NOWE ORĘDZIA JEZUSA

2006 - 2010

„Prawdziwe Życie w Bogu”- Vassula Ryden

(wybrane orędzia - reszte w najnowszej książce)

13.02.2006
- Pan jest wierny, ponieważ obdarza mnie mocą i strzeże mnie przed złem. On jest największą radością mojego ducha.
- A ty, Moja umiłowana, ty jesteś drogą Mi duszą, Moja ozdobą i koroną na Mojej głowie.
- Panie, Ty mnie podniosłeś więzami Miłości, pozbawiłeś mnie mojej winy. Ukazałeś mi Swoją Świętą Twarz. Ty przemieniłeś moje próżnowanie w pasję dla Ciebie. Szczęśliwy człowiek, którego wina jest zapomniana, a grzechy wymazane. Otrzyma dar Miłości!
- Moje Serce wzruszyła twa dusza, tak zubożała. Znalazłem miejsce w twym sercu, na którym mogę postawić Me Stopy i odpocząć w tobie. Przemieniłem cię z gnuśnego koczownika w namiot pokoju. Rozmawiałem z tobą aż do dziś, aż do tej chwili, dając ci szczęście, radość i zadowolenie. Widzisz, Vassulo, ukazuje się na tobie, aby pokazać ludziom nasz związek, aby ujawnić przed ślepymi, że Ja mieszkam w tobie i że ty do Mnie należysz. Czynię to, aby wypełnić to, co powiedziałem: że jedynym znakiem, jaki dam, aby dowieść, że to Ja jestem Autorem tego objawienia, będziesz ty, Moja córko. Miłość kocha cię. Miłość przyszła do ciebie w ten sposób. Jaką rozkoszą dla Mojego Serca była twoja odpowiedź na Moje Wezwanie. Wesprzyj się na Mnie i zaufaj Mi. Nigdy o tobie nie zapomnę. Miłość kocha cię. 
ic

28.02.2006
- Jahwe, swoim wspaniałym zwyczajem pochylił się nad nami, aby nas dosięgnąć. W Swój majestatyczny sposób przyniósł Swoje słowo jak strumienie, które się szeroko rozlały na wysuszone ziemie. On jest naszym Sędzią i naszym Obrońcą. 
Oczy, które Go rozpoznają w Jego Miłosnym Śpiewie już nie pozostaną zamknięte. Uszy tych, którzy usłyszeli Jego Słowo, pozostaną czujne. A łaskawe serce, które Go przyjęło ze skruchą, nauczy się doskonałości, aby Go otoczyć czcią. 
Niechaj odbiera całą chwałę teraz i na zawsze...
Dwaj książęcy Posłańcy, noszący imiona Daniela i Uriela, przyszli do mnie i zbliżyli się najpierw. Jak ambasadorzy pokoju przybyli do mnie, całkowicie niegodnej, aby uczynić z tej ziemi skalanej i wysuszonej, pole lilii i żonkili, aby ją uzdolnić do przyjęcia słowa Boga...
- Błogosławiona ziemia, która Mnie przyjmuje! Z ciebie bowiem, która otrzymałaś Moje słowo, uczyniłem Moją oblubienicę i w Mojej Słodyczy i Mojej Czułości, połączyłem twoje serce z Moim w boskim związku, abyś Mnie nazywała „mój Małżonek”... Twój Stworzyciel nadal będzie cię prowadził lejcami łagodności, smyczą miłości, trzymając cię blisko Mojego Serca, tego samego Serca, najbliżej którego jest Serce Mojego Syna Jezusa. 
Ja, wspólnie z Moim Synem i Duchem Świętym, dałem twemu pokoleniu poznanie zbawienia. Dałem im ciebie, aby skorzystali ze wszystkiego, czego nauczyliśmy ciebie. Jest napisane , że Moje Słowa słodsze są nad miód, nawet nad ten miód, który spływa z plastra. W ten sposób formuję tych, których wybieram. Pragnę, abyś była bezkompromisowa w nauczaniu wszystkiego, co Ja tobie dałem. Oto sprawy, o jakich chcę, abyś powiedziała.
- Panie, kapłani prawosławni poddają w wątpliwość Twoją słodycz. Oskarżają mnie, nazywając Twój język „językiem erotycznym”.
- Ci, którzy odmawiają przyjęcia Mojego języka i oskarżają cię, Moja umiłowana, nie widzieli Mojego Majestatu ani nie rozpoznali Mojej władzy w Moich Słowach. Gardzą proroctwem i znieważają Ducha Łaski. Czyż nie przybędę w tych czasach, w których króluje bunt? Przepełniony współczuciem, mam milczeć? Ktokolwiek bluźni Duchowi Łaski i Mojemu Miłosierdziu zostanie poddany surowemu sądowi... Słowa, jakie daję, są odbiciem Pism, lecz wielu nie pragnie Mnie odnaleźć takiego, jakim jestem, w Mojej Słodyczy i w Moim Pięknie. Ci sami ludzie dalecy są od przebóstwienia i od przemienienia. Kto Mnie nie kontemplował, jak może Mnie poznać? Jak może poznać Moją Słodycz, skoro Mnie nigdy nie kosztował? Na zewnątrz zdają się świętymi i dobrze poinformowanymi, lecz wewnątrz wypełnieni są podłością i złośliwością. Porusza nimi zuchwalstwo i uprzedzenia. Panują ze złą wolą i niegodziwością, nękając tych, którzy otrzymali łaski, a poprzez łaskę - Światło i Życie. To prości sercem, trzódka łagodna i szczera, która posiada Ducha Świętego. To oni otaczają Mnie chwałą poprzez swoją wytrwałość, swe dobre dzieła i wraz ze Mną pociągają wielu do Kościoła powszechnego. Całe miasta i wioski nawrócą się przez ofiary tych, których wybrałem, wspólnie wykorzenią niesprawiedliwe obrzydliwości, aby serca zwróciły się ku Mnie.
Nadal pouczaj wszystkie narody i buduj mosty tam, gdzie nie ma żadnego. Bieg się nie skończył, lecz Ja jestem z tobą. Ja jestem twoim wsparciem i jestem u twego boku. Pozostaw Mi tych, którzy nie docenili Mojej ogromnej Miłości. Módl się za twoich kapłanów, gdyż Moj Syn płacze gorzko nad nimi i unikaj osądzania ich. Błagaj za nimi, aby i oni pewnego dnia wydali słodką woń podobną do kadzidła i otoczyli Mnie zapachem. Bądź silna, Moje dziecko i miej ufność we Mnie. Błogosławię cię, pozostawiając tchnienie Moich Ust na twoim czole.

