Przesłania Pana Jezusa i Matki Bożej

Władysława Simala, Słowacja, Hladovka (2005-2014)

 



„Bóg Cię widzi”

 


Patrz też Orędzia z roku 2015

 

W roku 1980 do rąk dostał mi się „Dzienniczek” Siostry Faustyny. Po przeczytaniu, a czytałam go dwa razy, choć do tej pory to już kilka razy. Ale kiedy przeczytałam to pierwszy raz, nie mogłam uwierzyć, że się Pan Jezus Siostrze Faustynie zjawiał, że Go widziała. Od tej pory zaczęłam się modlić, że ja też chcę takie coś przeżyć jak Siostra Faustyna, abym uwierzyła w to, co było napisane w tym „Dzienniczku”. Zrobiłam sobie postanowienie, że się będę modlić każdego dnia koronką za dusze w czyśćcu cierpiące. Po jakimś czasie, już nie pamiętam, jak długo się modliłam, abym przeżyła takie coś jak Siostra Faustyna, dostałam od Pana Boga tę łaskę, byłam jak niewierny Tomasz, aby uwierzyć, musiałam zobaczyć. Po przyjęciu Komunii św. uklękłam, aby się pomodlić, nagle zobaczyłam, jak z ołtarza z krzyża przenikają promienie do mojego serca. Od tej pory już nie miałam żadnej wątpliwości w to, co pisała Siostra Faustyna. Potem zauważyłam, że ze mną się dzieje takie coś, co przeżywała Siostra Faustyna. Słyszę, wew. głos, który zapisuję do chwili obecnej.

                                                                     

ROK 2005

25.10.2005 
Już drugi dzień słyszę wew. głos. Aby na Słowacji religię uczyli księża, a nie świeccy ludzie. Pytam się, dlaczego, że przez księży przemawia Sam Bóg, a przez ludzi świeckich nie jest odbierana nauka z takim pożytkiem jak przez księdza. Ksiądz ma być autorytetem dla ludzi, że się księża panoszą. Po napisaniu tego głowa przestała mnie boleć.

 

2.12.2005 

Słyszę wew. głos, co to jest Adwent: Adwent jest to czas radości, czas oczekiwania, ponownego zrodzenia się Dzieciątka Jezus, bo przecież On się nam już narodził. Jest to iskra, która dla człowieka, który nie wierzy, aby się zapaliła, a dla ludzi, w których ta iskra jest zapalona, aby świeciła jeszcze bardziej. Jest to nadzieja dla serc zatwardziałych. Amen

 

4.12.2005 

Aby dzieci żyły wiarą, zachęcić ich, aby chodziły do kościoła na Mszę św.

 

6.12.2005       

Że za mało ludzie rozmawiają między sobą o Panu Bogu.

 

7.12.2005.

Jeżeli ktoś, kogo lubi, to dla człowieka zrobi wszystko. Tak jest i z miłością do Pana Boga, do Pana Jezusa i Panienki Maryi. Jeżeli kogoś kochamy, to mu okazujemy swoją miłość.

 

9.01.2006

Jak nie dużo nam trzeba, Święci czekają, abyśmy się do nich modlili? Abyśmy ich prosili w modlitwach.

 

10.01.2006

Otwórzmy serca zatwardziałe dla Pana Boga. Nadszedł czas pojednania z Bogiem. Jeżeli człowiek pojedna się z Bogiem, musi się pojednać z bliźnim.

 

4.02.2006

Ludzie mówią, że są chrześcijanami, że wierzą w Pana Boga, ja się pytam jak? Jaka jest słaba wiara w ludziach do tego, co jest święte, przecież przez ludzi też przemawia Bóg? Mielibyśmy poszanować drugiego człowieka, nawet tego, do którego czujemy urazę, gniew, bo przecież on też jest dzieckiem Boga Najwyższego. Mieć poszanowanie dla ludzi chorych, cierpiących biednych. Mielibyśmy widzieć tych ludzi biednych, którzy potrzebują pomocy, spytać się czy jej nie potrzebują. Mielibyśmy nieść pomoc, rozdawać radość ducha, a wszystko, co robimy wokoło nas robić na chwałę Bożą, z myślą, że to robimy dla Pana Boga, bo przecież wszystko, co jest na tym Bożym świecie, jest Boże święte. Nie poniżajmy ludzi biednych, chorych, innej rasy, narodowości, innego poglądu, bo przecież przez ludzi biednych, sprawiedliwych i niewinne dzieci, wierzących głęboko w Pana Boga ten świat jeszcze istnieje. Jeżeli jesteśmy źli, niedobrzy, starajmy się to dostrzec w sobie, prosić Pana Boga o odpuszczenie, aby nam dał zrozumieć i poznać wnętrze naszej duszy, ileż razy cierpiącej, upokorzonej, zbolałej. Otworzyć nasze serce zatwardziałe, rozkruszyć go, aby z niego zaczęła tryskać siła, wiara, sprawiedliwość, dobroć, radość życia, abyśmy drugich nie zasmucali nieraz błahymi rzeczami, abyśmy zawsze umieli odpuścić drugiemu, przyznać się do błędu i prosili o odpuszczenie, a wtedy w naszym życiu zacznie się nam lepiej żyć. Będziemy lepiej poznawać i widzieć sprawy drugich i to, co jest Boże, bo mamy oczy zasłonięte pychą, chciwością nienawiścią do drugich. Nie zapominajmy stawiać na pierwszym miejscu wszystko, co jest Boże. Bóg ma być wywyższony, stawiany na pierwszym miejscu w naszym życiu. Usuwajmy pychę, dumę, nienawiść, zawiść, smutek, nie upokarzajmy drugich, nie róbmy im krzywdy, bo ten drugi bardzo cierpi, a i dusza, która krzywdę drugiemu człowiekowi wyrządza. Rozradujmy nasze serca zatwardziałe, rozpalmy ich miłością, ucieszmy Pana Boga, Pana Jezusa, Matkę Najświętszą i Wszystkich Świętych, aby Oni z nas mieli radość. Nie pozwólmy Panu Bogu, aby się smucił z nas, aby nie zsyłał na nas kar, bo kara Boża dla nas jest cierpieniem sprawionym przez nas samych.

 

5.02.2006

Jeżeli mamy wiarę, mamy wszystko.

 

5.02.2006

Nauczyć się żyć z cierpieniem

Cierpieć, to znaczy, wyrzec się samych przyjemności. Znosić cierpienie, zadane od drugich. Nieść krzyż dany od Boga. Umiłować cierpienie, żyć z nim każdego dnia. Pomagać nieść krzyż drugiemu cierpiącemu, nie gardzić Nim. Przyjąć krzyż z odwagą, zanosić swoje cierpienie do Boga. Człowiek, który umiłuje Boga, cierpienie stanie się mu lekkie, zapomni o wszystkich troskach, bólach, ciężkości życia. Swoje cierpienie ofiaruje Bogu, Panu Jezusowi, bo jak wiele On dla nas zniósł, jakże wiele cierpiał. Także wszyscy Święci, którzy ofiarowali swoje życie tylko Panu Bogu byli przykładem dla nas w swoim cierpieniem, bo jak wiele cierpienia musieli znosić Święci. Kto żył razem ze Świętymi, którzy się stali Świętymi, to widział ich cierpienie, boleść i trud, który nieśli dla drugiego człowieka? Ileż razy płacili śmiercią, śmiercią męczeńską. W naszych czasach mieliśmy to dane i widzieliśmy naszego Świętego Jana Pawła II. Jego cierpienie na śmierć i życie, ileż razy zadane przez ludzi drugiemu człowiekowi. Człowiek, który umiłował cierpienie, upaja się w Chrystusie cierpiącym, wtedy On nam pozwala pić z kielicha Jego gorycz. W ten sposób uspakajamy nasze pragnienie naszej wiary, miłości do Niego, do Pana Boga. O Jezu, jakże jest Twoje niezgłębione Miłosierdzie do nas, do ludzi cierpiących, przez całe swoje życie. Jakże Jezus Chrystus w takich ludziach ma swoje upodobanie i ukojenie. On dla nich jest siłą wiary, znoszenia bólu. O Jezu Chryste, daj nam siłę widzenia, na wszystkie bóle, cierpienia drugich, abyśmy nie byli obojętni, abyśmy z miłością pomagali nieść ten krzyż na chwałą Bożą, abyśmy nie przestawali wić wieńca cierpienia, nie gardzili Bogiem, że nam dał taki ciężki krzyż nieść, abyśmy nie rozpaczali, nie upadli w rozpacz, tylko cały swój krzyż oddawali pod ochronę Panu Bogu, Matce Najświętszej, Królowi Jezusowi Chrystusowi, abyśmy godni byli, a po śmierci byli wywyższeni. Jakże wiele jest ludzi, którzy cierpią, a nie mówią o swoim cierpieniu drugim ludziom. Oni w cichości zanoszą swoje cierpienia, udręki swojego ziemskiego życia. Jak widzę ludzi cierpiących, bezwładnych, widzę to ich cierpienie, a jakże my ludzie, którzy ich otaczamy, jeszcze my im przydajemy bólu, cierpienia z naszej strony, jakże oni jeszcze dodatkowo cierpią, a przecież mielibyśmy im pomóc, ulżyć w cierpieniu, a jeszcze im go przydajemy? Jakie dla nich jest to smutne upokorzenie, a my ani z tego sobie nie zdajemy sprawy, jak ten człowiek wiele znosi bólu, a jeszcze go my obarczamy, co dla nich już nieraz jest nie do zniesienia, nie do wytrzymania, a tacy ludzie czasami wpadają w rozpacz i z tego powodu targną się na swoje życie? Panie Boże, daj nam to wszystko widzieć, abyśmy nie byli obojętni na taki widok, abyśmy z miłością, z ochotą dla takich ludzi byli im pomocą i wsparciem w ich cierpieniu, abyśmy nie przechodzili obojętni obok takich ludzi, aby ta iskierka naszej miłości do nich była dla nich radością w ucierpieniu.

                                                                                       

19.02.23006 
Aby się modlono o trzeźwość narodu.

 

20.02.2006
Dwoje ludzi, jeżeli się pobiera, to musi być między nimi miłość. Są to osoby sobie całkiem obce. W małżeństwie się dopiero poznają, jacy są dla siebie. Czasami jest to kłamstwo. Aby małżeństwo przetrwało, musi jeden drugiemu zaufać i odpuścić. Choć czasami miłość między dwojgiem ludzi zakochanych w sobie powoli wygasa. Przyczyną tego jest zróżnicowanie zdań, kłótnie, niepowodzenia. Miłość, która się zrodziła, jest przelewana tak często na dzieci. Wtedy ta druga osoba jest mniej akceptowana, wtedy liczą się tylko dzieci i dla nich robimy wszystko, bo są naszym życiem. Choć swoją miłością obdarzamy ich, a wtedy ta druga osoba, z którą się związaliśmy staje się opuszczona, bo nie poświęcamy dla niej tyle czasu, co dzieciom. Choć z latami bycia razem ze sobą stajemy się uzależnieni, jeden bez drugiego nie może żyć. Brak drugiej osoby, z którą się związaliśmy w Sakramencie Małżeństwa, staje się życiem pustką, z którą czasami nie możemy się pogodzić. Brak tej drugiej osoby sprawia, że tęsknimy za nią, że nie możemy bez niej żyć, choć się nam wydaje, że mamy wszystko, to jednak nic nam nie zastąpi tej drugiej osoby, z którą się związaliśmy na całe życie, choć człowiek przeżyje wiele cierpienia z tą drugą osobą. Małżeństwo jest to wielki sprawdzian dla dwóch osób, obcych sobie, a potem jak muszą z sobą iść przez życie wspólnie, pokonywać trudności, bariery życia, czasami doświadczani przez los, rodzinę i ludzi otaczających nas. Dzięki naszej wierze w Boga i miłości, nadziei i wytrwałości to wszystko się nam udaje, że jesteśmy ze sobą szczęśliwi. Z wiarą wytrwania, z siłą wiary, życie dwojga ludzi staje się piękniejsze lepsze, bogatsze w doświadczenia, pokonywanie przeszkód życiowych, trudności, jeżeli uwierzymy w sobie, w swoją miłość, jakże nieraz utrapioną problemami, nieraz zbytecznymi, to życie nasze staje się bogate, silniejsze, wytrwałe, a wtedy więź małżeńska jest silniejsza. Staje się nierozerwalna, bo ileż razy zabiegamy o to, abyśmy w ślubach wytrwali. Abyśmy swoje doświadczenia przekazywali drugim, wspierali ich w ciężkich chwilach, abyśmy umacniali swoją wiarę, miłość, dzielili się z nią. Byli dla drugich przykładem, ostoją w ciężkich chwilach życia. Miłość musi być odwzajemniona, bo jeżeli nie jest odwzajemniona, to bez miłości małżeństwo je martwe, chore, bo jakże często dochodzi do rozwodów.

 

 

23.02.2006

Aby przestano prześladować chrześcijan, bo przecież my, chrześcijanie, nie prześladujemy ludzi innego wyznania.

 

23.02.2006

Aby ciało było zdrowe, trzeba wpierw wyleczyć duszę.

 

Nasze życie jest spełnieniem Woli Bożej.

 

 Człowiek, jeśli ma Boga w sercu, to się z niczego nie wyśmiewa i z nikogo.

 

Jak kochamy Boga, tak się też i modlimy?

 

6.03.2006

Mamy przynosić ofiarę dla Pana Boga.

 

8.03.2006

Przyjacielem może być tylko dobry człowiek.

 

21.03.2006 

Ze złego człowieka dobre słowo nie wyjdzie

 

7.04.2006

Są dwa rodzaje ludzi: dobrzy i źli. Dobry człowiek to taki, który nosi Pana Boga w sercu. W każdym drugim człowieku widzi Boga, który czyni dobro, pomaga drugim i modli się. Zaś zły człowiek, nie ma czasu dla Boga. Wszystko robi, aby drugiego poniżyć. Zamiast czynić dobro, robi zło. Nie jest wdzięczny drugiemu człowiekowi nawet za to, że ten drugi dla niego zrobił tyle dobra, jest to człowiek fałszywy.

 

12.04.2006

Wielki Piątek jest to jeden dzień w roku, gdzie Pan Jezus zstępuje z Krzyża.

 

28.04.2006

Co otrzymujemy przez odprawioną nowennę do Ducha Świętego? Otrzymujemy wiele łask i w dalszym naszym życiu, jeżeli się modlimy z ufnością.

 

04.2006 

Miałam sen, w którym ujrzałam rąbek nieba. W śnie widziałam jasność, w tej jasności była brama. Po jednej i drugiej stronie tej bramy siedziały dwie osoby. Były ubrane na żółto. Jedna z tych osób prawą ręką mi pokazała na tę bramę i powiedziała, że każdy odmówiony różaniec jest bramą otworzoną do nieba.

 

5.05.2006

Słyszę głos wew., że jesteśmy prochem tej ziemi, tylko ją zanieczyszczamy grzechami.

 

1.06.2006

Człowieku, dokąd idziesz, dokąd zmierzasz, czy się Boga nie boisz? Jak można przed Bogiem nie uklęknąć, przed człowiekiem Świętym? Módl się, a będzie Ci dane błogosławieństwo, dar nadziei, na lepsze życie, na lepszą przyszłość.

 

29.06.2006

Wierzyć to znaczy, żyć wiarą. Otworzyć swoje serce, dla wszystkich, poniżyć się dla drugiego człowieka.

 

11.07.2206

Panie Jezu, daj, aby się nasze serca napełniały miłością do Ciebie, do Pana Boga.

 

18.12.2006

Droga do świętości, jest to droga cierpienia.

 

21.11.2006

Miałam sen, w którym widziałam ołtarz, odprawiała się Msza św., z tego ołtarza wypływała siła, moc, a ja ją odczuwałam. Zastanawiałam się, że ja takie coś w czasie Mszy św. nie odczuwam. Potem słyszę, wew. głos., że my tej siły nie widzimy, bo się nie upajamy w niej, bo jest ona pod postacią chleba i wina.

 

27.11.2006

Po wielkich falach w Niemcach rozmyślałam, dlaczego się tak dzieje, dlaczego ludzie tak cierpią, dlaczego Pan Bóg dopuszcza do takich katastrof. Miałam widzenie. Zobaczyłam człowieka, który stał, był ubrany na czarno, przy nogach miał wielki kamień. Stał na górze, a u dołu były domy. Wtedy mi powiedział, że ludzie cierpią za grzechy, ich grzechy są tak ciężkie jak ten kamień, że nikt z ludzi nie jest w stanie podnieść tego kamienia.

 

 

 

ROK 2007

 

16.01.2007

Gdybyśmy rozmawiali o przypowieściach Pana Jezusa, tym by się więcej otwierały serca na Pana Boga.

 

21.01.2007

Słyszę:, że nie słuchamy Słowa Bożego.

 

26.01.2007

Myśl: Chytrość i nienawiść do człowieka nas zżera. 

 

Tam, gdzie jest Prawda, tam jest Bóg

 

1.02.2007

Wiara musi się opierać na Prawdzie i miłości do samego Boga. Tam, gdzie nie ma prawdy, jest zakłamanie. Człowiek musi postępować według własnej woli, własnego sumienia. Musi być odpowiedzialny za swoje słowa, a także za swoje sumienie, którym się kieruje. Oddać się Woli Bożej, którą sam Bóg kieruje i kształtuje w nas. Człowiek, który nie dostrzega w samym sobie tej Woli Boga, jest wtedy zakłamanym, nie chce Prawdy znać, ani się nią posługiwać, co dla człowieka takiego życie staje się zakłamaniem, wyrzeknięciem się Boga z serca i duszy. Życie takiego człowieka staje się dla niego udręką, strapieniem, bo przecież człowiek, który nosi w sobie Prawdę, życie jego jest radością. Jest szczęśliwy i cieszy się życiem. Trzeba umieć korzystać z pełni życia opieranej na samej Prawdzie Boga. Nie stawiajmy na drodze barier, które są dla nas zakłamaniem, grzechem. Nauczmy się zawsze i wszędzie mówić Prawdę, nie okłamywać się nawzajem, abyśmy nie byli zakłamani nawet w najmniejszych sprawach, a wtedy niech nam Bóg błogosławi. Prawda jest podstawą naszego życia.

                                                                                                                                         

4.02.2007

Krzywdę wyrządzoną drugiemu człowiekowi musimy wynagrodzić. Nie wystarczy tylko potem do niego się uśmiechać, zacząć z nim rozmawiać, udawać, że się nic nie stało. Trzeba także się z niej wyspowiadać, przeprosić tego człowieka, umieć się otworzyć i tę krzywdę drugiemu wynagrodzić, prosić o odpuszczenie. Człowiek, który do tej krzywdy nie chce się przyznać, choć wie, że ją zrobił, to właśnie w ten sposób zacznie z tym człowiekiem rozmawiać jakby się nic nie stało, ale w sercu tego człowieka ból po krzywdzie zostaje, choć w duchu temu człowiekowi to wybaczy. Potem zostaje w tym człowieku niechęć do tego człowieka. Krzywdę pamiętamy bardzo długo. Ból w sercu nosimy, bo nieraz jest ciężko tę krzywdę przebaczyć, jak ktoś nie prosi o odpuszczenie tej winy. Człowiek doznaje wtedy spokoju w duszy, jak się upora ze swoim sumieniem. Nauczmy się przebaczać, ale i prosić o wybaczenie. Abyśmy nie obciążali swoich sumień, abyśmy umieli rozpoznać to zło, tę nienawiść, która zostaje w nas po wyrządzeniu krzywdy drugiemu człowiekowi. Nie zapominajmy o miłości do samego Boga, do Pana Jezusa, który nas wykupił swoim Zmartwychwstaniem, swoją Śmiercią na Krzyżu. Umiejmy tę krzywdę naprawić w imię Boga Najwyższego. Niech źli ludzie zaczną pracować nad swoim sumieniem, niech zaczną się oczyszczać z grzechów, niech zaczną się modlić o przebaczenie Boga, za swoje winy popełnione tak nieraz nieświadomie.

 

4.02.2007
Moja miłość do Pana Boga nie przewyższy Miłości Boga do nas. Bo jestem słaba, ale tak jak kocham Cię Boże tak i taką samą miłością do Ciebie chcę kochać ludzi, którzy mnie otaczają nawet ze względu na ich nienawiść, uniżenie. Nie chcę, aby to było przeszkodą dla mnie, abym ich nie kochała taką samą miłością jak Ciebie, o mój Boże. Proszę Cię Boże, uświęć mnie w tej łasce. Dziękuję Ci, Boże, że dałeś mi doznać Twojej Miłości, że okazałeś mi Swoją Dobroć dla mnie.

 

4.02.2007

Pana Boga się nie da okłamać w żaden sposób. Pan Bóg widzi wszystko i wszędzie. Nie dajmy się okłamać swoim postępowaniem w złym. Myślimy, że robimy dobrze, że postępujemy zgodnie ze swoim sumieniem, ale tak naprawdę nie okłamujmy swoich sumień. Zróbmy sobie rachunek sumienia, zacznijmy naprawdę żyć wiarą zgodną z Prawdą Bożą. Nauczmy się rozpoznawać dobro od zła. Aby nas źli ludzie nie zwodzili na złą drogę.

                                               

13.02.2007

Dla bezbożnych przyjdzie kara Boża. Ludzie, jeśli nie zaczną wierzyć w Pana Boga, przyjdzie kara Boża. Pan Bóg będzie sądził według naszych czynów.

 

14.02.2007

Zły człowiek żyje w ciemnościach. Nie widzi dobra, które jest i które go otacza. Taki człowiek żyje w zakłamaniu. Cierpi, bo życie jego jest zakłamaniem. Wydaje się mu, że dobrze robi i postępuje. Ale jest w nim tyle pychy, że ta pyszność jego rozpiera. Poza sobą nie widzi nikogo. Wiara człowieka przejawia się jego postępowaniem. Ludzie nie chcą przyjąć Ducha Świętego, nie chcą być napełnieni Jego darami.

 

19.02.2007

Człowiek chytry nie zna granic.

 

19.02.2007

Każdy człowiek swój błąd widzi wtedy, jak się już coś stanie. Potem pytamy się Pana Boga, dlaczego się tak stało, dlaczego tak cierpimy z tego powodu. To, dlatego, że nasza dusza nie rozróżniła dobra od zła, że pogrążyła się w ciemności. Zawsze jak coś czynimy, umiejmy widzieć to w danej sytuacji. Umiejmy się dobrze zastanowić nad daną sytuacją, a potem robić, jeżeli jest to zgodne ze sumieniem. W takich to sprawach umiejmy rozpoznać dobro od zła, umiejmy się radzić ze swoim sumieniem, które jest oparte na Prawdzie Bożej, na czystym sumieniu, które nam każe czynić dobro, a nie zło. Wyrzekajmy się zła, które nas brudzi, bo tak ciężko się z tego nam potem podnieść. Umiejmy się Panu Bogu odwdzięczyć za dobro, które nam daje i przekazuje wszystkimi sposobami. Umiejmy się cieszyć Bogiem, który tyle dobra dla nas nam dał. Dziękujmy Mu nieustannie przed Najświętszym Sakramentem, bo to dla nas jest uwolnieniem się od zła, które jest w nas, w naszych duszach. Dajmy pierwszeństwo samemu Panu Bogu, aby czynił w nas Miłosierdzie, aby nas uwolnił od złych szatanów, które w naszej duszy się rozpanoszyły, a my im nie możemy rozkazać. Tylko przez Miłosierdzie Boże, przez modlitwę nieustanną możemy się uwolnić od nich. Nie dajmy, aby naszą duszę te złe uczynki w tak nieraz nieświadomy sposób zniszczyły. Chrońmy ją nieustanną modlitwą.

                                                                                       

20.02.2007 

Bóg był i będzie, a my tak zapominamy o Jego istnieniu. 

Tak kocham Boga, że z miłości do Pana Boga nie jestem w stanie nawet ubliżyć największemu wrogowi. Boża Moc jest silniejsza od naszej woli. Prawda Boża nad nami zwycięży. Poza naszym światem tu na ziemi istnieje jeszcze Bóg. Wszyscy ludzie, jakiegokolwiek wyznania, mają się Mu kłaniać, modlić się do Niego i czcić Go w Najświętszym Sakramencie, bo za niedługi czas już przyjdę sądzić ludzkie czyny. Amen.

 

21.02.2007

Przesłanie do młodzieży

Dać pierwszeństwo modlitwie, a nie telewizji. Jak zostanie czasu, to dopiero potem się rozerwać? Umieć czas wolny dany wykorzystać na rozrywkę. Umiejmy korzystać z życia, które nam Bóg daje. Nie dajmy się ponosić emocjom, z których nie mamy żadnej korzyści do życia w Duchu Boga. Zaniechajmy, co złe, co daje zgorszenie drugim. Umiejmy się poniżyć, dostrzec dobro, które nam sam Bóg daje. Młodzież niech się wyrzeknie złych nawyków, a szczególnie pijaństwa, które niszczy człowieka, niszczy w człowieku dobrego ducha, które nie pozwala młodemu życiu uwolnić się od złych nawyków, od przekleństw, które tak Pana Boga ranią. Otwórzmy oczy, zobaczmy to zło, skłońmy głowy przed Bogiem, umiejmy się otworzyć na świat, spoglądać oczami Boga Miłosiernego. Ile jest młodzieży, której świat jej jest zasłonięty złym postępowaniem, grzechem. Sam Pan Bóg nas wzywa do modlitwy, abyśmy znaleźli czas na modlitwę i pokutę.

