Tajemnice Różańcowe

fragmenty objawienia Matki Bożej: „Do Kapłanów Umiłowanych Synów Matki Bożej” - Ks. Stefano Gobbi (1973-1997r)

fragmenty objawienia Jezusa: „Poemat Boga-Człowieka” - Maria Valtorta (1943-1950r)

RADOSNE

BOLESNE

CHWALEBNE

ŚWIATŁA


RADOSNE

ZWIASTOWANIE MARYI PRZEZ ARCHANIOŁA GABRIELA

94

b Gdy – ogarnięta Światłem Ducha Świętego – wypowiedziałam Moje «tak» woli Pana, Słowo Ojca, druga Osoba Trójcy Przenajświętszej, zstąpiło w Moje przeczyste łono. Oczekiwało na Moje macierzyńskie współdziałanie, aby otrzymać ode Mnie ludzką naturę i stać się w ten sposób człowiekiem w Boskiej Osobie Mojego Syna Jezusa.

c Widzicie, jak Bóg całkowicie powierzył się Swemu stworzeniu, człowiekowi. Przyczyny tego szukać należy w tajemnicy Bożej Miłości.

d Tym, co skłoniło Boga do pochylenia się nade Mną, było Moje głębokie poczucie małości i ubóstwa oraz Moja doskonała gotowość wypełnienia woli Pana.

e Bóg mógł wybrać wiele innych dróg, by przyjść do was, ale zechciał wybrać Moją.

f Dlatego teraz – by dojść do Boga – ta droga staje się dla was konieczna.

g Pierwsza rzecz, o którą proszę, Moje dzieci, to wasze bezwarunkowe «tak». Wypowiadacie je poświęcając się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

h Następnie proszę was, abyście powierzyli się Mojemu matczynemu Sercu z najpełniejszą ufnością i największym oddaniem.

i Wasze «tak» i całkowita gotowość pozwolą działać waszej Mamie.

j Jak z ogromną miłością kształtowałam ludzką naturę Słowa, tak samo ukształtuję w was, Moje dzieci, obraz coraz bardziej odpowiadający planowi, który Ojciec ma wobec każdego z was. A plan Boga względem was, synowie Moi umiłowani, polega na tym, byście byli Kapłanami według Serca Jezusowego.

k Zostałam wybrana na Matkę Boga, aby przynieść Go ludziom. Jestem też waszą Matką i spoczywa na Mnie obowiązek przyprowadzenia do Boga ludzi odkupionych przez Mojego Syna. Wszyscy zostali Mi przez Niego powierzeni.

l Jestem więc prawdziwą Mamą Jezusa i waszą prawdziwą Mamą.

m W dniu, w którym cały Raj raduje się kontemplacją tajemnicy Wcielenia się Słowa, cieszcie się i wy, wpatrując się w tajemnicę miłości waszej Matki.

n Nie każdemu dano zrozumieć tę Tajemnicę Miłości. Zostało to udzielone tylko ludziom czystego serca, prostym, małym i ubogim.

173

a Jestem Matką Wcielonego Słowa.

b Moim «tak» ofiarowałam Ojcu osobistą współpracę z Jego planem Zbawienia.

c Z łona Ojca Słowo zstąpiło w Moje macierzyńskie łono, by przyjąć ze Mnie ludzką naturę. Stałam się prawdziwą Matką Jezusa.

d «Tak» na wolę Ojca zakwitło w Mojej duszy jako owoc długiego i milczącego przygotowania.

e Oto droga, którą wasza Matka przebyła, by dojść do tej niewysłowionej chwili: pokora, ufność, dziecięce oddanie się, milczenie, zażyłe i głębokie zjednoczenie z Bogiem.

f Ofiarowałam się Panu całkowicie już od dzieciństwa, oddając się – jak niewolnica – na Jego służbę w doskonałym dziewictwie, w życiu ukrytym i na modlitwie.

g Dusza Moja otwierała się na coraz większe światło i całe Moje życie formowało się w oderwaniu od wszystkich stworzeń, aby kochać Pana w sposób doskonały, wykonując Jego wolę i słuchając Jego Słowa. Przygotowywałam się znajdując upodobanie jedynie w poszukiwaniu, przyjmowaniu i strzeżeniu Słowa Bożego.

h Kiedy Ojciec postanowił złożyć Swe Słowo w Moim dziewiczym łonie, znalazł waszą Mamę gotową przyjąć Je z miłością i radośnie. Napełniało Ją tylko jedno pragnienie: spełnić doskonale Bożą wolę.

i Synowie Moi umiłowani, patrzcie na waszą Matkę w chwili Zwiastowania, gdy sercem i wargami powtarza swoje «tak» woli Bożej.

j Uczcie się i wy mówić zawsze «tak» na wszystko, o co prosi was dziś Pan, przez głos pochodzący z Niepokalanego Serca waszej Niebieskiej Mamy. Nie miejcie już nigdy więcej wątpliwości! Nie szukajcie gdzie indziej! Nie błagajcie o potwierdzenia czy zachęty.

k Postanowiłam, że – gdy chodzi o to Moje Dzieło – jedynym oparciem dla was będzie Moje Niepokalane Serce. Sprawiam, że upadają wokół was wszystkie podpory, i nie pozwalam, byście opierali się na pochwałach lub zachętach czysto ludzkich.

l Moje małe dzieci, pragnę również waszej małości, pokory, ukrycia, milczenia i ufności.

m Macie przebyć tę samą drogę, którą przemierzyła wasza Niebieska Mama: drogę zażyłej jedności z Bogiem, oderwania od wszelkiego stworzenia, doskonałej służby Panu. Uczę was odpowiadania zawsze «tak» na wszystko, o co Jezus was prosi. Jakże nieliczni – nawet wśród Moich umiłowanych – są ci, którzy umieją powiedzieć «tak» Jezusowi...

n Idźcie ze Mną drogą, którą wam wskazuję i po której was prowadzę. Pozwólcie Mi się prowadzić z uległością i synowskim oddaniem. Wychowuję was do słuchania Słowa Bożego, byście potrafili je przyjąć, zrozumieć, umiłować, strzec i wprowadzać w życie.

o W tych czasach oczyszczenia inne słowa sprowadzają wielu z drogi prawości. Istotnie, Mojemu przeciwnikowi udaje się oszukiwać fałszywymi zjawiskami nadprzyrodzonymi nawet dobrych, aby zasiewać wszędzie kłamstwo i zamieszanie. Uda mu się dokonać licznych cudów, które zwiodą nawet dusze dobrych.

p Wy zaś pozostańcie w przystani Mego Niepokalanego Serca i tam słuchajcie Słowa Bożego, którego Kościół strzeże, które wyjaśnia i głosi. Papież ma dziś więcej światła niż kiedykolwiek, aby prowadzić was drogą jasności i prawdy.

q W Moim Niepokalanym Sercu ukształtuję wasze wewnętrzne zrównoważenie, synowie Moi umiłowani, gdyż trzeba, byście teraz stawali się coraz roztropniejsi i bardziej spokojni.

r Zrównoważenie to będzie dla wszystkich znakiem działania dokonanego w was przez waszą Niebieską Mamę, Kościołowi natomiast da ono pewność, że jesteście jego wiernymi i mądrymi synami...

196

a Najmilsi synowie, patrzcie dziś na waszą Niebieską Mamę, wypowiadającą Swoje «tak» wobec woli Pana.

b Owo «tak» zakwitło w Mej duszy jako owoc bardzo długiej ciszy.

c Ciszy wewnętrznej, w której żyłam nieustannie, szukając wyłącznie Słowa Bożego. W najgłębszym milczeniu Słowo udzielało się Mojej duszy. Mój umysł otwierał się, aby je przyjąć, a Moje Serce zamykało się, aby go zazdrośnie strzec.

d Ciszy zewnętrznej, chroniącej Mnie przed hałasem, roztargnieniami i wydarzeniami toczącymi się wokół Mnie, abym mogła się skupić na doskonałym przyjmowaniu woli Bożej, którą starałam się spełniać poprzez Mój pokorny i zwyczajny sposób życia.

e Cisza ukrywała wielki plan Ojca, a gdy Mi został ukazany, nadal musiałam go strzec zazdrośnie w milczeniu, w Moim Sercu.

f Moje matczyne przyzwolenie było niewidzialne i ukryte, ponieważ jedynie Ojciec na nie czekał i On je przyjął.

g Moje «tak» zakwitło w Moim Sercu także jako owoc wielkiej modlitwy.

h Całe Moje życie stało się spotkaniem miłości z Ojcem. W ukryciu stopniowo odsłaniał przede Mną tajemniczy plan Słowa, które później miało stać się Ciałem w Moim dziewiczym łonie.

i Rozumiałam prawdziwy sens Boskiego Pisma i wszystko, do czego zostałam powołana, ukazywało Mi się jaśniej. Musiałam się przygotować, aby dać Moje ciało i Moją krew Słowu Ojca, które miało się wcielić w Moim łonie, aby następnie ofiarować się na Krzyżu jako okup za zbawienie wszystkich.

j Moje «tak» było również doskonałym wyrażeniem zgody na cierpienie, ponieważ w owej chwili przyjęłam do Swojego dziewiczego łona całe cierpienie Syna.

k Zanim się narodził już widziałam w duszy rany Jego rąk i Jego stóp. Dostrzegałam straszną ranę Jego Serca, zanim usłyszałam Jego bicie. Widziałam Go rozciągniętego na Krzyżu, zanim mogłam się Mu przypatrywać jako Dziecku nowo narodzonemu, leżącemu w kołysce.

l Umiłowani synowie, wpatrujcie się dzisiaj w waszą Niebieską Matkę mówiącą «tak» woli Ojca. Wy też jesteście teraz powołani do powtórzenia tego słowa, aby mógł się w was spełnić plan Ojca. Przyjmuję dziś do Mojego Niepokalanego Serca wasze «tak», które wszyscy wypowiadacie. Owo «tak» powinno rozwinąć się w was jako owoc głębokiego milczenia.

m Zachowujcie w waszych sercach Słowo Ojca. Strzeżcie w skrytości waszych dusz plan, który Matka wam objawia.

n Uciekajcie przed hałasem i zgiełkiem świata. Brońcie się przed pociągającym i zarażającym wszystko zalewem słów i obrazów. Dziś już prawie nikt nie umie zachowywać wewnętrznego milczenia i dlatego właśnie Mojemu przeciwnikowi udaje się zwodzić was i zadawać gwałt sercom i duszom.

o Wypowiedzcie «tak», aby spełniła się wola Ojca. Jesteście powołani do coraz głębszego wnikania w Jego tajemnice.

p Czynicie to przez modlitwę, która prowadzi was do spotkania z Bogiem.

q Teraz możecie stać się głosem Samego Boga, Jego żywym słowem. Tylko o to prosi Jezus Swoich Kapłanów – zwłaszcza teraz, gdy wielu z nich zdradza Go, nadużywając Jego Boskich słów.

r Powiedzcie ze Mną, Moi umiłowani synowie, wasze «tak» Krzyżowi, ponieważ i dla was nadeszły godziny męki i Kalwarii.

s Jak w Moim dziewiczym łonie przyjęłam Słowo Ojca, tak dziś – widząc was już w momencie waszej wynagradzającej ofiary – zamykam każdego z was w Moim Niepokalanym Sercu.

t Wasze «tak», Moje małe dzieci, złączcie z «tak», które wasza Niebieska Mama nieustannie i radośnie powtarza Swojemu Bogu!...

u Wtedy będzie się mogła wypełnić wola Ojca także w odniesieniu do was, a Moje Niepokalane Serce stanie się ołtarzem, na którym zostaniecie złożeni w ofierze dla zbawienia świata.

223

a Umiłowani synowie, powierzcie Mi się, a nauczę was doskonałej uległości woli Ojca.

b O Moim Jezusie i o ideale życia każdego z was napisane jest: «Oto przychodzę, Panie, pełnić Twoją wolę».

c Niebieska Mama chce wam dziś pomóc wypełnić – i to dobrze wypełnić – jedynie wolę Bożą. Oto wola Boża: wasze uświęcenie.

d Przez waszą świętość składacie na ołtarzu Pana potężną moc wstawienniczą i wynagradzającą. Za ileż zła, za ileż grzechów wynagradzają każdego dnia Moi najmilsi synowie, którzy – prowadzeni przez Niebieską Matkę – przemierzają bolesną drogę uświęcenia!

e Nie patrzcie na ciągle popełniane, ogromne zło, które rozszerzane jest przez najróżnorodniejsze środki społecznego przekazu.

f Pod popiołem ogromnej pustyni, którą stał się obecnie ten biedny świat, wyrastają liczne i nowe pączki życia i zbawienia. To nieznane i ukryte, lecz jakże cenne życie Moich Kapłanów oraz wszystkich Moich dzieci, które każdego dnia prowadzę drogą świętości.

g Niech wasze «tak» dla woli Ojca urzeczywistnia się w codziennym wysiłku unikania grzechu i wyzwalania się z niego, aby żyć w łasce i pełnej miłości. Niech się realizuje w waszej trosce o skupienie, o zażyłość z Jezusem na modlitwie i w życiu, niech się przejawia w wysiłku, by rozważać i rozumieć Słowo Boże. Niech się ono urzeczywistnia w wewnętrznym cierpieniu z powodu wielkiego opuszczenia i samotności, w jakiej znajduje się dzisiaj człowiek.

h «Tak» dla Twojej woli, Ojcze, aby na naszej ziemi tylko Twoja wola była spełniana – tak samo jak w Niebie.

i «Tak», Ojcze, aby na naszej spustoszonej i bardziej niż kiedykolwiek zagrożonej ziemi było tak jak w Niebie.

j «Tak» dla Twojej woli, Ojcze, kiedy Twoja Miłość jest lekceważona, Twoja obecność – znieważana, a Twe Słowo – odrzucane.

k «Tak, Ojcze», dla daru ogromnego Miłosierdzia jaśniejącego w Twym Synu. Dzięki «tak» wypowiedzianemu przez Dziewicę Maryję dałeś nam na zawsze Jezusa-Zbawienie, Jezusa-Życie, Jezusa-Prawdę, Jezusa-Źródło Bożego Miłosierdzia, Jezusa-Doskonałe wypełnienie woli Ojca.

l Niech wasze «tak», umiłowane dzieci, złączy się z «TAK», które wasza Niebieska Matka wiecznie powtarza Swojemu Bogu, aby nastąpił tryumf Mojego Niepokalanego Serca – wraz z tryumfem miłosierdzia i miłości, prawdy i sprawiedliwości. (...)

243

a Najmilsi synowie, chcę was mieć przy Sobie w niewypowiedzianej chwili Mojego życia, kiedy Archanioł Gabriel ogłasza Mi, że zostałam wybrana na Matkę Słowa, Syna Bożego, Mesjasza oczekiwanego od tak dawna.

b Nie możecie sobie nawet wyobrazić, co przeżyła wtedy wasza Niebieska Mama. To, o czym opowiada Ewangelia według św. Łukasza, stanowi część wydarzenia, które rzeczywiście miało miejsce. To jest prawdziwa historia, a nie legenda lub gatunek literacki!

c Rzeczywiście przyszedł do Mnie Archanioł Gabriel, a jego światłość, większa niż słońce, napełniła cały Mój biedny nazaretański dom. Moje oczy widziały ją, Moje uszy usłyszały jego łagodny głos, naprawdę rozmawialiśmy ze sobą. Na Moje pytania udzielał Mi odpowiedzi. Jego pogodne i pocieszające wyjaśnienia łagodziły Moje wewnętrzne niepokoje.

d Dzięki Jego cennej pomocy Mój umysł otworzył się na zrozumienie planu Ojca, Moje Serce rozchyliło się, aby przyjąć Słowo Boże, a Moje życie najdoskonalej zjednoczyło się z Duchem Świętym. Stałam się Jego umiłowaną Oblubienicą.

e Archanioł przyjął Moje «TAK» i zaniósł je na ołtarz niebieski, aby doskonale uwielbić Trójcę Przenajświętszą i sprawić radość wszystkim chórom anielskim, dla których – w tym momencie – stałam się Panią i Królową.

f Umiłowani synowie, wypowiedzcie dziś wasze «tak» w odpowiedzi na wolę Ojca; wasze «tak» – Ewangelii Syna; wasze «tak» – miłości Ducha Świętego. Obecnie wola Ojca nie jest spełniana i przeszkadza się działaniu Ducha Świętego, ponieważ nie przyjmuje się Ewangelii Jezusa.

g Często przekazuje się Ewangelię, interpretując ją jednak po ludzku, co powoduje wykluczanie wszelkiej ingerencji nadprzyrodzonej. Ileż z jej wydarzeń wyjaśnia się jako legendy lub gatunek literacki! Nigdy wcześniej nie interpretowano wielkiej tajemnicy Boga w sposób tak banalny i płytki, jak się to czyni dzisiaj. W rezultacie wygasła wiara wielu i w Kościele coraz bardziej rozszerzają się poważne błędy.

h Gdy przyjmiecie wszystko, co zostało powiedziane w Ewangelii Jezusa, wtedy wytrwacie w prawdziwej wierze. Głoście ją dosłownie i żyjcie nią dosłownie.

i Bądźcie żywą Ewangelią, a wtedy wypełni się plan Ojca i Ogień miłości Ducha Świętego oczyści ten świat. Wasze «tak» – małych, posłusznych dzieci – zostanie złączone z «TAK», które wasza Niebieska Mama powtarza wiecznie Swojemu Bogu.

j Wtedy zrozumiecie tajemnice Królestwa Bożego, ukryte przed wielkimi i pysznymi, a objawione maluczkim.

261

a Umiłowani synowie, przeżywacie dziś chwilę łaski, przygotowaną wam przez Serce Jezusa.

b To jest Jego święto.

c Dzisiaj czcicie tajemnicę Jego przyjścia do was. Odwieczne Słowo Ojca przyjmuje w Moim dziewiczym łonie Swą ludzką naturę, pozwalającą Mu stać się człowiekiem takim jak wy – waszym prawdziwym Bratem.

d W tym momencie ludzkość jest wybawiona, słabość – podźwignięta, ubóstwo – uszlachetnione i dla każdego człowieka otwiera się szeroko brama jego prawdziwej, nadprzyrodzonej i Bożej wielkości.

e Jest to również Moje święto.

f Święto Syna – poczętego we Mnie za sprawą Ducha Świętego – jest również świętem Matki, która Go rodzi, zachowując na zawsze niewypowiedziany wdzięk Swego stałego dziewictwa.

g Jego «tak», Syna wobec Ojca, i Moje «tak», Matki wobec Syna, jednoczą Nas już na zawsze w doskonałej realizacji Bożego zamysłu.

h «Ponieważ nie chciałeś ani całopaleń, ani ofiar, dlatego powiedziałem: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją, Boże.»

i Dzisiaj jest także wasze święto, Moi synowie.

j W chwili gdy Słowo wciela się w Moim dziewiczym łonie, dla każdego z was staje się realna i konkretna możliwość bycia prawdziwym dzieckiem Bożym, bratem Jezusa. Możecie otrzymać wielki dar Jego Odkupienia.

k W momencie Wcielenia staję się dla was wszystkich – w porządku nadprzyrodzonym – prawdziwą Matką waszego życia Bożego.

l Dlatego dzisiaj – idąc za natchnieniem Ducha Świętego, otrzymanym w chwili intensywnej modlitwy – Mój Papież otwiera święte drzwi i rozpoczyna Jubileuszowy Rok Odkupienia.

m Dzieło Odkupienia zaczyna się w chwili Wcielenia Jezusa, trwa przez całe Jego życie i osiąga szczyt w Ofierze z Jego Ciała, wydanego za was, i Jego Krwi za was przelanej. Ofiara ta dokonuje się na szczycie Kalwarii i odnawia się ciągle mistycznie na ołtarzu.

n Wykorzystajcie wszyscy ten nadzwyczajny czas łaski, przygotowany przez miłosierną miłość Jezusa temu pokoleniu, tak oddalonemu od Niego i zepsutemu, tak zbuntowanemu i zagrożonemu, tak opanowanemu przez szatana i przez duchy zła, tak niezmiernie potrzebującemu zbawienia!

o Przez ten Święty Rok Boskie Serce Jezusa i Moje Niepokalane Serce próbuje was ostatecznie skierować na drogę powrotu do Boga, przez szczery żal za grzechy i poważne pragnienie nawrócenia. To doprowadzi was do działania pełnego sprawiedliwości, miłości i dobroci. Staniecie się darem dla dobra wszystkich.

p Moje macierzyńskie wezwanie – z którym przez was, Moi umiłowani synowie, pragnę zwrócić się do wszystkich Moich dzieci – staje się obecnie naglące.

q Do Moich biednych zagubionych dzieci – które, zwiedzione panującym wszędzie ateizmem, żyją w ciągłym i uporczywym odrzucaniu Boga – mówię błagalnym głosem: «Powróćcie do Boga waszego zbawienia i pokoju!»

r Moim biednym dzieciom grzesznikom – zwiedzionym przez zło, nienawiść i przemoc – powtarzam bolesną skargę Matki: «Powróćcie do Boga, który oczekuje was z ojcowską miłością! Pozwólcie się obmyć w drogocennej Krwi Mojego Syna Jezusa i pozwólcie się oczyścić Jego nieskończonemu miłosierdziu!»

s Dzieciom Kościoła, który dziś przeżywa chwilę swojej agonii i odkupieńczej Męki, powtarzam Moje macierzyńskie zaproszenie do kroczenia drogą miłości i jedności, wierności i świętości, modlitwy i pokuty.

t Z mocą strwożonej Matki, która widzi zagrażające ludzkości śmiertelne niebezpieczeństwo, chcę wołać do wszystkich: «Otwórzcie szeroko drzwi przychodzącemu Chrystusowi! On jest Bogiem z wami. Tylko On jest waszym Odkupicielem. Tylko On jest waszym Zbawicielem.»

u Jeśli przyjmiecie Moje zaproszenie, wkrótce przyjdzie do was nowa epoka sprawiedliwości i pokoju, a Moje Niepokalane Serce odniesie Swój tryumf, widząc was wszystkich kroczących drogą uwielbienia Ojca, naśladowania Syna i pełnej jedności z Duchem Świętym.

287

a Rozważajcie niewypowiedzianą chwilę Zwiastowania. Archanioł Gabriel został posłany, aby przyjąć Moje «tak» – dla zrealizowania odwiecznego planu Bożego Odkupienia. Rozważajcie wielką tajemnicę Wcielenia Słowa w Moim dziewiczym łonie, a zrozumiecie, dlaczego proszę was o poświęcenie się Niepokalanemu Sercu.

b Tak, Ja Sama objawiłam Moją wolę w Fatimie, gdy ukazałam się w 1917 roku. Wiele razy prosiłam o to poświęcenie się Moją córkę Łucję, która żyje jeszcze na ziemi, aby wypełnić powierzoną jej przeze Mnie misję. W ciągu ostatnich lat domagałam się tego usilnie również poprzez przesłanie powierzone Mojemu Kapłańskiemu Ruchowi. Dziś znowu proszę wszystkich o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

c Przede wszystkim prosiłam o to Papieża Jana Pawła II, Mojego pierwszego umiłowanego syna. Dokonuje on tego w sposób uroczysty z okazji dzisiejszego święta, po napisaniu do Biskupów świata, aby uczynili to samo w łączności z nim.

d Niestety, nie wszyscy Biskupi przyjęli to zaproszenie. Szczególne okoliczności nie pozwoliły jeszcze Ojcu Świętemu poświęcić Mi wyraźnie Rosji, o co wiele razy prosiłam. Jak wam już powiedziałam, to poświęcenie Mi zostanie dokonane, gdy krwawe wydarzenia będą się już wypełniać.

e Błogosławię odważny akt Mego Papieża. Zechciał powierzyć Memu Niepokalanemu Sercu świat i wszystkie narody. Przyjmuję to z miłością i wdzięcznością. Ze względu na ten akt obiecuję przyczynić się do znacznego skrócenia godzin oczyszczenia, a próbę uczynić lżejszą.

f Proszę jednak o to poświęcenie także wszystkich Biskupów, wszystkich Kapłanów, wszystkie osoby zakonne i wszystkich wiernych. Jest to godzina, w której Kościół powinien się zgromadzić w bezpiecznym schronieniu Mojego Niepokalanego Serca.

g Dlaczego prosiłam was o poświęcenie?

h Gdy jakaś rzecz zostaje poświęcona, nie używa się jej już do innych celów, lecz przeznacza do użytku sakralnego. Tak dzieje się, gdy jakiś przedmiot przeznacza się do kultu Bożego.

i Może tak być również z osobą, kiedy zostaje powołana przez Boga do oddawania Mu doskonałej czci. Prawdziwym aktem waszego poświęcenia się jest chrzest.

j Przez ten sakrament, ustanowiony przez Jezusa, udzielana jest wam łaska, która włącza was w porządek życia wyższego niż naturalne, to znaczy – w porządek nadprzyrodzony. Dzięki temu uczestniczycie w Bożej naturze, wchodzicie we wspólnotę miłości z Bogiem, a wasze czyny nabierają nowej wartości. Przewyższa ona ich wartość naturalną, gdyż mają prawdziwą wartość Bożą.

k Po chrzcie jesteście przeznaczeni do doskonałego uwielbiania Przenajświętszej Trójcy i poświęceni, by żyć w miłości Ojca, naśladować Syna i trwać w pełnym zjednoczeniu z Duchem Świętym.

l Cechą charakterystyczną aktu poświęcenia jest jego pełnia. Kiedy poświęcacie się, jesteście oddani całkowicie i na zawsze.

m Prosząc zatem was o poświęcenie się Memu Niepokalanemu Sercu, daję wam do zrozumienia, że powinniście zdać się na Mnie zupełnie, w sposób całkowity i stały, abym mogła rozporządzać wami zgodnie z wolą Bożą.

n Macie powierzyć się całkowicie, oddając Mi wszystko. Nie powinniście Mi dawać tylko niektórych rzeczy, zachowując jeszcze coś dla siebie. Macie prawdziwie i całkowicie należeć do Mnie.

o Nie powinniście też zdawać się na Mnie tylko od czasu do czasu ani na tak długo, jak wam się podoba, lecz – na zawsze.

p Podkreślając ten ważny aspekt całkowitej i trwałej przynależności do Mnie, waszej Niebieskiej Mamy, proszę o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

q Jak powinniście żyć tym poświęceniem się?

r Jeśli rozważycie niewypowiedzianą, wspominaną dziś przez Kościół tajemnicę, zrozumiecie, w jaki sposób należy żyć poświęceniem się, o które was poprosiłam.

s Słowo Ojca z miłości całkowicie zdało się na Mnie. Po Moim «tak» zstąpiło do Mojego dziewiczego łona.

t Zdało się na Mnie, chociaż jest Bogiem.

u Odwieczne Słowo, druga Osoba Trójcy Przenajświętszej, ukryło się i schroniło po Wcieleniu w małej siedzibie, którą w cudowny sposób przygotował Duch Święty – w Moim dziewiczym łonie.

v Zdało się na Mnie w Swoim człowieczeństwie tak głęboko, jak czyni to każde dziecko w odniesieniu do swojej mamy. Od niej oczekuje wszystkiego: krwi, ciała, oddechu, pokarmu i miłości, aby codziennie wzrastać – najpierw w jej łonie, a potem przez lata, po narodzeniu, zawsze przy swojej matce.

w Jako Matka Wcielenia jestem również Matką Odkupienia, które w nim miało swój przedziwny początek.

x Jestem głęboko zjednoczona z Moim Synem Jezusem i współpracuję z Nim w Jego zbawczym dziele. Czynię to w okresie Jego dzieciństwa, młodości i trzydziestu lat Jego ukrytego życia w Nazarecie, w czasie Jego publicznej działalności, podczas Jego bolesnej Męki i pod Krzyżem, gdzie składam ofiarę i cierpię z Nim. Zbieram również Jego ostatnie słowa miłości i bólu, przez które daje Mnie jako prawdziwą Matkę całej ludzkości.

y Umiłowani synowie wezwani do naśladowania we wszystkim Jezusa, ponieważ jesteście Jego sługami, naśladujcie Go także w Jego całkowitym oddaniu się Niebieskiej Mamie. Oto dlaczego proszę was, byście Mi się ofiarowali przez wasze poświęcenie się.

z Gdy to uczynicie, będę mogła być dla was Matką, uważną i troszczącą się – zgodnie z planem Bożym – o wasz wzrost, abyście właściwie wykorzystali w waszym życiu wielki dar kapłaństwa, do którego zostaliście wezwani. Będę was uczyć każdego dnia coraz lepszego naśladowania Jezusa, który powinien stać się waszym jedynym wzorem i największą miłością. Będziecie Jego prawdziwymi narzędziami, wiernymi współpracownikami Jego Odkupienia.

A Dzisiaj jest to konieczne dla uratowania całej ludzkości, tak chorej i tak oddalonej od Boga i od Kościoła.

B Pan może ją ocalić nadzwyczajną interwencją Swojej miłosiernej Miłości. Wy, Kapłani Chrystusa i Moi umiłowani synowie, zostaliście wezwani do tego, by stać się narzędziami tryumfu miłosiernej Miłości Jezusa.

C Dzisiaj jest to nieodzowne dla Mojego Kościoła, który musi być uleczony z ran niewierności i odstępstwa, aby powrócić do odnowionej świętości i wspaniałości.

D Niebieska Mama chce uzdrowić Kościół przez was, Moi Kapłani. Uczynię to wkrótce, jeśli pozwolicie Mi działać w was i jeśli ulegle i z prostotą zdacie się na Moje miłosierne macierzyńskie działanie.

E Dlatego dziś pełnym bólu błaganiem proszę was wszystkich o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

344

b Słowo wstąpiło w Moje dziewicze łono po wypowiedzeniu przeze Mnie – z wielką miłością i radością – «tak» woli Ojca. W tym momencie Duch Święty ogarnął Mnie Swoją Oblubieńczą Miłością i uczynił ze Mnie drogocenną kołyskę dla Wcielonego Słowa.


NAWIEDZENIE ELŻBIETY PRZEZ MARYJĘ

I,32 (M.Valtorta)

Elżbieta poznaje Maryję. Wznosi obie ręce ku niebu [i woła]: «Och!»
Zaskoczona i radosna śpieszy, na ile może, na spotkanie Maryi. Także Maryja – zwykle powściągliwa w ruchach – biegnie teraz zwinnie jak jelonek. Dobiega do podnóża schodów w tym samym czasie co Elżbieta i z wielką serdecznością obejmuje kuzynkę, która płacze z radości z powodu przybycia Maryi.
Przez chwilę pozostają tak objęte, potem Elżbieta odsuwa się:
«Ach!» – [w jej okrzyku] miesza się radość z cierpieniem. Kładzie rękę na wydatnym brzuchu. Opuszcza głowę, mieniąc się na twarzy. Maryja i służący wyciągają ręce, żeby ją podtrzymać, bo chwieje się, jakby źle się poczuła. Elżbieta pozostaje przez chwilę jakby w oderwaniu od świata. Potem zaś unosi głowę, ukazując rozpromienione i jakby odmłodzone oblicze. Patrzy na Maryję z uśmiechem i czcią, jakby ujrzała anioła. Potem schyla się w głębokim ukłonie, mówiąc:
«Błogosławiona jesteś między wszystkimi niewiastami! Błogosławiony Owoc Twojego łona! (Wymawia te dwa zdania, wyraźnie oddzielając je od siebie). Czym zasłużyłam sobie, żeby przyszła do mnie, Twej służebnicy, Matka Pana mego? Oto na dźwięk Twego głosu podskoczyło, jakby z radości, dziecko w moim łonie, a gdy Cię objęłam, Duch Pański oznajmił mi w sercu najwyższe prawdy. Błogosławiona jesteś, bo uwierzyłaś, że dla Boga jest możliwe nawet to, co ludzkiemu umysłowi wydaje się niemożliwe! Błogosławiona jesteś, bo dzięki Twej wierze wypełnisz rzeczy przepowiedziane Ci przez Pana i ujawnione Prorokom na ten czas! Błogosławiona jesteś z powodu Zbawienia, które rodzisz dla potomstwa Jakuba! Błogosławiona jesteś, bo przyniosłaś Świętość mojemu synowi. On to czuje i podskakuje jak wesołe koźlątko, radując się w moim łonie. Odczuwa, że jest uwolniony od ciężaru grzechu i powołany do tego, aby być Poprzednikiem, uświęconym przed Odkupieniem [dokonanym] przez Świętego, który wzrasta w Tobie!»
Dwie łzy spływają z rozradowanych oczu Maryi i toczą się jak perły ku uśmiechniętym ustom. Wznosi twarz i ramiona ku niebu – gestem tak często widocznym później u Jezusa – i woła: “Wielbi dusza Moja Pana...” (por. Łk 1,46-56). Kontynuuje kantyk w formie, w jakiej został nam przekazany. Na końcu, przy słowach: “Wspomógł Izraela, Swego sługę...” krzyżuje ręce na piersi, klęka i – pochylając się mocno do ziemi – wielbi Boga.


NARODZENIE JEZUSA W GROCIE

64

b Przeżywaj ze Mną na nowo tamte chwile niepokoju i bolesnej obawy, kiedy każda prośba Mojego małżonka o gościnę na tę noc spotykała się z odmową.

c Był to ból i troska nie o nas, ale o Mojego Syna Jezusa, który miał się narodzić. Każda odmowa nam uczyniona była odmową Jemu.

d Wiele razy, w ciągu dnia, Jezus jakby pukał do drzwi Mego Serca. Nadeszła chwila Jego narodzin i Ja, Dziewica, miałam Go po macierzyńsku darować całej ludzkości.

e Ludzkość jednak nie miała miejsca, żeby Go przyjąć. Każde zamykające się drzwi otwierały nową ranę w Moim Sercu, które coraz bardziej rozchylało się, aby zrodzić w miłości i bólu – w tak wielkim bólu – Mojego Syna Jezusa.

f Tak więc przyjęło Go tylko ubóstwo groty i ciepło wołu oraz osiołka, który nas niósł w ciągu dnia.

89

a To jest Święta Noc. Żyj w Moim Sercu, Mój umiłowany synu.

b Chcę dzielić z tobą całą Moją miłość oraz Mój macierzyński niepokój, przeżywany w chwili, w której zostałam oczarowana światłością Raju, a Mój Syn Jezus przyszedł na ten świat. Narodził się cudownie ze Mnie, Swej Matki zawsze Dziewicy.

c Była głęboka noc. Jeszcze głębsza noc ogarniała jednak ludzkość – zniewoloną grzechem i nie mającą nadziei na zbawienie. Noc ogarniała również naród wybrany, który już nie odpowiadał na ducha swego wybrania i nie był gotowy na przyjęcie Mesjasza.

d W tę noc, tak głęboką, wyłoniło się światło i narodziło się Moje Dzieciątko – w chwili, w której nikt Go nie oczekiwał, kiedy żadne drzwi nie otwarły się, aby Go przyjąć.

e Nie oczekiwany, nie przyjęty, odrzucony przez ludzkość. W tym momencie jednak rozpoczyna się dla ludzkości Odkupienie: Mój Jezus rodzi się, aby wybawić wszystkich ludzi z grzechów.

f Światło wschodzi w ciemnościach: przychodzi Moje Dzieciątko, by zbawić świat.

g Rodzi się w ubóstwie i bólu odepchnięcia, a Jego pierwsze kwilenie było płaczem. Odczuwa dotkliwe zimno – cały ogarniający Go chłód świata.

h Moje Niepokalane Serce zebrało pierwsze łzy Bożej Dzieciny. Pomieszały się one ze łzami Mojego Serca. Otarłam je Moimi matczynymi pocałunkami.

i W tę Świętą Noc, kiedy znowu daję wam Mojego Syna, powtarzam wam: Nie lękajcie się, Jezus jest waszym Zbawicielem.

j Dziś bardziej niż kiedykolwiek świat znowu pogrąża się w ciemnościach. Lód nienawiści, pychy i niewiary ogarnia serca ludzi. Także Kościołem wstrząsa głęboki kryzys: wielu jego Kapłanów wątpi w Moje Dzieciątko.

k Kościele, przyjmij z radością twojego przychodzącego Jezusa! On żyje w tobie, ponieważ chce zbawić wszystkie Moje biedne dzieci!

l Kapłani poświęceni Mojemu Niepokalanemu Sercu, nie lękajcie się! Ogłaszam wam dziś wielką, radosną dla wszystkich nowinę: Mój Syn Jezus jest waszym Zbawicielem. On wszystkich was odkupił. Teraz wszyscy możecie zostać przez Niego zbawieni.

m Nie lękajcie się! Jak Moje Serce dało wam Zbawiciela, tak obecnie Moje Niepokalane Serce daje wam radość Jego zbawienia.

n Wkrótce cały świat – ogarnięty ciemnością i wyrwany Mojemu Synowi – będzie się wreszcie radował owocem tej Świętej Nocy.

o Tryumf Mojego Niepokalanego Serca dokona się przez nowe narodzenie Jezusa w sercach i duszach Moich biednych, zabłąkanych dzieci.

p Miejcie tylko ufność i niech was nie ogarnia ani niepokój, ani zniechęcenie. Czekająca was przyszłość będzie nowym świtem dla całego świata – wreszcie już oczyszczonego.

114

a Przeżyj ze Mną, najmilszy synu Mojego Niepokalanego Serca, te godziny czuwania – na modlitwie, w milczeniu. Wsłuchuj się w głos twojej Niebieskiej Mamy.

b Dzisiaj podobnie jak w przeszłości rodzi się Mój Syn Jezus. Dzisiaj jak wtedy, Moi umiłowani synowie, musicie przygotować się na Jego przyjście.

c Z Moim małżonkiem Józefem – sprawiedliwym i czystym, pokornym i mężnym, którego Ojciec wybrał jako cenną pomoc zwłaszcza na te chwile – pokonywałam ostatni odcinek bardzo uciążliwej drogi.

d Odczuwałam zmęczenie podróżą, przejmujące zimno, niepewność, czy dotrzemy do celu, niepewność tego, co nas czeka.

e A jednak żyłam jakby oddalona od świata i rzeczy: całkiem pochłonięta w stałej ekstazie z Moim Dzieciątkiem Jezus, które wkrótce miałam wam darować.

f Kierowała Mną jedynie ufność pokładana w Ojcu. Kołysało Mnie słodkie oczekiwanie Syna. W duchu napełniała Mnie jedynie pełnia miłości.

g Jako Mama myślałam o domu i Ojciec przygotował nam schronienie. Marzyłam o kolebce dla Mego Dziecka i żłób już był gotowy.

h Owej nocy cały Raj znajdował się w tej grocie.

i Kiedy ogarnęło nas zmęczenie, a ciągłe odmowy przyjęcia niemal wyczerpały naszą ludzką wytrzymałość, grota była gotowa na przyjęcie Światłości. Tak, w Świetle Nieba – które otwierało się na przyjęcie wielkiej modlitwy Matki – Moje dziewicze łono otworzyło się na Boski dar Syna.

j Moi najmilsi synowie, złóżcie wraz ze Mną pierwszy pocałunek na Jego Sercu. Posłuchajcie razem ze Mną Jego pierwszego uderzenia. Jako pierwsi popatrzcie w Jego oczy. Posłuchajcie Jego pierwszego kwilenia płaczu, radości i miłości.

k On chce jedynie waszej pociechy.

l Prosi was o dar waszej miłości.

m Owińcie miłością jego maleńkie ciało! On tak bardzo potrzebuje ciepła! Otacza Go przecież cały chłód świata. Tylko ciepło miłości może Go pocieszyć.

n Odtąd Kościół co roku odnawia tę tajemnicę. Od tamtego momentu Mój Syn rodzi się na nowo – na zawsze – w sercach.

o Dzisiaj świat również Go odrzuca i wielu zamyka przed Nim swe drzwi. Jak wtedy wielcy Go nie znają.

p Otwierają się jednak serca małych. Oczekiwanie ludzi prostych spełnia się. Rozjaśnia się życie czystych.

q W tę świętą noc, Moi najmilsi synowie, chcę wam powierzyć Moje Dzieciątko.

r Składam je w kołysce waszych serc. Niech wasza miłość zapłonie wielkim ogniem! Muszę zapalić nim całą miłość świata.

141

a Synowie Moi najmilsi, pochylcie się wraz ze Mną nad żłobem, w którym Mój Syn, właśnie narodzony, jeszcze drży z zimna i kwili płacząc.

b Adorujmy Go wspólnie, bo jest prawdziwym Synem Bożym!

c Kocham was szczególną miłością, ponieważ jesteście Jego Kapłanami. Otrzymaliście władzę, która tak bardzo was upodabnia do waszej Niebieskiej Mamy.

d Kiedy celebrujecie Mszę świętą, również i wy rodzicie Mojego Syna. Staje się On rzeczywiście obecny w Hostii konsekrowanej przez słowa Kapłanów.

e Gdyby nie było was, Moi najmilsi synowie, Mój Syn nie mógłby stawać się obecny w Sakramencie Eucharystii.

f W Eucharystii Jezus jest prawdziwie obecny ze Swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem.

g Wy, Kapłani, odnawiacie rzeczywistość Jego narodzenia w czasie.

h Również dziś – jak wtedy – to przyjście odbywa się w ukryciu.

i Wtedy przyjęła go grota, dziś – kamień ołtarza. W przeszłości delikatne ciało małego Dziecka zakrywało Jego Bóstwo, dziś ukrywa Je biała postać chleba.

j Jednak jak wtedy w małym Dziecku, tak teraz w konsekrowanej Hostii jest rzeczywiście obecny Syn Boży.

k W tę Świętą Noc Moje matczyne Serce jest na nowo rozdzierane. Widzę bowiem, że nawet wśród samych Kapłanów szerzą się wątpliwości co do Boskiej obecności Mego Syna Jezusa w tajemnicy Eucharystii.

l Przez to szerzy się obojętność wobec Sakramentu Eucharystii, zanika adoracja i modlitwa. Mnożą się z dnia na dzień świętokradztwa popełniane przez tych, którzy zbliżają się do tego Sakramentu w stanie grzechu śmiertelnego.

m Niestety, wzrasta liczba Kapłanów, którzy sprawują Eucharystię, chociaż już w nią nie wierzą. Jedni z nich przeczą rzeczywistej obecności Mojego Syna Jezusa, inni chcieliby tę obecność ograniczyć tylko do czasu celebrowania Mszy św. Jeszcze inni sprowadzają ją do obecności czysto duchowej i symbolicznej.

n Błędy te szerzą się, mimo że właściwa nauka została jasno potwierdzona przez nauczanie Kościoła – szczególnie przez Papieża.

o Niestety przyjdzie czas, że ten błąd będzie miał jeszcze więcej zwolenników, a w Kościele prawie zaniknie woń adoracji i Najświętszej Ofiary. Przez to ohyda spustoszenia – która już weszła do Świętej Świątyni Bożej – osiągnie swój szczyt.

p To jest powód, dla którego w tę Świętą Noc pragnę zgromadzić w Moim Niepokalanym Sercu wszystkich Moich najmilszych synów, rozproszonych po całym świecie.

q Zapraszam was do pochylenia się wraz ze Mną nad ołtarzem, na którym również wy rodzicie Jezusa w tajemnicy Eucharystii. Adorujcie Go ze Mną. Razem ze Mną okażcie Mu bezgraniczną miłość. Ze Mną Go pocieszajcie, ze Mną Mu dziękujcie, ze Mną wynagradzajcie Mu zniewagi, oziębłość i wielką obojętność, która Go otacza. Ze Mną brońcie Go swoim życiem – gotowi przelać za Niego własną krew.

r W tę głęboką noc – dzięki wam – Jezus rozjaśni świat, który Jego miłosierna miłość pragnie zbawić!

166

a Gromadzę was przy Sobie, umiłowani synowie, obok biednego żłobu, w oczekiwaniu na złożenie w nim Mego nowo narodzonego Dziecięcia.

b Jest to Święta Noc. Spędzacie ją na modlitwie i w skupieniu. Spędzacie ją ze Mną.

c W tę Noc ciemność ogarnia wszystko, a cisza już stłumiła wszelkie odgłosy. Nagle zstępuje z Nieba nowa światłość i radosne głosy aniołów rozbrzmiewają na opustoszałych drogach świata.

d Pustynia świata otwiera się, by przyjąć swego Boga, który rodzi się ze Mnie do Swego ludzkiego życia.

e Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – przed Jego ostatecznym przyjściem na sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca.

f Świat będzie całkowicie ogarnięty ciemnością negacji Boga, uporczywego odrzucania Go i buntu przeciwko Jego prawu Miłości. Chłód nienawiści na nowo spustoszy drogi tego świata. Prawie nikt nie będzie gotowy na Jego przyjście.

g Wielcy nie będą już nawet o Nim pamiętać, bogacze zamkną przed Nim drzwi, a Jego uczniowie będą bardzo zajęci szukaniem samych siebie i umacnianiem swoich pozycji...

h «Czy jednak Syn człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» Przybędzie niespodziewanie, a świat nie będzie gotów na Jego przyjście. Przybędzie na sąd, na który człowiek nie będzie przygotowany. Przyjdzie, aby – po pokonaniu i zniszczeniu Swych wrogów – ustanowić Swoje Królestwo na świecie.

i Po raz drugi Syn przybędzie do was również poprzez Swoją Matkę. Jak Słowo Ojca posłużyło się Moim dziewiczym łonem, by dotrzeć do was, tak Jezus posłuży się Moim Niepokalanym Sercem, aby przybyć i zapanować wśród was.

j To jest godzina Mojego Niepokalanego Serca, gdyż właśnie przygotowuje się nadejście chwalebnego Królestwa miłości Jezusa...

k Synowie najmilsi, przygotowujcie się ze Mną na przyjęcie Go.

l Ta Święta Noc jest dla was znakiem i łaską. Gromadzę was wokół Jego ubogiej kołyski, aby zapełnić wielką pustkę, którą ludzkość Mu zgotowała. (...)

189

a To jest Święta Noc. Umiłowani synowie, przygotowujcie się ze Mną na przyjęcie Mojego Boskiego Dzieciątka.

b Wokół panuje głęboka noc.

c We wnętrzu groty zapala się jednak coraz silniejsze Światło. Ogarnia ono całe Niebo, a Mama zatopiona jest w wielkiej modlitwie.

d Co za Światło zstępuje z łona Ojca w dziewicze łono Matki, otwierające się na Jego dar Życia!

e Kontempluję najpierw Jego ciało, całe ogarnięte Boskim światłem: oczy, policzki, wargi, twarz, ramiona, ręce. Czuję, jak bije Jego maleńkie serce. Każde jego uderzenie jest darem miłości, która nigdy nie ustanie.

f Dokoła dotkliwy chłód: surowość pory roku i lodowate serca tych, którzy zamknęli przed nami drzwi.

g Tu jednak, we wnętrzu groty, panuje łagodne i miłe ciepło schronienia, jakie to biedne miejsce nam daje, ciepło barwy skromnych rzeczy i zabezpieczenia znalezionego w odrobinie siana oraz w żłobie, który posłuży za kołyskę...

h Żadne miejsce nie jest w tej godzinie tak ciepłe, jak ta bardzo zimna grota. A Mama, szczęśliwa, pochyla się nad Swym Dziecięciem, danym wam przez Ojca, nad Swoim Kwiatem wreszcie rozkwitłym, nad Swoim Niebem otwartym teraz na zawsze, nad Swoim Bogiem od dawna tak oczekiwanym.

i Moje łzy mieszają się z pocałunkami, kiedy w Synu kontempluję – w ekstazie – Mojego Boga, który narodził się ze Mnie w tę Świętą Noc.

j Również obecnie wielka noc ogarnia ten świat. Ogromny chłód ścina lodem serca i dusze.

k Światło jednak pokonało już ciemności, a Miłość na zawsze zwyciężyła wszelką nienawiść.

l Moi umiłowani synowie, czuwajcie w tę Świętą Noc na modlitwie. Bądźcie gotowi w Moim Niepokalanym Sercu.

m Bliski jest teraz Jego chwalebny powrót. Nowa światłość i wielki ogień odnowią ten świat.

217

a Najmilsi synowie, jest to Święta Noc. Przeżyjcie ją ze Mną na modlitwie, w ciszy, skupieniu i oczekiwaniu.

b Skończył się już dzień, w którym – dzięki cennej pomocy Mojego małżonka – przemierzyłam ostatni odcinek trudnej drogi.

c Był to Mój najdłuższy dzień! Kiedy wieczorem wchodzimy do wioski, która miała nas przyjąć, wszystkie drzwi się zamykają. Każda nasza prośba spotyka się z nową odmową.

d Chłód, paraliżujący już od dłuższego czasu Moje ciało, zaczyna atakować również Moją duszę i jak miecz boleści rani Mnie bardzo głęboko.

e Mam wam dać Upragnionego przez narody, w chwili gdy nikt Go nie przyjmuje! Miłość właśnie się rodzi, a lód egoizmu zamyka wszystkie serca. Jedynie litość jakiegoś biedaka wskazuje nam pobliską grotę.

f Oto w ciemności i chłodzie, przy żłobie, w którym znajduje się odrobina siana, spełnia się Boży cud. Świecą gwiazdy, aniołowie śpiewają, światłość zlewa się z Nieba. Wokół kołyski jest tylko ciepło dwóch ludzkich, kochających serc: serce Mojego najczystszego Małżonka i Moje dziewicze Serce Matki.

g Ciepło tej miłości wystarcza jednak rodzącemu się Dzieciątku.

h Najmilsi synowie, chcę, byście w tę Świętą Noc trwali ze Mną wokół kolebki Mojego Boskiego Dzieciątka.

i Drzwi domów są znowu zamknięte. Narody zbuntowały się przeciwko Panu, który przychodzi, i spiskują przeciwko Jego królewskiemu panowaniu.

j Najbardziej przenikliwy, lodowaty chłód okrywa serca ludzi. Wielki chłód ogarnia obecnie świat! To chłód nienawiści, przemocy, niepohamowanego egoizmu, to lodowate zimno braku miłości, które zabija.

k W tę Świętą Noc chcę mieć wokół kolebki wszystkie wasze małe serca – razem z Moim Sercem i sercem Józefa, Mojego małżonka.

l Razem kochajmy, módlmy się, wynagradzajmy, ogrzewajmy naszą miłością Dzieciątko Jezus, ciągle rodzące się dla was. Wasze kochające serca stanowią dla Niego jedyną i wielką pociechę.

m Poprzez was – ukształtowanych w Niepokalanym Sercu waszej Matki – to Dzieciątko chce otworzyć cały świat na miłość.

238

a Moi najmilsi synowie, czuwajcie ze Mną na modlitwie i w oczekiwaniu. To jest Święta Noc.

b W chwili gdy największa cisza otacza wszystko, nad światem unosi się wielka modlitwa Matki. Przenika niebiosa i otwiera je, aby pozwolić zstąpić Mojemu Boskiemu Synowi.

c Patrzę w Jego oczy, słyszę bicie Jego serduszka, pieszczę matczynymi rękoma Jego maleńkie rączki. Kładę Go w kołysce, zrobionej z ubogiego żłobu, wśród dokuczliwego chłodu nocy i lodu zamykającego wszystkie serca.

d Kołyska, do której wkładam Moje Niebieskie Dziecię w tę Świętą Noc, sporządzona jest z cierpień i udręk wszystkich ludzi. Podczas tego Bożego Narodzenia modlitwa waszej Niebieskiej Mamy staje się bardziej żarliwa. Łączy się z bólem wszystkich i z rozpaczą wielu Moich dzieci.

e Patrzę na mękę narodu polskiego, który cały został Mi poświęcony. W ostatnich dniach wiele razy powierzył Mi go Mój Papież. Naród ten przeżywa dramatyczne godziny swojej Kalwarii i niesie krzyż śmiertelnego cierpienia.

f Z matczyną troską patrzę na jego małe dzieci, cierpiące zimno i głód, na jego młodzież więzioną i internowaną. Spoglądam na jego rozdzielone rodziny, na mężczyzn, którzy toczą nierówną walkę dla obrony ludzkich praw, i na kobiety wylewające wiele gorzkich łez.

g W to Boże Narodzenie naród polski, który kocham miłością szczególną, staje się znakiem ostrzegawczym dla wszystkich i symbolem tego, co czeka obecnie całą biedną ludzkość.

h W kołysce tego ogromnego cierpienia składam dziś Moje Niebieskie Dzieciątko.

i Módlcie się o otwarcie dla Niego wszystkich serc. Otwórzcie na oścież drzwi przychodzącemu Jezusowi Chrystusowi. W chwili waszego największego ucisku wytryśnie z Jego Bożego Narodzenia ogromne światło, aby na nowo narodziła się cała ludzkość.

240

c Pokój jest największym darem Pana, jaki został wam hojnie udzielony właśnie w dniu Bożego Narodzenia.

d Dziecię Jezus – które w chwili Swego narodzenia w Betlejem wydaje wam się słabe – jest wiekuistym Księciem Pokoju. Jego imię to Pokój. Jego darem jest Pokój. Jego posłannictwo polega na niesieniu Pokoju wszystkim.

e «Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi Pokój ludziom dobrej woli» – śpiewali radośnie Aniołowie wokół żłóbka w noc Jego Narodzenia.

f Pokój między Bogiem a ludźmi. To właśnie dla Pokoju Słowo Ojca wcieliło się w Moim dziewiczym łonie, narodziło się w Betlejem i ofiarowało się na Kalwarii.

255

a Wielka cisza ogarnia świat. Ciemność okrywa wszystko. Serca czuwają na modlitwie i w oczekiwaniu. Uczucie ufnej nadziei otwiera szeroko drzwi zamknięte przez nienawiść i egoizm.

b Moce piekielne czują się nagle zmiażdżone przez nową siłę miłości i życia.

c W ciemnościach zapala się jasność. W ciszy słychać harmonijne niebiańskie śpiewy. Na niebie ukazuje się nagle wielkie światło.

d To jest Święta Noc.

e Światło to ogarnia teraz ubogą grotę, w której spełni się wkrótce największe wydarzenie w historii. Dziewica Maryja daje wam Swe Dzieciątko, które rodzi się, ubogie i bezbronne, drżące i pozbawione wszystkiego, we łzach i delikatne jak baranek. Jego małe ciało pozwala dostrzec wielką tajemnicę łagodności i miłosierdzia.

f Od tej nocy życie człowieka nabiera nowego sensu, ponieważ rodzące się Dziecko jest także jego Bogiem. Jest człowiekiem jak wy i jest Bogiem z wami! Jest Emmanuelem zapowiedzianym od wieków.

g Jest waszym Bratem. Jest Sercem świata, pulsowaniem nieśmiertelnego życia, Balsamem dla całej cierpiącej ludzkości. Jest Zwycięstwem nad wszelką klęską.

h On jest Balsamem na ranę egoizmu, nienawiści i grzechu. Jest Światłem lśniącym na zawsze, aby oświecać tych, którzy kroczą w ciemnościach. Jest jedyną Nadzieją zabłąkanego świata.

i Zatroskanym głosem Mamy – która znowu słyszy tysiące odrzucających głosów i, przerażona, na nowo dostrzega tysiące zamykających się drzwi – powtarzam wam: «Nie lękajcie się, Bóg jest z wami. Dziś narodził się dla was wszystkich Zbawiciel.»

j Z Sercem zranionym przez tak wiele chłodu okrywającego wciąż drogi świata, z duszą przygnębioną z powodu wielkiego odrzucenia Boga, które czyni z ziemi olbrzymią pustynię, w obliczu powszechnej rozpaczy powtarzam wam: Nie lękajcie się, Bóg jest z wami!

k On jest z wami zwłaszcza dzisiaj, kiedy jesteście wezwani do przeżywania bolesnych chwil, kiedy Mój przeciwnik zdaje się panować nad światem, wlewając w serca ludzi swój śmiercionośny jad.

l Nie lękajcie się, Bóg jest z wami! – oto przesłanie tryskające w tę Świętą Noc z Mojego Niepokalanego Serca. Jest ono nadzieją i umocnieniem w obliczu wielkiego cierpienia, którego nie sposób uśmierzyć; w obliczu głębokiego zniewolenia, którego nie można przełamać; w obliczu niesprawiedliwych sytuacji, których nie da się uzdrowić; w obliczu niebezpiecznych wojen, których nie można zahamować; w obliczu krwawych zagrożeń, które coraz mocniej ciążą.

m Jak Słowo Ojca posłużyło się Moją pokorną zgodą – aby przyjść do was po raz pierwszy w słabości ludzkiej natury – tak obecnie Mój Syn Jezus posługuje się Moim proroczym obwieszczeniem, aby przygotować Swoje drugie przyjście do was w chwale.

n Nie lękajcie się, Moje dzieci, tak narażone na niebezpieczeństwa.

o Przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca Jezus ukaże się wam w Swoim chwalebnym Królestwie Miłości i Pokoju!

