Maryja Zwycięska Królowa Świata

Fragmenty orędzi Jezusa i Maryi - s. Maria Natalia, Węgry (1936-1988)

JEZUS: „W chwili, gdy Syna ogłasza się Królem, godzi się, by również i Matka Syna, była królewskim majestatem. Dlatego pragnę, by moja Niepokalana Matka była ogłoszona dla całej ludzkości Zwycięską Królową Świata. To ogłoszenie winno być uroczyste i oficjalne.”

 

Słowa Jezusa: „Wiele czynów pokutnych jest splamionych ludzkimi niedoskonałościami. Do tego dołącza się kłamstwo. Istnieje tylko jedna pewna droga –a to spełniać czyn pokutny w towarzystwie mojej Niepokalanej Matki. Czyn pokutny spełniony z Nią staje się doskonały.”

Żadne zarozumialstwo, żadna obłuda, żaden grzech nie szpeci czynu pokutnego spełnionego pod okiem Matki Bożej. Żadna niedoskonałość duszy nie obniża wartości czynu pokutnego spełnionego w zjednoczeniu z Nią. Dusze wynagradzając z Maryją, wynagradzają wraz z jej wiarą. To co wypełniają w sposób niedoskonały przez roztargnienie lub przez utrudzenie, staje się doskonałe dzięki poprawce Maryi. Trzeba prosić o to Świętą Dziewicę szczerze i z uwielbieniem, a Ona będzie modlić się z nami.

Nic nie sprawia większej przyjemności Jezusowi niż nasze zwracanie się do  Niego za pośrednictwem Maryi. To w Maryi Syn Boży nas wszystkich błogosławi i cały świat wraz z nami. Pan chce ten świat pogrążony w grzechu ratować za pośrednictwem Swojej Niepokalanej Matki.

Matka Boża: „Wzmocnij ponad miarę twoje zaufanie do mnie! (…) Bądź zadowolona i szczęśliwa z losu jaki mój Syn dla ciebie wyznaczył! Ukryj twoje ambicje w moim macierzyńskim sercu! W ten sposób będziesz nam Jezusowi i mnie – droga. (…) Podtrzymuję cię moimi rękoma i obsypuję moimi wspomagającymi łaskami w takiej mierze, w jakiej chwytasz się mnie.

Przyjmij za swój zwyczaj rozmowy z uśmiechem na ustach ze mną, z twoimi bliskimi, z tymi wszystkimi których spotykasz. (…) Za każdym razem, gdy uśmiechniesz się do ludzi, których zobaczysz, to mój uśmiech ciebie rozjaśni. Tu jest tajemnica miłości wspólna dla (nas) obu!

Jezus: „Wszystko co czynisz zaczynaj w skupieniu i z błogosławieństwem mojej Najświętszej Matki; kończ w ten sam sposób. (…) Naśladuj przykład mojej Niepokalanej i w radości płynącej z mej obecności, podejmuj twoją pracę, czy to dotyczącą szycia , czy każdego innego zajęcia.

Łaskę i w ogóle każde dobro można osiągnąć wzywając Matkę Bożą. Jeśli chcemy zdobyć przychylność Jezusa i zbliżyć się do Niego, nie róbmy tego bez pomocy Matki Bożej. Tego nie może uczynić pyszny, dopóki jest on na drodze potępienia. Lucyfer nie potrafił się już uniżyć. Matka Boża trzyma każde ze Swych dzieci na ręku, pieści je i ofiaruje mu swoje własne zasługi, by swym wpływem zdobyć Jezusa. Jeżeli więc ktoś tęskni za Jezusem, niech się zwróci do Matki Bożej i niech Jej ofiaruje całe swoje zaufanie! Ta dusza może być pewna tego, że Matka Boża je zachowa i przekaże Jezusowi.

Życzę sobie, by to właśnie na ziemi węgierskiej wzniósł się ku memu boskiemu Sercu „aromat pokuty”, by następnie rozprzestrzenić się na całą ziemię. (…) Jeśli odkupienie rozpoczęło się w stajence Betlejem, to moje wielkie dzieło wytępienia grzechu, uświęcenia dusz, zmiażdżenia Szatana i zwycięstwa rozpocznie się na ziemi węgierskiej. To jednak nie będzie mogło mieć miejsca zanim nie zostanie oficjalnie uznane i uroczyście zainaugurowane święto mojej Niepokalanej Matki, Zwycięskiej Królowej Świata. Lud węgierski znajdzie upodobanie i łaskę przed moim obliczem, dzięki czci i miłości, jakimi otacza moją Matkę.”

JEZUS: „Radujcie się, bo Moja Niepokalana Matka zasobna w swoją królewską władzę i w pełnomocnictwo łaski, jak również we wsparcie zastępów anielskich, unicestwi siły piekła.”

Święta Dziewica powiedziała mi: „Kiedy szatan dojdzie wszędzie do władzy, kiedy zawładnie większością dusz, kiedy jego niezmierzona pycha pozwoli mu uwierzyć, że może unicestwić dobro, stworzenie, a nawet dusze, kiedy prawdziwa wiara przetrwa tylko w kilku duszach, bo światłość zostanie ograniczona do jednego lub dwóch ognisk, gdyż wszyscy wahający się ulegną pokusom szatana, wówczas dokona się decydujące zwycięstwo boskiego miłosierdzia, które położy kres królestwu kłamstwa i przygotuje drogę powszechnemu pokojowi.

