Orędzia od Ducha Świętego

fragmenty objawienia Najświętszej Trójcy : Prawdziwe Życie w Bogu - Vassula Ryden (1985-2003r)

Pobierz większy Obraz Ducha Świętego
Orędzia od Ducha Świętego - Prawdziwe Życie w Bogu - Vassula Ryden Orędzia od Ducha Świętego - Prawdziwe Życie w Bogu - Vassula Ryden

22.04.98 zeszyt 93

 

Vassula Ryden: To Boże Orędzie, które Jezus zapowiedział dzień wcześniej zostało mi dane przez Trzecią Osobę Boską Najświętszej Trójcy: przez Ducha Świętego. Boża Łaska wzywała mnie od czasu do czasu, żeby pisać. Zakończyło się to 29 lipca 1998.

Mówi Duch Święty: – Pokój niech będzie z tobą. Temat, jaki właśnie mam ci objawić dla chwały i dla pożytku Kościoła – tego Kościoła, który Chrystus odkupił Swą własną Krwią – ma być jednym z najbardziej wzniosłych pouczeń o Mnie. Konieczne jest, żebym ujawnił te bogactwa twoim braciom i siostrom, aby i oni karmili się tymi niewyczerpanymi bogactwami. One płyną obficie, żeby Kościół z nich korzystał. Teraz skieruj swe myśli i zwróć swą uwagę całkowicie na Mnie.[17] Dla tego wzniosłego tematu, jaki w sposób Boski ci objawię, będziesz musiała pozwolić, że przeniknę twój umysł i dam ci wzniosłe światło zrozumienia. Pochylę się w Mojej życzliwości, żeby mówić nie tylko do ciebie. Sam ten Cud udzieli Swego Poznania całej ludzkości. Spójrzcie, Oblubieniec pochyla się nad wami, żeby wam wszystkim udzielić słów życia. One ozdobią was wszystkich królewską purpurą. Jeśli otworzycie swe serca, otrzymacie ode Mnie, dzięki łaskawości, łaski uświęcające, które wzmocnią wasze dusze i doprowadzą was do doskonałości. Kto będzie czytać te słowa bez przygotowania i bez trwania w prawdzie, ten ujrzy w tym wszystkim absurd, gdyż – przyzwyczajony do chodzenia z Jałowością – nie zostanie poruszony. Dla tych jednak – którzy szukają raju w prostocie serca i którzy nie wystawiają Mnie na próbę – wyleję Moje Światło. Moje Promienie oświetlą ich. Wtedy wytyczę w nich Moją drogę i oczyszczę ich. A kiedy drżąc dojdą do uznania swej nieczystości i grzechów, wtedy z jękiem, brzmiącym jak płacz nowo narodzonego, urodzą się do nowego życia we Mnie, poddawszy się Zazdrosnej Miłości. Po zdobyciu ich przez Błogosławieństwo wleję w nich jakby ożywiającą Rzekę. Moje ożywcze przejście w nich nie będzie niedostrzeżone. Nie będę jak statek, który przecina silne fale, nie pozostawiając śladu tam, gdzie przepłynął. [Nie będę] jak ptak szybujący w przestworzach, który nie zostawia żadnego dowodu swego lotu ani znaku swego przelotu. Przyjdę do nich i poślubię ich i przyoblekę ich w Chrystusa. Przemienię ich dusze w Eden, gdyż będą nosili Boga ze sobą jak swą Lampę. To będzie znak, który zostanie im dany w Mojej niewysłowionej Świętości. Pozostanę w nich, troszcząc się o nich. I Ja Sam będę Tym, który ich przyoblecze w weselne szaty, koronując ich Moim Bóstwem, królewską koroną wspaniałości, diademem piękna Rąk Trójcy. Nikt nie jest godzien takich zaszczytów, lecz w Mojej niewypowiedzianej Miłości rzekłem: “Teraz noc musi ustąpić przed światłem, a występek przed cnotą”. Będę działał w ich duszach w taki sposób, że umiarkowanie, roztropność, sprawiedliwość i moc staną się ich bogactwem. Ach, Vassulo! Będę uprawiał twoje pokolenie i dam im zrozumieć, że nieśmiertelność znajduje się w spokrewnieniu z Nami: z Bogiem w Trójcy. Cóż bogatszego od tego dzieła miłosierdzia, jakiego Ja, Bóg, w nich dokonam? Wtedy, tchnąwszy życie w te dusze, ześlę z Mojego chwalebnego Tronu Mądrość, żeby stała się ich cudem. Wtedy wszystko – co było starte na popiół w jałowości tej ziemi w czasie tych lat – Ja, w Mojej Boskiej życzliwości ożywię i sprawię, że zakwitnie każdy, kto tego pragnie. Pokolenie, użyźnione Moimi ciepłymi promieniami Światła, mówię tobie, że zostaniesz wyniesione do nadprzyrodzoności i przebóstwione [18] w Naszej Trójjedynej Boskości. Dziś, Moja Vassulo, każdy widzi tak daleko, jak potrafi widzieć. Jednak po Moim przejściu przez was wszystkich nie będziecie już więcej ograniczeni do widzenia w sposób, w jaki spostrzegacie teraz. Lecz w sposób najbardziej niewysłowiony i najbardziej boski ujrzycie Moje Światło i przenikniecie nawet sprawy Boga, które są przed wami zakryte, bo zobaczycie rzeczy w Moich promieniach.[19] Całe wasze ciało rozbłyśnie promieniejącym Światłem. Ja będę Lampą waszego ciała,[20] która napełni je wspaniałościami Naszego Królestwa. A są nimi: mądrość, łagodność, miłość, miłosierdzie, radość, pokój, cierpliwość, wierność, prawdomówność, dobroć i uprzejmość. Od początku uczyniliśmy was na obraz Naszej Własnej Natury. Powiedzieliśmy: “Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, tak, na podobieństwo Nas samych.” To jednak wywołało zawiść demona, który was wszystkich doprowadził do śmierci. Teraz ziemia jęczy w bólu, sama siebie karząc, wzdychając i krzycząc, zmęczona swoim niebytem, płacząc i dusząc się z braku powietrza,[21] obrastając grzybem na zewnątrz i gnijąc we wnętrzu. Tak, ty [ziemio] przestałaś istnieć... Pójdź, Moja Vassulo, to wystarczy na teraz. Bądź jedno ze Mną!

Vassula Ryden: Tu Duch Święty przerwał Boskie dyktando i dał mi do zrozumienia, że będzie kontynuował Swe Orędzie później.