24.04.2006
- O, Panie, jakże chwalebne jest Twoje Imię w całym kosmosie! Kimże są dla Ciebie ludzie, będący jedynie prochem i popiołem, że troszczysz się o nich? Kimże jesteśmy, kim jestem ja, że zstępujesz z Twej Chwały i Twej Wspaniałości, aby mnie nawiedzić?
Uczyniłeś nas niewiele mniejszymi od Aniołów, przyodziewając nas szatami czci i chwały... Uczyniłeś z nas współpracowników Twoich dzieł, dając nam możliwość panowania z Tobą! 
Napełniłeś moją duszę Boskimi pismami, a moje serce przepełniają dobre wieści. Pasłeś mnie... Zmieniłeś mój język w słyszalne pióro skłonnego pisarza. Oddaję chwałę Temu, który stworzył mnie i wszystkie rzeczy...
- Nie lękaj się. Ty jesteś miejscem, które uczyniliśmy Naszą Siedzibą. Istotnie uczyniłem z ciebie Moje pióro, aby zapisać Moje słowa, słowa, o których będzie się wspominać we wszystkich przyszłych pokoleniach. Łaska została wylana na twoje usta uzdalniając cię do głoszenia ze czcią Mojego Imienia. Namaściłem cię olejem radości, nie pozwalaj, by twe serce błądziło, lecz pozwól mu pochylić się ku Mojemu . Pamiętaj, że na koniec, Ja zwyciężę.
Droga, jaką dla ciebie wybrałem, nie jest łatwa, lecz nie lękaj się. Nie chwiej się, gdyż Ja jestem Panem, a Berło Mojego Królestwa jest Berłem sprawiedliwym. Posłużę się nim, aby z prawością wznieść lub aby rzucić na ziemię. Wszyscy, których wybieram i błogosławię olejem namaszczenia są doświadczani tak, jak doświadcza się srebro. Ja ich doświadczam przez ogień, aby ich usta uczynić godnymi ogłaszania Mojego Słowa. Odczuj, jak cię kocham... a teraz rozraduj się, gdyż Ja sam pouczałem cię na Moich Dziedzińcach, ciesz się! Ten bowiem, który śpiewa ci hymn jest Tym samym, który wszystko stworzył, który ciebie stworzył i który jest przed wszystkim. 
To Ja wszystko podtrzymuję. Ja jestem Pasterzem Mojego stada, Głową Mistycznego Ciała, jakim jest Kościół. Moja Krew nie została wylana na darmo, lecz, wylewając ją na Krzyżu, wszystko pojednałem ze Mną. Zawarłem pokój przez wzgląd na tych, którzy mieszkają na ziemi, jak i tych, którzy żyją w Niebie. 
Vassulo, nie głosiłem bajek, lecz Prawdę. Powinno być głoszone to, co jest prawdziwe. Głoś Moje Słowo wszędzie przez wzgląd na Mój Kościół, niech Kościół odniesie korzyść z Moich Słów i z niezgłębionych bogactw Mojego Najświętszego Serca. Moje Słowo oświeci serca i umocnione przez Mojego Ducha zwrócą się one ku Mnie. 
Nigdy nie trać ufności i nie wątp nigdy w Moją potężną obecność. Ach! Zasadziłem Moje Słowo w odpowiednim miejscu! Jakże jest dobrze zbierać Moje owoce w tym kraju! Pomnożę w nim Moje ołtarze i powiększę ilość Moich świątyń. 
Moja Vassulo, powiedz Mi te słowa: „Pan jest wielki, hojnie udzielił biedakom Swej prawości, która trwa na zawsze i na wieki. Pan chroni małych. Upokorzył mnie i ocalił. Cóż mogę teraz oddać Panu za to, co mi wyświadczył?”
Możesz Mi dać równą miłość. Miłość za miłość. Zachowaj Moje Przykazania i stosuj się do nich. Pamiętaj, zostałaś wybrana, aby Mi się podobać przez twe ofiary dla Mojego Domu. Ja jestem twoim życiem, a Moja Obecność powiększa się poprzez ciebie, abyś się stała wygraną Mojego Planu. Umiłowana, Ja jestem twoim Przyjacielem, nigdy w to nie wątp. Pokój...
ic

