Spowiedź Święta – Sakrament Pokuty

Fragmenty Objawienia Jezusa - Bóg Przemawia do Duszy – prorokini Justyna Klotz (1948-1984)

 

JEZUS: Przystępujcie do sakramentu pokuty. Nie omijajcie spowiedzi świętej, ona ochrania was przed zgubą.

Otwórzcie wasze serca Duchowi Świętemu.

Ja sam wskazuję wam drogę i udzielam łask. Jest to moja droga ofiarna dla zadośćuczynienia w tym sakramencie Śmierć moja była zadośćuczynieniem.

Wisiałem na krzyżu głęboko wzgardzony, abym mógł otworzyć swe serce i stać się pokarmem dla duszy. Opamiętajcie się!

To jest mój krzyk wołający o pomoc dla was wszystkich.

Nikt nie podniesie się bez mojej pomocy, tak wielka jest już wina. Grzech zalewa cały świat. Ale — krew moja posiada siłę tworzenia.

Moje Najświętsze Serce kocha bezustannie i wybacza.

Znam troski i krzyż noszony przez sprawiedliwych. Oni to jeszcze są pociechą mego serca, oni to składają należny mu hołd.

Rozbiję hufce i jego sprzymierzeńców. W obecnym czasie nie stanie się żadne królestwo. Ludzie dogadzają swym zmysłom i własnemu egoizmowi. Zrobili mnie swoim pachołkiem i nie unikają żadnego grzechu. W Najświętszym Sakramencie jestem dla nich zwykłym kawałkiem chleba. Poniżyli mnie przez swój bez­wstyd. Jest ich niemało.

Domagam się pokuty od nich! Oni są skostniali i niedostępni dla sakramentów.

Przygotowujcie się do pokuty! Ostrzegam was jak najpoważ­niej! Powiedziałem: połączcie się i czyńcie pokutę, a kielich nie będzie próżny [3]. Stan kapłański, który szatan chce za wszelką cenę zniszczyć — odrodzi się.

Nie można przystępować do sakramentów tak, jak się to czyni teraz [4].

(…)

JEZUS: Sakrament Pokuty jest największym dziełem miłości. Nie wszyscy ludzie są w stanie z niego korzystać, ale wszyscy mają udział w jego dobrodziejstwie. Nic nie dzieje się tylko dla niewielu, bo moja miłość jest za duża i za potężna. Bóg chciał inaczej. Jego łaski nikt nie jest w stanie zmierzyć; jest ona jak rozlewająca się szeroko rzeka, wypełniająca wszystkie zagłębienia. Wielkości tej łaski nie zgłębi nawet kapłan. Owa tajemnica nie ma nic wspól­nego z ziemią i ludzkim rozumem. Cała ludzkość ponosi skutki grzechu, toteż udziałem całej ludzkości będą dobrodziejstwa łaski. Dziękujcie mi z całego serca za ten sakrament! Pewnego dnia, a jest to całkiem pewne, zatriumfuje moje serce.

Jestem cały miłością, i to taką, która wszystko wycierpi.

O jakże pragnę widzieć was szczęśliwymi!

Łzy zmartwienia przestaną płynąć.

Zapłaczecie, ale z radości, gdy poznacie, jak wielka jest moja miłość do was. Ludzie nie chcą jej zrozumieć, a przecież są tak biedni bez niej. Często ogarniała mnie litość nad wami. Moje łzy widział tylko Ojciec Niebieski. Jakże często płakałem z litości nad wami. Płakałem w mojej Boskiej Osobie, przeto były to łzy drogocenne. W głębi mego ducha widziałem przyszłość. Słońce miało zniknąć na zawsze i zapanować miała wieczna ciemność. To była ciemna noc ludzkiej duszy. Ale miłość rozproszyła ciemność i przybyłem duszy na pomoc. Nie dałem jej umrzeć. Moja miłość dała duszy światło konieczne do poznania zła. Moce piekielne musiały ustąpić tak licznie, jak przyszły. Było to wielkie żniwo. Sakrament Pokuty odniósł zwycięstwo.

