NOWE ORĘDZIA JEZUSA

2011 - 2013

„Prawdziwe Życie w Bogu” – Vassula Ryden

 

14 kwietnia 2011 
– Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Ale ja ufam Twojej obietnicy i niech wszystkie trudy, jakie wycierpieliśmy przyniosą Tobie chwałę...
– Moja Vassulo, Moja najdroższa, Moje Usta głoszą Prawdę, tylko Prawdę. Kiedy wyznaczyłem cię do tej pracy i wezwałem taką, jaka byłaś, czy nie napełniłem twoich ust olejem namaszczenia? Czy nie napełniłem świata owocami? Czy nie wskrzesiłem umarłych do życia?
I powiedziałem: „Wskrzeszę zwłoki i ziemia duchów zrodzi nowe życie we Mnie”. Nie ma znaczenia gniew i niesprawiedliwość, jakie ich krew na ciebie wylewa. Ziemia już się rozpada, a wszyscy mieszkańcy ziemi płacą wysoką cenę za swoje zbrodnie. Nędza, wobec której staje obecnie Wschód, pochłonie ich pychę i ich winę. Podmuch gwałtowny, groźny jak huragan, spali ich i odpokutują każdą ze swych win i nauczą się żyć w prawości.
To Ja wzbudzam wiatry i sprawiam, że burzy się morze i ryczą jego fale. Vassulo, pozwól, że ci to powiem: jesteś Moją rozkoszą i Moją ofiarą. Ja bowiem stawiam cię wobec tych, którzy podnoszą swój głos w doksologiach[1], które jednak dla nich samych nic nie znaczą. W pałacach, w których żyją, słychać bezwzględny wyrok. Nie ma światła sprawiedliwości w ich oczach ani w ich sercu. Jednak przyjdzie dzień, kiedy zostaną dotknięci tak wielkimi wyrzutami sumienia, jakich nie doświadczyli od dnia swojego narodzenia!
Czy wierzysz, Moje dziecko, że nie byłem obecny, podczas gdy z niezwykłą arogancją i błyskiem strasznych iskier wychodzących z ich oczu, niszczyli Moja owocującą winnicę? oraz dar, który Ja sam utworzyłem i przekazałem? To próżność! Są zepsuci i chorzy z niechęci. Jakże trafnie Duch Święty mówił przez usta Izajasza:
„Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.”
Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, 
żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: 
i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił.[2] 
Zrozum więc, że to zbawienie pochodzące ode Mnie zostało skierowane do prostych sercem, do nędznych, do tych, którymi wasze społeczeństwo gardzi, do pokornych, aby ukarać potężnych i dumnych.
Twoi oskarżyciele są Moimi oskarżycielami. Twoi napastnicy są Moimi napastnikami.
– Przerwij więc swoje milczenie i przybądź, aby mnie obronić, wydaj wyrok odnoszący się do mnie i nie pozwól im odnosić nade mną tryumfu!
– Vassiliki, nie martw się o siebie. Twoja Najświętsza Matka jest dziś bardziej niż kiedykolwiek przy tobie. Nabierz odwagi, szczęśliwy bowiem człowiek, który poświęca swoje życie dla Mnie! szczęśliwa jesteś Ty, droga duszo, która kosztujesz Mojej Męki, Moich cierni, gwoździ i ponad wszystko włóczni! Te niegodziwe ręce, które chcą Cię wyrzucić, będą cierpiały, gdy odkryją, kogo prześladowały i zadrżą w tym Dniu! Przelewają Moją Krew jak rzeki. Pozostań zaangażowana, Vassulo, i ozdabiaj Moją Głowę ornamentami miłości i chwały, dodaj otuchy wątpiącym. Ja jestem Panem, który ukarze Twoich oskarżycieli; my? ic
(później)
Ja Jestem. Wszyscy, wielcy i mali, są w Mojej Mocy i pod Moim panowaniem. Tak, Moje dziecko, nie lękaj się, bo jestem zawsze po twojej stronie. Kochaj Mnie. Ja, Jezus, błogosławię cię. Ja Jestem.

[1] Doksologie - liturgiczne modlitwy ku chwale Boga. Dosłownie: pochwały.
[2] Iz 6,9-10. 

 