279

a W ogrodzie Mego Niepokalanego Serca, umiłowani synowie, przeżywajcie piękne i cenne godziny tej Świętej Nocy. Spędźcie ją na modlitwie i w milczeniu, w Moim pełnym słodyczy towarzystwie i z Moim małżonkiem Józefem.

b Bierzcie udział w chwilach ekstazy i niewypowiedzianej radości, którą przeżywała wasza Niebieska Mama, gdy przygotowywała się, by złożyć wam dar ze Swego Boskiego Dzieciątka. Modlitwa otulała Mnie jak płaszcz. Cisza coraz bardziej ogarniała Moje życie, ponieważ nadeszła bardzo oczekiwana chwila Jego narodzenia w czasie. Już nie pamiętałam o zmęczeniu po długiej odbytej podróży. Odmawianie otwarcia przed nami drzwi nie zniechęciło Mnie. Spokój odosobnionej groty przyciągał Mnie. Pomimo naszego skrajnego ubóstwa nie odczuwałam ciężaru przygnębienia.

c Potem niespodziewanie Raj pochylił się nad Moją nicością i weszłam w zachwyt miłości i życia z Ojcem Niebieskim. Kiedy spostrzegłam, że ciągle jestem na ziemi, miałam już w ramionach Mojego Boga, który w cudowny sposób stał się Moim Synem.

d Przeżyjcie pełne milczenia działanie Mojego najczystszego Małżonka Józefa, jego zmęczenie spowodowane długą wędrówką, w czasie której Mi towarzyszył, i usilne poszukiwanie, by znaleźć dla nas dom. Spójrzcie na jego cierpliwość odradzającą się po każdej odmowie otwarcia nam drzwi i na jego ufność w prowadzeniu nas do bezpiecznego schronienia. Popatrzcie na jego pełną miłości pracę, aby nędzną grotę uczynić bardziej przytulną. Przeżyjcie jego modlitewne oczekiwanie na to, co miało się spełnić. Odczujcie jego wielkie szczęście, które przeżył, kiedy pochylił się, by ucałować i uwielbiać swego Boga, narodzonego ze Mnie w tę Świętą Noc.

e Niech świeci nad wami światłość, która ukazała się pasterzom w głębokiej nocy. Niech wam towarzyszą śpiewy Aniołów i radość z powodu usłyszanej radosnej nowiny: «Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan».

f Naśladujcie waszą Niebieską Mamę, Jej umiłowanego małżonka Józefa oraz pasterzy natychmiast przybiegających na zaproszenie przychodzące z Nieba. Czyńcie to dzisiaj, kiedy głęboka noc ogarnia świat, kiedy Kościół wezwany jest do przeżywania krwawego cierpienia, kiedy dla Jezusa powracającego w chwale drzwi ludzi i narodów są znowu zamknięte.

g Módlcie się i zachowujcie milczenie, aby usłyszeć głos Boga, aby zrozumieć wielkie znaki zsyłane wam dzisiaj przez Niego i aby współpracować – przez wasze osobiste współdziałanie – z Jego miłosiernym planem.

h Jak Józef starajcie się i wy pośpiesznie przygotować wszystkich na Jego bliski powrót. Zapalcie w sercach wygasłe światła. Otwórzcie dusze na łaskę i miłość, otwórzcie szeroko wszystkie drzwi przychodzącemu Chrystusowi.

i Podobni do prostych i małych pasterzy nie zamykajcie się na głosy, które bardziej niż kiedykolwiek są wam ciągle dawane przez Niebo.

j Rozpoznajcie wśród nich głos waszej Niebieskiej Mamy i idźcie za nim. Ona na wiele sposobów i wieloma znakami powtarza wam proroczą zapowiedź i prosi: przygotowujcie się na powrót Jezusa w chwale.

k Drugie Boże Narodzenie jest bliskie. Ze Mną przeżywajcie decydujące chwile drugiego Adwentu – w wierze, na modlitwie, w cierpieniu przyjętym i przenikniętym światłem, w oczekiwaniu na bliskie nadejście wielkiego Dnia Pańskiego.

l Pustynia świata otworzy się, aby przyjąć niebieską rosę Jego chwalebnego Królestwa Miłości i Pokoju.

300

a Najmilsi synowie, wyciszcie się ze Mną na modlitwie w godzinach poprzedzających narodzenie Mojego Dziecka, Jezusa. Przeżyjcie w Moim Niepokalanym Sercu te chwile Świętej Nocy.

b Postępujcie za Mną drogą nieustannej modlitwy. Jest ona rozmową miłości, ufności i synowskiego zawierzenia planowi zbawienia Pana, naszego Boga. To zawierzenie niosło Mnie w radosnym doświadczaniu obecności Mojego Syna. Odczuwałam Go mocno, ponieważ nadeszła chwila Jego narodzenia w czasie. Moja podróż do Betlejem stała się jednym słodkim macierzyńskim przyzwoleniem na Jego Boski zamiar życia wśród was jak Brat.

c Prowadziłam z Nim rozmowę utkaną z ciszy i słuchania, kontemplacji i miłości, adoracji i oczekiwania. Nieustanna modlitwa otaczała więc długą wędrówkę do gościnnej groty. Tam stała się jeszcze intensywniejsza, bardziej skupiona, aż do opadnięcia zasłony oddzielającej Mnie od wejścia w głęboką niebiańską ekstazę. Wyszłam z niej razem z Boskim Dzieciątkiem, które właśnie się narodziło.

d Idźcie za Mną drogą cierpienia, które przyjmowałam, rozumiałam i przeżywałam jako pokorną odpowiedź na to, o co w tamtych chwilach Pan Mnie prosił. Było to cierpienie wewnętrzne, wywołane rozwojem wydarzeń. Ukazywały Mi się one jako prośba o Moją matczyną współpracę z Jego planem miłości.

e Konieczność opuszczenia domu w Nazarecie – przygotowanego z taką troską – męcząca droga do Betlejem w dobiegającym końca stanie Mojego oczekiwania na Dziecko, niepewność wobec tego, co znajdziemy, odmowa przyjęcia nas do domu, nędzne schronienie w lodowatej grocie... Wszystko to było jakby wiele gwoździ przeszywających Moje Serce Mamy. Rozumiałam jednak, że Ojciec prosi Mnie o to cierpienie, aby przygotować najcenniejszą kołyskę dla Mojego Dziecka, które właśnie miało się narodzić.

f Również was, Moi najmilsi synowie, proszę o modlitwę i cierpienie. Będzie to waszą osobistą współpracą w przygotowaniu godnego mieszkania dla Jezusa, który właśnie ma powrócić w chwale. Zrozumcie znaczenie Moich matczynych działań! Stały się one dziś częstsze, bardziej niezwykłe i naglące. W tę Świętą Noc jaśniej ukazuje się wam przesłanie dane wam przeze Mnie – Niebieską Prorokinię ostatnich czasów. Przygotujcie się na drugie narodzenie Jezusa w chwale. On właśnie nadchodzi, aby królować wśród was.

g Jezus przyjdzie drogą modlitwy i cierpienia. Oto czas, kiedy wszyscy powinniście się skupić na stałej i ufnej modlitwie – takiej jak Moja podczas długiej drogi do Betlejem.

h Skończył się czas planów i dyskusji. Temu, kto chce słuchać i zrozumieć, wszystko zostało już objawione.

i Ludzkie serca stały się jałowe z powodu nienawiści i grzechu. Narody i ludy buntują się przeciw swojemu Bogu i ogarniają je gęste ciemności. Ludzkość odmawia otwarcia szeroko drzwi nadchodzącemu Chrystusowi. Niech więc otworzą się biedne groty waszych serc! W głębokiej nocy muszą one płonąć światłem niewzruszonej wiary, mocnej nadziei i żarliwej miłości. Znoście cierpienie cierpliwie i ufnie. Jak było ze Mną, tak jest i z wami: cierpienia, o które Pan was prosi, stanowią część Jego planu miłości. Cierpienia wzrastają, im bardziej zbliża się Jego nowe narodzenie. Przyjmijcie je tak, jak uczyniła to wasza Niebieska Mama.

j Kroczcie za światłem Gwiazdy, która wskazuje, że właśnie nadszedł czas wypełnienia się prorockich zapowiedzi, danych wam w tych latach.

k Każdą godzinę waszego życia przeżywajcie w największej ufności i w radosnym oczekiwaniu na chwalebny powrót Mego Syna Jezusa.

318

a To jest Święta Noc. Synowie najmilsi, spędźcie ją ze Mną, na radosnym wspominaniu chwil, które przeżyłam, kiedy nadchodziło narodzenie w czasie Słowa Bożego, prawdziwego Syna Bożego.

b Głęboka cisza otaczała ujawnienie się tajemnicy wielkiej miłości. Pokój słodkiej harmonii ogarnął Moją dziewiczą osobę, wezwaną do otwarcia się na macierzyński dar Syna.

c Wielka cisza otaczała realizowanie się Boskiego misterium. Pośrodku nocy, gdy cisza spowijała wszystko, odwieczne Słowo Ojca zstąpiło jak rosa na świat, wzywany do przyjęcia Bożego ziarna. I oto w tej wielkiej ciszy rozległy się niebiańskie głosy aniołów, otwarły się serca pasterzy, którzy potrafili zrozumieć to, co zakryte jest dla wielkich.

d Tak powinno być przy każdym spotkaniu ze Słowem, które stało się ciałem w życiu każdego z was. Musi tak być w waszym codziennym spotkaniu z Moim Synem Jezusem. Ma tak być w czasie Bożego Narodzenia, którym powinniście żyć każdego dnia, przyjmując z miłością do waszych serc i dusz Pana – zbawiającego was i prowadzącego do pokoju.

e Musi tak być również w czasie Jego drugiego przyjścia, kiedy powróci w blasku Swej Boskości, kiedy przyjdzie na obłokach niebieskich, aby ustanowić Swe chwalebne Królestwo.

f Trzeba dziś wielkiej ciszy, aby pojąć tajemniczy plan i aby umieć odczytać przeżywane przez was znaki czasów. Zapowiadają wam one Jego bardzo bliski powrót.

g Otwórzcie wasze serca na pokorę, prostotę i dziecięcą czystość. Bądźcie wytrwali w modlitwie i ufni. Z waszą Niebieską Mamą przeżywajcie każdego dnia ciągłe Boże Narodzenie, które utrwaliło się w czasie – dla radości i zbawienia wszystkich.

342

a Przyjmijcie Moje matczyne zaproszenie do modlitwy, do rozważania Mojego słowa, zachowywania go w sercu, do pozostawania w pełnym czujności oczekiwaniu.

b To jest Święta Noc.

c Spędźcie ją ze Mną, synowie umiłowani. Przeżyjcie ją w głębinach Mojego Niepokalanego Serca. Będziecie wtedy mogli wniknąć w tajemnicę waszego zbawienia, która odkrywana jest przed ubogimi, małymi, prostego i czystego serca.

d Moją duszą zawładnęła Boska Światłość. Moją osobę ogarnia głębokie uczucie pokoju i szczęścia, a Moje dziewicze łono otwiera się na dar z Syna.

e Wokół nas – głęboka noc. Drzwi zamykają się na naszą prośbę o gościnę. Serca ludzi skamieniały w egoizmie i nienawiści, umysły zaślepił błąd. Tyle chłodu na świecie, który stał się niezdolny do miłowania!

f W biednej grocie zapala się światełko – znak oczekiwania i nadziei. Dwa ludzkie serca biją miłością, by przygotować kołyskę, w której będzie można złożyć dopiero co narodzone Dzieciątko. Mój najczystszy małżonek Józef próbuje uczynić bardziej przyjemnym brzydkie miejsce, a Niebieska Mama pogrąża się w głębokiej i intensywnej, modlitewnej rozmowie z Ojcem.

g W tym właśnie momencie, kiedy Niebo jednoczy się z ziemią, zakwita pączek oczekiwany od wieków, rodzi się «Bóg z nami». Zbawiciel wchodzi do Swej królewskiej własności, Odkupiciel zaczyna spłacać cenę naszego Odkupienia.

h Wraz z anielskim śpiewem Pokój zstępuje z Nieba. Ziemia otwiera się na przyjęcie rosy Bożego miłosierdzia, a proste serca pasterzy otwierają się na głosy ogłaszające cudowne wydarzenie. «Dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan.»

i Wszystko powtarza się także dziś – przy Jego drugim Bożym Narodzeniu. Jego powrót w chwale przebiega jak wtedy. Noc zanegowania Boga zstąpiła na świat, chłód buntu przeciw prawu miłości uczynił z ludzkości ogromną pustynię, błąd zamknął umysły na zrozumienie największej tajemnicy miłości. Serca stały się twarde z powodu szerzącego się wszędzie egoizmu i nienawiści. Drzwi są ciągle uporczywie zamknięte przed nadchodzącym Panem.

j Wy, Moi umiłowani, otwórzcie szeroko wasze serca na szczęście i nadzieję! Wzorem waszej Niebieskiej Mamy i Jej najczystszego małżonka Józefa śpieszcie się, by przygotować drogę Chrystusowi – powracającemu w chwale.

k Jego drugie Boże Narodzenie jest właśnie u waszych drzwi. Otwórzcie więc wasze umysły na Niebiańskie Głosy, które – na tyle różnych sposobów i przez tyle znaków – mówią wam, że bliski jest Jego powrót. Jak miłość Mojego matczynego Serca była najcenniejszą kołyską w czasie Jego pierwszego Narodzenia, tak tryumf Mego Niepokalanego Serca stanie się kołyską Jego chwalebnego powrotu.

l W tę Świętą Noc gromadzę was, abyście czuwali ze Mną przy małym Dziecku, tak potrzebującym miłości. W tę Świętą Noc zapraszam was do otwarcia waszych serc i umysłów na przyjęcie radosnej zapowiedzi: bliskie jest drugie Boże Narodzenie.

369

a W poświęconym Mi roku, najmilsi synowie, zapraszam was do czuwania ze Mną, waszą Niebieską Mamą, i z Moim najczystszym małżonkiem Józefem – na modlitwie, w ufności i oczekiwaniu.

b To jest Święta Noc.

c Jakże wielkie zmęczenie długą drogą do Betlejem! Co za cierpienie wobec każdej odmowy otwarcia nam drzwi! Jakie zaufanie Ojcu, prowadzącemu nas za rękę w czasie wypełniania się Jego wielkiego planu miłości!

d Plan realizuje się przez zbieg niespodziewanych okoliczności, przygotowujących nadejście nadzwyczajnego cudu: litościwy gest pasterza, wskazującego nam pobliską grotę; otwarcie jedynych drzwi ubogiego i nędznego schronienia; krzątanina dla uczynienia tego miejsca bardziej gościnnym, szczególnie zaś nasze doskonałe przyjęcie woli Ojca Niebieskiego, który przygotował ubogi i zimny żłób dla Swego Jednorodzonego Syna przychodzącego na świat.

e Jakże słodkie jest ciepło Mojej miłości dla Serca nowo narodzonego Dziecka! Moje ramiona, ogarniające Go z bezgraniczną czułością, są dla Niego miękką kołyską. Moje matczyne pocałunki stają się dla Niego drogimi perłami. Królewskim płaszczem są dla Niego biedne pieluszki, którymi Go owijam.

f Nagle żywe światło spływające z Nieba przenika ciemność. W ciszy rozbrzmiewają słodkie śpiewy i niebiańskie dźwięki. W samotności pojawiają się niezliczone zastępy Aniołów, a noc otwiera się na narodzenie Dnia, który nie zna zachodu.

g To jest Święta Noc. To jest noc, która na zawsze zwyciężyła wszelką ciemność. To jest noc otwierająca się na orędzie radości przychodzącej z Nieba: «Zwiastuję wam wszystkim radość wielką: narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan.»

h Dzisiaj noc ponownie spowija cały świat i ciemność gęstnieje nad życiem ludzi i narodów. Jest to ciemność braku wiary, upartego buntu i jakże wielkiego odrzucania Boga. Jest to lód grzechu zabijającego w sercach ludzi każdy kiełek życia i miłości. Jest to nędza człowieka pozbawianego godności, wzgardzonego, doprowadzonego do stanu wewnętrznego niewolnictwa. Jest to milczenie Boga ciążące nad zgiełkiem głosów i krzyków, nad ustawicznym narzucaniem się słów i obrazów.

i W głębokiej nocy tego waszego wieku jak jutrzenka wyłania się Moje Matczyne światło i rozprzestrzenia się na wszystkie części ziemi. Przez Mój głos, który daję wam słyszeć w tylu miejscach, przez Moją obecność, która staje się coraz mocniejsza i nadzwyczajna, przez Moje orędzia, które obecnie stają się naglące, w Świętą Noc tego Roku Maryjnego chcę znów powtórzyć wszystkim: jestem Jutrzenką przygotowującą narodziny promiennego Słońca – Chrystusa.

j Pragnę zwiastować dziś wszystkim Moim dzieciom radość: bliski jest już czas Jego chwalebnego powrotu!

395

a Czuwajcie ze Mną, synowie najmilsi, w tych godzinach oczekiwania. To jest Święta Noc. Uczestniczcie także i wy w radości Mego matczynego Serca. Moje Boskie Dzieciątko, Oczekiwane od wieków, Pierworodny Ojca, Emmanuel, Bóg z nami, właśnie ma się narodzić.

b Chcę was wprowadzić w największe głębiny Mojego Niepokalanego Serca, aby również wam, Moje małe dzieci, przekazać uczucia, których doświadczałam w godzinach poprzedzających narodzenie Mego Syna Jezusa.

c Moja Dusza była pogrążona w oceanie pokoju i szczęśliwości. Obecność Słowa – które od dziewięciu miesięcy żyło jako Człowiek, uformowane w Moim dziewiczym łonie – napełniała Moją duszę światłem i szczęściem całego Raju. Przenajświętsza Trójca ustanowiła w Mojej duszy Swą stałą siedzibę. Zastępy Aniołów upadały w niej na twarz w stałej adoracji i nuciły najsłodsze melodie niebiańskich śpiewów. Światło Boga przemieniało Moją duszę, która stawała się najczystszym odbiciem Jego Boskiego piękna. Przygotowywałam w ten sposób drogocenną i świętą kołyskę, aby móc w niej złożyć Światłość właśnie rozbłyskującą pośród ogromnej ciemności.

d Moje Serce otwierało się na doświadczenie wielkiej miłości – takiej, jaka nigdy nie została udzielona żadnemu innemu stworzeniu. Jakiegoż uczucia niewyrażalnej miłości doświadczało Moje Serce uświadamiające sobie, że właśnie nadeszła bardzo oczekiwana chwila narodzenia się Boskiego Dzieciątka! Moja matczyna miłość stała się jeszcze doskonalsza dzięki Mojemu dziewictwu i dzięki świadomości, że mające się właśnie ze Mnie narodzić Dziecko – to Syn Boży.

e Dzięki temu, w chwili poprzedzającej Jego narodzenie, Moje Serce napełnione było miłością tych wszystkich, którzy oczekiwali Go od wieków. I tak miłość Adama, Abrahama, Mojżesza, wszystkich proroków i sprawiedliwych Izraela, małych, ubogich Jahwe napełniała Moje dziewicze Serce. Zaczynało Ono kochać rodzące się właśnie Dziecko miłością całej odkupionej i zbawionej przez Nie ludzkości.

f Moje Ciało zatopiło się w światłości. Stawała się ona coraz silniejsza, coraz żywsza, w miarę jak wchodziłam w ekstazę modlitwy i głębokiej jedności z Ojcem Niebieskim.

g W tę noc cały Raj znalazł się w ubogiej i zimnej grocie. Jak promień światła przenika przez kryształ – nie dotykając go – tak Moje Boskie Dzieciątko przeszło przez zasłonę Mojego dziewiczego łona, nie naruszając cudu Mojego doskonałego dziewictwa. W taki to wspaniały sposób dokonały się narodziny Mojego Syna. To jest największy cud, jaki dokonał się w pełni czasów.

h Synowie najmilsi, Pan – który przyszedł kiedyś w dniu Swego pierwszego Bożego Narodzenia – właśnie powraca do was w chwale. Bliskie jest Jego drugie i chwalebne Boże Narodzenie. Dlatego w nocy waszego czasu Moje matczyne zadanie polega na przygotowaniu was na przyjęcie Go w taki sposób, w jaki Ja Go przyjęłam w czasie Jego pierwszego przyjścia.

i Niech wasze dusze oświetla światło Bożej łaski i Jego nieustannej obecności w was!

j Niech wasze serca otworzą się na nową i większą zdolność kochania! Miłość powinna zapłonąć w was tak silnym płomieniem, by ogarnął cały świat i spalił w nim to co złe, egoistyczne, pełne nienawiści i nieczystości!

k Niech płaszcz świętości i czystości przyodziewa wasze ciała! Rozbłyśnijcie na nowo bielą lilii! Zacznijcie na nowo rozsiewać wokół siebie Mój dziewiczy i niepokalany zapach.

l Dzięki temu – zanurzeni w światłości Mojego Niepokalanego Serca – w nocy waszego czasu wy również będziecie przygotowywać drogocenną kołyskę na Jego chwalebny powrót.

415

a Najmilsi synowie, przeżyjcie ze Mną – na nieustannej modlitwie i w głębokim skupieniu – godziny Świętej Nocy.

b Czas się dopełnił. Od setek lat czekano na to wydarzenie. Głosy proroków i wysłanników Boga podtrzymywały płomień pochodni nadziei i oczekiwania. Cały bieg czasu i historii skierowany był ku tej wspaniałej chwili.

c W tę Świętą Noc wszystko znalazło swoje spełnienie. Ja, Dziewica i Matka, wydaję na świat Mojego Boskiego Syna. Mój najczystszy małżonek Józef jest przy Mnie, a w jego osobie są obecni wszyscy ubodzy Izraela. Prosta grota staje się salą królewską dla Syna Dawida, wezwanego, by zasiąść na królewskim tronie. Pasterze śpieszą, by oddać hołd prostych i ubogich w duchu. Chór Aniołów śpiewa i przynosi niewinne światło dzieci, maluczkich i czystego serca.

d Z jakąż niewysłowioną miłością i delikatną czułością kładę w biednym żłobie Mojego Boskiego Syna, Pierworodnego nowego ludu Izraela, jedynego Syna Ojca, Mesjasza obiecanego i oczekiwanego od wieków!

e W tę Świętą Noc wypełniły się proroctwa, wszystko znalazło swe doskonałe wypełnienie.

f Czas się dopełnił.

g Przeżywajcie z miłością, ufnością i wielką nadzieją to święto Bożego Narodzenia. To jest Boże Narodzenie roku 1989. To jest Boże Narodzenie roku, który był bardzo ważny.

h Przeżyjcie to święto ze Mną, Matką rodzącą was każdego dnia do życia, które Moje Dzieciątko dało wam dzięki Swojemu przyjściu do was.

i Przeżywajcie je z Moim małżonkiem Józefem, pokornie i ulegle współpracując z planem waszego Niebieskiego Ojca.

j Przeżyjcie to święto z pasterzami, którzy śpieszą w świątecznym nastroju. Cieszcie się, że i wy jesteście świadkami orędzia, które także dziś głosi pokój i zbawienie wszystkim ludziom.

k Przeżyjcie to święto z małymi, prostymi, ubogimi, tworzącymi królewski tron dla panowania Mojego Syna Jezusa.

l Przeżyjcie je z Aniołami, śpiewającymi Boskie melodie i ofiarowującymi miłość tej biednej ziemi, która nigdy nie była tak zagrożona i tak zraniona.

m Przeżyjcie w duchu głębokiej radości to święto Bożego Narodzenia, ponieważ czas się dopełnił.

n Wchodzicie teraz w wydarzenia, które przygotowują was na drugie Boże Narodzenie. Zbliżacie się do chwili chwalebnego powrotu Chrystusa. Nie pozwólcie więc, by ogarniał was lęk lub smutek, próżna ciekawość lub bezużyteczne niepokoje.

o W Moim Niepokalanym Sercu przeżywajcie z prostotą małych dzieci każdą chwilę tego nowego Adwentu i usiłujcie gorliwie otwierać drzwi ludów i narodów przychodzącemu Chrystusowi. Otwórzcie wasze serca na nadzieję i przyjmijcie z radością to, co wam dziś zapowiadam: dopełnia się właśnie czas Jego chwalebnego powrotu.

439

a Przeżyjcie ze Mną, synowie najmilsi, drogocenne godziny poprzedzające narodzenie Mojego Boskiego Dzieciątka. To jest Święta Noc. Spędźcie ją w ciszy ze Mną, na kontemplacji i modlitwie w pokoju. Weźcie udział w radości Mojego Niepokalanego Serca, otwierającego się, by dać światu Odkupiciela i Zbawiciela.

b Od wielu wieków czekano na to wydarzenie. Obietnica Jego Przyjścia zstąpiła jak pochodnia, aby rozjaśniać mroki czasu i historii. Prorocy zapowiadali tę chwilę. Sprawiedliwi czekali na nią z wiarą. Ubodzy żyli jej nadzieją w gorącym oczekiwaniu. Duch przygotowywał serca i dusze na jej nadejście. Wszyscy święci i sprawiedliwi Izraela zasnęli, tęskniąc za tą niewysłowioną chwilą.

c W tę Świętą Noc, kiedy cisza ogarnia wszystko, kończy się długi okres oczekiwania, gdyż odwieczne Słowo Ojca rodzi się do Swego ludzkiego życia, stając się waszym Bratem. Rodzi się w grocie, w wielkiej nędzy, odrzucone przez wszystkich, przyjęte jednak z miłością i czułością przeze Mnie, Jego dziewiczą Matkę, i przez Mojego najczystszego małżonka Józefa. Pocieszają Go niebiańskie głosy Aniołów oraz obecność małych, ubogich, prostych i czystego serca.

d Najmilsi synowie, wy także przeżywajcie ze Mną radosną tajemnicę Bożego Narodzenia. Otoczcie ubogą kołyskę waszą kapłańską miłością. Pełnią świętości i wiernym świadectwem wynagradzajcie Jezusowi odrzucenie Go przez wielu. Ucałujcie ze Mną Jego delikatne ciało. Podziękujmy wspólnie Ojcu Niebieskiemu za Jego jedynego Syna, którego dzisiaj nam wszystkim daje.

e Przygotujcie się wszyscy na Jego drugie Narodzenie. Lód grzechu pokrywa znowu życie ludzi i narodów. Ciemność błędów ogarnia cały świat. Odrzucenie Boga i Jego Prawa miłości ustanowiono normą ludzkiego postępowania. Szerzy się nienawiść, nieczystość, egoizm, podziały. Groźba nowej straszliwej wojny staje się dziś bardziej widoczna i bliska.

f Weszliście w przepowiedziane wam czasy. Weszliście w czasy ostateczne.

g Przyjmijcie więc prorockie zapowiedzi, które na tyle różnych sposobów wskazują wam zbliżanie się Jego drugiego Narodzenia. Głęboka noc ciąży znowu nad światem i tak wiele chłodu czyni oschłymi ludzkie serca, wy jednak otwórzcie wasze dusze na ufność oraz nadzieję i posłuchajcie z radością Mojej prorockiej zapowiedzi. Jako Matka drugiego Adwentu przygotowuję was na nowe Narodzenie Chrystusa. Dla przygotowania drogocennej kołyski Jezusowi powracającemu do was w chwale formuję Sobie we wszystkich częściach świata zastęp małych, ubogich, pokornych i czystych sercem.

462

a Przeżywajcie ze Mną, najmilsi synowie, tajemnicę miłości i światłości waszego Bożego Narodzenia. Chcę was zabrać ze sobą, abyście przebyli długą drogę prowadzącą do Betlejem.

b Trwałam w stałej ekstazie miłości z Boskim Dzieciątkiem, które nosiłam w dziewiczym łonie. Mój najczystszy małżonek Józef, usiłując uczynić podróż mniej uciążliwą, udzielał Mi pomocy. Pomimo przebywania pośród hałaśliwej karawany otaczała nas wewnętrzna cisza. Głęboka modlitwa serca odmierzała powolne zbliżanie się do coraz wyraźniejszego celu. W miarę spokojnego upływu czasu niezmącony pokój duszy ogarniał pełne miłości poznanie wielkiej tajemnicy, która miała się właśnie wypełnić.

c Kiedy zbliżyliśmy się do Betlejem i wszystkie drzwi zamknęły się na naszą prośbę o gościnę na tę noc, pasterze wskazali nam biedną grotę, która w swej nędzy gotowa była nas przyjąć.

d To Święta Noc. To noc kładąca kres oczekiwaniu przez wieki. To noc otwierająca się na światło i kończąca ostatecznie czas pierwszego Adwentu. To noc dająca początek nowemu dniowi, który nie zna zachodu.

e W tę noc Niebo poślubia ziemię. Śpiewy anielskie współbrzmią z głosami małych, biednych i czystych. Pasterze otrzymują nowinę będącą radością dla wszystkich: «Dziś narodził się wam Zbawiciel».

f Pochylcie się, przyłączcie się do Mnie, by okryć Dzieciątko pocałunkami i łzami, ciepłem i miłością, łagodnością i serdeczną czułością. Jezus jest tak mały, właśnie się narodził. Płacze z powodu dotkliwego zimna. Kwili z powodu grubego lodu okrywającego cały świat. Jak pasterze przynieście Mu i wy wasze skromne dary. Wasze kapłańskie serca napełnione miłością będą dla Niego jedynym wielkim pocieszeniem.

g Przyjmijcie dziś i wy wielką zapowiedź radości: drugie Boże Narodzenie w chwale jest bliskie. Wy także przemierzacie właśnie ostatni odcinek długiej drogi. Dla was również kończy się już czas drugiego Adwentu. Przeżywajcie więc ze Mną i z Moim małżonkiem Józefem cenne godziny nowej wigilii.

h Niech głęboka cisza pojawi się w wielkim zgiełku słów i zalewie obrazów wypełniających dzisiejszy świat. Modlitwa serca prowadzi was do stałej rozmowy z Panem Jezusem, który przyszedł, przychodzi i powróci w chwale. Głęboki pokój duszy znaczy wasze upływające dni, pełne zagrożeń i bólu dla wszystkich.

i Idźcie bezpiecznie naprzód po tych wzburzonych wodach ostatnich czasów wielkiego ucisku, nie tracąc pokoju na widok drzwi ciągle dziś jeszcze zamykających się przed Jezusem Chrystusem, który przychodzi.

j Moje Niepokalane Serce jest Świetlistą Grotą, kończącą drugi Adwent. Wraz z tryumfem Mojego Serca dokona się powrót Jezusa do was w chwale.

484

a Najmilsi synowie, wejdźcie ze Mną w głęboką tajemnicę tej Świętej Nocy. Przeżyjcie ją blisko waszej Niebieskiej Mamy i Mojego najczystszego małżonka Józefa. Przeżyjcie ją w ciszy, na modlitwie, w pokorze, w czystości i miłości.

b Otwieram wam bramy Mojego Niepokalanego Serca. Wejdźcie do Niego i odczujcie Jego bicie w tych ostatnich chwilach poprzedzających narodzenie Mojego Niebieskiego Dzieciątka. Każde uderzenie Mojego matczynego Serca w tę Świętą Noc staje się westchnieniem oczekiwania i pragnienia, iskrą miłości, modlitwą szczęścia, rozmową z Ojcem, uniesieniem przez Ducha Świętego, wprowadzającego Mnie w głęboką ekstazę życia w Raju, który widzę cały zamknięty w tej biednej Grocie.

c Podczas gdy noc ogarnia wszystko i głęboka ciemność ogarnęła świat, waszą Niebieską Mamę przenika potężne światło. Mój duch dostosowuje się do blasku odwiecznej Mądrości. Moje Serce otwiera się na bardzo żywą jasność Miłości. Moją duszę przenika promień pełni łaski i świętości. Moje nienaruszone Ciało otwiera się w dziewiczy sposób na dar z Mojego Boskiego Syna. Z Moich matczynych ramion kładę w zimnym żłobie Moje Niebieskie Dzieciątko, zrodzone w tę noc głębokiej ciemności. Na Niebie błyszczą jednak gwiazdy i rozbrzmiewa śpiew niebiańskich melodii Aniołów. Pasterze przynoszą do groty hołd prostych, ubogich, czystych sercem. I tak miłość doznana ze strony małych pociesza Dzieciątko Jezus, powszechnie odrzucone przez wielkich.

d W głębokiej nocy ogarniającej świat wschodzi gwiazda poranna, aby dać mu światło.

e Moje Boskie Dzieciątko jest gwiazdą poranną, świecącą blaskiem Ojca. Przynosi życie na pustynię świata i historii. Rozpoczyna nową epokę dla odkupionej i zbawionej ludzkości.

«Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy».

f Najmilsi synowie, pozwólcie się przeniknąć w tę Świętą Noc Jego Boskim blaskiem, a staniecie się świadkami i apostołami Jego światłości.

g W miarę zbliżania się chwili powrotu Jezusa w chwale ciemność staje się coraz gęstsza i coraz głębsza.

h To rozprzestrzeniona wszędzie ciemność braku wiary i odstępstwa.

i To jest mrok zła i grzechu, zaciemniający serca i dusze.

j To ciemność niewiary i bezbożności, egoizmu i pychy, zatwardziałości serc i nieczystości.

k W tej wielkiej nocy dokona się drugie przyjście Jezusa w chwale, aby zajaśniał – jak gwiazda poranna – świt nowych niebios i nowej ziemi.

l Zapraszam was dziś do walki i do odniesienia ze Mną zwycięstwa w wielkiej bitwie tych ostatnich czasów, byście na zawsze mogli pozostać wierni Jezusowi.

m «Nie kładź pieczęci na słowa proroctwa tej księgi, bo chwila jest bliska. Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci. Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze Mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca».

«A zwycięzcy i temu, co czynów mych strzeże do końca, dam władzę nad poganami, a rózgą żelazną będzie ich pasł: jak naczynie gliniane będą rozbici – jak i Ja to wziąłem od mojego Ojca – i dam mu gwiazdę poranną».

«Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna. A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź! A kto słyszy, niech powie: Przyjdź!»

508

a Zgromadźcie się ze Mną w ciszy i w oczekiwaniu. Zapomnijcie dziś o waszych troskach i niech was ogarnie spokój modlitwy. Przeżyjcie razem ze Mną drogocenne chwile poprzedzające narodzenie się Mojego Boskiego Dzieciątka.

b To jest noc Miłości i Światłości. To noc Pojednania i Pokoju. To jest Święta Noc.

c Bierzcie udział w radości waszej Niebieskiej Mamy. Czuje Ona, że właśnie nadszedł moment Jej dziewiczego macierzyństwa. Wszystko, co Mnie otacza, jakby się ode Mnie oddalało: zmęczenie podróżą do Betlejem, hałas długiej karawany, niespokojne poszukiwanie miejsca, by spędzić noc, bolesne zaskoczenie przed każdymi zamykającymi się drzwiami, spokój i ufność przed otwierającą się biedną grotą.

d Delikatna i serdeczna opieka Mojego najczystszego małżonka Józefa otacza Mnie jak pieszczota. To on usiłuje uczynić to miejsce bardziej przytulnym. To on przygotowuje kołyskę we wnętrzu ciepłego żłobu. To on szuka schronienia przed surowością zimna. To on jest przy Mnie i łączy się z Moją wielką modlitwą. To on widzi, jak otwiera się Niebo. To on, zaskoczony, kontempluje cud, słyszy kantyk Aniołów i Pokój zstępujący z Nieba. To on otwiera drzwi biednym i małym, przyjmuje skromne podarunki pasterzy.

e Jestem w głębokiej ekstazie. Odsłania się przede Mną oblicze Ojca i kontempluję Boską tajemnicę Jego miłosiernej Miłości. Słowo, które w Moim dziewiczym łonie przybrało ludzką naturę, staje się obecne w Moich matczynych ramionach jako nowo narodzone Dziecko. Okrywam je pocałunkami i łzami. Duch Święty z upodobaniem kontempluje Swój owoc.

f Synowie najmilsi, w tę Świętą Noc przeżyjcie ze Mną tę głęboką ekstazę.

g To Miłość rodzi się w świecie pochłoniętym nienawiścią.

To Światło pojawia się po długim okresie głębokich ciemności.

Przychodzi oczekiwane Pojednanie pomiędzy zagubioną ludzkością a Jej Panem, który ją kocha i zbawia.

To Pokój zstępuje z Nieba na wszystkich ludzi dobrej woli.

h Wejdźcie ze Mną w tajemnicę tej Świętej Nocy. Uczyńcie to, gdyż:

– nadeszła właśnie wielka próba dla was wszystkich;

– przemoc i ogień nienawiści przynoszą światu śmierć;

– głęboka ciemność okrywa ludzkość, która nie dostrzega już światła;

– przymierze zostało na nowo zerwane przez ludzi, którzy zbuntowali się przeciw swemu Bogu;

– wojny, bunty, zniszczenia napełniają łzami i krwią wasze drogi.

i Nadszedł dla was czas wielkiej próby. Dlatego też jeszcze jeden raz proszę was, abyście Mi się pozwolili wprowadzić w tajemnicę tej Świętej Nocy.

j Zadajcie więc sobie trud – jak Józef – i bądźcie zatroskani o to, by otworzyć dusze i serca ludzi na przyjęcie Jezusa w czasie Jego drugiego przyjścia. Nie pozwólcie się pochłonąć przez próżne i zbędne zajęcia. Czuwajcie ze Mną na modlitwie, czekając na Jego bliskie już przyjście w chwale.

559

a Najmilsi synowie, przeżywajcie ze Mną godziny tego czuwania w ciszy i na wyczekującej spełnienia modlitwie. Przemierzajcie wraz z Moim najczystszym małżonkiem Józefem i z waszą Niebieską Mamą długą drogę prowadzącą z Nazaretu do Betlejem.

b Odczujcie również i wy ciężar podróży, ogarniające nas zmęczenie, wypełniającą nas ufność, modlitwę, która towarzyszy każdemu krokowi. Odczujcie również nadludzkie szczęście wypełniające nasze serca, doskonale zjednoczone z Sercem Ojca Niebieskiego, które właśnie ma się otworzyć na dar z Jednorodzonego Syna.

c Nie rozprasza nas zgiełk wieloosobowej karawany ani nie zniechęca widok wszystkich drzwi zamykających się na prośbę o gościnę.

d Pomocna dłoń pasterza wskazuje nam ubogą grotę, która otwiera się na największy Boski cud.

e Pierworodny Syn Ojca właśnie ma się narodzić do ludzkiego życia. Oto ma zstąpić na świat Jego miłosierna Miłość, która stała się człowiekiem w Synu rodzącym się ze Mnie, Jego Dziewiczej Matki.

f Po długich wiekach oczekiwania i błagalnej modlitwy przybywa wreszcie do nas Zbawca i Odkupiciel.

g To jest Święta Noc. To jutrzenka nowego dnia waszego zbawienia. To światłość rozbłyskująca w głębokich ciemnościach całej historii.

h Mój małżonek Józef usiłuje uczynić lodowatą grotę bardziej przytulną i zajmuje się przygotowaniem kołyski ze żłobu.

i Mnie pochłania intensywna modlitwa. Wchodzę w ekstazę, kontemplując Ojca Niebieskiego, który ogarnia Mnie Swoim światłem i miłością, wypełnia Swą pełnią życia i szczęściem. Raj zaś z wszystkimi zastępami anielskimi upada na twarz w akcie głębokiej adoracji.

j Kiedy wychodzę z tej ekstazy, trzymam w ramionach Boskie Dzieciątko, zrodzone cudownie ze Mnie, Jego Dziewiczej Matki.

k Tulę Je do Serca, okrywam czułymi pocałunkami, ogrzewam matczyną miłością, owijam białymi pieluszkami, wkładam do już przygotowanego żłobu.

l Mój Bóg jest cały obecny w Moim małym Dziecku. Ojcowskie Miłosierdzie jaśnieje w Nowonarodzonym, który wydaje pierwsze kwilenia i płacze.

m Boże Miłosierdzie udzieliło wam Swego owocu: upadnijmy wspólnie na twarz i adorujmy miłosierną Miłość, która zrodziła się dla nas.

n Spójrzmy razem na Jego oczy otwierające się, by przynieść światu światło Prawdy i Boskiej Mądrości.

o Otrzyjmy razem łzy, które On wylewa, aby okazać współczucie wobec wszystkich cierpień, aby obmyć wszelką zmazę grzechu i zła, aby uleczyć wszelkie rany, przynieść ulgę uciskanym, sprawić, że zstąpi jakże oczekiwana rosa na lodową pustynię świata.

p Uściśnijmy Jego dłonie otwierające się, by udzielić pieszczoty Ojca ludzkiej nędzy, wspomóc ubogich i małych, podtrzymać słabych, dać nadzieję zniechęconym, przebaczenie – grzesznym, zdrowie – chorym, a wszystkim – dar odkupienia i zbawienia.

q Ogrzejmy Jego stopy, które będą stąpać po pustynnych i niebezpiecznych drogach, by szukać oddalonych, odnaleźć tych, którzy się zagubili, by przywrócić nadzieję zrozpaczonym, przynieść wolność więźniom i dobrą nowinę ubogim.

r Ucałujmy razem Jego Serduszko, które dopiero co zaczęło dla nas bić z miłością.

s To jest Serce samego Boga. To jest Serce Jednorodzonego Syna Ojca, który stał się człowiekiem, by – przez Swoje odkupienie i zbawienie – doprowadzić do Boga ludzkość. To jest Serce, które bije dla odnowienia serc wszystkich stworzeń. To nowe Serce świata.

t To jest miłosierna Miłość zstępująca z łona Ojca, by przynieść całej ludzkości odkupienie, zbawienie i pokój.

u Przyjmijcie Je z miłością, radością i ogromnym szczęściem. Niech z waszych serc wznosi się hymn nieustannej wdzięczności dla tego małego Dziecka, jakie dałam wam w dziewiczy sposób, stając się w tę świętą noc dla wszystkich Matką Bożego Miłosierdzia!

585

a Przeżywajcie ze Mną tajemnicę tej Świętej Nocy, w ciszy, na modlitwie i w oczekiwaniu.

b Uczestniczcie w głębokiej radości waszej Niebieskiej Mamy, która się przygotowuje, by dać wam Swe Boskie Dzieciątko.

c Syn, który rodzi się ze Mnie, jest także Moim Bogiem. Jezus jest jedynym Synem Ojca. On jest Słowem, przez które wszystko zostało stworzone, Światłością zrodzoną ze Światłości, Bogiem zrodzonym z Boga. Jest współistotny Ojcu. Jezus jest poza czasem: jest wieczny. Jako Bóg nosi w Sobie pełnię wszelkiej doskonałości. Przeze Mnie ten Bóg stał się prawdziwie człowiekiem. W Moim dziewiczym łonie doszło do Jego ludzkiego poczęcia.

d W tę Świętą Noc On rodzi się ze Mnie w grocie ubogiej i pustej. Zostaje złożony w zimnym żłobie. Adoruje Go Jego Matka i przybrany ojciec. Otacza Go pokorna obecność pasterzy, uwielbia niebiański zastęp Aniołów, którzy śpiewają hymn chwały dla Boga i pokoju dla ludzi przez Niego kochanych i zbawionych.

e Pochylcie się ze Mną, by adorować Dzieciątko Jezus, które właśnie się rodzi. To Emmanuel, to Bóg z nami.

f – To Bóg z nami, bo w Boskiej Osobie Jezusa jednoczy się natura Boska z naturą ludzką. W Słowie wcielonym realizuje się istotowa jedność tego co Boskie z tym, co ludzkie. Jako Bóg Jezus jest ponad czasem i przestrzenią. Jest niezmienny i nie podlega cierpieniu. Jednak jako człowiek Jezus wchodzi w czas, przyjmuje ograniczenie przestrzenią, poddaje się całej wrażliwości natury ludzkiej.

g – To Bóg z nami, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. W tę świętą noc rodzi się dla wszystkich Zbawiciel i Odkupiciel.

 Kruchość tego Boskiego Dzieciątka staje się lekarstwem na wszelką ludzką słabość. Jego płacz przynosi ulgę wszelkiemu cierpieniu. Jego ubóstwo stanowi bogactwo dla wszelkiej nędzy. Jego cierpienie niesie pociechę wszystkim uciśnionym. Jego słodycz jest nadzieją dla wszystkich grzeszników. Jego dobroć staje się zbawieniem dla wszystkich zgubionych.

h – To Bóg z nami, który stał się Odkupieniem i ucieczką dla całej ludzkości.

i Wejdźcie wraz ze Mną do świetlistej groty Jego Boskiej Miłości. Pozwólcie Mi położyć was w słodkiej i łagodnej kołysce Jego Serca, które właśnie zaczęło bić.

j Pochylcie się ze Mną w ekstazie nadludzkiej szczęśliwości, by usłyszeć pierwsze uderzenia tego Serca. Posłuchajcie Boskiej harmonii wyrywającej się z niego w niebiańskich nutach miłości, radości, pokoju, których świat nigdy nie znał. To śpiew, który powtarza człowiekowi odwieczny i najsłodszy rytm miłości:

«Kocham cię, kocham cię, kocham cię.»

k Każde z Jego uderzeń jest nowym darem miłości dla wszystkich. Posłuchajcie ze Mną Jego pierwszych uskarżających się kwileń. To są łzy dziecka, które właśnie się narodziło. To jest cierpienie Boga, który niesie na Sobie całe cierpienie świata.

l – To Bóg z nami, bo nawet w Swej ludzkiej kruchości Jezus jest prawdziwym Bogiem. Jezus Chrystus jest Bogiem ponad zmiennością czasu i historii: On jest ten sam, wczoraj, dziś i na wieki.

m W tym roku, w którym Kościół zaprasza was do kontemplowania tajemnicy Chrystusa, wejdźcie wszyscy do schronienia Mego Niepokalanego Serca.

n Jako Mama zapraszam was do zrozumienia wielkiego daru tej Świętej Nocy. Ojciec tak umiłował świat, że dla jego zbawienia dał mu Swego Jedynego Syna. Duch Święty uczynił płodnym Moje dziewicze łono, bo Syn, który zrodził się ze Mnie, jest drogocennym Owocem jedynie Jego Boskiego działania Miłości. Wasza Niebieska Mama udzieliła Swej matczynej zgody, by mógł się dokonać Boży cud tej świętej nocy.

o Synowie umiłowani, pochylcie się wraz ze Mną, aby ucałować Moje Dzieciątko, które właśnie się narodziło. Kochajcie Je, adorujcie, dziękujcie Mu, bo to kruche Dziecko jest Bogiem, który stał się człowiekiem, jest Emmanuelem: Bogiem z nami.


OFIAROWANIE JEZUSA W ŚWIĄTYNI

91

a Nie trwóżcie się, Moi umiłowani synowie, jeśli niektórzy was nie rozumieją, a nawet jawnie was krytykują i prześladują. Moje Serce pozwala na to, abyście się przyzwyczaili nie szukać oparcia w żadnym stworzeniu, ale jedynie we Mnie. Wesprzyjcie się na Moim Niepokalanym Sercu, synowie najmilsi.

b Pozwólcie się nieść, jak Moje Dzieciątko Jezus pozwalało się nieść w Moich ramionach do domu Ojca. Zaniosłam Je do świątyni, aby na Moim Sercu Mamy ofiarować Je Panu.

c W chwili gdy oddałam Je w ręce Kapłana, prorok w podeszłym wieku, Symeon, oznajmił, że Bóg wybrał Matkę dla tej ofiary:

«Będzie On przeznaczony na znak sprzeciwu, a Tobie, Matko, miecz przeniknie duszę».

d Wy również, małe dzieci, poświęcone Mojemu Niepokalanemu Sercu, jesteście dziś powołane, by stać się tym znakiem sprzeciwu:

119

a Oto tajemnica miłości Mojego Boskiego macierzyństwa: jako Mama powierzam rękom Kapłana Moje Dzieciątko i uwielbiam w Nim Mojego Boga, który wchodzi do chwały Swego Domu.

b Wypełnia się każdy szczegół Prawa: złożenie daru, ofiara i wykup. Dziecko zostaje powierzone Kapłanowi, dla którego jest ono tylko jednym spośród wielu innych.

c Tym jednak, którzy mają dziecięce serce, zostaje odsłonięta tajemnica Ojca. Duch Święty zstępuje na biednego starca, zagubionego w tłumie. Starcze ramiona wyciągają się, by przytulić z miłością obiecanego Mesjasza, tak oczekiwanego Zbawcę Izraela.

d Mój małżonek Józef i Ja patrzymy na siebie zdumieni.

e Po raz pierwszy tajemnica zostaje odsłonięta i wyrażona głosem człowieka.

f Nie jest objawiona doktorom ani kapłanom.

g Otrzymuje ją starzec i kobieta – ludzie pokorni i ubodzy w duchu. Zamysł Boga został ujawniony w taki sposób: To Dziecię będzie przeznaczone na znak sprzeciwu, dla zbawienia i na upadek wielu. Mnie zaś, Matce, miecz przeszyje duszę.

h Gdy jako dorosły rozpocznie Swe posłannictwo, będzie tak samo.

i Wyrzucają Go z synagogi i zmuszają do ucieczki. Wielcy, doktorzy Prawa, uczeni w Piśmie i kapłani odrzucają Jego Słowo.

j To oficjalne odrzucenie jak miecz przeszywa Me matczyne Serce.

k Przyjmują jednak Jezusa ubodzy, chorzy i grzesznicy. Jego głos zstępuje do serc ludzi prostych. Odpowiedź – dawana Mojemu Synowi przez najmniejszych – łagodzi Moją matczyną boleść.

l Mali są dla Niego darem Ojca. Oni też są podziękowaniem składanym z kolei przez Syna Ojcu. Jedynie ci mali rozumieją tajemnice Królestwa Niebieskiego.

m Najmilsi synowie, bądźcie dziś Moimi małymi dziećmi. Mój Kościół powinien otworzyć się na działanie Ducha Świętego.

n Budowla Kościoła wznosi się na kolumnach, które opierają się wiekom, a piekło nie zdoła ich zwyciężyć. Kościół jest zbudowany się na kolegium Apostołów, opartym na Piotrze i trwającym aż do końca świata w Biskupach zjednoczonych z Papieżem.

o Dziś jednak budowlę tę zdaje się ogarniać ogromna ciemność. Trzeba, by Duch Święty rozjaśnił ją całkowicie zupełnie nowym światłem. Gromadzę ze wszystkich stron świata zastęp Moich umiłowanych synów, by Duch Święty przemienił ich dzisiaj i przygotował do wypełnienia wielkiego planu Ojca.

p Plan ten jest znowu powierzony bólowi i miłości Mojego Niepokalanego Serca. Dlatego proszę was, byście poświęcili się Mojemu Sercu. Proszę was: stańcie się małymi dziećmi, bym mogła wszystkich was nieść w Moich ramionach.

q Jak to uczyniłam z Dzieciątkiem Jezus, tak i z wami staję w Świętej Świątyni Boga i składam was w ofierze Bogu Ojcu, by wynagrodzić Jego Bożej sprawiedliwości.

r Nie trwóżcie się, gdy wielcy dzisiaj znowu Mnie odrzucają. Mali coraz bardziej przyjmują Moje słowa. Jedynie z tymi synami odniosę Mój tryumf miłości.

146

a Niosę was w Moich ramionach, synowie najmilsi, a wy macie tylko pozwolić Mi się nieść. Dlatego proszę was, byście stali się małymi dziećmi. Jesteście najmniejszymi z Moich małych dzieci.

b Oto wzór waszej małości: Jezus, który w czterdziestym dniu po narodzeniu został zaniesiony do Świątyni na rękach Swej Mamy. Jego oczy patrzą w Moje i czuje się bezpieczny. Nie widzi nic innego i śpi kołysany na Moim Sercu. We Mnie wzrasta radość z dawania pokoju, odpoczynku i miłości Dziecięciu.

c Synowie najmilsi, wy również pozwólcie Mi się nosić. Dzięki temu staniecie się Moją doskonałą radością. Tylko wtedy będziecie mogli się czuć bezpieczni.

d Pomimo przenikliwego zimna, mrożącego coraz bardziej wszystko, doznacie ciepła Mojej macierzyńskiej miłości. W niepewności, która właśnie wszystkich ogarnia, znajdziecie schronienie w Moich ramionach. Oto światło, pojawiające się w coraz głębszej ciemności.

e Wy również patrzcie w Moje oczy, wpatrujcie się w światło dane wam przez Boga za pośrednictwem waszej Mamy.

f Niosę was w Moich ramionach do Bożej Świątyni: was, sługi Pana, was, stróżów Jego Świątyni.

g Świątynia ta – obecnie bezczeszczona – zdaje się walić.

h Kolumny Prawdy wydają się pękać, a wielu Pasterzy padło ofiarą najpoważniejszych błędów!

i Wszystko skażone jest grzechem, który chciałby splamić nawet ołtarz. Świętokradztwa mnożą się, a kielich Bożej Sprawiedliwości jest już wypełniony.

j Zostaniecie złożeni w ofierze w Świątyni. Krew może zmazać każdą plamę. To przez nią Mój Kościół zostanie oczyszczony.

k Wasza Matka stoi obok was.

l Pozwólcie Mi się nieść z największym oddaniem. Nie rozglądajcie się wokół siebie, nie szukajcie ani schronienia, ani obrony. Każdy z was znajdzie to w Moim Niepokalanym Sercu.