(…)

Justyna Klotz: przed kilku laty usłyszałam po odprawionej spowiedzi świętej słowa: „Podziękuj twemu spowiednikowi! Po­módl się po odprawionej pokucie także w jego intencji!

Mój spowiednik zaproponował mi następującą modlitwę:

„Wieczny kapłanie, zlituj się nad wszystkimi kapłanami i kan­dydatami na kapłanów!"

 

Znowu słowa Pana Jezusa: konfesjonał jest tronem mojej miłości! Czy ludzie pojmują w ogóle co robią? Ich spowiedź jest podobna do stylu ich życia. Nie wiedzą, co to jest żal za grzechy, nie znają miłości i nie mają zaufania. Dlatego jest ten sakrament tak bardzo lekceważony. Moja miłość zniweczy te zaniedbania. Moje dziecię: żebyś wiedziała, ile mi to sprawia cierpienia. Słowa Zbawiciela:

Ucałuj me stopy! Moja Matka czyniła to często z wielką pokorą. Tylko w ten sposób pozostanie dusza w czystości. Głębokiego znaczenia tych słów nie jesteś w stanie jeszcze zro­zumieć. Pokora przyciąga mnie, udzielam wtedy pełni łask. Dlate­go ja sam upokorzyłem się tak głęboko dla was. Kto nie może się ugiąć, ten też się nie wyprostuje! Pokora to najpiękniejsza gwiazda na niebie łaski, przeze mnie tam umocowana.

Moja Matka trwała nieustannie w pokorze i dobrze jej głębo­ki sens zrozumiała. Tylko dzięki niej mogła otrzymać pełnię łask i była w stanie przyjąć i wypić do końca kielich goryczy. Ten rodzaj miłości przenika także ciało i udziela mu wiele duchowej czystości.

Złóż twoje grzechy pod krzyżem, a ujrzysz jak zakwitną. Cała zła przeszłość jest wymazana za sprawą łaski w sakramencie pokuty.

Za pomocą Ducha Świętego czerpaliście z mej świętości. Żadna chwila nie była tak drogo odkupiona. W tym celu ofiarowałem krew Mego Serca. Zniżyłem się cały do waszej nędzy.

Powiedziałem wtedy: „któż może mnie obwinie...?" — w ten sposób ustanowiłem dla waszego dobra ten sakrament. Na fun­damencie mej pokory spoczywa mój tron! Zastanówcie się nad tym!

O moje dziecię — nie chcę widzieć twych błędów. Uczyń Akt Miłości, to będzie zadośćuczynienie. Sama nie możesz się przecież zmienić. Musisz zdać się na moją miłość.

Jakże bardzo poplątane są węzły grzechów. Jakże mocno atakuje szatan. Zaraza zniszczenia atakuje me dzieło. Nie pozwól­cie na to. Daję wam siłę, której ludzie nie posiadali.

Czyż nie leczycie też małych skaleczeń na ciele? Także z duszą trzeba podobnie postępować. Dusza ludzka jest f bardzo wielkim dobrem. Jej los poruszył niebo i dotarł do tronu Ojca Niebie­skiego. Módlcie się do Ducha Świętego! On może nieszczęście odwrócić, on jest siłą duszy. Duch Święty pochodzi ode mnie. Ludzie nie cenią pokory. Ta cnota jest też darem mojej łaski i pomaga wznieść się na wyżyny. Światło duszy nie może bez niej płonąć. Pokora zaś jest zakorzeniona w wierze.

Miłość jest moim największym skarbem, dlatego trwajcie w mojej miłości! Ona może wszystko uczynić i wszystko zastąpić. Nie ma takich głębin, gdzie by ona nie dotarła. Jest niesłychanie wielką siłą twórczą pochodzącą od Boga.

Jedna dusza może działać w zastępstwie za inną. To jest prawdziwa wolność dzieci Bożych. Pracujcie dla mego królestwa, a szatan straci swą moc i dusze uciekną spod jego panowania — wiele dusz, a może i wszystkie!

Każdy próbuje pozbyć się swej winy. Jakże biedny jest ten ród ludzki, który nie pojmuje mojej miłości i tworzy sobie własny raj skazany na rozpadniecie się, jak domek z kart.