31.05.2006
- Vassulo, udzielam ci Mojego pokoju. Moje Serce płonie pragnieniem posiadania wszystkich pasterzy zgromadzonych wokół jednego Ołtarza. Płonę pragnieniem ujrzenia ich, jak się troszczą o Moje stado, a nie - o swoją kieszeń. Płonę pragnieniem usłyszenia ich, jak głoszą Moją czułość i Moją prawość, jak głoszą Mnie we wszystkim, czego Ja nauczałem, jak czuwają nad Moim ludem z miłością i miłosierdziem. Jednak zamiast tego wielu obarcza Mój lud ciężkimi brzemionami, których sami nie są zdolni udźwignąć ani nie zamierzają ich tknąć, nawet najmniejszym palcem! Jednak gdy chodzi o wzbogacanie szat, o wynoszenie się w miejscach publicznych, o przedłużanie mów o Mamonie, stają się mistrzami. Gdy zaś chodzi o odbudowę Mojego Kościoła, knują złośliwie, gromadząc fałszywe przysięgi na tych, których Ja im posyłam jako aniołów. Kochają swoją wygodę i usypiają delektując się swoją władzą, pozostawiając Moją trzodę bez nadzoru, błąkającą się na prawo i na lewo. Poczekaj jednak, a zobaczysz. Odkąd sprawiłem, że ich uszy Mnie nie słyszą, oni nie rozpoznają już, kiedy Ja mówię. Sprawili, że ich serca są nieugięte wobec Moich wezwań, z obawy, aby nie rozpoznać Mojego Głosu i poleceń, jakie zsyłam w Moim Duchu, poprzez Moich aniołów. Przybędę z Moimi aniołami, z mocą i zdepczę ich, jak się depcze błoto, aby ujawnić ich nagość i zawstydzę ich. W tej bitwie dostrzeżesz różnicę pomiędzy sprawiedliwymi a złymi, pomiędzy tymi, którzy służyli swoim własnym sprawom a tymi, którzy Mi służyli.
Moja Vassulo, dziecko proroctwa, oświetlaj Moim Światłem te rejony, w które cię posyłam. Nie lękaj się prześladowania, bo Ja jestem z tobą. Ubogacaj Mój Kościół Moimi słowami. Nie patrz ani na lewo, ani na prawo, lecz podążaj za Mną. My? Zatem - pokój. 
I napisz:
Dla tych niedbałych pasterzy nadejdzie dzień, kiedy uniosę w górę Moje Berło mówiąc: „Kogo znieważyliście i komu bluźniliście?” Oni odpowiedzą: „Ja nigdy, nigdy nie bluźniłem ani Cię nie znieważyłem, jeśli o tym mówisz, Panie!” „Tak” – odpowiem im – bluźniliście Mojemu Świętemu Duchowi Łaski. Przyjęliście jako misję prześladowanie Mnie, znieważanie Mnie i opluwanie Mnie. Lżyliście Mnie przez wasze sługi, piorunowaliście Mnie przez wasze lekceważenie i przez wasz brak znajomości Pism dowiedliście arogancji wobec Moich posłańców. Nie rozpoznaliście Mojej Mocy ani Mojego Miłosierdzia i nazywacie „złem” to co jest czyste i święte! W sposób pewny bluźniliście Dziełom Mojego Ducha! Ufność waszą złożyliście w Mamonie. Zaprawdę ciągle na nowo grzeszyliście... Kiedy nadejdzie ten dzień, będziecie wzywać Mojego Imienia, lecz Ja was nie usłyszę.”
Vassulo, trwaj w spokoju serca i odzyskaj siły. Proś Ojca, aby im wybaczył, jak Ja uczyniłem to na Krzyżu, mówiąc: „Ojcze, wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią!”. Zanieś Moje Imię do Moich stworzeń. Widzisz, jak jestem niecierpliwy, by doprowadzić Mój Dom do pojednania i do życia w pokoju i w jedności?
Pojmij, Moja gołębico, że odkąd to Przesłanie się zaczęło, miasta zostały odbudowane i mosty naprawione, ale nie wszystkie. Muszę jeszcze doprowadzić do jedności na jednym moście, lecz pan tego świata nie chce go opuścić. Wzniósł swoje królestwo na każdym krańcu tego mostu, gromadząc szereg twierdz z każdej strony, aby Mi zagrodzić przejście. Jeśli ktokolwiek ośmiela się zbliżyć do tego mostu, aby go naprawić, pan i książę ciemności tego świata wpada w straszny gniew. Przygotowuje się, aby rozpocząć walkę z tym, którego Ja posyłam.
- Cóż zatem można uczynić, aby usunąć tę Przeszkodę?
- Błagaj Mnie, twego Boga. Módl się, poświęcaj i nie szukaj pochwały ani czci. Zachowaj twarz uśmiechniętą i wypełniaj Moje Przykazania. Umocnię cię, abyś zgromadziła Moich pasterzy wokół jednego Ołtarza. To będzie Moje Dzieło. Będzie cię podtrzymywał Święty Michał Archanioł. On jest twoim aniołem stróżem, jak jest nim wobec całego Mojego ludu. Będzie ci towarzyszył, jak czynił to wcześniej w każdej walce. On usunie wszystkie twierdze, które strzegą podziału Mojego Kościoła. I on zwycięży. A co do ptaszników, którzy mają nadzieję cię zniszczyć, zniszczą samych siebie. Wywrócę ich imperium Moimi świętymi pouczeniami i Moją prawością. Powalę Moich nieprzyjaciół dzięki tym, których właśnie wskrzeszam z grobów. Pokonam każdy sprzeciw Moją Miłością i Moim Miłosierdziem. Uciszę złych potokami Miłosierdzia. 
Moja siostro, zostałaś poproszona o składanie ofiar i podjęłaś je. Dziś proszę cię o ewangelizowanie o tym, co zostało skradzione przez wroga, i to tym, czym jest życzliwość i duch pojednania pośród pasterzy. Nie mogę spocząć, aż ujrzę Mój Kościół pojednany i zjednoczony... Pozwól Mi zapisać na tabliczce twego serca Moje pragnienia i Moje wskazówki, pozostawiając na twoim czole westchnienia Moich pragnień, przypomnij Moim pasterzom, że oprócz spotkań modlitewnych i przemówień, muszę ich ujrzeć zgromadzonych wokół jednego Ołtarza, celebrujących wspólnie, jednym głosem Liturgię. My? Wszystkie nasiona Jedności posiane wzrosną!