W momencie gdy szatan będzie sobie wyobrażał, że jest „Panem świata” i będzie się przygotowywał, by zasiąść na tronie, wyrwę mu łup z rąk. Ostateczne zwycięstwo będzie należeć wyłącznie do Mego Boskiego Syna i do mnie.”

JEZUS: „Kiedy wyciągam rękę ku wam, widzicie jak jednocześnie ukazuje się moja Matka, abyście mogli uniknąć kary. Moc mojej Matki jest taka, że może Ona wstrzymać zawalanie się gór, zatrzymać fale powodzi, uciszyć rozszalałe morze. To Ona wam pomoże!”

Często widywałam, jak Duch Święty pokrywa ziemię niczym pochłaniający ogień. Lecz ogień ten nie był ani pokój przynoszącym ani miłosiernym. Wręcz przeciwnie – surowo karał, bez litości, przerażając. Tak daleko, jak mogły sięgnąć gorejące języki Ducha Świętego, widziało się tysiące dusz, które pędziły do piekła. Jezus spoglądał na Swego Ojca wiecznego, który wciąż nie wycofywał swej ręki uzbrojonej w gniew. Wówczas Święta Dziewica zdjęła ze swych ramion niebieski płaszcz pokoju, by go rozciągnąć nad światem. Wszystkie regiony, które Jej płaszcz okrył ukazały się w błękicie pokoju i uniknęły kary, podczas gdy regiony, których nie dosięgnął płaszcz, nie przestawały czerwienić się od pożogi gniewu. Zrozumiałam, że unikniemy zasłużonej kary, chroniąc się pod płaszczem Maryi i błagając o Jej matczyną pomoc.

Widziałam Trójcę Przenajświętszą, jak zastanawiała się nad losem świata pogrążonego w grzechu. Cały niebiański dwór aniołów i świętych klęczał i adorował Trójcę Przenajświętszą w głębokim milczeniu. Ojciec Przedwieczny powiedział: „Pogrążony w grzechu świat musi, zgodnie z moją sprawiedliwością, być unicestwiony.”

Wówczas zobaczyłam, jak Jezus – Miłość miłosierna skłonił się przed Swym Ojcem Przedwiecznym i błagał o łaskę dla świata. Rzucił się do stóp Swego Ojca (chociaż stanowi jedno z Nim, jest odrębną Osobą) mówiąc: „Ojcze, jestem Twoim Synem. To Ty chciałeś, abym umarł za świat.” W tym samym czasie pokazał Mu Swoje rozpalone rany. Potężna ręka, wcale już nie ojcowska, ale sprawiedliwa i szukająca zapłaty, mocno ciążyła nad kulą ziemską. Wówczas Jezus wsunął Swoje ręce pokryte ranami pod rękę Ojca Przedwiecznego i prosił Go: „Miej litość dla nich.” Ale ręka Ojca Niebieskiego obniżyła ręce Jezusa ozdobione promieniejącymi ranami. „Nie mój Synu, powiedział. Grzech musi być unicestwiony!” Przerażającym było to widzieć, ponieważ miałam wrażenie, że sprawiedliwość przeważa nad miłosierdziem. Wówczas Jezus spoglądając w bok, uczynił znak do Swej Matki, by przyszła Mu z pomocą i powiedział Jej: „Moja Niepokalana Matko, przyjdź mi pomóc wstrzymać odpłacającą rękę mego Ojca, moje ręce nie wystarczają!”

Skoro tylko Święta Dziewica włożyła swe ręce pod ręce Jezusa. Ojciec Przedwieczny uniósł rękę sprawiedliwości i powiedział: „Mój Synu, miłosierdzie zwyciężyło. Grzeszny świat poznał łaskę przez modlitwy Niepokalanej Matki Bożej. To Przenajświętszej Dziewicy zawierzymy zbawienie świata. Zbawienie świata koniecznie potrzebuje istnienia Mocy. Dlatego oblekamy Ją w moc Królowej. Stała się Zwycięską Królową świata. Stała się dla świata pogrążonego w grzechu Współodkupicielką. Niech za Jej pośrednictwem ludzkość osiągnie łaskę i świętość! Jej rozkazom poddajemy również anielskie zastępy!”

Na te słowa wypowiedziane przez Ojca Przedwiecznego, zastępy anielskie wybuchły radością i oddały cześć Maryi. Matka Boża ukazała się przyozdobiona w jej trzy największe cnoty: niepokalaną czystość, gorejącą miłość i głęboką pokorę. Zobaczyłam, że Bóg będąc autorem tych łask, w nie mniejszym stopniu je podziwiał. Doświadczyłam wielkiej radości widząc, jak w końcu realizują się słowa skromnej Dziewicy z Nazaretu: „On wywyższa pokornych!” Następnie Maryja otrzymała królewską koronę Trójcy Przenajświętszej. Korona była potrójna. Symbolizowała Ojca, i Jej Syna i Ducha Świętego. Kiedy przyniesiono Jej królewski płaszcz, zauważyłam, że w klamrze było życie. Ona symbolizowała Jej związek z Trójcą Przenajświętszą, jako córki Ojca, matki Syna i oblubienicy Ducha Świętego. Osoby Trójcy Przenajświętszej działały w Błogosławionej Dziewicy. Na nowo Duch Święty osłaniał Ją, aby mogła dać światu swego Syna Jezusa; Ojciec Przedwieczny rozciągał nad Nią pełnię Swych łask, a Syn promieniował radością na wzór gratulacji. Jezus powiedział jej: „Moja Niepokalana Matko, Zwycięska Królowo świata, ukaż Twoją władzę! Odtąd jesteś Zbawicielką grzesznej ludzkości. Ponieważ zgodnie z moją wolą, brałaś udział w zbawieniu ludzkości, udzielam ci udziału w mojej władzy. Od tego momentu powierzam ci zbawienie ludzkości i jako Królowa możesz sprawować tę władzę od teraz. Potrzebuję dzielić wszystko z tobą, ponieważ chcę, abyś była we wszystkim podobna do mnie. Jesteś Współodkupicielką ludzkości.”

