Poznanie Swojej Duszy

 

Fragmenty objawienia Jezusa i Maryi (1934-1939r) - S.B siostra Leonia Nastał

 

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej

 

 

122

5 VII [ 1936 r.] Maleńka moja towarzyszko, pójdź ze Mną – chcę cię mieć przy sobie. Nawet nie próbuj zająć czym innym twej duszy. Chcę cię zajmować moją męką; chcę, byś ze Mną cierpiała. Widok maleńkiej, kochającej Mnie duszy sprawia Mi radość w mej bolesnej męce. O mój Jezu - powiedziałam - na kogo Ty liczysz, jakiej pociechy możesz ode mnie oczekiwać? Leonio, gdy rodzice pogrążeni są w smutku, doznają radości na widok maleństw swoich, chociaż one nie są jeszcze zdolne podzielać trosk rodzicielskich.

Tego samego dnia wieczorem, w czasie wspólnych modlitw, czułam się tak bardzo przeniknięta moją niegodnością, że ani się spostrzegłam, iż zamiast głośnych modlitw powtarzałam po cichu: jestem ziemią, błotem i gnojem. Tymczasem spostrzegłam, że Pan Jezus jest przy mnie. Z duszy wyrwała się bolesna prośba - Jezu, nie zbliżaj się do mnie. Ale wbrew mojej prośbie Pan Jezus wyciągnął do mnie swoje dłonie do ucałowania. Nie uczyniłam jednak tego. Jezu - szeptałam wśród łez - ja nie mogę dotykać świętości nieskończonej. Pan Jezus chciał zapewne, bym przynajmniej patrzyła na Niego, bo z Jego oblicza spłynęły na mnie jasne promienie, ale właśnie w ich blasku ujrzałam jeszcze wyraźniej moją brzydkość, toteż zasłoniłam twarz dłońmi, powtarzając - ja nie mogę, mój Jezu, patrzeć na Ciebie, ja nie chcę. Otocz się duszami czystymi, które masz wokoło, a mnie pozwól ukryć się w kąciku i opłakiwać me grzechy. Jezus zapytał - a niebo? Nie chcę nieba - powiedziałam - chcę czyśćca i cierpienia. Czułam w głębi duszy, że choćby mi Pan Jezus otworzył niebo natychmiast, nie weszłabym tam w takiej nędzy.

 

Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010

 

----------------------------------------------------------------------------

 

www.duchprawdy.com