27 kwietnia 2011
Pokój mój daję ci.
Przypomnij sobie Moje słowa: jeśli ktoś Mi służy, Mój Ojciec w niebie, uczci go.
Wiedziałem, że zawsze będziesz Mnie słuchać, kiedy Cię zawołam i że dzięki mojej łasce, jakiej ci udzielę, otoczysz Mnie chwałą, jak otoczysz chwałą także Mojego Ojca. Dziś, oni[1] znów prześladują Drogę, pomimo, że pozostawiam za Sobą zapach w ich obecności. Rozrywają moje ciało jak wilki. Cuda dokonywane w Moim Imieniu już się dla nich nie liczą. Lekceważą je. Tobie, Vassulo, mówię: nie zniechęcaj się, bo dar, jaki otrzymałaś, miał i nadal ma swój cel i właściwą sobie skuteczność. Pozostań wierna i zawsze przypominaj światu, że każdy ma prawo i możliwość, jeśli tylko chce, być blisko Mojej Piersi i cieszyć się Moją przyjaźnią, stając się dla Mnie kimś bliskim.
Ty, którą wyróżniłem, poznałaś wartość zażyłości. Przyciągnąłem Cię w głębiny[2] Mojego Serca, gdzie zakosztowałaś Mojej słodyczy oraz upajającej i niewysłowionej miłości, jaką posiadam dla każdej duszy. Zobaczyłaś w wizji[3], którą Ci dałem, jak Mój Święty Duch wybrał cię spośród wielu, abyś się stała Moim Echem i budowniczym Mojego Kościoła.
Przez cały ten czas[4] byłem blisko ciebie; jak inaczej, Vassulo, uniosłabyś Mój Krzyż? Obdarzyłem Cię bezgranicznym zaufaniem, bo bez niego, ciężar Mojego Krzyża Jedności przygniótłby cię i skruszył i zniechęcił do jego dźwigania! Widzisz, Moja gołębico? Obfitość nieodpartej łaski Bożej została na ciebie wylana dla umocnienia cię, abyś kontynuowała mimo wszystkich przeciwności.
Moje Serce ucieszyło się, kiedy usłyszałem, jak mówisz: „Bóg jest ponad wszystkim, więc nie rozpaczajmy!”. Tak! Ja panuję nad każdą sytuacją. Niektóre dusze mogą w to wątpić, gdy okoliczności zwracają przeciwko nim, gdyż nieopatrznie zaczynają polegać na swojej sile i swoich zwycięstwach. Jednak prędzej czy później, nikną owoce ich pracy, a wszystkie nadprzyrodzone światła gasną. Wartość ich miłości do Mnie zmniejsza się, maleje jej stopień i cnoty. Zaczynają w nich rosnąć złe skłonności, a energia jaką otrzymali ode Mnie niebezpiecznie się pomniejsza i nie przyswajają jej już tak jak wcześniej. Ciało zaczyna ich pokonywać, a ich duch ulegając wpływom świata, pociąga ich z powrotem ku dawnym namiętnościom.
Jeśli jednak dusza pozostaje we Mnie i nie zaniedbuje swego życia duchowego i sakramentalnego i zachowuje wszystko to, czego Duch ją nauczył, i jeśli dusza pozwoliła się posiąść Mojemu Duchowi, to taka dusza – w czasach prześladowań i w trudnych sytuacjach – będzie polegać na Mnie z ufnością i powie: „Pan jest z nami, więc któż przeciwko nam?” Nigdy nie mówcie: „Pan nas opuścił...” lub: „Pan o mnie zapomniał...”
Córko, daj Mi swój czas, aby Mnie rozradować. Nie pozbawiaj Mnie twojego towarzystwa, pokój z tobą. My? Kocham cię! ic

[1] Hierarchia i niedowierzający świeccy.
[2] Usłyszałam jednocześnie słowo komnata.
[3] 29 stycznia 1989.
[4] Był to okres ciszy.

 

29 kwietnia 2011
– Twoja chwała nie ma sobie równej, mój Boże!
– Ja Jestem, posłuchaj! Uprzywilejowana- spośród-wielu-aby-podnieść-Mój-Kościół, nie oglądaj się za siebie, Mój Duch jest Tym, który daje ci to nieugaszone pragnienie, aby być ze Mną; więc nie opieraj się Mojej Miłości.
– Moja dusza lgnie do Ciebie.
Tak! I tak powinna czynić. Jestem twoją twierdzą. Wyznaj miłość, jaką masz dla Mnie, a Ja cię ustrzegę od wszelkich pokus, chodź, nie lękaj się... odpocznij we Mnie, a znajdziesz schronienie w Moim Sercu. Postępuj nadal drogą, jakiej cię nauczyłem, ale nigdy nie zaniedbuj również twoich domowych obowiązków.
– Wiesz, że jestem osłabiona i wzgardzona przez hierarchię mojego Kościoła.