169

a Wpatrujcie się w waszą Niebieską Mamę, która przybywa do świątyni, by ofiarować Swoje Dzieciątko.

b Jest Ono Słowem Ojca, które stało się człowiekiem, Synem Bożym, przez którego wszechświat został stworzony. Jest oczekiwanym Mesjaszem, któremu poddani zostali Prorocy i Prawo.

c Jednak od pierwszej chwili Swego ludzkiego poczęcia, staje się posłuszny we wszystkim woli Ojca: «Oto przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę». Już od Swego narodzenia poddaje się wszystkim przepisom Prawa: po ośmiu dniach – obrzezanie, a dziś, po czterdziestu dniach – ofiarowanie w świątyni.

d Jak każdy inny pierworodny, tak i Mój Syn należy do Boga i musi być wykupiony przepisaną ofiarą. Z rąk kapłana powraca w Moje ramiona, abym mogła Go ponownie ofiarować – przez ranę Mojego Niepokalanego Serca, przeszytego mieczem. W ten sposób wypowiadamy razem nasze «tak» woli Ojca.

e Najmilsi synowie, kiedy wzywam was, byście stawali się zupełnie małymi dziećmi w Moich ramionach, czynię to w tym celu, by was upodobnić do Mojego Dzieciątka Jezus w uległym i doskonałym posłuszeństwie Bożej woli.

f Dziś Moje Serce jest na nowo zranione. Widzę bowiem, jak wielu Moich najmilszych synów żyje nie troszcząc się o uległość wobec Bożej woli, ponieważ nie zachowują, a czasami nawet otwarcie gardzą obowiązującymi w stanie kapłańskim prawami.

g Brak dyscypliny rozszerza się w Kościele i zbiera plon ofiar – nawet wśród samych Pasterzy.

h Taki jest więc drugi znak wskazujący wam, że dla Kościoła nadszedł ostateczny czas oczyszczenia: brak dyscypliny szerzący się wszędzie – szczególnie wśród duchowieństwa.

i Brak dyscypliny – to brak wewnętrznej uległości wobec woli Bożej. Przejawia się on w wykroczeniach przeciw obowiązkom waszego stanu: przeciwko obowiązkowi modlitwy, dawania dobrego przykładu, życia świętego i apostolskiego. Iluż Kapłanów pozwala się pochłonąć nieuporządkowanej działalności i już się nie modli! Stale zaniedbują modlitwę brewiarzową, medytację i Różaniec. Ograniczają modlitwę do pospiesznego odprawienia Mszy św.

j W ten sposób te Moje biedne dzieci dochodzą do pustki wewnętrznej i nie mają już ani światła, ani siły, by oprzeć się licznym zasadzkom, wśród których żyją. Zarażają się więc duchem świata, akceptują jego sposób życia, przyjmują jego wartości, biorą udział w jego świeckich manifestacjach, ulegają jego środkom propagandy i w końcu przesiąkają jego mentalnością. Stają się sługami świata, żyją zgodnie z jego duchem, usprawiedliwiają go i szerzą – wywołując przez to zgorszenie wśród wielu wiernych.

k Z tego rodzi się powszechny bunt przeciwko normom kanonicznym, regulującym życie kapłańskie, oraz ciągle odradzająca się kontestacja obowiązku świętego celibatu. A przecież Chrystus pragnie go, co wyraził za pośrednictwem Swojego Kościoła. W tych dniach Papież zdecydowanie ponownie to potwierdził.

l Brak dyscypliny to łatwość, z jaką się przekracza normy ustanowione przez Kościół dla uregulowania liturgii i życia duchowieństwa.

m Dziś każdy chciałby ustanawiać swoje własne zasady, zgodne ze swymi upodobaniami i kaprysami. Z jak gorszącą łatwością przekracza się normy ustanowione przez Kościół, wciąż wielokrotnie potwierdzane przez Ojca Świętego, jak na przykład obowiązek noszenia stroju duchownego przez Kapłanów!

n Niestety, często pierwszymi stale nieposłusznymi przepisom są Pasterze. Z powodu ich złego przykładu brak dyscypliny ogarnia następnie wszystkie dziedziny życia Kościoła.

o Ten rozszerzający się w Kościele nieporządek wskazuje wam jasno, że nadchodzi decydujący moment jego oczyszczenia.

p Co macie czynić wy, szczególnie umiłowani synowie Niebieskiej Mamy, apostołowie światła Mego Niepokalanego Serca?

q Pozwólcie się nosić w Moich ramionach jak Moje najmniejsze dzieci, a uczynię was doskonale uległymi wobec woli Ojca.

r Tak dacie wszystkim dobry przykład doskonałego posłuszeństwa przepisom Kościoła, a Mama Niebieska będzie mogła posłużyć się wami do zaprowadzenia porządku w Swym Domu, aby – po cierpieniu – zajaśniał w Kościele tryumf Jej Niepokalanego Serca.

185

a Najmilsi synowie, patrzcie na waszą Niebieską Mamę, prowadzoną do świątyni, by doskonale służyć Panu.

b Chociaż od Mojego poczęcia byłam już przygotowana do wzniosłego zadania, jakie zostało Mi powierzone, to jednak i dla Mnie był konieczny pewien okres milczenia i intensywniejszej modlitwy.

c W świątyni Moja dusza otwierała się na Światło Ducha. On prowadził Mnie do miłości i zrozumienia Jego Słowa. Dzięki temu zostałam wewnętrznie doprowadzona do udziału w najgłębszych tajemnicach i coraz jaśniej ukazywało Mi się prawdziwe znaczenie Boskiego Pisma.

d W świątyni Moje Ciało było składane w nieustannej ofierze na służbę Bogu. Spełniałam tę służbę modląc się i radując doskonałym wypełnianiem powierzonych Mi skromnych, zadań.

e W świątyni Moje Serce otwierało się na akt czystej i nieustannej miłości do Pana. Oderwanie od świata i stworzeń czyniło Mnie gotową, by coraz doskonalej mówić «tak» Jego Boskiej woli.

f Kapłani, Moi najmilsi synowie, wejdźcie teraz i wy do świątyni Mego Niepokalanego Serca!

g Mój czas nadszedł, więc wy również potrzebujecie okresu intensywniejszego skupienia i bardziej żarliwej modlitwy dla przygotowania się do spełnienia waszego ważnego zadania.

h W świątyni Mojego Serca wasze dusze zostaną napełnione Bożą Mądrością. Obecnie udzielam wam jej obficiej, abyście mogli coraz bardziej jaśnieć i rozlewać Światło w tych dniach ciemności. Pomożecie w ten sposób wielu Moim biednym zagubionym dzieciom powrócić w Moje matczyne ramiona.

i W świątyni Mojego Serca ciało wasze zostanie oczyszczone ogniem niezliczonych doświadczeń, aby mogło stać się we wszystkim podobne do ciała Mojego Syna, a waszego Brata Jezusa.

j Jezus chce żyć w was, aby zrealizować dziś wielki plan Swej miłosiernej miłości i przygotować nadejście Swego Królestwa Chwały.

k Jednoczy więc wasze śmiertelne ciała ze Swym Ciałem chwalebnym, abyście wy, będąc w Nim, mogli coraz pełniej uczestniczyć w Jego chwale, a On – by w was mógł dzielić wasze cierpienia, związane z waszą ludzką słabością.

l To poprzez was Jezus ciągle przychodzi, aby działać, pracować, miłować, cierpieć i składać się w ofierze dla zbawienia wszystkich.

m W świątyni Mojego Niepokalanego Serca także wasze serca doznają oczyszczenia, abym mogła je przygotować do aktu czystej i nieustannej miłości wobec Pana. Prowadzę was drogą miłości doskonałej, abyście i wy mogli iść w ślady waszej Matki i wypowiadać wasze «tak» woli Bożej.

n Oto dlaczego powinniście wejść do świątyni Mojego Serca. Potrzebujecie milczenia i modlitwy, oderwania się i wyrzeczenia. Dzięki temu zostanie wam objawiony Boży plan, dotyczący was. Staniecie się wolni i gotowi, by wypełnić go aż do końca.

o Jedynie w ten sposób będziecie mogli wypełnić wielkie zadanie, jakie wam powierzyłam.

p Odwagi, Moje małe dzieci! Nadeszła Moja godzina. Chcę więc dziś – w świątyni Mojego Serca – ofiarować was wszystkich Trójcy Przenajświętszej, w akcie najwyższego zadośćuczynienia i matczynego błagania.

193

a Najmilsi synowie, pozwólcie dziś waszej Niebieskiej Mamie ofiarować was wszystkich Panu na Jej Niepokalanym Sercu.

b Im pełniejszą ofiarę składacie z samych siebie przez wasze poświęcenie się, tym lepiej mogę wypełnić Moje macierzyńskie zadanie, polegające na ofiarowaniu was dla doskonałego uwielbienia Trójcy Przenajświętszej.

c W Świątyni Jerozolimskiej ofiarowałam najpierw – zgodnie z przepisami prawa Mojżeszowego – Moje Dzieciątko Jezus, a teraz muszę ofiarować również was wszystkich, Moje małe dzieci, zgodnie z wolą Mojego Syna Jezusa, który Mi was powierzył, zanim umarł na Krzyżu.

d Pod Krzyżem, zgodnie z wolą Jezusa, stałam się prawdziwą Mamą każdego z was. Na czym polega Moje matczyne zadanie, jeśli nie na ofiarowaniu was, aby doskonale uwielbić Boga?

e Składam was w ofierze na chwałę Ojca.

f Jak w waszej Niebieskiej Mamie, Arcydziele stworzenia, tak i w was Ojciec pragnie widzieć coraz bardziej jaśniejący Jego wielki plan. W ten sposób wy, Jego małe dzieci, oddacie Mu dziś doskonałą chwałę.

g Składam was w ofierze na chwałę Syna.

h Syn chce widzieć was, Swoich braci, tak do Niego podobnych, by poprzez was mógł nadal żyć i kochać, modlić się, cierpieć i działać, aby w was Ojciec był zawsze uwielbiony.

i Tak więc Syn może doskonale w was żyć.

j Składam was w ofierze na chwałę Ducha Świętego.

k Duch Święty udziela się wam w celu wprowadzenia was w głębiny życia Bożego i przekształcenia w gorejące płomienie miłości i gorliwości, aby wszędzie rozlewać Swoje najczystsze światło.

l Wasz widok w matczynych ramionach Jego Oblubienicy – odtwarzającej w was własny obraz – pobudza Go do zstąpienia na was w pełni i do udzielenia się wam tak, jak Jej się udzielił. I tak Duch Święty jest wam udzielany w coraz obfitszym darze przez Ojca i Syna.

m W świątyni Mego Niepokalanego Serca ofiarowuję was dziś wszystkich na chwałę Trójcy Przenajświętszej.

n Składam was w ofierze na znak zadośćuczynienia, na znak macierzyńskiego błagania, na znak doskonałego uwielbienia, aby Bóg przyjął tę biedną, zagubioną ludzkość i – dzięki potężnej sile Swej miłosiernej miłości – pomógł światu, oczyszczonemu waszą wynagradzającą ofiarą. Przez Ducha Pańskiego zostanie odnowione całe oblicze ziemi.

220

a Powierzcie Mi się, umiłowani synowie, z największym oddaniem i ufając bezgranicznie waszej Niepokalanej Mamie. Podobnie jak Moje Dzieciątko Jezus tak i was również biorę w Moje ramiona, aby każdego dnia ofiarować was w Świątyni Pana.

b Składam was w ofierze Bogu na ołtarzu Niepokalanego Serca:

c – Abyście byli Jego światłem, które ma jaśnieć coraz bardziej wśród ciemności na nowo ogarniających ziemię.

d Światło świeci nawet wtedy, gdy ciemności nie chcą go jeszcze przyjąć. To światło musi świecić przez was, Moi umiłowani synowie, ponieważ to stanowi część waszej kapłańskiej misji.

e Rozsiewajcie wokół siebie światło Prawdy zawartej w Ewangelii. Ona jest samym światłem Mojego Syna Jezusa.

f Moja matczyna rola polega na doprowadzeniu do tego, by w każdym z was Jezus żył w całej pełni. W tych trudnych chwilach potrzeba, by wszyscy Kapłani bardziej niż kiedykolwiek żyli tylko Jezusem i byli Jezusem żyjącym, aby On stał się na nowo Światłością dla wszystkich narodów.

g Aby w całym Kościele mógł roztaczać się pełny blask tego światła, niech miłosierne spojrzenie Jezusa znajdzie się w waszym spojrzeniu; Jego Boskie Serce – w waszym sercu; Jego Dusza – w waszej duszy; Jego Miłość – w waszej miłości.

h – Abyście byli Jego chwałą, która przez was ma lśnić we wszystkich częściach świata.

i W chwili gdy ludzkość odrzuca Boga w sposób, jakiego nigdy dotąd nie było w historii, jesteście składani w ofierze na ukrytym ołtarzu Mojego Niepokalanego Serca, aby wyśpiewywać dziś Chwałę Ojca, Miłosierdzie Syna i Miłość Ducha Świętego.

j Chwałę nowego ludu izraelskiego, wezwanego do przygotowania ludzkości na powrót Jezusa.

k Chwałę odnowionego Kościoła, który pozna nową Pięćdziesiątnicę ognia, łaski i światła.

l Chwałę nowej ludzkości, oczyszczonej w wielkim ucisku, gotowej do przeżywania niewypowiedzianej chwili swego całkowitego powrotu do Pana.

m Ta godzina ma wielkie znaczenie, umiłowani synowie. Przeżywajcie więc każdy dzień w miłości, wierności i w dokonanym poświęceniu.

n Pozwólcie się zawsze nosić w Moich ramionach jak Mój mały Jezus, pozostawiając wszystko Niebieskiej Mamie, aby również w każdym z was mógł się wypełnić plan Ojca.

321

a Idźcie za Mną, synowie umiłowani, po drodze, którą wam wyznaczam dla doprowadzenia wszystkich do Świątyni Pana, abyście mogli wyśpiewać dziś Jego miłość i chwałę.

b Kiedy z Moim najczystszym małżonkiem Józefem przemierzałam drogę do Świątyni Jerozolimskiej – niosąc w objęciach Moje Boskie Dzieciątko – i kiedy byłam wraz z Nim pogrążona w głębokiej ekstazie miłości i modlitwy, postępowałam zgodnie z Prawem i wypełniałam wolę Pana.

c Tak właśnie czynię z każdym z was. Prowadzę was drogą doskonałego wypełnienia woli Pana.

d Jestem drogą Bożej woli.

e To jest wolą Bożą, byście wypełniali doskonale zobowiązania waszego kapłańskiego stanu.

f To jest wolą Bożą, żebyście przeznaczali odpowiedni czas na modlitwę i trwanie w głębokiej jedności z Nim. Oto dlaczego prowadzę was do dokładnego wykonywania waszych praktyk pobożnościowych. Nigdy nie lekceważcie odmawiania Liturgii Godzin. Odprawiajcie ze spokojem i miłością codzienną medytację. Odmawiajcie ze Mną każdego dnia Różaniec. Niech Msza święta, odprawiana i przeżywana przez was, stanie się punktem odniesienia całego waszego dnia.

g Jest wolą Pana, abyście również w swoich działaniach apostolskich postępowali zgodnie z normami określonymi przez Kościół. Nigdy nie uczestniczcie w złych spektaklach, nie chodźcie tam, gdzie uwłacza się waszej godności sług Bożych. Umiejcie strzec i bronić świętego charakteru waszej osoby.

h Jesteście na świecie, lecz nie należycie do świata. Nie wstydźcie się dawania wszystkim publicznego świadectwa. Proszę was o noszenie zawsze waszego duchownego stroju, aby wszędzie widziano, że jesteście Kapłanami Boga i Moimi najmilszymi synami. Jak bardzo Moje Niepokalane Serce cierpi widząc, że wielu Kapłanów i także Biskupów ubiera się całkiem po świecku, okazując w ten sposób otwarcie nieposłuszeństwo prawom, jakie Kościół dla was ustanowił.

i Jest wolą Bożą, abyście płonęli wielką gorliwością o zbawienie dusz i abyście byli zawsze gotowi do poważnego zadania, spoczywającego na was jako na sprawujących posługę pojednania. Obecnie w dużej części Kościoła ten jakże konieczny sakrament prawie już zanikł, ponieważ wielu Kapłanów nie siada już w konfesjonale, by oddać się do dyspozycji dusz ogromnie potrzebujących tego sakramentu Bożego miłosierdzia.

j Jest wolą Bożą, żebyście byli zawsze gotowi do zaspokojenia wszystkich potrzeb duchowych i materialnych bliźniego. Wasze kapłańskie serce powinno być otwarte, wspaniałomyślne, wrażliwe i miłosierne. Tylko tak wypełnicie wolę, jaką Pan ma wobec każdego z was, i pójdziecie drogą wiodącą do świętości.

k Oto dlaczego prowadzę was każdego dnia drogą doskonałego wypełniania Bożej woli: żebyście w Świętej Świątyni waszego kapłańskiego życia mogli oddać Przenajświętszej Trójcy największą chwałę.

345

a Najmilsi synowie, kiedy – w czterdziestym dniu po narodzeniu Dzieciątka Jezus – pójdziecie ze Mną i z Moim najczystszym Oblubieńcem Józefem drogą prowadzącą do Świątyni Jerozolimskiej, wtedy zrozumiecie, że jako Matka jestem przede wszystkim drogą, po której przychodzi do was Pan. Niosę Go w Moich ramionach z niewypowiedzianą miłością.

b Obecność Matki zawsze była Drogą do nowego i większego objawiania się życia i misji Mojego Syna Jezusa. Była nią od Mojego «tak» w chwili Zwiastowania do narodzenia w Betlejem; od Ofiarowania w świątyni do ucieczki do Egiptu; od dni dzieciństwa do Jego lat młodzieńczych, spędzonych w Nazarecie; od początku życia publicznego do Jego Ofiary na Krzyżu.

c Moje «tak» pozwala Słowu Ojca przyjąć w Moim łonie ludzką naturę. Moja matczyna i dziewicza współpraca czyni możliwym Jego narodzenie się do ziemskiego życia. Moje ramiona przynoszą Go do świątyni Jego chwały i ukazują jako objawienie dla wszystkich narodów. Moja matczyna miłość staje się cenną pomocą w dniach Jego dzieciństwa, usianego zasadzkami. Moja obecność stanowi codzienne wsparcie w Jego ludzkiej młodości. Ciepło Mojego uczucia jest słodkim odpoczynkiem w Jego zmęczeniu. Moje milczenie jest ogrodem, w którym kwitnie Jego Słowo. Mój akt wiary pobudza Go do interwencji i przyspiesza czas Jego misji. Moje Niepokalane Serce wylewa balsam na rany powodowane przez każde publiczne odrzucenie. Moja współczująca obecność stanowi siłę w Jego drodze na Kalwarię. Moja całkowita ofiara jest wewnętrznym udziałem w Jego niezmiernym cierpieniu. Moja Osoba pod Krzyżem to głębokie współdziałanie z Nim w Jego planie Odkupienia.

d Jezus – niesiony w Moich ramionach – objawia się wszystkim narodom. Mój Syn – niesiony przeze Mnie – wypełnia Swą Boską misję; na drodze, którą Mu przygotowuję, Jezus działa i ukazuje się jako Zbawiciel świata.

e Ten sam matczyny plan wypełniam teraz w stosunku do każdego z was, Moi umiłowani, wezwani do przeżywania w waszym kapłańskim życiu planu i misji Mojego Syna Jezusa. Zrozumcie więc, dlaczego proszę was o zupełne powierzenie Mi siebie – w waszym akcie ofiarowania się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ten akt pozwala Mi wkroczyć w wasze życie, by je skierować ku doskonałemu wypełnianiu woli Ojca.

f Jestem przy każdym z was w każdej chwili waszego dnia. Moim milczeniem pomagam wam mówić. Moim głosem uczę was modlić się. Moimi rękami prowadzę was po dobrej drodze. Moją obecnością umacniam was w zmęczeniu. Przez potężne wstawiennictwo czynię owocną waszą pracę apostolską. Moje Niepokalane Serce daje wam radość i pokój w chwilach rozczarowań i oschłości.

g Jestem zawsze blisko was, zwłaszcza po to, by wspiąć się z wami na Kalwarię, zebrać każdą kroplę waszego cierpienia, pomóc wam powiedzieć «tak» woli Ojca, który przygotowuje was do złożenia doskonałej ofiary dla zbawienia świata.

h Zawsze byłam obecna w czasie ziemskiej pielgrzymki Kościoła, Mistycznego Ciała Jezusa, które On powierzył gorliwej trosce Mego powszechnego Macierzyństwa. W każdym okresie historii Kościoła pomagałam mu dawać promieniejące świadectwo o Moim Synu, tak by w nim i przez niego Jezus mógł się coraz pełniej objawiać wszystkim narodom.

i Jestem drogą Bożego Objawienia.

j Jestem szczególnie blisko Kościoła w tych czasach jego bolesnej próby i krwawego oczyszczenia. Rozumiecie więc znaczenie Moich obecnych, pełnych niepokoju interwencji. Jak nigdy dotąd działam dziś w sposób nowy, pełen mocy i wyjątkowy. Działam jako Matka pragnąca pomóc wszystkim Swoim dzieciom i jako Niebieska Prorokini ostatnich czasów. Moje światło rozszerza się coraz bardziej w sercach i duszach, jak jutrzenka wschodząca w długiej i ciemnej nocy, w której jeszcze żyjecie. Oznajmia wam ono, że blisko jest wielki dzień Pana.

k Z tego powodu zapraszam was do spoglądania na Mnie, Matkę idącą z Dzieciątkiem Jezus do Świątyni Jerozolimskiej: na miejsce Jego objawienia się. Zapraszam was dziś do spojrzenia na Mnie, Niewiastę obleczoną w słońce, która kroczy wszystkimi drogami świata, aby być Drogą do Jego wspaniałego, chwalebnego objawienia się.

241

a Gromadzę dziś was wszystkich na ołtarzu Mojego Niepokalanego Serca, najmilsi synowie, rozproszeni po całym świecie, i ofiarowuję was z miłością i radością w Świątyni Pana.

b To właśnie tu jesteście składani w ofierze na Jego chwałę. Tutaj jesteście ofiarowywani dla zbawienia wszystkich. Już od tak dawna wzywałam was do udzielenia odpowiedzi na Mój plan miłości!

c Teraz gdy serca ludzkie zamyka lód niepohamowanego egoizmu, nienawiści, przemocy, niezdolności miłowania, pragnę, by za waszym pośrednictwem rozbłysło światło Mojej matczynej Miłości.

d Idźcie, Moje małe dzieci – ofiarowane przeze Mnie Panu – rozprzestrzenić wszędzie to światło. Kochajcie coraz bardziej wszystkie Moje dzieci – Moją własną matczyną czułością. Bądźcie dla nich dobrzy i miłosierni, przede wszystkim dla błądzących, oddalonych od Boga, dla tych, którzy często są nieświadomymi ofiarami grzechu i zła, zepsucia i przemocy. Teraz bardziej niż dotąd chcę przez was przyjść z pomocą i ocalić wszystkie Moje biedne grzeszne dzieci, narażone na niebezpieczeństwo zatracenia się.

e Jesteście tu składani w ofierze dla doskonałego uwielbienia Boga. Ten świat doświadcza tak wielkiego buntu przeciw Bogu, jakiego nigdy nie widział w swojej historii. Grozi mu zagłada, śmierć i samozniszczenie.

f Najmilsi synowie, pozwólcie się ofiarować na ołtarzu Pańskim dla zbawienia świata, jak baranki uległe i łagodne. Prowadzę was dziś wszystkich do Świątyni Pana, aby was złożyć w ofierze Przenajświętszej Trójcy – jako hymn doskonałego uwielbienia. Wasze słabe głosy staną się głośne jak szum huraganu i – połączone z potężnym okrzykiem zwycięstwa zastępów Aniołów i świętych – przebiegną cały świat, aby wszędzie głosić: «Któż jak Bóg! Któż jak Bóg!?»

g Zostaliście wezwani do przeżywania niezliczonych cierpień i boleści. Dzisiaj chcę przez was dodawać odwagi i pocieszać Moje dzieci. W chwili wielkiej burzy Mama pragnie zgromadzić w ramionach Swoje dzieci, aby je pocieszyć.

h Przeżyjemy razem przytłaczające godziny oczyszczenia. Razem będziemy się modlić, cierpieć i zdamy się na Miłosierdzie Ojca. Razem będziemy doświadczani, razem też doznamy pociechy. Dlatego dziś – za waszym pośrednictwem, umiłowani synowe – chcę rozszerzyć w świecie światło nadziei, zaufania Bogu i Mojego matczynego pocieszenia.

258

a Jeśli będziecie z miłością rozważać tajemnicę, którą Kościół dziś wspomina, umiłowani synowie, dowiecie się, jak należy żyć uczynionym Mi przez was poświęceniem.

b Dzieciątko Jezus, mające 40 dni – które wraz ze św. Józefem, Moim najczystszym małżonkiem, składam w ofierze w świątyni Pańskiej – jest prawdziwym Bogiem, naszym Zbawicielem, oczekiwanym od dawna Mesjaszem.

c Jako Mama zrodziłam Go do życia ziemskiego, lecz to On – jako Stwórca – jest Dawcą życia.

d Przez Moje «tak» pozwoliłam Mu wejść w czas, lecz On – jako Wieczny – jest poza czasem.

e Tulę Go w Moich ramionach i pomagam Mu, lecz to On wszystko podtrzymuje, gdyż jest Wszechmogący.

f Aby wypełnić Boże Pisma, niosę do Świątyni Jerozolimskiej Tego, który jest Odwiecznym Słowem i źródłem Objawienia.

g Słowo Ojca – Bóg, Stwórca wszechmocny i wszechwiedzący – chciało przyoblec się w słabość, narzucić Sobie ograniczenie czasu. Przyjęło kruchość ludzkiej natury, narodziło się ze Mnie i jak każde dziecko odczuwało wszystkie potrzeby.

h Ileż razy – całując Go z matczyną czułością – mówiłam Mu: «Przecież to Ty jesteś odwiecznym pocałunkiem Ojca!» Pieszcząc Go myślałam: «Ty jesteś Boską pieszczotą, uszczęśliwiającą dusze». Podczas ubierania Go w małe ubranka szeptałam: «Ty jesteś Tym, który przyodziewa ziemię kwiatami, a niezmierzony wszechświat – gwiazdami». Karmiąc Go, śpiewałam Mu: «To Ty jesteś Tym, który dostarcza pożywienia żyjącym». A gdy mówiłam do Niego z matczyną miłością: «Synu Mój» i gdy Moja dusza Go adorowała, tak modliłam się do Niego: «Ty jesteś Synem Ojca, Jego Synem Jedynym i Wiecznym, Jego żyjącym Słowem....»

i Och! Jeśli pójdziecie drogą dziecięctwa duchowego, którą wam wyznaczyłam, to wejdziecie dziś w niewypowiedzianą tajemnicę dziecięctwa Mojego Syna Jezusa, niesionego w Moich ramionach do Świątyni Pańskiej.

j Wszyscy powinni kroczyć tą drogą – nawet ci, którzy już się postarzeli i ci, którzy zajmują ważne stanowiska. Także uczony, który kształcił się przez lata i zdobył doświadczenie; również ten, kto odznacza się wielką wiedzą i został powołany do wypełniania bardzo odpowiedzialnych zadań.

k Chociaż w ciągu lat dokonuje się wasz ludzki wzrost, proszę, byście w duchu pozostawali nadal dziećmi. Proszę o wewnętrzną małość, o przyobleczenie się w pokorę i kruchość Mojego małego Dzieciątka Jezus.

l Pragnę widzieć w was czyste serce maleństwa, które nie zna ani egoizmu, ani grzechu, serce otwarte na miłość i dar, oczekujące wszystkiego od Niebieskiego Ojca, aby też wszystko dawać.

m Chcę, abyście mieli w sobie czysty umysł dziecka: zamknięty na zwodnicze zasadzki i dwulicowość, a otwarty jak kwiat, by otrzymać promień wiedzy, prawdy i mądrości.

n Chcę, abyście mieli uległą, podobną do kruchej gliny wolę małego dziecka, pozwalającą się kształtować z oddaniem i ufnością: wolę, która powinna się formować przez dobro i prawdę, a umacniać – przez dążenie do dobra i piękna.

o Tak, umiłowani synowie, powinniście koniecznie przemierzyć drogę dziecięctwa duchowego, jeśli w sposób doskonały chcecie żyć poświęceniem się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

p Dzięki temu będę mogła was nieść – jak Dzieciątko Jezus – i ofiarować w świątyni Pańskiej, aby się zrealizował plan miłości i miłosierdzia, jaki Bóg ma wobec was, dla zbawienia wszystkich Moich dzieci.

285

a W chwili ofiarowania Dzieciątka Jezus w Świątyni Moje Serce przepełnia macierzyńskie szczęście. Widzę dwie proste osoby w podeszłym wieku, którym Duch objawił tajemniczy plan Ojca. Moją duszę przeszywają prorocze słowa skierowane do Mnie: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu, na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę przeniknie miecz!»

b Oto również ujawniona głęboka tajemnica Mojego Boskiego i powszechnego macierzyństwa.

c Jest to tajemnica miłości!

d Moje Serce Matki w doskonały sposób otwiera się na miłość. Żadne inne stworzenie nie posiada tak głębokiej zdolności kochania jak Ja!

e Wielkość miłości macierzyńskiej można mierzyć liczbą dzieci. Wyobraźcie sobie, jak wielka musi być miłość waszej Mamy Niebieskiej, której Jezus powierzył wszystkich ludzi jako Jej dzieci!

f Jakże wielka jest Moja matczyna miłość! Obejmuje ona wszystkich i każdego z osobna. Towarzyszy każdemu na jego drodze, uczestniczy w waszych trudnościach, dzieli wasze cierpienia, pomaga we wszystkich waszych potrzebach, czuwa w decydujących momentach, nie opuszcza ani nigdy o nikim nie zapomina.

g Wnikajcie w tajemnicę Mojej macierzyńskiej miłości, a w każdej chwili doznacie pociechy!

h Jest to również tajemnica boleści!

i Kapłan oddaje Mi Moje Dzieciątko Jezus. Wpatruję się w Nie – tak piękne, w Jego świeżości zaledwie rozkwitłego kwiatu, w 40 dniu życia. Równocześnie jednak proroczy głos starca Symeona każe Mi oglądać w duchu Jezusa rozciągniętego już na Krzyżu. Wtedy Moją duszę naprawdę przenika miecz.

j Jestem Matką, której dusza została przeszyta. Teraz wszystkie wasze rany, Moje dzieci, są również ranami Moimi, jak Moimi były również rany Mojego Syna Jezusa.

k Przeżywacie dni wielkich cierpień. Wzrastają one ciągle, szczególnie dla was, Moi umiłowani. Przeżywany przez was czas jest naznaczony wszelkiego rodzaju ranami. Są one spowodowane uporczywym i powszechnym odrzucaniem Boga, wielkim zapominaniem o waszych obowiązkach i rozpowszechnionym zwyczajem lekceważenia i niesłuchania zobowiązań Prawa Bożego.

l W Kościele wzrasta zamęt. Nieliczni są ci, którzy przyjmują Moje zaproszenie i pozwalają Mi się wychowywać i prowadzić z pokorną uległością Mojego Dzieciątka Jezus. Ciemność gęstnieje również w umysłach, sercach i duszach.

m Jestem waszą Matką, której dusza została przeszyta. Znajduję się przy was, aby zabliźnić wasze rany.

n Nie zniechęcajcie się. Módlcie się, czyńcie pokutę, bądźcie mali i ulegli, pozwólcie Mi się formować, pozwólcie się nieść w Moim Sercu po burzliwych wodach. Odwagi!

o Zwłaszcza dzisiaj Moja przeszyta dusza chce wylać na was pełnię Swego światła i łaski.

p Zamykam was w Moim Sercu. Każdego dnia niosę was do Świątyni Pańskiej, a Moje matczyne ramiona składają was na ołtarzu – jako ofiary miłe Bogu, które przygotowałam dla zbawienia świata.

303

a Umiłowani synowie, kontemplujcie Mnie w tajemnicy ofiarowania Mojego Dzieciątka Jezus w Świątyni. Chcę dziś przed wami odkryć, jakie uczucia przepełniały Moje Serce, kiedy z Moich ramion przekazywałam w ręce kapłana Dzieciątko Jezus, w czterdziestym dniu po Jego narodzeniu.

b Moje Serce płonęło wdzięcznością wobec Pana, który rozpoczął właśnie realizację planu odkupienia Swego ludu. Od wielu wieków czekano na tę chwilę! Widziałam w Mojej duszy oblicze Ojca pochylające się z życzliwością, a Duch Święty zstępował na niektóre z obecnych osób i ujawniał ich umysłom tajemny plan Pana.

c Moje Serce drżało z niewysłowionej i matczynej radości, kontemplując całą Boskość ukrytą w maleńkim ciele Mojego Dziecięcia, mającego zaledwie czterdzieści dni.

d Moje Serce nie posiadało się z radości, kiedy Pan wchodził do Świątyni. Odczuwałam, że ogromne zastępy anielskie i wszystkie duchy niebieskie towarzyszyły Mu, gdy Go prowadzono, aby wziął w posiadanie Swoją siedzibę.

e Moje Serce przeszył jednak ból na prorocki głos starca Symeona. Ogłaszał Mi, że Moja misja Matki będzie równocześnie powołaniem do wielkiego cierpienia, do głębokiego i osobistego udziału w bolesnej misji Mojego Syna Jezusa.

f Z tymi samymi uczuciami prowadzę was co dnia, Moi najmilsi synowie, do ołtarza Pańskiego, aby wam pomóc dobrze wypełnić Jego Boską wolę. «Nie miałeś upodobania w całopaleniach ani w ofiarach, więc ukształtowałeś Mi ciało. Oto idę, o Boże, aby pełnić dzisiaj Twoją wolę».

g Przepełnia Mnie wdzięczność wobec Mojego Syna Jezusa, ponieważ – poprzez was, którzy Mi odpowiedzieliście – mogę zrealizować dziś Mój matczyny plan, polegający na przygotowaniu wielkiego tryumfu Jego miłosiernej Miłości. Odczuwam wypełniającą Moje Serce Miłość do was, którzy przez wasze poświęcenie się ofiarowaliście Mi się jak dzieci.

h Widzę waszą małość, zauważam waszą słabość i kruchość oraz niezliczone zasadzki zastawiane na was przez Mojego przeciwnika. Widzę, że jesteście tak mali, iż nie udaje się wam uczynić ani jednego kroku bez Mojej matczynej pomocy. Dlatego też pochylam się nad wami z nową matczyną czułością.

i Cieszę się ze wspaniałomyślności, z jaką Mi odpowiedzieliście. Powiedzieliście «tak» na prośbę o poświęcenie się. Ofiarowaliście Mi całe swoje życie, abym mogła w sposób wolny działać dla ukierunkowania go według Mojego planu – zgodnego z wolą Pana.

j Boleję z tego powodu, że czekające was zadanie – tak jak było z Jezusem – jest misją cierpienia i składania siebie w ofierze. Dzięki temu mogę jednak ofiarować Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu wielką moc przebłagalną i wynagradzającą, aby otworzyły się złote drzwi Bożego Miłosierdzia i aby dokonał się największy cud pełnej przemiany świata.

k Moi najmilsi synowie, każdego dnia niosę was do Świątyni Pana na Moim Sercu pełnym wdzięczności, szczęścia i bólu. Kładę was na jego Ołtarzu, abyście zostali złożeni w ofierze, dla doskonałego spełnienia się Jego Bożej Woli.

372

a Kroczcie, synowie najmilsi, ze Mną – niosącą w ramionach Dzieciątko Jezus do Świątyni Jego Światłości i Chwały! Pozwólcie się również nieść w Moich matczynych ramionach, z pokorą, uległością i łagodnością. Wiodę was do Świątyni Pańskiej. Prowadzę was do pełnego ujawnienia się Jego Światłości i Chwały.

b To są czasy waszego pełnego ujawnienia się. Nadeszła godzina waszego publicznego świadectwa. W tych ostatnich czasach ukazujcie się wszystkim jako małe dzieci Mnie poświęcone i jako wielcy apostołowie Niebieskiej Mamy. Nadeszła godzina, w której chcę być w was otoczona czcią, na oczach Kościoła i świata.

c – Doznaję w was chwały, jeśli idziecie ze Mną, w światłości wiary. Przyjmijcie z pokorą Boże Słowo, rozmyślajcie nad nim waszym umysłem, zachowujcie je w sercu, żyjcie nim w codziennym życiu. Niech Boskie Pismo, zwłaszcza Ewangelia Jezusa, będzie jedynym światłem oświecającym was w tych czasach ciemności! Wierzcie w Ewangelię, żyjcie Ewangelią, głoście Ewangelię w jej pełni!

d Wobec rozszerzających się błędów, w obliczu wielkiej zdrady, której dopuścili się liczni Moi synowie – którzy porozdzierali Jezusową Ewangelię interpretacjami ludzkimi, racjonalistycznymi i naturalistycznymi – bądźcie dziś wy, Moi umiłowani, Ewangelią żywą i głoszoną dosłownie. Tak, za waszym pośrednictwem, rozbłyśnie na nowo światło wiary i zostanę w was otoczona czcią.

e – Doznaję w was chwały, jeśli idziecie ze Mną w światłości miłości. Kochajcie Przenajświętszą i Boską Trójcę uderzeniami Mojego Niepokalanego Serca.

Kochajcie Ojca, który otacza was Swą czułością, niesie was w ramionach i towarzyszy wam zawsze poprzez Swą Opatrzność.

Kochajcie Syna, który stał się waszym Bratem i dał wam nowe serce i nowego ducha, abyście mogli wy sami stać się żywym wyrazem Jego Boskiej miłości. Jezus oczekuje od was tylko miłości.

Kochajcie Ducha Świętego. On mieszka w was, aby was doprowadzić do doskonałej miłości, i udziela wam Swoich siedmiu Świętych Darów, abyście mogli się dziś stać wyraźnym świadectwem miłości.

f Sercem Jezusa kochajcie również wszystkich waszych braci – zwłaszcza najbiedniejszych, grzeszników, oddalonych, chorych, zranionych, przygnębionych, z marginesu, słabych, najmniejszych. Sprawcie, by w tych dniach przemocy i nienawiści, niepohamowanego egoizmu i jałowości zstąpiła na ogromną pustynię świata niebiańska rosa Boskiego miłosierdzia.

W ten sposób za waszym pośrednictwem błyszczy na nowo światło miłości, a Ja jestem w was otaczana chwałą.

g – Doznaję w was chwały, jeśli idziecie ze Mną w światłości świętości. Chodźcie drogą pogardy dla świata i dla samych siebie, drogą nieustannej modlitwy, umartwienia zmysłów i pokuty. Przeciwstawcie się duchowi świata, który wszędzie szerzy tolerancję moralną, zaspokajanie wszelkich namiętności, pragnienie przyjemności i dążenie do niej, grzech – popełniany dobrowolnie i z jawną pogardą dla świętego Prawa Pańskiego.

h Rozsiewajcie zapach świętości w tych dniach bezbożności i bardzo wielkiej niemoralności. Za waszym pośrednictwem zalśni na nowo światło czystości i Bożej łaski, a Ja zostanę w was otoczona chwałą.

i Otaczacie Mnie chwałą, kiedy jesteście pokorni, ubodzy, mali, czyści i miłosierni. Doznaję w was chwały, kiedy postępujecie w światłości wiary, miłości i świętości; wtedy szerzycie Moją chwałę, uprzedzacie Mój tryumf, stajecie się promieniami światłości, która zstępuje z Mojego Niepokalanego Serca dla oświetlenia ziemi w tych dniach nieprzeniknionej ciemności.

j Dziś niosę was wszystkich z radością do Świętej Świątyni nowej epoki, która ma właśnie nadejść dla świata.

398

a Najmilsi synowie, żyjcie radością tajemnicy ofiarowania Dzieciątka Jezus w Świątyni Jerozolimskiej. Pozwólcie Mi się z uległością nieść w Moich matczynych ramionach.

b W czterdzieści dni po narodzeniu, wypełniając przepisy Prawa, wchodzę do Świątyni z Moim najczystszym małżonkiem Józefem, aby ofiarować Panu Mojego pierworodnego Syna i złożyć przepisaną ofiarę dla Jego wykupienia. Z jak wielką miłością tulę Dzieciątko Jezus w Moich matczynych ramionach! Z wielką uległością i z ogromnym dziecięcym oddaniem Dzieciątko pozwala Mi się nieść, a Ja tulę Je z bezgraniczną czułością do Mojego Serca.

c Jezus – niesiony, oddany i ofiarowany przez Matkę – wchodzi do chwały Swojej Świątyni.

d Jezus wchodzi do Świątyni Jerozolimskiej, bo to dla Niego – Mesjasza, Pana i Odkupiciela – została ona zbudowana i Jemu poświęcona.

e Jezus wchodzi do wspaniałości Swej chwały i bierze w posiadanie Swą Boską siedzibę.

f Jezus ukazuje się w blasku Swej Światłości, aby objawić się wszystkim narodom.

g Jezus zapowiedziany jest jako znak sprzeciwu – dla zbawienia i na upadek wielu w Izraelu.

h Starzec Symeon bierze w ramiona Jezusa, oczekiwanego od wieków Mesjasza i Zbawiciela swego ludu.

i W tajemnicę Jego misji jest głęboko wszczepione wypełnienie Mojej macierzyńskiej funkcji: «Twoją duszę, o Matko, przeniknie miecz boleści». Na tym polega Moje zadanie Matki: dać wam Jezusa i doprowadzić was wszystkich do Jezusa. Ja jestem drogą, którą powinniście kroczyć, jeśli chcecie dojść do Pana i Zbawcy.

j Prowadzę was do Jezusa.

k – Prowadzę was do Jezusa, waszej Prawdy.

W tych czasach – w których wielu oddala się od wiary, aby podążać za błędami – działam przez Moje liczne i nadzwyczajne objawienia, aby was wszystkich doprowadzić do pełnej Prawdy Ewangelii. Bądźcie jedynie żywą Ewangelią, abyście i wy mogli przekazywać światło Prawdy.

l – Prowadzę was do Jezusa, waszego Życia.

Dziś, kiedy wielu wpada w ciemność grzechu i śmierci, Moją silną obecnością pośród was pomagam wam żyć w łasce Bożej, abyście i wy mogli uczestniczyć w życiu Pana Jezusa.

m Jeśli w tych mrocznych czasach wielkiego ucisku nie pozwolicie się nieść w Moich ramionach – z dziecięcym oddaniem i wielką uległością – trudno wam będzie uniknąć podstępnych zasadzek Mego przeciwnika. Jego zwodzenie stało się tak bardzo niebezpieczne i subtelne, że prawie nie udaje się go uniknąć. Narażacie się na wielkie niebezpieczeństwo poddania się oszustwu, którym posługuje się Mój przeciwnik, by was oddalić od Jezusa i ode Mnie.

n Wszyscy mogą wpaść w jego pułapkę. Wpadają w nią Kapłani, a nawet Biskupi. Wpadają w nią świeccy i osoby konsekrowane. Wpadają w nią prości a także uczeni. Wpadają w nią uczniowie, a nawet nauczyciele.

o Nigdy jednak nie wpadają w nią ci, którzy – jak małe dzieci – poświęcają się Mojemu Niepokalanemu Sercu i pozwalają się nieść w Moich matczynych ramionach. Teraz coraz bardziej widoczne będzie dla Kościoła i świata, że mała trzódka – która w tych latach wielkiego odstępstwa pozostanie wierna Jezusowi i Jego Ewangelii – zostanie całkowicie ustrzeżona w matczynej zagrodzie Mojego Niepokalanego Serca.

p – Prowadzę was do Jezusa, waszej Drogi.

Przez Niego zaś jesteście prowadzeni do waszego Ojca Niebieskiego. Jezus jest doskonałym Obrazem Ojca, Jego jedynym Synem, jest Jego współistotnym Słowem, Odbiciem Jego piękna i Objawieniem Jego Miłości.

q Jezus i Ojciec stanowią jedno. Ojciec przez Syna udziela wam Ducha Miłości, abyście i wy mogli wniknąć w to zadziwiające misterium Boskiej Jedności.

r Jeśli Jezus stanie się waszą Drogą, dojdziecie do Jego Ojca Niebieskiego i znajdziecie się w ramionach Tego, który jest też waszym Ojcem.

Pójdziecie z Jezusem, jeśli będziecie wypełniać w waszym życiu Bożą wolę z taką miłością i uległością, z jaką Jezus zawsze czynił wolę Ojca. Będziecie wtedy żyli ufnością i w oddaniu małych dzieci, które wszystkiego oczekują od swego Ojca Niebieskiego i wszystko przyjmują jako dar Jego miłości.

s Wtedy Ja, wasza Niebieska Mama, będę mogła nieść was każdego dnia – na ołtarzu Mojego Niepokalanego Serca – do Świątyni łaski i światłości Pana. W życiu będę mogła składać was w ofierze dla doskonałego uwielbienia Najświętszej Trójcy i za waszym pośrednictwem rozszerzę wszędzie Światło Jego Boskiego blasku.

t Kiedy ta Światłość oświetli i przemieni cały świat, Jezus przyjdzie do was w chwale, aby ustanowić Swoje Królestwo.

442

a Przyglądajcie Mi się dziś w tajemnicy Ofiarowania w Świątyni Mojego Boskiego Dzieciątka. Z jak wielką uległością i dziecięcym oddaniem Jezus pozwala się nieść w Moich matczynych ramionach, kiedy z Moim najczystszym małżonkiem Józefem wchodzę do Jerozolimskiej Świątyni, aby wypełnić nakaz Świętego Prawa Pana. Powierzam Dziecko rękom kapłana i tak zostaje Ono ofiarowane Ojcu jako żertwa ofiarna dla waszego odkupienia.

b Jezus wchodzi do chwały Swojej Świątyni jako światłość oświecająca każdego człowieka dla zbawienia wszystkich narodów.

c Misterium, ukryte od wieków w tajemnicach Ojca, ujawnia się w tej chwili – nie wielkim i mądrym, nie mocnym i inteligentnym, nie pierwszym i najbardziej znaczącym, lecz małym, ubogim, prostym, ostatnim, czystego serca. Takim sercom zostaje objawiony ten Plan. Tak więc prosta kobieta i ubogi starzec, otwarci na przyjęcie daru Ducha, pierwsi wnikną umysłem w tę wielką tajemnicę.

d «Teraz, o Panie, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, ponieważ oczy moje ujrzały Zbawiciela, Światło na oświecenie narodów i chwałę ludu Twego, Izraela.»

e To jest tajemnica miłości i bólu, światła i ciemności, radości i cierpienia, śmierci i życia. «On zostanie dany jako znak sprzeciwu na zbawienie i upadek wielu.»

f Jestem głęboko włączona w realizację tej Boskiej misji: «A twoje serce, o Matko, przeniknie miecz boleści.»

g Moi najmilsi synowie, poświęceni Mojemu Sercu, pozwólcie Mi również was nieść w Moich matczynych ramionach. Nadeszła chwila waszej Światłości i waszego świadectwa. Dlatego zapraszam was wszystkich do wejścia do Świątyni Mojego Niepokalanego Serca. Tu jesteście składani w ofierze na chwałę Ojca. Tu jesteście formowani na podobieństwo Syna. Tu jesteście przemieniani potężnym działaniem Ducha Świętego. Wasza kapłańska ofiara jest konieczna dla zbawienia wszystkich narodów.

h Weszliście w decydującą fazę wielkiego ucisku. Nadeszła właśnie godzina wielkiej próby, którą od wielu lat wam zapowiadałam. Jest to tak wielkie i tak bolesne doświadczenie, że nie możecie go sobie nawet wyobrazić. Jest ono jednak konieczne dla Kościoła i dla całej ludzkości, aby mogła nadejść nowa epoka, nowy świat, pojednanie ludzkości z jej Panem.

i W tych dniach Jezus działa w bardzo silny sposób we wszystkich częściach świata dla zrealizowania planu Swej Miłosiernej Miłości. Plan ten jest na razie ukryty i zamknięty w tajemnicy Jego Boskiego Serca. Plan ten jest dziś ujawniany jedynie małym, prostym, ubogim, czystego serca. Wraz z tymi małymi, których właśnie gromadzę na całej ziemi, Jezus wkrótce ustanowi Swoje chwalebne Królestwo.

j Oto droga prowadząca do nowej epoki.

k Dzisiaj – kiedy czcicie Mnie przynoszącą Dzieciątko Jezus do Świątyni w Jerozolimie – zapraszam was wszystkich do wejścia do duchowej świątyni Mojego Niepokalanego Serca, abym mogła ofiarować was na chwałę Pana i uformować w was prostotę i małość, ubóstwo i czystość. Dzięki temu będziecie mogli sami stać się drogą prowadzącą do Jego Królestwa i być bardzo mocnym światłem, które oświetli całej biednej ludzkości drogę prowadzącą do czekających was nowych czasów.

465

a Najmilsi synowie, chodźcie ze Mną, waszą Mamą Niebieską, na spotkanie przychodzącego Pana.

b Pozwólcie się nieść w Moich matczynych ramionach, które – z miłością i w ogromnym szczęściu – niosły Dziecię Jezus do Jerozolimskiej Świątyni. Przeżywacie dziś ponownie tę tajemnicę w czasie celebrowania Eucharystii.

c Mój mały synu, organizujesz dziś Wieczerniki w tym kraju od wielu lat podzielonym, zranionym, dotkniętym krwawą i okrutną wojną domową. Właśnie dziś dałam mu drogocenne dobro pokoju.

d Chodźcie ze Mną na spotkanie Pana, który przychodzi w pokoju. Jezus jest waszym pokojem. On was prowadzi do jedności z Ojcem Niebieskim, w Duchu Miłości, i daje wam to samo życie Boże, które wysłużył wam na Kalwarii przez Ofiarę Odkupienia.

e Ten świat nie zna pokoju, ponieważ nie przyjmuje Jezusa. Dlatego Moja matczyna rola polega na otwieraniu serc wszystkich Moich dzieci, aby przyjęły przychodzącego Pana. Dopiero wtedy pokój – tak wzywany i oczekiwany – będzie mógł przyjść na świat.

f Chodźcie ze Mną na spotkanie Pana, który przychodzi w miłości. Ludzkość jest przytłoczona ciężkim jarzmem przemocy, nienawiści, niepohamowanego egoizmu, podziału i wojny. Jakże cierpi, jak jest deptana, uciskana! Ileż zabójstw każdego dnia z powodu wielkiego braku miłości! Świat stał się wielką pustynią. Serca ludzkie stały się zimne, twarde, nieczułe i zamknięte na troski małych, biednych i potrzebujących.

g Ten świat nie potrafi kochać, ponieważ nie przyjmuje Jezusa. Jezus jest Miłością. Jezus, który przychodzi, doprowadzi was wszystkich do doskonałej Miłości. Wtedy świat stanie się nowym ogrodem życia i piękna, będzie jedną rodziną, zjednoczoną słodką więzią Bożej miłości.

h Chodźcie ze Mną na spotkanie Pana, który przychodzi w radości. Tylko Jezus może otworzyć wasze serca na wspaniałe przeżycie szczęścia i radości.

i Zapomnijcie o krwawej przeszłości. Niech zamkną się głębokie rany tych bolesnych czasów oczyszczenia i wielkiego ucisku, ponieważ wasze wybawienie jest bliskie.

j Oto dlaczego dzisiaj – gdy kontemplujecie Mnie w tajemnicy Ofiarowania Dzieciątka Jezus w Świątyni – zapraszam was, byście pozwolili się nieść w Moich ramionach do duchowej świątyni Mojego Niepokalanego Serca. Tam chcę was ofiarować na chwałę Najświętszej Trójcy i wprowadzić w nowe, czekające was czasy.

487

a Synowie najmilsi, pozwólcie się zanieść w Moich matczynych ramionach, jak dzieci właśnie narodzone, do duchowej Świątyni Mojego Niepokalanego Serca.

b – W Świątyni Mojego Niepokalanego Serca składam was w ofierze dla doskonałego uwielbienia Najświętszej i Boskiej Trójcy.

c Ofiarowuję was na chwałę Ojca. On ma w was Swe upodobanie. W każdej chwili życia uczę was wypełniać Jego Boską wolę z miłością, uległością i dziecięcym oddaniem. Dzięki temu Ojciec Niebieski jest otoczony chwałą na tej ziemi tak jak w Niebie, a Jego Imię święci się i doznaje uwielbienia.

d Składam was w ofierze na chwałę Syna. On wylewa na was rzekę Swego Boskiego Miłosierdzia, aby zmyć z waszych dusz wszelki cień zła i grzechu. On odzwierciedla w was Swój Obraz Jedynego Syna Ojca i napełnia was Swym Boskim Blaskiem, żeby was uczynić Światłością objawienia skierowanego do wszystkich ludzi.

Prowadzę was łagodnie i zdecydowanie po drodze wiary i czystości, nadziei i umartwienia, miłości i coraz większej świętości.

e Składam was w ofierze na chwałę Duchowi Świętemu. On udziela się wam z niewyczerpaną obfitością, aby was wprowadzić w samo serce Swego planu Miłości do Ojca i Syna, aby was uczynić gorliwymi świadkami Jego Boskiej Miłości.

Wypraszam dla was Jego Siedem Świętych Darów. Dają wam one siłę i stałość, odwagę i męstwo, gorliwość i wytrwałość w wypełnianiu powierzonej wam misji. W świątyni stworzonego świata Bóg jest negowany, atakowany i bluźni Mu się. W Świątyni Mojego Niepokalanego Serca natomiast Przenajświętsza i Boska Trójca otrzymuje dziś – z ust Moich małych dzieci – Swe uwielbienie i doskonałą chwałę.

f – W Świątyni Mojego Niepokalanego Serca formuję was dla największego blasku Kościoła, nowego Izraela Bożego.

W czasie wielkiej próby jesteście dla Kościoła pomocą żarliwie przez niego oczekiwaną, której udziela mu Moje Niepokalane Serce na krwawe chwile wielkiego ucisku.

g Prowadzę was do dawania heroicznego świadectwa Chrystusowi i Jego Ewangelii. Czynię was odważnymi głosicielami wszystkich prawd wiary katolickiej, by oświetlić waszym światłem głęboką ciemność obecnych czasów wielkiego odstępstwa.

h Za waszym pośrednictwem Kościół będzie coraz bardziej jaśniał. Odnajdzie ufność i siłę do wypełnienia zadania drugiej ewangelizacji, do której silnie pobudza go Duch Święty.

i – W Świątyni Mego Niepokalanego Serca daję całej ludzkości schronienie, przyzywane i oczekiwane w czasach wielkiej próby, która właśnie nadeszła. W tych latach zobaczycie wiele Moich dzieci zagłodzonych i zrozpaczonych, podeptanych i zranionych, szukających ochrony i ocalenia w Świątyni Mego Niepokalanego Serca.

j Pragnę, by zadanie powierzone Memu Kapłańskiemu Ruchowi Maryjnemu zostało możliwie jak najszybciej doprowadzone do końca. Pragnę, by wszyscy jak najszybciej poświęcili się Memu Niepokalanemu Sercu. Proszę o to poświęcenie w tych dniach wielkiej próby. Dlatego właśnie dziś, Mój mały synu, znajdujesz się w tak oddalonym miejscu. Otaczają Mnie tu chwałą, a Jezusa uwielbia wielka liczba Moich małych dzieci: biednych, pokornych, szczerych, wiernych i uległych wobec próśb waszej Niebieskiej Mamy.

k Wzniosę Moją siedzibę w sercach wszystkich Moich małych dzieci, w których się chronię, aby znaleźć pociechę waszej czułej dziecięcej miłości i doznać wielkiego wynagrodzenia. Proszę was o nie i bardzo go potrzebuję dla skrócenia wielkich cierpień waszych dni.