 

7.06.98, Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, zeszyt 93

 

Vassula Ryden: Duch Święty kontynuuje Swe Boskie Orędzie z 22 kwietnia 1998:

Duch Święty: – Ach! Moja Vassulo... Wybrałem cię i nie odrzuciłem, choć ty także przestałaś istnieć. I tak się stanie: w ten sam sposób ukażę Moją niewysłowioną miłość i Moją Boską moc każdemu, kto tego pragnie.[30] Ja was nie odrzucę. Czy widzicie, do jakiej pobłażliwości skłania Mnie Moja miłość do was? W tych dniach zstępujemy jako trzej Świadkowie: Ja z Ojcem i Synem. Bóg Ojciec jest Duchem [31] i On Mnie wysyła: Mnie, Ducha Prawdy,[32] żebym był z wami na zawsze i doprowadził was do pełni Prawdy. Słowo Boże, Światło i Zbawiciel, Ten, który istniał od początku, będąc najbliżej Serca Ojca, zaświadczył [o Ojcu] i dał wam Go poznać. Zostaliście wykupieni i opłaceni Jego własną Krwią. Czy nie czytaliście, że Słowo Boga jest żyjące i skuteczne i daje świadectwo na ziemi, jak Ja i Ojciec dajemy świadectwo? Najświętszy, który wykupił Swój Kościół własną Krwią,[33] świadczy przez tę Krew. A Ja, Święty Duch Prawdy, który was prowadzi do pełnej Prawdy,[34] daję świadectwo przez Wodę.[35] Tak zatem jesteśmy trzema Świadkami i jesteśmy wszyscy trzej zgodni, jak jesteśmy Jednym jedynym [36] Bogiem, z jedną Wolą, jedną Mocą i jednym Panowaniem. Jakiż to Obraz Mnie, stworzenie, wymyślasz sobie, a wciąż Mnie nie znasz?... A jednak Ja nigdy nie przestałem dawać świadectwa, nigdy się nie ukrywałem...[37]

Vassula Ryden: – O, niewysłowione Piękno Światła! Twoje Boskie Oczy były łagodne i uśmiechnięte.[38] Uśmiechnąłeś się do mnie i ja też zaczęłam się do Ciebie uśmiechać. Twoje Oblicze, o Najświętszy, ma anielski wdzięk. Twoja Święta Twarz promieniowała miłością i czystością i była bliżej mojej niż kiedykolwiek dotąd. Nie byłam nawet pogrążona w głębokiej medytacji, kiedy Ty zaskoczyłeś mnie ukazując mi Siebie. Miłość Twego spojrzenia krzyżującego się z niewypowiedzianą czułością z moim była jak roziskrzone gwiazdy. Twoje Oczy były jak turkusowe przejrzyste morze, pełne pogody. Cóż mogę powiedzieć o nich ja, biedny robak? Twoje Boskie Oczy, mój Panie, są jak liturgia, ocean miłości, raj i pochłaniający ogień dla tego, komu bez jego zasługi zostało dane kontemplowanie ich...

Duch Święty: – Jakże jesteś błogosławiona, ty, której uszy otwarłem. Niech twoje drogi pozostaną proste w Naszej Mądrości, abyś mogła wypełniać Naszą Boską Wolę. Zdaj się na Mnie, umiłowana, gdyż to Ja doprowadzę tak wielu, jak to tylko możliwe, do zjednoczenia z Naszą Jednością i włożę w nich Światło, aby zostali napełnieni całkowitą pełnią Naszej Trynitarnej Boskości. Przyjdźcie i dowiedzcie się: w doświadczeniach Ja zawsze jestem z wami. Ja jestem waszym Pocieszycielem i tam, gdzie jest rozpacz, pocieszam i uzdrawiam. Ja jestem Dawcą Życia. Moim chrzcielnym pocałunkiem tchnę na was i odnawiam was. Ja was odnawiam, żeby wasze duchowe skłonności – tak bardzo przeciwne Bogu i jeszcze tak bardzo ludzkie i światowe, prowadzące was do śmierci – mogły być przemienione i przebóstwione w Mojej Boskości i Szlachetności i żeby stały się jak u aniołów i świętych. Próbuję was wszystkich przyciągnąć do dziecięcego związku z Bożą Miłością: z Ojcem i Synem oraz ze Mną samym, abyście się w Nas poruszali i abyśmy My poruszali się w was. Mogę przemienić wasze uwięzione myśli i wyzwolić je, żeby one i wasze wypowiedzi dotyczyły jedynie rzeczy duchowych. Nie mówcie zatem: “Przeznaczony jest mi chrzcielny pocałunek śmierci szatana”. Nie! [Nie będzie tak,] pod warunkiem jednak że teraz przyjdziecie do Mnie. Ja jestem odtrutką na śmiertelny pocałunek szatana. Ja jestem odtrutką na samą śmierć... To prawda, że beze Mnie wasze ciało jest martwe. Dzięki Mnie jednak wasze ciało jest żywe i we Mnie i przeze Mnie będziecie uznani za dzieci Boże. To dlatego powinniście Mi pozwolić królować w waszych sercach i uczynić was córkami i synami Najwyższego. Pismo mówi:[39] «Błogosławieni czystego serca, gdyż oni ujrzą Boga». Aby ujrzeć Boga i uznać Go za waszego Ojca, powinniście się zrodzić ze Mnie, Ducha Świętego, przez łaskę. W przeciwnym razie jak ujrzycie Boga? Czy przed swoim urodzeniem dziecko widziało kiedykolwiek swego ojca? Zanim się nie urodzi, nie ujrzy ojca. I tak samo jest z waszym duchowym narodzeniem się ze Mnie. Ciało jest ciałem i widzi na sposób ciała. Temu jednak, który jest zrodzony z Ducha, dana jest wizja Boga pozwalająca mu Go uchwycić, rozpoznać i przeniknąć w Jego głębokości. Zatem przyjdźcie i przyśpieszcie waszego kroku. Zbliżcie się, a Ja was uniosę na Moich skrzydłach, abyśmy się wzbili na wyżyny niebios. Ja was zawiodę do Naszego wybranego miejsca, gdzie są wszyscy Moi święci, namaszczeni przez Nas – Trzykroć Świętych. Czy nie wiedzieliście, że wy też posiadacie miejsce wyznaczone pomiędzy nimi? Bądźcie ufni i przyjdźcie do Mnie, a Ja was przemienię z buntowników w istoty prawe. Doprowadzę wasze dusze do uświęcenia. Wtedy grzech nie będzie miał już nad wami żadnej władzy. Grzech jest w was jak zły pan. Nie powinniście dawać temu panu żadnej okazji, w żadnych okolicznościach, do panowania nad wami. Jednak Ja, który jestem źródłem wszystkiego co dobre, mogę pokonać waszego złego pana, jakim jest grzech, gdyż Moje Prawo to Prawo Dobroci i Życia, zwyciężające wszelkie wasze złe skłonności. Przyjdźcie znaleźć Mnie w prostocie serca i przywiążcie wasze serce do Mnie. Nie przychodźcie do Mnie z nieufnością ani z błyskotliwą światową przemową. Nie zbliżajcie się do Mnie próżni, występni lub fałszywi. Żaden z przychodzących w taki sposób, nigdy Mnie nie posiadł ani Mnie nie ujrzał. Jednak dusze, które chodzą w światłości skruchy i niewinności nie zostaną pozbawione Mojej Obecności. Pospieszę ku nim z Mojej Chwały we wspaniałym świetle, a za Mną podążą miriady aniołów, żeby ich uzdrowić, odnawiając ich i czyniąc ich jednym duchem z Moim, żeby odziedziczyli Moje Królestwo. Ciało i krew nie mogą odziedziczyć Mojego Królestwa, gdyż to, co jest zniszczalne, nie może odziedziczyć tego, co trwa na zawsze. Wtedy, żebyście zrozumieli, kto jest Jedynym Bogiem w Trójcy, Jednym w jedności istoty, uzdrowię was z waszej winy, wlewając w was jakby rzekę, orzeźwiając waszą suszę i jałowość. Naprawdę nikt nie jest godny oglądać Boga. Choćby pośród was był ktoś doskonały, lecz brakowałoby mu Mądrości i Światła – tego, co pochodzi ode Mnie – byłby uważany za nic. Głębokości Boga to bogactwa, które nie są z tego świata. Zachowanie ich beze Mnie jest niemożliwe. Przeniknięcie zamiarów Boga lub pojęcie Jego sposobów [działania] jest beze Mnie niemożliwe. Jeśli jednak uznacie Mnie w waszym sumieniu, wtedy Ja – przenikając waszą inteligencję – ukształtuję was we Mnie, abyście się Nam podobali rzeczywiście. Wasze zdanie się na Mnie to jedyny sposób, dzięki któremu mogę przemienić waszą myśl. [Czyniąc to] posiądziecie myśl Chrystusa, odkryjecie Naszą Wolę i będziecie wiedzieć, co jest dobre i czego My pragniemy, czego uczynienie jest rzeczą doskonałą. Zatem nie pozwalajcie waszemu ciału protestować... Choć wydaje się, że jestem Kimś niedostępnym dla oka i niedosięgłym, absolutnie nigdy nie widzianym, to jednak pozwalam się zobaczyć w pełnej jasności. Wypowiadam słowa Mądrości i jak przyjaciel, który zwierza się przyjacielowi, powierzam wam Moje tajemnice, żadnej przed wami nie ukrywając. Ukazuję Siebie, stając naprzeciw was i – chociaż Bezkształtny – przyjmuję kształt w waszym duchu.[40] Ach! Vassulo, jestem doskonałym odbiciem wiecznego Światła i jak w nieskalanym zwierciadle Moja Wspaniałość powiększa się w całym stworzeniu. Oto teraz jestem dla ciebie poznawalny także w ten sposób,[41] jednak nie tracę Mojej transcendencji. Napełniam cię Moim Poznaniem, chociaż ten zalew transcendentnego światła, jakie na ciebie wylewam, przewyższa to, co możesz w sobie zawrzeć.[42] Ofiarowuję wszystkie te skarby Naszego Królestwa dla ozdobienia nie tylko twojej duszy, lecz także dusz wszystkich innych ludzi. Dla tych, którzy Mnie kochają, Ja naprawdę jaśnieję bardziej niż słońce, przewyższając blaskiem wszystkie konstelacje razem wzięte. I jak Ja góruję [nad wszystkim], tak też mogę napełnić wszystkie rzeczy Moim blaskiem, nie będąc zawartym przez ich ograniczenia. To jest sposób, w jaki rozwijam Moje Światło w waszych duszach, nakazując, by wszystko w was było dobre, abyście wy z kolei odzwierciedlali Moją Dobroć i wzrastali w cnocie.

