Maryja Współodkupicielka, Pośredniczka i Orędowniczka

fragmenty objawienia Maryi i Jezusa – Adam Człowiek (1990-2014)

 

9 kwietnia 1994

MATKA BOŻA: «…Proszę was, Moje drogie dzieci, abyście się podjęli wielkiej krucjaty modlitwy i z pełnym zaufaniem przychodzili do Mojego Boskiego Syna i do Mnie. Mój Boski Syn powierzył Mi Świętą Matkę Kościół – JESTEM MATKĄ KOŚCIOŁA. Powierzył Mi także całą ludzkość – JESTEM MATKĄ LUDZKOŚCI, jestem waszą WSPÓŁODKUPICIELKĄ i POŚREDNICZKĄ WSZELKICH ŁASK, Moje najukochańsze dzieci. Jestem waszą WSPOMOŻYCIELKĄ i Moje Serce pełne jest współczucia i miłosierdzia. Moje Serce jest dla was Arką. Te wszystkie tytuły, Moje słodkie dzieci, które Ojciec Niebieski przyznał Mi, a także te wszystkie łaski i przywileje pragnę wam objawić, abyście czerpali z tych wielkich dobrodziejstw. Mój Boski Syn niczego Mi nie odmówi, o co prosić będziecie. Dlatego przychodzę do was i proszę was, abyście się modlili; objawiam wam Wolę Ojca Niebieskiego, by was przygotować. [Przychodzę] nie po to, by wlewać strach w wasze serca, ale abyście nabrali odwagi i wiedzieli, że zawsze możecie liczyć na Moją pomoc i na Moje wsparcie. Wszystko, czego od was żądam, Moje najukochańsze dzieci, to posłuszeństwo Ewangelii, posłuszeństwo prawdziwej nauce Świętej Matki Kościoła i posłuszeństwo Mim Słowom, abyście się modlili».

 

13 kwietnia 1996

MATKA BOŻA: (...) Na krzyżu dokonało się odkupienie, ale z krzyża wypłynęła także miłość Mojego Syna, a wraz z nią niezgłębione miłosierdzie. Dlatego pamiętajcie, Moje przemiłe dzieci: jeżeli uciekacie się do Bożego Miłosierdzia, to przytulcie do waszych serc krzyż Mojego Syna i wiedzcie, że jako wasza Współodkupicielka jestem przy Moim Boskim Synu i przy was. Mój Boski Syn, ukazując swoje niezgłębione Miłosierdzie Naszej umiłowanej córce Faustynie, ukazał je w swoich Ranach, więc i wy, Moje drogie dzieci, pamiętajcie, że w Ranach Mojego Syna otrzymacie wielkie Miłosierdzie.(...)

 

[76] 8 grudzień 2009 – Święto Niepokalanego Poczęcia – Godzina Łaski

MATKA BOŻA: (…) Przychodzę do was, by obdarzyć was łaskami, których udzielił Mi Ojciec Niebieski w przywileju Niepokalanego Poczęcia. Bóg rozpoczął dzieło odkupienia w Moim Niepokalanym Sercu i dlatego bicie Serca Mojego Boskiego Syna jest biciem Mojego Serca. Nieogarnięty dar Mojego Macierzyństwa jest także darem dla was, Moje kochane dzieci. Pragnę obdarzyć i ofiarować wam Chrystusa, którego miałam w swoim łonie, którego miałam na ramionach w Nazarecie, z Którym byłam pod krzyżem ma Golgocie. Skoro sam BÓG upomniał się o cześć dla Mojego Niepokalanego Serca, to czy ja mogę zapomnieć o tych wszystkich, którzy pozostają w ciemności?! Zapraszam was, abyście w Moim Niepokalanym Sercu, odnaleźli skuteczny środek wstawiennictwa do Boga za grzeszników i dla własnego uświęcenia. Wasz współudział w Moim wstawiennictwie to wasza modlitwa, oddanie, poświęcenie i zjednoczenie z Naszymi sercami w akcie zadośćuczynienia i dla zbawienia tych, którzy zeszli z prawdziwej drogi.

 W Moim Sercu, wraz ze Mną, dotrzecie do Mojego Boskiego Syna, Który jest jedynym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi i wydał siebie na okup za wszystkich jako świadectwo (por 1 Tym 2,10). Przywilej Niepokalanego Poczęcia jest także świadectwem i owocem podporządkowanego udziału Matki w pośrednictwie Syna. Dzisiejsze święto ukazuje przedwieczny Plan Ojca, Który wybrał Mnie nie tylko jako Matkę, lecz także jako Pośredniczkę Wszelkich łask i Współodkupicielkę. (…)

 