Zeszyt 113
8.02.2007

- Moja Vassulo, pokój niech będzie z tobą. Ofiaruj Mi twoją dłoń częściej, aby zapisywać Moje Orędzia. Kiedy ofiarowujesz Mi twoją dłoń, wtedy ożywiam twe siły i równocześnie Moje Błogosławieństwa wylewają się na ciebie jak olej namaszczenia! Nigdy nie osłabniesz, odpowiadając na Moje Wezwania. Olej będzie zawsze wylewany na Moją umiłowaną, aby cię napełnić zapachem i poprzez ciebie tych, którzy się do ciebie zbliżają. Moje Imię jest jak wonna oliwa wylewana na tych, których wybrałem, aby z nimi rozmawiać. Osłoniętą i pobłogosławioną Moimi słodkimi spotkaniami i objawieniami Mojej Obecności posiadam cię teraz jak Moje terytorium, otoczone Moimi ramionami. Oto, co mówią Pisma przez Mojego umiłowanego ucznia Jana: 
„I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.” 
Tak! To Mój Kościół. Kto żyje we Mnie, stanowi część Mojego Kościoła. Kto ujawnia miłość, jest Moją małżonką. Ci, którzy żyją święcie i żyją prawdziwym życiem we Mnie, nazwą Mnie słusznie ich Małżonkiem, a sami siebie nazwą małżonką, gdyż Ja będę im Bogiem, a oni – Moimi synami i córkami. Będziemy spokrewnieni... Nie ma większej Miłości niż Moja Miłość wobec was wszystkich. W Moim Sercu nie ma granic dla Mojej Miłości, pokolenie.
Vassulo, dałem ci ten niezwykły charyzmat, wychowując cię na Moich Dziedzińcach i formując cię Moją własną Ręką, posługując się tobą jak tabliczką, na której żłobię Moje Boskie Przesłania, płonąc Ogniem. Uczyniłem to po to, abyś się stała Moim posłańcem Jedności i Moim Echem, powtarzając Moje słowa Moim stworzeniom, aby nimi wstrząsnąć w ich senności, aby zagrzmieć jak grzmot na tych, którzy są głusi na Moje miłosierne Wezwania. [Pragnąłem], abyś postępowała naprzód bez lęku w Moim Kościele i abyś przemawiała w Moje Imię, aby przynieść pokój tam, gdzie jest wzburzenie, życie tam, gdzie jest śmierć , nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz, miłość tam, gdzie jest nienawiść i rywalizacja, pociechę tam, gdzie jest przygnębienie i troska, uzdrowienie tam, gdzie jest rana. Ach! Vassulo, Ogień tam, gdzie jest bezbożność. Uśmierz gniew Ojca, Moje dziecko i głoś światu Moje Święte Imię i że Ja Jestem Cudownym Doradcą, Bogiem Potężnym, Księciem Pokoju i Ojcem Wiecznym. Podnieś Krzyż Jedności, jaki ci z ufnością ofiarowałem z Mojej Wiecznej Miłości i idź za Mną. Kochaj Mnie jak Ja ciebie kocham. 
ic

5.10.2008
- Moja Vassulo, nie martw się zbytnio, bardzo mało znasz Moje Serce. Niech wzrasta twoja miłość do Mnie.
Moja wybrana córko, upiększ Mój Kościół. Niechaj cię wypełnia nieskończony pokój i ukazuj Mnie we wszystkich Kościołach. Pokaż im potęgę Moich Dzieł, powiedz im, w jakim stopniu gotów jestem im wybaczyć. Niech Mnie proszą każdego ranka, wołając do Mnie tą modlitwą:
Panie Jezu Chryste, ześlij Swoje Światło, 
niechaj na mnie zstąpi, aby mnie uwolnić od wszystkich grzechów. Ukaż mi swoją Drogę, trasę, jaką powinienem podjąć.
Oto ja, jak dziecko, które potrzebuje 
ukryć się w ramionach swej matki. 
Skieruj moje kroki ku Prawdzie. Ty jesteś Prawdą.
Udziel mi Twoich Błogosławieństw, aby mnie odnowić, 
uzdrów mnie przez twoją Miłość i Twoją Czułość, 
usłysz moje westchnienie, o Panie i odżyw moją duszę, 
kierując ją ku wodom Życia. Amen.
a Ja odpowiem:
„Pójdź za Mną, Ja bowiem jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Pójdź za Mną!”
Jednak pojednaj się z Ojcem i pozostań we Mnie. Odbijaj Moją Chwałę poprzez twe uczynki miłości. Dziś, kiedy rozpoczynasz swój dzień, odpłać za zło dobrem, pojednaj się z tymi, wobec których jeszcze czujesz urazę, zawrzyj pokój, przekaż pokój, już nie grzesz, módl się nieustannie, przyjmij i zrealizuj każde Słowo dane w Pismach.
Bądź przewodnikiem dla ślepych i światłem dla nich, nikogo nie osądzaj. Bądź wzorem Mojego Poznania i Prawdy, jakbyś wcielała Moje Prawo dla niewykształconych, lecz bez twardości serca. Nie wahaj się przychodzić do Mnie w każdym czasie, aby Mnie prosić o Radę.
Miłość jest zawsze u twego boku.
ic