– Czy zrozumiałaś wielkość Mojej Miłości, jaką mam dla Ciebie, duszo? Oddałbym ponownie moje życie, w każdej chwili, jeśli to byłoby konieczne, tylko dla ciebie, droga duszo! Gorliwość o Dom Mój Mnie pożera. Byłem gotowy i jestem nadal gotowy do wysłania najmniejszej z Mojego stada jako ofiary. Od początku, Mój Ojciec i Ja wybrałem cię, abyś trwała w Naszej Obecności i abyśmy cię pouczali na Naszych Niebieskich Dziedzińcach słów Mądrości.
Wiedzieliśmy i powiedzieliśmy ci, że imperium złego będzie cię ścigać, aby cię zniechęcić, zburzyć nasze dzieła i stworzyć chaos wokół ciebie, że wzbudzi prześladowców, którzy bez litości będą cię oczerniać. Obiecałem ci jednak również, że będę twoim Obrońcą, twoją Tarczą i gdyby diabeł i niegodziwiec pluli na ciebie jadem, to nie zachwiejesz się ani nie upadniesz, bo Moja Siła cię podtrzyma.
Ja, Pan, złożyłem uroczystą przysięgę, że będę dbać o twoje bezpieczeństwo, że cię podniosę[1], uformuję[2], abyś kroczyła ze Mną i robiła postępy. Objawiłem ci stan Mojego Kościoła i sprawiłem, że zrozumiałaś, że stracił swój blask i że musi być umocniony!
Wezwałem cię przez wzgląd na Mój zamysł, choć nie byłaś zdolna do wykonania tego zadania, jednak żaden z Moich uczniów również nie był zdolny, gdy ich wzywałem. Takie są Moje metody. Ja przewyższam wszelką Moc, wszelkie Panowanie, Władzę Zwierzchności, wszelkie Wyznanie i Imię. Sam Sobie wystarczam. Teraz ty zostałaś wezwana i – ku mojej radości – uwierzyłaś...
I posłałem cię na cały świat, w tym właśnie celu, abyś umocniła i zjednoczyła Mój Kościół... trzymaj się tego zadania. Zabrałem ci ducha bojaźni i obdarzyłem cię Duchem męstwa, odwagi i gorliwości dla Mojego Domu.
Vassulo, zaprawdę powiadam ci, każdy, kto źle się z tobą obchodzi, krzywdzi Mnie. Każdy, kto ci przeszkadza dawać świadectwo w Moim Domu, trwoni Moje Słowo wam dane. Jesteś na Mojej służbie i każdy, kto cię bez litości hańbi, doświadczy tych samych cierpień, jak ci, którzy blokowali Moje Słowa, które miały być przekazywane Moim wiernym. 
Ja nie przychodzę z mieczem, ale z czułością, aby was zjednoczyć, daję słowa pokoju, ofiarowuję im Moje Serce. Ty stałaś się otwartą księgą natchnioną przez Mojego Świętego Ducha. Twoi oskarżyciele teraz niesprawiedliwie cię oskarżają, a dzieje się tak dlatego, że Mnie nie znają, ani Mnie nie kontemplują.
Zaofiarowałem im Moje Serce, ale obrócili się w drugą stronę, szukając go. Ileż jeszcze będę musiał znieść widząc Moich pasterzy wydających pochopne decyzje o Moim Dziele? Są w sidłach choroby. To odstępstwo.
– Panie, powiedzieć im, że prowadzę rozmowy z Bogiem, to tak, jakby twierdzić, że na skrzydłach wzniosłam się do Księżyca!
– Uśmierzaj gniew Mojego Ojca i módl się za nich. Bądź jak psalmista i proś Go, aby dał niebiosom czas i jeszcze nie otwierał drzwi, z których spadnie ogień! Aby jeszcze powstrzymał wiatry i morza, zanim się rozszaleją z wściekłości i zaleją ziemię płomiennym gniewem Mojego Ojca, pochłaniając całe narody. Uprawy i pola zostaną wyniszczone, kapłani spadną z wyniesionych miejsc, pomnożą się cmentarze i otworzą się groby, rozmnożą się muchy, wywołując ogniska wielkich zaraz i wielki smutek przyjdzie na to pokolenie. Urzędnicy Kościoła będą bili się w piersi, gdy zdadzą sobie sprawę, że to Ja miałem rację. Ziemia otworzy się i pochłonie ich żywcem. Mój Ojciec jest rozgniewany wszystkim, co widzi, podczas gdy Krew i Ofiara Jego Syna zostały zapomniane i podeptane. Uwierz mi, pycha tego pokolenia przewyższyła pychę tych, którzy budowali wieżę Babel. Jak bardzo jeszcze i jak długo jeszcze szydercy będą naśmiewać się w żartach z Mojej Ofiary?[3] Ci ludzie zostaną pozbawieni siły, gdy nadejdzie Mój Dzień palącego ognia.
A co do ciebie, pozostań blisko Mnie, pozostań we Mnie i świeć jasno jak lampa w ciemności! Mi fovassé kanenan! Imé mazi sou![4] Miej Mój Pokój. Przyjdź Mnie adorować i bądź dla Mnie jak balsam. Ja, Jezus, kocham cię, droga duszo. 
ic 