Przypisy :

[17] To było powiedziane do mnie. [18] Dosł.: „divinized and deifed”. [19] Duch Święty zapowiada nam „epokę Ducha”. [20] Zob. Mt 6,22-23. [21] Zrozumiałam to jako brak Ducha Świętego, który nie może tchnąć na nas z powodu zakazu swobodnego działania w nas, jaki się mu stawia na ziemi. Naprawdę możemy powiedzieć, że to pokolenie dusi Ducha Świętego w sposób przekraczający wszelkie wyobrażenie. [30] Teraz Duch Święty mówi do całego świata. [31] Zob. J 4,24. Św. Paweł mówi także o Chrystusie jako duchu ożywiającym (por. 1 Kor 15,45). [32] Zob. J 14,17. [33] Przez tę Ofiarę On otrzymał dla nas życie wieczne. [34] W J 16,12-13 Jezus powiedział uczniom: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz (jeszcze) znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy…” Nie zakończyło się więc działanie Boga prowadzące nas do lepszego zrozumienia Bożej prawdy. [35] Przez chrzest. [36] W jedności natury. [37] W tej chwili ujrzałam oblicze zalane światłością, piękniejsze niż oblicza aniołów. Bezkształtny [Duch] przyjął kształt. W czasie tej wizji Ducha Świętego – który ze Swej Nieskończonej Miłości chciał mi ukazać Siebie (dar niezasłużony dla niegodnej istoty, jaką jestem) – moje serce się rozradowało. Za każdym razem, gdy powraca mi wspomnienie tej wizji, moje serce cieszy się na nowo. Ono nie znika z mojej pamięci. Ta wizja Jego Świętego Oblicza pozostanie we mnie na zawsze. [38] Choć cała Jego Twarz była pełna wdzięku, to szczególnie Oczy przyciągnęły moją uwagę, wywołując moje zaskoczenie i podziw. [39] Zob. Mt 5,8. [40] W tej chwili na nowo miałam tę samą wizję: wizję Oblicza Ducha Świętego, zalanego niepowtarzalnym światłem. [41] Ukazując mi się i pokazując Swe Oblicze. [42] To znaczy, że przewyższa to moje zdolności.

 

21.06.98 zeszyt 94

 

Ciąg dalszy: Vassula Ryden: – Ach! Moja radość jest wielka w tej chwili. Ty napełniasz moją duszę nie tylko Swym transcendentalnym Światłem, lecz także Radością.

Duch Święty: – Tak, Moja umiłowana, Moim bogactwem jest także Radość.

Vassula Ryden: – Ty jesteś moją Pociechą w chwilach niepokoju i w czasie boleści. Ty pocieszasz moją duszę, o Doskonały. Swą kochającą Czułością stale towarzysz mojej duszy. O, chwalebny Tronie, mój Boże, Najwyższy od całej wieczności, przyjdź wykorzenić każde zło, które znajduje się w Twojej świątyni. Okaż mi Współczucie, ukaż mi Twe Święte Oblicze...