28 listopada 2009
- Panie, oto Twoja służebnica, obmyj mnie ze wszystkich moich win, 
gdyż tylko Ty potrafisz odkryć moje braki.
- Moje dziecko, pokój niech będzie z tobą ;
Pozwól Mi, twemu Bogu, mówić do ciebie teraz. Wesprzyj się na Mnie. Kiedy mówię, wzywam ziemię. Twoi przyjaciele są Moimi przyjaciółmi, poświęcającymi się tej posłudze.
Znowu dziś ponawiam Moje wezwanie do nich wszystkich.
Przypominam im, że ich Pan i ich Bóg stoi u ich drzwi i czeka.
Dzisiaj potrzeba żarliwego ducha, serca posłańca, kogoś, kto niczym nie obraża nikogo, kogoś, kto miałby serce łagodne, pełne wyrozumiałości w utrapieniach, wrażliwego na nieszczęśliwych, ubogacającego dla agnostyków. Potrzebuję języka ucznia. Włożę Mojego Ducha w nich i dam im serce nowe. Wtedy pomnożę owoce tej Winnicy.
Tak?
- Jak wiesz, Panie, spotykamy się ze sprzeciwami; nasza praca stale jest atakowana. Jesteśmy ciągle oczerniani. Zważ na moich nieprzyjaciół, bo ich liczba stale się pomnaża. Niektórzy naprawdę nienawidzą mnie niesłuszną nienawiścią. Niewinni i prawi poszli za Twoimi pouczeniami. Tak, niektórzy stali się posłańcami, ponieważ uwierzyli w Twoje wezwania.
Panie, w przeszłości uratowałeś wielu od ich prześladowców. Jak długo musimy czekać? Poddałeś mnie próbie podobnie jak i innych. Wypróbowałeś nas w ogniu i wszyscy przeszliśmy przez niego z wiarą. Jesteśmy do Twoich usług, zawsze gotowi słuchać Twojego Głosu i przekazywać cudowny Logos .
- Vassulo, czy twoja cierpliwość się wyczerpuje?
- Nie wiem, może...
- Vassulo, Moje tabernakulum. Ufaj Mi. Żaden nieprzyjaciel nigdy nie zatriumfuje nad tobą. 
- Myślę, że nigdy nie zrezygnowałam i postępowałam wobec prześladowców tak, jakby byli moimi przyjaciółmi. Nie domagam się ani wynagrodzenia ani zaszczytów, ale proszę Cię, Panie, o wzmocnienie.
- Moja harfo, w czasie twoich niedoli, upiększyłem cię. Doprowadzam do zmieszania twoich prześladowców, gdy poskramiam ich ton. Niech zatem będą zmieszani. Niech pozostaną zawstydzeni.
Otrzymasz umocnienie. Poślę Moich aniołów, aby ich przepędzili.
Posłuchaj Mnie: podniosę cię Moją Ręką. Nadal będę wkładać Moje Słowa w twoje usta. A ty módl się za nich. Proś Mnie o to, bym dał im światło i Moją Prawdę.
A teraz, Moja córko, nakłoń swe ucho i posłuchaj uderzeń Mojego Serca.
Rozdrażnia Mnie Mój lud, który znowu będzie obchodził Boże Narodzenie bez Mojego Świętego Imienia. Wielu odwróciło się od niego, wszyscy są podobnie splamieni. Czy nie czytali: «Bóg rozprasza kości odstępców, są pozbawieni łask, gdyż Bóg ich odrzuca»? Świat nie ma nic do ofiarowania. Jego miłość jest oparta na kłamstwie, jest zbudowana na miłości do siebie samego, na rozwiązłości, miłości zmysłowej, miłości do Mamony, miłości do promowania fałszywych zasad moralnych. Butne spojrzenia! Groby będą ich mieszkaniami na wieczność, ich siedzibami na zawsze. A jednak Moje Serce cierpi, patrząc na upadek i niszczenie tego pokolenia. Ciągle próbuje ono obmyślać nowe plany buntu, ciągle przeciwstawiając się Duchowi Świętemu.