Zobaczyłam, że płaszcz Maryi jest skąpany we krwi Jezusa i połyskuje szkarłatem i purpurą. Następnie moja uwaga zwróciła się ku aniołom przyozdobionym na biało, czerwono i czarno. Otaczali oni swą czcią Królowę. Zrozumiałam symbolikę kolorów: biel czystości przyszłego świata, czerwień męczeństwa przez oczyszczenie i czerń żałoby, którą każe nosić potępienie dusz. Następnie Przenajświętsza Dziewica krokiem spokojnym, ale pełnym godności skierowała się ku ziemi. Nie zdołałam dostrzec końca Jej trenu. Wydaje mi się, że musiał być jeszcze u Ojca Przedwiecznego. Świat ukazał mi się jako gigantyczna kula otoczona cierniową koroną grzechów i przepełniona wadami. Szatan tam stroił miny węża, kalając wszystko i rozsypując swoje ziarno grzechów. Matka Boża, jako Zwycięska Królowa, swą wysoką sylwetką panowała nad ziemią i rozciągała na niej swój płaszcz zabarwiony Krwią Jezusa. Następnie pobłogosławiła ziemię i jednocześnie cała ziemia otrzymała błogosławieństwo Trójcy Przenajświętszej. Wówczas rozwścieczony i odważny szatański smok, zaatakował Przenajświętszą Dziewicę. Gardziel jego wyrzucała płomienie. Obawiałam się, że spłoną szaty Maryi. Ale płomienie nie mogły ich dosięgnąć. Święta Dziewica zachowywała swój spokój, jakby lekceważyła tę walkę. Pogodna, postawiła Maryja swoją stopę na głowie smoka. Smok pluł ogniem ze swej nienawiści, ale nie mógł w żaden sposób jej zaszkodzić. Glob ziemski utracił swą koronę cierniową, a w jej miejsce zakwitła lilia. Zobaczyłam jak błogosławieństwo Świętej Dziewicy spływało na wszystkie ludy i wszystkie narody. Miała ona głos pełen majestatu, godności i niewysłowionej słodyczy, mówiła: „Przychodzę przynieść wam ratunek; przynoszę wam pokój, przychodzę wam pomóc.”

Jezus wyjaśnił mi, że Jego Niepokalana Matka zwycięża grzech dzięki swej władzy Królowej i że lilia oznacza oczyszczenie świata, przyszłą niebiańską erę, w której ludzkość będzie żyć bez grzechu. Ogłosił mi nowy świat, nadejście nowej epoki, tego czasu, który ludzie utracili w ziemskim raju. Dodał: „Gdy moja Niepokalana Matka stawia stopę na głowie smoka, zamykają się bramy piekła. Do tej walki przyłączą się także zastępy anielskie. Moich już oznaczyłem…”

Podczas gdy na ziemi zakrólują Pokój i Miłość i będzie tylko jedna owczarnia i jeden pasterz, Maryja ukaże się pod różnymi postaciami, by kierować życiem dusz. Ona – Królowa Pokoju, pełna chwały Pani, ukaże się biała ludziom białym, czarna ludziom czarnym, żółta żółtym i czerwona ludziom czerwonym. Przez Jezusa Chrystusa rozciągnie chwałę Boga jako pośredniczka i przez Nią tytuł, który został Jej nadany, będzie ze swej strony udzielał wszystkich darów niebieskich. Najświętsze Serce Jezusa i Jej Serce, doskonale zjednoczone, będą rządzić nad światem aż do sądu ostatecznego. W miejsce trony bezbożnych wzniesie się dwa trony: jeden Najświętszego Serca Jezusa i drugi Niepokalanego Serca Maryi. To dzięki tym dwóm zjednoczonym sercom świat będzie uratowany.

Maryja: „Modlitwa posiada tę skuteczną moc, ponieważ ja Zwycięska Królowa świata, modlę się z wami i łagodzę gniew znieważonego Boga. Starajcie się, by nawet wasze oddychanie stało się wynagradzającą modlitwą przed Bogiem.”

JEZUS: „W twojej trudnej misji wznieś twój wzrok ku mojej Matce, uściśnij jej matczyną rękę a będziesz mocny. Ona zaprowadzi cię na górę zwycięstwa. To właśnie mojej Matce dałem władzę i królowanie nad światem.”

JEZUS: „W chwili, gdy Syna ogłasza się Królem, godzi się, by również i Matka Syna, była królewskim majestatem. Dlatego pragnę, by moja Niepokalana Matka była ogłoszona dla całej ludzkości Zwycięską Królową Świata. To ogłoszenie winno być uroczyste i oficjalne.”