Duch Święty: – Moja życzliwość jest z tobą, Moje słabe dziecko. Objawiłem tobie i innym myśl Chrystusa, Chrystus zaś objawił ci myśl Ojca. Nie wątp w Moją moc. Nie wątp w Moją łaskę, jakiej ci udzieliłem, ażebyś była zdolna usłyszeć Mnie, zrozumieć Mnie, a tym razem – popatrzeć na Mnie. Moją łaską opróżniłem cię i napełniłem cię Sobą samym. Bądź więc radosna. Chcę byś zawsze była radosna, gdyż niebo jest twoją ojczyzną. Vassulo, przez te wszystkie lata cieszyłem cię melodią Mojego Głosu, najpierw w twoim sercu i w twojej myśli. Następnie przyznałem ci jeszcze jedną niezasłużoną łaskę: patrzysz teraz na Mnie w tym wyjątkowym ujawnieniu się. Jestem twoim Pomocnikiem, lecz Ojciec i Chrystus są nimi także. Kontemplowałaś obecnie Tego, który przenika wszystkie istoty. Nie możesz być zaskoczona, że świat pozostaje dziś martwy na Moje wezwanie i kiedy słyszy – nie rozumie. Tak długo, jak długo będzie nimi kierował Zły i będą lgnąć do tego przemijającego świata, pozostanę dla nich Kimś nie znanym. Ja jestem wewnętrznym Źródłem jedności chrześcijan. To we Mnie powinniście złożyć wasze nadzieje i [Mnie powierzyć] wasze zjednoczenie. Ja jestem Źródłem Nadziei, Wiary i Miłości. Nieskończenie bogaty szczycę się Moją chwałą. Ja jestem Duchem ożywiającym powstającego [z martwych] Syna i tchnieniem ożywiającym wasze śmiertelne ciała. I ciebie, żyjącą dla Nas, ożywi Moja Boska Moc, żebyś była przeznaczona do chwały. Nie tylko cię wskrzeszę, lecz uwolnię przed tobą drogę, żebyś weszła do Naszej chwały, stając się Naszym przybranym dzieckiem i dziedzicem Naszego Królestwa. Powiedziałem ci, że to Ja jestem źródłem Nadziei. Jeśli Mnie przyjmiesz jako twego Pomocnika, przyjmiesz Nadzieję. Ja zaś – jako Ten, który wie, jak wyrazić twe błaganie – wyrażę je słowami Mądrości i zgodnie z Naszą Myślą: w sposób, jaki będzie Nam miły. Ja jestem twoją Nadzieją, odkąd w tobie ustanowiłem Moją Siedzibę. Ciesz się nadzieją, że Ja cię ocalę i wzniosę. Ciesz się wolnością, jakiej Ja ci udzielam, i posiadaj Mnie, jak i Ja ciebie posiadam. Wtedy, dopiero wtedy Moje Królestwo rozpocznie się w tobie... Rozpocznie się, gdy twoja dusza stanie się tak piękna jak małżonka obleczona w weselną szatę dla oblubieńca. Wtedy uświadomisz sobie ze łzami w oczach, że nie byłaś stworzona po to, aby pozostać niezamężną, lecz byłaś Moją oblubienicą, a Ja, Duch Święty – twoim Oblubieńcem, Małżonkiem całej ludzkości. Ja uświęcę twą duszę Moim objęciem i królewską szczodrością. Czy zapomniałaś, Moja umiłowana, jak w nocy, na krótko przed naszymi zaślubinami, twoja dusza tęskniła za Mną i jak twój duch Mnie szukał? Czy widzisz teraz, jak zachwycająca jest Moja miłość? Czy widzisz, jak Nasza Trynitarna Świętość i Czułość niczym słodka woń ogarnia Wszechświat, napełniając go zapachem? Wszystkie dusze, z którymi jestem zjednoczony, stają się oblubienicami. Naszą zażyłością pociągamy je ku Nam i stajemy się dla nich Oblubieńcem w każdym dniu ich życia. A one, zakochane w Nas, ufnie powierzają Nam siebie i to w sposób tak pełny, że pachną Naszą Boską Miłością, stając się jedno z Nami... Teraz, Moja bardzo droga duszo, miej odpoczynek we Mnie i pozostań Moim tryumfem.[1] Wraz z Ojcem i Synem mówię ci: Kochaj Jedynego Boga w Trójcy z całego swego serca, z całej swej duszy i całym swym umysłem. Błogosławimy cię za to, że Nam poświęciłaś swój czas i że Nam służyłaś.

 

22.06.98 zeszyt 94

 

Ciąg dalszy: – Pójdź, córko... Ja jestem w tobie wewnętrznym Źródłem mocy. Jego najsłodsze melodie, wyśpiewywane dla ciebie, odbijają się echem w każdym narodzie. Czyż nie napisałem dla ciebie, Moja gołębico, tysięcy stronic miłości, rad, pouczeń, żebyś się stała zdolna ukazać Prawdę temu zubożonemu pokoleniu? Czy nie napełniłem ciebie, Mojej oblubienicy, świętymi słowami, abyś umiała odpowiedzieć stawiającym ci pytania? To dla Mnie oddychasz, skąpana Moim Światłem. To we Mnie poruszasz się i jesteś,[2] nigdy nie przestając być, gdyż Mój Majestat góruje nad ziemią i nad niebiosami, i nad wszystkim, co w nich się znajduje. A z Moich Ust pełnych łaski płynie bogactwo i cześć, ubogacając wszystkich, którzy Mnie kochają. Ubogaca ich poznanie Nas jako Trójcy, a jednak Jednego [Boga] w jedności istoty. Z czułością są pouczani o niebieskich prawdach. Ich duchy wznoszą się jedynie ku rzeczywistościom niebieskim. To właśnie Ja stworzyłem najskrytszą głębię twego bytu i Ja cię umieściłem w łonie matki. I kiedy co dnia, w radosnym uniesieniu, obserwowałem, jak twe kości nabierają kształtów, formując się w tajemnicy, już świętowałem nasze zaręczyny. Powiadam ci, że gdybym znalazł twego ducha spragnionego i złaknionego poznania Mnie – Mnie, który od twych narodzin byłem tak niecierpliwy, żeby cię posiąść i zaślubić – pomknąłbym ku tobie na pierwsze zaproszenie. Naznaczyłbym twe czoło Moim płomiennym chrzcielnym pocałunkiem, niebiańskim znakiem uroczystości naszych zaślubin. Wtedy, Moja umiłowana, ukoronowałbym cię girlandami z najbardziej wonnych kwiatów, których każdy płatek odpowiada jednej cnocie. Ja jestem Bramą, przez którą wchodzą cnoty. Jak zapewniło o tym Moje Słowo, ożywiłbym twą miłość do Dobrej Nowiny, żeby twoja gorliwość w szerzeniu Ewangelii Pokoju zrównała się z tą, jaką posiadali pierwsi apostołowie. A wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz, pozostawisz za sobą Mój zapach, ogarniając wonią naród po narodzie, gdyż Ja będę zawsze z tobą. Obdarzę cię szczególną łaską, żeby wzrastała twoja miłość nie tylko do Nas, lecz również do twych braci i sióstr, abyś Nam wyśpiewała Psalm: «Jak dobrze i jak miło, gdy wszyscy mieszkają razem jak bracia...»[3] Ja stanę się twoim osobistym Pomocnikiem oraz Towarzyszem i także twoją rodziną, twoim bratem, twoją siostrą. Ja stanę się Tym, który cię poniesie.[4] Ja stanę się twoim amen dla Amen [5] i twoją pieśnią dla Tego, który teraz śpiewa ci hymn... Ja ci objawię, Moja oblubienico, to, czego ciało i krew nigdy nie będą mogły ci objawić. Ja ci ukażę największą głębię twego serca i także głębokości myśli Boga. Ja – wzrastając w tobie, a pomniejszając ciebie – z dobrocią ukażę ci Moją łaskę. Jutrzenka wstanie w tobie, a Noc umrze. Jestem Światłem twojej duszy i jestem wspaniały jak Paruzja: rozbłysnę w tobie i rozpocznie się związek ze wszystkimi Moimi aniołami i świętymi, Nasze Boskie zjednoczenie w miłości. Będziemy świętować nasze zaślubiny... We Mnie rozradujesz się wolnością. Beze Mnie twoja dusza pozostanie zniewolona i wpadnie w zasadzki demona, który cię uwięzi. Zatem nie patrz na nikogo innego, Moja droga, jak tylko na twego Boga Trzykroć Świętego. Niech nikt inny na ziemi nie daje ci takiej radości, jak Ten, który karmi cię mlekiem Życia ze Swych Źródeł. Nie tęsknij z miłości do nikogo innego na ziemi, jak tylko do Króla Królów, Pierwszego i Ostatniego i do Jego Domu. Ty, Vassiliki, nad którą spocząłem,[6] przytuliłaś Mnie tak bardzo czule i z taką miłością do policzka, na znak miłości wołając: «Znalazłam Tego, którego kocha moje serce!». I objęłaś Mnie, i trzymałaś przyciśniętego do policzka, nie chcąc, żebym odszedł. Ale i Ja znalazłem [w tobie] Mój klomb wonnych korzeni, wstęgi lekko pachnące. «Uczynię ci dar z Mojej miłości» – powiedziałem. I jak krople czystej mirry Moje Słowa spadały, kropla po kropli, do twego ucha otwierając je, żeby było zdolne usłyszeć Moje pragnienia:

«Ja jestem twoim Życiem. Pozwól, by dzięki Mnie kierowała tobą odtąd łaska. Niech twoje wargi będą jak lilie [7] wydzielające czystą mirrę. Nie poddawaj się w walce. Ja będę z tobą. Noś Krzyż Chrystusa i bądź rozmiłowana w Krzyżu, a Ja będę z tobą. Złóż wiarę w Bogu i otocz chwałą Imię Ojca. Zachęcaj twe pokolenie do dojścia do poznania Ojca. Powiedz im, że On jest Ojcem łagodnym i Bogiem pociechy. Rozszerzaj poznanie Go, a Ja będę z tobą. Powiedz temu pokoleniu, że Imię Amen napełnia cały wszechświat najsubtelniejszym z zapachów i najdelikatniejszą wonią. Bądź jak gazela, biegnij szybko poprzez wąwozy, przemierzając doliny z Naszym Słowem, a Ja będę z tobą. Bądź jak lilia dzięki czystości swych intencji. Wydzielaj czystą mirrę nad Kościołem – który Chrystus odkupił Swą własną Krwią – żebyśmy pewnego dnia mogli powiedzieć: «Jakże miły jest twój zapach. Woń jego jest ponad wszelkie inne przyprawy [korzenne]. Ja będę z tobą. Ogarnę cię Moim tchnieniem, Mój ogrodzie, żeby rozszerzać wszędzie twój słodki zapach. Bądź wszczepiona we Mnie i niech twoja wiara umacnia się dzięki sile Mojej Mocy. Wtedy pojmiesz szerokość i długość, wysokość i głębokość, aż wreszcie osiągniesz poznanie Miłości Syna, który jest ponad wszelkim poznaniem i napełni cię całkowita pełnia Boga.»

Oto co ci powiedziałem... A teraz, Moja oblubienico, poślubiona i przyobleczona w Chrystusa, przyozdobiona Moim niewypowiedzianym Światłem, jesteś osadzona we Mnie jak królewski klejnot. Nabierz odwagi. Ja jestem z tobą, Ja – twój prawdziwy Towarzysz. Krucha oblubienico Najwyższego i Ojca wszystkich oraz Oblubieńca wszystkich! Myśl o Jego Panowaniu i o Jego Chwale i karm się bezpośrednio z Jego Ust, przykładając swe usta do Jego [Ust], żeby otrzymać wielkość Jego Słowa. Potok Jego Słów jest słodszy niż nektar. Spoczywaj na Piersi twego Oblubieńca, a rozbłyśniesz w świecie jak błyszcząca gwiazda, gdyż ofiarujesz światu Słowo Życia. Twój bieg, Moja umiłowana, nie skończył się, lecz Ja jestem z tobą. Choć będą jeszcze kierować ku tobie ogniste strzały, dlatego że otrzymałaś ode Mnie Słowo Boże, bądź śmiała, gdyż Ja jestem twoim pancerzem. Nadal rozsiewaj słodką woń, wydzielając ją nad każdym narodem. Nie zapominaj, że Ja jestem twoim łagodnym Umiłowanym, Panem Bogiem, ty zaś – stworzona przeze Mnie w tym zamiarze – jesteś Moją oblubienicą, należącą teraz do Moich Królewskich Domowników. Ja jestem Objawieniem [8] Syna, Syn zaś jest Objawieniem Ojca. W Naszej doskonałej Mądrości przyznaliśmy temu pokoleniu i pokoleniom przyszłym różnorodne łaski, jakich nigdy dotąd nie było w historii. Dla ich zbawienia wzbudziłem proroków, żeby im pomóc pojąć Naszą Boską Wolę i dojść do najpełniejszego poznania Jej. Dałem im ciebie całkowicie, żeby ich przez ten Kantyk napomnieć, pomóc im Nas zrozumieć i poznać oraz wejść na drogę zbawienia, w której kryje się pełnia wszelkich łask. Wszyscy święci i aniołowie ogłaszają teraz jednym melodyjnym głosem:

«Składamy Ci dziękczynienie, o Najświętsza i Najbardziej godna uwielbienia Trójco, Mądrości Wieczna! Przez niewysłowiony ogrom hojności zapewniłaś całemu światu Twoją Pieśń Nadziei i Miłości, napisaną po to, żeby doprowadziła wielu do zbawienia wiecznego. Przez wyjątkową łaskę wytyczyłaś wonną drogę słodkiego zapachu Twej woni i usiałaś ją szafirami, żeby każdy nią szedł i znalazł swój najpiękniejszy wypoczynek w wieczności. W Twej Boskiej woli znalazłaś lekarstwo dla uzdrowienia tego pokolenia. O, wiosno wszechświata, Trójco wszechmiła, całkowicie godna podziwu! Na nowo nawiedziłaś ziemię, żeby mówić szczerze do Twych dzieci, wylewając na nie wraz z potokami łask wiedzę o Tobie, namaszczoną i promienną. Ty, promienna Boskości, długo przed Swym [dziełem] stworzenia z wyprzedzeniem świętowałaś [9] ten dzień, w którym – darząc szczególną łaską Twych umiłowanych – wezwiesz Swe stworzenie z najniższych nizin na najwyższe wyżyny. [Tak się stanie] w dniu zaślubin z Twoją Boskością, w którym – w tych dniach świątecznych – połączy Cię głęboka jedność z nimi, osadzonymi w Tobie jak królewski klejnot. Będziesz z nimi rozmawiać w głębi ich serc. W czułości Twego Serca przewidziałaś, że ten Boski związek będzie samą słodyczą. Będziesz bowiem spędzać Swój z czas z nimi, dzieląc ich życie – choć będą wciąż na ziemi – jak dzielisz Swoją Wspaniałość z Twoimi aniołami. Niech będzie uwielbiana i niech otrzymuje dziękczynienie godna czci Trójca za to, że nawodniła kobierce i wszędzie zesłała Swe Światło. Składamy Ci dziękczynienie, o Boże, kiedy opowiadamy o Twych cudach. Pozostawiłeś Swój Tron i odłożyłeś na bok królewską koronę,[10] aby dosięgnąć ogromu ludzkiej kruchości i żeby upiększyć Swe stworzenie wylaniem Twej Boskiej miłości. Upojony miłością do nich udzieliłeś Swego Świętego Ducha. On ich przyciągnie do Twej weselnej komnaty [11] i na Twe małżeńskie łoże,[12] żeby połączyli się spontanicznie z Tobą. O Święta Trójco, Skarbie świętych i aniołów, kiedy Boska Miłość podniesie Twe stworzenie, zawoła ono do Ciebie: “Kyrie elejson, Kyrie elejson...” Ty zaś wyszepczesz do ich uszu: “Chociaż obejmowaliście nieczułość, znajdziecie duchowe ożywienie w Moim objęciu”. Dawco Życia i Udzielający niewypowiedzianych darów! Ty w Swej czułości wezwałeś ubogich oraz bogatych, żeby się zgromadzili wokół Twego Królewskiego Stołu. Ofiarowałeś im królewską ucztę. Chwała Najwyższemu, Źródłu niewysłowionych radości! Źródło przywracające urodzajność ogrodom! [13] Studnio Wody Żywej, Potoku miłości wiernej, wypływający z Twego Serca, Zakochany w ludzkości, Oblubieńcze Twego stworzenia! Uwielbiamy Cię i wychwalamy Twe Imię święte, trzykroć święte. Amen.»