[1] Co oznacza: usynowić mnie.
[2] Co oznacza: wychowywać i uczyć mnie.
[3] Jak się wydaje jednym z najbardziej dowartościowanych obecnie przez świat szyderstw są karykatury Boga i żarty z Eucharystii we francuskim piśmie satyrycznym „Charlie Hebdo”. (Przyp. tłum.)
[4] Po grecku: Nikogo się nie lękaj! Ja jestem z tobą!

 

5 maja 2011
- Panie! Jesteś znany z tego, że strącałeś królów i władców z tronu, jednego królestwa za drugim, gdy stawały się przeszkodami dla Twojego przejścia.
Jesteś znany z wytracania Swoich wrogów. Dlaczego więc opuszczasz teraz Swoich przyjaciół?
Niesprawiedliwość i arogancja – oto co przynoszą. Ty nienawidzisz pychy, mój Boże i Ojcze.
Czym zasłużyłam sobie na wzgardę? Czy uchybiłam Twoim Przykazaniom? Czy porzuciłam Twoje zasady i Twoje Wezwanie?
„Pouczaj[1] swoich bliźnich, ożyw i zjednocz Mój Kościół” – oto była Twoja prośba i zarazem Przykazanie. „Pracuj ze Mną ręka w rękę i uwielbij Mnie” – to było Twoim pocieszeniem.
Oddaliłam się od mojej własnej rodziny, dla Twoich spraw.
Oto teraz oszczercy przekręcają dobro w zło. Osaczają mnie swoimi niegodziwymi knowaniami i czyhają na okazję, by napluć na mnie i rozlać moją krew.
- Moje dziecko. Twoja dobra wola nie pójdzie na marne. Otrzymasz nagrodę ode Mnie. Nie ulegaj rozpaczy, Ja Jestem panuje nad wszystkimi sytuacjami! Życie i śmierć, dobro i zło, nad tym też panuję! Moja Dłoń trzyma twoją dłoń. Każdy bezwzględny sąd wydany tobą został wydany nade Mną. Pałam gniewem przeciwko temu niewiernemu pokoleniu. Czy nie zauważyłaś, Vassulo? Moje wołanie przeszyło niebo, jak huragan ognia zstąpię na nich i rzeki ognia pochłoną liczne narody. Moje wzburzenie nie będzie miało końca, czy nie widzieliście znaków Czasów? Wody mórz nie przestaną burzyć się bezlitośnie przeciwko temu złemu i niewiernemu pokoleniu, wkrótce bowiem Ręka Mojego Ojca spadnie z mocą na odstępców. To pokolenie wpadnie w Ręce Mego Ojca i tłumy tych, którzy zapomnieli o Mnie, będą okropnie cierpieć. Ach! Tak! Nagle przypomną sobie o Mnie i wezwą Mojego Imienia, ale nie ze skruchą ani nie z miłości, lecz ze strachu o ich życie. Niektórzy z szaleńczym sarkazmem będą rzucać na Mnie obelgi i bluźnierstwa, nadal chełpiąc się swoją filozofią i swoją tak zwaną samo-realizacją, wiedzą o średnicach i obliczeniach, gardząc Moją Mądrością w tym Dniu. Ale ich nadzieja, Moja Vassulo, będzie pusta, a wszystko to, co to pokolenie uznawało za osiągnięcie beze Mnie, okaże się nieprzydatne. Wszystko, przy czym trudziło się bez Mojego Imienia, faktycznie, rozmyślnie usuwając Moje Święte Imię, okaże się bezskuteczne.
Córko! Pozwól Mi powiedzieć tobie: Ja, Bóg, poddałem to pokolenie próbie i, jak zauważyłaś, wielu okazało się niegodnych dzielenia Mojego Królestwa. Ich fascynacja odkrywaniem tego, co leży poza granicami wszechświata, zdumiewa Mnie[2] i wprawia w zażenowanie Moich Aniołów! Łaska i Miłosierdzie zostały przedstawione całej ludzkości, lecz ci, którzy Mnie usłyszeli, wybrali jednak niesłuchanie ani nieprzyjmowanie Mojej zbawczej pomocy. Z powodu ich niedowierzania, będą niezmiernie cierpieli jak Kain! Ci, którzy są wierni, będą żyli w Moim Sercu, w miłości. Oni także są teraz próbowani jak złoto w piecu i okazali się godni Mojego Królestwa. Ja będę ich Królem na zawsze. To jest początek końca tych Czasów[3], kiedy Mój Ogień przyjdzie, wszystkie żywioły tego świata się stopią. Już teraz zmianom uległy przesilenia i następstwa waszych pór roku. A jeszcze więcej ma nastąpić.
Vassulo, Moje dziecko, pozwól Mi raz jeszcze odświeżyć ci pamięć: jesteś Moją własnością, nie lękaj się, narodziłaś się dla Mojego powołania. Ukształtowałem cię dla Mojego celu. Albowiem wiedziałem, że odwrócisz się od Prawdy oraz że Ja stanę się twoim Świętym Towarzyszem na tej ziemi. Zanim się narodziłaś, Ja wytyczyłem twoją ścieżkę[4]. Od samego początku złączyłem Moje Serce z twoim. Jednakże, twoja wolność ducha została ukazana ludziom, byłaś i jesteś jak ptak latający nad światem w przestworzach, szybujący w niebiosach. Urzędnicy[5] Mojego Królestwa[6] przyglądali się i zauważyli twoją wolność, i wydali bezwzględny wyrok na ciebie i bez współczucia wypuścili ku tobie strzały, by cię podłamać i uderzyć bezlitośnie, aby nie pozostał żaden dowód twojego przejścia w Moim Kościele. Oni nigdy nie przestali chełpić się ze swoich złych dokonań. Ponieważ Cnota i Miłość[7] w nich nie trwa. Chociaż tobą gardzą, nie wyrządzą ci krzywdy, ani cię nie złamią. Choćby nawet góry upadały w morze, a wody huczały i kipiały, nie bój się, bo przy tobie Ja Jestem! Moje Królewskie Berło spoczywa na tobie, by prowadzić twe kroki i strzec cię przed odwracaniem się od Moich nakazów. Ciesz się Moją Obecnością. Ja cię podtrzymuję i będziesz bezpieczna.
Powiedz Mojemu ludowi i przypomnij mu, że: miłość zakrywa liczne grzechy. Niech wasza wzajemna miłość okaże się prawdziwa…
Pozwól Mi, że odświeżę ci twoje wspomnienia: jest to dla ciebie błogosławieństwo, kiedy oni cię znieważają i prześladują z Mojego powodu, ponieważ to dowodzi, że Ja, Bóg, spoczywam na tobie… Gdybyś miała wyłącznie zadowolić ludzi, nie powołałbym cię. Gdybyś miała ciężko pracować dla własnych spraw i chwały, a nie dla Moich, odwróciłbym od ciebie Moje Oczy.
Otwórzcie szeroko wasze serca i przyjmijcie Mnie. Bądźcie zjednoczeni, pomagając sobie nawzajem i starając się pocieszyć Mój lud w tych czasach. Miłość waszych bliźnich powinna być waszą główną troską.
Pamiętaj, by ogłaszać Moje Orędzie wszędzie, bo odór śmierci dosięgnął nieba, a kara, która czeka to pokolenie, zostanie sprowadzona na ziemię z powodu jego niedowiarstwa i jego odstępstwa. Nie słucha się posłańców, których wam wysyłam, i bluźni się Mojemu Duchowi. Wielu lekkomyślnie rani Mój Kościół, kamienując Moich proroków. Wielu ulega rozkładowi i obecnie dane są widoczne znaki proporcjonalnie do ciężaru ich odstępstwa oraz ich grzechów.
Bieda i udręka ciążą nad tym niewiernym pokoleniem. To są znaki, które są im już dane z powodu odmowy pojednania się ze Mną.
Wielu z was usprawiedliwiłem przed Moim Ojcem, jednakże pragnę powrotu miłości, powrotu wierności. Objawiłem wam, jak działam i czego szukam, usłyszeliście Moje Orędzie Jedności i uwierzyliście mu. Ukazałem wam cel Mojego wezwania. Złożyliście swoją pieczęć, oddając Mi wielką cześć, czy człowiek może zaprzeczyć temu, w co wierzy? Zachowujcie żywe w waszym sercu to, o czym zostaliście pouczeni na początku, i odmawiajcie zaprzedawania Mojej Krwi. Daję wam Mój pokój, mówiąc wam: nie lękajcie się, bo Ja Jestem z wami. Nieście Moje Imię i oddajcie Mi cześć. ic

[1] Dosł. uprawiaj (ang. cultivate) – przyp. tłum.
[2] To, jak potrafimy być głupi!
[3] Nie końca świata.
[4] Życie.
[5] To nie jest pozytywny termin, Pan ma na myśli nieuduchowionych kapłanów.
[6] Pan ma na myśli Kościół.
[7] Zrozumiałam, że Cnota i Miłość oznaczają tu Boga. Te dwa słowa stoją tu w miejsce Imienia Boga.