[98] 15 wrzesień 2010 – Matki Bożej Bolesnej

MATKA BOŻA: (…) Zbawienie ludzkości stało się największym cierpieniem Boga. Boska Krew została przelana na krzyżu, by obmyć ludzkość i pojednać ją w nowym przymierzu ze Stwórcą. Boleść Mojego Matczynego Serca jednoczyła się z ofiarą Mojego Boskiego Syna. Moje zjednoczenie z Nim na krzyżu dokonało się w działaniu Ducha Świętego, Który uzdolnił Mnie do złożenia ofiary Miłości za wszystkie powierzone Mi dzieci. Całe Moje cierpienie złożyłam za was u stóp Krzyża. Boleść Mojego Niepokalanego Serca polegała na wewnętrznej jedności z Moim Synem – był to ból współodczuwania tego wszystkiego, co On przeżywa ofiarując się za świat. To był ból współcierpienia w konaniu świata, który odrzuca swojego Boga. Stojąc od krzyżem doświadczyłam konania Boga, którego jestem Matką i rozpoznałam tajemnicę Mojego życia, że całe Moje posłannictwo nie polegało tylko na przyjęciu Słowa Wcielonego, zrodzenie Go dla świata, lecz dla tej chwili konania, która otworzyła zbawienie dla ludzkości. Pod krzyżem jeszcze bardziej umocniła się Moja wiara – przede wszystkim wiara. W tym Momencie złożyłam w ofierze po raz kolejny Serce Matki konającemu Bogu. Ofiarowałam swoją niewinność jako świadectwo Jego niewinności. Utożsamiałam się z Jego hańbą. Byłam z Nim tak bardzo zjednoczona i współcierpiąca, że z Jego ust padły słowa: „Oto Matka Twoja”. W tej rzeczywistości Mój konający Syn uczynił każdego z was Moim dzieckiem – w otchłani bólu i cierpienia. Jestem z wami, stoję przy was tak długo jak trwa biczowanie, odrzucenie, lekceważenie Boga. Musicie pamiętać, że Mój Boski Syn kona na krzyżu za każdym razem, kiedy jest lekceważony przez tych, którzy się Go świadomie wypierają. Pocieszeniem dla Mojego Boskiego Syna i dla Mnie są dusze wierne, które chcą „narodzić się na nowo?” dla Światła, i pozwolić się kształtować przez życiowe doświadczenie, które sprawia, że stajecie się „ubodzy duchem”. Gdy nie boicie się zjednoczyć ze Mną pod krzyżem Mojego Syna, to stajecie się prawdziwymi świadkami Jego krzyża i jesteście odpowiedzialni za przelaną Krew.

 Kochane dzieci, właśnie w tajemnicy krzyża, dokonuje się także przemiana i odnowa ludzkości. W ten sposób jestem ukazana jako Niewiasta rodząca w bólach [Ap 12,2], ponieważ dopóki nie dokonało się całkowite oczyszczenie ludzkości, Moje cierpienie jest złączone z konającym Synem. Rodzę odnowioną ludzkość w bólach i cierpieniach krzyża, bo skoro zbawienie przyszło przez krzyż, przez krzyż przyjdzie prawdziwa wolność dzieci Bożych. (…)

 

[102] 13 październik 2010

MATKA BOZA: (…) Moje wybrane dzieci [Cud Słońca w Fatimie] widziały Mnie w boleści a Mojego Boskiego Syna podążającego na Kalwarię. W chwilę potem widziały Mnie w znaku Karmelu i ukoronowaną na Królową Nieba i ziemi. (…)

Ojciec Niebieski ukazał Moim pastuszkom tajemnicę boleści Mojego Niepokalanego Serca. (…)

Ojciec Niebieski zachował objawienie tego nabożeństwa [do Św. Józefa] aż do tego czasu, bo chce objawić światu Chwałę Boskiego Serca Swojego Syna przez tajemnicę jedności z Niepokalanym Sercem Jego Matki, Współodkupicielki i Pośredniczki wszelkich łask, oraz ze sprawiedliwym i przeczystym Sercem Jego Przybranego Ojca, Żywicielem i Obrońcą. (…)

(…) Apokalipsa ukazuje Mnie jako Niewiastę „brzemienną”, ponieważ w powierzonym Mi macierzyństwie Mojego Serca rodzę Moje „potomstwo” w nieustannym zmaganiu z mocami zła, które przenikają świat. (…)

 

[119] 22. KWIECIEŃ 2011 - (WIELKI PIĄTEK)

MATKA BOŻA: (…) Stałam pod krzyżem Mojego Boskiego Syna i odczuwałam wraz z Nim Jego ofiarę cierpienia i zadośćuczynienia. Patrząc na krzyż i Jego ubiczowane Ciało rozważałam proroctwo Symeona, ale także ofiarowałam Bogu tajemnicę Wcielenia, kiedy począł się Mój Jezus za sprawą Ducha Świętego w Moim Łonie. Mój Syn ofiarował Ojcu na krzyżu Swoją Krew a Ja ofiarowałam Moje duchowe cierpienie i wszystko te wielkie rzeczy, które uczynił Mi Pan. Moje współcierpienie wyrażało się w tym wszystkim, co działo się w tym momencie w Mojej duszy i w Moim sercu. Spójrzcie – choć raz na tajemnicę krzyża Moimi oczami, abyście mogli zostać poruszeni tą wielką tajemnicą miłości, która wzywa do nawrócenia!