Tak, Vassulo, całe niebo się cieszy, bo w Naszej miłosiernej łaskawości ulitowaliśmy się nad tym pokoleniem. Chrystus powiedział: “Jeśli ktoś Mnie kocha, będzie zachowywał Moje Słowo, a Mój Ojciec umiłuje go i przyjdziemy do niego i uczynimy w nim Nasze mieszkanie”.[14] To właśnie zrobimy... O! Radosne ziarno! [15] Jeśli jesteś posiane we Mnie, twoim żniwem będzie raj. Jeśli we Mnie wzrastasz, zakwitniesz, a twoje wiosenne kwiaty – bo one rozkwitną w samej Wiośnie – otoczą wonią ziemię. I ziemia – ożywiona twoim aromatycznym zapachem – wyda okrzyk w swych pierwszych słowach: “Ojcze!” i zostanie ocalona.

Vassula Ryden – Zdobyłeś dla Siebie to moje zbuntowane serce, dzięki Twemu cudownemu uczuciu i Twojej Miłości. Ty wziąłeś moje brudne ręce w Twoje, przyciągając mnie blisko Siebie i w Ciebie. Tchnąłeś nowe życie w mą duszę. Chrzcielnym pocałunkiem położyłeś kres mojemu zbuntowaniu. O, nieopisana radości mojej duszy! Ty mnie nawiedziłeś, nie ośmielając się na początku ukazać mi ogromu Twojej miłości z obawy, że moje serce jest może zbyt małe, żeby ją pomieścić. Powstrzymałeś się od całkowitego objawienia mi żarliwości Twej Miłości, obawiając się, że w mojej ludzkiej kruchości ucieknę. Jednak w obfitości Twej Miłości poślubiłeś mnie... Zaślubiłeś mnie pomimo mojej wielkiej nędzy i moich win, łącząc mnie całkowicie z Twą Trynitarną Świętością. Ten darmowy dar udzielony dzięki Twej Woli, dany niegodnemu robakowi, jakim jestem, jeszcze dziś mnie zaskakuje... O, promienne słońce mojej duszy, Ty, który tak delikatnie karmisz mnie mlekiem i miodem,[16] oto ponownie nawiedzasz ziemię. Ziemia jednak na nowo Ci nie dowierza i odmawia przyjęcia Cię. Mój Umiłowany zstąpił do Swego ogrodu,[17] na Swe klomby aromatów,[18] żeby paść [19] Swe stado w ogrodach i żeby zgromadzić lilie.[20] Mój Umiłowany przybył wezwać Swe Stado i zgromadzić lilie polne, które nie mają innej troski niż kochać. Przybył zgromadzić Swe lilie dla Swojej radości. Boska Mądrość nawiedziła ziemię, żeby przypomnieć Swoim, że jest tylko jedna teologia polegająca na kontemplowaniu Ciebie w Twojej Trynitarnej Chwale. Niech więc będę Twoją różą bez kolców, o Oblubieńcze najbardziej delikatny, A Ty bądź moją Wodą Żywą. Moja łodyga umieszczona w tej Wodzie Żywej nigdy nie obumrze, lecz będzie czerpać życie i będzie żyła wiecznie, bo będę zanurzona w samym Wiecznym Bogu.

