Pomyśl, pasterzu, o miłości, jakiej Mój Ojciec, Ja Sam i Duch Święty hojnie ci udzielamy w każdej chwili twego życia...’

Ach! córko, nie myśl, że nie jestem świadomy wymagań misji, jaką cię obarczyłem. Nie jest łatwe zadanie zjednoczenia Mojego Domu, nie mówiąc o jego ożywieniu! Nabierz jednak odwagi, bo nie jesteś sama: Ja jestem z tobą. Niech cię nie zniechęcają ci, którzy nie dostrzegają Mojego Planu w tobie. Odebrałem wzrok tym, którzy wołają: „widzimy”, i dałem wzrok tym, którzy nie mogli widzieć.[36] Bądź wzorem jedności dla reszty świata i przez twe ofiary wzbudzaj pojednanie się braci.

Szatan postanowił wydać wojnę Mojemu Kościołowi. Atakuje gwałtownie to, co odkupiłem Moją Własną Krwią: podtrzymuje podział Mojego Kościoła, przeklinając każde wierne serce, które uznaje Prawdę i Moje Prawo. Wielu z was, należących do Kościoła, dziś go grabi. Okradacie go, odmawiając uznania Mojego Ciała w Eucharystii i dzielenia się Moją Boską Tajemnicą w sposób, jaki Ja naprawdę ustanowiłem. Grabicie Mój Dom przez to, co dotyczy określenia wspaniałości Mojego Bóstwa i Mojej Obecności w Eucharystii. Okradacie Mój Dom na wiele innych sposobów.

Pisma nigdy nie kłamią i nie mogą być odrzucone, wy jednak odrzucacie ich części, dokonując grabieży także w ten sposób. Dałem Mojemu Kościołowi, aby go wzbogacić, apostołów. Wzbudziłem i dałem mu proroków, nauczycieli, a także cuda, dar uzdrawiania i liczne inne dary.[37] Wy jednak okradacie Mój Dom, dziś go ogołacacie. Moje Oczy są zbyt czyste, aby patrzeć na ten bunt.

(...) Powtarzam wam wszystkim, że Moją Wolą jest to, byście działali z miłością w Świetle Mojego Ducha, żebyście wszyscy mogli być jedno. ic


[35] Por. Iz 6,9n. (Przyp. red.)

[36] Por. J 9,39. (Przyp. red.)

[37] Por. 1 Kor 12,28. (Przyp. red.)

10.12.2001 zeszyt 104


(...) Dlaczego nikt nie słuchał Mego błagania, kiedy prosiłem Ojca, żebyście byli jedno?[46] Gdybyście odpowiedzieli na Moje wezwanie, okazując posłuszeństwo, dzisiaj dzielilibyście się jednym kielichem wokół jednego Ołtarza.

– Ach, Panie! Iluż jednak naprawdę wierzy, że to Ty do mnie mówisz, że Twoim największym pragnieniem jest jedność? Jedność i dzielenie jednego Kielicha przez zgromadzenie się wokół jednego ołtarza.

– Powinni otworzyć serca, a wtedy uwierzą...

– O, Chryste, jak długo jeszcze Twoje Drogocenne Ciało ma być przeszywane, przebijane i rozszarpywane, nim uświadomimy sobie, że podzieliliśmy Twe Ciało, będąc narzędziami samego „siewcy podziału”? Uczyniliśmy to nieświadomie i przez nieuwagę. Pomóż nam znaleźć i zachować świętą resztę, zwaną Twoim Kościołem, pomóż nam na nowo się połączyć.

– Jeśli kościoły będą zdolne przezwyciężyć negatywne przeszkody, które powstrzymują je od zjednoczenia się – przeszkody, które według Pisma przeciwstawiają się powstaniu jedności wiary, miłości i czci wzajemnej – Ja dochowam Mej obietnicy[47] udzielenia czasu pokoju całemu światu. [48] Pokój ten przyciągnie wszystkie stworzenia do Mojego Mistycznego Ciała, wypełniając Moje Słowa, dane wam wszystkim przeze Mnie w Mojej modlitwie do Boga Ojca, kiedy Go błagałem: „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”.[49] To błaganie wyrażone Moimi Boskimi Ustami wciąż, w każdej sekundzie, rozbrzmiewa echem w Niebie. Przytoczone tu Moje słowa oznaczają, że całe stworzenie powinno upodobać sobie jedność duchową,[50] a nie taką, [która będzie wynikiem] podpisania jakiegoś traktatu. Dla wypełnienia Moich Słów kościoły powinny szukać najpierw pokory i miłości, łask, jakie można uzyskać od Ducha Świętego i poprzez wielki żal. Nie bądźcie zaskoczeni Moimi przedsięwzięciami. Kto jest wezwany przez łaskę, ten staje się jedno z Bogiem w Trójcy i nie jest już sam, gdyż My żyjemy w nim. Mieszkamy w nim.[51] Kiedy czynimy sobie w nim Naszą siedzibę, posiadamy go i on Nas posiada.(...)

 

[46] Por. J 17,21n. (Przyp. red.)

[47] Por. Ps 85; Iz 14,1nn; 32; 33,5-6; 48,17n; 66,12n. (Przyp. red.)

[48] Por. np. Ga 6; Ef 4; Flp 4,4-9. (Przyp. red.)

[49] J 17,21.

[50] Por. Ef 4.

[51] Por. J 14,23. (Przyp. red.)

[1] - [2]

Głosuj za jedną datą Wielkanocy dla wszystkich Chrześcijan

Całość Bożych Orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu" - Vassula Ryden :

Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/plmsg/plindex.html#all

Strona oficjalna po angielsku : http://www.tlig.org/en/messages/chrono/

ORĘDZIA TE POSIADAJĄ APROBATĘ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO: NIHIL OBSTAT i IMPRIMATUR

Nihil obstat (łac. nic nie przeszkadza) – oznacza, iż publikacja została sprawdzona i zatwierdzona przez cenzora diecezji, który określił ją jako wolną od błędów doktrynalnych i moralnych; cenzor jest wyznaczany przez biskupa i współpracuje z autorem w celu usunięcia ewentualnych błędów.

Imprimatur (łac. niech będzie odbite) – oznacza, że publikacja została zatwierdzona do druku przez biskupa diecezji lub inna władzę kościelną.


www.duchprawdy.com

Valid HTML 4.01 Transitional Poprawny CSS!