W chwili gdy Zbawiciel wypowiedział słowo: „Uroczyste”, zobaczyłam, jak posuwa się naprzód cudowna procesja, która zstępowała z białego obłoku. (…) Zobaczyłam Aniołów niosących cudowny tron, na którym siedziała Błogosławiona Dziewica Maryja jako Królowa, okryta królewskim płaszczem, niosąca potrójną koronę, która ma szczególne znaczenie dla tego, kto zwraca się do Boskiej Trójcy, bowiem Maryja jest Córką, Oblubienicą i Matką Boga.

W tej procesji Dziewica-Królowa trzymała w jednej ręce kulę ziemską, a w drugiej berło. Na kuli ziemskiej siedziało Dzieciątko Jezus, okryte królewskim płaszczem i z królewską koroną na głowie, podobną do korony Swej Matki. W lewej rączce Boskie Dzieciątko trzymało krzyż, który przyciskało do swego Serca. W prawej zaś rączce trzymało berło. Procesja posuwała się naprzód w rytm muzyki nieznanej na ziemi. Nagle w miejsce Dzieciątka Jezus pojawił się Jezus jako Chrystus Król przy boku Maryi Królowej świata. W końcu zrozumiałam, że niebieska procesja jest zapowiedzią tych przyszłych procesji, w których Dziewica Maryja będzie czczona wszędzie, w miastach i wioskach, jako Zwycięska Królowa świata.

Zgodnie z wolą Zbawiciela ta uroczystość Matki Najświętszej winna być celebrowana dla uczczenia Maryi Królowej świata. Ojciec Niebieski pragnie ukazać światu, że Najświętsza Dziewica jako władczyni świata odniosła zwycięstwo nad światem, grzechem i piekłami. Naciskam na liczbę mnogą, ponieważ każda potępiona dusza stanowi piekło dla siebie samej. Przypisując zwycięstwo Chrystusowi Królowi, ludy muszą logicznie przydzielić z niego chwałę Jego Współpracownicy, świętej Matce, Władczyni nieba i ziemi.

Podczas, gdy Zbawiciel z radością kontemplował procesję, zrozumiałam, że dla otrzymania pokoju na świecie Pan będzie czekał, by uroczystość Jego Matki – Niepokalanej Królowej świata, była powszechnie i oficjalnie uznana i celebrowana. Zrozumiałam również, że Pan nie miał na myśli pokoju, który nastąpiłby bezpośrednio po drugiej wojnie światowej, ale pokój który byłby rezultatem oczyszczenia świata. W tej epoce Najświętsza Dziewica już będzie uznana i czczona na całej ziemi jako Królowa świata.

Trójca Przenajświętsza błogosławiąc świat posługiwała się ręką Świętej Dziewicy.

Usłyszałam jak święci i aniołowie śpiewali, gdy Święta Dziewica błogosławiła świat: „Chwała Ojcu, Chwała Synowi, Chwała Duchowi Świętemu, przez Niepokalaną Dziewicę, Zwycięzką Królową świata, teraz i na wieki wieków. Amen. Alleluja!” W ślad za aniołami i świętymi, też powinniśmy w przyszłości wznosić bez ustanku te słowa pochwalne ku niebu.

Zbawiciel obiecał szczególne łaski dla tych, którzy będą z gorliwością działać na rzecz kultu Królowej świata.

Następnie powtórnie zobaczyłam Dziewicę Maryję jako Królową świata w towarzystwie Trójcy Przenajświętszej. Stała w królewskich szatach przy ziemskim globie. Jej postawa, choć pełna pokory, była królewska i pełna godności. Jej okrągłe oblicze było delikatne i łaskawe. Jej suknia, biała jak śnieg, marszczyła się pod niebieskim paskiem, a Jej purpurowy płaszcz z długim trenem był na piersi zapięty złotą klamrą. Przez swoje cudowne tęczowe połyskiwanie klamra ta miała specjalne znaczenie w stosunku do Trójcy Przenajświętszej. Kasztanowe włosy Maryi były okryte welonem. Na Jej głowie połyskiwała potrójna korona, o kształcie nieco odbiegającym od tiary. W lewej ręce trzymała berło, podczas gdy prawą unosiła do błogosławieństwa. Promień łaski wychodził od Niej rozchodząc się na całą ziemię, na naszą ojczyznę, a w szczególności na cierpiący i prześladowany, w końcu jednak zwycięzki Kościół.

Głowa węża, która unosiła się nad ziemią była zmiażdżona prawą stopą Świętej Dziewicy. Potwór był zupełnie unicestwiony. Matka Najświętsza promieniała radością z powodu triumfu, a Jej rozpromienienie dosięgało całej Trójcy Przenajświętszej. Ta sama łaska promieniała odbiciem na Kościele, w dowód wdzięczności nawróconej ziemi, która w końcu znajdowała w Jej mocy i władzy schronienie.

Dziewica Najświętsza w Swojej matczynej miłości pochyliła się nade mną i powiedziała mi cichym głosem: „Pokuta, pokuta, pokuta! To konieczny warunek, który czyni godnym łaski.”

Czy jest koniecznym, by Maryja ukazywała się tak często?