Pod krzyżem ofiarowałam Ojcu nie tylko Mojego Syna, lecz także wraz z Nim całą siebie, ponieważ otrzymał On ode Mnie ciało i krew.

 W ten liturgiczny dzień Wielkiego Piątku przychodzę do was jako MATKA OD NAJŚWIĘTSZEJ KRWI, JAKO MATKA BOLESNA WSPÓŁCIERPIĄCA, by zanosić Moje wstawiennictwo za całą ludzkość w godzinie przebaczenia. Moją bezkrwawą ofiarę duszy łączyłam z krwawą ofiarą Mojego Syna na krzyżu. Złożyłam Ojcu wszystko co miałam dla Jego Chwały i dla ratowania ludzkości. Podobnie jak w chwili zwiastowania wypowiedziałam Moje fiat, tak samo pod krzyżem powiedziałam Ojcu Moje „tak” w Jego Planie miłości. Moje współcierpienie jest znakiem ogromnej matczynej miłości, jaką noszę w Moim Sercu dla wszystkich Moich dzieci. Moje Boskie Macierzyństwo, udzielone Mi przez Ojca, jest świadectwem Jego woli w Moim współodkupieniu rodzaju ludzkiego. Mój Syn chciał, aby Jego ziemska Matka miała udział w Jego dziele, dlatego po Jego przejściu do Ojca pozostawił Mnie na ziemi, abym przygotowywała i gromadziła młody Kościół wokół Niego, gdyż tylko Jezus – Mój Syn dokonał zbawienia - a Ja wspieram i w pełni uczestniczę w Jego dziele.

Miecz boleści przeniknął Moje Serce i nadal przenika, gdy widzę jak wiele dusz uparcie nie chce przyjąć Ofiary Mojego Syna. To wszystko sprawia, że smutek ogarnia ponownie Moje matczyne Serce. Dlatego wołam do was: Nawracajcie się! Zanurzcie się w Najświętszej Krwi Mojego Syna i obmywajcie Nią wasze dusze! (…)

 

[122] 30. KWIECIEŃ 2011

MATKA BOŻA: (…) Moje kochane dzieci, jestem Matką Współczucia i Miłosierdzia. Moje współczucie wyraża się w Mojej trosce o was, Moje dzieci. Poznałam ból, doznałam opuszczenia. Moja jedność z Moim Boskim Synem wyraża się we wszystkich Jego odczuciach i pragnieniach. Gdy On litował się nad grzesznikami, Ja współ-lituję się nad nimi, gdy współczuł biednym i potrzebującym, Ja jestem współ-czująca dla tych wszystkich, którzy potrzebują Bożego Miłosierdzia, gdy cierpiał na krzyżu, Ja współ-cierpiałam wraz z Nim, gdy On odkupił świat przez Swoją Krew, Ja stałam się Współ-odkupicielką rodzaju ludzkiego. (…)

 

[162] 2 lutego 2012 - Maryja Współodkupicielka, Pośredniczka Wszelkich łask

PAN JEZUS: (…) Nadchodzi taki czas – on już jest – że Mój Kościół będzie musiał uciekać na pustynię, by tam znaleźć schronienie. Właśnie tam wyprowadza Go Duch Święty wraz z Moją Matką. W ciszy pustyni będzie wyczekiwać na zwycięstwo. To będzie znak dla was, że Mój prawdziwy Kościół będzie ukryty w Jej Niepokalanym Sercu – [ten Kościół], w którym zabłyśnie Moja Matka jako Współodkupicielka i Wszechpośredniczka Łask*. Gdy Mój Namiestnik ogłosi tę prawdę całemu Kościołowi – dopuszczę wielką ciemność, a prawdziwie wierne dzieci odnajdą schronienie w ramionach Mojej najukochańszej Matki. Moja Matka jest Arką Schronienia, ponieważ, zanim dała Mnie całemu światu, nosiła Mnie w swoim łonie – w ukryciu przed światem. W tej wielkiej próbie Mojego Kościoła ukryje Moje Mistyczne Ciało wraz ze wszystkimi Jego członkami w swoim Niepokalanym Sercu – tak jak widział to Mój umiłowany uczeń Jan, gdy Arka Przymierza ukazała się w świątyni niebiańskiej [Ap 11,15]. (…)