 

21.02.2007 

Człowiek, który nie radzi się ze swoim sumieniem tylko postępuje wbrew swojemu sumieniu, musi potem odpokutować. Pan Bóg wtedy go doświadcza w cierpieniu. Swoje doświadczenia starajmy się przekazywać drugim przez mówienie prawdy. Są i tacy, którzy tej prawdy nie chcą znać, a wtedy ich sam Pan Bóg doświadczy. Wyśmiewają się z prawdy, z drugich jak prawdę mówią i świadczą o Bogu. Taki człowiek ma w sobie za mało wiary w Boga, to świadczy, jak mało czyta Pismo św. i jak mało Słowa Boże działają, skutkują w człowieku, który wierzy i swoją wiarę praktykuje. Tak mało się wsłuchujemy w Słowo Boże głoszone w kościele na Mszy św. 

 

22.02.2007 

Pan Bóg wzywa ludzi przez cierpienie do chwały Bożej.

 

24.02.2007

 Modlitwa przeciw Duchowi Świętemu nigdy nie jest wsłuchana. Jeżeli się modlimy, aby drugiemu się nie powodziło, albo żeby był nieszczęśliwy, albo żeby nie miał błogosławieństwa od Pana Boga. Sprawia to nienawiść do drugiego człowieka, o którym my sobie myślimy, że według naszego uznania czymś zawinił przeciw nam. Choć tak naprawdę prawda jest inna. Tą prawdę zna tylko Pan Bóg. Tak kierujmy się swoim sumieniem. Starajmy się taką sytuację sobie wyjaśnić, powiedzieć, aby ta nienawiść potem się nie ciągnęła latami, bo człowiek ten czuje taką nienawiść do drugich, choć w jego oczach jest to prawda, bo on tak myśli. Taki człowiek okłamuje sam siebie. Nie daje dopuścić drugiemu się wypowiedzieć, wyjaśnić tą sytuację, ale to, dlatego że tego człowieka serce jest napełnione nienawiścią. Jeżeli widzimy taką sytuację, to starajmy się ją uporządkować, nie dajmy, aby to zło i ta krzywda górowała nad naszym sumieniem. Starajmy się takiego człowieka przywieść na dobrą drogę, aby całe jego życie nie było zakłamaniem to jest wbrew Woli Bożej. Z tego powodu cierpi człowiek niewinny, który jest osądzony przez człowieka, który myśli, że prawdę ma. Uciekajmy się w modlitwach o wyjaśnienie takiej sytuacji, aby Pan Bóg takiemu człowiekowi dał poznać prawdę, aby go oświecił Duchem Świętym, aby odpuścił drugiemu człowiekowi, uznał swój błąd, aby zagórowało dobro i radość między nimi. Tak nas uświęcaj, Panie Boże, w swojej łasce. Bądź dla nas grzesznych cierpliwy i miłosierny. Pan Bóg nas nigdy nie prosi

 

25.02.2007 

Pan Bóg nas nigdy nie prosi o modlitwę, ale wzywa nas do modlitwy. Abyśmy się modlili, bo ten dzień na modlitwę i odpoczynek nam przecież ustanowił. Ten dzień ma być wykorzystany na modlitwę i odpoczynek, więc go zachowujmy. Ludzie nie zachowują Bożych Przykazań, co powoduje utratę ducha. Jest to bolesne dla samego Boga i Jezusa Chrystusa. Ranią Jego Serce napełnione do nas samą miłością. Ranią Go przez niezachowanie Przykazań, brakiem miłości do Niego i do bliźniego. Jezus nam ukazuje Swoją Miłość do grzeszników. Prosi o wyzwolenie się od zła i grzechu, które tak ranią Serce Jezusa Miłosiernego. Zacznijmy przepraszać, prosić o odpuszczenie, aby Serce Jezusa nie krwawiło. Starajmy się zagoić Rany Pana Jezusa naszym dobrym postępowaniem i modlitwą miłującą Go i wznoszoną do Niego samego i do Pana Boga, do Matki Najświętszej. Ileż razy wspierającej nas i broniącej nas od nieszczęść, które przygniatają nas różnymi cierpieniami, upadkami, grzechami. Niech każdy z nas weźmie różaniec i zacznie odmawiać koronkę, bo przez nią przyjdzie wykupienie ludu od nieszczęść i od złych wrogów. Umiejmy to zobaczyć. Chwyćmy różaniec, módlmy się wytrwale i nieustannie, aby modlitwa przyniosła chwałę Bogu. Umiłujcie różaniec: mówię do wszystkich wierzących i niewierzących. Niech w kościołach ludzie zaczną się modlić grupowo na różańcu o każdej porze dnia, niech się zbierają i modlą się. Amen

 

1.03.2007

Jeżeli jest w sercach Pan Bóg, jest wiara i modlitwa.

 

Podziękowanie dla Papieża

Dziękuję Papieżowi za hasło, które nam ogłosił na pielgrzymce do Polski. „Trwajcie mocni w wierze”. Jego Orędzie głoszone w Polsce było tak mocne, abyśmy się umocnili w wierze, abyśmy byli mocni w wierze. Trwajmy w tym Orędziu, niech nasze serca się umocnią głęboką wiarą, niech się nie uginają pod ciężarem grzechu, ale niech wyjdą złu na przeciw. Idźmy przez życie ubogaceni słowem prawdy, miłości do drugich, bo tej miłości nam naprawdę brak w stosunkach międzyludzkich. Niech to Orędzie zawsze nas prowadzi w prawdzie, która uświęca ludzi, posila i umacnia, abyśmy wytrwali do końca swojego życia i pielgrzymowania po tej świętej ziemi. Mocni w wierze, którą nie może nam nikt zabrać ani szatan rozerwać. Zacznijmy naszej wiary bronić, choć jest to wielka walka z szatanem. Aby wytrwać i wygrać tę walkę z szatanem musimy się wiarą mocną umocnić, aby ją nikt nam z serca nie odebrał ani nie wytargał. Niech będzie tak mocna i silna, aby drugi człowiek to zauważył i powiedział, że ten człowiek jest naprawdę mocny w wierze. Bądźmy z naszej wiary dumni. Tak kroczmy przez życie umocnieni mocną wiarą. Jeszcze raz Ci dziękuję,

Ojcze Święty, Benedykcie XVI za ten dar przesłany nam.                     

                                                                                                                 

1.03.2007

Co rozumiemy przez słowo Post?

W pracy opowiadały sobie kobiety, że mamy Post. Jedna mówiła, że nie pije kawy przez Post, ja się wtrąciłam i powiedziałam, że to żadna ofiara nie pić kawę przez Post. Jak to powiedziałam to one zamilkły i przestały chwilę rozmawiać, a potem zaczęły o czymś innym rozmawiać. Cały czas rozmyślałam o tym Poście. Moim zdaniem: Abyśmy Panu Bogu i Jezusowi Chrystusowi przynosili ofiarę, trzeba by było się zająć może jakimś człowiekiem, aby mu pomóc, albo jakiemuś dziecku. Pomóc im czy już modlitwą ofiarowaną za nich, albo finansowo jak widzimy, że tej pomocy potrzebują, czy też im coś podarować, aby im pomóc. Przecież też i postanowieniem, że czas Postu wykorzystamy na modlitwę ofiarowaną w jakiś intencjach, że będziemy wytrwale przez czterdzieści dni się modlić. To moim zdaniem jest ofiara, która się będzie podobać Panu Bogu i Jezusowi Chrystusowi, że tym się będziemy podobać Panu Bogu. Bo ileż modlitwy potrzebują ludzie, którzy nas otaczają czy też biedni, chorzy, cierpiący, czy też grzeszni, co z tego powodu bardzo ludzie cierpią. Umiejmy ten czas Postu, który nam jest dany, wykorzystać po chrześcijańsku, z wiarą i nadzieją na wzbogacenie się duchowe. Jakże wielką radość uczynimy ludziom tym, którzy będą widzieć to dobro, tą ofiarę, którą drugi poświęca dla nich, oraz jaką radość będziemy nieść przez modlitwę, co nawet nikt nie będzie widział tylko sam Pan Bóg, bo przecież On nas odmieni przez Swoją Miłość do nas, bo tylko On sam będzie o tej naszej ofierze wiedział. A także przez Post może być postanowienie, aby wyrzec się złych nałogów, ale i nie tylko przez ten czas, ale i w życiu swoim. Dostrzec w sobie zaniedbanie w modlitwie. Umieć naprawić błędy oraz zło wyrządzone drugim, abyśmy przez Post naprawdę stali się dziećmi Bożymi. A nie wystarczy tylko wstrzymać się w czasie Postu tylko od jedzenia mięsa, zachować ścisły post w dni postne, ale zachęćmy i drugich do modlitwy, do ofiary w imię Boga. Bo ileż jest dusz w Czyśćcu cierpiących, czekających na modlitwę, dzięki której są wybawione z męki czyśćcowej. Niech nasza ofiara i postanowienia w wytrwaniu w modlitwie przez czas Postu przyniesie owoce ofiary, dzięki którym sam Pan Bóg i Jezus Chrystus będą nam błogosławić.

 

3.03.2007. 

Dlaczego ludzie tak reagują na słuchanie Słowa Bożego od innych? Bo nie wsłuchują się w Słowo Boże i nie praktykują i tej prawdy o Bogu nie chcą znać. Zamykają się w sobie, myślą, że ich przekonania są prawdziwe, że im nie trzeba już żadnej nauki o tym, co jest Boże i święte znać. Żyją w zakłamaniu ze swoim sumieniem i prawdą w swoim przekonaniu. Myślą, że już nic nie muszą więcej wiedzieć o świecie Bożym, bo to już wiedzą, bo to już tyle razy słyszeli w kościele. Przecież już jak świat istnieje, jest wiara przekazywana przez Proroków, Jezusa i Apostołów, a później przez kapłanów, którzy są nauczycielami w rękach Boga, a także przez papieży, których sam Pan Jezus ustanowił, aby głosili naukę i Słowo Boże. Bo ciągle ludzie potrzebują tej nauki. A przecież musimy uczyć dzieci, potem młodzież dorastającą, które tej nauki najwięcej potrzebują, bo starsi już to wiedzą, czy już tyle razy słyszeli, ale tak o niej nieraz zapominają. Tak musimy ją ustawicznie uczyć, powtarzać, dawać świadectwo o prawdzie i miłości do Pana Boga. Bo przecież takie posłanie ma Kościół i my, ludzie świeccy, wierzący w Boga Wszechmogącego Stworzyciela Nieba i ziemi.

 

3.03.2007

Zło ma krótkie nogi. Są dwa światy. Świat dobry nam Pan Bóg obiecał, a zły, co nam szatan obiecuje, to potępienie wieczne. Także są w nim ludzie dobrzy i źli. Dobry to taki, co słucha Słowa Bożego, postępuje według Przykazań, a zły, który postępuje wbrew swojemu sumieniu. 

 

Przesłanie dla nauczycieli

4.03.2007

Aby dzieci nie poniżać, że się nie uczą, ale dla tych, co im nauka nie idzie, bo są słabi w nauce, byli im pomocą i zrozumieniem. Pomagali im, bo przecież nie wszystkich Pan Bóg obdarza jednakowymi zdolnościami. Jedni te zdolności mają duże, jedni słabsze, a inni ich nie mają, ale przecież każdego nas Pan Bóg umiłował, przez każde dziecko Boże się nam Pan Bóg objawia i przemawia. Niech wasze umysły Pan Bóg rozjaśni, abyście to umieli rozpoznać, bo ileż takie dzieci przeżywa od nauczycieli poniżenie, wyśmiewanie na oczach drugich oraz złe ocenianie. Potem takie dziecko staje się potępiane, poniżone, czuje, że jest nielubiane przez nauczycieli i przez swoich kolegów czy koleżanki w klasie. Starajmy się to widzieć i rozumieć, nie dajcie się ponosić złości, emocjom, nienawiści do takich dzieci, które są prawdomówne, które widzą to zło, a potem je na głos mówią i za to są przez nauczycieli potępiane, bo między nauczycielami istnieje oko za oko, ząb za ząb. Potem dziwimy się, że dzieci się zniechęcają do nauki, że się nie uczą, że tak reagują, że nie są wdzięczne nawet nauczycielom, bo jak mogą tą wdzięczność odwzajemnić, jak jej nie widzą, bo są czasami dyskryminowane przez swoich wychowawców. Drodzy nauczyciele, dane jest wam od Pana Boga wykonywać taki zawód, więc go wykonujcie sumiennie, z miłością do tych dzieci a i dzieci będą się sprawować względem was, nauczycieli, wdzięcznie, jak będą widzieć waszą miłość do nich. Ileż dzieci takiej miłości potrzebuje, aby je podnieść na duchu, ileż radości takie dziecko dozna i za tę dobroć do nich będą się odwdzięczać. Nie zapominajmy o tym i o słowach Pana Jezusa:, „co uczyniliście jednemu z najmniejszych Mnie ście uczynili”. Każdy z nas może być nauczycielem. Amen. 

 

6.03.2007

Mimo dzieła, które objawił Pan Bóg przez Siostrę Faustynę, wielu ludzi nie skorzystało z tego objawienia tak posyłam przez ciebie, aby ludzie się naprawdę poprawili, czynili pokutę, swoje sumienia dali sobie doprowadzić do porządku, aby naprawdę z tego skorzystali, swoją ufność powierzyli w ręce Pana Boga i Mnie, Jezusa Miłosiernego. Aby nasza wiara zwyciężyła nad złem, kuszeniem szatana, aby ludzie ujrzeli chwałę w Bogu, aby do swojego sumienia każdy zobaczył. Wyrzucił z niego zło, otworzył swoje serce, napełnił je miłością i poszanowaniem do Pana Boga i Mnie, Jezusa Chrystusa, Matki Najświętszej i do bliźniego swego. Abyśmy zaczęli korzystać z głębi Miłosierdzia Bożego, które jest otworzone na cały świat i lud Boży. Abyśmy naprawdę zaczęli się upajać w Miłosierdziu Bożym, a Ono nam ukaże swoją moc i chwałę. O duszo nieśmiertelna, ileż dla Ciebie jest łask przygotowanych przez Pana Boga, a Ty ich nie chcesz przyjąć. Uwielbiaj chwałę Pana Boga, bo On jest Panem na wieki wieków. Amen.

 

6.03.2007 

Panie Jezu Chryste, tak mało się modlimy, tak mało Ci dziękujemy za wszystko, co otrzymaliśmy od Ciebie, tak mało jesteśmy Ci wdzięczni, Tobie i Panu Bogu i Matce Najświętszej. To, dlatego że za mało mamy wiary w sobie. To, dlatego że nie umiemy być Ci wdzięczni za wszystkie dobra. To, dlatego że mamy oczy zasłonięte pychą. To, dlatego że tak mało widzimy rzeczy święte i Boże. To, dlatego że nie umiemy dziękować nawet bliźniemu. To, dlatego że serca mamy z kamienia. To, dlatego że serca się nam zamieniły w skałę i stwardniały. To, dlatego że nie jesteś w sercach naszych Ty, o Jezu, i Panie Boże. To, dlatego że nie ma w nich miłości pełnej dobroci, o Jezu, do Ciebie, mój Boże, i do Matki Najukochańszej. Daj nam tej miłości do Ciebie, daj nam ukochać Cię, Boże, dozwól, aby serca nasze przenikało Twoje Miłosierdzie, którego tak potrzebujemy w życiu codziennym, daj, abyśmy byli narzędziami w Twojej winnicy, o Panie Boże, Jezu Chryste. Naucz nas pracować w swojej winnicy jak mrówki, których nikt nie uczył swojej pracy.

 

7.03.2007 

Do ludu

Chcę, aby wszyscy, ale naprawdę wszyscy, zaangażowali się w modlitwę na różańcu świętym, bo takiej modlitwy żądam od was wszystkich, ale wszystkich jakiegokolwiek wieku i wyznania. A tego nie muszę wam wyjaśniać, bo to już Siostra Faustyna napisała. Ja tylko przypominam, upominam, bo czas jest już bliski. Amen.

 

8.03.2007

Jeżeli przeklinamy, to nie mamy szacunku nawet dla samych siebie ani dla drugich. Taki człowiek nie ma nawet zaufania do Pana Boga. Tak nie mamy poszanowania ani zaufania do drugich. Starajmy się, aby postępowanie nasze było przykładem, a nie pogorszeniem dla drugich, bo jak wiemy, Pan Bóg nas wynagradza za dobro, a nie za zło. Jesteśmy wynagrodzeni za dobre uczynki, a mielibyśmy się starać o to, aby w naszym życiu było ich jak najwięcej, bo nagroda za nie nas czeka nie tylko na ziemi, ale i w niebie, gdzie jest nasza wieczność a nie wieczne potępienie, o którą tu na ziemi się nie staramy. Nie pracujemy nad dobrem, nie staramy się, abyśmy byli dobrzy dla drugich, abyśmy swoim przykładem przejawiali swoją wiarę i dobroć, aby drugi się nie zgorszył widząc to zło w nas, ale aby przez dobrym przykład widział w drugim Boga i dobry przykład od takiego człowieka brał i przekazywał drugim. Aby Duch Święty nas oświecał i uświęcał w dobrym. Tak starajmy się to wszystko dostrzegać i modlić się o oświecenie rozumu na każdy dzień. A wtedy nasza ofiara i poświęcenie będzie radością dla nas wszystkich, co wierzymy i żyjemy w wierze w Boga. 

 

8.03.2007

Przesłanie dla rodziców

Z powodu stosowanej agresji, dzieci nienawidzą rodziców. W dzieciach bardzo długo zostaje nienawiść do rodziców, jak się im robi krzywdę. Długo nie mogą wybaczyć rodzicom, bo my, rodzice, myślimy, że robimy poprawnie, ale nieraz dzieci stają się pokrzywdzone przez los rodziców, ale i niepoprawne ich traktowanie przez rodziców. Tak często są upokarzane i nie tylko przez rodziców, ale i swoje rodzeństwo i bliźnich. Dziecko wtedy się zamyka w sobie. Rośnie w nim agresja, nienawiść do rodziców, a także do rodzeństwa i do kolegów i dorosłych już ludzi. Nie mają wtedy zaufania do nikogo. Dorastają w agresji, złości, nienawiści, nie mają zaufania już do nikogo. Same są zdane na siebie. Nie mają się, do kogo zwrócić, aby ktoś im okazał szacunku, przytulił ich, okazał miłości do nich, a także pomógł im z problemami, które są im już cierpieniem i boleścią w ich sercach sposobioną przez drugich. Jeżeli widzimy takie sytuacje, starajmy się pomóc, wyświetlić, podnieść na duchu takie dzieci, bo to od nas, dorosłych, zależy kształtowanie ich charakterów. Tak potem nie dziwmy się, że takie agresywne mamy dzieci, że nie możemy dotrzeć do nich nieraz nawet potem dobrym słowem. Jeżeli my, co jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem za te dzieci, które tak a nie w inny sposób się wychowały. To, dlatego że tak mało im daliśmy miłości, wiary w Boga, tak mało im przekazywaliśmy, co dobre, tak mało miały od nas dobrego słowa, miłości do nich i szacunku, bo to i nieraz w rodzicach jest brak i w drugich, którzy się starają kształtować dzieci. Nigdy, jako my rodzice nie zapominajmy o nich, bo te dzieci najwięcej umiłował Pan Bóg i od nich zależy nasza przyszłość, a tak wielką rolę w życiu dzieci odgrywa wychowanie ich w Duchu Boga. Starajmy się to dostrzec i dzieci to dostrzegą w nas. Umiejmy im to dobro przekazać, które sam Pan Bóg nam przekazał i przekazuje w Przykazaniach, tak nie zapominajcie o nich. Módlmy się za nich, a najwięcej za dzieci pokrzywdzone, bo one najwięcej potrzebują modlitwy, aby ich serca przez modlitwę napełniały się radością do drugich, bo tak tego im jest brak, a do tego my sami, rodzice, przyczyniliśmy się. 

 

8.03.2007

Na darmo jest miłość do Pana Boga, jeśli miłości nie mamy do drugiego człowieka. Ile razy patrzę na ludzi, jak się modlą do Pana Boga, chodzą do kościoła, chodzą do Komunii, nawet, co miesiąc, a pokazują, że są wierzący, jaką mają w sobie wiarę, żeby i oddali życie za Pana Boga, a drugiego nienawidzą. Ja się pytam, co to jest za miłość do Boga. Taki człowiek staje się Faryzeuszem, a przecież taki człowiek nie ma u Pana Boga upodobania. Tak zacznijmy pracować nad sobą, nad swoją miłością do drugich, do bliźnich, bo przez tę miłość do bliźniego dajemy przykład, że kochamy Boga. Przez taką miłość się podobamy Panu Bogu, stajemy się podobni do Boga Miłosiernego. Takiej miłości od nas Pan Bóg żąda: „Miłuj bliźniego jak siebie samego“ a wtedy będzie miłość prawdziwa do Boga, za którą nas Bóg będzie wynagradzał, będzie błogosławił i w naszym życiu będzie się nam lepiej żyć. Przez miłość do drugiego człowieka oddajemy Panu Bogu cześć i okazujemy miłość do Niego. To się nazywa miłość do Boga, a wtedy możemy mówić i powiedzieć głośno, że kochamy Boga, że Go miłujemy, jak i drudzy będą tę miłość w ten sposób widzieć. Uświęcajcie się w miłości do bliźnich, bo przez taką miłość przyjdzie wykupienie ludu z grzechów popełnionych, na co dzień. Naszym zadaniem jest tej miłości, miłości prawdziwej, od Boga i Jezusa Chrystusa się nauczyć. Bo nikt takiej miłości nie ma na ziemi, jaką ma Bóg i Jezus Chrystus, Matka Najświętsza i wszyscy Święci.

 

10.03.2007

Przez modlitwę do Pana Boga zanosimy prośby, ofiarę, upajamy się w Chrystusie. Mamy dziękować Panu Bogu za dobrodziejstwa, które nam Pan Bóg dał i daje przez swoją dobroć dla nas. Tak starajmy się, aby nasza modlitwa była szczera, gdy się modlimy, abyśmy się w myślach wyciszyli, tylko myśleli o Panu Bogu, Panu Jezusie i Matce Najświętszej, bo to jest tak ważne w modlitwie. Módlmy się w wyciszeniu wewnętrznym, a wtedy modlitwa będzie wysłuchana, a przez nią nam Pan Bóg da wiele łask, które potrzebujemy, a także jak się modlimy za innych i w intencjach za zmarłych, umierających, cierpiących w czyśćcu, za grzeszników oraz o nawrócenie grzeszników, o oświecenie rozumu dla nich.

 

10.03.2007

Marnotrawny syn

Co rozumiemy przez słowo marnotrawny syn? To nie tylko z przypowieści o marnotrawnym synu, że dostał swoją część majątku a potem ją roztrwonił. Przecież w nas się przejawia marnotrawność, która się Panu Bogu nie podoba. To, dlatego że nam Pan Bóg daje tyle dobrodziejstw, a my ich nie umiemy wykorzystać na chwałę, ale marnotrawimy czas, który możemy wykorzystać na modlitwę, na służbę Panu Bogu i to najwięcej przez pychę, nienawiść do drugich, to, dlatego, że nie zauważamy w sobie, nie rozpoznajemy w sobie tego dobrodziejstwa od Pana Boga. Jesteśmy jak marnotrawny syn, a Pan Bóg czeka na nas, abyśmy wrócili do domu Ojca, to, dlatego nie wracamy, bo nie czujemy głodu, jesteśmy nasyceni dobrami materialnymi, a głodu takiego, jakim jest miłość do Boga do bliźniego, nie czujemy, a Pan Bóg woła do nas: wróć synu, wróć, bo czekam. Jak długo każecie mi czekać? O Boże mój Miłosierny, za to Cię przepraszam, że tak długo czekasz, a my, grzesznicy, nie umiemy wrócić do Ciebie, mój Boże Miłosierny, daj, nam się odnaleźć daj, nam wrócić z drogi, którą błądzimy, daj nam to widzieć w sobie, bo tak błądzimy a wrócić nie możemy.