Wielu przychodzi do mnie z tego rodzaju pytaniami, które zadałam Jezusowi. Odpowiedział mi: „Moja córko, jak w kraju jest tylko jeden król, a pozostali są jego poddanymi, choć król ich wysłuchuje, tak samo jest tylko jeden Pan na świecie. Tak jak królowie ziemscy pokazują się tylko w towarzystwie żon, aby poddani widzieli nie tylko surowość prawa, lecz także miłość przebaczenia, tak samo wypada, by Pan świata okazał swoje przebaczenie tym, którzy umierali mając na względzie Jego sprawiedliwość. Kiedy moja Niepokalana Matka zwraca się do was, słyszycie wówczas głos mego miłosierdzia, byście się nawrócili i więcej nie grzeszyli.”

Gdy zajmujemy się naszą Niepokalaną Matką i zgodnie z jej pragnieniem spełniamy dzieło apostolskie, nie niepokójmy się ani przez chwilę tym, czy Jezus ma z tego korzyść. Matka Boża nie żyje wyłącznie w sobie samej. Jezus pewnego razu powiedział mi: „Moja Niepokalana Matka i Ja tworzymy Jedno!” A innego razu Pan powiedział: „Jeśli ktoś mnie kocha, moja Matka promieniuje radością.” W tym wszystkim co czynimy, czy to w pracy, czy w medytacji, odmawiając różaniec, czy podczas innej czynności, mówmy zgodnie z życzeniem Jezusa: „Dla radości Maryi, naszej Niepokalanej Matki!” W wiecznej chwale Matka Boża nie ma niezależnego istnienia. Ona nie ukazuje się w kręgu Trójcy Przenajświętszej, ale ma splendor z tego samego tytułu, co Jej Syn Jezus Chrystus w swej uwielbionej naturze ludzkiej. To właśnie to udziela Jej zdolności objawiania nam, Jej dzieciom, ukrytych tajemnic świata i wieczności i mówienia nam otwarcie o rzeczywistości minionej i przyszłej.

Będąc Matką Jezusa, jest Ona niewypowiedzianie szczęśliwa, gdy widzi, że adorujemy Jej Syna żyjącego w Najświętszym Sakramencie i kochamy Go z synowskim oddaniem. I z drugiej strony, Jezus nie odczuwa jakiejkolwiek przyjemności gdy widzi jak dusza lekceważy oddawanie czci Maryi. Pewnego razu powiedział mi: „To, co mówisz mojej Niepokalanej Matce, to również i mnie mówisz, i to, o co Ją prosisz, o to także i mnie prosisz.” Są to sprawy tajemne i ukryte.

Pewnego dnia Maryja zwróciła się do mnie tymi słowami: „Nie sądź, moje dziecko, że ukazuję się tylko w jednej postaci, mając na sobie jedną i tę samą suknię. Nie! Od kiedy świat jest światem ukazywałam się we wszystkich czasach i wszystkim narodom, aby znalazły łaskę i nie zginęły. Zwracam się do wszystkich ludów w języku, którego używają, aby odmawiać ich modlitwy, zgodnie z wolą odwiecznego Boga. Zwracam się do całego świata, ponieważ również Dobra Nowina mojego Syna zwraca się do wszystkich. Jeśli zobaczycie mnie taką, jakimi wy sami jesteście, będziecie wówczas łatwiej przeniknięci sprawami niebieskimi.”

Kocham Matkę Bożą aż do płomiennej miłości. Kiedy Jezus mi się ukazał, byłam jednak pociągnięta do Niego do takiego stopnia, że nie mogłam już o nikim więcej myśleć. Dlatego to zapytałam Jezusa: „Twoja Matka nie zazdrości Ci, kiedy Cię kocham?” Jezus uśmiechając się powiedział mi: „Gdy chcesz sprawić przyjemność mojej Matce, powiedz mi, że mnie kochasz!” – Dobrze, mój słodki Jezu! Odtąd będę ci zawsze mówić: Mój Jezu kocham Cię, ku wielkiej radości Twojej Matki.

JEZUS: „Wszyscy, którzy walczą mieczem, od miecza poginą (Mt 26,52)… Nie pytajcie zatem kiedy świat się nawróci. Pytajcie raczej, kiedy wy sami się nawrócicie.

Maryja: „Czas nawrócenia grzesznego świata jest ukryty najgłębiej w moim Niepokalanym Sercu. Nawet Syn nie zna jego daty, a jedynie Ojciec, który ukrył tę tajemnicę w skarbcu mego serca. To, co was dotyczy: módlcie się, miejcie nadzieję, nie lękajcie się. Ja Zwycięska Królowa świata, jestem z moją mocą, bardzo blisko was, o wiele bliżej jestem z pomocą niż w to wierzycie. Wy którzy poznaliście prawdę radujcie się i oczekujcie mnie czyniąc, bez ustanku pokutę. Radujcie się, powtarzam – radujcie się, ponieważ Ojciec Niebieski wraz ze mną wielkie dzieło uczynił. Otacza mnie czcią bardziej niż ktokolwiek i obdarzył mnie władzą Królowej. W moje dłonie Królowej złożył dzieło zbawienia grzesznego świata. Jestem Zwycięzką Królową świata, Królową wszystkich dusz, której wszystkie armie piekła nie są w stanie oprzeć się. Słuchajcie tego, co mówię: zwycięstwo jest w moich rękach!”

Wielu pytało mnie jak należy rozumieć władzę Świętej Dziewicy nad światem. Odpowiedź była dana przez samą Maryję: „Moja władza Królowej to miłosierdzie i błogosławieństwo dla wszystkich dusz, dla wszystkich narodów i całego świata. Jeżeli władza nad światem nie byłaby mi dana, to świat już dawno pogrążony byłby przez niszczycielskie piekło. Moja władza jest władzą matki nad jej małymi, bez której zginęłyby.