* W Amsterdamie Maryja objawiała się Idzie Peerdeman jako Pani Wszystkich Narodów. Tam też prosiła papieża (11.10.1953), by zatroszczył się o ostatni i największy dogmat – jakby ukoronowanie Matki Chrystusa Pana tytułem Współodkupicielki, Pośredniczki i Orędowniczki. Jednak wkrótce potem Kościół, poprzez Sobór Watykański II i tzw. „reformę posoborową”, otworzył szeroko swoje podwoje dla prawd, głoszonych przez protestantów. Ukuto więc modne hasło, w kółko powtarzane do dzisiaj, że trzeba zerwać z tradycyjną „mariologią przywilejów”, a pójść w kierunku „mariologii biblijnej”. Tak więc mariologowie zaczną odtąd koncentrować się niemal wyłącznie na Maryi jako „matce Pana” (celowo piszę „matce” z małej litery, jak oni to czynią – jest w ich oczach „zwykłą kobietą, prostą dziewczyną z Nazaretu”), wezmą też do ręki „brzytwę” i zaczną nią ucinać wszelkie próby wskrzeszania „mariologii przywilejów”. Będą do nich należeć także mariologowie polscy, którzy wyraźnie opowiedzą się przeciwko uroczystemu (ujętemu w formę dogmatu) przyznaniu Maryi tych tytułów, o które prosiła w Amsterdamie. Uczynią to, lekceważąc wielomilionowy ogólnoświatowy front katolików świeckich, podpisujących się pod tym „ostatnim dogmatem Maryjnym”.

    Jak łatwo zauważyć w niniejszym orędziu, Niebo nie zrezygnowało ze swoich żądań i oczekiwań: zapowiada ogłoszenie tego dogmatu jako bliskie już wydarzenie, choć wplecione w ciąg innych wydarzeń, trudnych i bolesnych dla Kościoła. To ogłoszenie ma spowodować gwałtowną reakcję przeciwników i wprowadzić Kościół w okres ciemności i pustyni, ale też „ostatniego ostrzeżenia” – ukazania przez Boga prawdy o nich samych wszystkim ludziom ziemi (przyp. ks. J. Nemo).

 

[166] 26 lutego 2012

MATKA BOŻA: (…) Z wiarą w Tryumf Mojego Niepokalanego Serca spokojnie patrzcie w przyszłość, ponieważ Kamień węgielny pozostanie nienaruszony, a papież ukaże Kościołowi i światu kolejny znak, by uczcić Moje Niepokalane Serce***. (…)

***Jak można się domyślić, chodzi o „ostatni dogmat Maryjny”, zapowiedziany w objawieniach w Amsterdamie (przypisy ks. J. Nemo).

 

[172] 15 kwietnia 2012 - Niedziela Miłosierdzia Bożego

PAN JEZUS: (…) Gdy świat odrzucił Ojca, a teraz odrzuca Mnie, Ja posyłam wam Moją Matkę, aby ukazać Jej wielką rolę nie tylko jako Pośredniczki, lecz także jako Współodkupicielki. W tym czasie walki, a jednocześnie zwycięstwa, stworzenie nie może przybliżyć się do odnowienia porządku bez spojrzenia na postawę Mojej Matki. Ona bierze udział w dziele zbawienia, a także było wolą Ojca, aby Moja Matka, stojąc przy Moim krzyżu, współpracowała w dziele waszego odkupienia. Nie chcę sam rozdzielać wam Moich łask, lecz właśnie przez Jej Serce, przez Jej ręce i przez Jej łono, w którym rodzi każdego z was na nowo. Jej zadaniem jest gromadzić i jednoczyć dusze Bogu poświęcone. To jest właśnie czas Niepokalanego Serca Mojej Matki, w którym wzywa was, abyście nawracali się, pokutowali i modlili jak pierwsi chrześcijanie. Bez Mojej Matki nie byłoby Wcielonego Słowa, nie byłoby Kościoła i nie byłoby zbawienia. Musicie zrozumieć, dzieci, że ten czas wymaga od was takiego samego świadectwa, jak za czasów Nerona i innych prześladowców wiary. Nie dzielcie, lecz łączcie; nie burzcie, lecz budujcie! (…)

Okazuję światu i grzesznikom Moje Miłosierdzie, objawiając ludzkości pierwszy cud Miłosierdzia – Moją najukochańszą Matkę, która gromadzi rozproszone dzieci i prowadzi je do Mnie, wstawiając się za nimi i prosząc o przebaczenie dla nich. DRUGI Mój nieustanny cud Miłosierdzia dokonuje się w sakramencie Pokuty, kiedy dusze przybywają przepełnione żalem, aby obmyć się ze swych brudów grzechowych. (…)

Pamiętajcie, Moje dzieci, że Moja Matka jest dla was Orędowniczką łask i Królową Miłosierdzia! Jeśli spełnicie to o co was prosi, staniecie się drogocennymi kamieniami w koronie Jej królewskiej chwały.