9 maja 2011
- Moja Vassulo, zjednocz swoje serce z Moim i usłysz Mnie: pamiętasz jak w przeszłości dokonałem cudów? Zatem nie martw się. Nadal będę działać Moje cuda, bo Ja jestem Autorem tego wspaniałego Dzieła. Ty zaś nadal dawaj ubogim w duchu to, co napisałem, tak, by Niebo usłyszało ich uwielbienia. Nie zostawaj w tyle, Moja córko, postępuj naprzód z uśmiechem, twoja dłoń w Mojej dłoni. Niech twoja głowa spocznie na Moim Sercu i posłuchaj bicia Mojego Serca... co słyszysz, córko? Lament?
- Tak, lament, szloch...
- Moje Serce uskarża się jak dźwięk fletu, szlochając nad waszym nędznym pokoleniem. I dlatego, że jeśli nie zmienią się i nie wrócą do Mnie skruszeni, płomienie ogarną ich, zamieniając ich w ludzkie pochodnie. Ach! Od książąt po żebraków przeznaczeni są na śmierć, gdyż obecne niebo i ziemia są przeznaczone w ogień. Nawet głupi osioł posłuchałby, zrozumiał i zaczął szybko działać, kiedy ponawiam ostrzeżenia. Jeśli to pokolenie nie okaże skruchy, nie wypowie modlitwy z głębi serca i nie zwróci się do Mnie, nie poprawi swojego życia według Mego Prawa, Moich Zasad, Moich Przykazań i nauczania Kościoła, nie jednoczy się i będzie żyło we wzajemnym pokoju i miłości, Mój Ojciec ukarze je. Jego płomień rozszerzy się i pochłonie całe narody, wymazując je całkowicie z mapy. Mówię ci to, że niebo zwinie się i zniknie, rozpłynie stając się morzem ognia.
Potępianie Moich ostrzeżeń nie pomoże im w rozwiązaniu ich[1] wewnętrznych problemów. Oto ja dostarczam temu pokoleniu pokarm duchowy, przynosząc aż do ich stóp na wszystkie sposoby Moje pouczające Słowa, aby ich pouczyć i dać im nadzieję, a jednak odwracają się, nie słuchając.
Kiedy wasi przodkowie wyzwali Mnie i sprowokowali, co zrobiłem?
- Żaden z nich nie dotarł na miejsce spoczynku...
- Ich głuchota i ich nieposłuszeństwo przeszkodziło im w przyjęciu Moich dróg i posłuchaniu Mnie. Ja jestem ich Arcykapłanem i powinni wiedzieć, że każdy, kto jest Mi posłuszny, będzie żył na wieki. Ja jestem Źródłem Zbawienia, Początkiem i Końcem. Wielu upadało z dala od Moich Dróg, począwszy od ludzi, którzy zasiadają na tronach, aż do nędzarzy i tych, którzy upadają na duchu. Od człowieka odzianego w lniane szaty, aż po tego, który jest boso i w łachmanach. Widzę ich działania. Jednak nie wszyscy byli niewierni, spuszczając swe oczy.
Musisz im powiedzieć: powróćcie, wszyscy, odwróćcie się od swoich złych dróg. Służcie Bogu, a nie – Mamonie. Służcie Bogu, a nie - człowiekowi; Każdemu, kto ma, będzie dodane, a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma (Łk 19,26). Mój Kościół czekają kłopoty[2]. Serca zostaną złamane i będą się tłoczyć, rzucając się do stóp szatana. W mroku będą dokonywane przesiedlenia. Został im ofiarowany dar, lecz nie odwzajemnili go ani uczuciem, ani szacunkiem. Oni nie słuchają i nigdy nie słuchali Mojego Głosu. Córko, płacz nad tym pokoleniem. Popatrz, jak niszczeje ono w rozpaczy.
Pójdź, kocham cię.

[1] Hierarchii.
[2] Doświadczyliśmy tego po części w marcu 2013 roku, kiedy papież Benedykt XVI zrezygnował z urzędu w związku z kradzieżą dokumentów.

 