Wyznajcie swą winę, aby mogła być darowana! Nie zapominaj­cie modlić się za kapłanów. Są oni, po mojej Matce, największymi pośrednikami łask. Nie zniechęcajcie ich swoim zachowaniem. Nadejdzie czas, że słowa te będą bardzo potrzebne. Czyńcie wszystko dla chwały Boga!

Czystość jest główną cnotą miłości! Czystość jest najsilniejszą bronią i najskuteczniejszą tarczą przed nieczystymi duchami. O czy­stość powinien się każdy starać, gdyż ona odtrąca każdą pokusę.

Dusze powinny wszystko czynić, by tej osłony nie stracić! O, gdyby dusze wiedziały, jak bardzo szatan nienawidzi tej cnoty. Do czystej duszy nie może on wtargnąć. Ten skarb jest zakotwiczony w sakramencie pokuty. Dusze, które cenią ten sakrament, cieszą mnie szczególnie. Innego środka zbawienia nie ma!

(…)

JEZUS: Dziecię moje, czyń to dla wszystkich (chodzi tu o spowiedź świętą), jak często tylko możesz! Wyjaśnię ci jeszcze wiele rzeczy.

Wtedy uodporni się twoja dusza i nie będzie ulegała nastrojom. Znajdzie się też zawsze pomocny kapłan. Jeszcze jest wielu kapłanów posłusznych Duchowi Świętemu, którzy wielce cenią sakrament pokuty. Człowiek nie poważający tego Sakramentu traci wszystkie łaski.

...Gdybyś wiedziała, jak chętnie udzielam przebaczenia. Tego nie można ująć słowami! Gdyby wszyscy zaczęli raptem żałować za swe winy — musiałyby padać kwiaty z nieba...

Czy wiesz, że żal za grzechy jest wielkim darem Boskim? Tej cnoty nie może człowiek sam w sobie wzbudzić, jest ona darem Ducha Świętego. On to wypełnia duszę ludzką swym światłem. Poprzez żal wyrasta człowiek ponad swą złą naturę. Dusza wzbija się do lotu.

Wszystko należy do mnie moje dziecię, wszystko!

W Sakramencie Pokuty dusza jest ofiarowywana za każdym razem Ojcu Niebieskiemu. Ten Sakrament jest chrzcielnicą, w któ­rej odnawia się Sakrament Chrztu.

Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie wielkości tego sakramentu.

Szatan atakuje was z całą swoją siłą, stąd tyle na ziemi nieszczęścia. Nikt nie ośmieli się was od mego Serca oderwać.

Umocnię mój lud. Wielu nawróci się. Szatan ucieknie przed Duchem Bożym.

Uzbroję was tak, jak nikt nie jest w stanie tego sobie wyobrazić! Wiele rozpoczęło się już w ukryciu. Moce piekielne próbują rozproszyć nasze szeregi. Szatan prowadzi swoje piekielne legiony. Jednakże nie obawiajcie się niczego!

Jam jest Alfa i Omega.

Złe moce upadną na samym początku bitwy.

Fałszywe oblicza są mi dobrze znane, pomimo zamaskowania. Widzę je dobrze, każde z osobna.

Uczynię jak wówczas w świątyni przed stołami handlarzy. Znam ich gliniane garnki — są to same bezużyteczne naczynia!

Główna walka toczy się o spowiedź świętą. Nikt z was nie zna pełnych wymiarów niebezpieczeństwa. Zdrajcy są mi dobrze znani, bo przecież przede mną nic się nie ukryje. Oni to dokonali wielkiego spustoszenia. Ciężko zgrzeszyli przed moim obliczem! Pozwólmy im jeszcze jakiś czas działać! Dla mnie przyszłość jest czasem teraźniejszym. Jak niewinne owieczki pokażą się światu i będą myśleć, że wszyscy zgodzą się na ich przedsięwzięcia.

(…)

SŁOWA PANA JEZUSA WYPOWIEDZIANE DO JUSTYNY KLOTZ PO PEWNYM ODCZYCIE NA TEMAT SPOWIEDZI OGÓLNEJ:

Owi księża będą pociągnięci do wielkiej odpowiedzialności! Oni podkopują fundamenty wiary! Zapanuje powszechna obojętność. Wkrótce nikt nie będzie korzystał z sakramentów. Ludzie pozo­stawieni sami sobie staną się łatwym łupem diabła...