W Dniu Sądu wezwę tych, którzy przekształcili Moje Słowa, które ci dałem, w drwinę, interpretując je błędnie, a przecież to Ja przekazywałem ci te słowa.
Powierzyłem ci Moje Słowa Życia, abyś je przekazała Moim Kościołom. One jednak odmówiły słuchania Mnie, wyszydziły cię, groziły ci i odsunęły cię na bok.
Pytam Moje Kościoły: znaliście choć jednego proroka, którego wasi przodkowie nie prześladowali? Powierzyłem tobie, słabemu narzędziu, troskę o Mój Dom, narzędziu, które przybyło z Egiptu, aby czuwało nad Moimi Sprawami. Przybyłaś z pustyni jako znak obecnego spustoszenia w Moim Kościele, aby głosić Moje Królestwo i doprowadzić Mój lud, aby stanął wokół jednego Ołtarza.
Oczom wielu ukazałem Moją Potęgę i Moje Osiągnięcia.
Poruszyłem narody, jak wam to przepowiedziałem i, w tych dniach, zgromadziłem je pod Moim Imieniem ze Wschodu po Zachód, od Północy po Południe.
Błogosławiony człowiek, który się ukorzył i wykazał się ubóstwem ducha. Tacy zrozumieli wielość przejawów Mojego Miłosierdzia i dostarczenie pokarmu duchowego, który dałem w obfitości temu pokoleniu umierającemu z głodu.
Zwróć się do Mnie, Vassulo, w taki sposób :
Czuły Ojcze, nie pozwól, by Twój gniew spadł na to pokolenie, 
aby nie zginęło zupełnie.
Nie rozszerzaj na Twoje stado rozpaczy i niepokoju, 
albowiem wody wyschną i natura zwiędnie.
Wszyscy upadną w obliczu Twojego gniewu, 
nie pozostawiając po sobie żadnego śladu.
Żar Twojego Tchnienia podpali ziemię, zamieniając ją w ugór!
Ponad horyzontem ukaże się gwiazda. 
Noc zniszczeje i popiół spadać będzie jak śnieg zimą,
pokrywając Twój lud niczym zjawy.
Miej Miłosierdzie dla nas, Boże, i nie doświadczaj nas gorzko.
Wspomnij na serca, które radują się w Tobie, a Ty - w nich!
Wspomnij na Twoich wiernych i nie dopuść, 
by Twoja Ręka spadła na nas z mocą,
W Twoim Miłosierdziu raczej nas podźwignij 
i umieść Twoje nakazy w każdym sercu. 
Amen
Kiedy będę ganić to pokolenie, Mój gniew spadnie na odstępców.
Mogę przebaczyć ich złe czyny i ich grzech, ale wielkie wynagrodzenia powinny być jeszcze uczynione. Teraz Najwyższy wypowiedział Swoje słowa jeszcze jeden raz, a zapowiedziany Wyrok będzie zależał od twoich modlitw, pokolenie, od twoich dzieł miłosierdzia, od twojej miłości, od twojego dzielenia się.
Chodź, Vasulo, wytłumacz to dla Mnie.
Miłość cię kocha. Ic