            Kocham was i otwieram dla was Moje Serce».

 

[179] 31 maja 2012 - Nawiedzenie NMP

MATKA BOŻA: «W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz, Człowiecze.

       Moje kochane ziemskie dzieci, pozdrawiam was i przytulam do Mojego Niepokalanego i pełnego miłości macierzyńskiej Serca.

       Moje dziecko i Moje kochane dzieci, nadszedł czas, aby Nasz umiłowany Wikariusz ogłosił Kościołowi, na wieczną rzeczy pamiątkę, dogmat o Mojej roli jako Współodkupicielki.

       Szatan doskonale wie, że zostanie pokonany przeze Mnie i przez Moje dzieci. Ostateczne zwycięstwo należy do Boga, ale w tej końcowej walce Bóg pragnie zamanifestować swoje zwycięstwo poprzez Moje macierzyństwo i duchowe potomstwo, które zrodziłam na Kalwarii dla Kościoła; każdego dnia rodzę je też na nowo w tajemnicy Tryumfu Mojego Niepokalanego Serca. Publiczne ogłoszenie tej prawdy wiary jest kluczem, otwierającym bramy epoki Ducha Świętego i objawienia Królestwa Bożego w ludzkich sercach, zapoczątkowującym tak bardzo wyczekiwaną przez wszystkich cywilizację Miłości. W tym znaku dokona się również podział, Moje kochane dzieci, gdyż obietnica epoki Ducha Świętego, która rozpoczęła się w dniu Pięćdziesiątnicy, coraz bardziej przybliża objawienie się chwały synów Bożych.

       Moje kochane dzieci, ta objawiona prawda jest także kluczem do wypełnienia się obietnicy, dotyczącej jednej owczarni i jednego Pasterza(1). Przeciwnicy ogłoszenia tego dogmatu powołują się na fałszywie pojmowaną jedność między kościołami różnych wyznań i tolerancję religijną względem nich, ale zapominają, że ludzkie wysiłki dotyczące jedności są słabe i, niestety, ograniczone, gdy polegają nie na tym co Boskie, ale na tym co ludzkie. źródłem prawdziwej jedności jest Duch Święty, który mieszka w Moim Niepokalanym Sercu.

       Dzięki Mojemu wstawiennictwu Mój Boski Syn udziela łask – On jest jedynym i prawdziwym Pośrednikiem – a Ja jestem Pośredniczką u boku Pośrednika. To właśnie wyśpiewała Moja dusza wobec wielkości Boga, Zbawcy Mojego, który „wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.” Boski Syn stał się Ciałem w Moim łonie za sprawą Ducha Świętego, a ten sam Duch objawił proroctwo, według którego wszystkie pokolenia „błogosławioną Mnie nazywać będą”.

       To błogosławieństwo wynika z faktu, że pod krzyżem zostałam ogłoszona przez Mojego Boskiego Syna Matką wszystkich ludzi i Moje Serce zostało przebite mieczem boleści. Mój Boski Syn dopuścił do Mojego cierpienia, abym miała udział w Jego dziele odkupienia. To On sam uczynił Mnie Współodkupicielką. Moje kochane dzieci, jako Nowa Ewa stałam pod krzyżem u boku Nowego Adama. Mój Boski Syn ofiarował Mnie wam jako Matkę, a Ja wszystko co otrzymałam ofiarowałam Ojcu na Jego większą Chwałę, wraz ze wszystkimi pokoleniami. Ojciec przyjął Moje współcierpienie jako czystą ofiarę zjednoczenia z Moim Boskim Synem, który odkupił nieposłusznego pierwszego Adama, a Moje Matczyne Niepokalane Serce utworzył jako Nowy Raj.

       Jeśli przyjmiecie dziecięcą postawę ufności wobec Ojca, jeśli pozwolicie się prowadzić i kształtować przez Ducha Świętego – powrócicie do Boga w całej pełni  [świętości] dzieci Bożych i będziecie mieć udział w Tryumfie Mojego Niepokalanego Serca, które ukaże wam prawdziwy Raj.

       Rozważcie, Moje kochane dzieci, że pełnia Mojej roli, ujęta w dogmaty wiary, wskazuje na działanie Ducha Świętego, zmierzające do objawienia pełni prawdy (J 16,13). Kościół poznał Moje Boskie Macierzyństwo, uznał prawdę o Moim wiecznym Dziewictwie, przyjął i umocnił świadomość Mego Niepokalanego Poczęcia oraz potwierdził Moje przebywanie w Chwale wraz z całą Trójcą Przenajświętszą(2). Teraz, gdy zapowiedziany czas Tryumfu Mojego Niepokalanego Serca wypełnia się, Duch Święty pragnie przypieczętować prawdę o Moim współodkupieniu rodzaju ludzkiego.