511

a Moi najmilsi synowie, pozwólcie się zanieść w Moich matczynych ramionach do Świątyni Pańskiej, abym was ofiarowała na doskonałą chwałę Trójcy Przenajświętszej.

W tym celu gromadzę was we wszystkich częściach świata i proszę o ofiarowanie się Memu Niepokalanemu Sercu. W tym celu prowadzę was każdego dnia po wyznaczonej wam przeze Mnie drodze i wychowuję od lat darem Mojego matczynego słowa.

b Ojciec musi być w was uwielbiony przez doskonałe wypełnienie Jego Boskiej woli. Syn chce odżyć w was, abyście się stali narzędziami Jego Boskiego miłosierdzia. Duch Święty pracuje w was mocą Swej Miłości, by uzdolnić was do przemieniania serc i dusz.

c Dzięki temu w ostatnich czasach stajecie się światłem dla człowieka kroczącego w ciemnościach; życiem – dla upadającego pod brzemieniem grzechu i śmierci; miłością – dla tego, kogo pochłania przemoc i nienawiść; pociechą – dla przybitego cierpieniem. Stajecie się balsamem na rany ubogich i chorych, siłą dla słabości małych i uciśnionych. W ten sposób będziecie mogli wszystkim przekazać dar Mojej ufności.

d Bądźcie darem Mojej ufności dla Kościoła, tak dziś cierpiącego i podzielonego, zdeptanego i uciśnionego, wstępującego na Kalwarię swojej bolesnej męki. Nigdy tak jak obecnie Kościół nie potrzebował całej czułości i miłosiernej słodyczy Swej Niebieskiej Mamy. Będę poprzez was spełniać Moje macierzyńskie zadanie wobec Kościoła. Miłujcie Kościół biciem Mojego Niepokalanego Serca. Ocierajcie jego pot, uzdrawiajcie jego rany. Przynoście ulgę jego boleści, dzielcie jego cierpienie, pomagajcie mu nieść ciężki Krzyż na Kalwarię jego ofiary.

e Przez modlitwę i synowską miłość bądźcie blisko Papieża i waszych Biskupów. Podtrzymujcie waszych braci Kapłanów i wychodźcie im naprzeciw, zwłaszcza najsłabszym, najbardziej wrażliwym, tym którzy upadają pod przygniatającym ciężarem wielkich trudności ostatnich czasów.

f Bądźcie delikatną, łagodną i miłosierną ręką waszej Niebieskiej Mamy, która pochyla się, by zalać balsamem rany grzeszników, oddalonych, ubogich, tych z marginesu, uciśnionych i opuszczonych. Czyniąc to sami stajecie się darem Mojej ufności dla Kościoła w tych waszych ostatnich czasach.

g Bądźcie darem Mojej ufności dla całej biednej ludzkości. Pomóżcie jej powrócić do Boga drogą modlitwy i pokuty. Droga nawrócenia jest jedyną, jaką powinna ona przemierzać, aby osiągnąć zbawienie i pokój.

h Wchodzicie teraz w czasy decydujące, na które przygotowywałam was od wielu lat. Iluż zostanie porwanych przez straszliwy huragan, który właśnie spadł na ludzkość. To jest czas wielkiej próby. To jest Mój czas, synowie poświęceni Memu Niepokalanemu Sercu.

i Chcę ukazać się poprzez was i dać wszystkim dar Mojej ufności, szczególnie wtedy gdy nadejdą dni wielkiego utrapienia i powszechnej rozpaczy. Proszę was, pozwólcie Mi zanieść was w Moich matczynych ramionach do Świątyni Chwały Pańskiej, abyście mogli się stać dla wszystkich światłem nadziei i rozszerzać wszędzie dar Mojej ufności w tych waszych ostatnich czasach.

537

a Najmilsi synowie, towarzyszcie Mi do świątyni Pana ze światłem waszych serc gorejących miłością, aby złożyć wraz ze Mną w ofierze Moje Boskie Dzieciątko na chwałę Ojca Niebieskiego. Gdy składam Moje Dziecko w ręce kapłana, Najświętsza Trójca pochyla się z upodobaniem i błogosławi ofiarę waszej Niebieskiej Mamy.

1) Ojciec – który tak umiłował świat, że dał mu Syna Swego Jednorodzonego – przyjmuje z upodobaniem dar Swego Syna, który stał się właśnie żywym obrazem Jego miłosiernej Miłości.

2) Syn, który od całej wieczności żyje w łonie Ojca, jest szczęśliwy, czując się złożonym na ołtarzu Swojej chwały, w ofierze wybawienia i odkupienia dla zbawienia wszystkich.

3) Duch Święty zstępuje w serce ubogiego starca i otwiera je na zrozumienie Bożej tajemnicy: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie.»

b Przeżywajcie wraz ze Mną tajemnicę tej ofiary i pozwólcie Mi, Moje małe dzieci, ofiarować was na chwałę Najświętszej Trójcy.

c Wybiła godzina waszego ofiarowania się.

1) Na ołtarzu Mojego Niepokalanego Serca wszyscy zostaniecie złożeni w ofierze na doskonałą chwałę Ojca. Wasz Ojciec Niebieski powinien zostać otoczony chwałą. To w tym celu stworzył cały wszechświat i w waszym życiu przygotowuje z miłością najmniejsze okoliczności dla waszego dobra. To dlatego dał wam Swego Syna dla waszego zbawienia. W was, w waszym życiu, w waszym pokoju, w waszej radości Ojciec Niebieski jest otaczany chwałą.

2) Na ołtarzu Mego Niepokalanego Serca wszyscy zostaniecie ofiarowani na doskonałą chwałę Syna. Syn musi zostać otoczony chwałą. W tym celu przyszedł na świat. Syn jest uwielbiany wtedy, gdy przez wszystkich wypełniana jest w sposób doskonały wola Ojca. To w ten sposób w was Syn nadal daje Swoje świadectwo o Ojcu. Takie jest Jego świadectwo: aby wola Ojca była wypełniana przez wszystkie stworzenia. Jego zaś wolą jest, abyście w Synu wszyscy stali się jednym, tak aby stanowić jedno z Ojcem. Wtedy dacie świadectwo Prawdzie, a Prawda was wyzwoli.

3) Na ołtarzu Mego Niepokalanego Serca wszyscy zostaniecie ofiarowani na doskonałą chwałę Ducha Świętego. Duch Święty musi zostać otoczony chwałą. To dlatego jest On wam stale udzielany przez Ojca i Syna. Duch Święty jest uwielbiany, gdy Swoim Boskim ogniem oczyszcza was i przemienia, abyście mogli w Nim i przez Niego kochać Ojca i Syna.

To w ten sposób żyjecie w Sercu Najświętszej Trójcy i jesteście ofiarowywani dla Jej doskonałej chwały.

d Wybiła godzina waszej ofiary.

1) Najświętsza Trójca musi zostać w tych czasach otoczona chwałą. Oto dlaczego jesteście wezwani do bycia niewzruszonymi świadkami Prawdy. Wybiła godzina wielkiego odstępstwa i na was spoczywa zadanie niesienia wszystkim blasku Bożej Prawdy.

2) Żyjecie w czasie wielkiego zdeprawowania, kiedy ludzkość stała się ponownie pogańska i bardziej zepsuta niż w czasach potopu. Jesteście wezwani do rozlewania światła świętości. Bądźcie zapalonymi pochodniami świętości i czystości pośrodku głębokiej ciemności grzechu, która zstąpiła na świat.

3) Jesteście wezwani, aby się stać mocnymi świadkami miłości w godzinie przemocy i nienawiści, niepohamowanego egoizmu i wojen. Zawierucha jest obecnie u waszych drzwi. Kościół i ludzkość zostaną wezwane do przeżywania strasznej godziny wielkiej próby. Oto dlaczego jesteście dziś ofiarowywani na ołtarzu Mojego Niepokalanego Serca.

e Wybiła godzina waszej ofiary. Jestem zawsze blisko was i prowadzę was za rękę w każdej chwili, jak mama prowadzi małe dzieci.

Będę przy was w nadzwyczajny sposób w krwawych chwilach waszej kapłańskiej męki i waszego męczeństwa. Wtedy ujrzycie Mnie i rozradujecie się, będziecie bowiem kontemplować Niebieską Mamę, która ofiarowuje was jak małe baranki na ołtarzu Swego Niepokalanego Serca na doskonałą chwałę Najświętszej i Boskiej Trójcy.

588

a Patrzcie na Mnie w chwili, gdy ofiarowuję w Jerozolimskiej Świątyni dziecię Jezus. Jest tak mały, delikatny, kruchy. Zaledwie przed 40 dniami się narodził. Niosę Go w Moich ramionach, przyciskam Go z miłością do serca. Wpatruję się w ekstazie w Jego oczy, które patrzą na Mnie i ogarniają Mnie Swoim Boskim światłem.

b Tak wchodzę prowadzona przez Niego na drogę Błogosławieństw.

c Błogosławieni ubodzy w duchu.

Pan, Bóg wszechmogący i wszechwiedzący, jest cały obecny, prawie całkowicie uniżony pod postacią Mojego małego Dziecka.

d Rodzi się w wielkim ubóstwie, w Grocie; zostaje złożony w żłobie; przeżywa Swe pierwsze dni życia w miejscu ubogim i pustym. Teraz prowadzę Go do Świątyni Pana, podtrzymywana przez Mego najczystszego małżonka Józefa i składamy w ofierze za Jego wykupienie dwa małe gołąbki, co jest ceną ustaloną dla ubogich ludzi.

e Błogosławieni, którzy się smucą.

Kiedy Kapłan oddaje Mi Dziecko i składa Je w Moje ramiona, starzec Symeon, oświecony przez Ducha Pańskiego, ujawnia Mojej duszy, iż Jego zamysłem jest przede wszystkim plan wielkiego cierpienia: «Oto Ten, który jest tutaj na upadek i powstanie wielu w Izraelu, znak sprzeciwu, aby zostały ujawnione zamysły wielu serc. A także Tobie miecz przeniknie duszę» (Łk 2,34-35). Jako Mama jednoczę się z Nim na drodze cierpienia.

f Błogosławieni cisi.

Rozważajcie w tym Moim Dziecku odblask łagodności i dobroci. Jego ręce otwierają się w Boskiej pieszczocie nad każdym ludzkim cierpieniem; Jego oczy sprawiają, że zstępuje Światłość na każdy cień grzechu i zła; Jego stopy się kształtują, aby przemierzać drogi jałowe i niepewne, aby szukać oddalonych, znaleźć zabłąkanych, wspierać potrzebujących, uzdrawiać chorych, przyjmować grzeszników, dawać wszystkim nadzieję i zbawienie. Jego Serce bije uderzeniami Boskiej miłości dla uformowania we wszystkich sercach [zdolności] do łagodności i współczucia.

g Błogosławieni miłosierni.

Zobaczcie w Dziecięciu, które niosę do Świątyni Jego chwały, Miłość miłosierną Ojca, która stała się Człowiekiem. Ojciec tak umiłował świat, że dał mu Swego Syna Jednorodzonego, aby mógł być zbawiony przez Niego. Zatem w delikatnym wyglądzie tego Dziecięcia rozważajcie ofiarę, wybraną i przygotowaną, która będzie musiała być złożona za wasze zbawienie. To On przynosi na świat Miłość miłosierną Ojca. On jest Miłością miłosierną, odnawiającą serca wszystkich.

h Błogosławieni czystego serca.

Bóg jest obecny w Moim Dziecku, Jezusie. Jego serce jest sercem Boga. Przyjął ode Mnie ludzką naturę, ale Jego Osoba jest Boska. Tak więc serce, które bije w tym Dziecku, jest sercem samego Boga. Zobaczcie Boga w Synu, którego noszę w Moich matczynych ramionach. Posłuchajcie bicia serca Boga w Jego pulsującym sercu i nauczcie się miłować. Czystość serca rodzi się w doskonałości miłości. Dlatego tylko ten, kto kocha, może dojść do czystości serca, i tylko ten, kto jest czysty sercem, może Boga oglądać.

i Błogosławieni pokój czyniący.

Oto do was należy Dziecię, które jest samym Pokojem. Jego imię to Pokój. Jego misja polega na przyniesieniu pokoju między Bogiem a ludzkością. Jego zadaniem jest doprowadzenie do pokoju wszystkich. Tylko On może przynieść pokój i może uczynić pełnymi pokoju serca wszystkich powołanych do tworzenia części jednej jedynej rodziny dzieci Bożych. Jeśli świat to odrzuci, nie zazna nigdy pokoju.

j Błogosławieni prześladowani z powodu sprawiedliwości.

Zobaczcie w tym Dziecku ofiarę, wezwaną do przemierzania drogi odrzucenia i prześladowania. Od dziecka musi uciekać na wygnanie, bo Herod rozkazuje Go zabić; od młodości żyje w ubogim domu i oddaje się pokornej i uciążliwej pracy; w czasie Swej publicznej misji napotyka na sprzeciwy; jest usuwany w cień i zagrożony, aż zostaje ujęty, osądzony i skazany na śmierć. On jest tym prześladowanym i uderzonym, który niesie uleczenie wszystkim.

k Dlatego dzisiaj, kiedy Go niosę w Moich ramionach do Świątyni Jego chwały, patrzę w Jego oczy, w których ujawnia się światło nieskończonej szczęśliwości.

l On jest jedynym szczęściem dla was. To On wam wskazuje drogę błogosławieństw, którą każdy powinien przemierzyć, by osiągnąć zbawienie i pokój. Odwieczne Słowo Ojca jest obecne pod rysami tego małego Dziecka, które wam wytycza drogę Prawdy i Życia. To jest Syn Jednorodzony, w którym Ojciec odwiecznie sobie upodobał. To Syn Matki Dziewicy, którego dziś niosę do Świątyni Jego chwały i wszystkim wam powtarzam: słuchajcie Go.

m Mój mały synu, to wigilia długiej i męczącej drogi, którą musisz odbyć dla Mnie do każdego narodu Ameryki Łacińskiej. Nie obawiaj się o program tak uciążliwy, który ci przygotowano. Moi Aniołowie Światłości są blisko ciebie w każdej chwili i w twojej słabości ujawni się jeszcze wyraźniej potęga twojej Niebieskiej Mamy. Doprowadź wszystkich do schronienia Mego Niepokalanego Serca, abym mogła wam pomóc w przemierzeniu trudnej drogi waszych błogosławieństw.


ODNALEZIENIE JEZUSA W ŚWIĄTYNI

I,69 (M.Valtorta)

Zobacz niepokój Maryi, bo kiedy połączyły się gromady mężczyzn i niewiast, Ona spostrzegła, że nie ma Mnie z Józefem. Nie podnosi głosu, nie robi ostrych wymówek małżonkowi. Wszystkie kobiety by tak uczyniły. Robicie to z powodu czegoś o wiele mniej ważnego, zapominając, że mężczyzna jest zawsze głową domu.
Cierpienie, które ujawnia się na obliczu Maryi, przeszywa Józefa bardziej niż jakakolwiek wymówka. Maryja nie robi dramatycznych scen. A wy z powodów mniej ważnych czynicie to, lubicie bowiem, jak was się zauważa i okazuje współczucie. Jej ukrywana boleść jest jednak widoczna przez ogarniające Ją drżenie, przez blednące oblicze, przez powiększające się oczy. [Ten ukrywany ból] porusza bardziej niż jakaś scena płaczu lub krzyku.
Maryja nie odczuwa już zmęczenia ani głodu. A przecież droga była długa i od bardzo wielu godzin nie jadła! Porzuca wszystko: i nędzne posłanie, które właśnie jest przygotowywane, i jedzenie, które mają rozdzielić. Idzie z powrotem. Jest wieczór. Zapada noc. To nie ma znaczenia. Każdy krok kieruje Ją w stronę Jerozolimy. Zatrzymuje karawany, pielgrzymów. Pyta. Józef Jej towarzyszy, pomaga. Jeden dzień marszu i potem męczące poszukiwanie w Mieście.
Gdzie, gdzież może być Jej Jezus? A Bóg pozwala, żeby [Moja Matka] nie wiedziała przez tyle godzin, gdzie Mnie szukać. Szukanie dziecka w Świątyni wydawało się bezcelowe. Cóż mogłoby robić dziecko w Świątyni? Mogło zgubić się w mieście i powrócić tam, niesione małymi krokami, płaczliwym głosem wzywając mamy. Przyciągnęłoby uwagę dorosłych, kapłanów, którzy staraliby się odszukać rodziców przy pomocy obwieszczeń na bramach. Ale nie było żadnego ogłoszenia. Nikt w mieście nie wiedział o tym Dziecku. Piękny? Jasnowłosy? Mocny? O, jest ich tak wielu! To zbyt mało [szczegółów], żeby można było powiedzieć: “Widziałem go. Był tam i tam”!
Potem, po trzech dniach – symbolu trzech innych dni przyszłej udręki – wyczerpana Maryja wchodzi do Świątyni, przebiega dziedzińce i przedsionki. Nikogo. Biega i podbiega biedna Mama tam, gdzie słyszy jakiś dziecięcy głos. A w końcu nawet beczące baranki przypominają Jej płacz poszukiwanego Dziecka.
Jezus jednak nie płacze. Naucza. Nagle Maryja słyszy dochodzący spoza bariery, złożonej z ludzi, drogi Jej głos, mówiący: “Te kamienie zadrżą...”. Usiłuje więc przedrzeć się przez ścisk, co udaje się Jej tylko z wielkim trudem. Oto On: Syn, z otwartymi ramionami, stojący prosto pośród uczonych.
Maryja jest Dziewicą Roztropną. Ale tym razem niepokój góruje nad Jej powściągliwością. On przewyższa wszystko inne. Biegnie do Syna, obejmuje Go. Podnosi Go ze stołeczka i, stawiając na ziemi, wykrzykuje: “O, dlaczego nam to uczyniłeś? Od trzech dni Cię szukamy. Twoja Mama umiera z bólu, Synu. Ojciec Twój jest wyczerpany ze zmęczenia. Dlaczego, Jezu?”
Nie stawia się pytania: “dlaczego” Temu, który wie. Nie pyta się Go, “dlaczego” działa w jakiś sposób. [Również] powołanych [przez Boga] nie pyta się, “dlaczego” porzucają wszystko, aby pójść za Jego głosem. A Ja byłem Mądrością, która wie. Byłem też “powołany” do wypełnienia zadania i wykonałem je. Ponad ojcem i ziemską matką jest Bóg, Ojciec Boski. Jego sprawy górują nad naszymi, uczucia do Niego są wyższe od każdego innego. Mówię to Mojej Matce. Kończę nauczanie doktorów pouczeniem Maryi, Królowej doktorów. I Ona nigdy tego nie zapomniała. Słońce powróciło do Jej serca, kiedy ujęła za rękę Mnie, pokornego i posłusznego. Moje słowa pozostały w Jej sercu.


BOLESNE

CIERPIENIE JEZUSA W OGRODZIE OLIWNYM GETSEMANI

123

a Nigdy się nie zniechęcajcie.

b Jak Jezus w godzinie Getsemani tak i wy ogarnięci jesteście pokusą strachu. Ofiarujcie ją Ojcu i trwajcie w ufności.

c Przy każdym z was jest w każdej chwili Niebieska Mama. Jest przy was, żeby pomóc wam cierpieć, pocieszyć was w waszym ogromnym opuszczeniu.

d Razem z wami cały Kościół przeżywa godzinę próby.

e Przeżywa ją dziś Ojciec Święty, Wikariusz Mojego Syna Jezusa – jak nigdy dotąd atakowany przez wszystkich i opuszczony nawet przez niektórych swoich.

f Ja, Mama, jestem dla Papieża Aniołem pocieszenia.

g Jestem z nim poprzez was. Ofiarowuję Mu kielich Mojego Niepokalanego Serca, w którym zawarta jest cała miłość jego Kapłanów, Moich najmilszych synów.

h Dzięki Mnie jesteście jego umocnieniem przed wielką, czekającą was wszystkich próbą, na którą od dawna was przygotowuję.

171

k Również dla was, synowie najmilsi, przygotowują się takie same godziny cierpienia, jakie przeżył Mój Syn Jezus: godziny Getsemani, w czasie których doświadczał On wewnętrznej agonii porzucenia, zdrady i zaparcia się przez swoich...

l Skoro po takiej drodze przeszedł Mistrz, musicie i wy, Jego wierni uczniowie, przejść tę drogę, kiedy oczyszczenie dla całego Kościoła stanie się boleśniejsze.

174

a Dziś Moje miejsce jest tu, przy Moim cierpiącym Synu.

b Wolą Ojca było, że nie znajdowałam się przy Jezusie w czasie Jego wewnętrznej agonii w Getsemani, aby nieobecność Matki powiększyła jeszcze dodatkowo Jego poczucie opuszczenia.

c «Jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich!»

d Duchowo jednak przez całą tę noc pozostawałam bez przerwy przy Moim Synu. Prawdziwie uczestniczyłam w całej Jego agonii, pomagając Mu i umacniając Go modlitwą i cierpieniem. Połączyłam Moje «tak» z Jego posłuszeństwem, mówiąc: «Ojcze, nie Moja, lecz Twoja wola niech się stanie». A gdy z Nieba Ojciec posłał Mu anioła, by Go pocieszyć, ten przeszedł obok Mnie, abym złożyła w jego kielichu całą miłość Mojego matczynego Serca.

224

a Najmilsi synowie, przeżywajcie dzisiaj ze Mną Mękę Mojego Syna Jezusa. Ta bolesna Męka powtarza się każdego dnia.

b Wejdźcie ze Mną w największe głębiny Jego Boskiego Serca, by zakosztować całej goryczy Jego Kielicha: opuszczenia przez bliskich, zdrady Judasza, całego grzechu świata, przytłaczającego Go niezmiernym, śmiertelnym ciężarem. Miażdży on Go jak prasa, spływają krople krwi, pokrywają Jego ciało, padają na ziemię i nawilżają ją.

c Jakże ciąży dzisiaj Jego Sercu łatwość, z jaką wielu odwraca się do Niego plecami, aby iść za mądrością tego świata lub drogą ludzi, którzy Go odrzucają i zapierają się Go!

d Iluż Jego uczniów śpi każdego dnia snem obojętności, wewnętrznej miernoty, zwątpienia i braku wiary!

347

a Chodźcie za Mną po tej drodze, którą wam wytyczyłam, Moi synowie tak umiłowani, wspierani i bronieni przeze Mnie! Jest to droga nawrócenia i pokuty.

b Proszę was o takie samo nawrócenie, o jakie prosił was Jezus w Swej Ewangelii. Oddalcie się od szkodliwej drogi zła, pychy, egoizmu i grzechu.

c Żyjecie w świecie, w którym bunt przeciw Bogu i Jego prawu miłości jest przyjmowany, szerzony, wychwalany i uważany za nowy styl życia. Ileż Moich dzieci staje się każdego dnia ofiarami grzechu i nienawiści, przemocy i zepsucia, egoizmu i nieczystości! Grzech ciężki oddala was od Boga, wyrywa z waszych dusz cenny dar Jego życia łaski, czyni was niewolnikami namiętności i wad, osłabia waszą zdolność wytrwania w pokusach i daje wielkie pole do działania szatanowi. Coraz bardziej bierze on w posiadanie wasze życie, aby uczynić je narzędziem do szerzenia niepohamowanego egoizmu i pychy, nienawiści i podziału, rozwiązłości i bezbożności.

d Podejmujecie prawdziwy wysiłek nawrócenia, jeżeli odważnie i mocno przeciwstawiacie się światu, w którym żyjecie, by kroczyć drogą dobra i łaski Bożej, miłości i świętości. Wszystkie Moje dzieci powinny się dziś nawrócić i powrócić do wiary w Ewangelię, do życia według Ewangelii. Powinny pozwolić się prowadzić wyłącznie mądrości Ewangelii. Oto dni sprzyjające waszemu nawróceniu. To są dni łaski i miłosierdzia, nadziei i wyczekiwania.

e Są to dni przygotowania na czekające was, wielkie, przepowiedziane wam wydarzenia. Proszę was więc ponownie o codzienne akty umartwienia i pokuty.

f Ofiarujcie pokutę Mojemu Sercu na trzy sposoby:

g – Dajcie Mi przede wszystkim pokutę wewnętrzną. Musicie ją praktykować w celu zapanowania nad sobą, nad waszymi namiętnościami, by stać się prawdziwie uległymi, pokornymi, małymi i gotowymi współdziałać z Moim planem. Moje Serce cierpi czasem na widok oporu, z jakim sprzeciwiacie się Moim matczynym wezwaniom. Nie osiągacie takiego stopnia uległości, pokory, prawdziwego unicestwienia samych siebie, o jaki was proszę. Jest Mi to potrzebne, aby móc się wami posługiwać w realizacji Mego planu ocalenia i miłosierdzia.

h – Ofiarujcie Mi również codzienną milczącą pokutę. Daje wam ona sposobność do wspaniałomyślnego wykonywania, we wszystkich okolicznościach życia, wyłącznie woli Bożej – poprzez pokorne, wierne i doskonałe wypełnianie wszystkich waszych obowiązków. Gdy tak będziecie postępować, ileż cennych okazji do cierpienia i do ponoszenia ofiar znajdziecie w ciągu całego dnia! Wasz uśmiech, pogoda, spokój, cierpliwość, akceptacja i ofiary – to prawdziwe ciche akty pokuty, przynoszące większą wartość i światło każdej okoliczności waszego życia.

i – Proszę was także o pokutę zewnętrzną. Polega ona na opanowywaniu namiętności, umartwianiu zmysłów – szczególnie oczu, języka, słuchu i smaku.

j Nie patrzcie na otaczające was wielkie zło ani na tyle nieczystości zarażających wasze drogi! Dla zachowania światła w swoich duszach wyrzeknijcie się oglądania telewizji i przeznaczcie więcej czasu w swoim życiu na skupienie, rozmyślanie i modlitwę.

k Uczcie się kontrolować swój język i zachowywać milczenie w sobie i wokół siebie, byście umieli mówić jedynie dla szerzenia dobra – w duchu miłości i pokornej służby wszystkim. Unikajcie krytykowania i szemrania, obmów i złośliwości. Nie ulegajcie łatwej pokusie sądzenia i potępiania.

l Zamykajcie uszy i umysł na zgiełk głosów! Staje się on dzisiaj coraz bardziej ogłuszający i prowadzi was do życia w hałasie, zamęcie i bezowocności.

m Zwalczajcie łakomstwo powstrzymując się od tego, co daje wam największą przyjemność, i praktykując post cielesny. Prosi o niego Jezus w Ewangelii i Ja także o niego dziś was proszę.

n Jeśli pójdziecie drogą wytyczoną wam przeze Mnie, Pan pobłogosławi dni waszego życia. Dojdziecie do pokoju serca i czystości duszy. Staniecie się Moim żywym słowem i będziecie roznosić wszędzie światło Mojej obecności – w tej wielkiej ciemności, coraz bardziej ciążącej nad światem.

o Zawsze prowadzę was po jasnej ścieżce nawrócenia i pokuty, szczególnie zaś w tych dniach przygotowania do wielkiego cudu Bożego Miłosierdzia, który niebawem się dokona.

444

c Proszę was w tym dniu o odnowienie postanowienia całkowitego i zupełnego miłowania Jezusa. Przeżywajcie chwile Jego bardzo wielkiego cierpienia. Wejdźcie z Nim do Ogrodu Oliwnego, aby przeżywać tę samą agonię Ogrójca.

d Jakże Jezus czekał na ten dzień! «Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał.»

e To jest Pascha miłości.

f To jest Pascha ustanowienia Ofiary Miłości. To Pascha sakramentu Miłości, nowego przykazania miłości, służby, która powinna być miłością doskonałą. To Pascha modlitwy o jedność was wszystkich, będącą owocem miłości.

g To jest Pascha boleści.

h Zaledwie Jezus wszedł do Ogrodu Oliwnego, ogarnęła Go i prawie sparaliżowała głęboka trwoga. Czuje się niewinną Ofiarą, Barankiem bez skazy, nieskalaną Hostią obciążoną grzechem świata. W jednej chwili ma jasną wizję wszystkich szczegółów Swej bolesnej i haniebnej Męki. Wtedy głosem głębokim, który wydobywa się z całej Jego Boskiej Osoby, powierza się Ojcu:

«Ojcze, jeśli to możliwe, oddal ode Mnie ten kielich».

i Upada na twarz, modli się, jęczy, płacze. Silne dreszcze wstrząsają całym Jego Ciałem. Zaczyna obficie się pocić, a krople potu zmieniają się w krople krwi.

j Potrzebuje umocnienia. Prosi o nie Swych najbardziej umiłowanych uczniów: Piotra, Jakuba i Jana. Trzy razy idzie do nich – przytłoczony bardzo wielkim cierpieniem. Trzy razy zastaje ich śpiących.

k Jestem daleko fizycznie, lecz duszą i sercem trwam cały czas przy Moim Synu. Matka jest jedynym ziemskim stworzeniem, które towarzyszy Mu w tych chwilach zatrważającej agonii. Umocniony Moją matczyną i duchową pociechą Jezus ofiarowuje się w akcie doskonałego oddania:

«Ojcze, nie Moja, lecz Twoja wola niech się stanie».

l Wtedy Ojciec wysyła anioła z kielichem słodkiego umocnienia, Boskiej pociechy, aby dać Mu odwagę pójścia na spotkanie ze zbliżającym się już zdrajcą. «Mój zdrajca jest blisko».

m Najmilsi synowie, w waszym kapłańskim życiu powinna się odnawiać wielka tajemnica miłości i bólu waszego Boskiego Brata Jezusa. Jesteście wezwani, by wejść do Getsemani tych ostatnich czasów, przygotowujących waszą kapłańską ofiarę dla nowej, czekającej was epoki.

n Ileż razy przygniata was ciężar boleści, paraliżują was siły zła, dotyka niezrozumienie, zatrzymują sprzeciwy, przygniatają grzechy ludzkości, powalają zdrady. «Ojcze, jeśli to możliwe, oddal ode Mnie ten kielich».

o Najmilsi synowie, nie szukajcie ludzkich pociech ani powierzchownych umocnień. Moim matczynym obowiązkiem jest podawanie wam kielicha umocnienia przygotowanego dla was przez Ojca Niebieskiego. W ten sposób pomagam wam w wypełnianiu dziś woli Ojca. Powierzcie się wszyscy Mojemu Niepokalanemu Sercu, aby mogło wprowadzić was na drogę Bożej woli.

p Czekając w Getsemani tych ostatnich czasów na nową nadchodzącą epokę, przeżywajcie ze Mną waszą Paschę Miłości i Bólu.

469

d Wejdźcie do Serca Jezusa, waszego Brata, wejdźcie ze Mną do Getsemani Jego miłości i Jego bólu. Pozwólcie się zanurzyć w nieskończonym morzu Jego Boskiej Miłości, a staniecie się Kapłanami wiernymi.

e Jest to również dzień zdrady: «Zaprawdę powiadam wam, jeden z was Mnie zdradzi». Jezus wzruszył się głęboko. Jego Serce przeszyły głębokie rany, kiedy poczuł się zdradzony przez Swoich: «Jeden z was Mnie zdradzi».

f To również chwila ludzkiej słabości i opuszczenia. Piotr zapiera się Jezusa trzy razy. Apostołowie uciekają w obawie i opuszczają Go.

g Pozostaje młody Jan Apostoł, który kocha, wierny przyjaciel, Mój pierwszy umiłowany syn. Pozostaje ze Mną, Matką zbolałą i ukrzyżowaną.

h Ta Pascha powtarza się w czasie. Owa tajemnica Bożej miłości i braku ludzkiej odpowiedzi odnawia się każdego dnia.

i Iluż dziś uczestniczy w Jego Kapłaństwie, stanowi część Jego dziedzictwa, a na tyle sposobów Go zdradza!

j Zdradzają Go, ponieważ nie wierzą już w Jego Boskie Słowo. Rozprzestrzenia się brak wiary. Odstępstwo coraz bardziej rozszerza się w Kościele.

k Zdradzają Go, ponieważ bardziej od Niego wolą trzydzieści srebrników wygody i przyjemności, nieczystości i pychy, poszukiwania dobrobytu i własnego zadowolenia. Iluż jest Judaszów zdradzających dziś Syna Człowieczego!

l Iluż należących do Niego wypiera się Go, powtarzając słowo ludzkiej słabości Piotra: «Nie znam tego człowieka».

m Wypierają się Go ze strachu przed brakiem uznania i uszanowania przez świat, w którym żyją, z obawy przed uznaniem ich za zacofanych i konserwatystów, z lęku przed krytyką lub odsunięciem na bok.

n Biskupi, Kapłani, Moi najmilsi synowie, dlaczego tak wielu z was powtarza dziś okrutny gest zdrady Judasza i zaparcia się Piotra? Nowa męka – która odnawia się dla Jezusa w Paschę 1992 roku – to niewierność ze strony wielu Jego Kapłanów.

o Najmilsi synowie, jak Jan pozostańcie ze Mną, waszą Matką zbolałą i ukrzyżowaną. Pozostańmy razem u boku Jezusa w Getsemani. Idźmy za Nim z miłością i pobożnością po bolesnej drodze na Kalwarię. Proszę was o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu, o wejście do niebiańskiego ogrodu, abym mogła was dziś uczynić Kapłanami wiernymi, nowymi JANAMI, którzy już nigdy więcej – nawet na jedną chwilę – nie opuszczą Mojego Syna Jezusa.

p Wasza Niebieska Mama przygotowuje dla Jezusa – przeżywającego w tę noc ponownie i w o wiele większy sposób bolesną Agonię Ogrójca – Kielich pocieszenia, który daje Mu Ojciec. Jezus pije go z nieskończoną wdzięcznością czując, że również dziś kochają Go bardzo Jego wierni Kapłani.

568

i Najmilsi synowie, przeżywajcie w Moim Niepokalanym Sercu bolesne godziny Getsemani.

j Jakże chciałam być przy boku Jezusa, ażeby Go pocieszać w chwili Jego wewnętrznej agonii. Jednak Ojciec Niebieski postanowił o nieobecności Matki, aby agonia Jego Syna stała się jeszcze boleśniejsza.

k Oto Jezus obarczony wszelkim grzechem świata. Na Jego wrażliwym ciele ciążą bunty, akty przemocy, niesprawiedliwości, nieczystości i wszelkie niegodziwości człowieka. Jezus czuje się przygnieciony prasą Bożej Sprawiedliwości i z Jego ciała zaczynają się sączyć krople krwawego potu.

l Gdy idzie szukać pociechy u trzech apostołów, zastaje ich śpiących.

m Wtedy Ojciec wysyła Mu Anioła z Kielichem pocieszenia, który Jezus pije z ogromną wdzięcznością.

n W tym Kielichu złożyłam całą miłość, modlitwę, cierpienie, czułość Mojego Niepokalanego Serca Mamy. I w ten sposób Jezus, w chwili Swego największego opuszczenia, zostaje pocieszony przez duchową obecność Swej Matki.

o Moje Niepokalane Serce staje się dziś Kielichem pocieszenia, który chcę ofiarować Kościołowi i wszystkim Moim dzieciom, w chwilach ich największego cierpienia.

p Dlatego też zapraszam was do wejścia – przez akt poświęcenia się – do bezpiecznego schronienia Mojego Niepokalanego Serca.

q Pragnę dziś uczynić was, najmilsi synowie, Moim kielichem pociechy.

– Kielichem pocieszenia dla Jezusa, który na nowo przeżywa, w Swoim Mistycznym Ciele, te same chwile Swojej Męki.

Iluż Jego sług zapiera się Go dziś i zdradza. W bolesnym Getsemani waszego czasu bądźcie wy, synowie umiłowani, Kielichem pocieszenia, który Mama pragnie ofiarować Swemu Synowi Jezusowi.

Złóżcie w tym Kielichu całą waszą miłość, wierność, gorliwość, wasze apostolstwo, drogocenne krople waszej kapłańskiej ofiary.

r – Kielichem pocieszenia dla Kościoła. Przeżywa on bowiem dzisiaj, w swoim bolesnym Getsemani ostatnich czasów, takie same godziny agonii, jakie przeżył Jezus. Jakże Kościół jest zmiażdżony i zraniony, opuszczony i zdradzony, uderzony i ukrzyżowany w agonii wielkiego ucisku! Złóżcie w Kielichu pocieszenia waszą kapłańską wierność. Bądźcie oddanymi sługami Słowa Bożego i sakramentów. Idźcie odważnie bolesną drogą miłości i świętości.

s – Kielichem pocieszenia dla Mojego Papieża. Dopełnia się właśnie jego ofiara na Kalwarii ogromnego cierpienia.

– Kielichem pocieszenia dla Biskupów, którzy tak bardzo potrzebują miłości i pomocy swoich kapłanów, aby otrzymać pomoc w trudnej i bolesnej posłudze; dla waszych braci Kapłanów, których powinniście kochać, pomagać im, brać za rękę. Powinniście dzielić z nimi ciężar wszystkich ich trudności. W tych ostatnich czasach, jakże liczne są niebezpieczeństwa i podstępne zasadzki zastawiane co dnia w życiu wielu kapłanów, będących dziećmi Mego matczynego upodobania.

t – Kielichem pocieszenia dla całej tej biednej ludzkości. Jest ona chora i oddalona od Boga, zmiażdżona ciężarem grzechu i zła, nienawiści i przemocy, niesprawiedliwości i nieczystości.

u W Getsemani tych ostatnich czasów stańcie się Kielichem pocieszenia, który Niebieska Mama ofiarowuje dziś Kościołowi i ludzkości, by mogła przeżyć z ufnością i wielką nadzieją godziny bolesnej Męki, które właśnie nadeszły.


BICZOWANIE JEZUSA

224

e Powtarza się policzek sługi, wymierzony Mu w twarz, i ciągle odnawia się bolesny cios, zadany Jego duszy przez Najwyższego Kapłana, który oskarżył Go i skazał: «Słyszeliście bluźnierstwo! Ponieważ obwołał się Synem Bożym, winien jest śmierci!»

f Istnieje inny Sanhedryn, ukryty, sądzący i skazujący Go każdego dnia, złożony często z tych samych, którzy sprawują władzę nad Jego ludem.

g Nadal szerzy się tendencja, by uznać Go tylko za człowieka. Wielu usiłuje uporczywie odrzucić Jego Bóstwo. Jego Boskie Słowa interpretuje się jako ludzkie, wszystkie Jego cuda wyjaśnia się w sposób naturalistyczny i w końcu neguje się nawet historyczność faktu Jego zmartwychwstania.

h Proces Jezusa trwa nadal, powtarza się ten sam haniebny i niesprawiedliwy wyrok.

i Oto stoi przed Piłatem, który Go sądzi i bierze na siebie ogromną odpowiedzialność podjęcia decyzji o Jego losie. Chciałby bardzo Go ocalić... Z tchórzostwa jednak poddaje Go okrutnym torturom. Straszliwe biczowanie rozrywa Jego niewinne ciało, przemieniając Je w jedną krwawiącą ranę... Korona cierniowa... Skazanie i straszliwe wejście na Kalwarię... Potem Krzyż... Agonia i śmierć przy Matce powołanej, by umierać z Nim w Swojej duszy!

445

d Wydaje Jezusa żołnierzom, aby Go ubiczowali. Wskutek rozdarcia Jego nieskalanego Ciała – spowodowanego straszliwymi rzymskimi biczami – zamienia się ono w jedną żywą i głęboką ranę.

542

b Jak wiele krwi widziały w tym dniu Moje wypełnione łzami oczy!

Biczowanie uczyniło z całego ciała Mego Syna Jezusa jedną ranę.

c Straszliwe rzymskie bicze wbiły się w Jego ciało głębokimi ranami. Płynie z nich obficie krew okrywając Go purpurowym płaszczem.

569

c Jezus, przez zadane Mu biczowanie, jest już tylko jedną raną. Straszliwe rzymskie bicze spowodowały na Jego Ciele głębokie rozdarcia, z których płynie krew, okrywając Go całkowicie.


CIERNIEM KORONOWANIE

445

e Następnie koronują Jezusa cierniem. Kolce powodują, że z Jego głowy płyną strużki krwi, zniekształcając Jego twarz. Biją Jezusa, okrywają Go plwocinami i zniewagami. «Widzieliśmy Go pobitego i upokorzonego. Twarz Jego nie przypomina już oblicza człowieka».

i On jest Człowiekiem wszystkich czasów. Dzięki darowi Jego Odkupienia wszyscy ludzie żyjący po Nim wezwani są do życia w zjednoczeniu z Bogiem. On niósł w Swym Ciele cierpienia wszystkich ofiar nienawiści, przemocy, wojny. Zamknął w Swych ranach krew przelaną przez miliony małych niewinnych dzieci, zabitych jeszcze w łonach swych matek. Został ubiczowany wszystkimi cierpieniami, chorobami – szczególnie nieuleczalnymi. Został ukoronowany cierniem w tych, którzy ulegają fałszywym ideologiom i błędom oddalającym od wiary, prowadzącym do pychy i ludzkiego zarozumialstwa. Został wzgardzony w ludziach małych, biednych, z marginesu, ostatnich, wyzyskiwanych. Został znieważony w odrzuconych i zrozpaczonych. Został wystawiony na pośmiewisko w tych, którzy jak towar wystawiają godność własnego ciała.

542

d Cierniowa korona przeszyła Jego Głowę. Spływają z niej potoki krwi, pokrywając Jego Twarz i zniekształcając ją.

«Tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi» (Iz 52,14).

569

d Ciernie korony otwarły rany we wszystkich częściach Jego głowy, skąd płyną strużki krwi. Spływa ona i okrywa całą Jego twarz.


DŹWIGANIE KRZYŻA PRZEZ JEZUSA

288

a Jestem waszą Mamą, tak zbolałą. Znajduję się przy Moim Synu Jezusie, wstępującym na Kalwarię, wyczerpanym ogromnym cierpieniem i ciężarem Krzyża, niesionym z łagodnością i miłością.

b Jego Stopy pozostawiają na ziemi krwawe ślady. Jego ręce ściskają Krzyż, ciążący na zranionych barkach. Jego ciało jest poszarpane i potłuczone wskutek straszliwego biczowania. Z Jego głowy płyną strużki krwi. Tryskają z ran otwartych cierniową koroną...

c Z jakim trudem Jezus się wspina! Jakie cierpienie sprawia Mu każdy krok w kierunku szczytu Kalwarii!

d Chwieje się, zatrzymuje, wstrząsają Nim dreszcze gorączki i bólu. Pochyla się jak gdyby po to, by zebrać na nowo siły. Nie może już i upada na ziemię.

e Oto Człowiek, Moi synowie, oto wasz Król.

f Chciałabym podnieść Go porywem Mojej matczynej miłości, pomóc Mu siłą Mojego bólu, podtrzymać Go i umocnić Moją obecnością. Pieszczę Go jękiem Mojej modlitwy, towarzyszę Mu niepokojem zranionej Matki. Prowadzę Go na szczyt Golgoty w Moim Niepokalanym Sercu – teraz zjednoczonym z Nim w jedynej ofierze poddania się woli Ojca.

422

a Przeżyjcie dziś przy Mnie, waszej Bolejącej Matce, ciężkie godziny Męki i Śmierci Mojego Syna Jezusa.

b Wejdźcie w głębiny Jego Boskiego Serca, by uczestniczyć w ogromie całego Jego bólu. Przeżywajcie cierpienia Jezusa stojącego przed trybunałem religijnym, wzgardzonego, udręczonego i wreszcie skazanego za świadczenie o prawdzie i ogłoszenie Siebie Synem Bożym. Uczestniczcie w Jego cierpieniu przeżywanym w czasie procesu przed trybunałem cywilnym: chociaż uznano Go za niewinnego wszystkich wysuwanych przeciw Niemu oskarżeń, zostaje poddany straszliwej karze biczowania, ukoronowany cierniem, a na końcu skazany na śmierć krzyżową.

c Wchodzi na Kalwarię jak łagodny Baranek prowadzony na rzeź – bez jednego słowa żalu, bez skargi, przytłoczony ciężarem Krzyża, który daje Mu Ojciec Niebieski. W takim stanie spotykam dziś Mojego Syna. Jego twarz nie przypomina już wyglądem ludzkiego oblicza – tak jest zniekształcona krwią i razami. Z powodu biczowania całe Jego Ciało stało się jedną żywą raną, z której płyną strużki krwi. Opuściły Go już siły i chwieje się. Trawi Go gorączka, ulatuje z Niego życie. Upada pod ciężarem Krzyża. Leży na ziemi przygnieciony jak robak, nie potrafi wstać.

d W tym momencie Ojciec Niebieski udziela Mu pociechy przez Jego Matkę. Od tej chwili razem przeżywamy tajemnicę Jego Odkupieńczej Męki.

e Syn i Matka – razem przemierzamy ostatni odcinek tej straszliwej drogi. On – z ogromnym ciężarem przygniatającego Go cierpienia, Ja zaś – z mieczem boleści przenikającym Moje Niepokalane Serce, raniącym je i sprawiającym, że krwawi.

f Syn i Matka – razem wchodzimy na Kalwarię, niosąc Krzyż jednego i tego samego bólu. Krople krwi spływające z Jego głowy łączą się z obfitymi łzami płynącymi z Moich matczynych oczu. Korona cierniowa otaczająca Jego głowę tworzy ostry miecz, który przeszywa Moje Serce. Jego pokryte ranami Ciało jest zwierciadłem Mojej duszy, przeszytej i rozdartej.

g Syn i Matka – razem docieramy na szczyt Golgoty, razem jesteśmy przymocowywani do Krzyża, razem przeszywają nas gwoździe, razem przeżywamy bolesne godziny agonii, razem słyszymy złośliwe okrzyki tych, którzy znieważają i bluźnią, razem przebaczamy oprawcom, razem modlimy się i kochamy, razem odczuwamy opuszczenie przez Ojca, razem powierzamy się i oddajemy Jemu, wreszcie razem umieramy. Jezus umiera w Swoim Ciele, a Ja, Jego Matka, umieram w Moim Sercu. Cudem pozostaję jeszcze przy życiu, bo jako Mama muszę pomóc Synowi umrzeć.

h Teraz rozumiecie głębokie znaczenie Jego ostatniego Daru:

«Oto Matka twoja». Jestem Jego Matką i Matką was wszystkich.

i Syn i Matka. Dzieci i Matka. Tu pod Krzyżem żyję jeszcze cudem, bo jako Mama muszę wam wszystkim pomóc się narodzić i żyć w Nim i przez Niego. Wszyscy ludzie odkupieni przez Jezusa są od tego momentu Moimi dziećmi. Jestem Matką ludzi wszystkich czasów – aż do skończenia świata. Gdy Jezus powróci w chwale, wtedy Moje duchowe macierzyństwo ostatecznie się wypełni.

445

j Oto Człowiek. Teraz sam niesie drzewo hańby. Wchodzi na Kalwarię. Spotyka zbolałą Matkę. Zostaje przybity do Krzyża i podniesiony na nim. Trzy godziny udręk agonii przy Mnie, Jego Matce, i Janie, umiłowanym apostole. Wreszcie Jego akt całkowitego oddania się Ojcu i śmierć na Krzyżu – około godziny piętnastej tego dnia.

491

a Najmilsi synowie, wejdźcie ze Mną na Kalwarię, aby przeżyć bolesne godziny męki i śmierci Mojego Syna Jezusa. Z jak wielkim trudem przemierza On drogę na Golgotę, niosąc na zranionych ramionach ciężar Swego Krzyża.

b Jakże odległe są głosy Jego tryumfu: «Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie». Oto włócznie rzymskich żołnierzy – zamiast gałązek palmowych i oliwnych; zgiełk i owacje tłumu – zastąpione okrzykami i zniewagami oprawców; w miejsce radosnego śpiewu dzieci – płacz wiernych niewiast. Jego dostojny i królewski wjazd zamienił się w powolne kroczenie z Krzyżem ciążącym na Jego ramionach.

c Nie ma tu tłumów nakarmionych przez Jezusa Jego chlebem, uzdrowionych przez Niego chorych, grzeszników sprowadzonych na dobrą drogę, apostołów wybranych na Jego świadków. Jest tam jednak Jego Matka, a u Jej boku – Jan, umiłowany uczeń, reprezentujący was wszystkich, Moi najmilsi synowie.

d Ucałujmy razem Jego rany. Zbierzmy Jego krew. Zamknijmy Jego głębokie rany. Sprawmy, że odżyją Jego włosy skąpane we krwi. Otrzyjmy Jego twarz z plwocin i uderzeń. Obmyjmy Jego umęczone i znieważone Ciało. Wypijmy krew i wodę wypływającą z Jego przeszytego Serca. Wciąż przeżywajmy w duszy Jego bolesną mękę.

569

a Dziś wejdźcie ze Mną na Kalwarię, synowie umiłowani, aby być pomocą i pociechą dla Mego Syna Jezusa, skazanego na mękę Krzyża.

b Prowadzona za rękę przez Jana, który podtrzymuje Mnie jak syn, spotykam Jezusa wspinającego się z wielkim trudem na szczyt Golgoty. W tej chwili Moje Serce przeszywa miecz ogromnej boleści, pod którym się nie uginam, bo jako Mama muszę iść aż do końca z pomocą Mojemu Synowi.


UKRZYŻOWANIE JEZUSA

10

a "Jezu, daj mi Twoje Serce, bo chcę kochać Maryję tak, jak Ty Ją kochałeś." Synu Mój, to Ja natchnęłam cię do tej modlitwy. Nikt nie kochał Mnie nigdy tak, jak Mój Syn Jezus.

b Jakąż otaczał Mnie czułością! On zawsze był we Mnie. Wzrastaliśmy razem w życiu ukrytym i w życiu publicznym. Byliśmy zjednoczeni podczas Jego Męki i śmierci na Krzyżu w ten tragiczny Wielki Piątek.

c Widok bólu Matki, towarzyszącej Jego okrutnej agonii, skrócił Mu życie. Jego synowskie Serce nie mogło znieść tej niewymownej udręki, większej od cierpień fizycznych.

d "Mamo!" - to było Jego ostatnie słowo, wielki okrzyk, z jakim skonał na Krzyżu.

e Teraz Jezus jest bardzo smutny, a nawet rozgniewany widząc, że wielu Kapłanów usunęło Mnie ze swoich umysłów, zapomniało o Mnie w swoim życiu, wymazało Mnie z dusz tak wielu wiernych.

151

a Najmilsi synowie, trwajcie dzisiaj ze Mną na Kalwarii.

b Pozostańcie wraz ze Mną pod Krzyżem.

c Jak bardzo cierpi Mój Syn Jezus: przebity gwoździami, zawieszony na Krzyżu, cały pokryty ranami i krwią. Ciałem Jego wstrząsają skurcze straszliwej agonii. Wokół Niego nasilają się zniewagi, wzrasta pogarda.

d A jednak nie wypowiada ani jednego słowa skargi. Modli się, cierpi, słucha, milczy, składa Siebie w ofierze. Oddając życie, wypowiada Swoje doskonałe «tak» woli Ojca.

e Moje matczyne Serce jest powołane do tego, aby razem z Nim powtarzać owo «tak», które już wyraziłam, gdy Słowo zstąpiło w Moje najczystsze łono.

f Mój Syn staje się równocześnie Żertwą i Kapłanem, Ołtarzem i Darem Ofiarnym w krwawej Ofierze nowego i wiecznego Przymierza. Całujcie wraz ze Mną Jego krwawiące Rany.

g Ileż krwi oglądały Moje oczy tamtego dnia! Jego włosy są całkowicie nią przesycone, skąpana jest w niej twarz. Jego dłonie i stopy porozrywane, a całe Jego Ciało żłobią głębokie rany.

h Jego krew płynie teraz po drzewie Krzyża i zrasza ziemię. To krew Mojego Syna, obmywająca wszystkie grzechy świata. To krew prawdziwego Baranka Bożego, ofiarowanego dla waszego zbawienia.

i Jego Krew może również dziś oczyścić świat.

174

g Właśnie tu spotykam Mego Syna. Jestem przy Nim, by pomóc Mu umrzeć. Czuję gwoździe przeszywające Jego ręce i nogi i ból ciała zawieszonego na Krzyżu, Jego ciężki oddech. Słyszę Jego głos gasnący wśród słów modlitwy i przebaczenia. Wydaje Mi się, że i Ja umieram.

h Pozostaję jednak żywa pod Krzyżem, z Sercem przebitym i duszą zranioną. Żyję jedynie cudem, bo jako Mama muszę pomóc Mojemu Synowi umrzeć. Nikt nigdy nie zrozumie głębokiej tajemnicy owych chwil.

197

a Najmilsi synowie, pozostańcie dzisiaj ze Mną pod Krzyżem.

b Znajduję się obok Jezusa umierającego, ażeby ogarnąć Moją matczyną miłością całą Jego ogromną boleść. Jestem w pełni zjednoczona z Nim, pijąc gorzki kielich Jego wielkiego opuszczenia.

c Tutaj pod Krzyżem nie ma przyjaciół ani uczniów, nie ma tych, którym Jezus na wiele sposobów wyświadczał dobro.

d Jego Boskie spojrzenie przysłonięte jest wewnętrzną, tak ludzką goryczą. Moje przerażone spojrzenie Matki szuka w otoczeniu kogoś, kogo można by Mu ofiarować dla zaspokojenia Jego bolesnego pragnienia miłości:

«Szukałem pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem».

e Nie ma pod Krzyżem tłumów śpiewających «Hosanna» ani ludzi, którzy przyjmowali Go uroczyście, ani rzesz, które nakarmił chlebem.

f Jest tylko grupa biednych synów, zaślepionych nienawiścią. Religijni przywódcy doprowadzili ich do nieludzkiego okrucieństwa po to, by powiększyć gorycz odczuwanej przez Niego niewdzięczności i pogłębić Jego opuszczenie.

g Tak więc za Jego ból odpłaca Mu się wyszydzeniem; za Jego upadki – złością; za Jego rany – zniewagami; za Jego ciało złożone w ofierze – obelgami; za jęki Jego agonii – bluźnierstwami; za najwyższą ofiarę z Jego życia – pogardą i odrzuceniem.

h Serce Mojego Syna jest rozdarte z powodu ogromnego opuszczenia, zanim jeszcze otwarła je włócznia rzymskiego żołnierza.

i Moje matczyne Serce jest zranione. Jego wielkiego bólu nie może ukoić obecność kilku wiernych osób.

j Nie widać pod Krzyżem Jego dwunastu Apostołów. Jeden Go zdradził i już pozbawił się życia. Drugi się Go zaparł i płacze w oddali. Inni rozproszyli się i bardzo się boją.

k Ale przynajmniej jeden z nich pozostał ze Mną – mały Jan. Czuję, jak bije jego niewinne serce. Widzę jego strach małego, przerażonego dziecka, jego ból szczerego przyjaciela. Tulę go do Serca, by podtrzymać go w chwili, w której on miał Mi udzielać pomocy.

l W chwili największego opuszczenia – z wysokości Krzyża – umierający Jezus kieruje na nas oboje Swój wzrok, przeniknięty i rozjaśniony nieskończoną miłością: «Niewiasto, oto syn Twój!»

m Pod Krzyżem, na którym Mój Syn właśnie skonał, tulę do Niepokalanego Serca nowe dziecko, zrodzone w tak wielkim bólu.

n W ten sposób wszystko się wykonało!

o To tutaj – pod Krzyżem, gdzie was urodziłam – chcę dzisiaj mieć wszystkie Moje umiłowane dzieci.

p W chwili gdy Kościół jest wezwany do przeżywania godzin swojej męki i wielkiego opuszczenia, wy jesteście synami, których mu daję, aby został przeze Mnie pocieszony i umocniony.

q Pozostańcie więc wszyscy z Janem pod Krzyżem Jezusa, obok waszej zbolałej Matki, aby wypełnił się plan Ojca.