1 marca 2010
- Panie!
- Ja jestem! Moja Obecność jest z tobą. Uleczę twoje rany. Moja Vassulo, wybrałem cię pośród całej ludzkości, aby objawić Moje Słowo temu pokoleniu. Nie powinnaś być zniechęcona, przyjdę ci z pomocą.
Oni wystawiają Mnie na próbę ! Nabierz odwagi, Moje dziecko... 
Oto, co mówię do Kościołów:
Odrzucacie w waszej epoce i w waszych czasach te same dary Ducha Świętego, które są, jak w przeszłości, dane dla korzyści i postępu Kościoła! To odrzucenie z waszej strony jest obrzydliwością w Moich Oczach, śmiercią duchową, która się wkradła się w was! Odstępcy, którzy rozdrażniacie Mojego Świętego Ducha!
Są to ci, którzy popadli w duchowe lenistwo i w herezję. Widzisz? Jakże Mój Duch Święty może przebywać w nich, skoro opanowało ich lenistwo i inne wady? Jakże będą mogli kiedykolwiek widzieć w Świetle Mojego Ducha Świętego, skoro w swoich sercach noszą nienawiść i również pieszczą tyle wad?
Powiadam wam, że tylko dzięki łasce Mojego Ducha Świętego Prawda może im być objawiona.
Moją boleścią jest to, że tak wielu Moich kapłanów nie szuka Mnie. I jeszcze gorzej: gdy zauważają jakąś duszę rozpaloną Bożą Miłością do Mnie, znajdującą przyjemność we Mnie a nie w świecie, stawiającą Mnie ponad wszystkie swoje pasje, rozkochaną w Mojej Obecności, ich niechęć wzrasta jeszcze bardziej.
Dusze uzdolnione , które Ja wybrałem, aby je wyróżnić, są deptane przez nich bądź z powodu duchowej zazdrości, bądź z powodu ducha racjonalistycznego. Nie przyjmują Mojego języka, którym was pouczam, bo ich ciało rozumie go cieleśnie, podczas gdy Ja nauczam duchowo o sprawach duchowych.
Oni są jak ci, o których mówią Pisma: "Człowiek nieduchowy bowiem nie pojmuje niczego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego rozeznać, bo tylko Duchem można to pojąć.” 
Ślepota duchowa nigdy nie pozwoli, aby ich „ja” umarło, aby zrozumieli najwznioślejszą cnotę, którą jest miłość.
Miłość jest największą z cnót i to według wielkości tej cnoty na końcu będziecie wszyscy sądzeni. Słusznie jest mówić, gdy dajesz świadectwo w Moim Imieniu, Vassulo, że cała wiara i cała nadzieja jest oparta na tej cnocie i że czyniąc dobro serce owładnięte życzliwością, kochające, miłosierne i ciche Boga oglądać będzie i odziedziczy Moje Królestwo. Inaczej mówiąc: czyste serce. 
Tak! Słowo Boże jest odkupieniem, zbawczą pomocą. Jest poznaniem Boga, możliwego do poznania jedynie dla tych, którzy Nas posiadają. 
To samo Słowo Boga, który jest Miłością. To z powodu Miłości dobrowolnie stałem się człowiekiem i dobrowolnie niosłem Mój Krzyż. Wzrok wielu został zmącony, gdy Mnie zobaczyli Zmartwychwstałym.
– miłość jest święta, jest symbolem Mojego Obrazu i tego wszystkiego, co Ja przedstawiam.
– miłość jest czymś większym niż bogactwo, tak!
– miłość jest bardziej jaśniejąca niż słońce, ponieważ przyćmiewa wszystkie inne cnoty porównane ze światłem.
– miłość jest skarbem niewyczerpanym dla ludzkości, bo bardziej cieszy się dając niż otrzymując.
– miłość nie szuka korzyści osobistej, lecz jest darem z siebie dla całej ludzkości.
Ktokolwiek posiada tę cnotę, ten panuje ze Mną.
Boska władza jest darem, który jest wam udzielony przeze Mnie i może być wam dany według miary miłości, którą posiadacie.
Rozważajcie, co jest prawe i to, co jest fałszywe, i dojdźcie do rozsądku,
do rozsądku walczenia, aby umrzeć dla siebie samego w celu otrzymania miłości, a gdy już ją zdobędziecie i będziecie nią ukoronowani, ona was doprowadzi do niepokonywalnej świętości na zawsze, gdyż ona triumfuje na całą wieczność!
Zatem nie zwodźcie waszych umysłów zepsuciem i złośliwością ani fascynacją czynienia zła.
Mówię to wam, prowadźcie życie bez skazy, abym połączył wasze dusze z Moim Świętym Duchem, Tym, którego wy nazywacie Niewidzialnym. 
Nie utworzycie nigdy mocnych fundamentów ani głębokich korzeni we Mnie, chyba że posiądziecie miłość.
– miłość jest jak ster łodzi, który was prowadzi do celu. Bez niego jesteście jak porwani przez prąd, aby zginąć.
– miłość doprowadzi was do prawdziwego celu, którym jestem Ja. Ona pozwoli wam rozpoznać Mnie również w waszym bliźnim i go kochać.
Jeśli nie macie miłości do bliźniego ani gorliwości o Mój Kościół, jakiż macie z tego pożytek? Przyjdźcie odetchnąć we Mnie i otrzymać Moje dary i te cnoty.
Potrzebuję, pokolenie, twojego całkowitego oderwania się, wtedy dzień po dniu będę wzrastał w was, podczas gdy wy będziecie umniejszać wasze „ego” i waszą wolę.
Dzięki temu będę was odrywać od tego zepsutego świata, abyście weszli do Mojego Serca.
Bądźcie błogosławieni wy wszyscy, którzy jesteście teraz spragnieni okazywania posłuszeństwa Moim zasadom. Ic