 

10.03.2007

Nauczmy się być cierpliwi. Nauczmy się wytrwać w modlitwach, bądźmy cierpliwi, bo Pan Bóg wszystko widzi. On wie, co najbardziej potrzebujemy. Jeżeli się modlimy prosząc o coś a to przez modlitwę niedostajemy, kiedy byśmy chcieli, tak starajmy się być cierpliwi i wytrwać w cierpliwości, bo Pan Bóg tą naszą modlitwę, jeśli jest szczera, widzi. On nas wysłucha to, dlatego tak zaraz jak my chcemy, niedostajemy uproszenia przez modlitwę. Może tej modlitwy w tej intencji jest mało, może Pan Bóg oczekuje od nas jeszcze większej ofiary. Bo tak jesteśmy słabi w modlitwie, myślimy, że wystarczy odmówić jedno Zdrowaś… a Pan Bóg nas wysłucha i już nasza prośba będzie wsłuchana. On każe nam czekać nieraz długo i chce ofiary większej od nas, a nie tylko w modlitwie, ale i w czynach. Tak nauczmy się być cierpliwymi, wytrwać w modlitwach, umieć prosić a zarazem dziękować Panu Bogu, Panu Jezusowi, Matce Najświętszej, bo Oni są naszym życiem, naszą podporą w życiu codziennym i doczesnym. Tak niech nasza modlitwa będzie nieustanna, a my w tej modlitwie wytrwali. Nie zapominajmy za otrzymane dary od Pana Boga Mu dziękować, z nimi się dzielić a cierpliwość niech będzie naszą ofiarą w wytrwaniu. Amen.

 

10.03.2007

Przez modlitwę i pracę chcę służyć Bogu. My mamy przez modlitwę i pracę służyć Bogu w Trójcy Jedynemu. Jest napisane w Piśmie „Módl się i pracuj a będziesz zbawiony“. Tak zacznijmy pracować nad samym sobą, nad Przykazaniami, które nam Pan Bóg przez Mojżesza objawił. Nad swoim sumieniem, które tak nieraz jest obciążone ciężarem grzechu, którego nie może już udźwignąć. Niech praca nasza nad sumieniem zacznie się już dziś w czasie Wielkiego Postu, bo tego od nas Bóg oczekuje. Jeżeli jest sumienie obciążone grzechami ciężkimi, to nie czekajmy, abyśmy ich unieść nie mogli, bo tak ciężko z nimi iść po chwałę Bożą, abyśmy ją otrzymali po śmierci, tak zacznijmy już dziś, już od dziś pracować, pracować, pracować nad tym, co jest Bogu miłe. Oczyszczajmy swoje sumienia z grzechów, bo mówię do was, czas już jest bliski. Amen

 

10.03.2007

Dzieci – rodzice

Że ja Cię nie będę słuchać. Ty mi nie będziesz rozkazywać, bo za mnie nie będziesz chciała umrzeć. Czwarte przykazanie: czcij ojca i matkę swoją. Ileż rodziców i matek jest na Bożym świecie, którzy by umarli za swoje dzieci, a ileż już matek umarło, aby jej dziecko żyło. Spotykamy się nieraz z wielką niewdzięcznością od dzieci. Bo nie umieją dostrzec troski o nich, o ich zdrowie, o wychowanie, o kształtowanie ich, przekazywanie im swoich doświadczeń, bo przecież my, rodzice, już to przeżyliśmy. Przeżyliśmy dzieciństwo, potem jak stawaliśmy się młodzieżą, a potem dorośli. To widzieliśmy, ileż nasi rodzice ponieśli dla nas ofiary, abyśmy nie zbłądzili, ileż było napominania i starania się o nas. Teraz to widzę i przekazuję moim dzieciom jak dorastają, jest to nieustanne napominanie, upominanie, a one są nam tak za tę troskę o nich niewdzięczne. Dzieci moje, my, rodzice, jesteśmy odpowiedzialni przed Panem Bogiem za was, z tego też nas Pan Bóg będzie sądził i was za wasze nieposłuszeństwo względem rodziców. Przecież Pan Bóg powiedział, co uczyniliście jednemu z najmniejszych Mnie ście uczynili. Tak dostrzegajcie tę troskę rodziców, że dla was nie chcą źle, że starają się o was całą duszą, bo tak im zależy na tym, abyście byli dobrymi dziećmi dla nas i dla Pana Boga. Tak przepraszajcie rodziców za wasze złe postępowanie, bo oni też cierpią jak widzą, że źle postępujecie.

 

11.03.2007

Dlaczego człowiek nie wierzy drugiemu człowiekowi? To, dlatego że sam nie mówi prawdy. Nie wierzy Prawdzie Bożej, która jest naszym drogowskazem, która nam ukazuje drogę, przez którą idziemy do Boga, do Chrystusa. Sama Prawda jest zbawieniem naszym. Ta nas prowadzi przez nasze życie. Uświęcajmy się w Prawdzie, bo Prawdą jest Sam Bóg. Tak nie schodźmy z tej drogi, która nam jest usłana Jezusową Męką, bo po tej drodze dojdziemy do wiecznej chwały, do szczęśliwości Bożej, która trwa wiecznie. Prawda, która jest objawieniem dla nas wszystkich.

 

11.03.2007

Upojenie się w modlitwie, w samym Bogu, Bóg daje nam przez Swoje zamieszkanie w naszej duszy. Sam Pan Bóg pozwala, abyśmy widzieli w duszy Jego dobroć i dobrodziejstwa i obecność Jego. Wtedy nasza cała dusza jest rozradowana miłością do Boga. Wszystko staje się nam inne. Cała nasza dusza płonie w jasności, czystości do samego Boga.

 

12.03.2007

Znieczulica na Pana Boga przejawia się tym, że jest brak zainteresowania Pismem św. Brak miłości do samego Boga. Przechodzimy obojętni koło Świątyni, brakiem wiary boimy się pokazać na jaw, że jesteśmy wierzący, aby nas nie wyśmiano, że wierzymy w Boga, że Go kochamy. Brakiem zainteresowaniem modlitwą, bo tak zapominamy, co to jest modlitwa. Jak często się wstydzimy jak się trzeba przeżegnać przy ludziach? Tak się wstydzimy, że jesteśmy chrześcijanami, tak mało rozmawiamy o Panu Bogu, bo o wszystkim będziemy rozmawiać, tylko o Panu Bogu nie rozmawiamy a to, dlatego że tak mało mamy wiary w Boga, w Pana Jezusa, w Matkę Najświętszą. 

 

Panie Boże, daj nam to dostrzec, daj nam odwagi a wielkiej odwagi, daj nam prawdziwej wiary w Ciebie i co święte. Daj, abyśmy swoje postępowanie wobec Ciebie zmienili na dostrzeganie we wszystkim tylko Ciebie, mój Wielki Boże, bo jeżeli poznamy Twoją Dobroć, Twoją Miłość, jeżeli dostrzeżemy działanie Ciebie w naszej duszy, o jak jest szczęśliwa nasza dusza, o jak Cię chce wychwalać, uwielbiać Panie Boże mój. Daj nam to wszystko widzieć, daj nam miłości, daj, abyśmy Cię uwielbiali, daj, aby modlitwa do Ciebie, mój Boże, do Pana Jezusa, do Matki Najświętszej do wszystkich Świętych nie była ciężarem, ale stała się umiłowaniem modlitwy, którą nas nauczył sam Pan Jezus Chrystus.

                                                

12.03.2007 

Mądrość i rozwaga przejawia się tym, że nasze życiowe kroki musimy stawiać mądrze i rozważnie. Mądrość i siłę musimy czerpać od Pana Boga, który nam daje w codziennym dniu naszego życia. Musimy być rozważni na podejmowanie życiowej decyzji. Zawsze jak mamy podejmować życiową decyzję, od której zależy nasze całe życie, nasze postępowanie, uciekajmy się do Pana Boga o pomoc, modląc i prosząc o taką ważną do podjęcia decyzję. Aby rozważnie podjąć decyzję uciekajmy się do wszystkich Świętych, bo Oni dostali Mądrość od samego Pana Boga, który całe życie ich wiódł, a Oni swoje życie prowadzili z rozwagą, wiarą, miłością do samego Boga. Którzy to z rozwagą kroczyli przez życie a uświęcali je?

                                       

13.03.2007 

Jest jedna sprawiedliwość. Jest jedna na świecie sprawiedliwość, a tą sprawiedliwością jest Sam Bóg. Bo On się nie da pieniędzmi przekupić. Jest jedna sprawiedliwość, że każdy z nas, który się narodzi musi umrzeć. Śmierci się nie da żadnym sposobem przekupić. Jest jedna sprawiedliwość, że miłości się nie da kupić. Sam Pan Bóg nam pokazuje, że miłość nam dał, a nie żąda za nią zapłaty, ale żąda od nas, abyśmy się nawzajem miłowali, a z miłości do drugich przynosili my Mu ofiarę, nie pieniądze. Jakby ten świat wyglądał, jak by Pan Bóg dał się przekupić. Czy istnienie tego świata było by jakimś sensem? To bogaci dostaliby się do nieba, a biedni do piekła, bo, za co ten biedny by kupił sobie miejsce w niebie. To jest jedna sprawiedliwość, którą rządzi Sam Pan Bóg. Boga się nie da przekupić żadnym pieniądzem i biedni bez pieniędzy czy bogaci, mają szansę na równą zapłatę od Boga w niebie. My sobie musimy na nią zasłużyć dobrymi uczynkami.

 

16.03.2007

Niewdzięczność

Dziś dla mnie dane mi było zobaczyć niewdzięczność względem Panu Bogu i też względem mnie. Tak się zastanowiłam, ileż my mamy niewdzięczności. Jak jesteśmy niewdzięczni Panu Bogu a także drugim ludziom, co dla nas tyle poświęcili, a my im jesteśmy niewdzięczni, chociaż za małą drobnostkę, co się nią pocieszyliśmy od drugich? Jeżeli jesteśmy niewdzięczni drugiemu człowiekowi, to starajmy się od tego człowieka, który nam coś da, nie brać, bo ten człowiek nie prosi, abyśmy mu zapłacili, ale nieraz wystarczy dla tego człowieka nasza wdzięczność. To ileż pocieszymy tego człowieka, jak będziemy mu wdzięczni, a on to dostrzeże w nas. Starajmy się nie okazywać swojej niewdzięczności, bo to rani Pana Boga, rani Jezusa, bo ileż my mamy być wdzięczni Panu Bogu, Panu Jezusowi za to, co nam daje w naszym życiu, a nie prosi o zapłatę i rani serce drugiego człowieka. Umiejmy to dostrzec, abyśmy się nie wstydzili naszego postępowania. Nie wskazujmy palcem na drugich, jak jesteśmy źli na nich, bo to świadczy o naszym wychowaniu, jacy jesteśmy niewdzięczni.

 

17.03.2007

My obrażamy Pana Boga nawet tym, że wyśmiewamy drugich, bo co robimy drugiemu człowiekowi, robimy Panu Bogu, ale my sobie tego nie uświadamiamy, dlatego że pycha w nas nam to nie pozwala widzieć, że pogardzamy drugim to i Panem Bogiem pogardzamy. O jak to jest bolesne dla Pana Boga, bo przecież tak jak On nas umiłował, jaką miłością On nas miłuje, a my w taki sposób się Mu odwdzięczamy. Zobaczmy to zło w nas, prośmy o odpuszczenie, bo to chyba największy grzech względem Panu Bogu, który nas tak umiłował. Jego jest największym pragnieniem, abyśmy się nawzajem miłowali, bo przez miłość do Pana Boga, do bliźniego stajemy się Jego dziećmi. On nas takimi chce mieć, bo przez miłość tylko do Niego Pan Bóg nam odpuszcza grzechy, przez miłość do Niego odpuszczają się nam grzechy, ale przez brak takiej miłości do Pana Boga jesteśmy niczym na tym Bożym świecie. Człowiek miłujący Boga jest święcą, która płonie i która nigdy nie gaśnie, a kto nie miłuje Boga i bliźniego jest świecą, która nie płonie i płonąć nie będzie nigdy. Tak, więc zapalmy tę świecę, aby zaczęła płonąć miłością do Boga, do bliźniego, aby nie było za późno jak przyjdę przy końcu świata, niech was znajdę, jako płonące świece, a niech nie znajdę świecy niezapalonej, bo każdą zapaloną świecę wywyższę ponad wszystko a tę, która nie płonie wrzucę do ognia, aby spłonęła na wieki. Amen.

 

17.03.2007

Panie Boże, jak Ty niewiele od nas żądasz, a my tak tego nie możemy zrozumieć, nie możemy zobaczyć tego, co Ty od nas chcesz. Chcesz tylko naszej miłości, miłości do Ciebie, miłości do drugich, abyśmy serca nasze zatwardziałe otworzyli na Twoją Miłość, abyśmy pozwolili do niego wlać Twojej miłości, aby płonęło samą miłością, aby nienawiść w nim wygasła, aby zaczęła płonąć w nim Twoja Łaska, Panie Boże mój. Daj, aby się nam serca otworzyły, aby przyjęły z łaską Twą Miłość, bo takiej miłości nikt nam nie da tylko Ty sam, Boże mój. Spraw, aby ta nasza miłość zaczęła płonąć do Ciebie, Boże, do Pana Jezusa, do Matki Najświętszej, do wszystkiego, co jest święte, do drugiego człowieka, nawet do największego nieprzyjaciela, którego w dzisiejszej dobie tak nienawidzimy, pogardzamy, poniżamy, wyśmiewamy, opluwamy, o jakże Cię przez to obrażamy, Panie Boże. Przez to nie pozwalamy, by w naszym sercu płonęła Twoja Łaska, tak bronimy się przed nią grzechami, że Ty sam przychodzisz nas o to prosić, bo my tego nie widzimy, a Ty tak płoniesz miłością do nas, miłością nieustającą, a my tak nią pogardzamy. Odpuść nam za to, Panie Boże, Panie Jezu, że tak jesteśmy ślepi i głusi na Twoje wołanie do nas, na Twoje upominanie nas przez cierpienie. Daj, abyśmy zaczęli naprawdę to widzieć i kochać Cię, abyśmy zaczęli płonąć jak świece miłością do Ciebie i do bliźnich.

 

18.03.2007

Każdy z nas może być nauczycielem. Tak każdy z nas jest nauczycielem, choć nie jest wyuczony tego zawodu. Nie chodzi tu o to, czy mamy wielkie szkoły, ale czy dobrze rozumiemy naukę Bożą. Jak już pisałam, że nie każdy z nas ma jednakowe zdolności do nauki, ale Pan Bóg nam wszystkim dał jednakowy rozum, każdego z nas stworzył na Jego obraz, każdego z nas wziął za swoje dziecko, powiedział, że jesteśmy Jego dziećmi? Tylko pycha nas tak poróżniła, że człowiek, który ma stanowisko, to nieraz nie wie od tej wyniosłości, nawet się nieumie sprawować. Ukazuje, jakim jest, czym jest, że ma wysokie szkoły. Szkoda tylko, że te zdolności, które dostał, tak to nieraz wykorzystuje. Przecież i ten, który nie ma szkół, bo nie miał tak wielkich zdolności, Pan Bóg go obdarzył umysłem, którym się posługujemy, że jeszcze mądrzej jak ten, co ma wysokie szkoły. Bo każdy z nas jest przez Pana Boga posłany na swoją służbę tu na ziemi, każdy z nas jest jednakowy przed Panem Bogiem, czy szkolony czy niewyszkolony. Nie zapominajmy o tym, nie wywyższajmy się przed nikim. Bo Pan Jezus powiedział, kto się poniży, będzie wywyższony, a kto się wywyższy, będzie uniżony. Choć jesteśmy na jakimś wielkim stanowisku, to jednakową dostaniemy zapłatę w niebie za nasze czyny. Umiejmy sobie to uświadomić, idźmy przez nasze życie z miłością do każdego, co nas poucza swoją mądrością. Bo przez każdego z nas przemawia sam Bóg. On daje nam, abyśmy byli Jego nauczycielami w życiu codziennym. Panie Boże, Ty oświecasz każdego z nas, jak przychodzimy na ten świat.

 

18.03.2007

Panie Jezu, zastanawiałam się czy teraz, jak byś żył na tej ziemi, jako człowiek, czy też byś tak cierpiał? Słyszę wew. głos: O tak, może jeszcze więcej był bym cierpiał, bo człowiek od dwóch tysięcy lat się nic nie zmienił, bo:

Ileż jest ludzi, którzy zadają drugiemu ból, cierpienie,

Ileż między ludźmi jest nienawiści,

Ileż ludzi nienawidzi drugich,

Ileż rodzin jest skłóconych,

Ileż samobójstw popełniają ludzie,

 Ileż cierpienia jest wśród ludzi, które zadają drugiemu przez nienawiść,

Ileż upokorzenia ludzie przeżywają,

Ileż jest zdrad, przez które potem cierpimy,

Ileż jest zaparcia się przed samym Bogiem a także przede Mną, Jezusem, bo nie umiemy przyjmować samego Słowa Bożego.

Ileż ludzi jest zgorzkniałych. Tyle samo bym cierpiał a może i więcej. Teraz może śmierć Moja wyglądałaby inaczej. Z większą okrutnością by Mnie ukrzyżowano. Amen.

                                                                                                       

19.03.2007

Panu Bogu mamy służyć o każdej porze dnia

 

20.03.2007

Aby przy kościołach powstało zrzeszenie chrześcijan. Ma to wyglądać w ten sposób:, kto będzie chciał należeć do takiego zrzeszenia i w nim uczestniczyć, musi po prostu tylko przyjść na to spotkanie. Takie zrzeszenie musi się zaczynać od modlitwy. Na tym zrzeszeniu ma być czytane Pismo św., dlatego abyśmy poznali jeszcze lepiej Pismo św. Mają być podejmowane tematy na temat Pisma, oraz na tematy, które są dla kogoś niejasne, związane z naszymi problemami, naszej wiary w Boga. Kto takie zrzeszenia ma prowadzić? Mają się zaangażować księża, mnisi z każdego zakonu. Na takie spotkanie mogą być zaproszeni księża z innych kościołów. Kto do takich zrzeszeń ma należeć? Każdy chrześcijan, który chce uczestniczyć i kto się chce na jakiś temat wypowiedzieć. Ma to wyglądać tak, jak Ja chodziłem po tej ziemi i nauczałem Boży lud. Wiem, że to będzie trudno w takie dzieło się zaangażować czy księżom, czy ludziom, którzy mają w tym uczestniczyć, ale trzeba najpierw zasiać, aby potem plon był przyniesiony. Trzeba najpierw ofiary, aby potem była zapłata. Ile razy mamy się zbierać na takim zrzeszeniu? Raz w miesiącu, a od potrzeby chrześcijan i więcej razy. Aby wiara wasza zaczęła żyć w was i nie wymierała, jak to się dzieje obecnie. Ożywcie wiarę, przekazujcie ją drugim, najwięcej tym, co wątpią, co przestali wierzyć, którzy są obojętni. Na takie spotkanie zachęcajcie drugich, jeżeli już nie będziecie brać udziału, ale chociaż aby się wsłuchiwać. Mają to być spotkania dla dzieci, dla młodzieży, dla starszych. O takim zrzeszeniu ma głosić ksiądz, o spotkaniach i o tematach, jakie będą podejmowane. A Ja, Jezus, sam będą wam w tym dziele Bożym pomagał i błogosławił. Dlaczego to jest takie ważne? To, dlatego że giną moje owce w dzisiejszym świecie. Szatan zawładnął, z braku wiary owce się tracą, giną i idą na wieczne potępienie. Statek tonie a Ja nie mogę pozwolić, aby utonął, nie mogę pozwolić na zatopienie całego statku. Amen

                                                                                                            

25.03.2007

Z Panem Bogiem mamy się obchodzić tak jak z człowiekiem, który żyje na ziemi. Ma żyć między ludźmi tak, jakby był człowiekiem. Mamy z wielkim szacunkiem się z Nim za obchodzić. Dawać Mu cześć tak, żeby był obecny między wami. Nigdy nie pogardzali Nim, że jest Bogiem, Bogiem Najwyższym, bo innego poza Bogiem w Niebie nie ma. Bóg jest tylko Jeden. Tak wierzcie w Niego, wierzcie w to, że jest obecny między wami, że stara się o każdego jednego z was tu na ziemi, że zależy Mu na was, na tym najmniejszym i tym największym. Żyjcie wiarą, żyjcie z Bogiem, bo tylko to jest w życiu człowieka najważniejsze i największe, bo rzeczy materialne nie dadzą wam zbawienia, nie dadzą wam życia wiecznego, które jest tu w niebie przygotowane dla was, ludzi, ludzi miłujących i kochających samego Boga w Trójcy Jedynego. Zaprawdę mówię do was, was, ludzi ukochanych tak bardzo przez Pana Boga. Miłujcie się nawzajem, bo tylko taka miłość do drugiego człowieka Boga ucisza, uspokaja tu w niebie. Bo kara Boża jest sroga, tak proszę was, przez miłość do samego Boga będziecie ocaleni od Jego gniewu. Amen.

                                                                                                                                       

25.03.2007

Panie Jezu, dziękuję Ci, dziękuję Ci za to, że nas napominasz, ale czy podołamy takiemu wyzwaniu, bo Ty sam nas prosisz w imię Boga Najwyższego. Panie Jezu, daj nam tej łaski, która jest tak ważna w naszym życiu tu na ziemi, daj nam tej wzajemnej miłości, daj nam odpuszczenie win, grzechów, które ranią Ciebie i ranią Najwyższego Boga, daj abyśmy się uwolnili od pęt szatana, bo on nas spęta, my grzeszni tak nie wiemy, jak się z tych pęt szatana uwolnić. Tylko Twoja Miłość, Panie, nas uratuje. To Ty, Jezu, nas bronisz przed Bogiem, przed Jego gniewem. Daj nam, Panie Jezu, przejrzenie, daj nam spojrzenie na miłość do Ciebie, do bliźniego mój Jezu, Panie Boże nasz.

 

25.03.2007
Siekiera jest już przyłożona do pnia. Co mamy robić, Panie Jezu? Są ludzie, którzy się wcale nie modlą, a przecież Pan Bóg daje im też wiele łask. Są tak niewdzięczni Panu Bogu. Ich niewiara w Pana Boga bardzo Go obraża i doprowadza do srogiego gniewu. A przecież, Panie Jezu, my się modlimy.? To jest wielka ofiara, ale Pan Bóg chce, aby uwierzono w Niego, aby Ci, którzy Nim gardzą, którzy się wyśmiewają, że Pana Boga nie ma, którzy wierzą, bo są i tacy, ale modlitwa jest im obojętna, przypominają sobie wtedy o Panu Bogu, gdy jest im ciężko, gdy ich przygniata cierpienie, a Pan Bóg prosi, abyśmy nigdy nie zapominali o Nim i o modlitwie wznoszonej do Niego i o Jego Miłości do nas. Tak módlcie się i czuwajcie, bo czas już jest krótki. Amen.

                                                              

27.03.2007

Jest Bóg wiara i miłość do tego, co jest sprawiedliwe i miłe Panu Bogu, miłe Jezusowi i Pannie Najświętszej, którą mamy czcić, bo jest naszą Matką, naszą ochroną, naszą Wspomożycielką, bo Ona została wzięta z ciałem i z duszą do nieba. Ona nas osłania swoim płaszczem, to Ona się wstawia za nami u swojego Syna, u Pana Boga, za nas i prosi, abyśmy nie zaginęli, bo gniew Boży jest wielki. Starajmy się to wszystko widzieć, zacznijmy napominać drugich, co źle robią, co dają zgorszenie drugim. Nie zapominajcie o uczynkach miłosiernych, co do duszy i co do ciała. Czyńcie je w życiu codziennym, nie bójcie się napominać, upominać, dawać przykład swoją wiarą w Boga, bo zapłata u Pana Boga jest wielka, tym dobrym uciszacie gniew Boży. Amen

 

W swoim życiu, jeżeli mamy w nim nienawiść, złości, starajmy się uporządkować, a to każdego dnia zacząć się modlić koronką do Miłosierdzia Bożego, przełamać nienawiść, złość w swojej duszy, uwolnić się od złego. Pomoże nam w tym modlitwa, różaniec, a każdego dnia będziemy się stawać lepsi. Naszej duszy i sercu będzie się przywracał przez modlitwę spokój, radość, wdzięczność, będziemy widzieć inaczej świat, zaczniemy widzieć inaczej ten świat dobry a nie zły. Będziemy go umacniać przez swoje dobre postępowanie, przez swoje dobre uczynki, przez swoją dobroć do drugich, będą się nam otwierały serca, zobaczymy w nich pełnię łaski do Pana Boga, do tego, co jest święte. Bo tak mało, bo tak za mało w nas jest łaski do bliźnich i do samego Boga. O tym mówiłem, ale jeszcze raz napominam i przypominam, że przez modlitwę, przez łaskę, przez dobre uczynki będziemy stawać się dobrymi ludźmi, dobrymi chrześcijanami, umocnieni w wierze a tym się będziemy podobać Panu Bogu, za co nas będzie wynagradzał a nie będzie was karał srogo. Tym będziemy uciszać Jego gniew przeciw ludowi grzesznemu. Amen

 

27.03.2007

Dziękuję Ci, Boże, za to widzenie, dziękuję i daj, abym widziała to wszystko, abym te widzenia opisywała. Bo jakąż wielką moc ma różaniec i koronka, ani sobie nie uświadamiamy tej wielkiej mocy.