244

a Umiłowani synowie, zbliżcie się do źródła łaski i miłosierdzia, tryskającego z przebitego Serca Jezusa Ukrzyżowanego. Pozwólcie Mi się dziś poprowadzić na Kalwarię, abyśmy razem przeżyli bolesne i drogocenne godziny Jego agonii.

b Jezus został przybity do Krzyża około południa, po dotarciu z wielkim trudem na szczyt Golgoty.

c Jego Ciało jest zmiażdżone cierpieniem. Biczowanie pokryło Go krwawymi ranami. Korona cierniowa otoczyła Jego głowę strużkami krwi, które spływają po twarzy i szpecą ją. Ogromny ciężar niewdzięczności przygniata Jego Serce. Jego oczy, które patrzyły tak żywo i przenikliwie, są teraz przyćmione zasłoną zdrady i opuszczenia...

d To w takim stanie znalazłam Mojego Syna na drodze na Kalwarię w piątek Jego Męki. Jest przy Mnie Jan i razem przeżywamy pod Krzyżem straszliwe godziny agonii Jezusa.

e Widzimy gwoździe przeszywające Jego ręce i stopy – Jego umęczone Ciało. Słyszymy odgłos Krzyża wbijanego w ziemię. Powoduje to, że Jezus drży z bólu. Słyszymy Jego bolesne jęki, cichą modlitwę, wielki okrzyk skierowany ku Niebu i drgnienie Jego Serca, uderzającego po raz ostatni.

f Och, Moi najmilsi synowie, ze Mną i z waszym bratem Janem, żyjcie pod Krzyżem, na którym Mój Syn jest zawieszony, kona i umiera z miłości dla zbawienia wszystkich!

g Dzisiaj w podobnym stanie znajduję Kościół, Mistyczne Ciało Jezusa Ukrzyżowanego. Także i on wchodzi na Kalwarię, dźwigając ciężki krzyż. Także i on poznał godzinę wielkiego opuszczenia i zdrady. Także jego ciało jest zmasakrowane i zranione biczami grzechów, świętokradztwami otwierającymi głębokie rany...

h A mimo to Kościół zwraca swoje matczyne i miłosierne spojrzenie w stronę zagubionej ludzkości i, pełen ufności, podąża na szczyt Golgoty, aby tam przeżyć swoje ukrzyżowanie i agonię.

i Oto stan, w którym znajduję dzisiaj Moje Dziecko - Kościół. Jestem blisko niego w bolesnej godzinie jego Wielkiego Piątku. Wraz z Janem – który odżywa we wszystkich Moich umiłowanych dzieciach, poświęconych Mojemu Niepokalanemu Sercu – pragniemy razem pomagać mu w chwili agonii.

j Całujemy jego ręce ponownie przeszyte. Otaczamy miłością jego ciało na nowo obnażone. Wylewamy balsam na jego liczne rany. Otaczamy modlitwą i nadzieją krwawe chwile jego ukrzyżowania, w pełnym pewności oczekiwaniu na jego Zmartwychwstanie.

k Dzięki działaniu Ducha Świętego Kościół zostanie cały odnowiony i pozna cudowny blask. Po Wielkim Piątku męki przyjdzie – także dla niego – chwalebna Wielkanoc i nowa Pięćdziesiątnica łaski i życia.

262

a «Wykonało się!» To są ostatnie słowa przed wielkim okrzykiem, z którym Mój Syn Jezus oddał ducha.

b Pozostańcie dzisiaj ze Mną pod Krzyżem, najmilsi synowie, aby zrozumieć znaczenie tych słów.

c Jest Wielki Piątek. To dzień Jego Męki i śmierci na Krzyżu, to drogocenna chwila waszego Odkupienia.

d Wejdźmy w głębiny Serca Jezusa, aby zakosztować goryczy Jego duszy i wniknąć w głęboką tajemnicę Jego Ofiary.

e Wszystko wypełnia się w chwili, gdy Jego Ciało jest składane w ofierze, a Jego Krew przelewa się za was.

f W Jego życiu wszystko było skierowane na tę ostateczną chwilę. W każdym dniu Swojego ziemskiego życia jakże pragnął spożyć tę Paschę męki i śmierci za was!

g Dziś znajduję się pod Krzyżem, na którym Mój Syn przeżywa straszną agonię. Obok Mnie stoi Jan, reprezentujący was wszystkich. W jedności dusz z Jezusem – z którym jestem głęboko zjednoczona w Jego dziele Odkupienia – przypominamy sobie razem chwile, które doprowadziły do doskonałego wypełnienia go:

h – Radosną chwilę Zwiastowania, kiedy Słowo Ojca, wcielając się w Moim dziewiczym łonie, przyjęło przygotowane dla Niego ciało, pozwalające Mu natychmiast rozpocząć drogocenne dzieło Odkupienia.

i – Promienny dzień Jego Narodzenia w ubogiej betlejemskiej grocie, kiedy na Jego delikatnym dziecięcym ciele dostrzegałam już znaki prawdziwego Baranka Bożego, powołanego do złożenia Siebie w doskonałej ofierze dla zbawienia świata.

j – Pogodne lata Jego dzieciństwa po powrocie z wygnania w Egipcie, kiedy codziennie przypatrywałam Mu się i widziałam Go otwierającego się jak kwiat na słońce piękna, łaski i Bożej Mądrości.

k – Długie lata Jego młodości, kiedy widziałam, jak rozwijało się Jego ciało, odzwierciedlające harmonię całej ludzkiej doskonałości: ciało pochylone nad codzienną pracą, zroszone potem i naznaczone zmęczeniem.

l Och! Już wtedy często w duszy kontemplowałam Jego ręce i stopy przebite gwoździami i Jego ciało pokryte krwią... Wtedy z jeszcze większą matczyną czułością pochylałam się nad Nim.

m – Krótkie lata Jego życia publicznego, kiedy głosił wszystkim Ewangelię zbawienia, uzdrawiał i przebaczał, leczył rany i uwalniał od chorób, wyzwalał z grzechów i dokonywał niezliczonych cudów. Ileż razy – kiedy był przy Mnie, Swojej Mamie, której wszystko powierzał – podążaliśmy razem duchowo na szczyt Kalwarii i przeżywaliśmy chwilę bolesnego pożegnania!

n «Wszystko wykonało się». Jezus usiłował przygotować Swoich uczniów na zgorszenie tej chwili: «Syn Człowieczy musi pójść do Jerozolimy, gdzie zostanie wydany w ręce pogan; oplują Go, ubiczują, skażą i ukrzyżują, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie.»

o Teraz patrzę na Niego, zawieszonego na Krzyżu. Widzę Jego ręce i stopy rozdarte strasznymi ranami. Dostrzegam cierniową koronę sprawiającą, że z Jego głowy wypływają strużki krwi i płyną po Jego twarzy, szpecąc ją. Całym Jego ciałem wstrząsają gwałtowne dreszcze gorączki i agonii. Jego wargi otwierają się, by wypowiedzieć ostatnie słowa: «Wykonało się».

p Wola Ojca została już spełniona. Wszystko w życiu Jezusa kierowało się ku temu doskonałemu wypełnieniu... Krzyż jest ukoronowaniem niewypowiedzianego i drogocennego Dzieła Jego Boskiego Odkupienia – daru, któremu zawsze wszystko było podporządkowane.

q Wy również, Moi umiłowani synowie, jesteście jak On przygotowywani przeze Mnie na tę najwyższą chwilę, aby wypełnił się plan Ojca w nowej godzinie odkupieńczej Męki Kościoła. W waszym życiu wszystko ma głębokie znaczenie. Czytajcie wraz ze Mną, Matką Bolesną, zapieczętowaną księgę waszego życia. Wszystko zostało w nim przygotowane przez Boga i przeze Mnie, ułożone z Miłością, jak to czyniłam dla Mojego Syna Jezusa. Również wam mogę pomagać w wypełnianiu dziś woli Ojca.

r Kochajcie wszystkich otwartym i wspaniałomyślnym sercem, uzdrawiajcie z chorób, opatrujcie głębokie rany, dawajcie łaskę i pokój, odpuszczajcie grzechy.

s Przygotowujcie się do wejścia wraz ze Mną na waszą Kalwarię.

288

g Jestem przy Nim, kiedy obnażają Go z szat. Gestem Mamy, który rozumieją i akceptują kaci, podaję Mój biały welon, aby Go ochronić w Jego wstydzie. Patrzę na Niego, gdy rozciągają Go na drzewie Krzyża. Słyszę młot uderzający w gwoździe, które przeszywają Jego ręce i stopy. Straszliwy wstrząs Krzyża wpadającego w ziemię przenika Moją duszę i sprawia, że Jezus pręży się z bólu.

h Jestem pod Krzyżem w ten Wielki Piątek, aby przeżywać z Moim Synem długie i straszne godziny Jego Męki.

i Pokój, który zstępuje z Jego ciała składanego w ofierze, otula Mnie jak płaszcz, ogarnia Mnie jak rzeka łaski. Czuję w Sobie ogromną zdolność miłowania. Dusza Moja rozkwita w nowym i większym macierzyńskim powołaniu, podczas gdy Moje Niepokalane Serce zbiera każdą drogocenną kroplę Jego bólu w czasie godzin agonii.

j Ten Wielki Piątek prawdziwie rozjaśnił wszystkie dni, których Pan wam udzielił na waszą ziemską pielgrzymkę, Moi synowie, ponieważ w tym dniu zostaliście odkupieni.

k Patrzcie wszyscy na Tego, którego dziś przebili! Pozwólcie się obmyć Jego Krwią i przeniknąć Jego miłością. Pozwólcie się zrodzić z Jego bólu i ukryć w Jego ranach. Pozwólcie, by zadośćuczynił za was, składając okup i odkupił was Swą nową i wiekuistą ofiarą.

l Ten Wielki Piątek powtarza się, kiedy Jezus nadal ofiarowuje się za was w czasie Mszy św. Wtedy mistycznie, w sposób bezkrwawy odnawia się dla was najwyższy dar tamtego dnia.

m Przy Jezusie składającym Siebie w ofierze powtarza się również bolesna ofiara waszej Niebieskiej Mamy. Ona zawsze jest obecna obok każdego ołtarza, na którym jest sprawowana Msza św., jak była obecna w czasie długiego i bolesnego Wielkiego Piątku.

n Niech wasza ufność będzie wielka i nieugięta!

o Całe zło i duch zła, szatan, wasz przeciwnik od początku, został zwyciężony i zamieniony w wiecznego niewolnika.

p Niech jego obecne wielkie ożywienie nie przeraża was, niech was nie niepokoi! Żyjcie w radości i pokoju Chrystusa, Ofiary łagodnej i dobrej, złożonej Ojcu na Krzyżu jako zapłata za wasze wieczne zbawienie.

q Teraz gdy ciemność znowu zstąpiła na świat i noc ogarnia zagubioną ludzkość, w ten Wielki Piątek patrzcie na Tego, którego przebili, aby zrozumieć, w jaki sposób zostało dla was na zawsze odniesione zwycięstwo nad złem, nienawiścią i nad śmiercią – mocą miłosiernej miłości Jezusa, waszego Odkupiciela.

323

a Stoję dziś pod Krzyżem, na którym Jezus przeżywa godziny bolesnej agonii. W Moim Niepokalanym Sercu Matki, przytłoczonym bólem, słyszę krzyk Jego największej skargi:

«Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?»

b Posłuchajcie dziś ze Mną tego krzyku, synowie umiłowani. Jest on jakby szczytem Jego całego cierpienia, punktem kulminacyjnym wszelkiego bólu. Och, przeżyjcie ze Mną, zranioną i bolejącą Matką, te niewyrażalne chwile Jego bolesnej męki!

c Agonia w Getsemani, zdrada Judasza, opuszczenie przez uczniów, zaparcie się Piotra, zniewagi i skazanie przez trybunał religijny, sąd przed Piłatem; straszliwe biczowanie i ukoronowanie cierniem, Jego bolesne wejście na Kalwarię, skurcz dłoni i stóp przebitych gwoździami i przymocowanych do Krzyża – przez trzy długie godziny okrutnej agonii...

d Oto Baranek: milczy i pozwala się prowadzić na rzeź. Oto Prawdziwy Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Na sercu tego słodkiego ciała – żertwy złożonej w ofierze i ukrzyżowanej – ciążą wszystkie grzechy świata, cała nieprawość okupiona Jego ofiarą.

e «Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?»

f Na tym Boskim Sercu, tak przygniecionym i zgnębionym, odczuwającym nawet opuszczenie przez Ojca, ciąży również wszelka niewierność i niewdzięczność Jego Kościoła, zrodzonego jako czysta Oblubienica, z łona tak wielkiego cierpienia.

g Dziś w Swoim Kościele Jezus nadal doświadcza opuszczenia, zaparcia się i zdrady.

h Zapierają się Go ci, którzy wolą własne wygody, poszukiwanie samych siebie, przyjemność bycia słuchanym i oklaskiwanym. Pycha prowadzi wielu do zapierania się Go słowem i życiem: Nie znam tego Człowieka!

i Zdradzają Go też ci Pasterze, którzy nie troszczą się o owczarnię powierzoną ich staraniu, którzy milkną ze strachu lub z wygodnictwa i nie bronią Prawdy przed zasadzkami błędów, nie chronią stada przed plagą drapieżnych wilków przebranych za baranki.

j Opuszczony jest przez tylu Kapłanów i osoby zakonne, porzucające stan swego wzniosłego powołania lub nie żyjące w wierności swoim zobowiązaniom i pozwalające się zupełnie prowadzić przez ducha świata, w którym żyją.

k Jest On odrzucany i odpychany przez wielu wiernych, podążających za modnymi ideologiami, proponującymi wartości sprzeczne z Ewangelią i idącymi na kompromisy, aby móc zawsze uzyskać akceptację wszystkich.

l Naprawdę powtarza się dziś Wielki Piątek – w formie o wiele większej i powszechniejszej niż w chwili męki i śmierci Jezusa na Krzyżu. Jednemu zachowaniu z tamtego czasu, odpowiada dziś tysiąc podobnych gestów. I tak Jezus – w Kościele, Swym Mistycznym Ciele – ciągle powtarza Swój bolesny okrzyk: «Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?»

m Również boleść waszej Niebieskiej Mamy odnawia się dziś, gdyż widzi, że Jezus ponownie doznaje w Kościele tych samych cierpień, których doświadczał w dniu Wielkiego Piątku.

n Popatrzcie, czy jest boleść podobna do Mojej! Bierzcie udział w Moim bólu wywoływanym przez rozszerzanie się grzechu, przez odstępstwo. Rośnie ono coraz bardziej z powodu utraty wiary przez wielu i z powodu niewierności, która wzrasta jak przypływ morza i zalewa dusze.

o O, Kościele, nigdy tak jak dziś nie przypominałeś twego ukrzyżowanego Oblubieńca! Dla ciebie też jest to godzina agonii, opuszczenia i bolesnej śmierci na krzyżu. Obok ciebie jednak, w twój Wielki Piątek, stoi Matka Bolesna. Pociesza cię i czuwa na modlitwie, z silną nadzieją na twe bliskie i chwalebne zmartwychwstanie.

349

a Wspinajcie się, najmilsi synowie, na Kalwarię tego wieku i przeżywajcie z waszą Bolesną Matką krwawe chwile męki, ukrzyżowania i śmierci Mojego Syna Jezusa.

b Weźcie i wy udział w Jego cierpieniu. Przeżywajcie w waszych duszach wszystkie Jego cierpienia: zdradę, zaparcie się, sąd i skazanie przez trybunał religijny. W skazaniu Jezusa na śmierć Jego ustawiczne odrzucanie osiąga swój najboleśniejszy szczyt.

c Idźcie za Jezusem prowadzonym na sąd przed Piłata, za znieważanym, lekceważonym, ubiczowanym, ukoronowanym cierniem, prowadzonym na śmierć i ukrzyżowanym. Ponownie przeżywajcie ze Mną te chwile znajdujące się poza czasem, ponieważ należą do Boskiego i odwiecznego planu miłości. Wejdźcie ze Mną na Kalwarię waszego wieku, aby zrozumieć, jak dzisiaj Jego Męka się powtarza.

d Na Kalwarii obecnego wieku opuszczają ponownie Jezusa ci, którzy buntują się przeciw Bogu i powtarzają pełne złośliwości słowa odrzucenia: «Nie chcemy, aby On nad nami panował!» Jakże ogromna jest dziś fala zapierania się Boga! Niezliczony tłum chce żyć, obywając się bez Niego!

e Na Kalwarii tego wieku zdradzają ponownie Jezusa ci, którzy nie są wierni zobowiązaniom wynikającym z ich chrztu. Pozwalają się prowadzić szatanowi i stają się ofiarami wszelkich jego zręcznych pokus. Kroczą więc drogami zła, przyjemności, egoizmu, pychy, nienawiści i bezbożności. Zdradzają Jezusa w Kościele także ci pasterze, którzy odłączają się od prawdziwej wiary oraz od Prawdy Ewangelii i pociągają wielką liczbę dusz na drogę niewierności.

f Na Kalwarii obecnego wieku wielu uczniów ponownie zapiera się Jezusa. To ci, którzy nie mają odwagi świadczyć o Nim przed wszystkimi. Bojąc się – że nie będą cenieni i szanowani, że zostaną wyśmiani i odrzuceni – nieustannie powtarzają: «Nie znam tego człowieka!»

g Jezus jest biczowany w Swoim Ciele przez szerzenie się grzechów nieczystych, przez zalew błota pogrążający wszystko i przez liczne zniewagi poniżające godność ludzkiej osoby.

h Szerzące się błędy i utrata wiary u wielu osób ponownie koronuje Jezusa cierniem.

i Na Kalwarii tego wieku Jezus jest ustawicznie krzyżowany i zabijany w milionach małych niewinnych dzieci – pozbawianych życia już w łonach swych matek – i we wszystkich ofiarach nienawiści, przemocy i wojny. Krzyżuje się Jezusa w ubogich, wyzyskiwanych, słabych, uciśnionych i prześladowanych. Jezus jest ponownie uderzany w małych, w ludziach z marginesu, opuszczonych, w chorych i konających.

j Na Kalwarii tego wieku, obojętnego i okrutnego, powtarza się znowu krwawa Męka Jezusa.

k Pod krzyżem tego wieku znajduje się jednak zawsze wasza bolesna Matka. Pozostańcie ze Mną – jak Jan – również i wy, Moi umiłowani synowie. Przyjmijmy w nasze ramiona Jezusa zdjętego z Krzyża, na Kalwarii, i otoczmy Go miłością i głębokim współczuciem. Umieśćmy Go w pustym grobie, wykutym w twardej i zimnej skale waszego wieku – naznaczonego tryumfem szatana i jego mrocznym królowaniem nienawiści i śmierci. Czuwajmy na modlitwie, w nadziei i oczekiwaniu.

l Czuwajcie zawsze ze Mną, waszą Bolesną Matką, która w głębokiej nocy tego wieku wciąż utrzymuje zapalone światło wiary i pewności Jego chwalebnego powrotu.

378

a Synowie najmilsi, przyjmijcie dziś największy dar Mojego Syna Jezusa umierającego na Krzyżu.

b Oto Matka twoja.

c Znajduję się pod Krzyżem, przeszyta mieczem boleści. Widziałam Mojego Syna, jak wchodził na Kalwarię, przygnieciony ciężarem Krzyża. Jego głowa – zraniona koroną cierniową. Jego Ciało stało się całe jedną raną z powodu ubiczowania. Twarz – zniekształcona krwią i bólem. Oczy – zalane łzami, Serce – przygniecione ciężarem niewdzięczności i braku miłości.

d Usłyszałam uderzenia wbijania gwoździ, przeszywających Jego ręce i stopy, silny odgłos Krzyża wstawianego do ziemi. Z powodu tego wstrząsu Jezus zadrżał z bólu. W ostatnich godzinach krwawej agonii ukrzyżowanego Ciała słyszałam Jego jęki. Stoję teraz pod Krzyżem i przygniata Mnie ciężar bluźnierstw i krzyków nienawiści oraz nieludzkiej złośliwości tych, którzy asystują przy Jego egzekucji.

e Zbieram do matczynego kielicha Mego Niepokalanego Serca każdą kroplę Jego cierpienia, Jego wielkie pragnienie, przebaczenie nawróconemu łotrowi, modlitwę za tych, którzy Go krzyżują, Jego odczucie opuszczenia nawet przez Ojca, Jego gest synowskiego zdania się na Wolę Ojca.

Na kilka chwil przed zakończeniem ziemskiego życia Jego Boskie Serce udziela Swego ostatniego daru: Oto Matka twoja.

f Tak stałam się Matką całej ludzkości, odkupionej przez Mego Syna. Jestem prawdziwą Matką was wszystkich. Nowy grobowiec – przyjmujący Go zaraz po śmierci – przemienia się w kolebkę, w której wszyscy rodzicie się do Życia. Przyjmijcie z miłością ten nadzwyczajny dar, synowie umiłowani, gdyż przy kolebce, w której ponownie się narodziliście, obecna jest Matka, dana wam przez Jezusa.

g Przyjmijcie Mnie w waszym życiu, abym mogła pomóc wam przemierzyć tę samą drogę, którą szedł przed wami Jezus.

h Otwórzcie Mi drzwi waszych kapłańskich domów, abym mogła je upiększyć i przyozdobić świętością i czystością.

i Żyjcie ze Mną każdego dnia, abym mogła pomóc wam nieść wasz krzyż i iść za Jezusem aż na Kalwarię.

j Pozwólcie Mi się formować, jeśli chcecie, aby wasze kapłańskie życie zostało otoczone zapachem wszelkich cnót.

k W ten Wielki Piątek Roku Maryjnego zrozumcie całą wartość daru udzielonego wam przez Jezusa, wypowiadającego słowa, których nigdy nie powinniście zapomnieć: «oto matka twoja». Żyjcie też zawsze we wdzięczności wobec Jezusa, który udzielił wam tego ostatniego daru.

400

a Jestem tu pod Krzyżem, na którym Jezus przeżywa właśnie krwawe godziny Swej okrutnej agonii. Stoję razem z Apostołem Janem, reprezentującym was wszystkich, Moi najmilsi synowie. Każdy jęk Jezusa jak miecz przeszywa Moją zbolałą duszę. W otwartym kielichu Mojego Niepokalanego Serca gromadzę każdą kroplę Jego cierpienia. Jestem tu i szukam odrobiny miłości oraz współczucia, które mogłabym ofiarować konającemu Jezusowi, by przynieść Mu ulgę w Jego wielkim pragnieniu.

b Proszę o tę odrobinę miłości, lecz wokół nas ujawnia się tylko nieludzka złośliwość, głęboka nienawiść. Krzyki i bluźnierstwa wychodzą z serc i ust tych, którzy biorą udział w zabijaniu Jezusa. Jeden z tych okrzyków szczególnie przenika Moje Serce, rani Je, powoduje Jego krwawienie, wywołuje niewypowiedziany ból. «Zejdź z Krzyża. Jeśli jesteś Synem Bożym, ocal samego Siebie. Zejdź z Krzyża, a uwierzymy w Ciebie.»

c A to przecież dla wywyższenia na Krzyżu Mój Syn urodził się i dorósł. Żył, aby stać się prawdziwym Barankiem – uległym i łagodnym, którego prowadzą na rzeź! On jest prawdziwym Barankiem Bożym, który gładzi wszystkie grzechy świata.

d Moją matczyną obecnością muszę Mu dziś pomóc pozostać na Krzyżu, aby wypełniła się wola Ojca i abyście mogli być przez Niego odkupieni i zbawieni. Pozostań, o Mój Synu, na Krzyżu! Jestem tu, aby Ci pomóc rozciągnąć się na Nim, cierpieć i umrzeć. Pozostań, o Mój Synu, na Krzyżu! Tylko w ten sposób nas zbawiasz. Tylko w ten sposób przyciągasz do Siebie cały świat.

e Po to przecież zstąpiłeś z łona Ojca w Moje dziewicze łono Matki.

f Po to nosiłam Cię przez dziewięć miesięcy w Moim łonie, dając Ci ciało i krew, przygotowując Twoje ludzkie narodziny.

g To po to narodziłeś się ze Mnie w Betlejem i wzrastałeś jak każdy człowiek w rytmie Swojego ludzkiego rozwoju.

h To po to otwierałeś się jak kwiat w okresie Twego dzieciństwa i wzrastały Twoje siły w młodości.

i To po to brałeś na Siebie ciężar codziennej pracy w biednym domu w Nazarecie, gdzie towarzyszyła Ci każdego dnia Twoja czuła Mama oraz cenna pomoc Twego prawnego ojca, Józefa.

j To po to przetrwałeś trzy męczące lata Twego życia publicznego, głosząc Ewangelię zbawienia, uzdrawiając chorych, przebaczając grzesznikom, otwierając bramy Królestwa biednym, małym, pokornym i prześladowanym.

k To po to zniosłeś sąd, skazanie Cię przez trybunał religijny, zatwierdzone przez Piłata, który wydał Cię na ukrzyżowanie.

Oto jesteś teraz rozciągnięty na tronie Twej chwały, przygotowanym przez Ojca Niebieskiego dla Ciebie, Jego Syna Jedynego – łagodnego i Boskiego Baranka, który gładzi wszelki grzech świata, usuwa zło, nienawiść, nieczystość i śmierć.

l Krzyżu drogocenny i przynoszący owoce, który nosisz na swych ramionach Zbawiciela świata! Słodkie i niosące zbawienie drzewo, na którym zawisła zapłata za nasze wyzwolenie! Krzyżu błogosławiony i uświęcony przez paschalną Ofiarę, złożoną dziś na tobie w jedynej Ofierze przynoszącej odkupienie i zbawienie wszystkim ludziom!

m Najmilsi synowie, w tym dniu Wielkiego Piątku pozwólcie Mi powtórzyć również i wam: Pozostańcie z Jezusem na Krzyżu. Nie ulegajcie podstępnym pokusom Mojego przeciwnika, zręcznemu zwodzeniu świata, głosom tych, którzy dziś jeszcze powtarzają wam: «Zejdźcie z Krzyża!»

n Nie! Wy także – jak Jezus – powinniście zrozumieć Boży plan dotyczący waszej osobistej kapłańskiej ofiary. Wy również powiedzcie TAK woli Ojca i otwórzcie się na słowa modlitwy i przebaczenia. Dziś również wy – jak Jezus – powinniście zostać złożeni w ofierze za zbawienie świata.

422

a Przeżyjcie dziś przy Mnie, waszej Bolejącej Matce, ciężkie godziny Męki i Śmierci Mojego Syna Jezusa.

b Wejdźcie w głębiny Jego Boskiego Serca, by uczestniczyć w ogromie całego Jego bólu. Przeżywajcie cierpienia Jezusa stojącego przed trybunałem religijnym, wzgardzonego, udręczonego i wreszcie skazanego za świadczenie o prawdzie i ogłoszenie Siebie Synem Bożym. Uczestniczcie w Jego cierpieniu przeżywanym w czasie procesu przed trybunałem cywilnym: chociaż uznano Go za niewinnego wszystkich wysuwanych przeciw Niemu oskarżeń, zostaje poddany straszliwej karze biczowania, ukoronowany cierniem, a na końcu skazany na śmierć krzyżową.

c Wchodzi na Kalwarię jak łagodny Baranek prowadzony na rzeź – bez jednego słowa żalu, bez skargi, przytłoczony ciężarem Krzyża, który daje Mu Ojciec Niebieski. W takim stanie spotykam dziś Mojego Syna. Jego twarz nie przypomina już wyglądem ludzkiego oblicza – tak jest zniekształcona krwią i razami. Z powodu biczowania całe Jego Ciało stało się jedną żywą raną, z której płyną strużki krwi. Opuściły Go już siły i chwieje się. Trawi Go gorączka, ulatuje z Niego życie. Upada pod ciężarem Krzyża. Leży na ziemi przygnieciony jak robak, nie potrafi wstać.

d W tym momencie Ojciec Niebieski udziela Mu pociechy przez Jego Matkę. Od tej chwili razem przeżywamy tajemnicę Jego Odkupieńczej Męki.

e Syn i Matka – razem przemierzamy ostatni odcinek tej straszliwej drogi. On – z ogromnym ciężarem przygniatającego Go cierpienia, Ja zaś – z mieczem boleści przenikającym Moje Niepokalane Serce, raniącym je i sprawiającym, że krwawi.

f Syn i Matka – razem wchodzimy na Kalwarię, niosąc Krzyż jednego i tego samego bólu. Krople krwi spływające z Jego głowy łączą się z obfitymi łzami płynącymi z Moich matczynych oczu. Korona cierniowa otaczająca Jego głowę tworzy ostry miecz, który przeszywa Moje Serce. Jego pokryte ranami Ciało jest zwierciadłem Mojej duszy, przeszytej i rozdartej.

g Syn i Matka – razem docieramy na szczyt Golgoty, razem jesteśmy przymocowywani do Krzyża, razem przeszywają nas gwoździe, razem przeżywamy bolesne godziny agonii, razem słyszymy złośliwe okrzyki tych, którzy znieważają i bluźnią, razem przebaczamy oprawcom, razem modlimy się i kochamy, razem odczuwamy opuszczenie przez Ojca, razem powierzamy się i oddajemy Jemu, wreszcie razem umieramy. Jezus umiera w Swoim Ciele, a Ja, Jego Matka, umieram w Moim Sercu. Cudem pozostaję jeszcze przy życiu, bo jako Mama muszę pomóc Synowi umrzeć.

h Teraz rozumiecie głębokie znaczenie Jego ostatniego Daru:

«Oto Matka twoja». Jestem Jego Matką i Matką was wszystkich.

i Syn i Matka. Dzieci i Matka. Tu pod Krzyżem żyję jeszcze cudem, bo jako Mama muszę wam wszystkim pomóc się narodzić i żyć w Nim i przez Niego. Wszyscy ludzie odkupieni przez Jezusa są od tego momentu Moimi dziećmi. Jestem Matką ludzi wszystkich czasów – aż do skończenia świata. Gdy Jezus powróci w chwale, wtedy Moje duchowe macierzyństwo ostatecznie się wypełni.

445

j Oto Człowiek. Teraz sam niesie drzewo hańby. Wchodzi na Kalwarię. Spotyka zbolałą Matkę. Zostaje przybity do Krzyża i podniesiony na nim. Trzy godziny udręk agonii przy Mnie, Jego Matce, i Janie, umiłowanym apostole. Wreszcie Jego akt całkowitego oddania się Ojcu i śmierć na Krzyżu – około godziny piętnastej tego dnia.

470

a Najmilsi synowie, w tym dniu upadnijcie na twarz razem ze Mną, waszą bolejącą Matką. Z miłością i wielką wdzięcznością uwielbiajmy Jezusa ukrzyżowanego.

b On jest prawdziwym Królem, On jest naszym Królem. Oto On – rozciągnięty na Swoim królewskim tronie:

«A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».

c Zbliżcie się więc do tronu łaski i miłosierdzia, aby otrzymać zbawienie w tych sprzyjających czasach waszego Odkupienia. Ten, który jest dziś osądzany, skazywany na śmierć krzyżową i okrutnie zabijany na Kalwarii, jest prawdziwym Synem Bożym. On jest Słowem współistotnym Ojcu, Jego jedynym Synem. On jest Odbiciem Jego istoty i Odblaskiem Jego chwały.

d Całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie, ale ukształtowałeś Mi ciało: Oto idę, Ojcze, pełnić Twoją wolę.

e Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał. Jezus jest drogocennym darem miłości Ojca. On jest sługą posłusznym i uległym. Jest Barankiem łagodnym i cichym, prowadzonym na śmierć. Jest Odkupicielem i Zbawicielem całej ludzkości.

f On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego Siebie, przyjąwszy postać sługi, i stał się posłuszny aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej.

g Uwielbiamy Cię, Jezu ukrzyżowany, ponieważ na Twoim królewskim tronie wyzwalasz ludzkość z niewoli szatana, zmazujesz wszelką plamę grzechu i udzielasz cennego daru Twego Odkupienia.

h Dziś umiera na Krzyżu Mój Syn Jezus, poczęty w Moim dziewiczym łonie, formowany przez dziewięć miesięcy przed narodzeniem, karmiony w nim Moim własnym ciałem i krwią. Umiera Jezus zrodzony w grocie, złożony w żłobie, karmiony Moim mlekiem. Umiera Ten, który rósł w Moich ramionach kołysany Moją miłością, prowadzony Moimi rękoma, wychowywany Moimi słowami, strzeżony i chroniony w zagrożonym dzieciństwie. Umiera Ten, na którego wzrost – zgodny z rytmem ludzkim – patrzyłam z matczynym szczęściem; któremu Moją obecnością pomagałam w wypełnieniu Jego publicznej misji i towarzyszyłam w dniu wydania niesprawiedliwego i nieludzkiego wyroku.

i Spójrzcie ze Mną na Jego Ciało, które całe stało się jedną raną z powodu straszliwego biczowania. Krew spływająca z głowy zranionej koroną cierniową zniekształca Jego twarz. Jego poranione ramiona z trudem utrzymują drzewo męczarni. Słuchajcie sercem, wraz ze Mną, straszliwych uderzeń w gwoździe, które przeszywają Jego ręce i stopy. Usłyszcie odgłos Krzyża wpadającego w ziemię, zobaczcie Jego skurcz z powodu nowego bólu. Posłuchajcie jęków Jego krwawej agonii, ostatniego westchnienia, które wydaje w chwili Swej śmierci na Krzyżu.

j Mój Syn umiera przy Mnie, Swej Bolejącej Matce, która otwiera Serce, by przyjąć was wszystkich do zbolałej kołyski Swego nowego i powszechnego macierzyństwa.

k Ukrzyżowany Jezus jest waszym Odkupicielem i Zbawicielem. W tym dniu spełnia się pragnienie całego Jego życia i wola Ojca realizuje się w sposób doskonały, ponieważ Jezus złożył Siebie w ofierze dla waszego zbawienia.

l Duchowo pocieszeni patrzcie dziś z miłością, ogromną wdzięcznością i z radością na Tego, którego przebodli. On jest prawdziwym Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata. On jest Arcykapłanem, który raz na zawsze wchodzi do Świątyni, aby przez Swoją krew otrzymać dla was wieczne Zbawienie.

m On jest waszą Paschą, Mostem, który pozwala wam przejść z grzechu do łaski, ze śmierci do życia, z niewoli na wolność. On jest waszym Bratem, który bierze was za rękę i prowadzi, abyście byli prawdziwymi dziećmi Bożymi.

n Jezus powróci na królewskim tronie Swojej chwały, aby spełniły się Słowa, które były przyczyną Jego skazania. Obłoki niebieskie położą się jako podnóżek u Jego stóp. Przyjdzie ustanowić Królestwo łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości, pokoju. Doprowadzi w ten sposób do doskonałego wypełnienia planu Odkupienia.

o Żyjcie w oczekiwaniu Jego chwalebnego powrotu i waszego bliskiego wyzwolenia.

516

d Moja matczyna miłość jest jak balsam, który wylewa się na każdą Jego ranę. Ogromny ból Syna przelewa się na Serce Matki, przeszyte tym samym cierpieniem.

e Krzyż przygniata Syna i Matkę, zjednoczonych odtąd w jedynej ofierze. Pozostańcie ze Mną, synowie najmilsi, pod Krzyżem, obok waszego brata Jana.

f Trzeba udzielić wielkiej pociechy Jezusowi przybitemu do Krzyża, wyniesionemu ponad ziemię i przeżywającemu krwawe godziny agonii. Trzeba jej udzielić także Mnie, Jego Mamie, złączonej głęboko z Jego odkupieńczą męką.

g Tak bardzo potrzeba wiary. Oto Jezus zgnieciony jak robak. Na Jego ofiarowanym Ciele ciążą wszystkie grzechy świata. Jego Serce przytłacza ludzka niewdzięczność i głęboki brak wiary. «Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jeśli jest synem Bożym niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego.» Razem ze Mną, z Janem, z wiernymi Świętymi Niewiastami, z nawróconym centurionem powiedzcie i wy: «Ten jest naprawdę Synem Bożym».

h Tak bardzo potrzeba miłości. Na Golgocie wydaje się, że miłość została pokonana. Jest tylko nienawiść, niechęć, złość i nieludzkie okrucieństwo. Zapadają ciemności i ogarniają mrokiem świat. Cała miłość jest w ukrzyżowanym Chrystusie, który modli się, przebacza, poddaje się woli Ojca i ulegle oddaje się Jemu. Miłość zstępuje od Niego na Matkę, wezwaną do otwarcia Swego Serca na nowe i duchowe macierzyństwo. Zstępuje także na Jana, który reprezentuje was wszystkich w przyjęciu tego najwyższego daru Boskiego Serca Syna.

i Tak bardzo potrzeba nadziei. Pozbawione życia Ciało Mojego Syna złożone jest w Moich matczynych ramionach. Okrywam je pocałunkami i łzami. Z pomocą wiernych Świętych Niewiast owijam je kawałkiem najczystszego lnu, aby złożyć je w nowym grobie, który zamyka wielki kamień.

j Otwiera się jednak brama nadziei. Nadzieja, że Jezus nie może pozostać martwy, ponieważ jest Synem Bożym. Zmartwychwstanie, jak przepowiedział to wiele razy, i na nowo spotka Swych uczniów na pełnej radości i żyznej galilejskiej ziemi.

k W boleści tego Wielkiego Piątku wasza Niebieska Mama prosi was o otwarcie waszych serc na nadzieję.

l Zakrwawiony Krzyż, który kontemplujecie dziś w boleści, stanie się przyczyną waszej największej radości, ponieważ przemieni się w wielki Krzyż promieniejący.

m Krzyż promieniejący – który rozciągnie się od Wschodu po Zachód i ukaże się na Niebie – stanie się znakiem powrotu Jezusa w chwale.

n Promieniejące drzewo Krzyża przemieni się w Tron Jego tryumfu, ponieważ Jezus wstąpi na niego, aby wprowadzić Swe chwalebne Królestwo na tym świecie.

o Krzyż promieniejący – który ukaże się na Niebie na koniec oczyszczenia i wielkiego ucisku – stanie się bramą otwierającą wielki i mroczny grób, w którym leży ludzkość. Zostanie ona doprowadzona do nowego Królestwa Życia, które Jezus ustanowi przez Swój chwalebny powrót.

517

b Upamiętnia ona wyjście narodu wybranego po długiej niewoli z Egiptu oraz przejście Anioła Pańskiego, który uderzył pierworodnych Egipcjan, a ocalił domostwa Hebrajczyków oznaczone krwią baranka.

c Prawdziwy Baranek Boży właśnie złożył siebie w ofierze na Krzyżu. Jego Krew spłynęła na wszystkie domy i ocaliła całą ludzkość.

542

a Patrzcie dziś na Tego, którego przebodli. Najmilsi synowie, przeżyjcie ten dzień ze Mną, Matką Bolejącą z powodu Męki.

e Gwoździe przeszywają Mu ręce i stopy, krew leje się strumieniami i spływa z drzewa Krzyża.

f Przez trzy godziny rozdzierającej agonii pozostaję pod Krzyżem z Janem i pobożnymi niewiastami. Obmywa nas wszystkich Jego drogocenna krew.

g Gdy Jezus wydaje ostatnie tchnienie, a rzymski żołnierz przeszywa Mu bok, wypływa z niego krew i woda – symbol sakramentów waszego nowego narodzenia. Z tego źródła rodzi się Kościół. Rodzi się on w kołysce uformowanej przez krew Syna i łzy Matki.

h Łzy i krew. Oto cena waszego odkupienia. Oto znak ogromnej ofiary. Oto dar Bożego miłosierdzia, które zstąpiło dla odnowienia całego świata.

569

e Na Golgocie Jego dłonie i stopy zostały przebite gwoździami, a wstrząs wstawiania Krzyża w ziemię zadał Jezusowi niewysłowione cierpienia i sprawił, że z Jego porozrywanych ran wytrysnęły mocne i stałe potoki krwi.

f Popatrzcie dziś wszyscy na Tego, którego przebodli. Dziś kontemplujcie Mego Syna Jezusa, uczynionego jedną zakrwawioną raną.

g – Jego rany, otwarte i krwawiące, są znakiem Jego miłości do was. One są ceną waszego odkupienia. To kwiaty nowej wiosny waszego życia. One są drogocennym darem Boskiego Miłosierdzia, które przynosi wam wszystkim paschalną radość odkupienia i zbawienia.

h – Wraz ze Mną, bolejącą Matką męki i Matką przygnębioną z powodu ukrzyżowania, okryjcie Jego rany, synowie najmilsi, miłością i pocałunkami. Zbliżcie się z synowską miłością i złóżcie pocałunek ogromnej wdzięczności na wszystkich Jego ranach.

Na ranach Jego głowy, otwartych przez ciernie Jego korony; na wszystkich rozdarciach Jego nieskalanego ciała, wywołanych biczowaniem; na ranach rąk i stóp przeszytych gwoździami, na których zawisł na drzewie męczarni. Złóżcie na wszystkich Jego ranach hołd waszego pocałunku miłości, wynagradzającego – przynajmniej częściowo – gest tego, który Go zdradził; tego, który się Go zaparł; tego, który Go znieważył; tego, który Go ukrzyżował.

i – Jego rany są dla was niezawodnym schronieniem, aby was osłonić przed nawałnicą grzechu i zła. We wnętrzu Jego ran znajdziecie wasze niezawodne schronienie, nowy dom, który Ojciec Niebieski zbudował dla was: nowy dom komunii z Bogiem i zbawienia, nowy dom czystości i świętości, nowy dom miłości i modlitwy, nowy dom ufności i nadziei.

We wnętrzu Jego ran ukryjcie się przed światem i przed jego zwodzeniem, przed Złym i jego pokusami, aby żyć w słodkiej zażyłości życia z waszym Boskim bratem Jezusem, który dziś złożony został w ofierze za was.

j – Jego rany stają się źródłem wody żywej, która wytryska ku życiu wiecznemu.

k Obmyjcie się w źródle Łaski Bożego Miłosierdzia, tryskającej z otwartych i krwawiących ran Mojego dziś wywyższonego Syna Jezusa, który umarł za was na Krzyżu.

l Przez to dostąpicie obmycia z wszelkiej zmazy, uwolnienia od wszelkiego niewolnictwa, odkupienia z wszelkiego grzechu, oddalenia od panowania szatana. Będziecie prowadzeni ku pełnej komunii z Ojcem Niebieskim, otwierani na miłość i dobroć, oświecani Łaską i czystością, odnawiani w źródle Boskiego Miłosierdzia.

m Synowie najmilsi, biegnijcie dziś wszyscy ku Jezusowi Ukrzyżowanemu i ku Mnie, Matce Bolesnej. Ucałujcie z miłością i wdzięcznością Jego rany. Ukryjcie się w bezpiecznym schronieniu Jego ran. Obmyjcie się w źródle wody żywej, która odtąd płynie na zawsze z otwartych i krwawiących ran Mojego Syna Jezusa.

n Z całym Kościołem walczącym, cierpiącym i zwycięskim na ziemi, w czyśćcu i w raju, niech wzniesie się do Jezusa nasz akt głębokiej adoracji i ogromnego dziękczynienia: «Uwielbiamy Cię i błogosławimy Ciebie, o Chryste, bo przez Twój Święty Krzyż odkupiłeś świat i przez Twoje święte rany zostaliśmy uzdrowieni».


CHWALEBNE

ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA

120

y Stańcie się na nowo czyści ciałem, ponieważ pewnego dnia zmartwychwstanie ono – duchowe i oczyszczone – by cieszyć się światłem i życiem Bożym.

z Przeznaczeniem waszego ciała nie jest grób – w którym zostanie ono złożone, by tam ulec zniszczeniu – lecz Raj, dokąd po zmartwychwstaniu wstąpi, aby żyć wiecznie.

A Szczególnie waszą czystością możecie dzisiaj dawać świadectwo o nadziei na czekający was Raj.

174

i Dziś Moje miejsce jest tu, przy Moim Synu złożonym w grobie.

j Teraz Mój ból rozlewa się jak rzeka wezbrana, przerywająca wszystkie tamy. Moje łzy obmywają Jego oblicze, Moje skargi kołyszą Jego ciało. Dłońmi zamykam Jego głębokie rany, a Moje Niepokalane Serce staje się Jego pierwszym grobem.

k Potem, gdy noc okrywa wszystko swą zasłoną, dla Mamy zaczyna się czuwanie. Jestem tu, zatopiona w wierze, która Mnie nigdy nie opuściła. Rozpala Mnie nadzieja, a modlitwa staje się nieustająca, nieprzerwana – jakby dla odmierzania upływu czasu, w którym nie dostrzegam już ani dnia, ani nocy.

l Wielka modlitwa Matki przenika Niebo. Ojciec przyjmuje ją i przyśpiesza chwilę zmartwychwstania Syna, by skrócić Moje bolesne oczekiwanie.

m Moje miejsce jest tu, przy Moim zmartwychwstałym Synu.

n Kiedy Jezus w blasku Swego chwalebnego ciała przychodzi do Mnie, kiedy bierze Mnie w Swe Boskie ramiona i pochyla się, by ucałować rany Mojego wielkiego bólu, wtedy rozumiem, że zakończyła się Moja misja względem Niego.

o Zaczyna się teraz Moja macierzyńska misja wobec was i wobec Kościoła, który narodził się z Jego i z Mojej wielkiej boleści.

263

a Jezus zmartwychwstał! Alleluja!

b Jaką radość odczuwało Moje Serce, kiedy Jezus wszedł do Mojego małego pokoju, w którym się znajdowałam, i kiedy w Boskim blasku Swego uwielbionego Ciała pochylił się, by ucałować oblicze Swej Mamy! W głębokiej adoracji łzami radości obmywałam ślady Jego jaśniejących Ran. Tę radość przekazuję dzisiaj tobie i wszystkim twoim braciom Kapłanom, Moim najmilszym synom. «Pokój tobie, pokój wam» – powtarzam z Moim Zmartwychwstałym Synem. Niech nic nie mąci waszego pokoju:

c – Ani świat, w którym żyjecie, zbuntowany przeciw Bogu, tak zdeprawowany i w mocy szatana. Jezus zwyciężył świat...

d – Ani Kościół, zaciemniony i podzielony, do którego przenika bałwochwalstwo i odstępstwo. Jezus kocha Boską miłością Kościół, Swą Oblubienicę, i gdy przeżywa ona chwile oczyszczenia, jest bliżej niej niż kiedykolwiek.

e – Ani wstrząsające, następujące po sobie wydarzenia, ani prześladowania, ani bratobójcze walki, ani ogień, ani czerwony bicz, który właśnie spada na świat.

f Jezus Zmartwychwstały żyje pośród was.

g To On kieruje wydarzeniami świata i historii, zgodnie z planem Swojej miłosiernej miłości – dla zbawienia wszystkich Swych odkupionych braci.

h Dlatego mówię: pokój wam – w radości czystej i nadprzyrodzonej, w Jezusie, który jest Życiem i Zmartwychwstaniem! Pokój wszystkim w paschalnej radości Chrystusa! Dla Papieża i dla wszystkich – Moje błogosławieństwo w Imię uwielbionego Ojca, Zmartwychwstałego Syna i Ducha Świętego, który jest wam dany.

324

a Moi najmilsi synowie, niech zawsze będzie z wami Pokój Boskiego Serca waszego Brata, Jezusa zmartwychwstałego, oraz Niepokalanego Serca waszej Niebieskiej Mamy, radującej się oglądaniem Jego chwalebnego Ciała!

b Niech pokój zapanuje w waszych sercach i w waszym życiu! Niech pokój stanie się stałym darem waszego apostolstwa! Zmartwychwstał dziś Jezus, który został upokorzony, wzgardzony, oplwany, ubiczowany, skazany, ukrzyżowany, zabity na Krzyżu i pogrzebany!

c Wielkanoc to święto Jego Zmartwychwstania. Jezus zmartwychwstały żyje na zawsze i jest obecny pośród was.

d Jezus jest waszym Pokojem. On jedynie jest waszym Życiem. Jedynie On jest waszym Zwycięstwem.

e Uczestniczcie wraz ze Mną w tej radości, której nikt nigdy nie zmąci! Noście ją w swoich duszach, aby mogła w nich zakwitnąć nadzieja!

f Jestem Matką cierpiącą z powodu męki. Jestem Matką radującą się zmartwychwstaniem. Jestem Matką zmartwychwstałego Chrystusa. Jestem zapowiedzią Jego zwycięstwa. Zostało Mi powierzone zadanie przygotowania Jego chwalebnego powrotu.

g W tym bolesnym czasie oczyszczenia mówię wam: Nie ulegajcie zwątpieniu, miejcie wielką ufność. Jezus zwyciężył świat na zawsze. Również dzisiaj jedynie Jezus jest prawdziwym Zwycięzcą.

h Jestem Mamą wzywającą was zewsząd, aby doprowadzić was do Jezusa i aby wam w ten sposób przygotować nową epokę pokoju. Jestem Królową Pokoju. Patrzę na was z matczyną czułością i błogosławię w Imię uwielbionego Ojca, zmartwychwstałego Syna i udzielanego wam Ducha Świętego.

380

a Zmartwychwstał Jezus, którego nosiłam z niewypowiedzianą radością w Moim dziewiczym łonie i któremu przez dziewięć miesięcy służyłam Moim ciałem i krwią, aby Go przygotować do Jego ludzkiego narodzenia!

b Cieszcie się ze Mną! Zmartwychwstał bowiem Jezus, którego pieściłam w ramionach od najmłodszych lat i którego uczyłam stawiać pierwsze kroki, którego – jako Mama pełna miłości i zatroskania – formowałam i wychowywałam.

c Cieszcie się ze Mną, ponieważ zmartwychwstał Jezus, którego kontemplowałam w dzieciństwie, którego widziałam wzrastającego – zgodnie z rytmem ludzkiego rozwoju – i dostrzegałam, jak z młodzieńca stawał się młodym mężczyzną!

d Cieszcie się ze Mną! Zmartwychwstał bowiem Jezus, który doświadczył niezrozumienia, odsunięcia, pełnego zawziętości odrzucenia ze strony religijnych autorytetów, a najbardziej przyjmowali Go mali, ubodzy, chorzy i grzesznicy, którzy szli za Nim.

e Cieszcie się ze Mną! Zmartwychwstał bowiem Jezus, którego uczniowie opuścili, wyparli się i zdradzili Go; Jezus skazany na śmierć przez trybunał religijny, Jezus zaprowadzony przed Piłata, Jezus ubiczowany, ukoronowany cierniem, doprowadzony na miejsce kaźni i ukrzyżowany!

f Cieszcie się ze Mną! Jezus, który został zabity na Krzyżu i złożony w grobie, zmartwychwstał!

g Najmilsi synowie, cieszcie się ze Mną w tym dniu Wielkanocy! Uczestniczcie w niewysłowionej radości, której Moje Niepokalane Serce doświadczyło, kiedy Moje oczy – jeszcze napełnione łzami – ujrzały przed sobą Mojego Syna Jezusa w Boskiej wspaniałości Jego chwalebnego Ciała.

h W tej chwili boleść przemieniła się w radość dla całej ludzkości, ciemność – w światłość, złośliwość – w dobroć, grzech – w łaskę, nienawiść – w miłość, śmierć – w życie, sprawiedliwość – w tryumf Boskiego miłosierdzia.

i Cieszcie się ze Mną, synowie najmilsi, przeżywając wspólnie radosną tajemnicę Wielkanocy poświęconego Mi Roku Maryjnego.

j Dziś również biedna ludzkość – zamknięta jeszcze w zimnym grobowcu grzechu, odrzucenia Boga, nienawiści, przemocy, wojny, nieczystości i nieprawości – wzywana jest do wyjścia ze swego grobu ciemności i śmierci.

k Cieszcie się ze Mną, bo w dniu Jego Wielkanocy ogłaszam wam, że Jezus zmartwychwstały powróci w Boskiej wspaniałości Swej wielkości i chwały.

402

a Najmilsi synowie, przeżywajcie z radością Paschę Jezusa Chrystusa, który – ubiczowany, cierniem ukoronowany, wzgardzony, doprowadzony na ukrzyżowanie, przybity do krzyża i zabity jak złoczyńca – powstał z martwych. Mocą pochodzącą od Jego Boskiej Osoby i natury wezwał ze śmierci Swą ludzką naturę i wyszedł zwycięski z grobu, w blasku Swej chwały.

b Chrystus zmartwychwstały żyje pośród was. Nie lękajcie się. To On kieruje wydarzeniami ludzkiej historii, aby zrealizowała się wola Ojca Niebieskiego i Jego wielki plan zbawienia. Chrystus zmartwychwstały siedzi teraz w Niebie na Swoim tronie chwały po prawicy Ojca.

c Wszystko jest Mu poddane. Wszyscy Jego wrogowie zostaną upokorzeni i zwyciężeni u podnóżka stóp Jego. Od tego dnia historia ludzka otwiera się na pełne uwielbienie Chrystusa zmartwychwstałego. Ten zmartwychwstały Chrystus powróci do was na obłokach niebieskich, w pełnym blasku Swej chwały.

d Żyjcie dziś w oczekiwaniu na Jego powrót w chwale.

e Nie pozwólcie się zniechęcić chwilowym tryumfem zła i grzechu. Niech was nie zasmuca, że aktualnie zwycięża w świecie uporczywe odrzucanie Boga, bunt przeciw Jego Prawu miłości i tak powszechna bezbożność. Nie pozwalajcie, by ogarniało was zwątpienie i zniechęcenie na widok Kościoła tak zranionego i atakowanego, wciąganego w pułapkę i zdradzanego. Niech paschalna radość będzie większa niż wszelkie ludzkie obawy i smutki!

f Chrystus zmartwychwstały żyje pośród was. Zmartwychwstały Chrystus naznacza Swym zwycięstwem zmienne koleje świata i historii. Chrystus zmartwychwstały chce ustanowić wśród was Swe Królestwo, aby cały stworzony wszechświat oddał Mu chwałę.

g Żyjcie zawsze w radości i w niewzruszonej nadziei, oczekując na Jego powrót w chwale.