18 maja 2011
- Vassulo, Moje dziecko: Ja jestem Pokojem i Miłością. Napisz:
Głos moich posłańców nie jest słyszany w brudzie ich grzechów. Twoi[1] pasterze śpią, podobnie jak twój naród. Moje owce są rozproszone. Nie znajduję żadnej pociechy w ich sercach. Trupy są porozrzucane i, kiedy przechodzę, potykam się o trupy. W niezliczonej ilości. Przyszedłem do nich jako pasterz, aby ocalić i zbawić tych, którzy oddalili się od Mojego Słowa. Niektórzy posłuchali Mego Miłosiernego wezwania i zgromadziłem ich z radością przy Mnie. Teraz zaś, gdy twój naród znajduje się w żałobie i w rozbiciu, a potężni piją wino twego ludu wyzyskując ich i pozostawiając całe rodziny w bezsilności, wpędzając biednych w jeszcze większą biedę, Moje Serce boli Mnie ze smutku.
Od pewnego czasu stąpam po ich ziemi[2] z palącym pragnieniem, by ich paść. Lecz Moja Korona została odtrącona okrzykami pełnymi zniewag przez Moich pasterzy, podnoszących głos na Mój dar. Ach! Ponieważ przysięgli, że będą walczyć przeciwko Mnie, podczas gdy Ja dawałem im pokarm i napój[3] i ofiarowałem Moje Serce w Mej Dłoni, ich naród będzie bił się w pierś. Byłem zdecydowany zgromadzić ich wszystkich i poprowadzić ich do Mego Królestwa. I paść owce Moje. I nauczyć niegodziwego porzucenia swoich dróg, a człowieka złego – swych myśli. Byłem gotowy ponieść cię[4] na Moich ramionach, obchodzić się z tobą szlachetnie, bo jesteś Moim dzieckiem, a Ja jestem bogaty w przebaczenie. Nawet gdy twoi aniołowie ostrzegali cię przed twą próżnością, wołając do ciebie:
„Strzeż się! Nie przeklinaj swego Króla! Nie prowokuj Jego Sprawiedliwości, bo będziesz rozpaczać i zawodzić w niedoli! Moce z wysoka zostaną wstrząśnięte i twoje męczarnie się zwiększą… Nie rozpalaj gniewu Boga. Zaprzestań czynienia zła. Nawróć się i więcej Go nie zasmucaj.”
Jednak nie chcieli słuchać. Widzisz, córko, Ja Jestem pośród was. Pośród was Ja Jestem, ale obchodzą się ze Mną ze wzgardą. Jestem zapomniany. Okryci obojętnością, Moi pasterze nie odpowiedzieli Mi. Ani nie zakosztowali Mojej słodyczy, aby nie uschnąć… Ja jestem Skałą, lecz oni znajdują upodobanie we wspieraniu się na mgle, nie na Mnie.
Kiedy zaprzeczają temu, że Mnie słyszysz lub widzisz w swym sercu, w swoim niedowiarstwie zniekształcają Pisma. Ja zamieszkuję we wszystkich ludziach, jak zatem mogą zaprzeczać Mojej Obecności?
- Panie, Ty umocniłeś wzrok mojej duszy, pozwalając mi kontemplować Ciebie w Twej wspaniałości. Przychodzisz i odchodzisz, ukazujesz się na pewien czas, następnie znikasz, kryjąc się przez jeszcze dłuższy czas, a jednak jesteś zawsze ze mną…
- Vassulo, problemem Moich pasterzy jest to, że Mnie przeintelektualizowali. Niektórzy Mnie posiadają, ale wielu nie. Mój Duch spoczywa na tobie i dowiodłem tego wobec wielu. Znaki tego, że przychodzisz ode Mnie, nie mogłyby być bardziej widoczne. Rozraduj się! Ponieważ twój Zbawiciel, którego widziałaś w dzieciństwie i który cię wzywał, nigdy nie przestał być z tobą: czyż nie byłaś znieważana, oczerniana, oskarżana o bycie oszustem i o podobne rzeczy? Czyż nie byłaś prześladowana z Mego powodu? To są znaki tego, że Mój Duch spoczywa i dotąd spoczywał na tobie.
Twoi pasterze odrzucają proroctwo jako dar, ale to nie oznacza, że proroczy Duch przestał istnieć! Pisma nigdy nie kłamią i powinnaś mocno do nich przylgnąć.
Gdy ziemia jest skażona grzechem, odstępstwem i pozostaje pod władzą Szatana, czy nie będę interweniował? Czy nie poślę Mojego Świętego Ducha, by poruszył Mego wybrańca i przemawiał w Moje Imię? Negowanie daru proroctwa jest rzeczą zgubną. A zatem, Moja Vassulo, nie poddawaj się, nigdy się nie wahaj ani nie drżyj, wzrastaj w Mojej łasce i ucz się ode Mnie. Znajduję w tobie upodobanie… Pójdź, my? ic

[1] W moim kraju, w Grecji.
[2] Obrazowo.
[3] Duchowy pokarm za pośrednictwem tych Orędzi.
[4] Grecję.

24 czerwca 2011
Moje dziecko, Ja jestem twoim Ojcem, pozwól Mi pracować poprzez ciebie.
Sprawiaj mi radość zawsze przez uznawanie się za grzesznika i za niezdolną do osiągnięcia o własnych siłach tego, do czego doszłaś.
Żaden człowiek nie jest doskonały. Gdy jednak Duch Święty zamieszkuje w tobie i objawia ci samego Siebie, dając ci Swą łaskę, jednoczy On ciało i duszę z Nami, uwielbiając Nas… W ten sposób, przebywając w tobie, doskonali On cię, dając ci istotę wszelkiego dobra.
Dobrze powiedziałaś: że udzielałem tobie i temu pokoleniu obfitych nauk o Duchu Świętym, z powodu tak wielkiego niezrozumienia i braku Wiedzy, ponieważ On jest najmniej znanym z Trójcy. Wielokrotnie zwracałaś się do Niego, a On przemawiał do ciebie, a to działo się w tym celu, by mogli zrozumieć, że On jest trzecią boską Osobą Trójcy.[1]
Moje dziecko, zupełnie nędzne, Ja wypełnię Mój plan w tobie, zatem nie bój się o to, czy Mnie zawiedziesz, nie słuchaj tego,[2] którego pragnieniem było i jest wyrwanie cię z Mojego Objęcia. Odnowa się dokonuje i wraz z każdą duszą, która się przemienia, Ja jestem uwielbiony. Każda dusza, która powraca do Mnie jest błogosławiona.
Widzisz, Vassulo, dzięki twoim wysiłkom i dzięki twoim wyrzeczeniom wyrywasz Szatanowi dusze, a on nie ma dłużej nad nimi władzy. To dzieło, dodałbym, to zbawcze dzieło, ma również swoją cenę, lecz dobro każdej duszy i jej bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Jak powiedziałem ci przedtem: prawdziwa teologia to kontemplowanie Mnie, twojego Boga. Pozwól, niech twoi krytycy dalej cię krytykują, jeśli chcą. Światowa wiedza lub wiedza książkowa nie radzi sobie z Wiedzą udzielaną przez Ducha poprzez objawienie. To właśnie Duch stosuje różne sposoby na dotarcie do ciebie i pouczanie cię, za pomocą znaków, przez objawienie, przez osobiste doświadczenie, dzięki światłom mistycznego poznania i zrozumienia, dzięki wszystkim tym rzeczom. Vassulo, „Mou”,[3] dałem ci skrzydła do fruwania, do bycia wolną jak ptak szybujący w przestworzach. Wznieś się na wysokości, wznieś się do nieba i zaczerpnij niewymownych cnót dostępnych każdemu. Ja, który jestem twoim Stwórcą i Ojcem, błogosławię cię. Żyj w Moim Pokoju. 