 

27.03.2007

Słyszę w radiu, co się dzieje w Polsce w parlamencie. Ja tylko chcę zadać jedno pytanie, aby się wszyscy, ale wszyscy zastanowili, dlaczego żyją na tym świecie. Chodzi tu o zabijanie nienarodzonych dzieci, bo przecież gdyby Bóg nie stworzył człowieka, to my nie bylibyśmy i nie żylibyśmy na tym Bożym świecie.

 

27.03.2007.

Co mamy robić, aby uśmierzyć Boży gniew? Już to pisałaś tyle razy. Ale napisz to jeszcze raz. Boży gniew niczym nie uśmierzycie, jak tylko modlitwą, szczerą modlitwą, czynieniem pokuty, przepraszaniem Pana Boga za grzechy, grzechy całego świata, szczerą miłością do samego Boga i miłością do bliźniego, i odpuszczeniem drugim wyrządzonej krzywdy. Bo jeżeli nie będziecie czynić dobro, to Boży gniew jest srogi. Tak starajcie się to wszystko Panu Bogu zanosić przez pokutę i modlitwę, a Boży gniew będzie uśmierzony. Zaprawdę powiadam wam, czyńcie pokutę, uwolnijcie się od zła i od wszystkich złych nawyków. Niech wasze dusze będą czyste, uwolnione od zła, niech serca wasze będą miłosierne, dobre dla drugiego człowieka. Padnijcie na twarz przed Panem Bogiem, skłońcie głowy, otwórzcie zatwardziałe serca. Rozpalcie je miłością do samego Boga, miłością do bliźniego, nie zamykajcie się przed Bogiem, nie wyrzekajcie się Boga, nie bądźcie obojętni na prośbę, którą wam przekazuję Ja, Jezus, Syn Boży. Amen.

                                                                                                                       

28.03.2007

Są dwa typy ludzi: to ludzie dobrzy i źli. A my nie należymy do tych ludzi dobrych. A to, dlaczego? Dlatego, że dobry człowiek całkowicie się oddaje Woli Bożej, a my takiej nie dostrzegamy, nie czynimy, bo jesteśmy grzeszni, a i te same grzechy popełniamy po spowiedzi. Abyśmy to osiągnęli, musimy się oddać całkowicie Woli Bożej. Wykonywać ją i uświęcać się w niej, a wtedy będziemy się stawać lepszymi i dobrymi ludźmi, ludźmi wobec Boga, który nas tak wielką miłością umiłował. Tak się nie łudźcie, jak mówicie, że jesteście dobrzy wobec Boga i ludzi, którzy was otaczają. To sam Pan Bóg może powiedzieć czy jesteście dobrzy czy źli. Waszym zadaniem jest czynić dobro, starać się o rzeczy Boże i się nimi posługiwać w życiu codziennym. Amen

 

6.04.2007

Dziękuję Ci, Panie Boże, dziękuję Ci, Panie Jezu. Teraz wiem, Panie Boże, Panie Jezu, jak to jest ważne dla nas ludzi tu żyjących na ziemi. Panie Jezu, dziękuję za to wszystko, daj abyśmy to widzieli, napomnienie wzięli sobie do serca i do duszy. Bo tak jak Tobie, Jezu, zależy Ci na nas, to chyba nikomu. Ty chcesz naszej miłości, miłości do bliźniego, do Pana Boga i do wszystkiego, co jest święte i miłe Panu Bogu, bo taką miłością jak nas miłuje Pan Bóg i Ty, Panie Jezu, i Matka Najświętsza i jak zależało wszystkim Świętym, którzy działali na tej ziemi, a my tak jesteśmy obojętni na tę wielką Miłość, jaką nas obdarza sam Pan Bóg i Ty, Panie Jezu. Daj, aby serca nasze zatwardziałe otwarły się na tą Miłość, na tę łaskę do nas grzesznych, do bliźnich, niech Twoja, Panie Jezu, Łaska i Miłość do nas, nas przeniknie. Daj, abyśmy taką miłością, jak Ty nas obdarzasz, umieli kochać Cię i Pana Boga, Matkę Najświętszą, wszystkich Świętych a i bliźnich. Daj, abyśmy taką miłością szczerą uciszyli gniew Boży do nas. Daj, abyśmy to dostrzegli, abyśmy złego ducha wyrzucili z naszej duszy, aby to zło, które jest w nas, wyrzucili z serca, abyśmy to widzieli, aby się nam serca napełniły miłością, wdzięcznością do Ciebie, mój Boże, do Ciebie, mój Jezu, do naszej Matki, Boga Rodzicielki, do wszystkich Świętych, do tego, co jest święte i do drugiego człowieka, do bliźniego, bo takiej miłości, Panie Boże, żądasz od nas, nas grzesznych, nas niewdzięcznych, nas złych chrześcijan, nas niewierzących, nas zatwardziałych grzeszników, nas opętanych przez szatana, nas zgorzkniałych. Daj nam to dostrzec, daj, abyśmy miłością zaczęli płonąć, abyśmy się wyrzekli złych nawyków.

 

7.04.2007

Sobota Zmartwychwstanie Jezusa Króla. Po Przeistoczeniu w kościele na Mszy św. słyszę wew. głos: Abyście zmartwychwstali w wierze, bo tak Mi na tym zależy, abyście się podnieśli z grzechu, grzechu nienawiści, grzechu hańby. Przez Moje Zmartwychwstanie będziecie wykupieni od grzechów, które tak ranią Mnie, Jezusa, Mojego Ojca. Ale bądźcie czuli na Moje prośby, bo tak bardzo się ofiarowałem za was na Krzyżu, bo tak bardzo cierpiałem i tak bardzo cierpię z powodu waszych grzechów popełnionych a nieodżałowanych, grzechów zapomnianych przez was. Ale nie łudźcie się, że są wam zapomniane, każdy, ale każdy wasz grzech jest zapisany, który wam jest odpuszczony, a który jest wam zatrzymany. Amen.

 

9.04.2007

Kochajcie Boga i Mnie, Jezusa, szczerą miłością. Miłością, która będzie dla Boga ukojeniem, dla Mnie, Jezusa, pocieszeniem. Tą miłość musi czuć serce, usta ją chwalić a rozum ją rozdawać. Serce musi być napełnione nią, bo jeżeli nie będzie ta czysta miłość w sercu, to jak ją będziecie rozdawać, jak się z nią będziecie dzielić, jak się będziecie w niej upajać. Ta miłość będzie się w waszych sercach objawiać wtedy, gdy ją zrozumiecie, będziecie ją widzieć w drugim człowieku, który tą miłość ma i ją przekazuje. Ta miłość ma się objawiać przez mowę, uczynek i myśl. Wtedy będzie czysta, miłująca samego Boga, Mnie, Jezusa, Moją Matkę Boską, wszystkich Świętych i moje ukochane dzieci, braci, was wszystkich, których tak umiłowałem taką Miłością, Miłością świętą, Miłością samego Boga i Mojej Matki miłującej was Matczynym Sercem pełnym dobroci i miłości do swoich biednych dzieci. Amen.

 

10.04.2007

Co wam z pieniędzy, co wam z tego wszystkiego, co otrzymaliście od Pana Boga, jeśli nie będziecie mieć miłości? Rzeczy materialne wam dałem, ale nie, dlatego, abyście się w nich widzieli, ale dlatego, aby wam służyły w waszym życiu. Wy te rzeczy sobie umiłowaliście, umiłowaliście pieniądz, który wam zasłonił oczy, serce i dusze. Zapomnieliście o Mnie Jezusie, o Moim Ojcu, o Mojej Matce, a tak cierpimy, cierpi Mój Ojciec, który tak was umiłował, a wy przez to rozgniewaliście Go. Proszę was Ja, Jezus, zobaczcie to, obejrzyjcie się wkoło, zobaczcie to zło, zło, które was doprowadza do nieszczęść, cierpienia, gniewu Bożego, a czasami nieszczęśliwej śmierci. Amen.

 

10.04.2007

Daj, abyśmy taką Miłość od Ciebie doznali wszyscy grzesznicy, daj, abyśmy tą miłością czystą uspokoili gniew Boży, abyśmy Ciebie, mój Jezu, pocieszali, aby Twoje święte Rany były zagojone taką miłością, miłością czystą do Ciebie i do Twojej Bolesnej Matki, która tak samo cierpi, cierpi z Tobą, Jezu. Daj, Panie Jezu, abyśmy nigdy nie zapominali o modlitwie zanoszonej do Ciebie, do Boga Najwyższego, do Matki Najukochańszej.

 

Niech moja dusza chwali Cię, Boże. Niech nasze dusze Cię chwalą, Panie Boże. Niech nasze modlitwy zanoszone do Ciebie, Cię rozradują. Niech Cię nasze serca uwielbiają, wychwalają. Niech Twoje Imię Boże, Twojego Syna, nasze usta zaczną chwalić na wieki wieków. Amen

 

12.04.2007

Panie Jezu Chryste, Twoje słowa są święte. Ty ani jednego słowa nie mówisz, które by nie było świętą prawdą. Dziękuję za Twoją nieustanną troskę o nas. Jak wielkie jest Twoje poświęcenie się dla nas ludzi niewierzących? Dziękuję Ci za to widzenie. Chcę Cię prosić dla wszystkich niewierzących, dla wszystkich grzeszników o przejrzenie i nawrócenie każdego jednego z nas, którego Ty, Panie Jezu, tak umiłowałeś, że za nas dałeś życie, dałeś się ukrzyżować, a my tak nie jesteśmy Ci wdzięczni, że my tak to nie umiemy dostrzec, że nam tak ciężko w to uwierzyć, uwierzyć w Prawdę Bożą, którą Ty sam, Jezu, nam przekazałeś od swojego Ojca, który był, jest i będzie w Niebie.

 

Nie wiem, dlaczego zabieracie ostatni grosz moim wiernym, jak już są biedni. Bieda ich przygniata. Wy, księża, macie wypłaty. Jest wam dane stałe wynagrodzenie. Wy nie borykacie się z biedą, z jaką borykają się moi wierni ubodzy, gdyż brak pracy doprowadza ich do większej biedy, gdzie cierpią z braku pieniędzy, z braku chleba, a Wy, księża, macie to widzieć, nie brać od tych biednych ani grosza. Cierpią też ich dzieci, mówię tu o najuboższych. Po co mi są te piękne kościoły, ten przepych w nich, jak biedni cierpią, jak widzę waszą rozrzutność, a im nie ma, kto pomóc. Nie proście, moi księża, niech ofiara będzie miła Bogu, bo przecież to wszystko jest marnością tego świata. Co wam to da, jeśli biedni widzą ten przepych, a oni i ich dzieci nie mają, co jeść? Bieda się pogłębia i pogłębiać się będzie. Jeśli tego nie będziecie widzieć, moi księża, bo do Was mówię, do biskupów? Serce Mnie boli, ubolewa Mój Ojciec, że tym, co wam daje, nie wiecie jak tym zarządzać. Po co ten przepych, po co ta pycha, jak biedy cierpienie jest między najuboższymi. Zajmijcie się nimi, zajmijcie się grzesznymi, niewierzącymi, zajmijcie się najuboższymi, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują, a was, bogatych, proszę o pomoc dla nich, aby bieda ich nie przygniatała, aby nie wpadli w rozpacz. Proszę was, aby tej pomocy od was, wszystkich bogatych, biedni doznali, aby im, chociaż chleba nie brakowało i na utrzymanie, a wy, którzy rządzicie tym krajem, abyście się opamiętali, bo odpłata w Niebie jest wielka a wy, którzy wpadliście w nałóg, wyrzeknijcie się tego nałogu, zacznijcie patrzeć na ten świat trzeźwo, zobaczcie w nim Boga Najwyższego. Dla Niego przynieście ofiarę, bo takiej oczekujemy tu, w Niebie, bo zapłata jest wielka. Amen

                                                                                                 

12.04.2007

Wy, księża, biskupi macie stałe wypłaty, to wy macie się starać o wychowanie i utrzymanie moich kleryków, bo wy nie macie własnych dzieci, to Ja ich wam daję na wychowanie na bogobojnych księży, oddanych mojemu ludowi, nie obciążajcie tym wierzących, którzy i tak się dla Kościoła poświęcają, dla bliźniego, gdy widzą tę potrzebę. Nie marnotrawcie pieniędzy składanych na tacę, dobrze nimi gospodarujcie, bo i z tego was będzie rozliczał Pan Bóg. Amen.

 

Teraz Mój Kościół ma się upodobnić do stajenki, bo co mi z tego pięknego kościoła, jeśli przyjdzie biedny, a nie będzie miał, co do ust włożyć, wyjdzie z niego zgorszony tym, jaki jest w nim przepych, bogactwo. To nie taki Kościół chcę w dzisiejszych czasach widzieć. Chcę, aby się upodobniał do Mojej stajenki, albo, że do niego nikt nie przyjdzie, bo się sprzeniewierzyli Kościołowi, pomimo że jest tak piękny ozdobiony, wyzłocony, bo Ja, Jezus, w nim nie znajduję Siebie. Nie tak sobie wyobrażałem dzisiejszy Kościół. Choć za te starania wam dziękuję, ale ubolewam nad tym wszystkim Ja, Jezus Bolejący. Amen.

 

Bo ileż w nim jest między księżmi nienawiści. Tak bardzo ubolewam nad tym wszystkim, bo dla każdego z was posługujących w kościołach znalazłem upodobanie, to każdego z was umiłowałem, to dla każdego z was wylałem Moje Miłosierdzie, to dla każdego z was napełniłem was Duchem Świętym, a wy mi taką zapłatę przygotowaliście. Wzywam was do pokuty, wzywam was do pojednania się, wzywam was do opamiętania się. Ja was potrzebuję ubogich, Boga bojących się, kochających, co jest święte i Boże Amen.

 

Proszę Cię, proś o odpuszczenie grzechów całego świata.

Panie Jezu, od dziś będę się jeszcze jedną koronkę modlić o to, o co mnie prosisz, Panie Jezu, Królu nasz. Panie Jezu, przepraszam za grzechy całego świata, przepraszam za nasze wszystkie przewinienia, przepraszam za nasze zniewagi, obelgi, za naszą niewiarę, za naszą biedę duchową. Tego wszystkiego mielibyśmy się wyrzec. Bo tak w naszym życiu bywa, że dostajemy a nie dajemy. Nie umiemy Ci, Boże nasz, odpłacić się za dobre dobrym, ale odpłacamy Ci za dobre złym. Za to Cię przepraszam i przepraszać nie przestanę, bo to z miłości do Ciebie mój Boże. Jezu Chryste, otwórz nam oczy, daj abyśmy to wszystko widzieli i pełnili wobec Boga Jego Wolę. Boże, odpuść nam grzesznym.

 

16.04.2007

Jak już pisałam, aby się młodzież wyrzekła złych nawyków. Dziś szatan, który opętał ludzi najwięcej się wdarł do dusz młodych naszych dzieci dorastających, do naszej młodzieży. Choć to wszystko widzę i reaguję na to i mówię to, co widzę, bo tak ciężko się uwolnić od złego szatana, który jest w człowieku, bo taki człowiek staje się wtedy złym człowiekiem, bo jego zachowanie i postępowanie świadczy o tym. I jak nie mogę zwracać uwagę i mówić, co jest dobre, a co jest złe, jeśli człowiek, który nawyknął złym postępowaniem od młodzieńczych lat. To wszystko zaczyna się od okresu dojrzewania dzieci, ale czyż dorastanie, o którym dzieciom mówimy, że nimi rzuca to właśnie od tego dorastania się wszystko zaczyna. Dzieci, które słuchają swoich rodziców uwalniają się z niego, ale te, które nie słuchają swoich rodziców i ludzi, którzy do nich mówią widząc postępowanie tych dzieci, wpadają w złe towarzystwo, z którego tak potem ciężko się uwolnić oraz wpadają w złe nawyki, z których też tak ciężko się nie można uwolnić. Wciągają do tego złego drugich, którzy tak lekko w to uwierzą i tak lekko się w złe towarzystwo przysposabiają z tego się jest już tak ciężko uwolnić, bo zło wzięło górę w duszy tych młodych ludzi. Jakże to widząc ubolewam nad swoimi dziećmi, ubolewam nad wszystkimi dziećmi, bo wszystkie są dzieci moje, bo tak mówię do każdego dziecka, w którym widzę złe postępowanie. Panie Jezu Chryste, Ty to wszystko widzisz, widzi nas Pan Bóg, widzi to Matka Boska i wiem, że tak jak Ty, Panie Boże, Panie Jezu, Matko Boża widzicie to wszystko, jakże przez takie złe postępowanie waszych dzieci cierpicie, bo te dzieci, Panie Jezu, najwięcej umiłowałeś, nie dasz im, aby zaginęły. Ty nie dasz tu, na ziemi, nam żyjącym, nikomu zaginąć. Człowiek, który dostał od Pana Boga wolną wolę, tak nieraz nie umie nią się kierować, bo duszę opęta szatan, a my tego nie zauważamy w porę, mimo że nas drudzy napominają, a Ty sam, Jezu, nas swoim sposobem napominasz, my tak tego nie widzimy. Jakże Matka Najświętsza ubolewa nad swoimi dziećmi. Ty, Panie Boże, najwięcej widząc jak Twoje dzieci grzeszą i są nieposłuszne Twoim przykazaniom, o Panie Boże, daj nam to zło widzieć i daj nam się w porę z tego zła uwolnić, daj, abyśmy za to Cię przeprosili i nieustannie przepraszali i modlili się za nasze dzieci, aby zostały w porę uwolnione od złego szatana, aby w porę Cię, Panie Boże, dostrzegły w swoich sercach, abyś po uwolnieniu od złego zamieszkał w ich sercach, aby ich duszę napełniła dobroć, radość do życia, uległość względem Ciebie, Panie Boże, Panie Jezu, Matko Najświętsza oraz by byli wdzięczni nam, rodzicom, którzy ich tak kochamy, tak się troszczymy, aby nie wpadli w złe postępowanie. Panie Boże, ile Ty masz starania o nas, wszystkich żyjących, małych oraz wielkich. Teraz widzę tę Twoją troskę o nas wszystkich, a my tak jesteśmy Ci niewdzięczni. Przepraszamy Cię, Panie Boże, za naszą niewdzięczność, za naszą ślepotę, za naszą głuchotę, przepraszamy, bo to i tak za mało, abyśmy Tobie za to wszystko dobro dla nas umieli dziękować. Daj, aby modlitwy zanoszone do Ciebie i nasze dobre postępowanie względem Ciebie, mój Boże, Jezu, Matko Najświętsza, chociaż nasza mała iskierka miłości do Was od nas ludzi ucieszyła ukoiła wasz ból, bo ileż musicie od nas ludzi wycierpieć zadawanym Wam bólem, naszymi ciężkimi grzechami. Człowiek, który tego wszystko nie widzi, nie widzi tej Bożej ofiary dla nas jest niczym na tym Bożym świecie.

Dziękuję Ci, Panie Boże, za to widzenie, za ten obraz tego wszystkiego złego. Proszę o opamiętanie dla nas wszystkich, ale wszystkich Twoich dzieci. Panie Boże, Panie Jezu, Matko Najświętsza, ileż by można było pisać o Waszej miłości, o Waszej dobroci do nas ludzi, a ileż już jest napisane, ileż już jest nam dane tej miłości, tej dobroci, tej łaski, a tak tego nie widzimy, nie dostrzegamy, daj abyśmy to wszystko dostrzegli a zaczęli tym samym Wam się odwdzięczać i mieli tyle samo tej łaski, dobroci, miłości do drugich, do bliźnich. Myślę, że dla człowieka to nie jest tu na ziemi osiągalne, gdyż panuje tyle zła, tyle pychy, tyle niewdzięczności, tyle skrytobójczości, tyle nienawiści, tyle złości, że tego wszystkiego nie osiągniemy, ale Ty, Panie Boże, Panie Jezu, nam dasz to osiągnąć, bo wylałeś na nas Swoje Miłosierdzie, tylko my nie umiemy się nim upajać. Nie umiemy tego odbierać, nie umiemy brać z tego Miłosierdzia, a przecież to takie jest dla nas lekkie, tylko trzeba umieć to brać i korzystać z tego Miłosierdzia.

 

16.04.2007

Ani jedna polityka nie będzie polityką, jeżeli nie będzie oparta na Prawdzie Bożej. Ani polityk nie będzie politykiem, jeżeli jego słowa nie będą oparte na Prawdzie Bożej. Tak nie łudźcie się politycy, że jesteście dobrymi politykami, jeżeli wasze słowa i czyny są oparte na nie Prawdzie Bożej. Polityka, która się nie opiera na Prawdzie Bożej jest złą polityką, ta pozostawia po sobie wiele zła, wiele zniszczeń, wiele cierpienia, niszczy to, co nasi ojcowie zdobyli przez walkę, walkę w prawdzie, a Wy ją tak zniszczyliście przez złe słowa i czyny. Jeżeli wasza praca nie będzie się opierać na Prawdzie Bożej, to nie będzie wasza praca pobłogosławiona przez samego Boga. Wasza praca będzie po latach zniszczona przez samego Boga, nie będzie owocowała, tak szkoda waszego wysiłku i trudu o to, co nie jest oparte na samej Prawdzie Bożej. Amen.

 

20.04.2007

Jaki ważny jest post? Post, w którym robimy sobie postanowienia i wytrwanie w postanowieniach, które sobie podejmujemy, ważne jest wytrwanie w Poście. Jak pościmy, tak się nam przedstawia to, czy jesteśmy wytrwali, poznajemy przez Post kuszenie diabła, który dociera do nas w czasie Postu a my mamy umieć to rozpoznać, umieć nie ulegać tej pokusie, którą jesteśmy kuszeni w czasie Postu? Choć kuszenia szatana doznajemy, na co dzień, ale w Poście, jak pościmy, to kuszenie jest dobrze widziane, tylko musimy to wiedzieć i umieć rozpoznać.

 

20.04.2007

 Nie możemy służyć dwóm panom naraz. A to znaczy, że nie możemy służyć Panu Bogu i diabłu naraz. A tak się staje to z nami ludźmi. Z jednej strony pokazujemy, jacy jesteśmy pobożni, że chodzimy do kościoła, że wierzymy w Pana Boga, w Pana Jezusa, w Matkę Najświętszą, że jacy jesteśmy dobrzy, mili, kochający, a z drugiej jak człowiek spojrzy oczami Boga, to widzimy, jaki ten człowiek naprawdę jest. Wtedy widzimy to dobro i to zło u tego człowieka, widzimy, że ten człowiek służy dwóm panom jednocześnie, a tu trzeba by się było zastanowić nad tym, któremu panu chcemy służyć. Prawdziwy chrześcijanin, jeżeli jeszcze są prawdziwi chrześcijanie, ma służyć swoim czynem, słowami, modlitwą Panu Bogu, a tak w życiu chrześcijanina nieraz nie jest. Służymy Panu Bogu, a z drugiej strony służymy diabłu, bo diabeł zawładnął człowiekiem. Wtedy nie widzimy jak włada nami diabeł, bo chciwość, zazdrość, nienawiść jest silniejsza od dobra, które jest w nas ludziach mówiących i pokazujących, jaką mamy wiarę w Boga. Musimy to rozpoznać, tę służbę tym panom. Jeżeli chodzi o prawdziwego chrześcijanina, o prawdziwą miłość do Pana Boga naszego, Ojca Najwyższego, do Pana Jezusa, do Matki Najświętszej i do tego, co jest święte i Boże oraz do bliźnich. Spróbujcie to wszystko zobaczyć w sobie w swojej duszy, a wtedy się zdecydujcie, komu naprawdę chcecie służyć, czy Panu Bogu czy diabłu, a wasze rozeznanie niech będzie, komu właśnie chcecie służyć a komu służycie.

 

23.04.2007

Ludzie się dzielą i dzielić będą, jak nie zobaczą do swoich sumień, jak nie uwierzą w to, że Pan Bóg był, jest i będzie. Wy, chrześcijanie, nie dajcie się zwieść ludziom, którzy wam mówią o wolnej Europie. Od takich to się oddalajcie, nie idźcie za głosem próżnym, głoszonym bez Boga. Wy, chrześcijanie, módlcie się o zjednoczenie chrześcijan, ale prawdziwych chrześcijan. Prawdziwy chrześcijan to taki, który się nie ugnie przed Prawdą, przed Krzyżem, umiejącym bronić to, co jest Boże i święte, oraz miłujący drugiego człowieka, bo jeżeli człowiek tego nie osiągnie w swoim życiu chrześcijańskim, życiu po ziemskim, to niech nie mówi, że jest chrześcijaninem, że jest wierzącym, bo Ja Jezus to wszystko widzę i widzi to Mój Ojciec w Niebie. Amen.