       To jest wypełnienie obietnicy, złożonej na początku stworzenia, w raju – dotyczącej niewiasty depczącej głowę węża. Teraz w całej pełni ukazuje się ten wielki znak: Niewiasta obleczona w Słońce, tryumfująca w blasku Słońca – Słońca sprawiedliwości, od którego pochodzi wszelkie światło! Ogłoszenia tego dogmatu najbardziej obawia się szatan, bo oznacza on dla niego piętę, miażdżącą wszystkie jego dzieła!

       Moje umiłowane ziemskie dzieci, otaczam was troską w Duchu Świętym. Moje wezwanie do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu wszystkich narodów i nabożeństwo Pierwszych Sobót do Mojego Niepokalanego Serca są środkami do budowania cywilizacji Miłości. Oddajcie chwałę Bogu, który upodobał sobie Moje Serce, aby przez Nie uświęcić narody i poszczególne dusze. Pamiętajcie jednak, Moje kochane dzieci, że budowanie cywilizacji Miłości, którą ofiaruje wam Duch Święty przez Moje Serce, jest drogą do celu, ale jeszcze nie osiągniętym celem, i polega na ufnej wierze w ostateczne zwycięstwo poprzez krzyż i trud świadectwa prawdy i miłości.

       Kocham was i błogosławię z głębi Mojego Niepokalanego Serca. Pochylcie wasze głowy i przyjmijcie błogosławieństwo: w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».

–––––––––––––––––––––

(1) Osiągnięcie przez Kościół pełnej jedności pod przewodem jednego Pasterza nie ma bezpośredniego związku z dogmatem o współodkupicielstwie Maryi, będącym głównym tematem tego Orędzia. Jedność ta będzie jednak darem Ducha Świętego w tym samym stopniu, co Tryumf Niepokalanego Serca, którego to Tryumfu znakiem ma być piąty dogmat Maryjny.

(2) Matka Boża wymienia tu wszystkie cztery dogmaty Maryjne. O ogłoszenie piątego, ostatniego – właśnie o Jej współodkupicielstwie – zaczęła zdecydowanie prosić Kościół, objawiając się Idzie Peerdeman w Amsterdamie w latach 1945-1959. Odtąd istnieje od lat w świecie potężny, wielomilionowy ruch na rzecz piątego dogmatu, zbierający podpisy pod petycją w tej sprawie, lecz przez większość „nowoczesnych” teologów ignorowany. Zaważył na tym posoborowy postulat, bliski protestantom, tzw. „ubiblijnienia” mariologii, a więc okrojenia jej ze wszystkiego, co nie da się wyraźnie wyprowadzić z Pisma Świętego. Jak wiadomo, Luter i jego następcy odrzucili z gruntu całą Świętą Tradycję Kościoła, mimo iż Kościół katolicki od początku we wszystkich swoich dokumentach, orzeczeniach i liturgii bazuje na Piśmie Świętym (choć się do niego nie ogranicza).

 _____________________________________ 

Słowo ks. Adama Skwarczyńskiego:

Gorąco pragnąc, by polscy biskupi podpisali petycję do Papieża w sprawie „piątego dogmatu”, wysłałem im wszystkim przystępnie napisaną książkę świeckiego autora Marka Miravalle „Z Jezusem. Dzieje Maryi Współodkupicielki” (posiadaimprimatur z roku 2003) wraz z dość obszernym listem. Gdyby ktoś chciał tę książkę mieć, może otrzymać ją bezpłatnie pod numerem (25) 632 49 39. Koszt przesyłki (ok. 3 zł) pokryję sam, a te złotówki można ofiarować ubogim lub na misje (przypisy oraz informacja końcowa – ks. Adam Skwarczyński).

 

[200] 19 września 2012 - Amsterdam Kaplica Pani Wszystkich Narodów *

MATKA BOŻA: (…) Mój Syn powierzył Mi ten szczególny czas, aby dopełniło się Moje posłannictwo, które otrzymałam pod krzyżem jako Matka całego rodzaju ludzkiego. Jako wasza Matka nigdy nie przestałam być Matką Zbawiciela, dlatego Jemu jako jedynemu Pośrednikowi zanoszę Moje modlitwy, moje prośby, i nieustannie wstawiam się za wami.