...Z tym, który mój krzyż całuje z czcią, jestem duchowo mocno powiązany. Krzyż został wzniesiony dla mojej hańby i umęczenia mojej duszy. Z ludzkiego punktu widzenia, byłem całkowicie oddany w ręce zbójeckich wrogów. O, jakże bezwstyd­nie wyszydzali oni moją Matkę — w całej jej czystości i niewinno­ści — z powodu jej syna. Moja Matka znała moją prawdziwą wielkość. Widziałem jej delikatną duszę i porównywałem ją z duszami ludzi mnie otaczających. Moja Matka znała dobrze najgłębszą pogardę, jaką oni w głębi swych dusz do mnie od­czuwali. Całą krew ofiarowałem mojemu Ojcu. On zaś, przyjął tę ofiarę do ostatniej kropli. Wszystko to spełniło się, aby obmyć was z grzechów. Każda kropla krwi posłużyła sakramentowi pokuty — wyprosiłem to od mego Ojca jako dar dla was. Moja miłość uwieńczona została najpiękniejszą koroną.

Rzeka mojej miłości pochłonęła niezliczone grzechy. Wyszed­łem na spotkanie grzesznikom i napełniłem ich wolą, aby przyjęli Ducha Świętego:

Duch Święty wychodzący ze mnie działa poprzez kapłanów. Wszystko dzieje się we mnie i przeze mnie...

...Tak, żniwa są zaprawdę wielkie!

Pełnię łask zsyła Ojciec Niebieski poprzez Ducha Świętego. Wszystko przysposobione jest Jemu. Przyjdźcie, zaczerpnijcie z łask, które Bóg rozdziela w tym sakramencie. Ojciec Niebieski spotyka tutaj swego syna marnotrawnego i okrywa go pocałun­kami, pełen miłosiernego zmiłowania. Tak też ma pozostać nadal.

O duszo ludzka, kapłanie! — nie zatracajcie tej wielkiej prawdy wiary! Klęknijcie w pokorze! Schylcie swe głowy przed Bogiem — On bowiem powiedział „Amen"! niech się dzieje Jego święta wola!

Ucałujcie proszę moje rany, które to dla odrodzenia się nowego życia trysnęły krwią. Bez tej krwi nikt nie doznałby zbawienia. Jakże ciężka była Droga Krzyżowa, konieczna dla wybawienia was od wiecznej śmierci!

Tylko Bóg może tak kochać w swym bezgranicznym miłosier­dziu.

(…)

JEZUS o spowiedniku: — On zastępuje Świętego Piotra!

Posługuję się jego głosem, aby pomóc duszy, tak jakbym to sam uczynił. Odmawiaj codziennie jedno „Ojcze nasz..." w intencji pokornego serca! Ta łaska pochodzi od Boga.

(…)

 

JEZUS: Każdy powinien dążyć do świętości — wielu może się to udać. Nie należy nigdy dać się opanować przez naturalne skłonności, ciało pragnie narzucać duchowi swą wolę. Należy słuchać, co mówi nam Bóg i zachować z Nim łączność. Nie zaprzestajcie w modlitwie! Miłość ma być drogowskazem! Wtedy doznamy łaski poznania. Boga trzeba ciągle mieć przed oczami, tej prze­szkody diabeł nie pokona.

Boga nie należy się obawiać, także w wypadku grzechu. Dlatego podążajcie do mnie, przyjmijcie sakrament pokuty. Drogę do tego sakramentu chce zagrodzić wam szatan, aby nie stracić swej mocy.

Miejcie zawsze dziecięce zaufanie!

Dusza ludzka nie powinna się lękać, wtedy nie utraci swej radości.

Zaklinam was! — nie bójcie się, aby nie stać się ofiarą szatana. On nie chce waszego pojednania z Bogiem. On jest jak najciem­niejsza noc.

Wierzcie w moje Miłosierdzie! Ono jest bezgraniczne!