[1] A nie tylko gołębicą jako symbolem.
[2] Szatana.
[3] Greckie słowo oznaczające „Moja”.

 

22 maja 2012
Orędzie naszego Pana dla mieszkańców Cypru, otrzymane przez Vassulę na krótko przed jej wyjazdem na Cypr.

Ja jestem Bramą Nadziei tam, gdzie jest rozpacz; Radości – tam, gdzie jest smutek; Pociechy – tam, gdzie jest troska. Ja jestem Bramą Życia tam, gdzie jest śmierć. Przemówię do ich serc, wyprowadzając ich z pustyni i z wielką czułością będę czuwał nad Moimi owieczkami. Nie będę wobec nich twardy. Wysłucham pokornych, gdy poproszą o przebaczenie.
W istocie wielu z was zapomniało o Moich pouczeniach i zapomniało o Mnie. Jednakże Ja nigdy o was nie zapomniałem, choć – ach ! – tylu z was zgrzeszyło przeciwko Mnie... Przyjdźcie do Mnie i dowiedzcie się, że Ja jestem Dobrym Pasterzem. Ja jestem waszą potężną obroną, waszym solidnym wsparciem, które ożywia waszego ducha i daje światło waszym oczom. Ja udzielam uzdrowienia, życia, błogosławieństw. Ja jestem Wszystkim.
Przyjdźcie do Mnie, mówiąc do Mnie sercem, a Ja was wysłucham. Przemieńcie wasze życie w nieustanną modlitwę i stańcie się Moją rozkoszą. Módlcie się, módlcie się, módlcie się i poprawiajcie wasze życie. Ogołoćcie się i oczyśćcie przez skruchę, i nie marnujcie już waszych dni na sprawy ziemskie, które się zużywają. Zwróćcie raczej wasze oczy na Moje Bogactwa, dające życie. Czyńcie wszystko, co możecie, aby żyć w świętości i pokoju z każdym. Bądźcie doskonali, jak jest doskonały wasz Ojciec w Niebie, a wasze grzechy już nie zapanują w waszym życiu. Żyjcie przez łaskę Prawdziwym Życiem we Mnie, waszym Bogu, a Ja zaspokoję wasze pragnienie. Ja Jezus Chrystus błogosławię każdego z was. 
ic

 