Moja władza nad światem przejawia się także nad archaniołami i ich legionami anielskimi, które przyłączyły się do mnie, na rozkaz Ojca Przedwiecznego, by aż do ostatecznego zwycięstwa walczyć ze złym i jego sługami, którzy przybierają ludzkie twarze.”

Gdy rozmyślamy o Świętej Dziewicy, nie zapominajmy, że jest ona nie tylko Współodkupicielką wszystkich łask, nie tylko Królową obleczoną w pełną władzę, lecz pozostaje dziewczyną z Nazaretu, którą była – młodym i delikatnym stworzeniem, z sercem pełnym pobożności, pokory i posłuszeństwa. Jej pokora wzrasta bez przerwy; to właśnie po tym się Ją rozpoznaje. Ona jest tą służebnicą, którą Bóg otacza chwałą za jej pokorę i żarliwą miłość. To ta służebnica Boża, która zrodziła Zbawiciela ludzkości. Służebnica i jednocześnie Matka Boża; służebnica, ale jednocześnie spadkobierczyni godności Królowej; pogardzona przez świat, podczas gdy cała władza nad światem jest jej oddana przez Jej boskiego Syna. Czyni się najmniejszą, jak ziarno gorczycy z Ewangelii. Ale po Bogu jest Pierwszą na wieki wieków. To właśnie ona przekazuje nam wszystkie; nie możemy osiągnąć Jezusa jak tylko przez jej pośrednictwo. Nasza dusza jest pogrążona w brudzie grzechu, ale Jezus wskrzesza nas do życia dzięki Matce Kościoła, dzięki Zwycięskiej Królowej świata.

Wraz z ostatecznym zwycięstwem Świętej Dziewicy odzyskamy stan ziemskiego raju, który utraciliśmy przez grzech. W nowym świecie ludzie będą żyć praktycznie bez grzechu.

Gdy zobaczyłam lilię w koronie cierniowej, która otacza kulę ziemską pogrążoną w mgle grzechu, ale na której Zwycięska Królowa świata postawiła swe stopy, zrozumiałam, że ta lilia z jednej strony przedstawia duszę jako taką, a z drugiej duszę zamieszkującą drugi ziemski raj. Święta Dziewica dała mi do zrozumienia, że lilia symbolizuje pierwotną czystość duszy, niewinność, która nie może być żadnym grzechem skalana.

„Jeżeli nie byłoby w was czystości przynajmniej równej w wielkości ziarnku gorczycy, powiedziała, niebiańska czystość nie potrafiłaby w was zakiełkować… Ta lilia wskazuje także, że pomimo wszelkiego istniejącego zła, czystość zwycięży nad grzechem, niebo nad piekłem, niewinność nad zepsuciem. Po oczyszczeniu ludzkość będzie żyć w czystości i pięknie, jak to było już w przypadku, gdy Ojciec stworzył pierwszego człowieka.”

Jak w pierwszym przyjściu Jezusa Święta Dziewica była tą, która przygotowała przez swoją pokorę, czystość i mądrość, drogę Odkupicielowi ludzkości, tak samo będzie w drugim przyjściu Chrystusa. Zwycięstwo Chrystusa będzie poprzedzone zwycięstwem Maryi, które będzie zwycięstwem łaski, miłosierdzia i miłości; zwycięstwem promienia słonecznego nad zatwardziałymi sercami.

Widzenie z 8 grudnia 1985 roku

Na dwutysięczne urodziny naszej Matki niebieskiej zobaczyłam Ją i błagałam Ją o uratowania świata przed unicestwieniem przez atom czy inne katastrofy. Święta Dziewica była bardzo piękna i pełna majestatu! Ten majestat był ze słodyczy i nie wzbudzał żadnego lęku, lecz wręcz przeciwnie – radość. Przemawiała z wielką słodyczą, trzymając w Swoich rękach pięcioramienną gwiazdę, która symbolizowała pięć kontynentów świata. „Nie lękaj się! To Przedwieczny Ojciec darował mi, z okazji moich urodzin, tę gwiazdę symbolizującą ziemię.” Wiedziałam, że Matka Najświętsza uratuje świat, ale nie dokona się to bez cierpień.

Święta Dziewica powiedziała: „Przychodzę wziąć w posiadanie dziedzictwo, które mi przypada.” Miało to miejsce tego dnia, w którym dowiedziałam się, że św. Stefan, pierwszy król węgierski, nie zadowolił się poświęceniem swego kraju Matce Bożej, ale wskutek przedwczesnej śmierci swego syna Emeryka, bardzo cnotliwego księcia, który miał być jego następcą, uczynił Królową Nieba bezwarunkową i pełnoprawną spadkobierczynią jego królestwa.

Maryja: „Ojciec niebieski powierzył mi całą ziemię, ale święty król Stefan dał mi wasz kraj jako dziedzictwo.”

JEZUS: „Jeżeli chcecie zrobić przyjemność Mojej Matce na czas Adwentu, odmawiajcie Anioł Pański na kolanach, trzykrotnie w ciągu dnia, jak w chwili, gdy otrzymała Moja Matka pozdrowienie od anioła i Wcielenie Wiecznego Słowa. Modlitwa wymaga czasu, a postawa klęcząca wytrzymałości. To poświęcenie miłe Mojej Niepokalanej Matce i Ona to odwzajemnia darem pokory. W ten sposób was zbliża do Mnie, Słowa, które w Niej stało się Ciałem.

