Niebezpieczne lektury

Fragmenty objawienia Jezusa i Maryi (1934-1939r) - S.B siostra Leonia Nastał

 

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej

 

52

Dzisiaj napisz kilka słów poselstwa twojego Jezusa do młodzieży uczącej się. Chętnie ją widzę przy pracy nad zdobyciem wiedzy. Ale chcę ją przestrzec przed niezdrową ciekawością. Jeżeli młodzież szuka prawdy i zadowalających zagadnień dla swojego umysłu, po cóż ucieka się do mętnych źródeł niebezpiecznej lektury? Ona zaspokaja zmysłowość, a nie umysł. Niepodobna nie opalić sobie lotnych skrzydeł ducha, gdy sią fruwa ponad ogniem. Czemuż nie myślą o tym pisarze, którzy tchną te niebezpieczne iskry w swe dzieła? Czy myślą o tym, na jaki materiał padnie iskra zapalna? Jeżeli nim będzie puch delikatny, wywoła pożar, którego końcem -  potępieńczy ogień, jeżeli go zawczasu nie ugasi miłosierdzie Boże. Pisarze chcą obudzić sensację, chcą zdobyć sławę. O, jakaż to nędzna sława, która niby dym krztuszący, wywołuje zawrót głowy, a nawet zabić może - niestety - bardzo wiele dusz. Czemuż źle szafują danym sobie talentem? Dusza ludzka jest podatna na przyjęcie tego, co piękne, szlachetne. Boże. Ale równocześnie podatna jest również na przyjęcie chwastów jak gleba, która przyjmuje zarówno ziarno zbóż, jak i siew kąkolu. Choć kąkol barwniej na pozór wygląda - któż zeń chleb upiecze? Ja nie potępiam kultury, bo głębsze poznanie stworzeń zbliża duszę do Stwórcy, ale chcę, by ją podawano młodzieży wolną od plew, od zgnilizny, bo nie chcę, by synowie Królestwa Bożego karmili sią młotem wieprzów. Wołałem niegdyś: „Biada światu dla zgorszenia”. I dziś, choć jestem cichy, choć milczę, bo stałem sią niemową z miłości, i dziś wołam przez moich kapłanów i przez moje sługi, również jak Ja milczące - biada. Biada tym, którzy mrożą najmilszy mojemu Sercu kwiat anielskości. Jeżeli mędrkowie tego świata nie chcą słyszeć tego cichego nawoływania, niech wiedzą że i gromy dzierżę w prawicy swojej. Młodzieży, wznieś się ponad blichtr, ponad błędne ogniki, nie daj się zwieść złudnym mirażom w głąb topieli. Przyjdź do mego Serca, radź się sług moich ołtarzy, gdzie prawda, gdzie fałsz się kryje, a Ja będę z tobą i nie pozwolę, by złe zwyciężyć miało.

220

Ja jestem twoim życiem - mówił jeszcze Pan Jezus tego samego dnia. Pragną być w specjalny sposób życiem każdej duszy zakonnej. Boli Mnie to, gdy widzę, jak dusze zakonne wypełniają swój czas błahostkami. Cóż mam powiedzieć o czytaniu gazet pełnych mętów. Ja nie potępiam wiedzy, ale dusza zakonna powinna być wybredna w zdobywaniu jej. Ulicznicy piją wodą nawet z kałuży; człowiek, którego stać na to, przestrzega wszelkich zasad higieny przy używaniu napoju. Dusza zakonna powinna być wybredna w wyszukiwaniu napoju dla jej umysłu, dla pokrzepienia swego ducha. Nie [powinna] czytać tego, co zaspokaja ciekawość, lecz to, co korzyść przynosi. Ja was wybrałem, byście były odgrodzone od wpływów świata.

231

Więcej mądrości posiada dusza, która ceni sobie poznanie Boga więcej niż zgłębianie wszelkich filozofii, niż ta, która zdobywa doktoraty, lecz nie dba o poznanie Boga.

 

 

Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010

 

----------------------------------------------------------------------------

 

www.duchprawdy.com