Umiłowanie krzyża i cierpień

Fragmenty orędzi Jezusa i Maryi - s. Maria Natalia, Węgry (1936-1988)

 

JEZUS: „Nie są liczne dusze kapłanów, które kochają cierpienie. Wielu kapłanom nie zależy wcale na cierpieniu, ani nawet na wyrzekaniu się samych siebie. A to dlatego, że nie proszą mnie o łaskę umiłowania cierpienia. Kapłani powinni każdego dnia prosić mnie dla siebie samych i dla dusz im powierzonych, o umiłowanie krzyża i cierpień. Jeżeli będą to czynić z zaufaniem, udzielę im tej łaski w takiej obfitości, że cierpienie stanie się dla nich słodkim i uczyni ich zdolnych do aktów heroicznych. Unicestwię w nich to, co zabija miłość i wzmocnię w ich sercach umiłowanie Krzyża i cierpień. Udzielę im daru życia anielskiego. Obdaruję ich łaskami mistycznymi i będą znać tajemnice mego Serca. To właśnie to, czego pragnąłbym udzielić, szczególnie w tej epoce, moim ulubionym synom.”

Modlitwa o łaskę umiłowania cierpienia

Udziel mi, Panie, łaski umiłowania cierpienia, jak Ty je umiłowałeś.

Udziel mi łaski umiejętności niesienia krzyża, tak jak Ty go niosłeś.

Udziel mi łaski ustawicznego rozpoznawania Twojej woli, wypełniania jej, jednoczenia się z Tobą i wysławiania Cię we wszystkim i wszędzie.

Maryjo, Matko Jezusa i moja Matko, naucz mnie kochać cierpienie i życie wewnętrzne. Amen.

 

JEZUS: „Kiedy będziecie mnie kochać do tego stopnia, zabrawszy was na Kalwarię, zabiorę was również na Tabor.”

„Chcę, by mój syn nie rezygnował, pomimo wszystkich przeciwności; by nie odwracał się, ale miał wzrok utkwiony w krzyżu będącym wprost przed nim! Przez zasługi wynikające z jego cierpień, wielu grzeszników będzie gotowych do rozpoczęcia nowego życia.”

„Na razie nie wymagam od mego syna ani ofiar, ani aktów pokutnych. Nie żądam od niego więcej jak wytrwałości we wszelkich próbach w dziele, które mu powierzyłem.”

„Moja córko, jeśli dusza nie oczyści się w ogniu mojej miłości, jej dzieła wcale nie powiodą się. Aby działalność duszy była skuteczna, musi złożyć mi swoją ofiarę łącząc ją z moją ofiarą oraz z ofiarą Maryi. Tego żądam od wszystkich dusz, które są mi poświęcone…

„Ofiara podoba mi się tylko od momentu, gdy nie muszę obawiać się razów i zranień ze strony dusz, które mi ją składają; uderzeń i zranień spowodowanych przez zniewagi ich języka przeciw ich bliźniemu i przez ich bliźniego. Dusza, która mówi mi: „Mój Jezu, kocham Cię” uderzając Mnie w twarz, wcale mnie nie kocha. (…) Dlatego to usilnie je proszę, by składały mi ofiarę ich języka i ich zmysłów, bo właśnie stamtąd pochodzi największe niebezpieczeństwo zgaszenia boskiego płomienia.”

„Niech dusze wiedzą, że w takiej mierze będą radować się moim pokojem, w jakiej spełnią dzieła ekspiacyjne i pokutne! Bez tego, nie może być łaski, miłosierdzia, jedności, życia, zbawienia. (…) Swoimi grzechami dusze plamią moje boskie Piękno, ale te, które uznając swoją nędzę, zwrócą się do Mnie i podejmą akty pokuty, ekspiacji i miłości, te dusze zostaną oczyszczone. Zaś dusze, które będą upierać się w grzechu, pójdą na zatracenie.”

„Pan żąda odbywania nocnych świętych godzin wynagrodzenia… wraz z poprawą naszego życia.”

„Kapłani są zdecydowani, by przeszkodzić dziełu wynagrodzenia. Tymczasem mówię: albo przez wynagrodzenie was oczyszczę, albo przez krew i cierpienia dokona się oczyszczenie. W tym momencie zobaczyłam, jak Zbawiciel ukrył swe oblicze i zapłakał jak kiedyś zapłakał nad Jerozolimą przeznaczoną na zniszczenie. Następnie zwrócony do mnie powiedział mi:

„Moja córko, będziesz modlić się i składać ofiary za kapłanów, którzy usiłują przeszkadzać moim zamiarom, aby mój Ojciec, który jest w niebie nie odtrącił ich.”

Po pierwszym bombardowaniu w sierpniu 1942 roku, powiedział mi: „Widzisz, moja córko, tego chciałem krajowi oszczędzić. Odmówiono wzniesienia kaplicy wynagrodzenia mojej Niepokalanej Matki i to świątynia Mego Serca poniosła szkody. To jest znak, który został im dany.”

Jak trwałam na modlitwie przed Najśw. Sakramentem, pewnego dnia roku 1944, Święta Dziewica ukazała mi się jako Królowa Świata. Mając rysy twarzy wyciągnięte przez niewysłowiony ból, kontemplowała naszą ojczyznę. Byłam zszokowana widząc, jak oddala się, pełna bólu i milcząca. W miarę jak oddala się, przybliżał się Nieprzyjaciel. Przerażona krzyknęłam: „W imieniu całego kraju, Mamo! Mamo, pozostań z nami! Jeśli nas zostawisz, będzie z nami koniec!” Zwróciła wzrok w naszym kierunku i odpowiedziała: „Nie, nie mogę pozostać. To wola mojego Syna. Ale nie pozostawiam was na zawsze; powrócę kiedy moje miejsce będzie gotowe.”