       Moje zjednoczenie z Jego ofiarą na krzyżu było Moim współcierpieniem, a także współofiarą dla wynagrodzenia Ojcu Przedwiecznemu. Poznałam przecież cel i znaczenie tej ofiary przebłagalnej Syna Bożego w Nowym i Wiecznym Przymierzu, która dokonała się na drzewie krzyża. Z Mojego współcierpienia wynika Moje posłannictwo jako Matki Nieustającej Pomocy dla całej ludzkości, jako Pośredniczki Łask (które Mój Syn wyjednał na krzyżu) oraz jako Współodkupicielki. Ten tytuł wynika z Mojej roli, jaką powierzył Mi Mój Boski Syn poprzez współcierpienie i współpracę z Nim w dziele waszego zbawienia. W mistyczny sposób cierpię teraz także dla was, abyście w Mojej boleści odnaleźli Moją matczyną pomoc. Wasze cierpienia, ofiary i modlitwy, które składacie dobrowolnie Bogu w duchu wynagrodzenia, są współdziałaniem z Chrystusem w zbawianiu świata i ratowaniu dusz. Czyż i Ja nie zostałam naznaczona duchowymi stygmatami, które nosiłam przez całe życie w Moim sercu w pełnym zjednoczeniu z Moim Boskim Synem? Tak, Moje dzieci, jakże wielki miecz boleści po siedmiokroć przeszył Moje Serce! Mój Syn chciał, abym wraz z Nim współcierpiała, bo skoro przekazał Mi posłannictwo, abym ostatecznie pokonała szatana i zmiażdżyła jego pełną pychy głowę, to pragnął, abym miała udział w Jego ofierze jako Współodkupicielka!

       Moje kochane dzieci, zwracam się do Kościoła Mojego Boskiego Syna na ziemi, aby ogłosił całemu światu tę prawdę. A wy, Moje dzieci, zanoście wasze modlitwy, aby Pasterze wraz z Wikariuszem Mojego Boskiego Syna mieli odwagę ogłosić ten dogmat, który jest ukoronowaniem przywilejów, jakie otrzymałam od Mojego Boskiego Syna.

       Ból i cierpienie Mojego Boskiego Syna były także Moim udziałem. Cierpienie Mistycznego Ciała Mojego Boskiego Syna jest także dla Mnie boleścią, gdyż jestem Matką Kościoła i w matczynym współczuciu odczuwam ból prześladowania, które przeżywają jego wierne dzieci. Prawda o Moim współudziale w dziele Odkupienia nie przesłania ani w żadnym stopniu nie umniejsza roli ofiary, którą Mój Boski Syn złożył na krzyżu, ale pomaga wam zrozumieć, Moje kochane dzieci, jak głęboka była Moja wiara i co znaczy wytrwać do końca przy krzyżu Mojego Boskiego Syna. Tej postawy powinniście się uczyć, szczególnie w tym czasie, i ją naśladować, nawet gdy nie rozumiecie wszystkiego od razu. Ja wszystko, co otrzymałam od Ojca w Synu, w najdoskonalszy sposób poświęciłam Bogu dla Jego większej chwały i dla zbawienia dusz.

       Szatan, który przedostał się do Kościoła ze swoim sprytem i inteligencją, zachowując pozory prawdy, wprowadził w umysły wielu teologów fałszywy obraz jedności chrześcijan. Jedność nie polega na poszukiwaniu prawdy, lecz na trwaniu w prawdzie. Ogłaszanie przez Kościół i przekazywanie światu prawdy jest za każdym razem głoszeniem Królestwa Mojego Boskiego Syna – Królestwa naszych Dwóch Serc. Jest kolejnym etapem Tryumfu Mojego Niepokalanego Serca i jednocześnie pokonaniem szatana. Szatan i cała jego moc i potęga zostanie pokonana przez Moje Niepokalane Serce wraz z Moim potomstwem – nie zapominajcie o tym, Moje kochane dzieci. Wszystko, cokolwiek wam daję, wypraszam i ofiaruję, pochodzi od Mojego Boskiego Syna. Smutne jest Moje Serce, kiedy widzę, że w ostatnich latach teologowie w imię fałszywie pojmowanego ekumenizmu zmienili tradycyjne formy modlitwy, w których wzywano Mnie jako Współodkupicielkę, jak to uczyniono, wzywając Mnie jako Matkę Nieustającej Pomocy. [1] (…)

TEKST POSOBOROWY [1]
modlitwa rzymska I

TEKST ORYGINALNY
modlitwa rzymska I

O Matko Nieustającej Pomocy, / z największą ufnością przychodzę dzisiaj, / przed Twój święty obraz, / aby błagać o pomoc Twoją. / Nie liczę na moje zasługi, / ani na moje dobre uczynki, / ale tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa / i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. / Tyś patrzyła, o Matko, na rany Odkupiciela / i na krew Jego wylaną na krzyżu / dla naszego zbawienia. / Tenże Syn Twój umierając, / dał nam Ciebie za Matkę. / Czyż więc nie będziesz dla nas, / jak głosi Twój słodki tytuł: Nieustającą Wspomożycielką? / Ciebie więc o Matko Nieustającej Pomocy, / błagam najgoręcej, / abyś wyprosiła mi u Syna Twego tę łaskę, / której tak bardzo pragnę / i tak bardzo potrzebuję. (chwila ciszy).