423

e O świcie pierwszego dnia po szabacie Jezus Chrystus przychodzi do Mnie, we wspaniałości Swego chwalebnego Ciała. Z wielką miłością i synowską czułością tuli Mnie w ramionach. Ogarnia Mnie Swym silnym światłem i wypowiada Boskie słowa pociechy.

424

a Synowie najmilsi, niech w tym dniu Wielkanocy wasze serca napełnia radość i pokój.

b Mój Syn Jezus – wzgardzony, znieważony, ubiczowany, skazany i zabity na Krzyżu – mocą Swej Boskości powstaje dziś z martwych, w blasku Swego uwielbionego Ciała.

c Boską mocą Swego nowego i chwalebnego Narodzenia sprawia, że mrok grobu ustępuje przed bardzo silnym światłem, trzęsienie ziemi usuwa ciężki, zamykający go kamień. Tajemnicza siła powala nagle żołnierzy, którym powierzono straż. Aniołowie pochylają się przed przychodzącym nagle Panem. Przyjazna natura śpiewa z radości – przeniknięta drżeniem odnowionego życia. Zmartwychwstały Chrystus wychodzi z grobu w Boskim blasku Swego uwielbionego Ciała.

d Oto wielkanocne święto Jego Zmartwychwstania. Oto początek nowej ludzkości, odkupionej i nabytej przez Niego. Oto jutrzenka Jego nowego Królestwa; pierwszy dzień Królewskiego tryumfu.

e Niech radość napełnia wasze serca, najmilsi synowie, zbliża się bowiem do was druga Wielkanoc w chwale. Mroczny i lodowaty grób – to biedna ludzkość, krocząca w ciemności odrzucania Boga, ogarnięta gwałtowną wichurą namiętności, zabijana grzechem, egoizmem, nienawiścią i nieczystością. Wydaje się, że obecnie w świecie tryumfuje jedynie śmierć. Miejcie jednak ufność i nadzieję. Zmartwychwstały Chrystus żyje pośród was. Chrystus Żyjący jest waszym wielkim zwycięstwem.

f Bliska jest druga Wielkanoc w chwale. Niebawem otworzy się wejście do ogromnego grobu, w którym leży cała ludzkość. Jezus Chrystus – otoczony chórem Aniołów, którzy upadają na twarz do Jego stóp na obłokach Niebieskich, aby formować tron królewski – powróci w blasku Swej Boskości. Uczyni to, by doprowadzić ludzkość do nowego Życia, dusze – do łaski i miłości, Kościół – do samego szczytu świętości. Ustanowi On w ten sposób w świecie Swoje Królestwo Chwały.

445

k Oto Człowiek wszystkich czasów. W Nim żyje, doznaje odkupienia i zbawienia każdy człowiek: od pierwszego, Adama, po ostatniego, który będzie na ziemi na końcu świata.

Z pomocą Jana, Józefa z Arymatei i pobożnych niewiast zaniosłam Jezusa do grobu, w którym został złożony. Jego Ciało spoczywało tam aż do świtu pierwszego dnia po szabacie. Jego Boskie zmartwychwstanie jest największym dowodem, że jedynie On jest Człowiekiem wszystkich czasów.

l On jest Człowiekiem nowych czasów, jedynie w Nim bowiem zmartwychwstaną wszyscy ludzie, którzy żyli, umarli, zostali pogrzebani i obrócili się w proch.

447

a Uczestniczcie ze Mną, najmilsi synowie, w radości całego wszechświata. Jezus zmartwychwstał! Minęła mroczna godzina Getsemani i Kalwarii. W ciągu trzech dni wypełniła się największa tajemnica historii: zdrada, sąd, skazanie, Kalwaria, agonia, śmierć i nowy grób. Wszystko przeminęło. Jezus zmartwychwstał. Jezus żyje pośród was. Przeżywajcie wielką radość ze Mną, Matką Radości.

b Gdy Jezus ukazał Mi się we wspaniałości Swego chwalebnego Ciała, Moje Serce napełniła wielka radość, która już więcej Mnie nie opuściła. Niech nic odtąd nie mąci głębokiej radości waszego ludzkiego życia: ani grzech, bo został zmazany, ani ból, bo został włączony w odkupienie, ani śmierć, bo na zawsze została zwyciężona!

c W waszej ziemskiej wędrówce przemierzacie na nowo etapy drogi samego Chrystusa. Przeżywacie jeszcze chwile oczyszczenia i cierpienia Getsemani oraz Kalwarii.

d Dziś jednak – wraz ze Mną, Matką waszej Radości – otwórzcie drzwi waszych serc jedynie na radość. Zmartwychwstały i żyjący pośród was Chrystus układa wam wszystkie wydarzenia, aby spełnił się Jego Boski plan. Przygotowuje wszystko, by wkrótce przyszło do was Jego Królestwo chwały.

472

a Nie lękajcie się, synowie najmilsi. Popatrzcie na Jezusa, który mocą Swej Boskości powstaje z martwych i wychodzi zwycięski z grobu w Swym chwalebnym Ciele, jaśniejącym bardziej niż słońce.

b Chrystus zmartwychwstały i żyjący wśród was jest – w tych ostatnich czasach – przyczyną waszej radości, waszej ufności i waszej nadziei. Szatan doznaje porażki i cała jego władza jest mu już odbierana przez Chrystusa. On zgodził się umrzeć, aby stać się lekarstwem, które uzdrawia was z choroby grzechu i śmierci.

c Niech dziś się radują wasze serca i niech napełnia je ta sama radość, którą odczuwałam, kiedy ujrzałam Mojego Syna Jezusa w blasku Jego Boskości, pochylającego się nade Mną, aby położyć kres Mojej matczynej boleści.

d Ogłaszajcie wszystkim ludziom to niezwykłe wydarzenie, aby mogli żyć cnotą wiary i nadziei w tych bolesnych czasach oczyszczenia.

e Głoście Jego śmierć. Wyznawajcie dziś Jego zmartwychwstanie, któremu obecnie tak łatwo się zaprzecza. Nawet w Moim Kościele wielu Moich biednych synów nie mówi o zmartwychwstaniu Jezusa jako o wydarzeniu historycznym, które naprawdę miało miejsce, lecz – jako o akcie wiary.

f Zmartwychwstanie Chrystusa jest wydarzeniem historycznym, najbardziej pewnym, lepiej udowodnionym niż wszystkie inne wydarzenia, które miały miejsce.

g Jako wasza Mama ostrzegam was, byście uważali i czuwali, ponieważ Mój przeciwnik zwodzi wasze umysły podstępnymi i niebezpiecznymi błędami w celu doprowadzenia was do utraty wiary i do odstępstwa.

h Głoście wszystkim odważnie, że Chrystus jest Synem Bożym, który umarł i zmartwychwstał, wstąpił do Nieba i siedzi po Prawicy Ojca.

i Tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

j Zmartwychwstały Chrystus doprowadzi obecnie do doskonałego wypełnienia woli Ojca. Uczyni to przez drugie przyjście w chwale, dla ustanowienia Swego Królestwa, w którym wszyscy na ziemi będą spełniać Bożą wolę.

493

a Najmilsi synowie, cieszcie się ze Mną, Matką radującą się Zmartwychwstaniem.

b Niech wasze serca dzieci, które dopiero co się narodziły – jak małe, białe kwiatki rozwinięte w czasie krwawej burzy Kalwarii – wyśpiewują najczystszą radość paschalną.

c Jezus oskarżony, ubiczowany, ukoronowany cierniem, skazany na śmierć, ukrzyżowany, zabity i pogrzebany wychodzi dziś zwycięski ze Swego grobu w blasku Swej Boskiej chwały. Jezus żyje! Jezus jest Święty! Jezus jest nieśmiertelny! Jezus jest Bogiem! Światłem Swego zmartwychwstałego Ciała Jezus Chrystus rozszerza na świat i na cały wszechświat blask Ojca, odbicie Jego chwały, ślad Jego Boskiej Istoty.

d Pokój zstępuje w wasze dusze wyzwolone z niewoli szatana i grzechu, w wasze serca oczyszczone siłą Jego miłości, w wasz rozum otwarty na dar Jego Słowa życia; w wasze umysły, na których spoczywa Jego łagodny Duch; na wasze oczy, które powinny odbijać Jego najżywsze Światło; na wasze ciała, powołane do przeżycia nowego doświadczenia Bożej nieśmiertelności.

e Tak, Jezus Chrystus zwyciężył śmierć. Szatana, starodawnego przeciwnika, uczynił Swoim niewolnikiem. Jezus bierze was za rękę i prowadzi do wspaniałego królestwa Jego wolności!

f Niech nie zasmuca was godzina, którą właśnie przeżywa ludzkość – godzina nowego Getsemani. Niech was nie zniechęca ogrom zła w dzisiejszym świecie. Niech was nie przeraża szatan, który doszedł do szczytu swego diabelskiego panowania.

g Ludzkość – umęczona gwałtownym wichrem przemocy i nienawiści – leży obecnie w grobie śmierci, grzechu, nieczystości. Również i ona wyjdzie szybko ze swego ogromnego grobu, aby przeżyć Paschę nowych czasów, kiedy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić Królestwo miłości i życia.

h Przygotujcie się do przeżycia Paschy nowych czasów. To jest Pascha przygotowana dla was. To Pascha czekająca was na końcu mrocznego okresu oczyszczenia i wielkiego ucisku, w jakim właśnie teraz żyjecie. W wielkiej nadziei i w pewnym oczekiwaniu powinniście przeżywać czas wielkiej próby, która właśnie nadeszła dla was wszystkich.

i W tę Wielkanoc 1993 roku zapraszam was wszystkich do spojrzenia na Jezusa Chrystusa – Świadka Wiernego, Pierworodnego spośród umarłych i Władcę królów ziemi. Jezus Chrystus nas miłuje i wyzwolił nas przez ofiarę ze Swego życia. Pozwolił nam panować wraz z Sobą jako kapłanom na służbie Boga i Jego Ojca. Jemu chwała i moc na wieki wieków!

j Oto nadchodzi Jezus Chrystus wśród obłoków i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go zabili. I wszystkie ludy ziemi będą Go opłakiwać. Tak: Amen.

Najmilsi synowie, w paschalnej radości tej zapowiedzi – prowadzącej was do pokoju z Moim zmartwychwstałym Synem – błogosławię dziś was wszystkich w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

518

a Bierzcie dziś udział w radości waszej Niebieskiej Mamy przeżywającej szczęśliwą godzinę zmartwychwstania Swego Syna Jezusa. Cały Mój ból znika i każda rana zamyka się, kiedy Jezus zbliża się do Mnie we wspaniałości Swego chwalebnego Ciała. Bierze Mnie w ramiona i tuli do Swego przebitego Serca, z którego wytryska bardzo silne światło. Ogarnia Mnie ono całą i zanurza w morzu ogromnej szczęśliwości. Jakże piękny jest Mój Syn w blasku Swego Boskiego i chwalebnego Ciała!

b Znika już wspomnienie Jego Ciała znieważonego i pobitego, ubiczowanego i pokrytego ranami, przebitego cierniami i gwoździami, ukrzyżowanego i zabitego, zdjętego z krzyża i złożonego w grobie.

c Teraz Jego Ciało jest napełnione mocą i siłą. Jaśnieje w Swym Boskim pięknie, oślepia blaskiem i mocą, rozsiewa promienie nadprzyrodzonego światła, promieniuje nową harmonią życia i pokoju, otwiera się jak słodka pieszczota, lecząca każdą ranę Mego matczynego bólu. Syn i Matka są na nowo zjednoczeni tą samą radością.

d To jest paschalna radość. Radość ta ogarnia całą ludzkość przetworzoną według planu Ojca.

e To jest paschalna radość. Spływa ona na całe stworzenie, odnowione i odkupione przez Jego okrutną Ofiarę.

f To jest paschalna radość. Dociera ona nawet do miejsca przebywania zmarłych, aby wyzwolić z ciemności śmierci dusze wszystkich oczekujących sprawiedliwych.

g To jest paschalna radość. Napełnia ona wszystkich ludzi, którzy jak dzieci powracają w ramiona Niebieskiego Ojca.

h To jest paschalna radość. Towarzyszy ona Kościołowi kroczącemu bolesną drogą, wezwanemu do przeżywania dziś godziny Getsemani i Kalwarii.

i To jest paschalna radość. Przenika ona serca wszystkich Moich dzieci, niesie pociechę i zachęca do życia w tych bolesnych czasach oczyszczenia i wielkiego ucisku.

j To jest paschalna radość. Rozpala ona waszą nadzieję i daje pewną odpowiedź na wielkie oczekiwanie wszystkich.

k To jest paschalna radość. Przenika ona wasz czas i przygotowuje na największe wydarzenie całej historii. Wielkanocne Zmartwychwstanie zrealizuje się w sposób pełny dopiero wtedy, gdy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić wśród was Swoje Królestwo – przez wypełnianie przez wszystkich woli Ojca i przez doskonałe uwielbienie Najświętszej i Boskiej Trójcy.

544

a Umiłowani synowie, cieszcie się wraz ze Mną, Matką Bolejącą z powodu Męki, Matką pocieszoną i radosną z powodu Zmartwychwstania.

b Niech radość wasza zespoli się z radością wszystkich zastępów anielskich, które upadają na twarz, adorując Mego Syna Jezusa, stającego przed nimi w oślepiającej wspaniałości Swej Boskości!

c Niech radość wasza zespoli się z radością całego Raju, który przyjmuje Syna Bożego zmartwychwstałego i zasiadającego po prawicy Ojca; z radością sprawiedliwych, którzy w otchłani witają chwilę swego wyzwolenia!

d Całe stworzenie dotyka dziś nowe pulsowanie życia. Cała ludzkość wznosi okrzyki największej radości, gdyż kontempluje ona w Jezusie ukrzyżowanym, zabitym i zmartwychwstałym tryumf Bożego Miłosierdzia.

e Tryumf Bożego Miłosierdzia wypełnia się przez spłacenie długu, jakiego wymagała Boża Sprawiedliwość z powodu popełnionego przez pierwszych rodziców grzechu, który zrodził potępienie dla całego ich potomstwa.

f Dziś w zmartwychwstałym Chrystusie uaktualnia się cudowny powrót całej ludzkości w ramiona jej Niebieskiego Ojca.

g Jezus złożył samego Siebie w wynagradzającej ofierze po to, by Miłosierna Miłość Ojca mogła przyjąć tę już odkupioną i zbawioną ludzkość do wspólnoty życia z Nim.

h Tryumf Bożego Miłosierdzia dokonuje się w zwycięstwie dobra nad złem, łaski nad grzechem, miłości nad nienawiścią, życia nad śmiercią.

i Chrystus, który wychodzi zwycięski z grobu, wyznacza drogę światłości dla całej ludzkości, aby mogła ona odpowiedzieć na wielki dar, jaki od Niego otrzymała.

j Jest to droga miłości. Miłość jest obecnie wezwana do zwyciężania egoizmu i nienawiści, przemocy i wojny, niezrozumienia i wszelkich podziałów.

k Boże Miłosierdzie tryumfuje nad szatanem i wszystkimi złymi duchami, gdyż dzień ten wyznacza chwilę ich największej klęski.

l Szatan może jeszcze działać, by prowadzić do upadku i zguby tę kruchą ludzkość, chociaż została ona odkupiona.

m Jednak na koniec tryumf będzie w pełni należał do Boga, bo jedynie Chrystus jest Zbawicielem i waszym Odkupicielem.

n W tych ostatnich czasach walka pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy łaską i grzechem, pomiędzy Bogiem i szatanem osiąga szczyt intensywności.

o Odnosi się wrażenie, że w waszych czasach szatan odniósł zwycięstwo, tak jak wydawało się w wielką sobotę, kiedy umarły Jezus leżał w grobie.

p Bliska jest jednak chwila, kiedy zmartwychwstały Jezus ukaże się w całej Swojej mocy. Wtedy zło zostanie zniszczone, szatan pokonany na zawsze. Wtedy właśnie w całym blasku ujawni się tryumf Bożego Miłosierdzia nad światem.

571

a Niech wasze serca otworzą się na radość w dniu, w którym Moje Niepokalane Serce Mamy napełniła taka pełnia szczęśliwości, że mogła zatrzeć ślady wszystkich przeżytych cierpień.

b Przeżyjcie wy także, umiłowani synowie, tę chwilę, w której Mój Syn Jezus – w oślepiającym blasku Swego chwalebnego Ciała – ukazał Mi się i okrył Mnie Swoim potężnym światłem. Ucałował Mnie z synowską czułością, złożył pocałunek na Moim zranionym Sercu i wprowadził Mnie za rękę do niebiańskiego Królestwa Swej Boskiej chwały.

c W ten sposób stałam się pierwszym ogłoszeniem, matczynym i cichym, Jego Zmartwychwstania. Byłam pierwszym i żyjącym świadkiem Jego chwalebnego powrotu do życia. To dlatego dziś zachęcam was do popatrzenia z ufnością i niezawodną nadzieją na Jego chwalebny powrót.

d – Jego chwalebny powrót udziela nowej siły życiu całej ludzkości odkupionej, lecz poddanej jeszcze straszliwym zasadzkom, które zastawia na was ten, który jest zabójcą od początku i który chce ciągle rozszerzać grzech i śmierć w świecie.

e – Jego chwalebny powrót daje pociechę i umocnienie, odwagę i ufność Kościołowi, zrodzonemu w grobie, z którego wyszedł zwycięski Chrystus. Kościół ten idzie bolesną drogą ostatecznego spotkania ze swym Nauczycielem i Panem.

f – Jego chwalebny powrót daje nowe światło Łaski wam wszystkim, Moje biedne dzieci, poddane bolesnym i straszliwym próbom ostatniego okresu oczyszczenia i wielkiego ucisku.

g Nigdy tak jak za waszych dni nie było konieczne życie tą cudowną prawdą paschy: Chrystus zmartwychwstały żyje pośród was i kieruje historią jednostek i narodów ku jej ostatecznemu wypełnieniu.

h Podnieście dziś wasze oczy na Tego, który powstał z martwych, aby was wszystkich poprowadzić do Swego Królestwa życia.

i Spójrzcie dziś na waszą Niebieską Mamę, ogarniętą światłością najczystszej radości paschalnej. Ona znowu staje się dla was matczyną i cichą zapowiedzią Jego chwalebnego powrotu.

593

a Przeżywajcie wspólnie z waszą Mamą Niebieską głęboką radość tego wielkanocnego dnia. Chrystus żyje. Chrystus zmartwychwstał!

b Gdy Jezus w blasku chwalebnego ciała ukazał Mi się w całej Swej Boskiej wspaniałości i jako Syn pochylił się, by zabliźnić każdą ranę Mego matczynego bólu, Moje serce zanurzyło się w pełni paschalnej radości.

Chrystus zmartwychwstał! Chrystus żyje na zawsze!

c Ja stałam się pierwszym i milczącym świadkiem Jego zmartwychwstania. Pierwszym świadkiem, gdyż Jezus chciał dać uczestnictwo przede wszystkim Swojej Matce w pierwocinach tej paschalnej radości. Jestem jednak świadkiem milczącym, albowiem to pobożnym niewiastom i uczniom zostało powierzone zadanie ogłoszenia światu tego zadziwiającego i Boskiego cudu.

d Jestem świadkiem zmartwychwstania.

Moim zadaniem stało się podtrzymywanie i powiększanie wiary w tych, którzy uwierzyli w Niego. Dałam nową odwagę temu, który myślał, że wszystko jest już skończone. Poprosiłam pobożne niewiasty, ażeby poszły pośpiesznie do grobu, o którym wiedziałam, że jest już pusty. Utwierdziłam wiarę apostołów mówiąc im, że Jezus ukazał się najpierw Mnie w blasku Swojej Boskiej chwały.

e Ewangelie o tym nie powiedziały, bo Moim zadaniem Matki jest być milczącym świadkiem zmartwychwstania.

f Jak stałam się milczącą obecnością dla Słowa przez Niego głoszonego w czasie lat publicznej działalności, tak miałam być nadal milczącą obecnością dla Słowa, które teraz miało być głoszone przez Kościół.

g Ale zostało przekazane Matce radosne polecenie świadczenia w życiu, że Mój Syn Jezus Chrystus powstał z martwych i siedzi po prawicy Swego Ojca Niebieskiego w chwale Raju.

h Jestem dzisiaj świadkiem zmartwychwstania.

W tych czasach, kiedy przez wielu negowany jest lub poddawany w wątpliwość fakt historyczny Jego zmartwychwstania, Ja polecam wam, Moi umiłowani, głoszenie z mocą i odważne świadczenie o cudownym wydarzeniu zmartwychwstania Chrystusa.

i Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, daremna byłaby wasza wiara. Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, bezużyteczne byłoby głoszenie Jego Ewangelii. Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, nie mielibyście już powodu do wiary w prawdziwość Jego słowa.

j Chrystus zmartwychwstał, gdyż jest Bogiem. Chrystus zmartwychwstał, bo to przepowiedział. Chrystus zmartwychwstał i w blasku Swej Boskiej chwały ukazał się świadkom przez Siebie wybranym. Chrystus zmartwychwstał i ukazał się najpierw Matce.

k Patrzyłam na Niego bardziej jaśniejącego niż słońce, lśniącego jak śnieg i Jego Boskie piękno odbiło się na Moim życiu: od tej chwili zaczęłam przeżywać Raj tu na ziemi.

l Dlatego przede wszystkim w obecnym czasie zapraszam was wszystkich, Moich umiłowanych, do odważnego głoszenia Jego śmierci, do głoszenia z mocą Jego zmartwychwstania i oczekiwania z pewnością Jego przyjścia w chwale.


WNIEBOWSTĄPIENIE JEZUSA

268

c ...Na Górze Oliwnej dokonało się ostateczne rozstanie z uczniami w chwili chwalebnego Wniebowstąpienia.

d Wejdźcie dziś ze Mną na tę «Świętą Górę», którą jest Jezus Chrystus, aby móc dojść do zażyłości z Nim. W tych czasach Mojej decydującej walki każdy z was jest wezwany do walczenia Światłem samego Chrystusa. Macie być Jego obecnością w świecie.

e Wejdźcie na Świętą Górę Jego Mądrości, która objawia się wam, kiedy jesteście mali, pokorni i ubodzy. Wasz umysł zostanie przyciągnięty przez Jego Boski Rozum i wnikniecie w tajemnicę Prawdy objawionej w Piśmie Świętym. Oczaruje was piękno Jego Ewangelii i odważnie przekażecie ludziom Słowo Jezusa – jedyne, które oświeca i może doprowadzić do pełni Prawdy.

f Wejdźcie na Świętą Górę Jego Serca, aby doznać przemienienia w gorejącym krzaku Jego Boskiej Miłości.

g Wasze serca zostaną poszerzone i uformowane według Jego Serca. Będziecie w świecie biciem Serca Jezusa, które poszukuje przede wszystkim najbardziej oddalonych od Niego i chce wszystkich ludzi ogarnąć płomieniem Swego nieskończonego Miłosierdzia.

h Staniecie się łagodni i pokornego serca. Będziecie zdolni prawdziwie kochać. Wylejecie balsam na głębokie rany cierpiących, najbardziej potrzebujących. Udzielicie kapłańskiej pomocy przede wszystkim zagubionym na drogach zła i grzechu. Dzięki waszej miłości wprowadzicie ogromną liczbę Moich dzieci na drogę zbawienia.

i Wejdźcie na Świętą Górę Jego przebóstwionego Człowieczeństwa, aby móc się stać odblaskiem Jego ustawicznej ofiary za was. Jego oczy niech będą waszymi oczami; Jego ręce – waszymi rękami; Jego Serce – waszym sercem; Jego cierpienia – waszymi cierpieniami; Jego rany – waszymi ranami; Jego Krzyż – waszym krzyżem.

j Przez to staniecie się wyraźnym znakiem obecności Jezusa, który – za waszym pośrednictwem – chce dziś działać z mocą, aby wszystkich ludzi doprowadzić do zbawienia. To zbawienie zaś będzie tryumfem Mojego Niepokalanego Serca. Tym zbawieniem zakończy się walka, do której was wezwałam. Ono będzie Moim zapowiedzianym już zwycięstwem.

k Dlatego, najmilsi synowie, teraz bardziej niż kiedykolwiek pilne staje się pójście za Mną – za waszym Niebieskim Wodzem. Wchodźcie zatem ze Mną na «Świętą Górę», którą jest Chrystus, aby doskonale upodobnić się do Niego, aby On mógł żyć w każdym z was dla doprowadzenia wszystkich ludzi do zbawienia.


ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO NA UCZNIÓW

139

a Wszystko wkrótce się spełni zgodnie z planem Bożym. Wasza Mama chce was zamknąć w Swym Niepokalanym Sercu, aby was uzdolnić do doskonałego wypełnienia Bożego planu.

b Jaśnieje w tym planie tryumf i miłosierdzie Ojca, który wszystkie Swe zabłąkane dzieci chce wprowadzić na drogę wiodącą do Niego: do Tego, który tak niecierpliwie ich oczekuje.

c Przez ten plan spełnia się wielka godzina miłosiernej miłości Syna, który chce w pełni oczyścić w Swojej Krwi świat odkupiony przez Niego na krzyżu.

d Wraz z tym planem nadchodzi czas Ducha Świętego, który zostanie wam udzielony przez Ojca i Syna w nadobfitości, aby cały Kościół doprowadzić do nowej Pięćdziesiątnicy.

e Wszystko wkrótce się wypełni, aby Kościół z wielkiego bólu oczyszczenia mógł wyjść piękniejszy i bardziej jaśniejący w odnowionym świecie.

f Oglądajcie w tym świetle wszystko, co was spotyka. Niech każde najdrobniejsze wydarzenie czasów, w których żyjecie, będzie osadzone w kontekście tego wspaniałego planu.

g Nie zatrzymujcie się, by zastanawiać się nad ciemnościami, które się zagęszczają, ani nad grzechem, który staje się normą ludzkiego działania, ani nad cierpieniem powiększającym się aż do szczytu, ani nad karą, jaką ludzkość przygotowuje sobie własnymi rękami.

172

m W czasie najbardziej surowej zimy jesteście pąkami, które rozkwitają na Moim Niepokalanym Sercu i które rozkładam na gałęziach Kościoła, by wam powiedzieć, że właśnie nadchodzi jego najpiękniejsza wiosna.

n Będzie to dla niego jakby nowa Pięćdziesiątnica.

213

l Zjednoczenie wszystkich chrześcijan w Kościele katolickim zbiegnie się z tryumfem Mego Niepokalanego Serca na świecie. Ten zjednoczony Kościół, w blasku nowej Pięćdziesiątnicy, będzie miał siłę do odnowienia wszystkich narodów ziemi.

m Świat uwierzy w Tego, którego posłał Ojciec, i zostanie całkowicie odnowiony przez Jego Ducha Miłości. (...)

220

i W chwili gdy ludzkość odrzuca Boga w sposób, jakiego nigdy dotąd nie było w historii, jesteście składani w ofierze na ukrytym ołtarzu Mojego Niepokalanego Serca, aby wyśpiewywać dziś Chwałę Ojca, Miłosierdzie Syna i Miłość Ducha Świętego.

j Chwałę nowego ludu izraelskiego, wezwanego do przygotowania ludzkości na powrót Jezusa.

k Chwałę odnowionego Kościoła, który pozna nową Pięćdziesiątnicę ognia, łaski i światła.

226

a Jestem Oblubienicą Ducha Świętego.

b Moja potężna rola Pośredniczki między wami a Moim Synem Jezusem dokonuje się przede wszystkim po to, aby otrzymać dla was od Ojca i Syna nadobfitość Ducha Miłości.

c Ten Boski ogień ma odnowić i przekształcić Kościół. Ten właśnie ogień Miłości zupełnie odnowi cały świat. Pod Jego potężnym tchnieniem życia otworzą się wreszcie nowe niebiosa i nowa ziemia!

d W Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca przygotujecie się na przyjęcie Boskiego Ducha.

e Ojciec daje wam Go, aby was włączyć najgłębiej w Swoje własne życie i aby jaśniał w was w sposób coraz doskonalszy obraz Syna, w którym złożył całe Swoje upodobanie.

f Jezus daje wam Go jako najcenniejszy owoc Odkupienia, jako świadka Swojej Osoby i Swojej Boskiej misji.

g Nawet na tej tak odległej ziemi – na którą cię dziś przywiodłam, abyś prowadził Wieczerniki z wieloma Moimi synami – widzisz już Ewangelię rozprzestrzenioną, dzięki cennej pracy misjonarzy.

h Teraz cały świat powinien być doprowadzony do pełni Prawdy, do Ewangelii Jezusa, do jedynego Kościoła – chcianego i ustanowionego przez Chrystusa. Na tym właśnie polega rola Ducha Świętego.

i Kościół tak musi się otworzyć na ten Boski ogień, aby – całkiem oczyszczony – był gotowy na przyjęcie blasku nowej Pięćdziesiątnicy. Ma przygotować się na powtórne i chwalebne przyjście Mojego Syna Jezusa.

j Dzisiaj zapraszam was wszystkich, abyście – w oczekiwaniu na pełnię Ducha Miłości, udzielanego wam przez Ojca i przez Syna – weszli do Wieczernika Mojego Niepokalanego Serca.

k Moje Niepokalane Serce jest złotą bramą, przez którą przechodzi Boski Duch, aby dotrzeć do was. Oto dlaczego zapraszam was do częstego powtarzania: «Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź dzięki potężnemu wstawiennictwu Niepokalanego Serca Maryi, Twojej Umiłowanej Oblubienicy.»

244

k Dzięki działaniu Ducha Świętego Kościół zostanie cały odnowiony i pozna cudowny blask. Po Wielkim Piątku męki przyjdzie – także dla niego – chwalebna Wielkanoc i nowa Pięćdziesiątnica łaski i życia.

246

a W Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca przygotujcie się na przyjęcie Ognia Miłości Ducha Świętego, który doprowadzi Mój Kościół do przeżycia radosnej chwili Pięćdziesiątnicy i odnowi oblicze całej ziemi.

b To jest Jego godzina. To godzina Ducha Świętego, który jest wam coraz obficiej udzielany przez Ojca – dzięki Jezusowi – jako znak miłosiernej miłości Boga, pragnącego zbawić ludzkość.

c Przez Ogień Ducha Miłości zostanie wkrótce dopełnione dzieło wielkiego oczyszczenia. Kościół, jęcząc, oczekuje Jego miłosiernego dzieła oczyszczenia.

d Przez wewnętrzne cierpienia, przez doświadczenia – które odnawiają krwawe godziny Męki przeżytej przez Mojego Syna Jezusa – Kościół zostanie doprowadzony do swej Boskiej wspaniałości.

e Zostanie uzdrowiona jego rana błędu, który – jak ukryty rak – rozszerza się i zagraża depozytowi Prawdy. Dozna oczyszczenia z trądu grzechu, zaciemniającego jego świętość. Oczyszczony zostanie ze wszystkich elementów ludzkich, oddalających go od ducha Ewangelii.

f Zostanie pozbawiony dóbr ziemskich i oczyszczony z licznych środków doczesnej potęgi, aby stać się ponownie ubogim i pokornym, prostym i czystym. Zostanie na nowo ukrzyżowany w swoich Pasterzach i w swojej owczarni, aby dać doskonałe świadectwo Ewangelii Jezusa.

g Również cały świat zostanie oczyszczony mocą Ognia i Krwi. Ludzkość ponownie zacznie uwielbiać Ojca, przez Jezusa, który wreszcie ustanowi Swoje Królestwo pośród was.

h Jest to zatem godzina Ducha Świętego, który przyjdzie do was w Swej pełni. Nastąpi tryumf Niepokalanego Serca Maryi, Jego umiłowanej Oblubienicy.

266

r Wejdźcie więc przez Niebieską Bramę Mojego Niepokalanego Serca, jeśli chcecie uczestniczyć w Boskim cudzie nowej Pięćdziesiątnicy dla Kościoła i dla świata, który zostanie całkowicie odnowiony.

284

p Darem Mojego Niepokalanego Serca będzie przede wszystkim nowa Pięćdziesiątnica. Apostołowie, zebrani w Wieczerniku Jerozolimskim na modlitwie ze Mną, przygotowywali chwilę pierwszej Pięćdziesiątnicy. W Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca – a tym samym w Wieczernikach, w których wy, apostołowie ostatnich czasów, jednoczycie się z waszą Niebieską Mamą na modlitwie – możecie otrzymać nowe wylanie Ducha Świętego.

q Duch miłości potężnym działaniem ognia i łaski odnowi cały świat od jego podstaw.

r To On, Duch miłości, Swą wielką mocą świętości i światłości da nowy blask Mojemu Kościołowi i uczyni go pokornym i ubogim, ewangelicznym i czystym, miłosiernym i świętym.

s Duch miłości – przez ogień niezliczonych cierpień – odnowi całe stworzenie, aby stało się ponownie ogrodem Bożym, nowym ziemskim rajem, w którym Jezus zawsze będzie z wami jak świetliste słońce, wszędzie odbijające swe promienie.

294

q W Wieczerniku ze Mną przygotowujecie drugą Pięćdziesiątnicę, która właśnie ma nadejść, ażeby Kościół – dzięki niepokonanej sile Ducha Miłości – został na nowo uzdrowiony, a cały świat odnowiony.

302

e Chociaż Kościół wezwany jest do znoszenia trudności i cierpień, chociaż czas jego krwawego oczyszczenia naznaczony jest męką i agonią, nadchodzi dla niego chwila nowej wspaniałości i drugiej Pięćdziesiątnicy.

310

b Z tego powodu poprosiłam was o wejście do Wieczernika Mojego matczynego Serca. Zapraszam dziś cały Kościół do zgromadzenia się w Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca, aby trwać na nieustannej modlitwie – ze Mną i przeze Mnie.

Polecam wam częste gromadzenie się w Wieczernikach, aby dać Mi wielką moc modlitwy. Dzięki niej będę mogła interweniować u Mego Syna Jezusa, aby wkrótce uzyskał dla was od Ojca dar nowej i drugiej Pięćdziesiątnicy – dla Kościoła i dla całej ludzkości.

g Przyjdź, o Duchu Wiedzy, Pobożności i Bojaźni Bożej. Sokami Twej Boskiej Miłości odnów życie wszystkich uświęconych przez Chrzest i naznaczonych Twą pieczęcią przez Bierzmowanie. Odnów życie wszystkich oddanych na służbę Bogu, Biskupów, Kapłanów, Diakonów, aby urzeczywistniali Twój plan. Zrealizuje się on w czasach drugiej Pięćdziesiątnicy, od tak dawna wypraszanej i oczekiwanej.

316

i Będziecie szczęśliwi – chociaż żyjecie w Kościele zaciemnionym, poranionym, podzielonym – ponieważ ta godzina agonii przygotowuje dla niego promienny świt drugiej Pięćdziesiątnicy.

330

B Umiłowani synowie poświęceni Memu Sercu, bądźcie dziś potężnym wołaniem o pełny powrót całego Kościoła walczącego do Jezusa obecnego w Eucharystii, gdyż tylko tam znajduje się źródło wody żywej! Oczyści ona Kościół, usunie jego suszę i odnowi pustynię, w którą się zamienił. Jedynie tam znajduje się tajemnica Życia, które otworzy dla niego drugą Pięćdziesiątnicę łaski i światła. Tylko tam znajduje się zdrój odnowionej świętości – Jezus w Eucharystii!

C To nie wasze duszpasterskie plany ani dyskusje, to nie ludzkie środki – które dają wam tyle nadziei i pewności – lecz jedynie Jezus w Eucharystii da całemu Kościołowi siłę do całkowitej odnowy. Uczyni go ubogim, ewangelicznym, czystym, pozbawionym wszelkiego oparcia, w którym pokładałby swą ufność; uczyni go świętym, pięknym, bez skazy i bez zmarszczki – na podobieństwo waszej Niebieskiej Mamy.

334

i Umacniam was we wszystkich cierpieniach przez pewność, że jestem u waszego boku tak, jak byłam pod Krzyżem Jezusa. Obecnie, kiedy boleści wszędzie się wzmagają, wszyscy będą doświadczać obecności Mamy w coraz silniejszy sposób. Moja misja Matki i Współodkupicielki polega na tym, by przyjąć każdą kroplę waszego cierpienia, przemienić ją w drogocenny dar miłości i wynagrodzenia i każdego dnia składać go w ofierze Bożej sprawiedliwości.

j Jedynie w ten sposób będziemy mogli razem otworzyć złote drzwi Boskiego Serca Mojego Syna Jezusa, aby On mógł sprawić, że bardzo szybko wyleje się na Kościół i ludzkość rzeka łask oraz ognia Jego miłosiernej miłości, która wszystko odnowi.

336

g – Drugą zasadzką Mojego przeciwnika jest to, że udało mu się doprowadzić Kościół do poważnych trudności, wstrząsając jego fundamentami przez wiatr kontestacji, podziału, niewierności i odstępstwa. Wielu traci odwagę widząc, jak liczni są dziś Pasterze dający się oszukać jego podstępnemu i niebezpiecznemu działaniu.

h Środkiem, jakiego powinniście używać dla uchronienia się przed tą zasadzką, jest wasze poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Kościół bowiem – chociaż wydaje się dziś rozdarty, zaćmiony i zwyciężony – został powierzony przez Jezusa straży waszej Niebieskiej Mamy, pełnej miłości. Pragnę mu pomóc, pocieszyć go i uleczyć za waszym pośrednictwem, synowie poświęceni Memu Sercu i uległe narzędzia Mojej matczynej woli. Za waszym pośrednictwem wylewam balsam na jego bolesne rany, umacniam go w godzinach męki i opuszczenia, przygotowuję chwilę jego największej odnowy.

i Czynię to obecnie w bardzo szczególny sposób przez Mojego Papieża Jana Pawła II, który niesie wszędzie znak Mojej matczynej obecności. On daje wam znak do walki. On prowadzi was w walce. On uczy was odwagi i ufności. On już wam zapowiada Moje pewne zwycięstwo. Idźcie po drodze, którą wam wyznaczył, jeśli pragniecie przygotować ze Mną nową i promienną Pięćdziesiątnicę dla całego Kościoła.

j – Trzecią zasadzką Mojego przeciwnika jest to, że udało mu się rozszerzyć wszędzie – przy pomocy wszystkich środków społecznego przekazu – jego złe dzieła zniszczenia i śmierci. Z tego powodu mnożą się podziały, wychwala się nieczystość, rozszerza się zepsucie, coraz bardziej upowszechnia się przemoc, szerzy się nienawiść i groźne wojny.

k Aby zwalczyć i zwyciężyć całe to zło usiłujące pochłonąć ludzkość, powinniście sięgnąć po potężną broń modlitwy. Ustanowienie nowej epoki nie będzie owocem ludzkiego działania, lecz darem Ducha Pańskiego. Trzeba zatem zabiegać o ten dar przez stałą, nieprzerwaną i ufną modlitwę.

l Módlcie się ze Mną. Cały Kościół powinien wejść do Wieczernika Mojego matczynego Serca, aby usilnie prosić – razem z Niebieską Mamą – o bardzo szczególne wylanie Ducha Świętego, który doprowadzi go do przeżycia doświadczenia drugiej i promiennej Pięćdziesiątnicy.

m Odmawiajcie zwłaszcza Różaniec Święty. Niech on będzie dla wszystkich potężną bronią używaną w tych czasach.

343

d Módlcie się, aby wezwać Ducha Świętego do jak najszybszego dokonania cudu drugiej Pięćdziesiątnicy świętości i łaski. Przemieni ona prawdziwie oblicze tej ziemi. Módlcie się i czyńcie pokutę! Odmawiajcie z miłością i ufnością Różaniec Święty! Przez tę modlitwę, odmawianą ze Mną, będziecie mogli wpływać na wszystkie ludzkie, nawet przyszłe czekające was wydarzenia. Dzięki tej modlitwie będziecie mogli otrzymać łaskę przemiany serc i tak upragniony dar pokoju.

e Pokój przyjdzie po wielkim cierpieniu, do którego właśnie wezwany jest Kościół i cała ludzkość – w celu wewnętrznego i krwawego oczyszczenia.

f Pokój przyjdzie po nadejściu straszliwej kary, którą już wam ogłosiłam u zarania waszego wieku.

g Pokój przyjdzie jako dar miłosiernej miłości Jezusa, gotowego już rozlać na świat potoki ognia i łaski, które wszystko odnowią.

h Pokój przyjdzie jako owoc szczególnego wylania Ducha Świętego. Zostanie On wam udzielony przez Ojca i Syna dla przemienienia świata w Niebieskie Jeruzalem i dla doprowadzenia Kościoła do szczytu świętości i Boskiej wspaniałości.

450

c Obecnie weszliście w czas Drugiej Pięćdziesiątnicy. Dlatego konieczne jest, aby we wszystkich częściach świata mnożyły się Wieczerniki. Proszę was, aby cały Kościół zgromadził się w Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca. Wtedy Duch Święty doprowadzi was do zrozumienia całej Prawdy. Wprowadzi was w głębię Słowa Bożego i da wam Światło Mądrości dla zrozumienia całej Ewangelii. Pomoże wam zrozumieć wszystko, co zawarte jest w Ewangelii na temat czasów, w których żyjecie. To są czasy przepowiedziane przez Boskie Pismo, czasy wielkiego odstępstwa i przyjścia Antychrysta. To są czasy wielkiego ucisku i niezliczonych utrapień dla wszystkich. Doprowadzą was one do przeżycia ostatnich wydarzeń przygotowujących drugie przyjście Jezusa w chwale.

546

a Zebrani we wspaniałym Wieczerniku modlitwy, zanoszonej wraz ze Mną, świętujecie dziś, umiłowani synowie, uroczystość Pięćdziesiątnicy.

b Znajdowałam się z Apostołami i uczniami w Wieczerniku Jerozolimskim, gdy nastąpił cud Zesłania Ducha Świętego pod postacią ognistych języków. Z radością kontemplowałam cud ich całkowitej przemiany. Byli nieśmiali i zalęknieni, a wyszli z Wieczernika jako odważni i nieustraszeni świadkowie Jezusa i Jego Ewangelii.

c W duchowym Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca powinno obecnie dokonać się cudowne wydarzenie drugiej Pięćdziesiątnicy, której wzywacie i oczekujecie.

d Na nowo zstąpią na Kościół i całą ludzkość cudowne ogniste języki.

e Języki Boskiego ognia przyniosą ciepło i życie ludzkości, która stała się obecnie zlodowaciała z powodu egoizmu i nienawiści, przemocy i wojen. Wysuszona ziemia otworzy się przez to na tchnienie Bożego Ducha. On przemieni ją w nowy i cudowny ogród, w którym Najświętsza Trójca ustanowi Swoją stałą siedzibę pośród was.

f Języki ognia zstąpią, aby oświetlić i uświęcić Kościół, który przeżywa mroczną godzinę Kalwarii; na Kościół, uderzony w swoich pasterzach; na Kościół zraniony w swoim stadzie, opuszczony i zdradzony przez swoje dzieci; wystawiony na gwałtowny wiatr błędów; ogarnięty utratą wiary i odstępstwem.

g Boski ogień Ducha Świętego uzdrowi go z wszelkiej choroby, oczyści z wszelkiej plamy i wszelkiej niewierności, przyoblecze nowym pięknem, okryje blaskiem w taki sposób, że będzie on mógł odnaleźć całą swą jedność i świętość. Wtedy Kościół da światu świadectwo o Jezusie – pełne, powszechne i doskonałe.

h Języki ognia zstąpią na was wszystkich, Moje biedne dzieci, tak zwiedzione i oszukane przez szatana i przez wszystkie złe duchy, które w tych latach odniosły swój największy tryumf. Zostaniecie oświeceni tym Bożym światłem i ujrzycie samych siebie w zwierciadle Bożej prawdy i świętości.

i Będzie to jakby sąd w pomniejszeniu, który otworzy wasze serca na przyjęcie wielkiego daru Bożego Miłosierdzia.

j Wtedy Duch Święty dokona nowego cudu powszechnej przemiany w sercach i w życiu wszystkich: grzesznicy się nawrócą, słabi zostaną podtrzymani, chorzy zostaną uzdrowieni, oddaleni powrócą do domu Ojca, ofiary podziału i rozdzielenia odnajdą pełnię jedności.

k Dokona się tak cud drugiej Pięćdziesiątnicy. Nadejdzie on poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.

l To dopiero wtedy ujrzycie, jak ogniste języki Ducha Miłości będą odnawiać cały świat, który zostanie całkowicie przemieniony przez największe ujawnienie się Bożego Miłosierdzia.

m Oto dlaczego zapraszam was do spędzenia tego dnia w Wieczerniku, w zjednoczeniu na modlitwie ze Mną, Matką Miłosierdzia, w nadziei i w niecierpliwym oczekiwaniu na drugą Pięćdziesiątnicę, całkiem już bliską.


WNIEBOWZIĘCIE MARYI

81

c Dzięki przywilejowi wzięcia Mnie z ciałem do Nieba Moje Niepokalane Serce nie przestaje bić miłością do was.

107

a Synowie Moi najmilsi, żyjcie tam, gdzie Ja jestem – w Raju, do którego zostałam wzięta z ciałem i duszą, aby w pełni dzielić chwałę Mojego Syna Jezusa.

b Jak na ziemi byłam z Nim zawsze zjednoczona dzięki Mojej funkcji Matki, tak teraz – w Raju – jestem złączona z Synem w chwale. On bowiem chce mieć przy Sobie Matkę i dał Jej ciało chwalebne, podobne do Swego uwielbionego ciała.

c Oto powód tego nadzwyczajnego przywileju.

d Jak Moim «tak» dałam Słowu Bożemu możność przyjęcia w Moim dziewiczym łonie ludzkiej natury, tak samo Moim «tak» powierzyłam się działaniu Mojego Syna Jezusa, który wyniósł waszą Mamę do chwały Nieba – z ciałem i duszą.

e Ciało to jest przemienione i chwalebne, lecz jest ciałem prawdziwym, umiłowani synowie. Matka i Syn są już teraz na zawsze razem w Raju.

f Jestem również prawdziwie waszą Matką, która może was kochać nie tylko duszą, ale również Swoim chwalebnym ciałem.

g Kocham was Moim matczynym Sercem. To Serce nigdy nie przestało bić miłością do was.

h Umiłowani synowie, żyjcie i wy tam, gdzie Ja jestem, żyjcie ze Mną w Raju.

i To prawda, jesteście jeszcze na tej ziemi boleści i często odczuwacie cały jej ciężar i cierpienie.

j Dlaczego jednak – żyjąc na tej ziemi wygnania – nie żyjecie tam, gdzie teraz znajduje się wasza Matka? Żyjcie ze Mną w Raju i nie dajcie się pociągnąć światu, nie pozwólcie się uwięzić tej ziemi.

k Panuje dziś jakże fałszywa i niebezpieczna tendencja polegająca na dostrzeganiu tylko ziemi. Ludzie niemalże się boją, że spoglądanie na Raj odciągnie ich od obowiązków codziennego życia. Żyjcie ze Mną w Raju, a wtedy będziecie dobrze żyli także na tej ziemi.

l Wypełniajcie na ziemi plan Ojca Niebieskiego, a zbudujecie wokół siebie prawdziwe szczęście.

m Im bardziej będziecie kontemplować Ojca i żyć ze Mną, tym więcej zdziałacie na ziemi dla własnego dobra i dla dobra wszystkich.

n Raju, tego prawdziwego, nigdy nie będzie na ziemi.

o Jakże was oszukuje i zwodzi Mój przeciwnik, rzucający się z wielką wściekłością, aby wam przeszkodzić w połączeniu się w Niebie z Moim Synem i ze Mną!

p Raj jest tylko w światłości Trójcy Przenajświętszej – z Moim Synem Jezusem i ze Mną!

q Ta światłość oświeca Aniołów i Świętych, tą światłością się cieszą. Od tej światłości lśni cały Raj.

r Żyjcie więc, Moi umiłowani synowie, szukając, kochając i spoglądając ku Niebu, które was czeka.

s Już tu, na ziemi, żyjcie w Raju Mego Niepokalanego Serca. Wtedy będziecie pogodni i bardzo szczęśliwi.

t Będziecie coraz mniejsi i bardziej oddani, coraz bardziej ubodzy i czyści.

u Im mniejsi, bardziej ubodzy i czyści będziecie, tym łatwiej wejdziecie do Raju Niepokalanego Serca, w którym czas mierzy się uderzeniami Serca nie znającego nigdy spoczynku.

206

a Jestem waszą Matką wziętą do Nieba.

b Patrzę dziś na was wszystkich Moim miłosiernym spojrzeniem i zamykam was w Moim Niepokalanym Sercu, które nie przestaje nigdy bić miłością do was.

c Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Moje chwalebne ciało stanowi dla was znak Mego pełnego zwycięstwa. Teraz wieczne słońce łaski i miłości oświetla, przenika i otacza Moje chwalebne ciało, najściślej zjednoczone w chwale z Ciałem Mego Syna Jezusa.

d Z Mojego Serca tryska zdrój światła, którym pragnę ogarnąć i oświetlić świat pogrążony w ciemności. Biegnijcie świetlistym szlakiem Mojego nieskalanego Światła. Pozwólcie się przyciągać miłym zapachem Mojego chwalebnego ciała!

e Najmilsi synowie, Mój przeciwnik usiłuje oderwać was ode Mnie i atakuje was obecnie z wściekłością. Udaje mu się strącić z Nieba jedną trzecią gwiazd, a przecież i wy jesteście tymi gwiazdami na firmamencie Kościoła. O wiele liczniejsze są gwiazdy, których wspaniałość przyciemnia!

f Zastawia różnego rodzaju zasadzki. Często zwalcza was przez dusze najbliższe, które najbardziej kochacie. Chce was zniechęcić do tego stopnia, by zgasł w was żar i zapał apostolskiej działalności.

g Idźcie naprzód, doskonale ufając waszej Niebieskiej Mamie. Tylko w Moim Niepokalanym Sercu szukajcie odpowiedzi na wasze pragnienie miłości. Tu nie doznacie żadnego rozczarowania. Tu zostaniecie doprowadzeni do heroizmu miłości. Tu wszystkie wasze rany zostaną opatrzone i wyleczone, otrzymacie nową siłę i nowy zapał, aby oddawać się duszom.

h Moje Niepokalane Serce ma wobec was wielki plan, który właśnie się realizuje.

i Patrzcie w stronę Nieba, dokąd została wzięta wasza Mama. Żyjcie na ziemi, pozwalając się Jej prowadzić i nieść. Dzięki temu będziecie rozszerzać Moje światło i przyczyniać się coraz bardziej do tryumfu Mojej macierzyńskiej miłości w duszach i w życiu wielu Moich dzieci zarażonych złem i nienawiścią.

j Pustynia waszego życia zakwitnie w Mym ogrodzie i roztaczać będziecie wokół siebie woń wszystkich cnót, które ozdabiały na ziemi duszę i – teraz chwalebne – ciało waszej Niepokalanej Mamy.

228

a Niebiosa radują się, kontemplując w tym dniu chwalebne ciało waszej Niebieskiej Mamy, w którym odzwierciedla się wspaniałość Przenajświętszej Trójcy.

b Wy również wpatrujcie się we Mnie, a otoczę was światłem. W chwilach pokusy, walki i zniechęcenia patrzcie na Mnie, a udzielę wam siły i pomocy.

c Gdy zdarza wam się upaść lub odczuwać ciężar klęski, gdy jesteście pogrążeni w złu i w grzechu, przyjdźcie do Mnie, a Ja wam dam oparcie.

d Patrząc dziś spojrzeniem pełnym miłosierdzia na Moje grzeszne dzieci, mówię im: «Jestem waszą Niebieską Mamą. Zapraszam was wszystkich do zgromadzenia się pod Moim nieskalanym płaszczem. Tam znajdziecie schronienie i poprowadzę was do Jezusa, waszego Zbawiciela.»

e Jestem ucieczką grzeszników!

f W chwili gdy wybucha wściekłość Mego przeciwnika i mocą tryumfującego zła udaje mu się pociągnąć wielką liczbę Moich dzieci, zapraszam was, umiłowani synowie, do złożenia siebie w ofierze oraz do modlitwy o nawrócenie i zbawienie wszystkich grzeszników.

g Bądźcie wy również wraz ze Mną ucieczką grzeszników, biednych, chorych, zrozpaczonych, małych, opuszczonych. Światłem Mojego chwalebnego ciała rozjaśniam wasze śmiertelne ciała. Z Mojego Niepokalanego Serca przekazuję Moją miłość waszym chorym sercom. Z Mojej błogosławionej Duszy zsyłam pełnię Moich łask do waszych zranionych dusz. Przemieniam was dzisiaj, ponieważ chcę być – również poprzez was – ucieczką dla wszystkich Moich biednych grzesznych dzieci.

h Przyjdźcie więc do Mnie, pocieszę was i poprowadzę drogą pewną, wiodącą do Raju, w którym – w świetle i w Bożej radości – zakończy się całe wasze ziemskie życie.

269

a Najmilsi synowie, dzisiaj chcę, abyście duchowo byli tam w górze, w Raju, abyście zostali napełnieni ufnością i nadzieją, wpatrując się w waszą Niebieską Mamę wziętą z ciałem do chwały Nieba.

b Sercem i duszą kontemplujcie czekający was Raj. On jest waszym prawdziwym celem. Nie jesteście stworzeni do życia ziemskiego, które tak bardzo was pochłania, męczy i wyczerpuje.

c Życie na tej ziemi jest jakby długim i bolesnym przedpokojem, przez który musicie przejść, aby wejść do Królestwa przygotowanego wam przez Ojca Niebieskiego.

d W tym Królestwie Mój Syn Jezus już wyznaczył każdemu z was miejsce. Aniołowie radośnie czekają na wasze przybycie, a wszyscy święci modlą się i płoną miłością w nadziei, że każde miejsce będzie przez was na zawsze zajęte.

e Jeśli chcecie kroczyć w pogodzie ducha, nadziei i ufności, musicie dziś bardziej patrzyć w stronę czekającego was Raju.

f W światłości Raju lepiej też zrozumiecie okres, który przeżywacie. Jest to czas cierpienia. To opisane w Apokalipsie czasy, w których szatan ustanowił na świecie swe królestwo nienawiści i śmierci.

g Moi mali, najbiedniejsi, najsłabsi i najbardziej bezbronni są często przytłoczeni cierpieniami wzrastającymi z dnia na dzień.

h Och! Pan skróci czas próby, biorąc pod uwagę waszą wierność i ból.

i Aby doznać pociechy, powinniście dziś kontemplować przygotowany wam Raj.

j W światłości czekającego was Raju będziecie umieli lepiej odczytywać znaki waszego czasu.

k Przeżywacie złe dni, ponieważ serca ludzkie stały się oschłe i chłodne, zamknięte wielkim egoizmem, już niezdolne do miłości.

l Ludzkość kroczy drogą buntu przeciw Bogu i uporczywego zepsucia. Dlatego zbieracie dziś złe owoce. Są to owoce nienawiści i przemocy, zepsucia i bezbożności, nieczystości i bałwochwalstwa. Wasze ciało zostało wyniesione do rangi bożka i poszukuje się przyjemności jako wartości najwyższej.

m Ileż znaków posyła wam Pan jako zaproszenie do skruchy i poprawy: niedomagania, nieszczęścia, szerzące się nieuleczalne choroby, rozprzestrzeniające się wojny, wiszące nad wami zagrożenie złem! Aby w tych czasach nie rozpaczać i iść drogą niezachwianej i pewnej wiary, trzeba koniecznie patrzyć w stronę Raju, w którym – z Jezusem – wasza Niebieska Mama kocha was i równocześnie towarzyszy wam w Swoim uwielbionym ciele.

n W światłości czekającego was Raju będziecie umieli doskonale zrealizować plan, jaki mam w odniesieniu do każdego z was w tych chwilach wielkiej walki między Niewiastą obleczoną w słońce a Jej przeciwnikiem, czerwonym Smokiem.

o W głębokim oderwaniu od świata i stworzeń staniecie się naprawdę mali, ufni, pokorni i dobrzy. Będziecie szli drogą pogardy dla świata i samych siebie. Będziecie zdolni umartwić wasze zmysły i ofiarujecie Mi na nowo dar waszej pokuty.

p Pragnę, aby powrócono też do praktyki postu, tak polecanego przez Jezusa w Ewangelii. Staniecie się przez to prawdziwymi uczniami Jezusa i będziecie rozsiewać wokół siebie Jego Światło w tych czasach ciemności.

q Oto dlaczego zapraszam was dzisiaj do kontemplowania Raju, radującego się tajemnicą wzięcia do Nieba ciała waszej Niebieskiej Mamy. Ona dodaje wam wszystkim otuchy i was błogosławi.