Zbawiciel poinformował mnie o Jego pragnieniu, by kaplica wynagrodzenia służyła jako pomnik pamięci dla przyszłych pokoleń. W tej kaplicy wynagrodzenia wizerunek Matki Bolesnej będzie wystarczająco sam w sobie wymowny dla przypomnienia tym przyszłym pokoleniom o trwogach i cierpieniach naszych współczesnych.

Święta Dziewica ukazała się, ubrana na biało pod jej czerwonym płaszczem Królowej. Czarny welon pokrywał całą jej osobę. Na głowie miała koronę cierniową, a jej bose stopy także były otoczone cierniami. Stała na głowie węża. Jej ręce były złożone do modlitwy. Z jej oczu płynęły łzy. Obok niej byli dwaj aniołowie w czarnych szatach. Ci aniołowie mieli skrzyżowane na piersiach ręce i ze spuszczonym wzrokiem płakali. Byli tak pełni majestatu, że żadne porównanie nie było możliwe, nawet z najświętszym stworzeniem na ziemi. Oto słowa Świętej Dziewicy:

„Trzeba, by Kościół przygotował mi miejsce, gdzie mogłabym zstąpić z moimi łaskami i nakłaniać grzeszników do nawrócenia, a ludzkość na drogę pokuty i wynagrodzenia.”

Zobaczyłam z jak wielką determinacją nieprzyjaciel szukał całkowitego zniszczenia naszego kraju i to nie środki materialne, brakowały mu do osiągnięcia tego! Ale on nie wiedział, że Pan częściowo udaremni jego plany dzięki wstawiennictwu Dziewicy Maryi i dziełu wynagrodzenia dusz pobożnych.

JEZUS: „Niech lud węgierski z nadzieją spogląda w stronę Mojej Matki i zapowiada zwycięstwo, które odniesie przez pośrednictwo Zwycięskiej Królowej Węgier i Świata.”

„Powierzę krajowi Mojej Matki wysokie wyróżnienie, które uczyni z Węgier nie tylko Kraj Maryi, lecz kraj Maryjny wynagrodzenia; to imię będą nosiły Węgry zgodnie z moją wolą.”

W pobliżu tej kaplicy zobaczyłam przyszły klasztor Zgromadzenia Wynagrodzenia, towarzystwo Maryi z wielkim i wspaniałym kościołem poświęconym Zwycięskiej Królowej Świata.

Nie obawiajcie się ofiar!

JEZUS: Na drodze ekspiacji Moja Niepokalana Matka oczekuje was, byście wynagradzali w jedności z Nią za tak wiele grzechów, która zraniły Ojca niebieskiego i byście pomogli licznym duszom ratując je od całkowitej klęski.

Powtarzam wam: nie obawiajcie się ofiar!

Z uwagi na to, że jesteście dziećmi wynagradzającej Ofiary, módlcie się mężnie, śpiewajcie psalmy, czyńcie pokutę. Czyńcie i wy, jak Ja czyniłem w moim życiu.

Powinniście rozmawiać ze Mną o każdym rodzaju pokuty i czyńcie ją tylko po zasięgnięciu opinii waszego Przełożonego lub waszego Ojca duchownego, aby nieprzyjaciel nie mógł was zwieść.

Poświęcajcie czas na rozmyślanie, na kontemplację. Nie lękajcie się! Bądźcie zawsze uważni na Mój głos, który przemawia we wnętrzu waszego sumienia. Za jego pośrednictwem mówię wam, jaki sposób pokuty powinniście wybrać i w jakim momencie; za jego pośrednictwem mówię wam, jaki sposób pokuty powinniście wybrać i w jakim momencie; za jego pośrednictwem mówię wam, jak powinniście postępować w obliczu ciężkich cierpień. Zapewniam was, że jeśli będziecie postępować za moim Boskim wezwaniem, nie będziecie się mylić.

Pośćcie, nie lekceważcie wstrzymywania się od zbędnych słów. Przynajmniej raz dziennie schodźcie do głębokiej ciszy waszego serca i rozmyślajcie o Mnie, waszym Chrystusie cierpiącym dla was, aby wasze serce i dusza były tym wzmocnione. Dotknięci Moim cierpieniem, spowodowanym waszymi grzechami, macie wszystkie racje ku temu, by czynić pokutę, a przez nią móc zbliżyć się do Mnie.

W nocy czuwajcie trochę ze Mną na znak pokuty. W dzień jeśli to możliwe, pójdźcie kilkakrotnie do tabernakulum. W tym momencie pocieszajcie Mnie, rozmawiajcie ze Mną, bądźcie uważni na głos,  który daje o sobie znać w waszych duszach…

Jeśli ktokolwiek, po mojej śmierci na krzyżu, zdejmie czapkę przed krzyżem ustawionym na drodze, uklęknie i ucałuje ziemię przed nim, to pragnienie jego serca zostanie spełnione, a jego modlitwa wysłuchana.

 

Źródło: Maryja Zwycięska Królowa Świata – Siostra Maria Natalia – Maria Vincit, Wrocław 2008, wydanie pierwsze

----------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com