Duch Święty – Zostałaś wyróżniona darem zapachu Mojej woni.[21] Pozwoliłem ci też kontemplować Moje Święte Oblicze, które rozbłysło nad tobą.[22] Nie, to wspomnienie o Mojej Świętej Twarzy nie zniknie nigdy z twej pamięci. Ja góruję majestatem i wspaniałością ponad ziemią i niebiosami. Moje Imię – a nie żadne inne – jest wzniosłe. Podnosi ubogich w duchu, żeby Mnie dosięgli. Ja się w nich poruszam i oni poruszają się we Mnie. Ofiarowałem ci obficie darmowe dary dzięki Mojej hojnej Miłości – natchnąłem cię, żebyś jej wzywała. Ja bowiem interesuję się tylko tymi, którzy się Mnie lękają [23] i tymi, którzy powierzają się Mojej Miłości. Nie, nie przyszedłem wymierzyć ci kary. Zamiast tego przyszedłem do ciebie, żeby cię poślubić i jak małżonek, który nie szczędzi oblubienicy darów, ozdobiłem cię Moimi Boskimi darami. To nie wymowność słowa porusza Mnie i dotyka, lecz duch skruszony. Czy Pisma nie pouczają was o miłowaniu cnoty? Gdybyście Mnie szukali w prostocie serca, nie wystawiając Mnie na próbę, wtedy Ja w Mojej życzliwości zstąpiłbym z nieba jak błyskawica do waszych ciał i byłbym waszą lampą. Dowiedzieliście się, że lampą waszego ciała jest wasze oko. Jest nią istotnie, gdyż oko chore nie widzi i ma [przed sobą] tylko ciemność, oko zaś zdrowe sprawia, że spojrzenie jest jasne – oświetla wzrok. Ja jestem tą Lampą. Kto ma Mnie w sobie, nie będzie szukał występków, lecz prawdziwych cnót. Ja jestem prawdziwą Lampą waszego ciała. Ona napełnia całe wasze ciało bogactwami i wspaniałościami Naszego Królestwa. Tymi skarbami i wspaniałościami są cnoty. Gdzie jest Światło, tam jest cnota. Gdzie jest Ciemność, tam jest występek. Nie łudź się, przywiązując się do tego umierającego świata, lecz bądź Mi wierna, a będziesz żyła ze Mną w miłości. Kochaj cnotę. Na początku, Vassulo, prosiłem cię o to, żebyś prowadziła święte życie i była świętą. Radziłem ci również, żebyś głęboko we Mnie zapuściła swe korzenie. Wtedy nie będziesz kołysać się na wietrze i żadnej z twoich gałęzi nie złamie w żaden sposób burza. Twój owoc będzie wtedy obfity, wystarczający dla wykarmienia wielu i całych pokoleń. Jeśli pozostaniesz Nam wierna, wtedy – jak ci powiedziałem – udzielę ci łask szczególnych. I uczyniłem to. Umieściłem cię we Mnie jak królewski klejnot i zwróciłem się ku tobie. Orzeźwiłem cię i nasyciłem, żebyś wzrastała w cnocie. Dałem ci cnoty takie jak: miłość i cierpliwość, mądrość, poznanie, siła i wytrwałość. Chrystus ofiarował ci Swą cierpliwość i równocześnie łaskę i nadzieję. Dla zbudowania twej nadziei, że pewnego dnia świętość zostanie nagrodzona, pouczyłem cię, jak znosić ze świętą cierpliwością wszelkie próby, jakim jesteś poddawana. Usiłowałaś Nam się podobać w swej ludzkiej kruchości. Wtedy pochyliliśmy się nad tobą i pokochaliśmy ciebie. Mądrość jest udzielana prostym dzieciom. I My, w Naszej Trynitarnej Świętości, znalazłszy prostotę serca, pouczyliśmy cię, że musisz zdobywać Mądrość. My ci w tym jednak pomożemy. Powiedzieliśmy ci, że pomożemy ci naśladować Nas i być Naszym żyjącym ołtarzem, na którym złożymy Nasze poznanie, abyś Nas zrozumiała i poznała. Usiłowałaś Nam się podobać i w tobie znaleźliśmy pociechę. Ja jestem Duchem, który poucza cię i daje umiarkowanie. Duszo, niech twe iskry rozpalą się jeszcze mocniej. To, że jesteś blisko Nas, jest wielkim bogactwem dla twojej duszy. Tak, twoje zbliżenie się do Naszej Królewskiej Szczodrości czyni cię wytrwałą nie tylko w twej misji, lecz również w osiąganiu niewysłowionej świętości. Powiedziałem ci, Moja umiłowana, żebyś kochała cnotę. Porównałem cię do drzewa, mającego wiele gałęzi, bogatego w liście, gdyż byłaś zakorzeniona we Mnie, Źródle Miłości. To Źródło nawadniało cię dla wydania wielkiej ilości i różnorodności owoców: owoców cnót. Mówię o różnorodności cnót, gdyż każdy kto jest zakorzeniony w Miłości – będącej podstawą wszystkich cnót – wyda jako owoc wszelkie inne cnoty. Pismo mówi:[24] “Miłość jest wytrzymała, miłość jest zawsze cierpliwa i miła, miłość nigdy nie jest zazdrosna ani pyszna. Miłość nie jest wyniosła. Nie jest ani gwałtowna, ani egoistyczna. Miłość nie uchybia ani nie zachowuje urazy. Miłość nie rozkoszuje się występkami i nie cieszy się grzechami innych ludzi, lecz raduje się w Duchu Świętym i rozkoszuje się Prawdą. Ona jest zawsze gotowa wybaczyć, zaufać, mieć nadzieję i znieść wszystko, co przychodzi”. Dałem ci cnotę męstwa,[25] żeby była podstawą wszelkich innych cnót w tobie, bo przygotowałem twą duszę do tej walki dzisiejszego czasu, w której dobro jest przekształcane w zło. Na początku Chrystus – tak jak i Ojciec – pouczyli cię przeze Mnie, że wyślemy cię, umiłowana, do nikczemnych głębin grzechu: tam, gdzie ci, którzy ponownie krzyżują Chrystusa, noszą jak koronę bezprawie i występek. Ukazaliśmy ci w wizjach wlanych w twój umysł, że wyślemy cię do gniazda żmij. Z cnotą ufności w Nas, połączoną z cnotą męstwa, zniesiesz to i wytrwasz. Dzięki tej cnocie zniosłaś wszelkie niesprawiedliwości, wszystkie trujące strzały, którymi w ciebie ciskano, zniosłaś wielkie próby przez wzgląd na Nasze Imię. I choć wielu zadawało ci kłam, jednak nie zdołało cię złamać. Chociaż z zewnątrz wydajesz się krucha, uczyniłem twe wnętrze mocne. To dowodzi, że to Ja jestem w tobie i że twa cnota ma naprawdę korzenie w Prawdzie. Powiedziałem ci: jeśli będziesz zakorzeniona we Mnie, Źródle Boskiej Miłości, otrzymasz cnotę miłości. Wtedy Miłość wypuści w tobie jak małe gałązki inne cnoty. Liczne są cnoty udzielane każdemu z tych, którzy dzięki łasce zostali wychowani do miłowania Mnie. A Ja udzielam wszystkiego, co jest dawane. Powiedzieliśmy ci pewnego razu, na początku, że nie będziesz miała żadnego wytchnienia i że w pewnej chwili, na widok głuchoty i uporu niektórych dusz, twój smutek będzie nie do zniesienia. Lecz dzięki cierpieniom dla Naszej sprawy dałaś dowód cierpliwości, która jest – jak ci powiedziałem – połączona ze Źródłem: miłością. Dla poszerzenia przestrzeni Mojej siedziby [26] usunąłem wszystko, co Mi przeszkadzało. Moje Światło wytrysnęło w ciemności i cienie stały się jak południe.[27] Ja przydałem siły twym kościom i sprawiłem, że zakwitłaś dzięki Mojej Obecności. Bądź silna i okaż się godna bycia Moją oblubienicą, zaślubioną Prawdzie. Dzięki Mojemu Duchowi męstwa bądź wytrwała i silna, żeby nadal nieść świadectwo Prawdzie, gorliwie i odważnie. Dzięki tej cnocie, którą dawałem męczennikom Moją łaską, możesz pokonać wszystkich krytykujących cię i wszystkich tych, którzy nigdy nie przestali ogłaszać śmierci Mojego anioła.[28] Nadal będziesz jaśnieć jak słońce w Naszej Trynitarnej obecności i w każdym narodzie, do którego cię wyślemy. Usiłujesz Nam się podobać, znosząc trudy długich podróży dla ożywienia Kościoła i bronienia go. Ci, którzy są wiernymi obrońcami Kościoła i świadkami, są dla Nas jak żyjące pochodnie. Słowa ich płoną w ciemnościach świata. Ja daję im serce wojowników, żeby prowadzili dobrą walkę wiary i sprawiedliwości i włączyli się do duchowej walki waszego czasu [prowadzonej przez] Moich archaniołów Michała i Rafała. Oni są dzielnymi i przeważającymi siłą Żołnierzami Sprawiedliwości. Obserwują poprzez Moje Światło każdy aspekt ludzkiego zachowania... Usiłowałaś Nam się podobać szczerze i wiernie. My zaś ukryliśmy cię w cieniu Naszej Ręki, sami otaczając cię troską. Pośrednikiem każdego – Ja Jestem. Poręczycielem twej pomyślności – Ja Jestem. Wzniosłym Źródłem Jedności chrześcijan – Ja Jestem. Najwyższą Jednością Ojca i Syna – Ja Jestem. Namaszczeniem dla ubogich w duchu – Ja Jestem. Nieustanną modlitwą w was – Ja Jestem. Oblubieńcem was wszystkich i Stałym Towarzyszem – Ja Jestem. Umiłowana oblubienico, z Moich Ust i dzięki łasce, w sposób niewysłowiony dowiedziałaś się teraz o tym, co Nas dotyczy. Pouczałem cię – dla obalenia herezji i tego, co je przypomina – że poznanie Boga przeze Mnie to poznanie trynitarne. Ach, Vassulo! Ten, któremu pozwoliłaś zapuścić korzenie w największej głębi twego bytu, jest Prawdą. Ona przemienia dusze w słodki raj, w którym znajduje się różnorodność drzew, symbolizujących różnego rodzaju cnoty. One są niebiosami, w których My stale przebywamy. Jak oblubieniec zaśpiewałby oblubienicy kantyk miłosny, tak teraz Ja zaśpiewałem wam Boską pieśń miłości dla przypomnienia wam wszystkim, że jesteście dziedzicami Naszego Królestwa. Sam Hymn [29] wyśpiewał wam ten hymn, żebyście wszyscy zakosztowali – gdy jeszcze przebywacie na ziemi – Mojej najwyższej dobroci wiecznie łączącej się z wami. Oto tak Oblubieniec przyjmuje was, mówiąc: “Przyjdźcie teraz z duchem skruszonym i napełnijcie się Mną. Niech przyjdą wszyscy, którzy są spragnieni! Ja mam Wodę Życia i daję ją darmo”. Ja, Miłujący ludzkość, Pan Bóg, proszę cię, córko Trójcy: weź dwa inne kantyki, które ci wyśpiewał Ojciec i Syn, i dołącz je do tego i nazwij Nasze Dzieło Pieśnią Oblubieńca.[30] W Naszej Boskiej Pieśni znajduje się wiele słów o Naszej Trynitarnej słodyczy i wiele miłosnych pouczeń, żeby wiele drzew przyniosło owoc i wzrosło. Jeśli chodzi o drzewa bezowocne, to Ja przyjdę z zastępem aniołów wyrwać je z ziemi i tak staną się podwójnie martwe. Zapiszcie, wy wszyscy, w waszych sercach tę podstawową prawdę: «Pan Bóg zna tych, którzy do Niego należą, i pozwala im zbliżyć się do Siebie.» Oni są przeznaczeni do osiągnięcia doskonałości w Boskim i głębokim związku z Nami. Są wezwani do tego, żeby doznać przemiany w Nas i być jedno z Nami. Ich dawnego ja już nie będzie, lecz w sposób niewypowiedziany, jakim zawsze posługiwałem się wobec Moich świętych, przebóstwię ich w naszym zjednoczeniu. Przeze Mnie przebóstwię tych wszystkich, z którymi jestem związany i którzy już nie mówią zgodnie z własną myślą, lecz w sposób, w jaki Ja mówię. Oni nie widzą już swoimi oczyma, lecz w sposób, w jaki Ja widzę wszystko. Ich działania staną się Moimi działaniami. W dniu twych duchowych zaślubin została ci dana złota obrączka,[31] ozdoba z najdoskonalszego złota, symbol dzielenia Krzyża. Zatem zachęcam cię raz jeszcze do cierpliwego znoszenia twych prób. Daj Nam swój czas i teraz, umiłowana córko, przyjdź w Nas odpocząć. (...)

