Msza Święta

 

Fragmenty objawienia Jezusa i Maryi (1934-1939r) - S.B siostra Leonia Nastał

 

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej

 

38

JEZUS: Chcę cię uczynić powiernicą tego, co Mnie boli. W Najświętszym Sakramencie jestem sam. Tak mało dusz przestaje wyłącznie ze Mną - nawet wówczas, gdy są w kościele. Wielu z nich jest myślą na rynku, w domu, a jeżeli w kościele, to zajmują się osobami ich otaczającymi, ich strojem, wyglądem itp., ale wyłącznie Mną - o, jakże mało dusz jest zajętych. A Ja tak bardzo pragnę przyjacielskiego obchodzenia się ze Mną, pragnę objawiać się duszom, ale nie znajduję ich wolnych od wszystkiego, zwłaszcza od siebie samych. Ach, gdyby te dusze wiedziały, jaką radość sprawia mojemu Sercu akt czystej miłości, oddania się, zaparcia [się] samych siebie - byłyby hojniejsze w oddaniu wszystkiego w ofierze miłości. Nic nie ujdzie mojego oka. Każdy akt nagrodzą sowicie. Jeżeli chcesz, bym nieustannie przebywał z tobą, przebywaj ty nieustannie we Mnie.

65

S.Leonia: [1936 r.] W lutym bieżącego roku, w czasie Mszy Św., po konsekracji, duszy mojej ukazała się obecność Trójcy Przenajświętszej na ołtarzu. Błagałam każdą z poszczególnych Osób o Komunię św., szczególnie najukochańszego Ojca niebieskiego. I nie zapomnę nigdy tej łaski - oto przez ręce kapłana sam Ojciec niebieski dał mi Jezusa.

Na drugi dzień, po konsekracji, byłam świadkiem tej samej tajemnicy. Głos wewnętrzny, wychodzący z głębi duszy, a równocześnie płynący z ołtarza, odezwał się: Na ołtarzu dokonuje się codziennie tajemnica wiekuistego rodzenia Syna Bożego. Codziennie, w każdej Mszy św. odnawia się Tajemnica Wcielenia Syna Bożego - Jego narodzenia, życia, śmierci, wniebowstąpienia - a tak mało ludzi bierze udział w tych tajemnicach swego odkupienia. Kto rozumie te tajemnice, niech się stara innych pociągnąć do udziału we Mszy Św., której wartość jest nieskończona nie tylko ze względu na nieskończoną chwałę, jaką oddaje Bogu, ale i ze względu na korzyść dusz. Gdyby się podwładni dowiedzieli, że ich król otwarł skarbiec niewyczerpany i sam własnoręcznie rozdaje klejnoty, i to w takiej mierze, ile kto unieść potrafi, zapewne nie znalazłby się nikt, kto by nie pospieszył do króla, wiedząc, że koszta podróży opłacą mu się stokrotnie. A czymże są owe skarby królewskie wobec dóbr duchowych jednej, jedynej Mszy św. ? Nikogo Jezus nie odprawi z próżnymi rękoma. Pójdźcie czerpać, ile zechcecie, skarbiec otwarty. Nie chciejcie być nędzarzami, bo skarbiec wystarczy na wszelkie ozdoby królewskie, a [144] dziećmi Króla jesteście. Tajemnice Jezusa są waszymi tajemnicami, ale tylko o tyle, o ile zechcecie dobrowolnie i z miłością z nich korzystać.

195

Otóż wiedz, że Ja - twój Brat - przy każdej ofierze Mszy św. pamiętam o tobie. W każdej ofiaruję się za ciebie, i to nie ogólnie, jako za cząstkę ludzkości, ale szczególnie - jako za moją siostrę, oblubienicę. Ile jest Mszy św. na całym świecie - każdej sekundy, w każdej takiej Ofierze myślę o tobie, ofiaruję się za ciebie.

 

 

Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010

 

-----------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com