17 września 2013
Orędzie otrzymane przez Vassulę od Jezusa Chrystusa po międzynarodowej pielgrzymce do Ziemi Świętej
- Daję ci Mój pokój, kwiecie. Bądź Moją świątynią, ponieważ poprzez tę świątynię Ja odbuduję Mój Kościół. Żyj więc dla Mnie. Każdego dnia zwracaj na Mnie uwagę, nigdy nie wahaj się jeśli chodzi o przychodzenie do Mnie, a zwłaszcza nigdy nie wątp w Moją Miłość, którą ciebie darzę. 
W każdej chwili twego oddechu rozmawiaj ze Mną. Nie pozwól nigdy, aby zły odwrócił twoją uwagę, nigdy nie wątp o Mojej stałej Miłości. Nie ustawaj w umacnianiu Mojego Kościoła przez gromadzenie pasterzy razem! Wszyscy Moi Pasterze sprawiają Mi przyjemność i uwielbiają Mnie, kiedy widzę ich zgromadzonych razem, tworzących jedność. Natomiast goryczą napełniają Mnie ci, którzy są nieprzychylnie usposobieni w swych sercach.
- Panie, oni wywyższyli Twoje Święte Imię.
- Rzeczywiście oni wywyższyli Mnie, a ich uwielbienia dosięgły Moich Uszu. Vassulo, czy znasz znaczenie słów: „otrzymali wodę z litej skały, w pragnieniu ochłodę – z kamienia twardego”?[1] To oznacza, że Ja strzegłem i strzegę ich dusz pomimo otaczającej ich pustyni, z powodu palących wiatrów odstępstwa, Ja dałem im wodę na tej pustyni. Trzymałem i będę trzymał ich blisko Mojego Serca z dala od węża tej wyniszczającej pustyni. 
Ja u każdego zaspokoję pragnienie jedności i będę ich napełniał, jak długo będą okazywali się pokorni i skłonni do ugięcia się z miłością. Dlatego, Vassulo, uczyń wszystko, co w twojej mocy, by żyć prawdziwym życiem we Mnie. Zachowuj pokój z każdym, pracuj z pilnością dla Mnie i nie poddawaj się z powodu drobnostek, tak! drobnostek!, bo rzeczy, które ty uznajesz za ciężkie prześladowania, są dla Mnie drobnostkami. Rozraduj się więc i bądź zadowolona. Łaska udzielona tobie różni się od daru, jaki tobie udzieliłem, czy rozumiesz, Moje dziecko? I pamiętaj: Bóg nigdy nie odbiera Swoich darów ani nie odwołuje Swoich wyborów… [2] 
Błogosławię twoje wysiłki. Błogosławię twoich towarzyszy, których zbliżyłem do ciebie, aby ci pomagali. Liczne ich grzechy zostały odpuszczone. Nie zapominaj o tym, jak wynagradzam tych, którzy czynią Moją Wolę z miłością i poświęceniem. Każdy, kto służy Mnie, swemu Bogu, odniesie korzyść… Pozwól Mi przypomnieć na nowo każdemu: Moim Ciałem jest Kościół. Kościół, który jest jeden. Zostaliście wszyscy ochrzczeni w Jednym Duchu, którym zostaliście napojeni[3]. I wy wszyscy, którzy się zgromadziliście, chociaż byliście z różnych części Mojego Ciała, wy wszyscy uczyniliście Moje Ciało kompletnym, ponieważ wszyscy należycie do tego samego Ciała. To jest dla was rzeczą wiadomą. A jednak Szatan głośno rozpowiada swoje bluźnierstwa już od lat, zachowując wasz podział, lękając się tego, że wszystkie członki Mojego Ciała pojednają się, spotkają się i zjednoczą. On usiłuje zachować was wszystkich podzielonymi, a Mój Kościół słabym do tego stopnia, by szkody nie dało się naprawić. 
Ja mam moc zjednoczyć Mój Kościół i uzdrowić Go. Ja rzeczywiście mam moc, aby wskrzeszać z martwych. Ja sam powstałem z martwych, lecz potrzebuję waszej woli oraz zgody, aby to uczynić. Potrzebuję waszej współpracy i potrzebuję, abyście złagodnieli i ugięli się z prawdziwą pokorą i miłością! Odrzućcie grzech waszego podziału…
Są tacy, którzy nie znają Mnie wcale, ani wielkości Mojego Miłosierdzia. Tym mówię: w waszym nieprzejednaniu i ciemności udręka odkłada się w waszych sercach, a wasze światło przygasa pośród cieni. Strzeżcie się, aby nie zgasło zupełnie!
Powiedziałem kiedyś, że światłość Izraela stanie się ogniem oraz że Ja, jego Święty - płomieniem, który pożre i pochłonie jego ciernie i jego głogi w jednym dniu[4]. Dziś mówię wam: przez tak wiele lat stałem pośrodku spustoszenia z powodu waszego podziału, albowiem wielu spośród Moich pasterzy przestało troszczyć się o stado. Oni je rozproszyli. Nic nie jest przed Mną zakryte. 
Wielu przestało Mnie słuchać. Niegdyś w przeszłości mogłem usłyszeć: „mów Mistrzu”, dzisiaj mówią: „któż może mi dorównać?” Ich bezczelne postawy świadczą przeciwko nim. O, jak bardzo Moi prawdziwi pasterze cierpią z powodu ich bezczelności i zatwardziałości serca! Masz nieprzejednane serce i płaszcz przesiąknięty krwią, twój blask cię opuścił. Nie mając bojaźni obrażasz Mnie, znieważając Moje Miłosierdzie i wszystkie Moje dary, które udzielane są na twoje budzące litość czasy! 
Podnieś swoje oczy, aby dostrzec, kim jest Ten, który rozdziela Swoje dary ludzkości. Wy wszyscy, którzy odrzucacie Moje dary udzielane w Moim Miłosierdziu, dopuściliście się odstępstwa i z tego powodu zdecydowałem się zstąpić i namaścić wasze miasta poprzez tych, których namaściłem, oraz przyjść do was wszystkich i przekazać Moje Słowo jak w przeszłości, aby jak rosa, Moje słowo odnowiło was raz jeszcze i zbawienie wytrysnęło na nowo. Moja Miłość stanie się ogniem pożerającym ciernie i głogi na Mej Drodze.
Będę nadal rozszerzał Moje Orędzie Prawdziwego Życia w Bogu, ponieważ Mój Duch Łaski spoczął na tobie, mały wojowniku. Pamiętasz, jak od początku zapowiedziałem ci, że Moje Orędzie rozprzestrzeni się i pomnoży jak las cedrowy? Będę nadal ukazywał Moją Chwałę. Będę nadal wspierał Moimi Błogosławieństwami wszystkich, którzy tobie pomagają. Poniosę także ich na Moich skrzydłach i oni również zakosztują Mojej Słodyczy. 
Przypomnij wszystkim, aby zachowywali wzajemną jedność między sobą, tak aby mogli być w jedności ze Mną. Niech twoje pragnienia dotyczą tylko Mojego Domu, a Ja zatroszczę się o twój własny dom. Żyj we Mnie i módl się nieustannie. To im powiesz ode Mnie. Wiedz córko, że chociaż czujesz się, jakbyś była pozostawiona na opustoszałej wyspie, nie lękaj się, Moja Obecność stale jaśnieje na tobie. Ja, Pan, byłem i jestem zawsze blisko ciebie. Miłość kocha cię! ic

[1] Mdr 11, 4. (Przyp. tłum.)
[2] Rz 11, 29.
[3] Por. 1 Kor 12, 13. (Przyp. tłum.)
[4] Iz 10, 17.

 

Źródło: https://www.facebook.com/PrawdziweZycieWBogu

ORĘDZIA TE POSIADAJĄ APROBATĘ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO: NIHIL OBSTAT i IMPRIMATUR

Nihil obstat (łac. nic nie przeszkadza) – oznacza, iż publikacja została sprawdzona i zatwierdzona przez cenzora diecezji, który określił ją jako wolną od błędów doktrynalnych i moralnych; cenzor jest wyznaczany przez biskupa i współpracuje z autorem w celu usunięcia ewentualnych błędów.

Imprimatur (łac. niech będzie odbite) – oznacza, że publikacja została zatwierdzona do druku przez biskupa diecezji lub inna władzę kościelną.

-------------------------------------------

www.duchprawdy.com