Przypisy :

[1] Bo Duch Święty zdobył mnie. [2] Czyli istniejesz. Por. Dz 17,27n. [3] Zob. Ps 133,1. [4] Ktoś kto nosi i wydziela rozmaite dary. [5] Oznacza to tyle co „twoim amen dla Wiernego i Prawdomównego”. „Amen” to jedno z imion Boga. [6] Zob. wizja z dnia 29 stycznia 1989. W tej wizji Duch Święty przybył w formie Gołębicy. Wzbił się w górę ponad wieloma osobami, które wyciągnęły swe ręce, lecz to nade mną zdecydował się wzlecieć i usiadł na moich wyciągniętych dłoniach, na palcach. Wtedy przytuliłam Gołębicę do mojego policzka. [7] To znaczy czyste. [8] To mogłoby też być zrozumiane jako: Obrazem. [9] Dar tego objawienia: „Prawdziwe Życie w Bogu”. [10] Bóg zstąpił z nieba, żeby dosięgnąć Swe słabe stworzenia. [11] To oznacza zażyłość z Bogiem. [12] To oznacza Boską jedność z Miłością Boga. [13] Urodzajne ogrody to dusze, czyniące postępy duchowe. [14] Zob. J 14,23. [15] My jesteśmy ziarnem, nasieniem – potomstwem Boga. [16] Czyli czystością, łagodnością i delikatnością. [17] Na ziemię. [18] Do dusz. [19] Karmić duchowo. [20] Uczynić nas czystymi jak lilie. [21] Jego Świętą Obecnością. [22] Nagle wizja Jego Świętej Twarzy pojawiła się na nowo w moim umyśle. Pozostała wyryta w mojej pamięci tylko dzięki Boskiej mocy Ducha Świętego. [23] Zob. Ps 147,11. [24] Zob. 1 Kor 13. [25] Dosłownie: hartu (ang. fortitude) [26] Ta siedziba to dusza. [27] Ps 139,12. [28] Zrozumiałam, że to o mnie mówił Duch Święty. („Anioł oznacza posłańca, rzecznika Boga – tłum.) [29] Słowa Boga są jak hymn i Boga słucha się jak hymnu. [30] Chodzi tu być może o to, że pierwsza część tego Dzieła została podyktowana w większości przez Boga Ojca, druga – przez Syna, Jezusa Chrystusa, a obecna trzecia – przez Ducha Świętego. Razem stanowią całość przekazaną Vassuli przez Boga w Trójcy. (tłum.) [31] W wizji z 23 marca 1987 Chrystus ofiarował mi ślubną obrączkę.



Całość Bożych Orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu" - Vassula Ryden :

Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/plmsg/plindex.html#all

Strona oficjalna po angielsku : http://www.tlig.org/en/messages/chrono/

ORĘDZIA TE POSIADAJĄ APROBATĘ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO: NIHIL OBSTAT i IMPRIMATUR

Nihil obstat (łac. nic nie przeszkadza) – oznacza, iż publikacja została sprawdzona i zatwierdzona przez cenzora diecezji, który określił ją jako wolną od błędów doktrynalnych i moralnych; cenzor jest wyznaczany przez biskupa i współpracuje z autorem w celu usunięcia ewentualnych błędów.

Imprimatur (łac. niech będzie odbite) – oznacza, że publikacja została zatwierdzona do druku przez biskupa diecezji lub inna władzę kościelną.


www.duchprawdy.com

Valid HTML 4.01 Transitional Poprawny CSS!