290

d Gdy czcicie Moje Niepokalane Serce, oddajecie cześć również waszej Mamie. W nim bowiem zawiera się tajemnica szczególnego umiłowania Mnie przez Boga i wyjątkowych łask, jakimi Mnie przyozdobił. I tak otaczacie czcią szczególny przywilej Mojego Niepokalanego Poczęcia, Boskiego Macierzyństwa, wzięcia Mnie z ciałem do Nieba, Mojej pełni łaski i stałego Dziewictwa. Drogą Mojego Serca dojdziecie do zrozumienia i rozkoszowania się Boskim Arcydziełem, którym jest wasza Niebieska Mama.

292

a Z Raju – do którego weszłam z ciałem – patrzę dziś na was Moimi macierzyńskimi i miłosiernymi oczami. Sprawiam, że zlewają się na was promienie Mojego Niepokalanego światła. W najgłębszej, coraz bardziej otaczającej was ciemności zapraszam was do kroczenia promiennym szlakiem wychodzącym z Mojego Serca. Małe dzieci, kroczcie w światłości waszej Niebieskiej Mamy. Pozwólcie się nieść fali Jej rajskiego zapachu.

b Kroczcie w Światłości Wiary.

c Żyjecie w czasach, kiedy Moje dzieci narażone są na wielkie niebezpieczeństwo oddalenia się od prawdziwej wiary. Szerzą się błędy. Słucha się ich i idzie za nimi. Propaguje się je i rozpowszechnia, zwłaszcza w prasie – nawet w prasie o charakterze religijnym. Jakże konieczna jest dziś prasa przekazująca Prawdy Wiary jasno i w całej ich pełni!

d Powinniście więc czuwać, modlić się i zdecydowanie trwać w wierności autentycznemu Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła. Dlatego zachęcam was do słuchania nauczania Papieża, do częstego odmawiania – jako pełnego wyznania wiary – Credo ułożonego przez Mojego umiłowanego syna, Papieża Pawła VI, który wszedł już do wieczności. Wytrwacie w ten sposób w prawdziwej wierze, najmilsi synowie. Ja, wasza Matka, jestem dla was wszystkich wzorem, który wskazuje wam, jak powinniście wierzyć jedynemu Słowu Boga, jak je zachowywać i kochać, jak nim żyć.

e Kroczcie w Światłości Łaski.

f Grzech jak straszny rak zaraża dziś coraz więcej dusz i prowadzi je do śmierci. Gdybyście popatrzyli Moimi oczami, zobaczylibyście, do jakiego stopnia rozszerzyła się ta prawdziwa duchowa epidemia, dokonująca spustoszenia wśród tylu Moich dzieci. Stają się one ofiarami zła.

g Powinniście być Moimi narzędziami dla uzdrowienia wszystkich biednych grzeszników. Dlatego zapraszam was do pójścia drogą miłości i Bożej łaski, umartwienia i pokuty, modlitwy i świętości.

h Idźcie drogą miłości.

i Obecnie niepohamowana nienawiść i egoizm rozszerzają się wszędzie w sposób coraz bardziej niebezpieczny. Mój przeciwnik wprowadza wszędzie podział: w rodzinach, we wspólnotach zakonnych, w Kościele, w całej społeczności ludzkiej.

j Jak niełatwe staje się dziś porozumienie się, jak trudno żyć we wzajemnym zrozumieniu i zgodzie! Proszę was więc o trwanie zawsze w Moim Pokoju, o stanie się narzędziami Pokoju dla wszystkich. Dlatego też z łagodną stanowczością proszę was o ciszę, o konkretne gesty miłości i o wspólnotę. Zapraszam was do udzielania pomocy temu, kto jej potrzebuje, do ciągłego przekazywania wszystkim słów pokoju i pojednania.

k Dzięki temu rozsiejecie Moje Niepokalane Światło w ciemnościach, które się rozprzestrzeniły. Przyczynicie się do przemiany waszego ziemskiego życia na wzór tego, którym żyje się tu w Raju, dokąd wasza Niebieska Mama została wzięta ze Swym chwalebnym ciałem.

312

a Wznieście dziś wasze spojrzenia ku czekającemu was Niebu, najmilsi synowie, jeśli chcecie kroczyć w radości i nadziei. Wielką koronę chwały wokół uwielbionego ciała waszej Niebieskiej Mamy wziętej do Nieba tworzy dziś cały zastęp aniołów i świętych, zwłaszcza zaś waszych braci, którzy was wyprzedzili i czekają na was.

b Sprawiam, że z Mego matczynego i Niepokalanego Serca spada na każdego z was wspaniały deszcz łask dla dodania wam otuchy, pocieszenia i pomocy w kroczeniu drogą, jaką wam wyznaczyłam.

c Świat, w którym żyjecie, stał się większą niż kiedykolwiek pustynią, wydającą zatrute i złe owoce. Jak nigdy przedtem Mój przeciwnik usiłuje na wszelkie sposoby wam przeszkadzać, zwodzić was i atakować. Posługując się wielką udzieloną mu władzą, szatan bardziej niż kiedykolwiek usiłuje na różne sposoby zniszczyć Mój plan i Moje Dzieło miłości, którego Sama dokonuję w tych waszych ostatnich czasach.

d Przeciwnik przeszkadza wam na wiele sposobów. Wznosi zasadzki na waszej drodze, wywołuje nieporozumienia i podziały, aby was doprowadzić do zniechęcenia. Zwodzi was wszelkiego rodzaju pokusami, aby was zastraszyć i powstrzymać. Obecnie jego ataki na Mój Ruch stają się silne i stałe. Usiłuje on przede wszystkim wprowadzić zamęt i podziały pomiędzy tymi, których wybrałam jako odpowiedzialnych za Moje Dzieło.

e Nie lękajcie się! Okrywam was Moim matczynym niepokalanym płaszczem i ochraniam. Zawsze jestem przy was i prowadzę was po wyznaczonej wam przeze Mnie drodze. Dopuszczam jego zasadzki dla waszego oczyszczenia, lecz potem osobiście działam, aby pomóc wam je pokonać i przezwyciężyć. Często staję się obecna w Moim uwielbionym ciele, aby dawać znaki Mojej matczynej opieki. Objawiam się stale, codziennie i w nadzwyczajny sposób.

f Światło Mojej matczynej obecności jednoczy teraz świat niebiański z ziemskim, w stałej wspólnocie miłości i modlitwy, na straszliwe chwile czekające was w tym decydującym okresie wielkiego oczyszczenia.

330

l Jako Matka jestem zawsze obok Mojego Syna. Byłam przy Nim na tej ziemi i jestem obok Niego teraz w Raju, dzięki przywilejowi wzięcia Mnie z ciałem do Nieba. Jestem tam, gdzie Jezus jest obecny – przy wszystkich Tabernakulach ziemi.

331

a Wpatrujcie się w waszą Niebieską Mamę, która została z ciałem wyniesiona do chwały Raju. Sprawiam, Moje dzieci, że na wszystkich spada dziś deszcz łask.

b Światło Mojego chwalebnego ciała oświetla was i wskazuje drogę, którą powinniście iść – drogę czystości, miłości, modlitwy, cierpienia, świętości. To jest droga życia głęboko zjednoczonego z Jezusem. Dzięki temu i wy – żyjąc jeszcze na tej ziemi – będziecie oświetleni, otoczeni światłością jaśniejącą w Raju.

c Światłość Mojego chwalebnego ciała promienieje dla was w sposób coraz bardziej intensywny, zwłaszcza w tych czasach, tak trudnych i bolesnych, aby was pocieszyć i dodać wam otuchy we wszystkich codziennych trudnościach. Jesteście dziś wezwani do przeżywania krwawych godzin oczyszczenia, bo nadeszły właśnie wielkie wydarzenia, które przepowiedziałam wam w tych latach.

d Potrzebujecie też Mojej matczynej pociechy, aby się nie zniechęcić. Patrzcie w stronę Raju, dokąd wasza Niebieska Mama została wzięta z duszą i ciałem, a pocieszę was. Żyjcie sercem i duszą w Raju, gdzie Jezus przygotował już dla każdego z was miejsce, a nic nie zakłóci waszego pokoju.

e Światłość Mojego chwalebnego ciała pociąga was śladem Mojego bardzo miłego zapachu. To zapach wszystkich cnót, które przyozdobiły ogród Mojego ziemskiego życia, to niebiański aromat całej Mojej niepokalanej piękności.

f Chcę dziś wylać na was cały miły zapach czystości, pokory, prostoty, ciszy, modlitwy, uległości, posłuszeństwa, kontemplacji.

g Dzięki temu i wy będziecie rozsiewać niebiański zapach waszej Niepokalanej Mamy. Udzielicie wszystkim pokoju serca, staniecie się narzędziami Mojego Pokoju, ponieważ jesteście najmilszymi synami waszej Mamy wziętej do chwały Nieba, pragnącej w tym czasie być przez wszystkich wzywaną jako Królowa Pokoju.

386

a Synowie umiłowani, żyjcie w Moim Pokoju. Dziś w dniu, w którym cały Kościół czci przywilej wzięcia Mnie z ciałem do Nieba, kontemplujecie Mnie – Niewiastę obleczoną w słońce.

b Mój Papież wybrał dzisiejszą uroczystość, aby oficjalnie zamknąć okres czasu Mnie poświęcony. Był nim specjalny Rok Maryjny, ogłoszony na Moją cześć, rozpoczęty w dniu Zesłania Ducha Świętego ubiegłego roku. Chociaż ten rok nie został przeżyty zgodnie z oczekiwaniami i pragnieniami Mojego Niepokalanego Serca, jednak przyjęłam szczególny hołd, który Mój Papież zechciał Mi ofiarować w imieniu całego Kościoła.

c W zamykanym dziś Roku Maryjnym mocno wpływałam na życie Kościoła i ludzkości.

d W tym Roku Maryjnym mogłam oddziaływać po macierzyńsku na serca, dusze i życie wielu Moich synów, którzy otwarli Mi drzwi swego istnienia. Mogłam przede wszystkim posłużyć się Swą wielką mocą w życiu wszystkich tych synów, którzy całkowicie powierzyli Mi siebie przez akt oddania się Niepokalanemu Sercu. W Moim niebiańskim ogrodzie przygotowałam liczne ziarna wielkiej świętości dla nowej epoki, która znajduje się u waszych drzwi.

e W tym Roku Maryjnym mocno wpływałam na życie Kościoła. Ciemne moce zła napadają go właśnie ze wszystkich stron. Mrocznym spiskom – uknutym przez masonerię z pomocą jej licznych adeptów, którzy przeniknęli na szczyt Kościoła – udało się sparaliżować jego działalność i zgasić jego apostolską żarliwość.

f Nawet wśród samych Pasterzy wielu opada z sił z powodu suszy i obojętności, a Kościół – Moje bardzo umiłowane Dziecko – przeżywa godzinę agonii. Staję u boku Kościoła, aby przeżywać z nim bolesne chwile jego agonii i wielkiego opuszczenia, aby skosztować goryczy jego kielicha, aby dzielić jego cierpienia i uczestniczyć we wszystkich jego głębokich zranieniach.

g W tym Roku Maryjnym działałam z mocą, aby ocalić tę biedną, zagubioną ludzkość. Niestety Moje wezwanie do nawrócenia nie zostało usłyszane. Dalej podąża się drogą odstępstwa, buntu przeciw Bogu, drogą grzechu, zła społecznego, bluźnierstwa, nienawiści i nieczystości. Zaprosiłam więc wszystkich Moich synów, którzy Mnie słuchają i idą za Mną, do gromadzenia się w Wieczernikach modlitwy i pokuty dla otrzymania od Jezusa wielkiego daru Jego Boskiego Miłosierdzia.

h Jak wielką pociechę odczuło Moje zbolałe Serce widząc, że Wieczerniki rozszerzyły się wszędzie i że w tym Roku Maryjnym stały się liczniejsze i pełne wspaniałomyślności! Dzięki odpowiedzi wielu Moich synów – w postaci modlitwy i pokuty – mogłam jeszcze wyjednać u Bożej Sprawiedliwości odsunięcie ogromnej kary, która już miała uderzyć całą ludzkość.

i Obecnie – wraz z zamknięciem Roku Maryjnego – zbliża się ku końcowi czas dany ludzkości przez Pana dla jej nawrócenia. Znajdujecie się właśnie u progu przepowiedzianych wam wydarzeń.

j Dlatego zapraszam was wszystkich do kroczenia drogą Bożej łaski i świętości, czystości i modlitwy, synowskiego oddania i ufności. Wierzcie w to, co wam powiedziałam, trwajcie w Moim pokoju i światłości. Jedynie w ten sposób będziecie mogli oświetlić ziemię w tych dniach nieprzeniknionych mroków.

k Z tej góry patrzę na was miłosiernymi oczami i błogosławię was.

409

a Wpatrujecie się dziś we Mnie, waszą Niebieską Mamę wchodzącą do chwały Raju z duszą i we wspaniałości Swego chwalebnego Ciała. Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Jestem waszym Niebieskim Wodzem. Jestem Królową wszystkich Świętych.

b Wpatrujcie się we Mnie – w znak waszej niewzruszonej nadziei i pociechy w tych czasach oczyszczenia, odstępstwa i wielkiego ucisku. Nadeszły czasy walki i wielkich podbojów dokonywanych przez Smoka, Bestię wychodzącą z ziemi i Bestię wychodzącą z morza.

c Są to czasy, w których buduje się cywilizację bez Boga i prowadzi się całą ludzkość do życia bez Niego.

d Są to czasy, w których coraz więcej ludzi oddaje cześć szatanowi i jego diabelskim mocom. Szerzy się kult szatana, sekty i czarne msze.

e Są to czasy, w których tworzy się bożka, aby go postawić w miejsce prawdziwego Boga i prawdziwego Kościoła. Bożkiem tym jest fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół.

f Są to czasy, w których wszyscy idący za tym bożkiem przyjmują jego pieczęć na czole i na ręce.

g W tych czasach wierni uczniowie Baranka są odsuwani na bok, prześladowani, więzieni i wydawani na śmierć.

h Są to zatem czasy waszej wytrwałości.

i Musi się tu ukazać wytrwałość świętych.

j Musi się tu ukazać wytrwałość należących do Pana, wypełniających przykazania Boże i wiernych Jezusowi.

k Musi się tu ukazać wytrwałość tych, którzy będą prześladowani i prowadzeni na męczeństwo. Błogosławieni, którzy w Panu umierają i odpoczywają od swoich trudów. Wraz z nimi idą ich czyny.

l Musi się tu ukazać wytrwałość tych, którzy nie adorują Bestii i nie pozwalają się oznaczyć jej diabelską pieczęcią. Ci zaś, którzy wielbią Bestię i obraz jej, i biorą znamię na czoło swe lub rękę, będą pić wino zapalczywości Boga, wylane z kielicha Jego straszliwej kary. Będą katowani ogniem i siarką w obecności Baranka i świętych aniołów.

m Musi się tu ukazać wytrwałość tych, którzy noszą wypisane na czołach imię Baranka i imię Jego Ojca, ponieważ nie zdradzili Boga i w ich ustach kłamstwa nigdy nie znaleziono, a dokądkolwiek idzie Baranek, podążają za nim.

n Musi się tu ukazać wytrwałość wszystkich Moich małych dzieci, które wzywam do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu, aby przeżywały ze Mną decydujące chwile walki i upadku Babilonu, kiedy zostanie obrana z gron winorośl ziemi i kiedy wrzuci się je do kadzi tłoczni, przedstawiającej wielką karę Bożą.

o Zapraszam was wszystkich do wpatrywania się dziś we wspaniałość chwalebnego ciała waszej Niebieskiej Mamy, aby Moja światłość oświetliła was, Moje Niepokalane Serce przygarnęło was, Moja matczyna miłość podtrzymała i pomogła wam być w tych czasach odważnymi i wytrwałymi świadkami wobec Kościoła i całej ludzkości.

429

a Najmilsi synowie, patrzycie dziś na wspaniałość waszej Niebieskiej Mamy. Szukacie pociechy w bolesnych przeżywanych chwilach, by iść Moją drogą w tym decydującym okresie drugiego Adwentu.

b To droga światłości. To droga, którą wam wyznaczyłam w tych latach, by was wszystkich doprowadzić do Kościoła światłości.

c Jezus właśnie kształtuje Swój Kościół potężnym działaniem Ducha Świętego i w ogrodzie Niepokalanego Serca waszej Niebieskiej Mamy. To nowy Kościół światłości, lśniący bardziej niż tysiąc słońc razem wziętych.

d Kościół ten jest kształtowany w sercach ludzi prostych, małych, czystych, ubogich, umiejących przyjmować Jezusa i iść za Nim – w doskonałej uległości, bez żadnego kompromisu z duchem świata. Jezus buduje ten nowy Kościół w sposób niewidzialny i zupełnie tajny: w ciszy, w modlitewnym ukryciu i prostocie.

e Zapraszam dziś wszystkich Moich najmilszych synów poświęconych Memu Niepokalanemu Sercu do przemierzenia drogi światła, aby dojść do kresu drugiego, przeżywanego obecnie Adwentu.

f – Na tej drodze światłości ogarnia was potężny blask Niebieskiego Ojca, który odzwierciedla w was Swoją miłość. Bierze On was w Swe Ramiona i prowadzi coraz bardziej do zrozumienia Jego Boskiego Ojcostwa. W ten sposób stajecie się odbiciem chwały Ojca.

g – Na tej drodze światłości przenika was dogłębnie Światłość samego Chrystusa, prowadzącego was do silnego przeciwstawiania się ciemności grzechu, błędu i zła. Dzięki temu postępujecie w blasku Jego Bożego Słowa. Powoduje ono, że zstępują na wasze życie świetliste promienie radości, czystości, miłości, piękna i świętości. W ten sposób stajecie się odbiciem blasku Syna.

h – Na tej drodze światłości przemienia was głęboko ogień Ducha Świętego, który jak silny palący płomień pochłania was i oczyszcza z wszelkiej waszej nieczystości i niedoskonałości. Czyni was w ten sposób zdolnymi do wniknięcia w głębiny miłosnego związku, jednoczącego Ojca i Syna. Dzięki temu Ojciec zostaje doskonale uwielbiony, a Syn jest przez was coraz bardziej kochany i naśladowany. Stajecie się w ten sposób odbiciem Miłości Ducha Świętego.

i Dziś – kiedy wpatrujecie się w blask Mojego uwielbionego ciała, wziętego do Nieba – zapraszam was wszystkich do kroczenia Drogą Światłości. Wytyczyłam ją wam, abyście ofiarowali wasze życie na doskonałą chwałę Przenajświętszej Trójcy, abyście dobrze przeżyli ostatnie czasy drugiego Adwentu i byli przygotowani – z zapalonymi lampami – na przyjęcie nadchodzącego Pana.

453

a Dziś, najmilsi synowie, kontemplujecie Mnie we wspaniałości Mojego chwalebnego Ciała, wyniesionego do chwały Raju. Żyjcie w radości i ufności ostatnich czasów waszego drugiego Adwentu, patrząc na Mnie jako na znak nadziei i pocieszenia.

b Nowa czekająca was epoka to szczególne spotkanie miłości, światła i życia pomiędzy Rajem – w którym znajduję się w doskonałej szczęśliwości z aniołami i świętymi – a ziemią, na której żyjecie wy, Moi synowie, pośród tylu niebezpieczeństw i niezliczonych ucisków. Niebieskie Jeruzalem zstępuje z Nieba na ziemię, aby ją całkowicie przekształcić i przez to uformować nowe niebiosa i nową ziemię.

c Nowa epoka, ku której właśnie idziecie, skłania całe stworzenie do doskonałego uwielbienia Trójcy Przenajświętszej. Ojciec otrzymuje w niej Swą największą chwałę od każdego stworzenia, które odbija Jego światłość, Jego miłość i Jego Boską wspaniałość. Syn ustanawia Swe królestwo łaski i świętości, wyzwalając wszelkie stworzenie z niewoli zła i grzechu. Duch Święty udziela w pełni Swoich świętych darów, prowadzi do zrozumienia całej Prawdy i odnawia oblicze ziemi.

d W nowej epoce, którą wam ogłaszam, wola Boża wypełniana jest całkowicie. Realizuje się w niej wreszcie to, o co Jezus nauczył was prosić Ojca Niebieskiego: «Bądź wola Twoja jako w Niebie tak i na ziemi». Jest to czas, w którym wypełnia się – w odniesieniu do stworzeń – Boska wola Ojca, Syna i Ducha Świętego. Przez doskonałe wypełnienie woli Bożej cały świat jest odnawiany i Bóg znajduje w was jakby nowy ogród Edenu, w którym może przebywać z miłymi Mu stworzeniami.

e Nadchodząca nowa epoka prowadzi was do pełnej wspólnoty życia z tymi, którzy was poprzedzili i tu, w Raju, cieszą się doskonałym szczęściem.

Zobaczcie wspaniałość Niebieskich Zastępów, łączcie się ze świętymi w Raju, przynoście ulgę duszom cierpiącym i oczyszczającym się jeszcze w Czyśćcu. Doświadczajcie w sposób silny i widoczny pocieszającej prawdy o świętych obcowaniu.

f Nowa epoka, którą wam przygotowuję, łączy się z klęską szatana i jego powszechnego panowania. Cała jego potęga ulega zniszczeniu. On zaś wraz ze wszystkimi złymi duchami jest związany i zamknięty w piekle, z którego nie będzie mógł wyjść, by szkodzić w świecie. Panuje w nim Chrystus w blasku Swego chwalebnego Ciała i tryumfuje Niepokalane Serce waszej Niebieskiej Mamy – w blasku Jej Ciała wyniesionego do chwały Raju.

g Moje święto – które zaprasza was do popatrzenia na Niebieską Mamę wziętą do Nieba – stanowi dla was powód głębokiej radości i wielkiej ufności.

h Pośród licznych cierpień czasów, w których żyjecie, widzicie Mnie jako znak pewnej nadziei i pocieszenia, ponieważ jestem promienną Bramą, otwierającą się na nową epokę, przygotowaną dla was przez Trójcę Przenajświętszą.

534

a Przeżywajcie ze Mną, na modlitwie i w oczekiwaniu, tajemnicę tej nocy.

b Najmilsi synowie, wejdźcie do niebieskiego ogrodu Mego Niepokalanego Serca, aby zakosztować całej radości i ogromnej szczęśliwości tego wydarzenia.

c «Gdy nadeszła pełnia czasu...» (Ga 4,4). Czas w swoim biegu jest skierowany na tę chwilę: od początku, odwiecznie w umyśle Ojca.

d Jest skierowany na tę chwilę

– od stworzenia wszechświata przez Boga;

– od momentu, gdy cała ziemia stała się uprzywilejowanym ogrodem dla człowieka wyniesionego do szczególnej komunii z Bogiem;

– od momentu, gdy całe stworzenie – z powodu upadku naszych pierwszych rodziców – zostało poddane marności, a ziemia zaczęła wywoływać ucisk i rodzić ciernie dla człowieka, poddanego odtąd ciężkim doświadczeniom i nieustannym boleściom.

e «Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: Ono zmiażdży ci głowę...»

Moim potomstwem jest Boże Dzieciątko, które rodzi się ze Mnie w tę Świętą Noc. Ono jest zwycięzcą nad szatanem, ponieważ jest Wcielonym Słowem Ojca, jedynym Pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem, jedynym Zbawicielem i Odkupicielem.

f Przez Niego zamiar Ojca nadal się stale realizuje, tak jak było na początku: człowiek znowu odzwierciedla chwałę Boga żywego, a cały wszechświat jest wspaniale podporządkowany głoszeniu doskonałej chwały swego Pana.

g «...Zesłał Bóg Syna swego» (Ga 4,4).

Ta Święta Noc odpowiada na głębokie oczekiwania wszystkich, którzy żyli nadzieją, w modlitewnym oczekiwaniu na tę chwilę. To pełnia czasu, ponieważ skupia w sobie żarliwe oczekiwanie całej historii: oczekiwanie Adama, Abrahama, Patriarchów, Proroków, Królów i Kapłanów, wielkich i małych. W ciągu wieków sprawiedliwi Izraela żyli modląc się, mając nadzieję i oczekując tej chwili.

h «...Zesłał Bóg Syna swego» (Ga 4,4).

W tę noc rodzi się do Swego ludzkiego istnienia Ten, który jest Słowem współistotnym Ojcu, Obrazem Jego istoty i Odblaskiem Jego chwały.

i «...Zrodzonego z niewiasty» (Ga 4,4).

On rodzi się ze Mnie, Swej dziewiczej Matki.

j Przeżywajcie ze Mną ekstazę tych godzin. Wejdźcie do Mego Niepokalanego Serca, aby zakosztować całej intensywności tej chwili, w której czas osiąga swą pełnię.

k Jesteście w sercu historii. Tu możecie zrozumieć wszystkie wydarzenia z przeszłości i tu możecie odnaleźć sens i znaczenie wszystkich wydarzeń przyszłych.

l Ta noc staje się źródłem Światłości dla ludzi wszystkich czasów, ponieważ Syn – który rodzi się ze Mnie w tę Świętą Noc – jest Bogiem z wami, Emmanuelem, waszym Odkupicielem, waszym jedynym Zbawicielem.

m Wejdźcie z radością w tajemnicę tej nocy.

n Otwórzcie wasze serca na pełnię szczęścia, które przychodzi do was wraz z pełnią czasu: «Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkich: Dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan».

o W tajemnicy tej nocy zrozumcie również, w jaki sposób pełnia czasu realizuje się w czekającym was nowym czasie, ponieważ to pierwsze przyjście Jezusa w słabości Jego ludzkiej natury jest skierowane na Jego drugie przyjście, kiedy ukaże się w blasku Swej Boskiej chwały.

p W to pierwsze Boże Narodzenie Jego Boskość jest zasłonięta i ukryta przez Jego człowieczeństwo. W drugie Boże Narodzenie ludzkość zostanie ogarnięta blaskiem Jego Boskości.

q Wejdźcie w tajemnicę tej nocy, by otworzyć serca na nadzieję.

r Dziś zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkich: Pan Jezus, którego w tę noc kontemplujecie w żłóbku – słabego, małego, płaczącego, zdanego na łaskę wszystkich – ma właśnie powrócić w blasku Swej Boskiej chwały.

s Z chwilą Jego powrotu w chwale – kiedy rozpocznie się nowy czas nowych niebios i nowej ziemi – osiągnie kres pełnia czasu.

549

a Kontemplujecie dziś waszą Niebieską Mamę wyniesioną z Ciałem do chwały Raju. Przyłączcie się do radości wszystkich zastępów anielskich, świętych, dusz oczyszczających się jeszcze w czyśćcu. Bierzcie tak udział w radości Kościoła pielgrzymującego przez pustynię świata i historii, który kontempluje waszą Niebieską Mamę jako znak pociechy i niezawodnej nadziei.

b Ja jestem znakiem niezawodnej nadziei dla Kościoła na czas jego marszu ku doskonałemu uwielbieniu, jakie pozna on w chwili, gdy Jezus Chrystus powróci do was w chwale.

c W tych ostatnich czasach wielkiego ucisku, w czasie, który właśnie przeżywacie, a który kończy drugi adwent, jakże wielka nadzieja otwiera się w życiu Kościoła z powodu pewności, że Ja zawsze mu towarzyszę i ochraniam go biciem Mego matczynego i miłosiernego Serca. Moja obecność u boku Kościoła stanowi pociechę w jego cierpieniu, ulgę w zmęczeniu, siłę w przepowiadaniu, wsparcie dla jego wiary, pomoc w jego marszu ku świętości.

d Ja jestem znakiem niezawodnej nadziei dla ludzkości wziętej dziś w posiadanie przez Złego, tak bardzo zagrożonej w swym życiu, rozdartej egoizmem i nienawiścią, bratobójczymi walkami i wojnami. Jako Mama pomagam całej ludzkości powrócić do Pana drogą pokuty i modlitwy, nawrócenia, przemiany serca i życia.

e W ten sposób przygotowuję dla niej nowe dni pokoju, pozbawione strapienia, dni spokojne i radosne.

f Zwłaszcza w tych ostatnich czasach Moja obecność jest wyraźna po to, by przygotować ludzkość na przyjęcie Jezusa, który właśnie ma powrócić w chwale dla dokonania jej całkowitej i doskonałej przemiany.

g Ja jestem znakiem niezawodnej nadziei dla was wszystkich, Moje biedne dzieci, niosące ciężar licznych cierpień i wielkich boleści. Cierpienia te muszą obecnie dla wszystkich wzrosnąć. Boleści będą się coraz bardziej powiększać, żyjecie bowiem w ostatnich czasach wielkiego ucisku.

h Jeśli chcecie przekroczyć próg nadziei, kontemplujcie dziś waszą Niebieską Mamę wyniesioną do chwały Raju. Sprawiam, że z Mego Niepokalanego Serca zstępuje rosa Boskiego Miłosierdzia, słodki balsam, wylewający się na otwarte i krwawiące rany wszystkich Moich dzieci.

i Ja jestem znakiem niezawodnej nadziei dla was, grzesznicy i zagubieni; dla was, chorzy i zrozpaczeni; dla was, uciskani i prześladowani, bici i miażdżeni, dotknięci przemocą i nienawiścią; dla was, deptani i masakrowani w bratobójczych walkach i wojnach.

U kresu wielkiej próby odczujecie Moją matczyną obecność, którą pomagam wam przekroczyć próg nadziei, abyście weszli w nową erę pokoju, która zabłyśnie dla Kościoła, dla ludzkości i dla was wszystkich poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.

576

a Dziś, umiłowani synowie, żyjcie ze Mną w Raju, dokąd zostałam wyniesiona z duszą i ciałem, aby uczestniczyć w szczególny sposób w chwale Mojego Syna Jezusa.

b – Popatrzcie w Niebo. Wasza Niebieska Mama została wzięta do Nieba w tej samej chwili, gdy zamknęła oczy w ziemskim życiu. Otoczona licznymi zastępami anielskimi, które Mnie wychwalały i czciły jako Królową, zostałam wyniesiona do chwały Raju. Najświętsza Trójca pochyliła się życzliwie i została otoczona chwałą, a we Mnie odbiła promienie Swego wiecznego i Boskiego blasku.

 Mój Syn Jezus – który już wstąpił do Nieba, aby zasiąść po prawicy Swego Ojca – przyjął Mnie z synowską miłością i radością. Chciał, żebym była przy Nim dla uczestniczenia w Jego królewskiej władzy, na mocy której poddane są Mu wszystkie rzeczy.

 W ten sposób stałam się Królową, bo Najświętsza Trójca potwierdziła Moje chwalebne przeznaczenie umiłowanej Córki Ojca, Matki Syna i Oblubienicy Ducha Świętego.

c – Popatrzcie w Niebo. W Raju w pełni posługuję się Moją matczyną władzą. Jako Matka jestem u boku Jezusa, aby się wstawiać za wami. Sprawiam, że z Mego Niepokalanego Serca zstępują łaski, które są wam potrzebne, abyście szli ze Mną po bolesnej drodze tych ostatnich czasów.

 W ten sposób i wy będziecie mogli dojść tutaj, do Raju, gdzie z Jezusem czeka na was wasza Niebieska Mama. Jestem u boku Jezusa, aby Najświętszej i Boskiej Trójcy ofiarować Moje dzieło matczynego wynagrodzenia.

 To dlatego zbieram w kielichu Mego Niepokalanego Serca wszystkie wasze cierpienia, wielkie boleści całej ludzkości w czasie jej wielkiego ucisku i przedstawiam je Jezusowi na znak wynagrodzenia za wszystkie grzechy, które co dnia są popełniane na świecie.

 To w ten sposób udało Mi się jeszcze przesunąć czas postanowionej przez Bożą sprawiedliwość kary dla ludzkości, która stała się gorsza niż w czasie potopu.

d – Popatrzcie w Niebo. Ujrzycie, jak z Nieba powraca Mój Syn Jezus, na obłokach, w blasku Swej Boskiej chwały. Wtedy ostatecznie dokona się tryumf Mego Niepokalanego Serca w świecie. Dla dokonania tego Boskiego cudu chcę odnieść Mój matczyny tryumf w sercach i w duszach wszystkich Moich dzieci.

 To dlatego wzbudziłam w Kościele Mój Kapłański Ruch Maryjny i zaniosłam Mojego małego syna we wszystkie części świata. W nim i poprzez niego ujawniłam Siebie. To dlatego prosiłam go jeszcze, by udał się do miejsc odizolowanych i odległych, by pomóc wam wejść – poprzez wasze poświęcenie się – do bezpiecznego schronienia Mego Niepokalanego Serca. Wtedy i wy – z duszą i ciałem – będziecie żyli w Raju, w którym Ja przebywam, chociaż wasze ciało będzie jeszcze na ziemi. W ten sposób wy także będziecie uczestniczyć w Mojej matczynej chwale. Wtedy i wy przyłączycie się do Mojego dzieła wstawiennictwa i wynagrodzenia i przygotujecie na modlitwie, w ciszy i cierpieniu, tak oczekiwaną i upragnioną chwilę tryumfu Mego Niepokalanego Serca w największym i chwalebnym tryumfie Mojego Syna Jezusa.

598

a Synowie umiłowani, patrzcie dzisiaj z ufnością i niezachwianą nadzieją na waszą Niebieską Mamę wziętą do chwały Raju z duszą i ciałem. Wszystkie zastępy Duchów Niebieskich pochylają się w głębokim szacunku przed Swą Królową, kiedy wznoszę się na wysokości Niebios i staję po prawicy Mojego Syna Jezusa. Raj – najsłodszymi harmoniami światła i śpiewów, których tu na ziemi nikt nie potrafi usłyszeć – wysławia Mnie i woła: «Jaśnieje, o Panie, Królowa po Twojej prawicy».

b Jaśnieje Królowa po Twojej prawicy.

c Po prawicy stawia się osobę najbardziej godną szczególnej czci. Kiedy Mój Syn Jezus – po skazaniu na śmierć, aby otrzymać dla was wieczne zbawienie – zmartwychwstaje w blasku Swej Boskiej chwały i wstępuje do Nieba, Ojciec Niebieski stawia Go po Swej prawicy.

d Po prawicy Ojca, gdyż jest Mu składana ta cześć, która należy się Jemu samemu, jako Jego Synowi Jednorodzonemu.

e Po prawicy Ojca, gdyż, spełniwszy dzieło Odkupienia, doprowadził całą ludzkość, która stała się niewolnicą grzechu, do pełnej wspólnoty życia z Bogiem.

f Po prawicy Ojca, gdyż Jezus jest jedynym zwycięzcą Złego, grzechu, zła i śmierci.

g Po prawicy Ojca, bo przez Niego został stworzony świat i tylko Jemu została dana moc podporządkowania Sobie wszystkiego, po pokonaniu i unicestwieniu Swoich nieprzyjaciół. «Rzekł Pan do mojego Pana: siądź po mojej prawicy, aż położę twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod twoje stopy». (Ps 109)

h Ojciec Niebieski, stawiając po Swojej prawicy Jezusa Chrystusa, udziela Mu w ten sposób największego zaszczytu, należnego Jego Synowi Jednorodzonemu, Słowu wcielonemu, Odkupicielowi, jedynemu Zbawicielowi i Królowi całego świata.

i Jaśnieje Królowa po Twojej prawicy.

j Gdy zostałam wzięta do chwały Raju, postawiono Mnie po prawicy Mojego Syna. Jezus uznaje w ten sposób, że jest Mi należna największa cześć, jako Jego dziewiczej Matce, ściśle związanej z Nim w dziele Odkupienia, uczestniczce wszystkich Jego cierpień, wezwanej teraz do dzielenia Jego Boskiej potęgi w chwale.

k Po prawicy Syna, bo – dzięki Mojemu «tak» – pozwoliłam Mu przyjąć ludzką naturę w Moim najczystszym łonie.

l Po prawicy Syna, bo stałam przy Nim w każdym momencie Jego życia, pijąc wspólnie z Nim kielich licznych goryczy.

m Po prawicy Syna, bo pod Krzyżem – przez Mój nieskalany i matczyny ból – stałam się prawdziwą Współodkupicielką, ofiarowując Mego Syna Jezusa Ojcu jako zapłatę za wasze wybawienie.

n Po prawicy Syna, bo w Nim i przez Niego odniosłam zwycięstwo nad Złym, nad grzechem i nad śmiercią, która weszła na świat jako kara za grzech popełniony przez prarodziców.

o Po prawicy Syna, gdyż teraz uczestniczę w Jego Boskiej mocy podporządkowywania Sobie wszystkiego.

p Po prawicy Syna, abym mogła spełniać przy Nim Moje duchowe zadanie Matki Kościoła i całej ludzkości.

q Po prawicy Syna modlę się za was, wstawiam się za wami, jestem przy was i wspieram was w straszliwej walce przeciwko szatanowi i wszystkim złym duchom, przeciwko złu i grzechowi, żeby pewnego dnia Chrystus mógł pokonać potęgę śmierci, którą ma ona jeszcze nad wami.

r Tak na końcu świata, kiedy Jezus wskrzesi was na Swój ostateczny i powszechny sąd, także wy, Moi synowie, będziecie mogli wstąpić tam, na wyżyny Raju, i wtedy zostaniecie postawieni po prawicy Syna i waszej Mamy Niebieskiej, aby z Nimi cieszyć się na zawsze doskonałą i wieczną szczęśliwością.

603

a Wejdźcie ze Mną, synowie umiłowani, do Groty, w której w tę Świętą Noc rodzi się Moje Boskie Dzieciątko. Niech w was nie wywołuje zamętu jej nędza, niech was nie wystraszy jej ubóstwo, niech jej samotność was nie zasmuca. Ona jest słodkim schronieniem w naszym zmęczeniu. Jest bezpiecznym schronieniem w naszej podróży. Jest kołyską, którą Ojciec Niebieski wybrał dla ludzkich narodzin jedynego Syna.

b Wejdźcie ze Mną do Groty, w milczeniu i w akcie głębokiej adoracji. Wieczne Słowo Ojca rodzi się do ludzkiego istnienia. Jest złożone w żłobie. Uwielbiają Je aniołowie, adorują pasterze. Pocieszam i kocham Je Ja, Jego Dziewicza Matka, i Mój najczystszy małżonek Józef.

c Pojmijcie, synowie najmilsi, jak bardzo Bóg umiłował świat: aż do dania mu Swego własnego Syna. Ze zdumieniem kontemplujcie ten żłób. Syn Boga wybrał narodzenie w ubóstwie, upokorzeniu, samotności, w cierpieniu i płaczu.

d Odczujcie wraz ze Mną ogromne pragnienie wypełnienia [tej groty] wszelką wdzięcznością: ogrzejcie Jezusa pocałunkiem kapłańskiej miłości, odziejcie białymi szatami waszych cnót. Osuszcie Jego łzy kosztownym lnem waszej ofiary. Adorujcie Go z pasterzami, przez czystość i modlitwę. Przytulcie Go do serca jako wasz jedyny i największy skarb.

e Wejdźcie ze Mną do tej mrocznej Groty, jeśli chcecie uczestniczyć w blasku Jego Boskiej siedziby.

f Wejdźcie ze Mną w pełnię czasów. Ta święta noc prowadzi czas ku jego pełni. Czas został przez Boga ukierunkowany na przygotowanie ludzkiego narodzenia Syna. Od Adama do Noego, od Abrahama do Dawida, od Patriarchów do proroków czas został naznaczony długim i gorącym oczekiwaniem na Jego przyjście.

g W tę świętą noc wypełnia się czas pierwszego Adwentu. Bo Dziecię się wam narodziło, Emmanuel, Bóg z nami. Syn Boga samego ma udział w kruchości ludzkiej, która się ujawnia w szczególny sposób w Jego narodzeniu, w Jego wzrastaniu, w Jego dzieciństwie i młodości. Niesie ciężar wszelkich cierpień i ofiarowuje się jako łagodny baranek na Swą krwawą ofiarę dla waszego odkupienia i dla waszego zbawienia.

h Ludzkość została odkupiona, człowiek – zbawiony. Czas osiąga punkt kulminacyjny, oznaczający drogocenną chwilę powszechnego odkupienia. Począwszy od tej nocy rozpoczyna się nowa droga dla ludzkości, oświetlona nadzieją i oczekiwaniem na Jego drugie przyjście w chwale.

i Wejdźcie ze Mną w pełnię czasów, która nastanie, gdy Jezus powróci we wspaniałości Swej Boskiej chwały. Jego pierwsze przyjście osiąga pełne znaczenie dopiero w Jego drugim przyjściu. Ta święta noc jest ukierunkowana na promienny dzień nie znający zachodu.

j Moje Boskie Dzieciątko, które widzicie teraz w żłobie, płaczące i drżące z zimna, powróci pewnego dnia w mocy Boskiej chwały i doprowadzi czas i historię do pełni. Czas i historia będą miały swe wypełnienie. Przez Swą Boską i chwalebną obecność On uczyni wszystko nowe.

k Przeżywacie tajemnicę tego drugiego Adwentu, przygotowującego was na przyjęcie Jezusa, gdy powróci do was na obłokach niebieskich. To dopiero wtedy wypełni się drugi Adwent, który właśnie teraz przeżywacie. Wtedy czas osiągnie pełnię. Wtedy Niepokalane Serce waszej Niebieskiej Mamy pozna tryumf, w ostatecznym i chwalebnym tryumfie Swego Syna Jezusa.

l Wejdźcie ze Mną w pełnię czasów i przygotujcie się do przeżycia Wielkiego Jubileuszu, do którego przygotowuje was Mój Papież, sprowadzając na świat niewysłowione Światło Boskiej i Najświętszej Trójcy.


UKORONOWANIE MARYI NA KRÓLOWĄ NIEBA I ZIEMI

108

a Jestem waszą Królową.

b Potęga Ojca, Mądrość Syna i Miłość Ducha Świętego – w Światłości Trójcy Przenajświętszej – utwierdziły Mnie na zawsze w Mojej roli Matki - Królowej.

c Takie jest Moje ukoronowanie w chwale.

d To Moje powszechne królowanie: Matka Syna, Królowa z Synem.

167

j [Papież Jan Paweł II] On poświęcił się Mojemu Niepokalanemu Sercu i uroczyście powierzył Mi Kościół, którego jestem Matką i Królową.

179

p Jestem waszą Królową i Niebieskim Wodzem. Gromadzę was w Moim zastępie i równocześnie przyoblekam Moją własną mocą – niezwyciężoną i straszną dla Moich wrogów.

181

a Jestem waszą Królową.

b Najmilsi synowie, bądźcie wszyscy Moimi poddanymi – wiernymi, gotowymi i posłusznymi.

c Jesteście wierni, gdy zawsze zachowujecie wszystko, o co was proszę, gdy słuchacie Mojego głosu, gdy pozwalacie Mi się ulegle prowadzić.

d Wasza wierność powinna wzrastać każdego dnia przez doskonałe wypełnianie obowiązków waszego stanu.

e Powinniście pod tym względem dawać wszystkim dobry przykład.

f Kto jest Mi wierny, ten czyni ze swego życia zwierciadło, w którym mogę odbijać Mój obraz, i rozlewa wokół siebie woń wszystkich Moich cnót.

g Kto jest wierny, ten ufnie i z oddaniem kroczy wyznaczoną wam przeze Mnie drogą – nie oglądając się na żadne stworzenie, nie oczekując ludzkich pochwał, nie szukając wsparcia ani zachęty. Wnikając coraz bardziej w głębiny Mego Niepokalanego Serca, pozwala Mi się prowadzić drogą krzyżową aż na szczyt Kalwarii.

h Stopień waszej wierności – którą pragnę doprowadzić do heroizmu – można mierzyć umiejętnością cierpienia, milczenia i składania się w ofierze.

i Jesteście gotowi, gdy natychmiast i bez wahania wykonujecie Moje rozkazy.

j W tych latach nakreśliłam wam drogę do przebycia. Dlaczego nie idziecie nią pewnie i ufnie? Dlaczego niektórzy z was zatrzymują się jeszcze – nękani brakiem zdecydowania i niepewnością?

k Mojemu wrogowi udaje się was zatrzymać wątpliwościami i sparaliżować – zniechęceniem. Ujawniłam już przed wami Mój plan walki. Równocześnie formowałam was, prowadziłam za rękę, aby was przygotować do wielkiej bitwy.

l Jesteście gotowi, gdy posługujecie się bronią, którą wam dałam: modlitwą, waszą kapłańską modlitwą, częstym odmawianiem Różańca Świętego oraz cierpieniem i waszą kapłańską ofiarą.

m Powinniście teraz być gotowi na rozkazy waszej Królowej, wkrótce bowiem wejdziecie w okres najbardziej bolesny i najbardziej decydujący.

n Wkrótce wszystko może runąć. Zostaniecie wezwani do przeżywania ciężkich chwil, idąc za Tym, którego Bóg postawił na czele Mojego Zastępu: za Wikariuszem Mego Syna Jezusa. Mężnie i odważnie podąża on, by w sposób doskonały złożyć siebie w ofierze, do której już od dawna go przygotowywałam. Jest gotów oddać za Mnie i za was nawet swoje życie.

o Jesteście posłuszni, gdy wszystkim dajecie świadectwo doskonałej uległości przepisom ustanowionym przez Kościół dla Kapłanów.

p Wasze posłuszeństwo ciche, pokorne i doskonałe – oto zbroja, w którą chcę was wszystkich przyodziać, aby nie można was było zranić w walce.

q Bądźcie posłuszni Papieżowi, Biskupom z nim złączonym i przepisom regulującym wasze kapłańskie życie.

r Chcę, abyście byli zdyscyplinowani we wszystkim, nawet w najmniejszych sprawach. Wypowiadajcie zawsze i chętnie swoje «tak» Ojcu, wzywającemu was do pójścia za Jego Synem Jezusem. On stał się dla was doskonałym wzorem posłuszeństwa aż do śmierci krzyżowej.

s Jeżeli wszyscy staniecie się wierni, chętni i posłuszni, będę mogła naprawdę królować w każdym z was. Przez was będę mogła także królować nad całym światem, przygotowując drogę, którą Chrystus Król już właśnie nadchodzi, aby ustanowić wśród was Swoje chwalebne Królestwo Miłości.

183

h Aniołowie Pańscy stoją przy was. Jestem ich Królową. Są gotowi na Moje rozkazy, ponieważ Trójca Przenajświętsza powierzyła Memu Niepokalanemu Sercu dzieło odnowienia Kościoła i świata.

232

a W walce, do której was wzywam, Moi najmilsi synowie, w szczególny sposób towarzyszą wam i bronią was Aniołowie światłości.

b Jestem Królową Aniołów. Pod Moimi rozkazami gromadzą oni właśnie ze wszystkich zakątków świata tych, których powołuję do wielkiej, zwycięskiej armii. W walce między Niewiastą obleczoną w słońce a czerwonym Smokiem Aniołowie mają najważniejsze zadanie do spełnienia. Dlatego powinniście pozwolić im się ulegle prowadzić.

c Aniołowie, Archaniołowie i wszystkie wojska niebieskie są z wami zjednoczone w strasznej walce przeciwko Smokowi i jego zwolennikom. Bronią was przed zasadzkami szatana i jego licznych demonów, którzy obecnie we wszystkich częściach świata zrywają się z wściekłością i niszczycielską furią.

d Oto godzina szatana i mocy duchów ciemności. To ich godzina. Wydaje się, że odnoszą zwycięstwo. Ta godzina należy do nich, lecz czas, jaki mają do dyspozycji, jest krótki i dni ich tryumfu są policzone.

e Dlatego zastawiają na was straszliwe i niebezpieczne zasadzki. Nie moglibyście ich uniknąć bez specjalnej pomocy waszych Aniołów Stróżów. Ileż razy interweniują oni w ciągu dnia, aby was wybawić ze wszystkich podstępnych knowań, jakimi sprytnie otacza was Mój przeciwnik!

f Proszę was, byście coraz bardziej powierzali się Aniołom Pana. Trwajcie z nimi w serdecznej przyjaźni, ponieważ są wam bliżsi niż wasi przyjaciele i osoby wam drogie.

g Chodźcie w świetle ich niewidzialnej, ale niezawodnej i cennej obecności. Oni modlą się za was, towarzyszą wam, podtrzymują w zmęczeniu, pocieszają w bólu, czuwają nad waszym odpoczynkiem. Biorą was za rękę i łagodnie pociągają na drogę, którą wam wytyczyłam.

h Módlcie się do swoich Aniołów Stróżów i przeżywajcie ufnie i spokojnie bolesne godziny oczyszczenia.

i Obecnie niebo i ziemia naprawdę jednoczą się w nadzwyczajnej wspólnocie modlitwy, miłości i działania, pod rozkazami waszego Niebieskiego Wodza.

235

a Jestem Królową wszystkich świętych. Zapraszam was dziś do spojrzenia w górę, w Niebo. Wielu waszych braci weszło już tam przed wami. Wstawiają się za wami i pomagają wam, aby wkrótce przyszło także na ziemię to Królestwo Jezusa, które w Niebie jest powodem Naszej radości i chwały.

240

b Jednoczycie się dziś także po to, aby prosić Boga o dar Pokoju. Błagacie o to za wstawiennictwem Tej, którą nazywacie Królową Pokoju.

243

e Archanioł przyjął Moje «TAK» i zaniósł je na ołtarz niebieski, aby doskonale uwielbić Trójcę Przenajświętszą i sprawić radość wszystkim chórom anielskim, dla których – w tym momencie – stałam się Panią i Królową.

270

b Jestem Królową wszystkich narodów, a Moja władza królewska – to miłość. Chce ona doprowadzić serca wszystkich ludzi do większej wspólnoty życia z Jezusem, by Ojciec został uwielbiony – w tryumfie Swojego Ducha Miłości.

c Noście w swym życiu cierpienia narodów, zniewolonych przez ludzi odrzucających Boga i szerzących wszelkimi środkami ateizm.

d Polska, której Królową zostałam oficjalnie ogłoszona, stanowi znak tego nieustannego, krwawego prześladowania.

382

a Synowie umiłowani, żyjcie w Moim Pokoju. Wspominacie dziś Moje pierwsze objawienie się w ubogim Cova da Iria w Fatimie. Zstąpiłam z Nieba jako wasza Mama i Królowa. Ukazałam się wam we wspaniałości Mojej niepokalanej światłości. Objawiłam się jako Niewiasta obleczona w słońce, której zadanie polega na formowaniu zastępu na decydujące chwile walki.

409

a Wpatrujecie się dziś we Mnie, waszą Niebieską Mamę wchodzącą do chwały Raju z duszą i we wspaniałości Swego chwalebnego Ciała. Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Jestem waszym Niebieskim Wodzem. Jestem Królową wszystkich Świętych.

413

a Dziś jest święto wszystkich świętych, a jutro będziecie wspominać tych wszystkich, którzy mają zapewnione zbawienie, lecz są jeszcze zanurzeni w oczyszczającym cierpieniu Czyśćca. W tych czasach wielkiego oczyszczenia powinniście silnie przeżywać Obcowanie Świętych. Jestem Królową wszystkich świętych. Jestem Wodzem niezwykłego zastępu.

414

e W Piśmie Świętym jestem przedstawiona w blasku Mojej matczynej władzy królewskiej: «A oto inny znak ukazał się na Niebie: Niewiasta obleczona w słońce, księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie korona z gwiazd dwunastu.»

f Wokół Mojej głowy jest korona z gwiazd dwunastu. Korona to znak władzy królewskiej. Tworzy ją dwanaście gwiazd. Stanowi ona symbol Mojej matczynej i królewskiej obecności w samym sercu ludu Bożego.

g Dwanaście gwiazd symbolizuje dwanaście pokoleń Izraela, tworzących naród wybrany, wyróżniony i powołany przez Pana, aby przygotować przyjście na świat Syna Bożego, Odkupiciela. Ponieważ zostałam powołana na Matkę Mesjasza, dlatego uczestniczę w spełnianiu się obietnic. Jestem dziewiczym pączkiem, chlubą i chwałą całego narodu izraelskiego. Kościół wysławia Mnie słowami: «Tyś chwałą Jeruzalem! Tyś radością Izraela! Tyś chlubą naszego narodu!» Tak więc dwanaście pokoleń Izraela tworzy dwanaście drogocennych pereł diademu, który koronuje Moją głowę i ukazuje Moją matczyną władzę królewską.

h Dwanaście gwiazd oznacza także dwunastu Apostołów będących fundamentem, na którym Chrystus zbudował Swój Kościół. Podczas trzech lat publicznej misji Jezusa często przebywałam z nimi, dodawałam im odwagi, by szli za Nim i wierzyli w Niego. Zajęłam z Janem ich miejsce pod Krzyżem w chwili ukrzyżowania, agonii i śmierci Mojego Syna Jezusa. Z nimi brałam udział w radości Jego zmartwychwstania; z nimi modliłam się i uczestniczyłam w chwalebnej chwili Pięćdziesiątnicy. Podczas Mojego ziemskiego życia pozostawałam przy nich, przez modlitwę i Moją macierzyńską obecność, aby udzielać im pomocy, formować ich, zachęcać i doprowadzić do wypicia kielicha, który Ojciec Niebieski im przygotował. Dzięki temu jestem Matką i Królową Apostołów, którzy tworzą wokół Mojej głowy dwanaście lśniących gwiazd Mojej matczynej władzy królewskiej.

i Jestem Matką i Królową całego Kościoła.

j Dwanaście gwiazd oznacza jeszcze jedną nową rzeczywistość. Apokalipsa ukazuje Mnie jako wielki znak na Niebie, Niewiastę obleczoną w słońce, walczącą ze Smokiem i jego potężną armią zła. Gwiazdy wokół Mojej głowy oznaczają tych, którzy poświęcają się Memu Niepokalanemu Sercu, stanowią część Mojego zwycięskiego zastępu, pozwalają Mi się prowadzić do walki w tej bitwie dla osiągnięcia na koniec naszego największego zwycięstwa. Wszyscy Moi najmilsi synowie i dzieci poświęcone Niepokalanemu Sercu są dziś wezwane, by stać się apostołami czasów ostatnich, i stanowią najjaśniejsze gwiazdy Mojej królewskiej korony.

k Tak więc dwanaście gwiazd, formujących jaśniejącą koronę Mojej matczynej władzy królewskiej, to pokolenia Izraela, pierwsi Apostołowie oraz apostołowie tych ostatnich czasów.

l W dniu święta Mojego Niepokalanego Poczęcia proszę was wszystkich, byście utworzyli najcenniejszą część Mojej korony i stali się lśniącymi gwiazdami, szerzącymi po całym świecie łaskę, świętość, piękno i chwałę waszej Niebieskiej Mamy.

