Sekret Życia Wewnętrznego

 

Fragmenty objawienia Jezusa i Maryi (1934-1939r) - S.B siostra Leonia Nastał

 

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej

 

34

Już od roku słuchasz mego głosu. Uczyłem cię tajemnic życia wewnętrznego, byłaś moją uczennicą. Ja sprawię, że będziesz apostołką praktycznego życia wewnętrznego dla wszystkich, a zwłaszcza dla dusz wyłącznie mej służbie oddanych. Zdobyć naukę życia wewnętrznego, a przede wszystkim wprowadzić ją w życie, znaczy to więcej niż zdobyć doktorat, ale bez pogłębienia w sobie życia wewnętrznego. Cały sekret życia wewnętrznego polega na tym, by żyć w zjednoczeniu z Bogiem, przestawać z Nim jak dziecię przestaje z ukochanym i kochającym Ojcem, dawać Mu

ustawicznie dowody swej miłości i cieszyć się Jego miłością. Miłość wzajemna, obopólna obmyśla ustawicznie plany okazywania sobie tej miłości. Życie wewnętrzne trzeba pielęgnować, jak się pielęgnuje kwiat w cieplarni. Trzeba mu dawać odpowiednie warunki rozwoju. Dusza powinna dawać z siebie to, czego Bóg od niej zażąda, a Bóg dopełni reszty. Ja, który jestem Światłością świata, dam ożywczą rosę, dam światło w wątpliwościach, dam w miarę wierności duszy ciche noce i jasność południa, dam świeże poranki i pełne upojenia wieczory; zażądam pracy upalnego dnia i dam odpoczynek miły. O, gdyby więcej starania łożono na wyrobienie w sobie głębokiego życia wewnętrznego, gdyby przynajmniej dusze zakonne pielęgnowały go z całą usilnością, jakże Bóg byłby hojny dla nich, jak wiele łask ściągnęłyby z nieba na ziemię. Użyźniłyby ją daleko więcej niż deszcz majowy, który daje wzrost roślinom i kwiatom. W duszach, które ustawicznie pielęgnują życie wewnętrzne, panuje stale wiosna. Dusza dogląda ogródka swego serca, by w nim nie zakorzenił się żaden chwast, żaden pasożyt, który by czerpał pokarm gleby duszy przeznaczony na wyhodowanie roślin i kwiatów cnót. A jak taka dusza dba o dobór tych kwiatów - czy wiesz dlaczego? By sprawić przyjemność Boskiemu Ogrodnikowi, który z miłością spoczywa w altance takiego ogrodu - dla Niego tylko przeznaczonego. Życie wewnętrzne, prawdziwie i po Bożemu pojęte, jest największym bogactwem duszy, ale by się cieszyć owocami swych plonów, trzeba wpierw pracy. A to wymaga ofiary, ustawicznego czuwania i modlitwy, a przede wszystkim głębokiej wiary, dużo ufności i delikatnej miłości.

Posłuchaj, wielką pociechę sprawia Mi dusza, która Mi ufa, że jej udzielę dużo łask. Ja tak lubię dawać, wszak jestem Bogiem, a jako taki mam wszystko, bo sam jestem wszystkim. Czy sama nie zaznałaś już tej radości, jaką daje wspieranie ubogich? Dla Mnie największą radością jest właśnie wspieranie największej nędzy i ubóstwa. Dusze, które przychodzą do Mnie z ukrytym mniemaniem o swej wielkości, zazwyczaj nie otrzymują tego, o co proszą bo brak im pokory.

Moja oblubienico, proś Mnie, by dusze mej służbie oddane goręcej kochały moją Matkę Niepokalaną. One Ją kochają ale trzeba, by w ich stosunku do Matki Najświętszej było więcej serdeczności i zaufania, tak jak to ma miejsce w stosunkach dziecka do matki. Moja Matka zasługuje na to.

 

 

Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010

 

----------------------------------------------------------------------------

 

www.duchprawdy.com