                                                                                                                           

23.04.2007

Jezu Chryste, dziękuję Ci za to upomnienie, nie wiem, jak za to upomnienie i upominania i napominania Ci mam dziękować. Dziękuję i jeszcze raz dziękuję Ci, mój Jezu Miłosierny, dziękuję Ci, Jezu mój Cierpliwy, dziękuję Ci, mój Jezu Bolejący. Daj nam to wszystko zrozumieć, daj nam to wszystko widzieć, daj nam, aby serca i dusze nasze były napełnione miłością do Ciebie, do naszego Ojca w niebie, do naszej Matki Niebieskiej. Panie Jezu Chryste, nie wiem jak wyrazić podziękowanie za miłość, którą w tak cudowny sposób wlewasz do mojego serca, ale Ci dziękuję, choć ja, grzesznik, nie jestem godna. Daj, Jezu, abym Ci się odwdzięczała za to wszystko miłością do Ciebie, do Pana Boga, do naszej Matki Niebieskiej, do wszystkiego, co jest święte oraz do drugiego człowieka. Proszę Cię, napominaj nas, a przez to napominanie żebyśmy zobaczyli to wszystko. Abyśmy zrozumieli i uwierzyli w Boga, który był, jest i będzie na wieki wieków Amen.

 

28.04.2007

Rozmyślałam nad naszym cierpieniem, nad naszymi chorobami. Przecież modlitwa jest najlepszym lekarstwem na nasze cierpienia, choroby, strapienia, ale szczera modlitwa, bo przez modlitwę dostajemy uzdrowienia ciała i duszy. Chyba nie ma innego lekarstwa, pomimo że z naszych chorób leczą nas lekarze, ale także naszym lekarzem na nasze choroby, cierpienia jest Jezus, Panienka Maryja, jest Nim Pan Bóg. To dzięki modlitwom jesteśmy uzdrowieni nawet w największych cierpieniach. Jeżeli się modlimy, musi być wielka wiara, wielka ufność, szczera modlitwa, czasami i wielka ofiara, a także i post. Wtedy przez modlitwę doznamy ukojenia w duszy, bo najpierw trzeba by było uleczyć wnętrze duszy, które jest obciążone grzechami, a my tak tego nie dostrzegamy, aby najpierw uzdrowić swoją duszę, a potem doznamy uzdrowienia ciała.

 

28.04.2007

Panie Boże, Panie Jezu, nasza Matko Najświętsza, przepraszam Cię, przepraszamy Cię Panie Boże, przepraszamy Cię Jezu za nasze lekceważenia modlitwy, za nasze zniechęcenia się do modlitwy, przepraszamy Cię za naszą wyniosłość, przez którą nie widzimy potrzeby, aby się modlić, że modlitwa jest nam ciężarem, jest nam obojętna, za to chcę prosić o odpuszczenie, a zarazem chcę prosić o siłę, wiarę, o rozjaśnienie umysłu wszystkim nam, którzy popełniamy wobec Pana Boga nasze zaniedbania w modlitwie, a przecież modlitwa ma być naszą siłą, naszą nadzieją, naszą ufnością w Bogu, naszą wiarą, ale prawdziwą wiarą, pod którą się nie ugniemy, nie zaprzemy, że jesteśmy wierzący a głęboko wierzący w Boga i to, co nam Bóg objawił i stworzył.

                              

28.04.2007

Między wami ludźmi ma istnieć Boża Sprawiedliwość, pod którą się nie ugniecie, nie możecie uginać. Ja Sam, Jezus, was będę bronić, będę was osłaniał w godzinie śmierci, ale wasza ufność w Boga, ufność w Miłosierdzie Boże musi być w waszych sercach. Amen. 

 

Panie Jezu, daj nam tej ufności, daj nam tej Bożej sprawiedliwości, daj abyśmy nigdy, ale nigdy nie zamykali serc przed Tobą, przed Panem Bogiem, abyśmy nigdy nie zapominali o Twojej Dobroci, abyśmy się nigdy nie ugięli przed Prawdą, przed naszym Najwyższym Bogiem.

 

29.04.2007

Zacznijcie już czynić dobro, zacznijcie prosić Pana Boga o odpuszczenie grzechów. Przestańcie już grzeszyć, przestańcie obrażać Pana Boga i Mnie, Jezusa, umocnijcie się w wierze, bo tak cierpię z tego powodu, że jesteście grzeszni, że brak jest wam wiary i miłości. Amen. 

Panie Jezu, przepraszam Cię za naszą słabą wiarę, za brak miłości do Ciebie, do Pana Boga, za brak wiary, za brak miłości do bliźnich. Jezu, wybacz. Jezu, odpuść nam. Panie Jezu, daj, abyśmy to zrozumieli i widzieli, i byli Tobie i Panu Bogu wierni, oddani, abyśmy przez miłość służyli Tobie, Jezu, i Panu Bogu.

 

Młodzież niech dochowuje swojej czystości, niech dochowuje swoich ślubów, swoich postanowień, które ślubują Bogu, bo oni najwięcej zadają cierpienia Mnie, Jezusowi, i Panu Bogu. Księża mają mówić kazania przekonujące o Panu Bogu, że jest i będzie. Że On żyje między nami. Jest żywy wśród ludzi, tylko my Go nie widzimy, ale jest między wami żywy. Jest żywy wśród was, gdy czynicie dobro dla Niego i dla bliźniego, a tak za mało wierzycie w to, że Sam Pan Bóg jest żywy nawet w uczynkach, które czynicie dla drugich. Jest, gdy się ofiarujecie dla Niego, dla drugich ludzi, którzy tej pomocy potrzebują, zwłaszcza chorzy, biedni, grzeszni, moje dzieci biedne, opuszczone, cierpiące przez brak miłości od własnych rodziców. Zobaczcie to, zacznijcie widzieć to wszystko oczami Boga, a tym będziecie pełnić Wolę Bożą, Wolę, którą uciszycie gniew Boży. Amen.

 

30.04.2007

O mój Jezu, napełnij nas tym wszystkim, co jest dobre, co jest miłe Panu Bogu, miłe naszej Matce Niebieskiej. Napełnij nas Twymi darami, napełnij nas łaską, której tak w życiu codziennym potrzebujemy, a najwięcej nas grzeszników zagubionych, straconych w dzisiejszym świecie, daj nam to dostrzec, daj nam to widzieć, daj nam to czynić z łaski do Ciebie, do naszego Ojca w niebie, do naszej Matki Najświętszej, do wszystkiego, co jest święte i Boże.

 

1.05.2007

Tak jak Ja, Jezus, ubolewam nad światem, nie ubolewa nikt. Ubolewam, bo widzę karę Bożą nad światem, widzę wasze grzechy, które powodują gniew Boży. Ubolewam nad całym światem, najwięcej nad ludźmi, którzy nie wierzą w Boga, którzy nie mają wiary, którzy grzeszą świadomie, choć wiedzą, że Bóg istnieje, ale Mu nie chcą oddawać chwały, nie chcą się modlić, wstydzą się modlić, mówić o Panu Bogu, o Mnie, Jezusie. Nie uświadamiamy sobie, że przez okazywanie tego wszystkiego dobrego stajemy się prawdziwymi chrześcijanami, że to jest wszystko miłe Panu Bogu, przez okazywanie wszystkiego złego jesteśmy złymi ludźmi, nad którymi tak ubolewam, staliście się faryzeuszami, bo nie macie zaufania ani ufności do Mnie, Jezusa, do Mojego Ojca. Amen.

                                                                                                      

1.05.2007

Dziękuję Ci, Panie Jezu, że dałeś mi widzieć, jak wielką moc ma modlitwa, jak przez modlitwę doznajemy Twojej i Bożej łaski.

 

2.05.2007

Dlaczego my się nie uczyliśmy na błędach drugich? Zastanawiałam się, dlaczego ludzie tak nienawidzą drugich, dlaczego przez nienawiść, przez niewiarę zabijają drugich i zabijali, gdyż słyszymy, ile oraz ile Świętych zabito, dlaczego męczyli drugich, aby ich zabić. Ile w tych ludziach musiało być nienawiści, zła, aby zabić drugiego człowieka. Ile musi w tych ludziach być złości. Jak w takim człowieku musi duszą rządzić szatan? Jak taki człowiek ma zaciemniony rozum, że nie widzi, że zabija, że jest mordercą? Potem po pełnieniu zbrodni sobie uświadomi, co zrobił, lecz dusza tego człowieka została splamiona grzechem, ciężkim grzechem, nawet jak myślimy o samobójstwie, to już wtedy szatan w tym człowieku rządzi. Potem całe życie tego człowieka jest koszmarem, nigdy się nie pogodzi ze swoim sumieniem, myśl o zbrodni o samobójstwie jest dla niego wyrzutem sumienia. Choć się z tego grzechu wyspowiada, wyrzuty sumienia zostają, prześladują człowieka do końca jego życia. Ileż takich ludzi potem traci rozum, sami potem doprowadzają się do popełnienia samobójstwa, to, dlatego, że sumienie nie zostało oczyszczone z tego ciężkiego grzechu. Jest to największy grzech, którym człowiek się splamił a potem nie może zapomnieć o tej zbrodni popełnionej w tak świadomy sposób. O Jezu, jakże my Cię przez to obrażamy, ileż razy Cię już zabiliśmy w tak okrutny sposób, jakże, Jezu, cierpisz za nas. Przecież Pan Bóg nam dał wolną wolę, a my nie umiemy z niej korzystać. Nie umiemy się uwolnić w tak świadomy sposób od grzechu, od szatana, który nasz umysł i duszę opętał. Pan Bóg dał nam wolną wolę, abyśmy sami decydowali o sobie, abyśmy byli odpowiedzialni za nasze grzechy. Między Bogiem a człowiekiem stanął szatan, ten, który się sprzeciwił Bogu i zawładnął człowiekiem. Tylko człowiek się teraz nie może uwolnić, bo nie widzi tego, co dla człowieka uczynił sam Bóg. Jak przez Jezusa nam Pan Bóg objawił Swoje Miłosierdzie i ileż wlewa tego Miłosierdzia nam do naszego serca, którego nie widzimy, bo jesteśmy przekonani, że Bóg nie istnieje, ale tak naprawdę to Bóg jest, był i będzie, więc nie łudźmy się, że nas Pan Bóg nie widzi? Bo On jest i w tak cudowny sposób działa w nas i między nami, tylko tego nie zauważamy, bo nie chcemy uwierzyć w Niego, w Jego niekończące się Miłosierdzie dla nas, dla każdego, dobrego i złego człowieka. 

 

8.05.2007

Rozmyślałam nad modlitwą. Ja bez modlitwy nie umiem żyć. Modlitwa dla mnie jest czymś, co przenika mnie. Jest jak wielka siła, którą odczuwam w czasie modlitwy. Ta siła daje mi moc, którą się umacniam w Bogu. W modlitwie doznaję spokoju, wyciszenia mojej duszy oraz odczuwam pragnienie modlitwy, przez modlitwę otrzymuję spojrzenie na różne problemy, za które Panu Bogu dziękuję, że tak w cudowny sposób daje mi doznać tego daru. Ja sobie nie wyobrażam dnia bez modlitwy, bez nieustającej modlitwy, bo czas przez cały dzień, który jest nam dany przeżyć, nie wyobrażam sobie, abym nie wspomniała sobie o Panu Bogu, Panu Jezusie, a także o naszej Matce Niebieskiej, o wszystkich Świętych, którzy się wstawiają za nami do Pana Boga. Myślę, że człowiek, który naprawdę kocha Boga i to, co jest święte, ma poszanowanie dla Niego oraz ma poszanowanie dla drugiego człowieka, bo jak byśmy się Panu Bogu odwdzięczyli, jeśli nie przez modlitwę oraz przez ofiarę dla drugiego człowieka, dla biednego człowieka. Ileż mielibyśmy być wdzięczni Ci, Panie Boże, ileż mielibyśmy Ci dziękować i także prosić o odpuszczenie naszych grzechów. Modlitwa jest bronią na wszystko zło.

                                                          

10.05.2007

 Że tracimy wartość chrześcijańską. Człowiek, który osiągnie wartość chrześcijańską jest chrześcijaninem, jeśli tę wartość traci, zapomina o tej wartości, którą osiągnął w swoim życiu od dziecka. Czasami się ani nie przyznaje, że jest chrześcijaninem, zapiera się w sobie, zapiera się Boga. Przestaje praktykować swoją wiarę. W sercu zaczyna wymierać wiara, zaczyna wymierać myśl o Panu Bogu i stajemy się niewierzącymi. Nasza dusza dostaje się do ciemności, z której tak nam jest się trudno opamiętać. Zatraciliśmy tę wartość chrześcijańską. Szatan osiągnął w duszy tego człowieka swój cel, bo my mu w tym pomogliśmy przez stracenie tej wartości chrześcijańskiej.

 

Panie Boże, dziękuję Ci za ten dar widzenia w mojej duszy. Dziękuję Ci za ten dar, w którym zobaczyłam, może dostrzegłam tą wartość chrześcijańską. Jakże ta wartość w naszym życiu chrześcijańskim jest ważna. Jest bardzo ważna.

 

15.05.2007

Że ludzie grzeszący, a także niewierzący nie zdają sobie sprawy, jak wielkie jest dobro, które dostają od Pana Boga i tego nie dostrzegają. Nie dostrzegają tej dobroci Bożej, którą otrzymują od Pana Boga w życiu codziennym, gdyż nie dziękują Mu, żyją jakby Pana Boga nie było. Choć wielką tajemnicą jest Bóg. Boże wyroki są niewyobrażalne, są nieprzewidziane, są tak trudno uwierzytelnione, ale są prawdziwe, są wielkie, a my tego nie widzimy, nie dostrzegamy. W tej dobroci Bożej się nie upajamy, bo wiara w Boga w nas, ludziach, jest tak słaba i tak często jej nie ma w duszy człowieka niewierzącego, mało wierzącego.

 

17.05.2007

Jeżeli nie mówimy prawdy, to tak jak byśmy się zapierali samego Boga, bo przecież Bóg jest Samą Prawdą, i w tej Prawdzie Sam Pan Bóg nas powołał i uczynił dla człowieka rzeczy niemożliwe, a Wy tego nie dostrzegacie. Żyć życiem w Prawdzie dla samego Boga i dla bliźnich jest ofiarą, którą Pan Bóg od was oczekuje, bo w Prawdzie się przejawia Sam Pan Bóg, całe Jego Bóstwo, w imię, którego chce, abyście się wzajemnie miłowali, pomagali i czcili Go. Prawda Boża, która wam została objawiona przez Samego Boga, nie może być pogardzona przez was ludzi, bo tylko taka Prawda jest zwycięstwem nad złem, nad szatanem. Amen.

                            

20.05.2007

Trzeba umrzeć, aby się narodzić. Śmierć jest czymś, przez co przechodzimy do nowego życia. Śmierć jest zmartwychwstaniem w Bogu. Tak, śmierci się nie bójcie. Bójcie się tylko Boga, który jest w niebie, gdyż Jego Sprawiedliwość jest wielka. Wielkie jest Jego Królestwo, jak wielkie jest Jego Miłosierdzie, a Wy tak zatracacie waszą niewiarą, brakiem zaufania, brakiem ufności w Niego. Człowieku, Ja, Jezus, Cię napominam w imię Boga, w imię Moje, Jezusa Zmartwychwstałego. Człowieku, jakże Cię mam przekonać, przecież już wam zostało wszystko objawione przez Pana Boga, zostało wam objawione Boże Miłosierdzie. Czego jeszcze człowiek potrzebuje, aby uwierzył? Tu niech każdy sobie da odpowiedź na to pytanie. Amen.

                                               

21.05.2007

Trzeba widzieć rzeczy Boże, aby zostać świętym.

 

Aby się modlić, trzeba się nauczyć modlić, trzeba nauczyć się kochać modlić całą duszą i sercem, a modlitwa stanie się radością, miłością dla samego Boga.

                                             

29.05.2007

Każdy człowiek miałby się obejrzeć koło siebie. Miałby spojrzeć sobie do swojego sumienia. Zastanowić się na chwilę. Jeżeli w swojej duszy znajdzie nieporządek, aby sobie sumienie uporządkował. Chociaż raz do roku zrobił sobie porządek w swojej duszy, gdyż takie zastanowienie nad samym sobą jest nam potrzebne. Zrobić sobie, chociaż raz do roku generalną spowiedź. Mimo że się z grzechów wyspowiadamy, prosimy Boga o odpuszczenie grzechów, ale bo tak mało prosicie o odpuszczenie bliźnich, których uraziliśmy, skrzywdziliśmy swoim postępowaniem, tak mielibyśmy się zatrzymać, widzieć tę krzywdę, którą wyrządziliśmy drugim, przeprosili i prosili o odpuszczenie, o przebaczenie krzywd, którymi nieraz tak skrzywdziliśmy bliźnich, naszym złym postępowaniem. Człowieku ratuj swoją duszę, ratuj swoje sumienie, nie daj się opętać tym, co jest złe, tym, co szatan ci proponuje. Nie daj się, aby zły świat cię wprowadzał w jeszcze większe zło, nie daj, aby w taki sposób, w jaki Ci jest proponowane zło, została twoja dusza i sumienie obciążone złem, złym postępowaniem, otwórz oczy, zobacz dobro, zobacz to, co Ci proponuje Kościół, wiara w Boga Najwyższego, w Miłość Bożą, głębie Miłosierdzia Bożego. Amen.

                                                                                                             

30.05.2007

Człowiekowi wierzącemu nie wystarczy, aby tylko chodził do kościoła, słuchał Słowa Bożego, ale trzeba i też wziąć za Pismo Święte, czytać Słowo Boże, a także to Słowo Boże przyjmować, posługiwać się nim w życiu codziennym. Dzielić się tym Słowem Bożym z drugim człowiekiem. Aby człowiek żył wiarą, musi ją także okazywać. Choć tak często brak wiary powoduje, że nie chcemy słuchać Słów Bożych ani rozmawiać o Bogu, bo się wstydzimy, że wierzymy, nie chcemy pokazać, że jesteśmy wierzącymi, przy tym wyśmiewamy drugich, jeśli mówią o Panu Bogu, pogardzamy nimi. Jakże jest to bolesne dla tego człowieka, a także jest bolesne dla samego Pana Boga i dla Mnie, Jezusa. Gdyż człowiek tak został umiłowany przez Pana Boga. Amen. 

                                                                                          

8.06.2007

Jakże się, Panie Boże, nie możemy zgadzać z Twoją Wolą. Gdyż mówimy: niech się Twoja Wola, Panie Boże, stanie, bo przecież tylko Ty, Panie Boże, rządzisz całym światem, bo tylko Ty, Panie Boże, jesteś naszym Bogiem, bo innego nie ma, tylko Ty jesteś naszym Bogiem Najwyższym.

                            

9.06.2007

I jak można Ci, Panie Boże, nie wierzyć, gdyż Ty nam objawiasz Prawdę, którą jesteś Nią Ty Sam, Boże, i jak Ci możemy nie dziękować, nie chwalić i nie uwielbiać, gdyż jesteś samym Bóstwem, jesteś samym Bogiem, jesteś Boże naszą Prawdą, nadzieją, jesteś Boże Miłosierdziem po wszystkie dni naszego życia, po wszystkie dni aż do skończenia świata. Panie Boże, jakże Ci mamy nie dziękować za ten dar, jak Ci, Panie Boże, nie mogę dziękować za to, co mi objawiasz i dajesz.

 

23.06.2007

Miłość doskonała

A tak się będziecie podobać Panu Bogu, jeżeli wasza miłość będzie do drugiego człowieka odwzajemniona, jak będzie ta miłość czysta, nie fałszywa, jeżeli będziecie odpuszczać, przepraszać a miłość stanie się doskonała. Czym więcej się będziecie ofiarować dla drugiego człowieka, tym więcej się będziecie podobać Bogu i Mnie, Jezusowi, a tym będziecie się stawać Bożymi dziećmi? Za taką miłość pełną łaski będzie wam Bóg błogosławił a zarazem uśmierzycie gniew Boży. Jeżeli takiej miłości nie będziecie mieć do Pana Boga i dla drugiego człowieka, darmo będą wasze wysiłki w uzyskiwaniu szczęścia w życiu codziennym oraz w uzyskaniu wiecznej chwały w niebie. Amen.

 

3.07.2007

Że tak mało przestrzegamy Przykazań Bożych. Jak można odpuścić, gdyż drugi nie prosi o odpuszczenie? Choć w sercu zostaje ból, smutek. Choć drugiemu odpuścimy za jego przewinienie, poniżenie nas. Odpuścimy, ale ten człowiek, który wyrządził krzywdę, nie prosi o odpuszczenie i jak można przebaczyć. Taki człowiek ani nie jest w stanie powiedzieć przepraszam, to, dlatego aby się nie poniżył przed drugim i tak niewiele trzeba, aby prosić o odpuszczenie. Jeżeli my w duchu odpuścimy takiemu człowiekowi, który nas obraził, ale on nie prosi o odpuszczenie, bo jego zdaniem nie ma takiej potrzeby. Czy taki grzech jest odpuszczony?

 

5.07.2007
Boże Plany są nieodwracalne.

 

7.07.2007

Aby zrozumieć sens chrześcijaństwa, trzeba objawić w sobie wiarę w Boga, ale prawdziwą wiarę, wiarę, którą się będziemy posługiwać w życiu codziennym. Wiarę, której nie będziemy się wstydzić ani się nie zaprzemy przed drugim człowiekiem, że jesteśmy prawdziwymi chrześcijanami, nie zaprzemy się samego Boga. Aby w naszych sercach zakorzeniła się wiara w Boga, wiara w to, co nam Bóg objawił przez samego Syna, Jezusa Chrystusa. Jakże wy, ludzie, nie poznacie swojej wiary, nie poznacie wiary doskonałej, która się objawia przez samą miłość ku drugiemu człowiekowi. Amen.

                    

11.07.2007

Bóg jest wielką tajemnicą, którą człowiek nie jest w stanie pojąć. Jest to wielka tajemnica wiary, a to, dlatego jak rozmyślamy o tej tajemnicy Boga, to człowiek jej pojąć nie może.

 

11.07.2007

Modlitwa za chorych. My przez modlitwę za chorych im ulżymy w cierpieniu. Bo oni nie są w stanie się modlić, gdy cierpią, są chorzy ciężko.

 

15.07.2007

Panie Jezu Chryste, daj, nam tę nadzieję, daj abyśmy nie tracili ducha pokory, którego dziś nam brak, brak człowiekowi, który cierpi na brak wiary, miłości i nadziei. Panie Jezu Chryste, proszę Cię o wielkie umiłowanie modlitwy a zarazem dziękuję za ten dar, jaki mi dajesz i objawiasz. Brak nadziei powoduje zachwianie wiary. Musimy się wyrzec grzechu świadomie, abyśmy zabronili kuszeniu przez grzechy, abyśmy nie wpadali w rozpacz, która powoduje zachwianie wiary.

 

22.07.2007     

Miałam widzenie: zobaczyłam kościół, który był pięknie odnowiony, ale Panu Jezusowi nie o taki kościół chodzi, Jemu chodzi o żywy Kościół, który będzie się starał o ludzi biednych, ubogich, zagubionych w życiu. Taki Kościół będzie się dopiero podobał Bogu i Mnie, Jezusowi, jak zobaczę to staranie żywego Kościoła o moich bliźnich cierpiących głód oraz głód duszy, której brak jest wiary, nadziei i miłości. Widzę cierpienie ludzi chorych, tym ludziom jest potrzebne nasze serce pełen łaski dla nich, naszego starania, choć czasami tego nie chcą przyjąć, ale rozumiem ich ból, cierpienie, które niosą ofiarnie dla samego Boga. Bo jakże można przejść obojętnie koło takich ludzi, gdy chociaż iskierka naszej łaski ich uzdrowi, pocieszy. Amen

 

24.07.2007

Że Boga mamy traktować poważnie z największym szacunkiem dla Niego, z największą miłością. Bo Pan Bóg pragnie, abyśmy przez miłość do Boga przynosili Mu ofiarę i zadośćuczynienie, które dla Niego będzie ukojeniem, uciszeniem kar Bożych. Wy, ludzie, którzy nie miłujecie Boga, nie miłujecie Krzyża, będziecie potępieni, nikt nie będzie was w stanie wykupić z męki, która was czeka w piekle. Jest bardzo dużo ludzi na tym Bożym świecie, którzy nie wierzą, którzy się odwrócili od samego Boga. Biada wam ludziom niewierzącym, grzeszącym, biada zabójcom, zdrajcom, biada tym, którym z Boga szydzą, gardzą Nim, wyśmiewają. Ja, Jezus, proszę was w imię Boga Najwyższego, przemieniajcie się, czyńcie pokutę, otwórzcie serca na Boga, otwórzcie serca na miłość do Pana Boga, na miłość do drugiego człowieka. Amen. 

 

25.07.2007 

Jak trudno tu na ziemi być Aniołem? Choć chcemy być jak Anioł, pomagać drugim ludziom, jak trudno, gdyż człowiek nieraz tej pomocy nie chce. Ileż kosztuje nasz wysiłek, gdy chcemy drugiemu pomóc, a nasza pomoc zostanie odrzucona. Jak w ludziach jest czasami brak wiary, brak porozumienia między ludźmi? Bo ileż w ludziach jest nienawiści, zazdrości, brak zrozumienia, bo gdybyśmy mieli wiarę prawdziwą, to nie było by między ludźmi tyle nienawiści, zazdrości, pogardzania. Jeżeli byśmy lepiej rozumieli Pismo Święte, lepiej pojmowali, to bylibyśmy jak Anieli.