Dusza pełna zaufania, nie będzie karana. Diabeł wie, :e strach spycha w otchłań. Zaprawdę, nie jestem tyranem, aby się mnie tak bać.

Gdybym mógł jeszcze więcej dla was cierpieć, uczyniłbym to niezwłocznie — moje dziecię!

Jakże można bać się Ojca, który tak promienieje miłością!

Proście mnie tylko — a otrzymacie! Nadsłuchuję ciągle — czy nie wołacie do mnie o pomoc!

Podobnie jak przy telefonowaniu. Zadzwońcie do mnie! — a ja natychmiast „podniosę słuchawkę" — czyżby zapomnieliście nu­mer mojego telefonu!

Kto kocha — ten znajdzie go, to całkiem pewne!

Zdradzę go wam, brzmi on: Zaufanie! Czekam ciągle na wasz telefon.

Rozpoznaję natychmiast głos waszego serca, bowiem kto kocha ten ma zaufanie!

W tym wypadku nie patrzę na błędy, ani ciemną przeszłość. Moje dziecię! — moja moc jest wielka, ale możecie ją powiększyć właśnie poprzez wasze zaufanie. To jest klucz do łask. Samo zaufanie nie posiada zamka ani rygli. Właściwie, to powinniście już dawno o tym wiedzieć...

Gdybyście wiedzieli, jak wasza nieufność mnie boli!

Dziecię — twoja miłość może wzrastać tylko w zaufaniu. Pragnę serc pełnych zaufania, wtedy będę mógł uratować za­grożony świat.

Zaufanie jest drogą świętych:

Kto ufa, ten najwięcej zyskuje. Zaufanie, jest wyrazem miłości najwyższego stopnia. Czyż można kogoś kochać, do kogo nie ma się zaufania? Jakże byłem pewien zaufania do was, zostając wśród was w Najświętszym Sakramencie ołtarza.

(…)

JEZUS: Szatan chce zniszczyć waszą miłość.

Miej zaufanie i przystępuj często do .Sakramentu Pokuty!

Niewola piekielna w najgorszej postaci zagraża światu!

 (…)

 

O sakramencie pokuty!

JEZUS: ...To źródło miłosierdzia nigdy nie uschnie dla tego, który zbliża się do niego z pokorą! Jest ono dla każdego dostępne! Przyjdźcie i pijcie z tego źródła! Wasze dusze będą uzdrowione!

Przyjdźcie do praźródła miłości którym ja sam jestem. Nie tylko moim uczniom myłem nogi — wszyscy, którzy pić będą z mego źródła, będą oczyszczeni.

Za każdym wyznaniem grzechów wasze dusze są czyste, jak po chrzcie świętym.

...Jakże płakałem kiedyś nad losem Jeruzalem — teraz płaczę nad wami. Czyż ludzie stali się tak ślepi, że odtrącają nawet sakramenty. Ducha Bożego nie uznają, sprzeciwiają się jego działaniu! Jest to największa zniewaga mego serca! To są już grzechy przeciwko Duchowi Świętemu. Wielu wie dokładnie, co czyni!

O, biedna ludzkość, dająca się tak oślepić!

Wielu uniewinnia samych siebie, a przy tym są pełni jadu!

...Jestem szczodrobliwym Duchem i pomagam wam w niebie! Jakże wielkie bogactwa płyną z mego serca ku ludziom i z jakże wielkim lekceważeniem są często traktowane.

O, jak biedni są tacy ludzie. Tyle nieszczęścia, co teraz, nie widziało jeszcze ludzkie oko. Moje serce krwawi!

Czyż można zamykać oczy na widok miłości, jaką wam ofiaruję?

(...)

 

JEZUS: Kapłani mają moc odpuszczania grzechów i udzielania innych sakramentów. Dziękujcie swoim kapłanom poprzez modlitwę! Oni potrzebują bardzo tej pomocy. Także im chwieje się często ziemia pod stopami. Za przyczyną diabła czasy są bardzo burzliwe.

 

Źródło: http://www.duchprawdy.com/justyna_klotz_bog_przemawia_do_duszy.htm

---------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com