Ty wiesz o Matko przebłogosławiona, / jak bardzo Jezus, Odkupiciel nasz pragnie, / udzielać nam wszelkich owoców Odkupienia. / Wyjednaj mi przeto, o najłaskawsza Matko / u Serca Jezusowego tę łaskę, / o którą w tej nowennie pokornie proszę; / A ja z radością wychwalać będę, razem z Tobą, / nieskończone miłosierdzie Boga. Amen.

O Matko Nieustającej Pomocy /z największą ufnością przychodzę dzisiaj /przed Twój święty obraz, /aby błagać o pomoc Twoją. / Nie liczę na moje zasługi, /ani na moje dobre uczynki, /ale tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa /i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. /Tyś patrzyła, o Matko, na rany Odkupiciela /i na krew Jego wylaną na krzyżu dla naszego zbawienia. /Tenże Syn Twój umierając / dał nam Ciebie za Matkę. /Czyż więc nie będziesz dla nas, /jak głosi Twój słodki tytuł: Nieustającą Wspomożycielką? /Ciebie więc o Matko Nieustającej Pomocy, /przez bolesną mękę i śmierć Twojego Boskiego Syna, / przez niewypowiedziane cierpienia Twego Serca o Współodkupicielko, /błagam najgoręcej, / byś wyprosiła mi u Syna Twego tę łaskę, /której tak bardzo pragnę i potrzebuję (chwila ciszy)


Ty wiesz o Matko Przebłogosławiona, / jak bardzo Jezus Odkupiciel nasz pragnie / udzielić nam wszelkich owoców Odkupienia. / Ty wiesz, że skarby te zostały złożone w Twoje ręce, / abyś je nam rozdzielała. / Wyjednaj mi przeto o Najłaskawsza Matko / u Serca Jezusowego tę łaskę, / o którą w tej nowennie pokornie proszę, / a ja z radością wychwalać będę Twoje miłosierdzie / przez całą wieczność. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 [1] Minęło osiemdziesiąt lat od powstania Nowenny Nieustannej w Saint Luis, w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. W Polsce natomiast, od dwóch lat, świętujemy złote jubileusze tego nabożeństwa, czyli 50-tą rocznicę ich powstawania (w Gliwicach, Krakowie i Tuchowie). W tym czasie Nowenna zyskała sobie wielką popularność nie tylko w Polsce ale i w innych krajach Europy, Ameryki i Azji. W tym samym czasie, prawie równorzędnie, dokonywała się w Kościele wielka reforma liturgiczna, podjęta przez Sobór Watykański II. W ten sposób również Kult Matki Bożej otrzymał odpowiednie uzasadnienie teologiczne i podstawy dla dalszego rozwoju. Podstawy te zawarte są przede wszystkim w dokumentach soborowych: w Konstytucji o liturgii, w Konstytucji dogmatycznej o Kościele oraz w dokumentach posoborowych: w adhortacji Marialis cultus, papieża Pawła VI, z 1974 roku, a ostatnio, w Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii, Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, z 2002 roku. Dokumenty te stanowią podstawę reformy liturgicznej i reformy nabożeństw: Do nich odwołuje się również podjęta odnowa nabożeństwa Nowenny Nieustannej.

 

5 luty 2014 [285?] - Pierwsza środa miesiąca

MATKA BOŻA: (…) Gdy w testamencie krzyża, Mój Boski Syn powierzył was wszystkich mojej matczynej opiece i kiedy wypełniła się biblijna zapowiedź Królowej-Matki [1], stałam się waszą szczególną Orędowniczką przed królewskim tronem Mojego Boskiego Syna. Byłam zjednoczona w szczególny sposób – poprzez działanie Ducha Świętego – z Boskim Synem w Jego pierwszym przyjściu; tak też jestem z Nim zjednoczona w oczekiwaniu na Jego powtórne przyjście. (…)

[1] por. 1 Krl 2,19 : Batszeba więc weszła do króla Salomona, aby przemówić do niego w sprawie Adoniasza. Wtedy król wstał na jej spotkanie, oddał jej pokłon, a potem usiadł na swym tronie. A wtedy postawiono tron dla matki króla, aby usiadła po jego prawej ręce.

 

------------------------------------------
PATRZ INNE ORĘDZIA DANE ADAMOWI CZŁOWIEKOWI PRZEZ MARYJĘ I JEZUSA :

Źródło:

1)      Orędzia Maryi i Jezusa: http://adam-czlowiek.blogspot.com/

2)      Orędzia Anioła Ave Stróża Narodu Polskiego: http://aniol-ave.blogspot.com/

 

Więcej:

1) Nauczanie Proroków - Orędzia z podziałem tematycznym: http://www.duchprawdy.com/czytelnia.htm

2) Objawienia: http://www.duchprawdy.com/objawienia.htm

 

www.duchprawdy.com