 

25.07.2007

Naszą nienawiść zamienić na miłość do Pana Boga, do bliźniego, gdybyśmy naszą niewiarę zamienili na wiarę, to wtedy przypodobalibyśmy się naszemu Panu Bogu. Panie Jezu Chryste, przemieniaj w nas zło na dobro, daj, abyśmy to zło widzieli w nas a zamieniali go na miłość do Pana Boga, do Ciebie, Panie Jezu, do naszej Matki Nieustającej Pomocy.

 

30.07.2007

Nie jest w życiu nic tak warte jak modlitwa, wiara i miłość. Jakże to nie jest dostrzegane i przestrzegane przez was, ludzi. Jeżeli by była gorąca modlitwa, wiara i miłość, ten świat Boży by teraz wyglądał inaczej. Byłby o wiele spokojniejszy, nie było by w nim tyle łez, krwi przelanej, nie było by w nim tyle zabójstw, nienawiści, pogardzania Bogiem i Mną, Jezusem. Amen.

Panie Jezu, jakże Ty wszystko widzisz, widzisz naszą niedolę, z której się nie uwalniamy, ale do niej jesteśmy wciągani przez szatana, przez naszą pychę, zazdrość, nienawiść, niewiarę, brak ufności w Boże Miłosierdzie, brak świadomości tego, że Ty, Boże, istniejesz, że jesteś między nami tu, na ziemi, bo jakież by było życie bez Ciebie, Boże mój, Jezu. Do kogo byśmy się uciekali w modlitwach, bo przecież człowiek bez wiary i Boga jest niczym na tym Bożym świecie.

 

31.07.2007 
Nie dajecie się wieść drogą do świętości. Nie dajecie się dlatego, bo nie wierzycie w Boga, bo Go nie miłujecie, bo jest wam brak wiary w ufność Bożą. Wy, niewierzący, zacznijcie się przemieniać, zacznijcie otwierać serca zatwardziałe na Pana Boga. Zacznijcie ufać w Miłosierdzie Boże, które w tak cudowny sposób zostało wam objawione, bo została wam ta jedyna nadzieja. Proszę was, nie zmarnujcie jej, bo skutki niewiary są już wymierzone Bożą Sprawiedliwością. Amen. 

                                                       

1.08.2007                                       

Ja Jezus mówię do was, jeżeli Mnie nie posłuchacie to, kogo jeszcze chcecie słuchać. Dostaliście wolną wolę, a nią się posługujecie, bo jeżeli jest Wolą Boga was napominać, tak was napominam Ja, Jezus, który tak cierpiałem za was i cierpię, gdyż wasze grzechy doprowadzają do gniewu Bożego. Ja widzę ten gniew Boży. Ja, Jezus, chcę was ustrzec od wielkiego gniewu Bożego. Zacznijcie widzieć zło, nie dajcie się złu opętać, gdyż tak lekko się poddajecie złu, nie rozmyślacie czy to robicie dobrze, że robicie na chwałę Bożą i Moją, Jezusa. Już raz pisałaś, jak wielkie są grzechy, one się ciągle powiększają i powiększać się będą, kara Boża staje się większa, tak was napominam, ostrzegam, zacznijcie się ofiarować Bogu, zanoście Mu ofiary, módlcie się, czyńcie dobro, odrzucie wszelkie kuszenia diabła, bo diabeł potrafi w taki sposób zniszczyć ten świat, że Wy ani nie dostrzeżecie, jak on zawładnie, a siła jego jest wielka, tylko wiarą, modlitwą, miłością do Boga, do drugiego człowieka, wielką ofiarą ten świat uratujecie, uchronicie swoje dusze od kuszenia diabła, wystrzegajcie się wszystkiego złego, uczyńcie ze swojej duszy świątynię Boga. Amen”.

 

1.08.2007

Panie Jezu Chryste, daj nam wiarę, prawdziwą wiarę, spraw, ażebym wypraszała miłość dla grzeszników, oświecenie rozumu dla nich, daj, abyśmy zrozumieli sens naszego życia, abyśmy zrozumieli, dlaczego żyjemy tu, na tym Bożym świecie.

                           

5.08.2007 

Panie Jezu Chryste, jakże jest ciężko mówić ludziom o Twojej nauce doskonałej, jakże nam ludziom jest ją ciężko zrozumieć. Panie Jezu, daj nam miłość doskonałą, rozpal nasze serca, uczyń z nich Świątynię Boga.

 

11.08.2007

,,Jesteśmy kuszeni przez diabła, te kuszenia są nieraz dla nas próbą od Pana Boga, tak popełniamy grzech. Abyśmy umieli to rozpoznać, zobaczyć nasz grzech, abyśmy widzieli, że Pan Bóg nas doświadcza nieraz w cierpieniach, abyśmy umieli to zło widzieć, jak również te kuszenia diabła, a także doświadczenia, którymi nas Bóg doświadcza. Zawsze starajmy się Go przepraszać za nasz grzech a także w ciężkich doświadczeniach przez Pana Boga, abyśmy umieli się uciekać w modlitwach, abyśmy wytrwali w cierpieniach, w tych trudnych doświadczeniach naszego życia. Jeżeli rozpoznamy to doświadczenie, że nas Bóg doświadcza w ciężkich chwilach naszego życia, starajmy się je ofiarować Panu Bogu, przepraszać Go, prosić o wytrwanie, gdyż Pan Bóg chce, abyśmy przez takie cierpienie i doświadczenia umieli Go dostrzec w swojej duszy, a jeszcze z większą miłością Go kochali i jeszcze większą ofiarę Mu przynosili i starali się o rzeczy Boże, od których zależy nasza wieczność. Tak mało się przyczyniacie do zbawienia waszej duszy. Tak bardzo lekceważycie spowiedź świętą. Za mało się staracie o oczyszczenie waszej duszy. Tak mało się przyczyniacie, aby wam zostały grzechy odpuszczone, wasz żal za grzechy nie może być tylko powierzchowny, ale ma dosięgnąć waszej duszy, macie się starać o to, co jest czyste dla waszej duszy, prosić o odpuszczenie waszych grzechów, czynić pokutę, modlić się o odpuszczenie wszystkich grzechów. Proszę was Ja, Jezus, abyście nie zatwardziali serc, wyrzućcie to zło z waszej duszy, z waszego serca, rozpalcie serce, aby płonęło miłością do Pana Boga, do Mnie, Jezusa. Pozwólcie, aby w waszych sercach i duszy zamieszkał sam Pan Bóg i także pozwólcie, aby w waszych sercach panował pokój, aby wasze serce płonęło miłością, gdyż takie serca i dusze podobają się Panu Bogu i Mnie Jezusowi, gdyż takie serca i dusze ulżą Mi w cierpieniu, gdyż cierpię widząc ten świat grzeszny oraz jak widzę gniew Boży. Amen.

                                                                                                          

Panie Jezu, jakie idą dusze do nieba? Więcej dusz idzie do nieba nieczystych jak czystych. Ludzie umierają w grzechu. Jest bardzo dużo dusz, które odchodzą z tego świata niepojednanych z Bogiem, idą z ciężkimi grzechami, które są im nieodpuszczone, bo o to się nie starali tu na ziemi o odpuszczenie Pana Boga a także swoich bliźnich. Idą z grzechami, które są im zatrzymane, bo jakże serca ich zostały nieotworzone na Miłość Bożą, na Miłosierdzie Boże, ileż dusz zatraciło swoją wieczność, ileż ludzi zatraci swoją wieczność, gdyż nie otworzą swojego serca na Miłość do Boga, do Mnie Jezusa, a także do bliźnich. Amen,,

 

13.08.2007

Panie Boże, dziękuję Ci za to widzenie, jacy i czym jesteśmy, jacy jesteśmy wielcy przed Tobą, Boże. Chcę Cię przeprosić za naszą niewiarę. Przecież Ty sam, Boże, wybierasz ludzi Świętych, aby posługiwali w Kościele. Wybierasz ich, aby służyli Ci Boże a także drugim ludziom. Ty przez ich świętość dajesz nam poznać, że są wybrani przez Ciebie, Panie Boże, a także, jaki jesteś Wielki, Panie Boże, w ich oczach. Oni są nam przykładem przez ich świętość, przez ich wiarę dajesz nam poznać jeszcze bliżej Siebie Boże, bo przecież Oni nam ukazują jak mamy żyć tu, na tym Bożym świecie. Ukazują, z jaką pobożnością i wiarą także miłością do Ciebie, Boże, i do bliźnich mamy żyć, z jaką czcią mamy Ciebie Boże chwalić i wielbić.

 

15.08.2007

Ja Jezus mówię do was, jeżeli Mnie nie posłuchacie, to kogo jeszcze chcecie słuchać. Dostaliście wolną wolę, a nią się posługujecie, bo jeżeli jest Wolą Boga was napominać, tak was napominam Ja, Jezus, który tak cierpiałem za was i cierpię, gdyż wasze grzechy doprowadzają do gniewu Bożego. Ja widzę ten gniew Boży. Ja, Jezus, chcę was ustrzec od wielkiego gniewu Bożego. Zacznijcie widzieć zło, nie dajcie się złu opętać, gdyż tak lekko się poddajecie złu, nie rozmyślacie czy to robicie dobrze, że robicie na chwałę Bożą i Moją, Jezusa. Już raz pisałaś, jak wielkie są grzechy, one się ciągle powiększają i powiększać się będą, kara Boża staje się większa, tak was napominam, ostrzegam, zacznijcie się ofiarować Bogu, zanoście Mu ofiary, módlcie się, czyńcie dobro, odrzucie wszelkie kuszenia diabła, bo diabeł potrafi w taki sposób zniszczyć ten świat, że Wy ani nie dostrzeżecie, jak on zawładnie, a siła jego jest wielka, tylko wiarą, modlitwą, miłością do Boga, do drugiego człowieka, wielką ofiarą ten świat uratujecie, uchronicie swoje dusze od kuszenia diabła, wystrzegajcie się wszystkiego złego, uczyńcie ze swojej duszy świątynię Boga. Amen”.

 

16.08.2007

Po każdej Mszy świętej proszę was Ja, Jezus, aby chwilę przed Najświętszym Sakramentem proszono Pana Boga o odpuszczenie grzechów całego świata. Abyście się w skupieniu całkowitej ciszy spajali się z Bogiem, Mną, Jezusem. Amen.

 

5.09.2007

Pan Bóg nie może już patrzeć na nieprawości nasze. Niewiara w ludziach powoduje gniew Boży. Ja, Jezus, proszę was czyńcie pokutę, wstąpcie sobie do sumień, przyglądajcie się swojemu powołaniu, jak to ostatnio głoszą moi księża. Przyglądajcie się waszemu sumieniu, niech serca się otworzą na Miłość do Boga a także do bliźnich. Nie wiem, jak jeszcze mam was Ja, Jezus, napominać i prosić, gdyż Wy nie widzicie tego, co Ja, Jezus. Nie widzicie Boga ani nie możecie widzieć, gdyż wasze oczy są zasłonięte ciężkimi grzechami, pychą, chciwością, zazdrością. Nie tak ma wyglądać miłość do Boga, Mojego Ojca, który jest w Niebie. Zawierzcie temu wszystkiemu, co do was mówię, gdyż bardzo cierpię z waszego powodu, z waszej niewiary w Boga Ojca, bo jest bardzo mała garstka dusz, która gniew ucisza, tak proszę was Ja, Jezus, przyczyńcie się do Mojej prośby. Amen.

                                                                                                                   

14.09.2007 

Rozmyślałam nad śmiercią. Miałam widzenie. Zobaczyłam bramę, przed którą stoimy idąc do nieba. Czyż każdemu z nas zostanie otworzona? Stoimy bez niczego, nie mając nic przy sobie, żadnej rzeczy, której tu na ziemi lubiliśmy. Stoimy, czekając na otworzenie tej bramy. Stoimy tylko z naszymi czynami, które zrobiliśmy tu na ziemi a są to uczynki złe i dobre, którymi uraziliśmy Pana Boga, a także dobre, którymi pocieszyliśmy Go. Tu się nam przedstawi całe nasze życie, przedstawi się nam nasze postępowanie, jak przeżyliśmy nasz żywot. Pan Bóg nas rozliczy z naszego postępowania, z naszych grzechów, z naszych uczynków, z każdego dawanego drugim przykładu. Gdyż nawet z tego, jaki przykład dajemy drugim naszym postępowaniem, nie było zgorszenia dla drugich, a i Wy, moi księża, będziecie z tego rozliczani, ale biada wam, którzy dajecie zły przykład, bo przecież Wy zostaliście wybrani przez Pana Boga na służbę bliźniemu, dajecie swym postępowaniem nieraz takie zgorszenie, że moi wierni, którzy Mnie, Jezusa, i Pana Boga ukochali chodzą do kościoła, bo są Mi wierni, a Wy tak ich swoim postępowaniem jak widzę, ich gorszycie, że nieraz ich wiara słabnie przez wasze posługiwanie i postępowanie w kościele i poza kościołem, widząc to zgorszenie odchodzą od Kościoła. Wiara w nich upada, gdyż widzą, że są okłamani, rozgoryczeni, bo przecież złe postępowanie księdza zadaje kłam wszystkiemu, w co wierzą, bo przecież Wy, księża, głosicie Słowo Boże a zarazem dajecie przykład swoją świętością. To Wy jesteście Moim autorytetem dla moich owieczek, ale tego nie widzicie, gdyż o tę świętość nie dbacie, nie pielęgnujecie jej, tracicie najważniejszą wartość w życiu człowieka świętego ofiarującego się tylko Panu Bogu i bliźniemu. Amen.

14.09.2007

W dzisiejszym czasie możemy powiedzieć, że się nie boimy Pana Boga. Nie boimy się Jego Przykazań ani Jego kar. Gdyż człowiek stracił wartości moralne. Zatracił swoją duszę dla rzeczy, które mu nie przynoszą zbawienia, lecz zatracenie duszy. Myślimy, że nam już wszystko wolno, że nie musimy zachowywać Przykazań Bożych, że tylko możemy się nazywać chrześcijanami, bo to nam wystarczy, ale wartość chrześcijańska nie polega na tym, na mówieniu, że jesteśmy chrześcijanami, ale być prawdziwym chrześcijaninem to trzeba przestrzegać Bożych Przykazań, jak zarówno ich pielęgnować, aby wzrastała na Bożą chwałę. Amen.

 

18. 09.2007

Nie ważne gdzie przeżyjemy swoje życie, ale ważne jest, jak przeżyjemy swoje życie. Czy to będzie przeżyte życie z Bogiem czy bez Boga? Już jak pisałaś, że rzeczy materialne wam dałem, więc nie pokładajcie te rzeczy za coś, co by się przez nie nie dało żyć, lecz niech wasze życie będzie przejrzeniem, będzie upodobaniem się w Bogu i Mnie, Jezusie, który was upomina. Niech w waszym życiu ziemskim będzie na pierwszym miejscu stawiane dobro, ale nie materialne, lecz to, co jest dobre dla waszej duszy, dla waszych serc a szczególnie dla tych serc, które są zamknięte na Moje Miłosierdzie, na Boże Miłosierdzie. Przecież Ja, Jezus, jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata. Amen.

 

18.09.2007

Panie Jezu Chryste, co mamy robić, jak widzimy, że człowiek zboczył z Twojej drogi. Macie Go upominać, napominać i modlić się, aby Pan Bóg dał mu przejrzenie, aby szatan, który zawładnął jego duszą, opuścił go, aby zobaczył to zło w jego duszy, aby przez wasze napominanie w imię Boga zobaczył, że zbłądził, w porę się opamiętał, aby jego serce otworzyło się na Miłość do Pana Boga, bo grzech jest zatraceniem tego, czego Bóg dokonał w człowieku na Chrzcie świętym. Amen.

                                                   

Dziękuję Ci, Panie Jezu, bo tak ciężko o tym rozmawiać widząc jak rodzice cierpią, gdy ich dzieci zbaczają z drogi chrześcijańskiej, a idą drogą bez Pana Boga, bo przecież ta droga prowadzi takich ludzi do zguby, do potępienia wiecznego, a Tobie, Jezu, tak zależy na każdej, ale każdej zbłąkanej owieczce. Nie daj Jezu, abyśmy zabłądzili.

 

25.09.2007

Nieraz w naszym życiu nic nie potrzebujemy, ale gdy nam brak miłości, czujemy się zagubieni, opuszczeni przez Pana Boga, gdyż nasze serce na taką Miłość zostało zamknięte przed Miłością Bożą, bo przecież Miłość jest postawą bycia, egzystowania w świecie Bożym. Samo słowo „Miłość” jest czymś, co się nam przejawia samą dobrocią, uległością, bo w słowie Miłość się objawia Sam Bóg, gdyż Bóg jest Miłością.

                                                                                                           

4.10.2007

Abyśmy wyszli Panu Bogu na spotkanie. Wolni od grzechu, wolni od jakiegokolwiek przestępstwa. Wiwatujcie Bogu na chwałę, wiwatujcie Mnie, Jezusowi Zmartwychwstałemu. Amen.

                    

Upajanie się w Panu Bogu jest niczym innym jak zjednoczenie się z Nim. Jest to spotkanie z Bogiem i ze Mną, Jezusem, w czasie Mszy świętej. Umiejmy się z pokorą w wyciszeniu w czasie Mszy świętej spajać się w tak cudowny sposób, jakim jest modlitwa podczas Mszy świętej. Uczcijmy ten czas, jakim jest uczestnictwo we Mszy świętej, w wielkim wyciszeniu, wielkim oddaniu się. Uczcić to Boże Ciało, bo Msza święta jest wielką Eucharystią, przy której się zjednaczamy z samym Bogiem i ze Mną, Jezusem, którym Jestem pod postacią Chleba i Wina. Tam się ukrywa całe Bóstwo Boże. Amen.

 

Panie Jezu jakże Ci za wszystko dziękuję. Jezu mój, kocham Cię, Jezu, ufam Tobie. Panie Jezu, dziękuję Ci za Twoje Wielkie Miłosierdzie, daj abyśmy nigdy, ale nigdy nie gardzili Tobą i Panem Bogiem, bo kto nie ma Boga w sercu, to nie spełni się w nim Wola Boża, bo kto nie ma wiary ani Boga w sercu, nie ma w nim miłości do drugiego człowieka, także do samego Boga.

 

5.10.2007

Wiara w Boga jest niczym innym jak oddawaniem Panu Bogu czci. Wiara w Boga się przejawia przez miłość wzajemną.

 

6.10.2007

Słońce świeci jednakowo ludziom wierzącym jak i niewierzącym, złym i dobrym. Ale nie jednakowo się Panu Bogu odpłacamy. Nie jednako dziękujemy Mu za dary, które od Niego otrzymujemy, bo nie widzimy Bożej pomocy, którą nas sam Pan Bóg obdarza, ale Pan Bóg jednakowo wynagradza każdego z nas. Pan Bóg daje nam tyle miłości, ile na nią sobie zasłużyliśmy przez nasze dobre uczynki. Jednakowo nas wynagradza, jednakowo miłuje Swoją Miłością, tylko wy ludzie, naród Boży, tak tego nie dostrzegacie, nie odbieracie sercem miłości, której w tak cudowny sposób jest wam to wszystko dane. Amen.

 

11.10.2007

Człowiek nie jest w stanie nieraz odpuścić drugiemu, ale Pan Bóg nam odpuszcza każdy grzech, jeżeli spełniamy każdy warunek na jego odpuszczenie.

 

14.10.2007

Jeżeli cierpimy a nasze cierpienie ofiarujemy Panu Bogu. Cierpimy a nieraz nasze cierpienie narasta, nie rozpaczajmy, gdyż Pan Bóg dopuszcza nam to cierpienie i prosi nas, przez nasze cierpienie, o modlitwę do Niego, więc nie ustawajmy w modlitwie, ofiarujmy Mu nasze cierpienie i modlitwę nieustanną, módlmy się z ufnością, miłością gorącą do Niego a On nas wysłucha, bo za nasze cierpienie i modlitwę Pan Bóg nas hojnie odmieni, gdyż On nie zapomina o najmniejszej ofierze zaniesionej do Niego, do Mnie, Jezusa. Amen.

 

15.10.2007

My, chrześcijanie, jesteśmy obojętni na rzeczy Boże. Nie widzimy rzeczy, które by nas miały umocnić w wierze, nie umiemy drugiemu pomóc. Przecież mamy kochać ludzi takimi, jakimi są. Gdyż w człowieku zakorzenił się grzech nienawiści, nieraz swoją nienawiścią do drugiego człowieka jesteśmy zdolni go zabić. Jakże ludzkie serce, które ma płonąć miłością do Boga, do drugiego człowieka, jest oziębłe. Widzimy ludzi, którzy potrzebują pomocy, czy materialnej czy też innej, ale jesteśmy obojętni na taki widok. Nasze chrześcijaństwo, jeżeli by było oparte na głębokiej wierze w Boga, miałoby wyglądać inaczej. Nie kończyłoby się na powinności, którą mamy spełnić wobec Boga. Wejść do kościoła, ukazać się, że wierzymy i to na tym koniec, ale nasza wiara ma być żywa, nieugięta, nie ślepa na widok biedy ludzkiej. Naszą miłością mamy osiągnąć tę doskonałość, której nam chrześcijanom w życiu codziennym brak, bo brak takiej miłości w człowieku, wiara w Boga wygasa, razem z nią wygasa nadzieja na lepsze życie i troska o zbawienie wieczne. Amen.

 

16.10.2007

Jezus to jest istota, która ma wszystko pod nogami, która nam daje wszystko, ale w zamian prosi nas o miłość do Niego.

 

19.10.2007

Rozmyślałam nad ludźmi cierpiącymi, którzy swoje cierpienia odbierają od swoich bliskich, których kochamy, a oni się nam nieraz może i tak często odwdzięczają za naszą miłość do nich swoją niewdzięcznością, słyszę wew. Głos, tak to napisałam tę odpowiedź, co mnie ostatnim czasem dręczy, co widzę i słyszę z opowiadań od ludzi, jak opowiadają o swoich życiowych przeżyciach i cierpieniach: Ludzie, którzy nie mogą się pogodzić ze swoim losem. Zachowanie ich jest poza marginesem moralności. Swoje życie nieraz przemieniają w koszmar a także w koszmar swojej rodziny. Tak, cierpi cała rodzina, cierpią także dzieci. Brak zdrowego rozsądku powoduje wiele cierpień, bólu. Takiemu człowiekowi jest brak wiary, brak rozpoznania, że robi źle. Choć jest napominany przez drugich, to i tak jego wola i nałóg jest silniejszy od dobra, które od Pana Boga dostaje. Tak proszę was Ja, Jezus, nie pozwólcie, aby cierpiały rodziny i dzieci, nie pozwólcie, aby nałóg stał się waszym chlebem powszednim. Amen.

 

26.10.2007

Że mamy się nauczyć modlić a nie recytować modlitwę. Mamy pojmować modlitwę, gdyż jest ona rozmową z Panem Bogiem i Mną, Jezusem, i Moją Matką Boską. Przy modlitwie macie się łączyć z Panem Bogiem. Być oddani tylko modlitwie a nie innym myślom. Skupcie się tylko na modlitwie, nie rozpraszajcie myśli nad innymi rzeczami. Nie zapominajcie o modlitwie, bo ona jest najważniejsza w waszym życiu, bo poza modlitwą, wiarą i miłością do Boga, nie ma nic cenniejszego. Tak ceńcie sobie modlitwę, jaką Ja, Jezus, was nauczyłem a także Moja Matka Boska i także Moi Święci, którym poleciłem, aby was nauczyli się modlić. Tak niech wasza modlitwa będzie się oddaniem Panu Bogu, Mnie, Jezusowi Zmartwychwstałemu, Mojej Matce Niebieskiej, uświęceniem, ofiarą na chwałę Bożą i Moją, Jezusa. Amen.

 

O Jezu, jaką mam radość w sercu oraz smutek, gdyż z tego powodu cierpisz, że tak brak jest nam skutecznej modlitwy, prawdziwej wiary, oddanej tylko Panu Bogu i Tobie, Jezu, bo przecież my mamy się modlić o nasze zbawienie, bo tylko przez modlitwę jesteśmy z Tobą złączeni blisko Ciebie, Jezu, i Pana Boga, który jest naszym Ojcem w niebie.