Kochaj Mnie, zajmuj się mną zamiast sobą! Jeśli będziesz czynić, jak ci mówię, to będziemy zjednoczeni w miłości.”

„Przez Niepokalane Serca Mojej Matki, Ojciec udziela wam łaski, wam i całemu światu.”

Maryja: „W krytycznej i trudnej sytuacji tego pokolenia, z powodu braku wynagradzających modlitw, wielu nie otrzyma niezbędnego nadmiaru łaski, bez którego rzeczywiście nie nawrócą się i przepadną na zawsze.

Moje drogie dzieci, rozumiecie teraz dlaczego tak często proszę was o modlitwę wynagradzającą i wzywam was do życia uświęcanego ofiarami?

Wkrótce będziecie słyszeć o cudach, niespodziewanych dzisiaj, których przeobfita łaska dokonała w pewnych duszach w tych ostatnich latach, dzięki nieustającym modlitwom wynagradzającym.

JEZUS (8 październik 1988r – święto Matki Bożej Węgier): „Żyjecie w ciężkich dniach z powodu grzechów popełnionych na terytorium kraju. Żądam od was zatem tygodniowo dodatkowej godziny wynagradzającej przez dziewięć miesięcy.

Kierownik duchowy ma wyznaczyć wraz z uczestnikami dzień i godzinę. Z intencji poniżej wymienionych wybierze po jednej na zmianę każdego tygodnia:

1.      Bluźnierstwa;

2.      Profanacja Najświętszego Sakramentu i świętych Imion Jezusa i Maryi;

3.      Ciężkie grzechy popełnione pod wpływem alkoholu;

4.      Ciężkie grzechy matek, które nie pozwalają ich dzieciom przyjść na świat;

5.      Za włamywaczy, którzy popełniają morderstwo w czasie kradzieży; którzy rzucają na ziemię Najświętszy Sakrament i Go depczą;

6.      Za moje dzieci, które twierdzą, że są wierzącymi, ale wiary nie wprowadzają w praktykę;

7.      Za grzech moich dzieci, które nie zawierają sakramentalnego małżeństwa i żyją w nielegalnym związku;

8.      Za tych, którzy negują moje boskie istnienie i nie wierzą w zbawienie swych dusz;

9.      Za wszystkie grzechy, które nie są powyżej wymienione.

Podczas tej wynagradzającej godziny odmawiajcie pięć tajemnic bolesnych różańca. Zachowajcie chwilę ciszy i przyjmijcie Komunię św. duchową.

Potem odmawiajcie następującą modlitwę:

„Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.

Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,

Krwi Chrystusowa, napój mnie,

Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie,

Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.

O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.

W Ranach Twoich ukryj mnie.

Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.

Od nieprzyjaciela złośliwego broń mnie.

W godzinę śmierci wezwij mnie!

I każ mi przyjść do Siebie,

Abym ze Świętymi Twymi chwalił Cię.

Na wieki wieków. Amen.”

 

Jezus zapewnia, że jeżeli się recytuje tę modlitwę to deszcz łaski wypełni dusze i nawodni ziemię z taką siłą, że grzeszny świat łatwiej powróci do Boga.

 

Aby nasze wynagradzające modlitwy i nasze ofiary były przyjęte przez naszego Ojca Niebieskiego, musimy je spełniać z pobożnością i bezwarunkowym zaufaniem, jednocząc się z Matką Bolesną.

W ramach tej dodatkowej godziny modlitwy tygodniowo, nie powinno być więcej jak trzy warianty w wyborze i porządku modlitw, aby uczestnicy się do nich przyzwyczaili i by stały się one niczym oddechem ich duszy.

Dołączycie Drogę Krzyżową; będzie ona czytana jednym głosem przez wszystkie obecne osoby.

Wynagradzająca godzina ma również zawierać następujące modlitwy:

 

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech mu rozkaże Bóg, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

 

Modlitwa Fatimska: Mój Boże, wierzę, adoruję, ufam i kocham Cię. Proszę o przebaczenie dla tych, którzy nie wierzą, nie adorują, którzy nie ufają i nie kochają Cię.

 

Matko niebieska, Zwycięska Królowo świata, ukaż Twą moc!

Jezus domaga się, abyśmy często i z ufnością odmawiali tę strzelistą modlitwę, ponieważ jesteśmy w erze maryjnej, aby „pełnia czasów” dosięgła nas jak najszybciej i aby Matka Boża mogła duchowo na nowo zrodzić na świat Swego boskiego Syna. Jak Bóg nie zbawił świata bez pomocy Maryi, tak również bez Niej nie wydobędzie go z zatracenia.

 

JEZUS: „Węgry nie zginą, ale zostaną oczyszczone. Przetrwają wszystkie zmienne koleje losu aż do końca świata!”

 

Węgrzy powinni w szczególny sposób modlić się o nadejście ich Królowej. Jezus liczy na to i często o to prosił mnie:

„Drogie dzieci, nie obawiajcie się niczego! Przygotujcie w radości przybycie waszej Matki, Zwycięskiej Królowej świata! Módlcie się dużo, czyńcie pokutę i ofiarujcie wasze życie ułożone według Jej wzoru, by możliwie jak najrychlej otrzymać tę łaskę!”