17 czerwca 2010
Pokój niech będzie z tobą.
Spraw Mi radość, powtarzając ze Mną tę modlitwę:
Ojcze z Niebios,
naucz nas zwiastować pokój
i głosić narodom zbawienie, zbawienie z wysokości.
Nie traktuj nas surowo z powodu naszych wykroczeń,
ale pozwól nam ujrzeć nasze grzechy Twoimi Oczami, 
abyśmy potrafili z pokorą prosić o przebaczenie. 
Porusz nasze serca, abyśmy się stali jedno z Twoim Sercem.
Ojcze bardzo kochający,
Twoja Miłość do mnie była tak wielka, zawsze szczera.
Daj mi siłę, by trwać mocno przy tym wszystkim, 
co Ty mi powierzyłeś. Amen.
Tak więc, Moja Vassulo, pozwól Mi śpiewać dla ciebie. Takie spotkania, jak to, dają Mi radość. Będziesz je miała aż do końca.
ic

Źródło: https://www.facebook.com/PrawdziweZycieWBogu

ORĘDZIA TE POSIADAJĄ APROBATĘ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO: NIHIL OBSTAT i IMPRIMATUR

Nihil obstat (łac. nic nie przeszkadza) – oznacza, iż publikacja została sprawdzona i zatwierdzona przez cenzora diecezji, który określił ją jako wolną od błędów doktrynalnych i moralnych; cenzor jest wyznaczany przez biskupa i współpracuje z autorem w celu usunięcia ewentualnych błędów.

Imprimatur (łac. niech będzie odbite) – oznacza, że publikacja została zatwierdzona do druku przez biskupa diecezji lub inna władzę kościelną.

www.duchprawdy.com