 

27.10.2007

Kto przeciw Bogu czy Bóg przeciw nam? Czy nie widzicie katastrof, które się dzieją na tym Bożym świecie? Bóg się upomina o Swoje uczczenie Go. Bóg nie może patrzeć na grzechy całego świata. Nie może patrzeć jak się ludzie dopuszczają grzechów, są to grzechy wbrew Jego Przykazaniom, które nam dał, a które nas mają przywieść do zbawienia, a nie do zguby, zguby całego narodu. Tak, więc niech wasze serca i dusze się otworzą na Miłość do Boga. Przestańcie się łudzić, nie obciążajcie ciężkimi grzechami swoich sumień. Zacznijcie czynić dobro, które jest ukojeniem dla Mnie, Jezusa, i uciszeniem gniewu Mojego Ojca, który jest w niebie. Jakże Mi, Jezusowi, jest przykro z tego powodu, że człowiek, który dostał od Pana Boga tyle łask a teraz tak to zatracił swoją nieufnością w Boga. Amen.

 

Słyszę wew. głos napisz

O prześladowaniu Kościoła.

Co to jest Kościół? Kościół jest Świątynią. Jest to Mieszkanie Boga i Moje Jezusa. Jest to miejsce święte, w którym się spotykają wierni, gdzie przychodzą czcić Imię Boga i Moje, Jezusa. Jakże ludzie, którzy nie wierzą prześladują Mój Kościół, w którym mieszkam Ja, Jezus, i Mój Ojciec. Jakże z tego powodu cierpię, że jest prześladowany Kościół, że są prześladowani w nim Moi czciciele, którzy zawierzyli Kościołowi, którzy są wierni Panu Bogu i Mnie, Jezusowi. Jakże ubolewam nad ludźmi, którzy w tak haniebny sposób dopuszczają się prześladowania Mojego Kościoła oraz posługujących w nim moich księży biskupów, oraz moich wiernych chrześcijan. Jeszcze nikomu, ale nikomu od dwóch tysięcy lat się nie udało zniszczyć Mojego Kościoła, w którym przebywam Ja, Jezus, i Mój Ojciec Bóg, Stworzyciel Nieba i ziemi. Ani nie uda się i wam, którzy prześladujecie Kościół, bo to Bóg panuje nad wszystkim stworzeniem, bo to Bóg jest naszym Ojcem, bo to od Niego zależy, czy ten świat będzie jeszcze istniał. Tak szkoda, że wasze zamiary o zniszczeniu Mojego Kościoła nigdy, ale nigdy się wam nie udały ani nie uda, gdyż Ręka Boża jest wyciągnięta nad Nim. To Ci, którzy Go chcą zniszczyć wszelkimi sposobami. Pan Bóg nie dopuści, bo szatan w człowieku dokonuje spustoszenia w duszy człowieka, myśli, że przez człowieka szatan dokona zniszczenia Kościoła, ale Bóg, który ma moc nad mocami nigdy, ale nigdy szatan nie osiągnie swojego celu, gdyż Bóg ma moc nad szatanem, to szatan, który panuje w człowieku dopuszcza się zniszczenia Kościoła. Tak proszę was, moi, którzy jesteście głębokiej wiary o modlitwę w tej intencji, o modlitwę za tych, którzy chcą w tak nieświadomy sposób zniszczyć to, co jest zbudowane na skale, ale zaprawdę nie jest to osiągalne, gdyż Bóg dokonuje wielkich rzeczy, wielkich przemian w życiu każdego chrześcijanina, to Bóg trzyma Rękę nad wszystkim, co stworzył, to Bóg dokonuje rzeczy niemożliwych, to Bóg jest Panem Nieba i ziemi. Amen.

 

5.11.2007

Abyśmy się od Świętych uczyli świętości. Abyśmy wybrali drogę ubóstwa. Kierowali się dobrem a nie złem, aby w naszych sercach rozkwitło przejrzenie na świat dobry, na świat, w którym każdy dzień powszedni będzie uświęceniem się w prawdzie i miłości. Abyśmy Świętych naśladowali, gdyż ich ubóstwo i posłuszeństwo było miłe Panu Bogu i Mnie, Jezusowi. Oni są wam przykładem do naśladowania w waszym życiu. Umiejcie to widzieć, umiejcie ich naśladować, ażeby wasze życie napełniało się radością, wdzięcznością do bliźnich, kierujcie się tym, co jest najważniejsze w życiu każdego chrześcijanina.Amen.

                                                                                                                                      

8.11.2007                     

My, chrześcijanie, idziemy za Chrystusem. Naszym pragnieniem jest iść za Chrystusem, nieść krzyż Chrystusa, nie chcemy się go wyrzec a tak często, jako chrześcijanie się go wyrzekamy, wyrzekamy się, bo brak jest nam wiary prawdziwej, wiary w Boga i Chrystusa Ukrzyżowanego. Jakże dla Mnie, Jezusa, jest bolesne, że człowiek, który uwierzył w Pana Boga, uwierzył w Moją Mękę i Śmierć, którą ofiarowałem za was każdego, bo Bóg miłuje każdego, a także i Ja, Jezus, was umiłowałem oddając za was życie. Ubolewam Ja, Jezus, nad moim ludem, który tak umiłowałem a Wy tak przestaliście wierzyć, przestaliście ufać Bożemu Miłosierdziu. Nie wiem, jak was mam Ja, Jezus, napominać, aby powstała jedna owczarnia i jeden pasterz. Amen.

 

9.11.2007                                                  

Miałam widzenie. Zobaczyłam krzyż, na którym był wizerunek Jezusa Ukrzyżowanego. Krzyż przydrożny, ludzie, którzy chodzili drogą, jedni tylko spoglądali na ten krzyż, drudzy przeszli ani nie spojrzeli, jedni stanęli przy nim, zastanowili się chwilę. Potem słyszę wew. głos, który napisałam: dziś Krzyż ludzi przeraża, bo widzą na nim Boże Ciało. Widzą na nim Bożą Sprawiedliwość, która ich przeraża, gdyż swojego sumienia nie mają czystego. Ogarnia ich strach, lęk przed Krzyżem, jak patrzą nań. To, dlatego że wiara w ich sercach wygasła, wygasła do wszystkiego, co jest Boże, Boską ręką stworzone, Bogiem przykazane. Amen.

                                                                                                                                                      

 

11.11.2007

Człowiek, który doznał od Pana Boga Miłości Bożej, który się poświecił Matce Świętej czy też Panu Jezusowi, doznał od Pana Boga wielkiej miłości, wielkiej wiary, która dokonała się w człowieku, całkowitej ufności Temu, Komu się poświęciliśmy. Tak też i Święci, którzy poświecili się Panu Bogu. W życiu takiego człowieka jest jeden cel: głosić Słowo Boże, być świętym. Taki człowiek rozpoznał dobro od zła, dostał wielkie łaski do służby w dobrym. W takim człowieku dokonują się rzeczy Boże. Kto takiej miłości nie zażył, to nie może uwierzyć, co taki człowiek zażył i zażywa od Pana Boga, gdyż taki człowiek w życiu ma swój cel, który chce go osiągnąć w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi? Pan Bóg daje takiemu człowiekowi, który zaufał całkowicie Bogu, pragnie Mu służyć z wielkim oddaniem, pragnie przynosić Panu Bogu ofiarę. Gdyż człowiek, w którym zamieszkał Bóg jest wystawiony na wielką próbę, na wielką walkę ze złem, bo najwięcej taki człowiek zażywa cierpienia od drugich, którzy nie wierzą, w których jest słaba wiara. Oni się dzielą z drugim tym, co im Pan Bóg daje w ich życiu ziemskim. Dostają coraz większej miłości, ta miłość ich rozpala do większej ofiary w służbie drugiemu człowiekowi, w służbie dla samego Boga, dla Matki Bożej, dla Jezusa, wszystkiemu, co jest Boże i święte. Bóg w takim człowieku najpierw dopuszcza cierpienie, nieraz wielkie cierpienie, które nas przerasta, całe nasze cierpienie, idziemy z nim przez nasze życie, żyjemy z nadzieją, że Bóg się nad nim zlituje, modlimy się, ofiarujemy to cierpienie Panu Bogu. Jest w nim nadzieja, że to Bóg od nas zabierze, że to cierpienie się kiedyś skończy, choć takie cierpienie trwa przez nasze całe życie, ale nasza miłość do Pana Boga zapomina o bólu, o cierpieniu, bo Bóg takiemu człowiekowi udziela Bożej miłości, że to wszystko cierpienie umiemy odbierać z Bożą pomocą, a w sercu naszym i duszy dokonuje się wielka przemiana, wielka ufność w Boga, w Boże Miłosierdzie. Amen

 

17.11.2007

Co to jest wiara? Wiara jest to nic innego, jak zawierzenie w to, co wierzymy. Jest to całkowita ufność w Boga, w Jezusa, w Matkę Najświętszą. Wiara opiera się na Prawdzie Bożej.

                    

Jak trudno być misjonarzem. Jak trudno jest przekonać kogoś, kto nie wierzy, że Pan Bóg istnieje, jak trudno kogoś przekonać, gdy w jego przekonaniu jest brak wiary, brak jest miłości Bożej, brak jest modlitwy, gdyż dziś człowiek przestał się modlić, bo wiara i przekonanie jego jest, że Boga nie ma. Nie ma obowiązku się modlić oraz brak przekonania do modlitwy powoduje, że jesteśmy niewierzącymi, bo jak trudno kogoś przekonać, gdzie nie ma taki człowiek ani odrobiny wiary, a dla niego Bóg staje się obojętny, niepotrzebny w jego życiu.

 

19.11.2007

Nauczmy się pełnić Wolę Bożą. Nauczmy się służyć Panu Bogu. Służmy Bogu z całym oddaniem, całą duszą i Mnie, Jezusowi. Amen.

                

Wy, którzy zabraliście niedzielę moim wiernym, odpowiadacie przed Panem Bogiem. Bóg was będzie za to sądził, bo to Bóg ustanowił dzień na odpoczynek i modlitwę w imię Jego. Tak proszę was Ja, Jezus, nie zaniedbujcie tego dnia, wykorzystujcie go na chwałę Bożą i Moją, Jezusa, gdyż ten dzień jest dniem świętym, nie lekceważcie tego dnia, nie wykorzystujcie go na inne prace, które nie przyniosą wam pożytku w ten dzień, bo Bóg już nie może patrzeć, jak ten dzień na odpoczynek i modlitwę jest przez was zbezczeszczony złym postępowaniem. Amen.

 

29.11.2007

Mamy dbać o czystość serca i duszy

 

1.12.2007

Wiara w Boga bije na alarm. Jaki jest brak wiary w Boga nawet w ludziach, którzy wierzą w Boga, a także jakże jest alarmujące dla ludzi, których wiara w Boga wymiera przez ich zachowanie i postępowanie, a także dla ludzi, których wiara w Boga pozostała obojętna i dla ludzi całkowicie niewierzących? To Pana Boga najwięcej gniewa, gniew staje się coraz bardziej srogi. Wy, moi chrześcijanie, którzy się oddaliście od całkowitej Woli Bożej a także Woli Mojej, Jezusa, proszę was, wzywam was, nie ustawajcie w tym, co robicie na chwałę Boga i Moją, Jezusa. Brońcie wiary, posługujcie się wszystkim dobrym, które przynosi Panu Bogu ukojenie, uciszenie gniewu Bożego. Wasze wyzwanie jest wielkie w tym dziele Bożym Miłosierdzia, więc nie upadajcie na duchu. Proszę was, jeszcze z większym oddaniem się uniżajcie dla drugiego człowieka, z większą gorliwością proście Pana Boga w modlitwach za ludzi niewierzących, aby się nawrócili, bo to dla was ludzi o zatwardziałych sercach otworzyło się Miłosierdzie Boże, bo to dla was wszystkich, ale wszystkich ludzi, jest wylewane Boże Miłosierdzie na was, a wy tak nie pozwalacie przez wasze zatwardziałe serca na tą Miłość, aby się do waszego serca wlewała, gdyż tylko przez taką łaskę człowiek doznaje uciszenia w duszy i sercu, to tylko przez taką miłość do Boga to Miłosierdzie się dokona. Amen.

                                                                

Panie Jezu, Ty się dla nas tak ofiarujesz, Ty się dla nas tak ofiarowałeś, daj przejrzenie ludziom niewierzącym, wątpiącym w wierze w Boga Najwyższego. Wlewaj nam Miłosierdzia Bożego dla nas wszystkich, ale wszystkich ludzi, nawet dla tych, którzy Cię tak poniżają, w których już wiara wygasła.

                                

Ja, Jezus, chcę, aby miesiąc grudzień był miesiącem Maryi, bo to Ona w tym miesiącu, w którym jest obchodzone święto Moje, Jezusa, aby Moje Narodzenie było dla was chrześcijan wielką radością, bo to przez Moje Narodzenie, a potem przez Moją Śmierć, dokonał Mój Ojciec w niebie wielkich rzeczy. Niech przez Moje Narodzenie zostanie w waszych sercach nowe zrodzenie się we Mnie, Dzieciątku Jezus. Niech przez Moją Matkę Boską, która porodziła to Dzieciątko Jezus otworzą się serca, aby w każdym z was zapaliła się iskierka nadziei, a przez Moje Miłosierdzie, które wylało się na cały świat zapłonęła nadzieja, miłość, wiara w Pana Boga i w to wszystko, co jest święte. Amen.

 

4.12.2007

Rozmyślałam nad tym, że ja nie jestem się w stanie modlić o wszystko, co ja napisałam. Są tam prośby Pana Jezusa, abyśmy się modlili. Dostałam myśl, aby powstała żywa koronka, abyśmy się modlili w żywej koronce. Każdy przez dany czas w jednej intencji, ma być to kilkuosobowa grupa, która się będzie modlić każdego dnia koronką w danej intencji. Te intencje będą napisane a każda osoba będzie się modlić, jaką sobie wybierze intencję. Po jakimś czasie te intencje się wymienią między grupą. Każdy, kto chce się modlić, musi sobie zrobić postanowienie, które będzie jego obowiązkiem, modlić się każdego dnia przez wyznaczony okres. Każdy, kto się będzie chciał modlić w żywej koronce, niech w duchu zrobi takie postanowienie, tak będziecie przynosić ofiarę Panu Bogu i Mnie, Jezusowi Miłosiernemu. Amen.

 

12.12.2007

Świat zalewa niewiara w Pana Boga, gdyż jest nam wygodnie żyć bez wiary w Boga, gdyż mamy świadomość, że Bóg istnieje, to my tak jesteśmy obojętni na rzeczy, które uczynił dla nas Bóg. Jak bronimy się przed wiarą w Boga, boimy się okazać, że wiara w nas jest? Człowiek, aby uwierzył, aby nie okłamywał sam siebie, słuchał Prawdy Bożej, otworzył się na miłość do Boga, do drugiego człowieka, tak by się doskonalił w łasce Bożej. Amen

 

21.12.2007

Każdy człowiek jest odpowiedzialny przed Bogiem za to, że jest wierzący jak wierzy, w co wierzy oraz odpowiedzialny jest za każdy swój czyn. Niech się nam nie wydaje, że nie odpowiadamy przed Bogiem za swoje czyny, gdyż jest nam wszystko zapisane. Nasze postępowanie musi być według Przykazań Bożych, bo według Przykazań oraz waszych czynów wiara w Boga Ojca się przejawia, jacy jesteśmy chrześcijanie względem Boga. Brak odpowiedzialności powoduje utratę wiary w Boga, odpowiedzialności za swoje czyny, gdyż przed Panem Bogiem nic was nie usprawiedliwia, jeżeli wasza wiara i postępowanie nie są zgodne z Przykazaniami Bożymi oraz z waszymi czynami, o jakże jest wam brak wiary prawdziwej, wiary w Boga Ojca, w Jego Przykazania, że to On jest Stwórcą tego wszystkiego, co stworzył dla człowieka, przez Swoją Miłość uczynił dla zbawienia duszy, jej wiecznego życia. Niech wasze życie tu na ziemi będzie głęboką wiarą, głębokim przekonaniem w Boga, że On jest i będzie na wieki. Amen.

 

Panie Jezu, daj nam, abyśmy wierzyli i byli przekonani, że tylko Bóg jest naszym Panem, daj, aby nasza wiara w Boga w naszych sercach jeszcze bardziej się wzmocniła, jeszcze z większą gorliwością Cię, Panie Boże, miłowali, a wszystkie nasze dobre czyny były na Twoją chwałę.

 

Jeżeli mam być szczera, to, co piszę i widzę, czy też zobaczyłam, to nasza niewiara w Pana Boga powoduje, że Bóg nie może już patrzeć na nas ludzi niewierzących, na nas ludzi grzesznych, brak wiary w ludziach powoduje, że Bóg za tę naszą niewiarę, słabą wiarę, nasze przekonania, że Boga nie ma, za naszą obojętność Bóg na nas jest rozgniewany. Bóg za naszą niewiarę chce nas ukarać. Pan Jezus chce nas ustrzec, prosi nas ludzi wierzących, niewierzących, w których jest brak wiary, brak przekonania, że Bóg istnieje, abyśmy uwierzyli w Niego, abyśmy otworzyli serca zatwardziałe na Miłość do Boga, do Jezusa, abyśmy czynili pokutę, modlili się, abyśmy tej kary Bożej się ustrzegli. Jaka ta kara Boża dla nas jest sroga? Pan Jezus to wszystko widzi w Niebie, ale my to chciejmy widzieć tu na ziemi, że nasza wiara w Pana Boga wygasa, dla jednych, którzy nie wierzą to już wygasła, a dla ludzi, którzy tej wiary w Boga jeszcze nie poznali, aby ją poznali.

 

Ty, Panie Jezu, jesteś nam Gwiazdą, która w dniu Twojego Narodzenia się rozpaliła na cały świat, na cały lud Boży, a my tak na to Światło dziś się zamykamy w sercach, nie dopuszczamy, aby się w naszych sercach ta Gwiazda rozpaliła, aby promienie Twego Światła przenikały naszą duszę. O Jezu, rozpal na nowo tę Gwiazdę Betlejemską, aby przenikało Światło łaski miłosierdzia do naszych serc zatwardziałych, wygasłych przez niewiarę,

 

Daj, o Jezu, aby miłość, wiara, nadzieja rozpaliła nas do ufności w Boże Miłosierdzie, aby iskra Bożego Miłosierdzia rozpaliła nas wszystkich do głębokiej wiary w Boże Miłosierdzie, a tak przez nasze nawrócenie, naszą głęboką wiarę w Pana Boga, w Pana Jezusa, w Matkę Najświętszą, gorącą modlitwą i pokutą, czynieniem zadośćuczynienia Panu Bogu, Panu Jezusowi i naszej Matce Najświętszej byli ustrzeżeni od srogiego gniewu Bożego a przez nasze nawrócenie, pokutę byli przyprowadzeni do Bożej chwały. Jeżeli jeszcze coś dodać, to chyba gorącą modlitwę w tej intencji.

 

24.12.2007

Całkowita ufność w Boże Miłosierdzie. Przez ufność całkowitą w Boże Miłosierdzie człowiek doznaje upajanie się w Bożym Miłosierdziu a także w Jezusie Miłosiernym. Bóg w takim człowieku, który zaufał Bogu, doznaje Jego działania przez całe jego życie tu na ziemi, gdyż człowiek oddał się całkowicie Bogu i Jego Miłosierdziu. Serce tego człowieka otworzyło się na Miłość do samego Boga, do Jezusa i Maryi, Boga Rodzicielki, w takim człowieku zapanował spokój, który mu sam Bóg dał. Serce się napełniło miłością do drugiego człowieka. Amen

                                          

25.12.2007

W dniu Bożego Narodzenia tak mało mówi się o Matce Jezusa. Tak mało jest w ten dzień czczona, przecież Ona jest Matką, która porodziła Syna Bożego, mielibyśmy także Ją wspominać, gdyż się z Niej narodziło Boże Światło, aby zabłysło Światło nadziei dla ludzkości, która po dzień dzisiejszy żyje w ciemnościach grzechu, aby w człowieku na nowo zrodziła się wiara, jakże potrzebna, jakże potrzebne jest Światło, aby rozpaliło serca ludzkie. Amen

 

Zły duch mieszka w nas.

Drugiemu człowiekowi, jeżeli się robi krzywdę, odczuwamy, że w tym człowieku zły duch działa. Zwracamy temu człowiekowi uwagę, aby zobaczył, że postępuje źle. Nasze napominanie jest wtedy przez tego człowieka odbierane dobrze i źle. To złe postępowanie sprawia, że nie przestajemy na upominaniu, tylko jeszcze nieraz z większą złością, nienawiścią do drugiego człowieka okazujemy, jacy jesteśmy źli. Mówimy, że w takim człowieku siedzi zły diabeł, nie ma w nim miłości i dobroci, brak szacunku do drugich, nawet do tych, którzy cierpią od tej osoby. Jakże w takim człowieku wygasła wiara, brak rozeznania dobra od zła. Zło w tym człowieku jakby zamieszkało, nie widząc jak dusza upada w ciemność. Umiejmy znaleźć czas na modlitwę, na szczerą modlitwę w codziennym dniu naszego życia, nie bądźmy obojętni nie zapominajmy o niej, gdyż ona jest źródłem naszej wiary. Amen.

 

 

 

 

ROK 2008

                                                                

14.01.2008

Aby wytworzyć wspólnotę między ludźmi. Jesteśmy współodpowiedzialni za to, co się dzieje wokół nas, ludzi, gdyż mamy napominać ich, jak źle czynią, bo dlatego Pan Bóg dał nam przykazania, abyśmy żyli według nich, nimi się posługiwali w życiu codziennym. Brak ufności i wiary powoduje, że człowiek upada na duchu.

 

28.01.2008

W pracy rozmyślałam o tym, że w to, co mówię i piszę, tak nikt nie chce wierzyć. Potem słyszę wewnętrzny głos, który napisałam: Wszystko, co robimy musi być oparte na wierze, na Prawdzie Bożej. Człowiek, który nie wierzy drugiemu, jest słabej wiary, gdyż wiara się przejawia w całkowitym zaufaniu do człowieka i w całkowitej ufności w Boga. Swoją postawą, wiarą mamy dawać świadectwo o istnieniu Boga. My, chrześcijanie, mamy prawo upominać drugich, gdyż jest napisane: w uczynkach miłosiernych „grzesznych napominać”. Amen

 

30.01.2008

Człowiek jest wcielaniem dobra i zła. Człowiek to jest twór, który przenika przez Bożą tajemnicę. Przez niewiarę w Boga chce zatracić wszystko, co Bóg dla niego przygotował.

 

11.02.2008

Aby Pan Bóg wlewał Miłosierdzie Boże do naszego serca, to nasze serce musi być otwarte i czyste.

 

14.02.2008

Ile ludzi jest, którzy przyjmują Pana Jezusa i są w stanie grzechu. To, dlatego że się chcą pokazać, jakimi są chrześcijanami, a więc znowu popełniają grzech ciężki. Czy na tym polega wiara prawdziwa, wiara w Boga, chyba nie? Widząc to, czasami się zastanawiam, jak serce tego człowieka nie jest otwarte na prawdziwą miłość do Pana Boga. Jeżeli macie grzech ciężki, jeżeli nie jesteś pojednany z bratem, z którym się gniewasz, którego nienawidzisz, to nie chodź do Komunii św., bo Ja wtedy cierpię, Ja, Jezus, i cierpi Mój Ojciec, który was tak umiłował. Amen.

 

15.02.2008

Pana Boga boli niewierność człowieka, który Mu zaufał, a teraz przestał wierzyć.

 

25.02.2008

Jeżeli widzimy ludzi biednych, to niech nasze serce się otworzy na łaskę dla nich. Nie pytając, pomóżmy im, nie pytając o zapłatę, gdyż zapłatę będziemy mieć w Niebie od Boga Ojca. Pan Bóg chce, aby między Bogiem a człowiekiem nawiązała się przyjaźń, zapanowała miłość, całkowita ufność, a także i między ludźmi, aby zapanowała miłość, dobroć, szacunek, wiara, bo jakże między ludźmi tej miłości brak, brak szacunku, brak dobroci do drugich, brak wiary opartej na prawdzie Bożej. Amen

 

11.03.2008

Kto kocha Boga, nie może być w nim zakłamanie? W takim człowieku musi być całkowite zaufanie Bogu i Mnie Jezusowi? Z człowieka musi się wydobywać sama dobroć, prawda, tryskać wiara, miłość, zaufanie. Musi być pragnienie wiary, większej gorliwości, w to, co mówimy i robimy na chwałę Boga Najwyżego. Amen

                                                          

O Jezu, jakże jest nam brak wiary, zaufania, brak miłości prawdziwej do Ciebie, mój Jezu. Brak jest nam zapału do większej gorliwości czynienia dobra dla Ciebie, Jezu, dla Pana Boga, dla drugiego człowieka. Panie Jezu, Ty nam tej miłości dajesz, wlewasz do naszego serca, tylko musimy to czuć i wiedzieć, jak ją odbierać. Z wnętrza naszego serca musi się ona wydobywać, musimy wiedzieć, jak ją rozdawać, musimy wiedzieć, jak ją brać, przyjmować od drugich, w których ta wielka miłość jest zapalona, a płonie samą dobrocią do drugiego człowieka.