„Radujcie się! Módlcie się i ufajcie! Na życzenie Mojej Niepokalanej Matki, ziemia ukorzy się przed Bogiem. Grzech zostanie zmazany. Zamkną się bramy piekła i ustanie rozlew krwi.”

„To co wasze grzechy sprawiły, że straciliście wy sami, wasz kraj, Kościół święty, moje dzieci, odzyskacie to przez zasługi Mojej Niepokalanej Matki. Mimo wszelkich nieszczęść, moc Mojej Matki, moc, w którą Ją oblekłem, zatriumfuje nad wszystkimi Jej nieprzyjaciółmi. Zwycięstwo Jej przypadnie, choćby nawet całe piekło się rozszalało. To, co spełni Moja Matka jako Królowa, spełni się według porządku uprzednio ustalonego przez Trójcę Przenajświętszą podczas stwarzania świata, Albowiem oblekłem Ją w moc mojej boskiej władzy i każda z Trzech Osób Boskich udzieliła Jej błogosławieństwa.”

 

30 stycznia 1990r

JEZUS: „Żaden z pedagogów nie osiąga poziomu Mojej Niepokalanej Matki. To za Jej pośrednictwem chcę podbić świat.”

„Czy ci, którzy przychodzą skąd inąd umieją lepiej was nauczać niż moja Matka?”

 

Święta Dziewica zakomunikowała mi, że w chwili, gdy szatan będzie niemalże wszędzie liczył na swoje zwycięstwo, gdy najwięcej dusz dla siebie zdobędzie, gdy będzie w swojej nieskończonej pysze wierzył, że jest w stanie zniszczyć dobro i cały Boży świat, włączając dusze, gdy prawdziwa wiara i światło będą trwać jedynie w niektórych duszach, ponieważ słabi mogli być zawsze zwodzeni przez diabła, właśnie wówczas miłosierdzie i łaska Boża ostatecznie zatriumfują.

 

JEZUS: Kiedy wyciągam do was moją rękę, Moja Niepokalana Matka objawia się wam, abyście mogli być zbawieni.(…) Moc Mojej Matki Niepokalanej jest w stanie zatrzymać góry, które się zapadają…

 

Dr. J. Molnar: Kościół będzie odnowiony; zostało to przepowiedziane przez św. Ludwika Marię Grignion de Montfort, że po tym nadejdzie nie tylko epoka niebiańskiego pokoju, ale również era niemalże drugiego raju, w czasie której Maryja będzie czczona jak nigdy wcześniej; nadejdzie ogłoszenie przez Kościół dwóch dogmatów: dogmatu o Maryi Współodkupicielce oraz dogmatu o Maryi Pośredniczce wszystkich łask.

 

s. Maria Natalia: Jestem szczęśliwa, że mnie powierzono oznajmianie, iż przed Sądem ostatecznym i nastaniem ostatecznego Królestwa Bożego wśród wybranych, ziemia przepełniona nikczemnością, zostanie przemieniona w świat ludzkiej szczęśliwości.

Święta Dziewica: „Nawracajcie się! Czas oczyszczenia tego świata jest coraz bliżej.!”

 

s. Maria Natalia: Aż do naszej epoki Niebo nie udzieliło jeszcze nigdy łaski tak nowej i tak tajemniczej; nie było daru stamtąd, który w swej obfitości, mógłby unicestwić wszystkie grzechy i wszystkie sytuacje, które prowadzą do grzechu. Wkrótce zło zostanie unicestwione w złoczyńcy; grzech zostanie unicestwiony w grzeszniku. Zazdrość zostanie unicestwiona w zazdrośniku. My będziemy niemalże bez grzechu w tej epoce, którą nazwano „chwalebną epoką maryjną.”

Ta szczęśliwa epoka będzie trwać 40, 50 lat lub więcej. Dzięki Bogu człowiek zostanie zasypany nowymi cudami, nowymi łaskami, świętością Boga. Nasza natura skłonna do zła będzie naturą skłonną do dobra. Na jakiś czas szatan zostanie ujarzmiony. Na pewien czas zło, które się znajduje w człowieku ustanie, tak jakby Jezus w nas mieszkał.

Rozlanie tej łaski dokona się bez hałasu. Wszystko i wszyscy zostaną nią napełnieni.

 

Powinniśmy zawsze myśleć o tym, że jesteśmy braćmi i siostrami Jezusa, a zatem dziećmi Niepokalanej Matki.

 

Musimy modlić się, by otrzymać łaskę pocieszenia i siły, ponieważ żyjemy przez łaskę. Módlmy się, abyśmy dostrzegali, odczuwali łaski, które są nam udzielane, ponieważ łaska, która jest zauważona, odczuwana, pociąga za sobą nowe łaski. Łaska, która jest rozpoznana wywołuje wyrazy naszej wdzięczności.

 

Nie zapominajcie kto jest waszą Matką. Nie zapominajcie czyimi jesteście dziećmi.

Módlcie się za tych, którzy są pod władzą nieprzyjaciela. Proście Pana, by wam udzielał łaski obficie, abyście byli zdolni do pokonania zła.

Łaska działa w ciszy. Kiedy jesteście w stanie łaski, Bóg do nas się uśmiecha. Pan jest bardzo zadowolony gdy zauważymy, że działa w nas.

 

 

Źródło: Maryja Zwycięska Królowa Świata – Siostra Maria Natalia – Maria Vincit, Wrocław 2008, wydanie pierwsze

 

-----------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com