430

a Jestem waszą Mamą i Królową. Świętujecie dziś liturgiczne wspomnienie Mojej macierzyńskiej władzy królewskiej. Najmilsi synowie z Węgier, jesteście tu, aby przeżyć wasze rekolekcje w formie stałego Wieczernika, podobnego do Wieczernika Jerozolimskiego.

b Łączę się z waszą nieustanną modlitwą o otrzymanie dla was Daru Ducha Świętego, który utwierdza was w waszym powołaniu.

c Buduję większe braterstwo pomiędzy wami i jako Mama prowadzę was do wzajemnego poznania się, zrozumienia, udzielania sobie pomocy, miłowania się. Pomagam wam żyć coraz bardziej nowym przykazaniem, danym wam przez Mojego Syna Jezusa.

d Wskazuję wam drogę, jaką macie przebyć, aby w każdym dniu żyć poświęceniem się Memu Niepokalanemu Sercu. Dzięki temu możecie stać się promieniami Światłości zstępującymi pośrodku wielkiej ciemności, aby zwiastować bardzo bliski tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.

e Jestem Królową Miłości.

f Wyszliście z okresu trudnego i bolesnego, podczas którego Mój przeciwnik sprawował nad wami silną władzę. Poznaliście czasy wielkiego utrapienia. Odrzucenie Boga i Jego Prawa miłości rozszerzyło się wśród was. Zakosztowaliście goryczy egoizmu, nienawiści, podziału, lęku i wielkiej posuchy. Przyszłam wam jednak z pomocą jako wasza Mama i Królowa, gdyż wasz patron – święty król Stefan – poświęcił Mi wasz naród. W tych latach chcę się coraz bardziej posługiwać Moją macierzyńską władzą królewską.

g Jestem Matką Miłości. Dlatego wzywam dziś was, Kapłani – a za waszym pośrednictwem wszystkich wiernych – do poświęcenia się Memu Niepokalanemu Sercu. Dzięki temu będę mogła naprawdę wziąć w posiadanie wasze życie i uczynić was narzędziami tryumfu Mojego Niepokalanego Serca w świecie. Jesteście promieniami Światłości zstępującej z Mego Niepokalanego Serca na tak bardzo doświadczoną ziemię węgierską. Rozszerzajcie wszędzie Światłość Mego Serca, bo głębokie są jeszcze otaczające was ciemności i bardzo wielkie zagrażają wam niebezpieczeństwa. Otwórzcie szeroko serca wszystkich na przyjęcie daru Mojej macierzyńskiej władzy królewskiej.

h Jestem Królową Miłości, a serca Moich synów są uprzywilejowaną częścią Mojego królestwa. Jeśli pójdziecie drogą, którą wam wyznaczyłam, uda się wam pokonać trudności wywoływane przez Mojego przeciwnika. Przygotujecie nowe dni pokoju i bardzo wielu Moim zagubionym dzieciom pomożecie nawrócić się i powrócić do Pana, który czeka na nie z wielką ojcowską miłością.

i Błogosławię was i wszystkie dusze wam powierzone. Zapewniam was o Mojej matczynej opiece i proszę o zaniesienie do wszystkich krajów Wschodu Moich słów nadziei, pocieszenia i pokoju.

499

a Najmilsi synowie, popatrzcie dziś z radością na blask Mojego Chwalebnego Ciała wziętego do chwały Raju. Przenajświętsza i Boska Trójca jest dziś uwielbiona przez waszą Niebieską Mamę.

Ojciec kontempluje we Mnie arcydzieło Swego stworzenia i cieszy się, widząc Mnie otoczoną blaskiem Swej chwały i Boskiej mocy.

Syn z radością patrzy na Mnie, znajdującą się przy Nim, i daje Mi udział w Swej królewskiej władzy nad całym światem.

Duch Święty jest uwielbiony przez Swą Oblubienicę wyniesioną ponad wszelkie stworzenia ziemskie i niebieskie.


ŚWIATŁA

CHRZEST JEZUSA

II,3 (M.Valtorta)

Jezus jest sam. Zbliża się, krocząc powoli. Dochodzi do Jana od tyłu. Idzie nie robiąc hałasu. Cały czas słucha brzmiącego głosu Pokutnika z pustyni. Jezus [zachowuje się] tak, jakby był także jedną z licznych osób, które przyszły do Jana, by dać się ochrzcić i przygotować na oczyszczenie związane z przyjściem Mesjasza. Nic Go nie wyróżnia spośród innych ludzi. Wydaje się człowiekiem z ludu z powodu ubioru, a panem – ze względu na piękno rysów. Żaden jednak boski znak nie wyróżnia Go spośród tłumu. Można jednak powiedzieć, że Jan odczuwa szczególne duchowe promieniowanie. Odwraca się i od razu odkrywa źródło tego promieniowania. Schodzi szybko ze skały służącej mu za mównicę i idzie pośpiesznie ku Jezusowi, który zatrzymał się w odległości kilku metrów od grupy osób i oparł się o pień drzewa.
Jezus i Jan patrzą na siebie przez chwilę: Jezus Swoim lazurowym i bardzo łagodnym spojrzeniem, Jan zaś – okiem surowym, bardzo czarnym, pełnym błysków. Kiedy widzi się ich razem, zauważa się ich odmienność. Obydwaj są wysocy – to ich jedyna cecha wspólna. Różnią się jednak od siebie pod wszystkimi innymi względami. Jezus ma jasne włosy, długie i uczesane, cerę koloru jasnej kości słoniowej, lazurowe oczy, prosty, lecz dostojny strój. Jan – mocno owłosiony, ma czarne włosy spadające prosto na ramiona i przycięte schodkami. Czarna broda obcięta krótko okrywa mu prawie całą twarz. Nie przeszkadza to jednak dostrzec jego policzków zapadniętych z powodu postu, czarnych gorączkowych oczu, twarzy ogorzałej od słońca i zmiennej pogody. [Jan] jest półnagi. Okrywa go gruba skóra. To odzienie ze skóry wielbłądziej przytrzymuje w talii skórzany pas. Okrywa mu ono tors, spadając trochę poniżej wychudzonych bioder i ukazując po prawej stronie odsłonięte żebra, obciągnięte jedynie skórą ogorzałą na powietrzu. Patrząc na nich można by powiedzieć: dzikus i anioł. Jan spojrzał na Jezusa przenikliwym spojrzeniem i woła: «Oto Baranek Boży! Skądże mi to, że mój Pan przychodzi do mnie?»
Jezus odpowiada spokojnie:
«[Przychodzę,] by dopełnić rytu pokutnego.»
«Nigdy, Panie. To ja powinienem przyjść do Ciebie, abyś mnie uświęcił, a tymczasem Ty przychodzisz do mnie?»
Ponieważ Jan pochylił się przed Jezusem, Jezus kładzie mu rękę na głowie i odpowiada: «Pozwól, by wszystko dokonało się, jak tego pragnę, abym wykonał wszystko co słuszne i aby twój ryt poprowadził ludzi ku największej tajemnicy i aby zostało im ogłoszone, że Ofiara przebywa na tym świecie.»
Jan patrzy na Niego wzrokiem złagodzonym przez łzy i idzie przed Nim do rzeki. Jezus zdejmuje płaszcz i tunikę, zostając tylko w rodzaju krótkich spodni. Wchodzi do wody, w której stoi już Jan. Chrzci Go, wylewając na Jego głowę wodę z rzeki. Posługuje się przy tym jakby kubkiem zawieszonym u pasa, który wydaje się być muszlą lub połową wysuszonej i pustej tykwy.
Jezus jest prawdziwym Barankiem, Barankiem w bieli Swego ciała, w skromności rysów i łagodności spojrzenia. Jezus, po wyjściu na brzeg i po ubraniu się, skupia się na modlitwie. Jan pokazuje Go tłumowi i daje świadectwo, iż rozpoznał Go po znaku danym mu przez Ducha Bożego i nieomylnie wskazującym na Odkupiciela.
Koncentruję się na obserwowaniu modlącego się Jezusa i nie widzę nic poza tą promienną postacią kontrastującą z zielonym dnem rzeki.


CUD JEZUSA W KANIE ZA WSTAWIENNICTWEM MARYI

II,14 (M.Valtorta)

Jezus jest przy gospodarzu domu i naprzeciw Maryi, która jest przy oblubienicy.
Rozpoczyna się uczta. Zapewniam was, że nie brakuje apetytu ani pragnienia. Tylko dwoje je i pije mało: to Jezus i Jego Matka, która także bardzo mało mówi. Jezus mówi nieco więcej. Nawet jednak gdy mówi niewiele, nie jest ani posępny, ani lekceważący. Zachowuje się jak człowiek grzeczny, lecz małomówny. Kiedy Go pytają, odpowiada, interesuje się tym, co się do Niego mówi. Wypowiada Swoje zdanie, a potem trwa w skupieniu, jak ktoś przyzwyczajony do medytacji. Uśmiecha się, lecz nigdy się nie śmieje. Jeśli słyszy żart zbyt zuchwały, zachowuje się tak, jakby go nie słyszał. Maryja karmi się kontemplacją Swego Jezusa. Także Jan, znajdujący się na końcu stołu, słucha Go z natężoną uwagą. Maryja zauważa, że słudzy rozmawiają ze starostą i że jest on bardzo strapiony. Rozumie, że stało się coś bardzo nieprzyjemnego.
«Synu! – mówi cicho przyciągając tym słowem uwagę Jezusa. – Synu, oni nie mają już wina...»
«Niewiasto, cóż nam odtąd do Siebie?»
Jezus, wypowiadając to zdanie, uśmiecha się jeszcze łagodniej. Również Maryja uśmiecha się. Są jak dwoje znających prawdę, stanowiącą ich radosny sekret, inni zaś nic o nim nie wiedzą. Maryja nakazuje sługom: «Uczyńcie, co wam powie.»
Maryja wyczytała w uśmiechniętych oczach Syna przyzwolenie, zawierające wielkie pouczenie dla wszystkich ‘wezwanych’.
Jezus nakazuje sługom: «Napełnijcie stągwie wodą.»
Widzę, jak słudzy napełniają stągwie wodą przyniesioną ze studni. (Słyszę szczęk pracującej studni oraz wiadra, które – po napełnieniu – wciągane jest do góry, a potem znowu opada.) Widzę jak starosta weselny ze zdumionym spojrzeniem nalewa sobie trochę tego płynu i kosztuje z miną największego zaskoczenia. Rozmawia z panem domu oraz z panem młodym. Maryja patrzy na Syna i uśmiecha się. Kiedy Jezus uśmiecha się do Niej, opuszcza głowę, lekko się czerwieniąc. Jest szczęśliwa.
W sali słychać szept. Głowy zwracają się w kierunku Jezusa i Maryi. [Goście] wstają, aby lepiej widzieć. Idą w kierunku stągwi. Zapada cisza. Potem chórem chwalą Jezusa. On jednak wstaje i wypowiada tylko jedno zdanie: «Podziękujcie Maryi.»


GŁOSZENIE KRÓLESTWA BOŻEGO I ZBAWIENIA

206

g Idźcie naprzód, doskonale ufając waszej Niebieskiej Mamie. Tylko w Moim Niepokalanym Sercu szukajcie odpowiedzi na wasze pragnienie miłości. Tu nie doznacie żadnego rozczarowania. Tu zostaniecie doprowadzeni do heroizmu miłości. Tu wszystkie wasze rany zostaną opatrzone i wyleczone, otrzymacie nową siłę i nowy zapał, aby oddawać się duszom.

211

i Dlatego błagam was o nawrócenie i o powrót do Boga. Chcę, aby przez was – Moi umiłowani synowie, którzy Mi się poświęciliście, przez was, Moi apostołowie tych ostatnich czasów – to pełne niepokoju wezwanie dotarło do najdalszych krańców ziemi.

215

c Poprzez was, którzy odpowiedzieliście, Moje światło coraz bardziej obejmuje Kościół. Odzyskuje on przez to siłę, zaufanie i nowy zapał do ewangelizacji i zbawiania wszystkich narodów.

d Patrz na ten ogromny naród i na wielką liczbę Moich dzieci nie znających jeszcze Jezusa i kroczących w ciemnościach. Czekają, aby i dla nich zajaśniało światło Prawdy i łaski. Oto czas, w którym Ewangelia Zbawienia ma być głoszona wszystkim narodom ziemi.

e Wszelkiemu stworzeniu ma być głoszona taka Ewangelia, jakiej uczył was Jezus, jaką Duch Święty dał Kościołowi. Trzeba dziś żyć Ewangelią dosłownie. Ewangelia musi być dziś głoszona dosłownie.

f Podjęta przez wielu próba nauczania Ewangelii na sposób czysto ludzki, lekceważenie jej zawartości historycznej i nadprzyrodzonej, sprowadzanie do interpretacji czysto naturalnych tego, co w jej treści jest Boże i cudowne – wszystko to spowodowało w konsekwencji osłabienie posłania ewangelicznego i zmniejszenie skuteczności głoszenia go.

g Moc ewangelizacji tkwi w jej wierności i autentyczności. Powierzone wam zadanie ewangelizacji realizuje się nie poprzez przystosowywanie posłania Chrystusa do różnych kultur, lecz przez prowadzenie tych kultur do Chrystusa.

h Ileż z tych dzieci należałoby już do Chrystusa, gdyby nie osłabiono mocy i zapału ewangelizacyjnego!

i Jestem dla was Matką i Nauczycielką. Przyjęłam, zachowałam i żyłam Słowem Bożym, a dzisiaj pomagam wam wszystkim, Moi mali, w podobny sposób przyjąć je, zachować i nim żyć. Żyjcie Słowem Bożym i głoście Je dosłownie.

j W tym celu chcę was wszystkich zafascynować Ewangelią. Oświeceni jej światłem głoście ją wszystkim narodom ziemi! Jestem Matką i Nauczycielką wszystkich narodów. Tryumf Mojego Niepokalanego Serca dokona się w pełni dopiero wtedy, gdy doprowadzę wszystkie narody do Mojego Syna Jezusa.

k Żyjcie w Moim Niepokalanym Sercu i dajcie Jezusa wszystkim narodom ziemi. Wkrótce zrealizuje się najgłębsze pragnienie Mojego Syna i ze wszystkich stron pięciu kontynentów – pod Moim przewodnictwem – wszyscy przybędą, aby należeć do jednej owczarni mającej jednego Pasterza.

220

d Światło świeci nawet wtedy, gdy ciemności nie chcą go jeszcze przyjąć. To światło musi świecić przez was, Moi umiłowani synowie, ponieważ to stanowi część waszej kapłańskiej misji.

e Rozsiewajcie wokół siebie światło Prawdy zawartej w Ewangelii. Ona jest samym światłem Mojego Syna Jezusa.

f Moja matczyna rola polega na doprowadzeniu do tego, by w każdym z was Jezus żył w całej pełni. W tych trudnych chwilach potrzeba, by wszyscy Kapłani bardziej niż kiedykolwiek żyli tylko Jezusem i byli Jezusem żyjącym, aby On stał się na nowo Światłością dla wszystkich narodów.

g Aby w całym Kościele mógł roztaczać się pełny blask tego światła, niech miłosierne spojrzenie Jezusa znajdzie się w waszym spojrzeniu; Jego Boskie Serce – w waszym sercu; Jego Dusza – w waszej duszy; Jego Miłość – w waszej miłości.

h – Abyście byli Jego chwałą, która przez was ma lśnić we wszystkich częściach świata.

260

d Trzeba się wyrzec samego siebie, wszystkich nieuporządkowanych przywiązań, namiętności, nieumiarkowanych pragnień i ambicji. Nawet w waszej pracy apostolskiej nie szukajcie nigdy sukcesów ani ludzkiej pochwały, lecz kochajcie życie ukryte. Apostolstwo spełniajcie w milczeniu, w pokorze, wypełniając wiernie wasze codzienne obowiązki.

l W waszym kapłańskim apostolstwie nie szukajcie nigdy własnego zadowolenia ani własnej korzyści. Oddawajcie się zawsze wszystkim z niewyczerpaną siłą miłości. Niech niewdzięczność was nie zatrzymuje, niech nie hamuje was niezrozumienie, niech was nie powstrzymuje obojętność ani nie męczy brak odpowiedzi. To przede wszystkim dzięki waszemu kapłańskiemu cierpieniu dusze mogą się zrodzić do życia łaski i zbawienia.

268

e Wejdźcie na Świętą Górę Jego Mądrości, która objawia się wam, kiedy jesteście mali, pokorni i ubodzy. Wasz umysł zostanie przyciągnięty przez Jego Boski Rozum i wnikniecie w tajemnicę Prawdy objawionej w Piśmie Świętym. Oczaruje was piękno Jego Ewangelii i odważnie przekażecie ludziom Słowo Jezusa – jedyne, które oświeca i może doprowadzić do pełni Prawdy.

294

i Zwłaszcza trzy rany w waszych krajach zadają cierpienie Mojemu Niepokalanemu Sercu:

j – Katecheza. Często nie jest ona już zgodna z Prawdą, której nauczał was Jezus i którą prawdziwy Urząd Nauczycielski Kościoła ciągle dziś podaje wszystkim do wierzenia.

295

f Bądźcie Moimi Apostołami żyjąc i rozpowszechniając wszystko, co powiedziałam wam przez te lata. Ja Sama sprawiam, że rozwija się Moje Dzieło Kapłańskiego Ruchu Maryjnego. Dokonuje się to dzięki książce zawierającej Moje przesłania, które wam przekazałam, i za pośrednictwem Mojego małego syna, którego wybrałam jako narzędzie dla rozpowszechnienia tego Dzieła po wszystkich częściach świata. Bądźcie coraz bardziej z nim zjednoczeni. Jedynie wtedy będziecie pewni, że chodzicie w Światłości danej wam przeze Mnie. Powinniście być czujni, bo w waszych krajach Mój przeciwnik dąży do zniszczenia za wszelką cenę waszej jedności.

g Bądźcie Moimi Apostołami, rozlewając wszędzie jedyną Światłość Chrystusa. Głoście odważnie i bez lęku Prawdę Ewangelii, którą Papież i Urząd Nauczycielski Kościoła ciągle podają wszystkim do wierzenia. Dawajcie też przykład życia we wszystkim zgodnego z Ewangelią. Pragnę doprowadzić was na najwyższy szczyt świętości, aby odeprzeć atak Mojego przeciwnika, dążącego – zwłaszcza w waszych krajach – do pozbawienia Kościoła blasku. Czyni to przez sekularyzację, która głęboko wniknęła w życie Moich poświęconych synów i w wiele domów zakonnych.

313

c Wzywam was dziś wszystkich do publicznego i odważnego dawania świadectwa. Skierujcie wasz wzrok na waszą Niebieską Mamę, rodzącą się jak «jutrzenka o świcie, piękną jak księżyc».

Co zaciemnia dziś ludzkie życie? Mrok buntu przeciw Bogu oraz uparte i powszechne negowanie Go. Powinniście wszędzie wznosić potężny okrzyk: Bóg istnieje! Któż jest jak Bóg!

321

h Jesteście na świecie, lecz nie należycie do świata. Nie wstydźcie się dawania wszystkim publicznego świadectwa. Proszę was o noszenie zawsze waszego duchownego stroju, aby wszędzie widziano, że jesteście Kapłanami Boga i Moimi najmilszymi synami. Jak bardzo Moje Niepokalane Serce cierpi widząc, że wielu Kapłanów i także Biskupów ubiera się całkiem po świecku, okazując w ten sposób otwarcie nieposłuszeństwo prawom, jakie Kościół dla was ustanowił.

327

p Tak więc rodzą się w was – kształtowanych w nieskończonym morzu Boskiej miłości – nowe serca i nowe umysły, abyście mogli być świadkami miłości, nieść ją wszędzie i stać się również duchem radości i pociechy dla wszystkich.

s Nie możecie powrócić tacy, jacy tu przybyliście. Zejdźcie ze Mną! Spójrzcie na ludzkość, tak wysuszoną! Jakże wielu Moich synów jest martwych. Zabił ich grzech i nienawiść, przemoc i nieczystość. Stali się ofiarami zepsucia i narkotyków. To są Moje dzieci: zrozpaczone, cierpiące, potrzebujące pomocy. Waszą miłością przekażcie im Moje matczyne słowa i bądźcie dla nich Moim znakiem radości i pocieszenia.

335

g Archanioł Gabriel został posłany przez Boga, aby przyjąć «tak» waszej Niebieskiej Mamy. Teraz ma przyjmować wasze «tak» na wolę Ojca. Wzmacnia was i podtrzymuje, prowadzi drogą odwagi i dawania heroicznego świadectwa o Jezusie i Jego Ewangelii.

336

d Chcę wam ujawnić trzy zasadzki, stanowiące część szczególnej strategii stosowanej przez Mojego przeciwnika w tej wielkiej walce.

e – Pierwsza zasadzka to doprowadzanie do przekonania, że już udało mu się zdobyć cały świat, że ustanowił już swe królestwo i że w pełni posługuje się w nim swą mocą. Jego wielką zdobyczą jest ludzkość, która zbuntowała się przeciw Bogu i powtarza jego pełne pychy wyzwanie: «Nie będę służył Panu!»

Bardzo niebezpiecznym środkiem, używanym przez szatana w tych czasach, jest sprawianie wrażenia, iż nic już nie można zrobić, niczego nie da się zmienić, że wszelki wysiłek wprowadzania ludzkości na drogę powrotu do Boga i dobra jest bezużyteczny.

337

b Sam Jezus Chrystus wyznaczył wam drogę pozwalającą dojść do Ojca, w Jego Duchu Miłości. Wszyscy ludzie mają dojść do poznania Prawdy, przyjąć Ewangelię Jezusa i żyć nią.

c Takie zadanie zostało powierzone Kościołowi.

d Oto co powinni dziś czynić Jego słudzy konsekrowani i wszyscy wierni: z odwagą męczenników i nieugiętością wyznawców wiary ogłaszać całemu światu dobrą nowinę, że jedynie Jezus Chrystus jest waszym Zbawicielem i Odkupicielem. Tylko Jezus Chrystus może was doprowadzić do pokoju. Trzeba Go głosić wszystkim, bez lęku i bez kompromisu, wypełniając Jego Boże polecenie: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony.»

e Próba zgromadzenia wszystkich religii – nawet tych, które adorują fałszywych i nieprawdziwych bogów – z nadzieją utworzenia światowej unii religijnej, dla obrony ludzkich wartości, jest usiłowaniem próżnym, niebezpiecznym i niezgodnym z pragnieniem Mego Niepokalanego Serca. Może to nawet doprowadzić do wzrostu zamętu i do obojętności religijnej oraz jeszcze bardziej utrudnić osiągnięcie prawdziwego pokoju.

f Mówię więc wam dzisiaj: Ogłaszajcie wszystkim Chrystusa, bądźcie wierni jedynie Chrystusowi i Jego Ewangelii, a staniecie się prawdziwymi budowniczymi pokoju.

340

c Bądźcie najmniejszymi z Moich dzieci! Bądźcie Moimi odważnymi apostołami! Bądźcie promieniami światłości wychodzącymi z Mojego Serca i rozszerzającymi się wszędzie, aby na każde miejsce zanieść świadectwo Mojej matczynej obecności!

347

n Jeśli pójdziecie drogą wytyczoną wam przeze Mnie, Pan pobłogosławi dni waszego życia. Dojdziecie do pokoju serca i czystości duszy. Staniecie się Moim żywym słowem i będziecie roznosić wszędzie światło Mojej obecności – w tej wielkiej ciemności, coraz bardziej ciążącej nad światem.

348

c …Bądźcie wierni modlitwie, apostolstwu oraz praktykowaniu coraz doskonalszej miłości…

349

f Na Kalwarii obecnego wieku wielu uczniów ponownie zapiera się Jezusa. To ci, którzy nie mają odwagi świadczyć o Nim przed wszystkimi. Bojąc się – że nie będą cenieni i szanowani, że zostaną wyśmiani i odrzuceni – nieustannie powtarzają: «Nie znam tego człowieka!»

360

d Kościele pielgrzymujący i cierpiący, którego jestem Matką, Kościele, rodzino wszystkich Moich dzieci, arko Nowego Przymierza, ludu Boży, musisz zrozumieć, że to Tabernakulum jest centrum twego życia, zdrojem łaski, źródłem twego światła i zasadą działalności apostolskiej. W nim prawdziwie jest obecny Jezus, by uczyć cię wzrastania i pomagać ci chodzić, by udzielać ci siły do dawania świadectwa i odwagi – do ewangelizowania, by podtrzymywać cię we wszystkich twych cierpieniach.

372

c – Doznaję w was chwały, jeśli idziecie ze Mną, w światłości wiary. Przyjmijcie z pokorą Boże Słowo, rozmyślajcie nad nim waszym umysłem, zachowujcie je w sercu, żyjcie nim w codziennym życiu. Niech Boskie Pismo, zwłaszcza Ewangelia Jezusa, będzie jedynym światłem oświecającym was w tych czasach ciemności! Wierzcie w Ewangelię, żyjcie Ewangelią, głoście Ewangelię w jej pełni!

377

f Popatrzcie na dzieci, jak pozwalają się prowadzić swej mamie: idą za jej wskazaniami, słuchają jej pouczeń, wszystkiego od niej oczekują. Wy czyńcie tak samo. Przyzwyczajcie się wszystko czynić ze Mną: wstawać, modlić się, odprawiać Mszę św., odmawiać Liturgię Godzin, oddawać się pochłaniającej was działalności apostolskiej. Nawet kiedy upiększacie kościół, kiedy planujecie coś nowego, czyńcie to ze Mną – w duchu dziecięcej ufności i stałej zależności. Wtedy nic nigdy nie zakłóci pokoju waszego serca. Gdy Mój przeciwnik będzie robił wszystko, by wzbudzić w was niepokój, zastanie wokół was nieprzenikniony pancerz. Zawsze będziecie trwali w niezamąconym pokoju. Zostaniecie zaprowadzeni na najwyższy szczyt wewnętrznego pokoju i kontemplacji.

384

j …Po macierzyńsku zapraszam do poświęcenia się Memu Sercu, do życia w zażyłości ze Mną, do stania się Moimi odważnymi apostołami w tych ostatnich czasach. Nadszedł bowiem moment, w którym Moje Niepokalane Serce zostanie otoczone czcią wobec Kościoła i całej ludzkości.

387

f Dzięki oczom wzniesionym ku Maryi oświetla was dziewicze Światło Mojej wiary. Prowadzi was ono do przyjęcia z pokorą Słowa Bożego, do strzeżenia Go z miłością, do życia zgodnego z Nim, do wiernego głoszenia Go. Oświetlam drogę, którą powinniście iść, aby na zawsze pozostać w prawdziwej wierze i abyście sami stali się odważnymi świadkami wiary.

g W waszych krajach szerzy się wiele błędów. Powoduje je często pełna pychy postawa licznych teologów, nie akceptujących już Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Przez to wielu Moich synów oddala się każdego dnia od prawdziwej wiary i wpada w głęboką ciemność odstępstwa.

h Bądźcie dziś mocnymi świadkami wiary, przyjmując ulegle to, czego uczy ciągle Papież i autentyczny Urząd Nauczycielski Kościoła, oraz głosząc wszystkie prawdy wiary katolickiej – zwłaszcza te, które zaprzestano już przekazywać. Dzięki temu staniecie się światłością dla wielu waszych braci kroczących w najgłębszej ciemności.

393

e – Nie pozwólcie jednak, by ogarnęło was zniechęcenie. To są czasy odwagi i świadectwa. Wasz głos powinien przekazywać w coraz silniejszy sposób Słowo Ewangelii i wszystkie prawdy wiary katolickiej. Musicie demaskować błędy – jakiekolwiek by nie były – pokonywać podstępne zasadzki, odrzucać wszelki kompromis z duchem świata, dawać wszystkim przykład wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi.

408

c Macie świadectwo Jezusa i zachowujecie przykazania Boże.

d Szatan rozszalał się przeciwko wam, ponieważ stanowicie Moją piętę – najsłabszą i najbardziej wrażliwą część Mnie samej – i ponieważ jesteście Moim potomstwem. Dlatego wciąga was dziś siłą w zasadzki i rzuca się na was wszystkich, posługując się wszelkimi rodzajami pokus i prześladowań. Bądźcie pogodni. Miejcie we Mnie ufność. Przeżywacie czasy bitwy i powinniście walczyć dla Mojego zwycięstwa. Dlatego właśnie proszę, abyście wszyscy mieli dziś świadectwo Jezusa.

e Miejcie świadectwo Jezusa w tych czasach oczyszczenia, aby iść drogą wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi, drogą coraz większej świętości. Pozostaniecie wtedy bezpieczni – w pokoju, w ufności i dziecięcym oddaniu Mi siebie.

f Miejcie świadectwo Jezusa w tych czasach odstępstwa, aby być silnymi i odważnymi świadkami wiary. Oto dlaczego zapraszam was do coraz większej jedności z Papieżem, do podtrzymywania go waszą modlitwą i waszą miłością, do przyjmowania i rozpowszechniania jego nauczania. W ten sposób wskażecie duszom bezpieczną drogę do przejścia, aby pozostać w prawdziwej wierze.

g Zachowajcie świadectwo Jezusa w tych czasach wielkiego ucisku. Dni przepowiedziane przez Ewangelię i Apokalipsę nadeszły. Siły zła – zjednoczone z mocą tego, który sprzeciwia się Chrystusowi – będą czynić wielkie znaki na niebie i na ziemi, tak że zwiodą wielką część ludzkości. Pozostańcie niewzruszeni w waszym heroicznym dawaniu świadectwa o Jezusie i walczcie wraz ze Mną przeciw potężnej sile tego, kto ukazuje się jako wróg Chrystusa. Na koniec będziecie mogli oglądać z radością Moje wielkie zwycięstwo w chwalebnym tryumfie Chrystusa.

437

l Dlatego właśnie chciałam, byście tu byli. Powinniście stać się apostołami tych ostatnich czasów. Idźcie wszędzie, aby z mocą i odwagą głosić Ewangelię Jezusa. Kroczcie drogą odrzucania świata i samych siebie. Oświetlajcie ziemię w tych czasach wielkiej ciemności. Niech zstępują na ziemię promienie światła waszej wiary, waszej świętości i waszej miłości.

442

g Moi najmilsi synowie, poświęceni Mojemu Sercu, pozwólcie Mi również was nieść w Moich matczynych ramionach. Nadeszła chwila waszej Światłości i waszego świadectwa. Dlatego zapraszam was wszystkich do wejścia do Świątyni Mojego Niepokalanego Serca. Tu jesteście składani w ofierze na chwałę Ojca. Tu jesteście formowani na podobieństwo Syna. Tu jesteście przemieniani potężnym działaniem Ducha Świętego. Wasza kapłańska ofiara jest konieczna dla zbawienia wszystkich narodów.

443

e Nie samym chlebem żyje człowiek.

f Człowiek żyje też każdym słowem pochodzącym z ust Bożych. Ono bowiem zaspokaja głód duchowy. Istnieje nędza większa niż brak dóbr materialnych: nędza dotycząca wartości duchowych.

g Ileż Moich dzieci żyje pod jarzmem tego duchowego niewolnictwa. Stają się one ofiarami fałszywych ideologii, opartych na negowaniu Boga. Jak bardzo rozszerza się ateizm teoretyczny i praktyczny, skłaniający wielu do życia bez Boga. Oddalają się oni od Kościoła, aby wstąpić do różnych sekt, które coraz bardziej się szerzą. Dzieje się tak dlatego, że zgłodniałe umysły wielu Moich dzieci nie są już karmione chlebem Słowa Bożego.

h Proszę was o udzielanie w obfitości tego duchowego pokarmu. Proszę was przede wszystkim o to, najmilsi, poświęceni Mi synowie, by wysiłek przekazywania wszystkim Światła Ewangelii stał się jeszcze większy. Głoście Ewangelię odważnie i bez lęku. Przekazujcie ją w świetle jej całości. Ogłaszajcie ją z tą samą mocą, jakiej Mój Syn Jezus używał do głoszenia jej wam. W ten sposób pomożecie wszystkim ludziom kroczyć drogą prawdziwej wiary – w największym posłuszeństwie nauczaniu Papieża i Biskupów, którzy są z nim zjednoczeni.

451

a Dziś świętujecie liturgiczne wspomnienie Mojego Niepokalanego Serca. To wasze święto, Moi umiłowani i synowie Mi poświęceni. Zostaliście przeze Mnie wybrani i wezwani, by stanowić część Mojego zwycięskiego zastępu.

b Jesteście częścią Mojej własności. Mam w odniesieniu do was wielki plan. Plan ten został każdemu z was osobno ujawniony. Teraz musi się on ukazać Kościołowi i ludzkości w całej swej wspaniałości. To są czasy waszej dojrzałości i publicznego świadczenia.

c Ukażcie się wszystkim jako Mnie poświęceni, jako apostołowie tych ostatnich czasów.

d Jako apostołowie ostatnich czasów powinniście odważnie głosić wszystkie prawdy wiary katolickiej, ogłaszać z mocą Ewangelię, zdecydowanie demaskować niebezpieczne herezje, które przybierają pozory prawdy, aby skuteczniej mylić umysły i oddalać wielką liczbę Moich synów od prawdziwej wiary.

e Jako apostołowie ostatnich czasów powinniście z mocą małych przeciwstawiać się pełnej pychy sile wielkich i uczonych, którzy – zwiedzeni przez fałszywą naukę i próżną chwałę – porozdzierali Ewangelię Jezusa, proponując interpretację racjonalistyczną, ludzką i całkowicie fałszywą. Nadeszły przepowiedziane przez św. Pawła czasy, w których wielu głosi fałszywe i obce nauki. I tak podążając za bajkami, oddala się od prawdy Ewangelii.

f Jako apostołowie ostatnich czasów powinniście naśladować Jezusa, idąc drogą pogardy świata i samych siebie, drogą pokory, modlitwy, ubóstwa, ciszy, umartwienia, miłości, głębokiej jedności z Bogiem. Świat was nie uznaje ani nie docenia. Ci, którzy was otaczają, często opierają się wam, odsuwają na bok i prześladują was. To cierpienie jest jednak konieczne, żeby wasza misja przynosiła owoce.

g Jako apostołowie ostatnich czasów powinniście obecnie rozjaśnić ziemię Światłością Chrystusa. Ujawniajcie się wszystkim jako Moi synowie, ponieważ Ja jestem zawsze z wami. Niech wiara będzie Światłością oświetlającą was w tych dniach wielkiego odstępstwa i wielkiej ciemności. W tych czasach powszechnej niewierności niech was spala jedynie gorliwość o chwałę Mojego Syna Jezusa.

h Na was, apostołach ostatnich czasów, spoczywa obowiązek drugiej ewangelizacji, o którą tak bardzo prosi Mój Papież Jan Paweł II. Ewangelizujcie Kościół, który oddalił się od Ducha Chrystusowego i pozwolił się zwieść duchowi świata. Duch ten wniknął głęboko w Kościół i skaził go. Ewangelizujcie ludzkość, która ponownie popadła w pogaństwo – po prawie dwóch tysiącach lat od pierwszego głoszenia Ewangelii! Ewangelizujcie wszystkich ludzi, którzy stali się ofiarami błędów, zła, grzechu i pozwalają się porwać przez gwałtowny wicher wszelkich fałszywych ideologii. Ewangelizujcie ludy i narody ziemi. Pogrążyły się one bowiem w mroku praktycznej negacji Boga i padają na twarz, oddając cześć przyjemności, pieniądzu, sile, pysze i nieczystości.

i Nadeszły wasze czasy. Formowałam was przez te lata, abyście mogli dawać teraz odważne świadectwo wiernych uczniów Jezusa – aż do przelania krwi.

j Moje małe dzieci, kiedy w każdej części świata wszystkie dacie świadectwo apostołów ostatnich czasów, wtedy Moje Niepokalane Serce odniesie Swój największy tryumf.

454

f – Spoczywa na was zadanie ewangelizowania tej biednej ludzkości. Została ona oszukana i zwiedziona przez ducha zła. Pomyślcie o wielu Moich dzieciach, zwłaszcza młodych, które całymi latami były kształcone w szkole negacji Boga i odrzucania Jego praw miłości. Są one owieczkami, które zostały wyrwane waszemu Boskiemu Pasterzowi i sprowadzone na drogę zła, grzechu i niewierności. Weźcie w kapłańskie ramiona te zagubione, należące do Mnie dzieci i zanieście je wszystkie do owczarni Mego Niepokalanego Serca. Aby pomóc wszystkim ludziom pozostać w prawdziwej wierze, bądźcie wytrwali w waszej posłudze katechetycznej, dając światło Prawdy objawionej wam przez Chrystusa. W ten sposób wypełniajcie zadanie drugiej ewangelizacji, o którą bardzo prosi Mój pierwszy syn umiłowany, Papież Jan Paweł II.

455

f Niech na zawsze zamkną się rany przeszłości! Otwórzcie się na nowe, czekające was czasy. Cała Europa powinna stać się jedną wielką rodziną, wierną Chrystusowi i Jego Kościołowi w wysiłku nawracania się i powracania do Pana. Macie pokonać najbardziej niebezpiecznego nieprzyjaciela: praktyczny ateizm, hedonizm, nieczystość, bezbożność. Wasi wielcy nauczyciele i patronowie, Cyryl i Metody, dokonali wśród was pierwszej ewangelizacji, wy zaś wszyscy, Moi umiłowani i poświęceni Mi synowie, jesteście obecnie powołani, by stać się apostołami drugiej ewangelizacji.

464

h Wyjdźcie z ukrycia, umiłowani synowie, i idźcie wszędzie, aby oświetlić ziemię Światłem Chrystusa. Nadeszły wasze czasy. Nie obawiajcie się, chociaż świat was ignoruje, chociaż wami pogardzają, odsuwają na bok i prześladują. Jestem zawsze z wami. Ukażcie się wszystkim jako Moi najmilsi synowie, Mnie poświęceni, jako apostołowie tych ostatnich czasów, których już od dwudziestu lat formuję przy pomocy Moich orędzi, dawanych za pośrednictwem najmniejszego z Moich synów.

467

h Jestem Matką drugiej ewangelizacji. Jak gwiazda prowadzę was po jasnej drodze wierności Chrystusowi i Jego Ewangelii. Powinniście ponownie uwierzyć Ewangelii Jezusa. Macie z mocą i w całości ogłaszać ją wszystkim. Głoście ją tak jasno, jak czynił to Mój Syn Jezus.

i Moim matczynym obowiązkiem jest formowanie was na apostołów drugiej ewangelizacji. Zapraszam was, synowie najmilsi, do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu, abym mogła was formować i prowadzić w tej ważnej misji. Pobudzeni mocą Ducha Świętego – jaką otrzymuje dla was wasza Niebieska Mama – idźcie i głoście wszelkiemu stworzeniu: «Bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

557

f Rozlewajcie Moje Światło, głosząc Ewangelię Jezusa z mocą i wiernością. Powinniście głosić Jego Boskie Słowo z taką samą jasnością i prostotą, z jaką oznajmił je wam Jezus. Jeśli jesteście wiernymi sługami Ewangelii, stańcie w jej obronie, silnie przeciwstawiając się stałemu szerzeniu się sekt i wszelkich form spirytyzmu oraz magicznych praktyk.


PRZEMIENIENIE JEZUSA

597

a Wstąpcie ze Mną na świętą górę łaski i świętości, aby doznać oświecenia i przemienienia chwalebną światłością Mojego Syna Jezusa. On jest Jednorodzonym Synem Ojca. Jest Słowem Ojca odwiecznie zrodzonym, Jemu współistotnym, Jego doskonałym Obrazem i odblaskiem Jego Boskiego Blasku. On jest Królem wiecznej chwały.

b Jak przed trzema apostołami – Piotrem, Janem i Jakubem – przemienił się na górze Tabor, tak i wam się ukaże w blasku Swojej Boskiej chwały, gdy ze Mną wstąpicie na świętą górę pokory i małości, miłości i czystości, milczenia i modlitwy.

c Ojciec ujawnia Swe tajemnice tylko dzieciom i małym, a ukrywa je przed wielkimi i mądrymi. Syn objawia Swój Boski blask wam, małym dzieciom przeze Mnie ukształtowanym, prowadzonym z matczyną troskliwością na szczyt świętości.

d Król wiecznej chwały.

Kiedy Słowo stało się ciałem w Moim dziewiczym łonie, Jego Boski blask całkowicie przysłoniła przyjęta ludzka natura. W ten sposób Jego Boską naturę zakryło Jego człowieczeństwo.

e Popatrzcie na Dziecko zaledwie narodzone, złożone w żłobie, na maleństwo potrzebujące wszystkiego, na dojrzewającego w rytmie ludzkiego rozwoju, na młodzieńca pochylonego nad codzienną pracą, na męża boleści, który niesie ciężar słabości, odrzucenie przez Swoich, skazanie na krzyż, biczowanie, ukoronowanie cierniem, ukrzyżowanie i śmierć na Krzyżu!

f Patrzcie, jak Jego Boskość naprawdę jest uniżona pod bolesną ograniczonością Jego człowieczeństwa. Jednak Ja – nieprzerwanym i heroicznym aktem wiary – uwielbiałam w Moim Synu Jezusie: Mojego Boga, a duszą zawsze kontemplowałam Go w blasku Jego Boskości.

g Król wiecznej chwały.

To w chwili zmartwychwstania ujawnia się Jego Boskość w całym Swoim blasku, aby ogarnąć nim także to co ludzkie. W Jezusie zmartwychwstałym Jego człowieczeństwo jest przebóstwione, gdyż Jego ciało jest już ciałem chwalebnym – takim, jakie ukazało się trzem apostołom na górze Tabor.

«I przemienił się przed nimi: Jego oblicze stało się jaśniejące jak słońce a Jego szaty stały się jaśniejące jak światło». (Mt 17,2)

h W Raju Jezus siedzi teraz po prawicy Ojca w blasku Jego Boskości. Dziś powinniście lepiej patrzyć na wieczną chwałę Jezusa Chrystusa. Wielu wątpi w Jego Boską naturę. Poddaje się w wątpliwość Jego Słowo, neguje się fakt historyczności Jego zmartwychwstania.

i Synowie umiłowani, głoście wszystkim odważnie Boskość Mego Syna Jezusa. Pozwólcie się ogarnąć blaskiem Jego Prawdy. Przypominajcie Jego śmierć, głoście Jego zmartwychwstanie w oczekiwaniu na Jego przyjście w chwale.

j Król wiecznej chwały.

Gdy Jezus powróci w Swej Boskiej chwale i ukaże się całej ludzkości, każdy będzie wezwany do przeżycia takiego samego doświadczenia, jakie Piotr, Jakub i Jan przeżyli na górze Tabor. Jezus bowiem ukaże się w Swoim blasku i ludzkość zostanie całkowicie przekształcona przez największą wspaniałość Jego Boskości.

k Cały świat ogłosi wtedy Jezusa Chrystusa Synem Bożym, obrazem doskonałym Ojca, Słowem, które stało się człowiekiem, jednym i jedynym Zbawicielem – Tym, przez którego wszystko się stało i który ma potęgę podporządkować Sobie wszystko. Jezus przyniesie Swe królestwo na świat i nastanie królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.

l Synowie umiłowani, żyjcie w radosnym oczekiwaniu Jego chwalebnego powrotu. W tym celu zapraszam was do podążania ze Mną drogą małości i pokory. Tak Ojciec wam objawi tajemnicę Swego Syna; Duch Święty doprowadzi was do zrozumienia całej Prawdy; Jezus Chrystus ukaże się wam w blasku Swej Boskiej Osoby, aby wszyscy uwielbiali Go, kochali i otaczali chwałą jako Króla wiecznej chwały.


USTANOWIENIE EUCHARYSTII PRZEZ JEZUSA

322

a Dziś jest wasze święto, synowie umiłowani, ponieważ to wasza Pascha. Wspominacie ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Jak bardzo Jezus pragnął spożyć przed Męką tę Paschę ze Swymi uczniami! Pragnijcie i wy – przede wszystkim z miłości – spełnić tajemnicę waszej kapłańskiej Paschy.
b To Boża tajemnica miłości. Zostaliście wezwani do czystej miłości. Dlatego z każdym dniem działam w was silniej, aby przemienić wasze serca i uczynić je podobnymi do Serca Mojego Syna Jezusa. Prowadzę was do gorejącego ogniska Jego miłości – Boskiej i najczystszej. Serce kapłańskie powinno być ukształtowane i przemienione przez Serce Jezusa – «Kapłana najwyższego i wiecznego».
c Serce kapłańskie powinno być łagodne i pokorne, miłosierne i wrażliwe, czyste i współczujące, otwarte jak kielich na miłość do Boga, wyłączną i całkowitą. Ma ono być napełnione pełnią Bożej miłości, aby wszystkim braciom dawać płomienie nie wygasającej miłości.
d Dziś jest też dzień nowego przykazania: «Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem». To dzień Jego naglącego nakazu: Jeśli uczyniłem to Ja, wasz Mistrz, wy też czyńcie podobnie, jeśli chcecie być Moimi prawdziwymi uczniami. Synowie najmilsi, zawsze oddawajcie się na służbę wszystkich. Myjcie nogi waszym braciom, wylewając balsam na ich rany, dzieląc we wszystkim ich potrzeby i ich ubóstwo, nosząc na sobie brzemię grzechu i zła świata.
e To Boża tajemnica modlitwy. Wasze kapłaństwo wyraża się w nieustannym akcie pośredniczenia pomiędzy Bogiem a ludźmi. Dokonuje się to przez waszą kapłańską modlitwę, a zwłaszcza przez ofiarowanie Bogu codziennej ofiary Mszy świętej, która przez was czyni stałym i powszechnym paschalny dar Ostatniej Wieczerzy. Doskonała modlitwa, czyli doskonała jedność życia z Bogiem, polega na przeżywaniu kapłaństwa jako daru z udzielanych wiernym sakramentów – ustanowionych przez Jezusa dla waszego zbawienia.
f Doskonałość modlitwy zawiera się szczególnie w waszej uległej i wielkiej gotowości, by odpowiedzieć na potrzeby dusz. Prowadzi was ona do częstego udawania się do konfesjonału. Sprawując posługę sakramentu pokuty, możecie uleczyć głębokie rany wielu grzechów. Niech dzięki waszemu dobremu przykładowi zostanie przywrócone w Kościele częste korzystanie ze spowiedzi! Zrealizujecie w ten sposób to, o co w tym dniu prosi Mój pierwszy umiłowany syn, Papież Jan Paweł II, w liście adresowanym do wszystkich Kapłanów.

399

b Jak bardzo Jezus was umiłował!
«Umiłowawszy Swoich na świecie do końca ich umiłował». «Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał».
c Jak bardzo Jezus was kocha! On odnawia każdego dnia dar Swej ostatniej Wieczerzy, Swej ofiary dokonanej na Kalwarii. Wy jesteście ważną częścią Jego planu Miłości.
e Każdego dnia Jezus przychodzi za pośrednictwem was – Swych Kapłanów i synów, których Ja szczególnie miłuję.
f Jezus przychodzi przez wasze słowo, powtarzające wszystkim ludziom we wszystkich językach słowa Jego Ewangelii zbawienia:
«Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu».
g Jezus przychodzi dzięki waszemu kapłańskiemu działaniu, bo wykonując je prowadzicie wszystkich do Niego, waszego Odkupiciela i Zbawiciela. «Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony».
h Jezus przychodzi przez Ofiarę Eucharystyczną. Odnawia ona Ofiarę złożoną przez Niego na Kalwarii, aby Jego Boską Krwią zmyć dzisiaj wszelki grzech i zło świata. «To czyńcie na Moją pamiątkę».
i Jezus przychodzi w sakramencie Pojednania, wprowadzającym wszystkich grzeszników do domu Jego Miłosiernej Miłości. «Którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone».
j Jezus przychodzi w sakramentach, których jesteście szafarzami, i poprzez waszą osobę, która powinna odzwierciedlać światło Jego ustawicznej Obecności. «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

421

a Najmilsi synowie, przeżyjcie ze Mną ten dzień Wielkiego Czwartku – zgromadzeni w Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca. To jest dzień waszej Paschy. To jest dzień waszego kapłaństwa.
b Wspominacie go dziś, zgromadzeni wokół waszych Biskupów na Eucharystii, w czasie której odnawiacie obietnice złożone w dniu święceń kapłańskich: obietnice wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi; obietnice dyspozycyjności i posłuszeństwa; obietnice waszej całkowitej i wyłącznej miłości, która zobowiązuje was do kochania Jezusa i dusz wam powierzonych. Wszystkie te przyrzeczenia dotyczą życia, wszystkie zobowiązują do miłości.
c – «Jezus umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie, do końca ich umiłował». Tymi słowami Jan, umiłowany Apostoł, poprzedził w Ewangelii opis wydarzeń towarzyszących ustanowieniu Eucharystii, nowej ofiary i nowego kapłaństwa.
d Jezus do końca ich umiłował.
e Do końca ich umiłował, to znaczy aż do zakończenia Swojego życia, ponieważ Ostatnia Wieczerza była ostatnim posiłkiem w Jego ludzkim życiu, przeżytym wśród was: «Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał».
f Do końca ich umiłował, to znaczy aż do szczytu wszelkiej możliwości kochania, ponieważ teraz Jezus ustawicznie uobecnia Ofiarę złożoną jeden jedyny raz na Kalwarii dla zbawienia wszystkich: «Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za tych, których kocha».
g Do końca ich umiłował, to znaczy aż do najwyższego wymagania miłości, którym jest pragnienie przebywania z ukochaną osobą. Dlatego w Eucharystii Jezus zawsze pozostaje z wami. Jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i ze Swoim Bóstwem – tak jak w Raju – choć ukrywa się pod osłoną postaci eucharystycznych: «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».
h Do końca ich umiłował, to znaczy aż do zbliżenia się do waszej nędzy i waszego ubóstwa. W sakramencie Eucharystii Jezus jednoczy się z wami. Staje się Ciałem dla waszego ciała, Krwią dla waszej krwi, aby udzielić wam – ziemskim stworzeniom – drogocennego Daru Swego Boskiego Życia: «Ja jestem Chlebem Żywym, który zstąpił z Nieba. Kto spożywa ten chleb będzie żył, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».
i Do końca ich umiłował, to znaczy aż do końca czasów. Obecność Chrystusa jako Ofiary wśród was – we wszystkich Tabernakulach świata – daje wam poczucie bezpieczeństwa i rodzi ufność, radość i nadzieję na Jego powrót w chwale: «Głosimy śmierć Twoją, Panie, wyznajemy Twoje Zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia».
j To właśnie dziś jest dzień nowej ofiary i nowego kapłaństwa. Dziś jest wielki dzień miłości. Boskie Serce Jezusa otwiera się, aby wam dać nowe przykazanie: «Daję wam nowe przykazanie: miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem».
k W tym dniu, synowie najmilsi, proszę was o odnowienie waszego przyrzeczenia miłości do Jezusa obecnego w Eucharystii. Uczyńcie Mszę Świętą centrum całej waszej pobożności, szczytem waszego kapłańskiego dnia, sercem waszej apostolskiej działalności. Odprawiajcie ją z miłością, zachowując ściśle przepisy liturgiczne. Przeżywajcie ją, uczestnicząc osobiście w Ofierze, którą Jezus odnawia za waszym pośrednictwem.

444

a Najmilsi synowie, dziś jest wasze święto, ponieważ jest to dzień narodzenia się waszego kapłaństwa. W czasie Ostatniej Wieczerzy przez słowa: «Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, to jest Ciało Moje; Pijcie z tego wszyscy, to jest kielich Krwi Mojej», Jezus ustanowił nową ofiarę, zawarł nowe i wieczne Przymierze. Przez słowa skierowane do apostołów: «Czyńcie to na Moją pamiątkę», ustanowił nowe Kapłaństwo.

485

g...«...ujrzycie ‘ohydę spustoszenia’, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie».
Najmilsi synowie, aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.»
Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca. Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.
Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.

568

a Najmilsi synowie, żyjcie w bezpiecznym schronieniu Mojego Niepokalanego Serca w tym dniu Wielkiego Czwartku.

b To jest wasze święto. To jest wasza Pascha. Zgromadzeni wokół Biskupów odnawiacie dziś zobowiązania i obietnice, jakie uczyniliście w dniu waszych święceń kapłańskich.

c Wspominacie z radością i wdzięcznością ustanowienie nowego kapłaństwa i nowej ofiary, dokonane podczas Ostatniej Wieczerzy.

d To uczta miłości: «umiłowawszy Swoich na świecie, do końca ich umiłował» (J 13,1).

e To Wieczerza ustanowienia Sakramentu miłości: «Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest Moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów» (Mt 26,26-28).

f To Wieczerza nowego przykazania miłości: «Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie» (J 13,34).

g To Wieczerza posługi dokonanej w akcie miłości: «Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi» (J 13,14).

h To jest jednak również Wieczerza, która rozpoczyna bolesną tajemnicę Jego Męki. Zbliża się bowiem moment Jego agonii w Getsemani, krwawego potu, łez i śmiertelnej trwogi, opuszczenia przez uczniów, zaparcia się przez Piotra, zdradzenia przez Judasza.

590
d Wejdźcie do Wieczernika Jego Boskiej Miłości, aby zasmakować całej słodyczy tej ostatniej wieczerzy. Jezus daje Swe ciało i krew jako pokarm i napój duchowy dla waszego nowego życia. Pragnie zjednoczyć się głęboko z każdym, aby być w jedności z wami.
e Miłość wymaga zjednoczenia, miłość dąży do jedności.
Jezus dochodzi w ten sposób do głębokiej jedności z wami, aż do stania się ciałem z waszego ciała i krwią z waszej krwi. Jak Jezus jest w Ojcu, a Ojciec jest w Nim, tak za pośrednictwem Komunii eucharystycznej wy jesteście w Nim, a On – w was.



Całość Orędzi Matki Bożej: „Do Kapłanów Umiłowanych Synów Matki Bożej” - Ks. Stefano Gobbi:

Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/introd01.htm

Strona oficjalna po angielsku : http://www.msm-mmp.org



Całość Orędzi Jezusa: „Poemat Boga-Człowieka” - Maria Valtorta:

Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-01-001.htm

Strona po angielsku : http://www.bardstown.com/~brchrys/


www.duchprawdy.com

Valid HTML 4.01 Transitional Poprawny CSS!