                                                                                           

13.03.2008

Spowiedź mamy uważać za rzecz świętą. W niej dokonuje się całkowite zaufanie w Bogu i we Mnie, Jezusie, dokonuje się odpuszczenie grzechów. Przez spowiedź świętą jest wyrażona miłość, jeżeli przygotowaliśmy się do niej z głęboką wiarą i zaufaniem, ma być szczera, obwinienie się z grzechów, które popełniliśmy, proszeniem drugich o odpuszczenie, gdyż przez całkowite pojednanie się z drugim, któremu wyrządziliśmy krzywdę, grzech jest odpuszczony. Każdy grzech, który popełniliśmy musi być szczerze odżałowany, proszeniem Pana Boga o odpuszczenie, a także grzech musimy wynagrodzić, jeżeli sytuacja tego wymaga. Nie obarczajcie swoich sumień złym postępowaniem, czyńcie pokutę i zadośćuczynienie Panu Bogu, bo przez taką spowiedź jesteście złączani z Panem Bogiem i Mną, Jezusem. W duszy takiej, pełnej miłosierdzia i dobroci dla Pana Boga, dla Mnie, Jezusa, doznaję uciszenia i spoczynku w niej. Amen.

 

14.03.2008

W człowieku widzimy złego ducha. Człowiek, jeżeli popełnia codziennie grzechy, a są to grzechy z przyzwyczajenia, to w takim człowieku zamieszkał zły duch, gdyż nie może się uwolnić od grzechów, które uważa, że są to nie grzechy. Dla niego jest to przyzwyczajenie, mimo że się wyspowiadał, ale po spowiedzi popełnia je znów, bo zły nawyk jest uzależnieniem do popełniania grzechów ponownie, gdyż nie mamy świadomości, że popełniamy grzechy, które uważamy za normalność w naszym życiu. Tak dusza zostaje w dalszym ciągu nieoczyszczona z grzechów. Nie pozwoliliśmy swojej duszy, abym zamieszkał Ja, Jezus, mimo to idziemy do Komunii z brakiem świadomości, że w nas jest grzech. Tak jesteśmy nieoczyszczeni z grzechów, lecz nasze grzechy narastają do tego stopnia, że jak widzimy takiego człowieka po spowiedzi, że miałby się poprawić, ale tak nie jest, to wtedy mówimy, że jest opętany przez diabła. Dusza się pogrąża w ciemnościach. W takiej duszy nie znajduję miejsca, abym zagościł, abym wlał do niej, chociaż promień Mojej łaski miłosiernej, aby ją rozpalić, aby zaczęła płonąć miłością do Boga, do Mnie Jezusa, a także do bliźniego. 
Amen.

 

16.03.2008

W kościele byłam na Drodze Krzyżowej. Miałam widzenie: jeszcze się nie zaczęła Droga Krzyżowa. Widziałam księdza, który szedł przez kościół, niósł Monstrancję z Panem Jezusem i rzucano Mu pod nogi gałązki, widziałam ludzi klęczących. Potem słyszałam wewnętrzny głos:, że tak mamy czcić Niedzielę Palmową. Tak mamy świętować tryumf Pana Jezusa.

 

23.03.2008

Modlitwa do Pana Boga jest udowodnieniem miłości do Niego, gdyż jest rozmową a zarazem jest to pragnienie, aby się z Nim spotkać, porozmawiać, pomedytować. Brak modlitwy w życiu człowieka powoduje zapomnienie o Panu Bogu i Mnie, Jezusie. Najbardziej ubolewam nad ludźmi niewierzącymi, którzy zapominają o tym, że to Bóg jest Panem, naszym Ojcem. Brak modlitwy powoduje, że nie chcemy się przez modlitwę spotkać w tak cudowny sposób z Bogiem i Mną, Jezusem. A modlitwa ma być w życiu każdego człowieka, każdego chrześcijanina, bo jakże modlitwę uważacie za ciężar. Niech wasze serca rozpalą się do gorącej modlitwy, do modlitwy, która będzie was spajać, jednoczyć ze Mną, Jezusem, z naszym Ojcem, który jest w Niebie. Amen

                                                             

Panie Jezu mój Najmilszy, nie daj nam, abyśmy zapominali o modlitwie, gdyż brak modlitwy w naszym sercu i duszy powoduje wielką pustkę, smutek, gdyż modlitwa w naszych sercach jest promieniem Twojej łaski, a z braku takiej łaski. Jezu jesteśmy jak wyschłe drzewa. O Jezu, rozpal nasze serca zatwardziałe, zgorzkniałe do gorącej modlitwy, wiary, aby gdy przyjdziesz nas sądzić, aby nasze serca i dusze nie spłonęły w ogniu nieugaszonym na wieki o to Cię, Jezu, w gorącej modlitwie proszę. Bo przecież przez modlitwę oddajemy cześć i chwałę Bogu i Tobie Jezu.

 

30.03.2008

Słyszę wewnętrzny głos: Gdyż bogaci ludzie myślą, że mają wszystko, są szczęśliwi, że dostatek, w którym żyją pokładają za szczęście, gdyż w ich życiu Bóg ich obdarzył dobrami materialnymi, ale to z czasem mija wszystko. Ludzie, którzy potem zostają okłamani, że bogactwo minęło, dobrobyt też, gdyż nieraz to bogactwo i szczęście przywiodło ich do nieszczęścia. Kłamstwo przywiodło ich do nieszczęścia, rozpaczy, bólu. Dobro materialne nie przyniosło szczęścia ani radości, gdyż łaska w ludziach wygasła a i dobra materialne przeminęły, zostaliśmy sami, z braku wiary, nadziei nasza dusza jest nieszczęśliwa.

                                                                                             

4.04.2008

W waszych sercach brak jest wam miłości, wiary prawdziwej. Nie macie też i do Mnie, Jezusa. Nie pozwalacie, abym w waszej duszy mieszkał i działał. Proszę was, nie zatwardzajcie serc, nie zamykajcie się przede Mną, Jezusem Zmartwychwstałym. Pozwólcie, abym w waszych sercach zamieszkał, pozwólcie, aby Moje Rany się zagoiły, aby nie krwawiły przez wasze grzechy. Z Moich Ran płynie krew. O jakże Mi jest smutno i ciężko znosić to wszystko, widząc was grzesznych. Amen

 

4.04.2008

Mówię do lekarzy dusz, którym pozwoliłem leczyć. Aby swój zawód wykonywali z rozwagą, poczuciem sumienia. Bo jesteście za ludzi chorych odpowiedzialni, za wykonywanie swoich obowiązków wobec ludzi chorych, cierpiących, bo to Ja, Jezus, mieszkam w nich. Wykonujcie swój zawód z odpowiedzialnością dla pacjenta, a nie dla zysku, a wy jeszcze wykorzystujecie chorobę pacjenta na wzbogacenie się ich kosztem a moich umiłowanych dzieci, gdyż każdy z was jest nim. Czy to nie Ja dałem wam wiedzę, abyście byli lekarzami, ale wasza chciwość zysku spowodowała, że zapomnieliście o dziesiątym przykazaniu? A tak Ja, Jezus, was, moi lekarze, napominam. Moi lekarze, nie obarczajcie moich chorych oraz nie obciążajcie swoich sumień, gdyż Ja to wszystko widzę, widzi Mój Ojciec i tak ubolewam, ubolewa Mój Ojciec nad światem, światem złym, bezbożnym, nie przestrzegających Praw Bożych, bo i z tego Bóg będzie was sądził, bo tak zapominacie o darze, który dostaliście od Boga. A tak to wszystko zatraciliście przez waszą nierozwagę wobec bliźniego swego. Chciejcie to dostrzec a zarazem się ustrzeżecie gniewu, od zatracenia waszych dusz. Amen.

 

Skłamanie przychodzi wtedy, jak już się coś stanie. Serce pełne dobroci nie może być skłamaniem.

 

10.04.2008

Między ludźmi egzystuje reżim. Jest to ograniczenie ludzkiej wolności. Człowiek ma takie same prawa jak ten, który reżim ustanowił. Tylko wy, którzy ten reżim zawiedliście do życia, myślicie, że to jest zgodne z prawem, ale tak nie jest. Z tego powodu cierpi bardzo dużo moich braci. To Ci, którzy rządzicie takim reżimem, nie myślcie sobie, że jest to zgodne z Bożymi Przykazaniami. Proszę was Ja, Jezus, o opamiętanie się ludzi, którzy takim reżimem władają, gdyż idziecie złą drogą. Już nie tyle reżimów było, a wszystkie mój Ojciec, który jest w Niebie, ukarał ludzi za ich złe sprawowanie rządów. Rozpadnie się każdy reżim, który człowiek wymyśli, bo to Bóg nie dopuści, aby trwały wiecznie. A wy, moi bracia, którzy cierpicie z tego powodu, waszego cierpienia nie zapomni Bóg, ale was hojnie odmieni oraz wasze dzieci. Ale biada wam, którzy jesteście nieposłuszni, którzy słuchacie ludzi, którzy reżimem rządzą, wy wykonujecie polecenia i z tego powodu cierpi brat, bo po każdej bitwie przychodzi zwycięstwo, przychodzi wolność, tylko brak zdrowego rozsądku nie przyniesie żadnego owocu, żadnej chwały, lecz przyniesie ból, cierpienie, zatracenie duszy, gdyż taki człowiek pogrążył się sam, a dusza nie rozpoznała dobra, była obojętna na ludzkie cierpienie, zrobiła się zgorzkniała i tak straciła to, co Bóg dla niej stworzył i tak człowiek upadł do grzechu, do zatracenia swojej duszy. Tak proszę was Ja, Jezus, o przejrzenie, o zobaczenie, że robicie źle, że taką drogą jeszcze nikt nie zaszedł daleko. Amen

 

18.04.2008

Kto podpisuje wyrok na ludzi, aby zabijano, jest mordercą, taki człowiek już sam na siebie wydał wyrok? Taki człowiek nie jest godzien, aby rządził krajem, gdyż pogrążył się w ciemności, pozwala zabijać własnych braci, ale biada wam, którzy rządzicie wbrew Bożym Przykazaniom. To Bóg powołuje do życia i powołuje do śmierci. To Bóg daje życie, To Bóg je zabiera, ale nie człowiek, gdyż Bóg nie dał człowiekowi takiej woli, aby zabijał. Bo to Bóg do każdego człowieka tchnął duszę, aby żył i umierał śmiercią naturalną. Ja, Jezus, proszę was w imię Boga o przejrzenie, o opamiętanie, bo kara Boża jest wielka. Amen.

 

30.04.2008

O Jezu, daj każdemu, ale każdemu, co wątpi, a modlitwę uważa za ciężar albo, że modlitwa jest mu nie potrzebna w codziennym dniu swojego życia. Wstaje bez modlitwy, kładzie się spać bez modlitwy, jakże w takim człowieku wygasała wiara, wygasła miłość do Pana Boga, wygasła do Ciebie Jezu. Daj, o Jezu, każdemu, ale każdemu przejrzenie, aby człowiek zrozumiał, że modlitwa jest wielkim darem. Bo tylko przez modlitwę pozwalasz nam z Tobą, Jezu, i z Panem Bogiem się łączyć.

 

13.05.2008

Aby młodzież się wyrzekła złych nawyków, bo tak ranią Moje Serce, Jezusa. Aby byli posłuszni Mojemu wołaniu, aby swoje serca, które tak umiłowałem, zostały otworzone na Miłość do Mnie, Jezusa, do Mojego Ojca, do Mojej Matki Boskiej. Gdyż widzę waszą zatwardziałość, widzę wasze nieposłuszeństwo wobec swoich rodziców, widzę waszą rozrzutność, marnotrawność, widzę wasze złe postępowanie i jakże was, dzieci moje, nie mogę napominać, gdyż z tego powodu zadajecie nam bólu tu w Niebie. Nie zapominajcie o dobrych uczynkach, o dobre owocach, o dobrym zachowaniu, gdyż to Bóg za dobro wynagradza, a za zło karze. Bo jaka może być zapłata za zło, czyż za zło popełnione nie cierpicie i cierpieć będziecie, jak wiecie. Jak wiecie, Bóg jest sprawiedliwy, Bóg jest cierpliwy, daje wam szanse na opamiętanie się, daje wam czas, abyście otworzyli oczy? Ileż to Bóg dla was daje wam łask miłosiernych, a wy to tak przez złe wasze postępowanie zabroniliście Mnie, Jezusowi, i Panu Bogu, abyśmy wlewali wam do serc tak młodych łaski pełne miłosierdzia, pełne dobroci, miłości, której jest wam brak przez wasze złe postępowanie, brak Boga w waszych sercach, brak wiary w Boże Miłosierdzie, brak ufności, brak poszanowania dla nas w Niebie i dla bliźniego. Daliście się opętać przez szatana. Wszystko, co źle czynicie, jest to dzieło szatana, brak zdrowego rozsądku w waszych sercach jest zatraceniem waszej duszy, a Ja, Jezus, chcę was ustrzec przed karą Bożą, gdyż to Bóg za dobre wynagradza, a za złe karze. Bo przecież każdy, ale każdy żyjący na tym świecie miałby się zastanowić i uświadomić, dla kogo żyje na tym świecie i dlaczego żyje, że życie tu na ziemi jest doczesne, że nasze życie się kiedyś skończy, a czy życie swoje przeżył prawdziwie po chrześcijańsku, po Bożemu zgodnie z Przykazaniami Bożymi, bo to jak przeżyjemy swój żywot tu na ziemi zależy od naszej woli, od rozpoznania czynienia dobrego od złego. Aby grzech nie owładnął w naszej duszy, ale abyśmy zawsze postępowali zgodnie z sumieniem, zgodnie z Prawdą Bożą, aby nasze życie było spełnieniem Woli Bożej, było usłane Bożą Sprawiedliwością, Miłością do człowieka, bo jakże człowiek się gubi w świecie, w życiu swoim, gdyż grzech zawładnął naszą duszą, a my tak przez niewiarę jesteśmy zagubieni, skazaliśmy swoją duszę na cierpienie, na zatracenie wieczne. Nie zapominajcie, że wiara w Boga jest waszym celem w uświęceniu się w Prawdzie i Miłości, jest zbawieniem, jest zmartwychwstaniem, jest życiem wiecznym. Amen

                                                                                                

13.05.2008

Mielibyśmy rozmawiać z dziećmi o owocach dobrych i złych. Jakie są potem skutki po popełnieniu zła? Mielibyśmy uświadomić dzieci od małego. Pokazywać, jak mają czynić dobro, a nie zło, że zło jest kuszeniem diabła, którego musimy widzieć, rozpoznać, abyśmy nie wpadli w jego sidła szatańskie, aby ustrzec naszą duszę od potępienia wiecznego, od utracenia wiecznej chwały, jak to wszystko zobaczymy w swojej duszy, dostrzeżemy, wtedy się uwolnimy od szatana, pozwolimy się prowadzić Bożej Łasce, Bożej Prawdzie, Bożej Woli, pozwolimy zamieszkać samemu Jezusowi, samemu Bogu w naszej duszy, aby nas uświęcali przez nasze życie, a nasze życie będzie uwielbieniem w Bogu, w Jezusie, w tym, co jest Boże i święte.

Panie Jezu, uświęcaj nas w tym wszystkim, uświęcaj nas w dobrym, daj, abyśmy to wszystko w naszych duszach zobaczyli, dostrzegli, daj nam wytrwanie w wierze, w dobrym, daj, abyśmy przez posłuszeństwo, dobre owoce, przypodobali się Tobie, Jezu, i naszemu Ojcu w Niebie oraz naszej Najukochańszej Twojej Matce, Maryi. O Jezu, strzeż nasze dzieci od wszystkiego złego strzeż od szatana, aby ich dusze nie opętał.

 

16.05.2008

Panie Jezu Chryste, tym daję czytać, co wierzą w Boga, w Jego nadprzyrodzoną moc. Proszę was, głoście Słowo Boże, bo Ono jest celem waszego żywota, to Słowo, które was uświęca, umacnia waszą duszę. Amen

 

28.05.2008

Już niejednych ludzi pieniądze przywiodły do piekła.

O marności tego świata.

 

Bóg jest Miłością, więc otwórzcie serca na tę Miłość, którą otrzymaliście od samego Boga.

 

30.05.2008

Pan Jezus jest naszym Zbawicielem.

 

4.06.2008

Jeżeli idziemy do kościoła, to idziemy z myślą, że idziemy się złączyć z Bogiem i Mną, Jezusem, bo modlitwa łączy człowieka z Bogiem. Nasza modlitwa w kościele jak i poza kościołem jest zjednoczeniem człowieka z Bogiem, ma być wyciszeniem wewnętrznym, a nie rozmową w czasie Mszy św. z inną osobą, gdyż nie pozwalamy się modlić drugim przez przeszkadzanie w czasie Mszy św., gdyż i drugi widzi to złe zachowanie i nie może się skupić na modlitwie w kościele. Weźcie sobie to do sumienia, że to nie jest modlitwa ani ofiara, jeśli nasze zachowanie nie jest należyte w kościele, gdyż wielu ludzi wychodzi z kościoła z brakiem świadomości, po co właśnie w nim byli, gdyż modlitwą i złączeniem się ze Mną, Jezusem, i Panem Bogiem nie byliśmy zainteresowani. Jakże Mnie to boli Jezusa, boli Mojego Ojca i Moją Matkę Boską. Drodzy moi chrześcijanie, nie takich chcę was widzieć w kościele, skupcie się na modlitwie, łączcie się ze Mną, Jezusem, i z Moim Ojcem, z Moją Matką Najświętszą, gdyż przez modlitwę pozwalacie nam się łączyć z wami. Wtedy pozwalacie się łączyć, a także sposobić w waszych sercach i duszy, jak wasze serca się otworzą na wiarę, miłość, będą czyste od grzechu, jak taką ofiarę będziecie przynosić Bogu i Mnie, Jezusowi, to się nazywać będzie wiara, ofiara, zadośćuczynienie, wtedy będzie spełnienie warunku, co do wiary w Boga. Amen

 

O Jezu mój, jakże jest brak wiary w człowieku, prawdziwej wiary.

 

11.06.2008

Miałam widzenie. Widziałam samą siebie siedzącą. Potem chciałam wstać, ale byłam jak bezwładna, nie mogłam wstać. Potem wstałam, ale nie mogłam zrobić kroku dalej. To odczułam na swoim ciele. Potem słyszę wewnętrzny głos. My, jeżeli obrażamy Pana Boga, nienawidzimy Go, jesteśmy Panu Bogu niewdzięczni, ale przecież my bez pomocy Pana Boga nie zrobimy ani kroku dalej. Jakże On jest dla nas ludzi miłosierny, przecież On nam daje siłę do życia w każdym dniu naszego życia, ale my tego sobie nie uświadamiamy, nie widzimy tego Miłosierdzia, które na nas spływa za pomocą Boga, tak przepraszajmy Pana Boga, bo On jest naszym Panem Bogiem, którego mamy czcić, kochać, uwielbiać w naszym życiu. Amen.

 

23.06.2008

Być posłusznym Słowu Bożemu to znaczy wierzyć w Boga. Wierzyć w Jego Przykazania. Dla człowieka niewierzącego jest brak posłuszeństwa Słowu Bożemu. Bóg ubolewa nad człowiekiem, który przestał wierzyć. Przestał przestrzegać Przykazania Jego. Człowiek upadł. Brakiem wiary zaprzepaścił swoje sumienie, swoją duszę, a przecież Bóg dał nam jeszcze jedną szansę w opamiętaniu się. Dał nam Miłosierdzie Swoje, dał nam czas na opamiętanie się, na dźwignięcie się z grzechu, a tej szansy nie zatracajcie, uwierzcie, ufajcie Panu Bogu i Mnie, Jezusowi, który do was mówię i proszę o opamiętanie się całego ludu, całego narodu, który dostał jeszcze jedną szansę na pokutę, na pokorę. W imię Boga Najwyższego zaufajcie temu, co wam mówię Ja, Jezus, bo ciężar grzechu jest wielki i kara Boża się powiększa przez wasze grzechy, niewiarę, brak ufności w Miłosierdzie Boże. Amen.

                                                                                                                 

O jakże człowiek upadł w grzech, stał się zakłamanym, stał się zgorzkniałym, grzech władnie duszą człowieka. Proszę Ja, Jezus, uwolnijcie się od grzechu. Już tyle razy was napominałem i napominam, a wy tak jesteście obojętni na Moje prośby. Amen.

                                                                                                        

29.06.2008

Ciało ludzkie jest świątynią Boga. Zachowujcie go czyste. Nie brudźcie go grzechami nieczystymi. Ciało młode jest pokusą, ale biada wam, którzy nie zachowuje swojego ciała w czystości, którzy brudzicie ciało grzechami nieczystymi. Jest to grzech cudzołóstwa, grzech pełen złych czynów, złych nawyków, grzech kłamstwa, obłudy, niewstrzemięźliwości, o jakże ciało ludzkie jest zbezczeszczone przez niewiarę, brak świadomości, że to wszystko jest grzechem, który tak rani Mnie, Jezusa, a także Mojego Ojca, Moją Matkę, gdyż tyle zadaliśmy sobie trudu o wasze zbawienie, o wasze wykupienie z grzechu, ale pożądliwość ciała została wielkim grzechem względem przykazań. Tak obudźcie swoje sumienia, które tak są uciemiężone w grzechu, ubroczone grzechem cudzołóstwa, gdyż nie taką drogą do Nieba się idzie, nie taką drogą do świętości do doskonałości. Amen.

                                                                                      

O Jezu, jakże Ty ubolewasz, ubolewa nasz Ojciec w Niebie, nasza Matka Najświętsza, która jest nam najdroższą Matką. Ileż grzechu jest wśród ludzi, zapominamy na Pana Boga, o Jego przykazaniach, które nas wiodą do świętości, do zbawienia, ale my lud grzeszny tak zatracamy wiarę, zatracamy godność człowieka, bezcześcimy nasze ciało i duszę, a przecież Ty, Boże mieszkasz w naszej duszy, w naszym sercu, ale przez grzechy nie pozwalamy Ci mieszkać w nas. Dziękuję Ci, Jezu, za to widzenie. I jakże, mój Jezu, Ci dziękuję a zarazem przepraszam za nasze grzechy, grzechy całego świata. O Jezu, Ty nas napominasz, napomina nas Ojciec Bóg, który dla nas dał nam Ciebie dla zbawienia, bo przez Twoje cierpienie na Krzyżu wybawiasz nas od grzechu każdego, od szatana, ale człowiek nie może się opamiętać, że robi źle, że za każdy grzech cierpimy. Daj, o Jezu, nam, abyśmy zaczęli czynić dobro, odrzucili wszystko zło, abyśmy z miłości do Pana Boga, do Ciebie, Jezu, i Matki Najświętszej to zło zamienili na dobro, na ofiarę, na zadośćuczynienie.

 

1.07.2008

I jakże, Jezu, Ci nie dziękować za to, że Ty tyle, dla nas ludzi i dla naszego zbawienia, tak wiele robisz. Bo tak Ci zależy na naszych duszach, aby nie spłonęły w ogniu nieugaszonym. To tylko wiara, miłość, ufność w Boże Miłosierdzie nas uchroni od zatracenia, od potępienia. Tak dbajcie o rzeczy nadprzyrodzone, o rzeczy święte, o rzeczy Boże.

 

Pytałam się Pana Jezusa, dlaczego widzę duchy. Panie Jezu wytłumacz mi to zjawisko. Słyszę wewnętrzny głos: Przecież już dałem ci poznać, tylko się módl za te dusze, które przychodzą do ciebie, to Ja ich posyłam, abyś im pomogła, bo każda dusza, która odchodzi z tego świata potrzebuje pomocy, potrzebuje modlitwy i wielkiej modlitwy, bo potem tyle dusz cierpi i są zatracone, gdyż dusza tu na ziemi nie rozpoznała dobra, które dla was tu na ziemi Bóg wam dał, nie rozpoznała, co dobre. Nawet nie miała ta dusza żadnej chęci poznania Boga. Grzech w ludziach stał się chlebem powszednim, taka dusza żyła w ciemnościach. Choć taką miała szansę, aby tu na ziemi za swoje grzechy odpokutowała, aby się otwarła na Miłość do nas, tu w Niebie. A ja, co mam robić, Panie Jezu. Tylko się módl nieustannie za nie, bo tak zależy mi na każdej duszy, aby nie została potępiona w piekle. Amen.

 

7.07.2008

Jest wiele powodów, dla których człowiek przestał wierzyć. Moglibyśmy przytoczyć ich bardzo wiele, ale nie ma wytłumaczenia żadnego przed Panem Bogiem. Gdyż to Bóg wszystkim rządzi, dał człowiekowi świętą spowiedź, więc was nie usprawiedliwia nic. Każdy posługuje się wolną wolą, każdy może się w każdej chwili wyspowiadać, oczyścić swoją duszę z grzechu jakiegokolwiek. Dałem człowiekowi odpuszczenie grzechów, ale człowiek w zatwardziałości serca nie korzysta z tak wielkiego Miłosierdzia, jakie Bóg dla człowieka grzesznego otworzył i chce, aby człowiek uwierzył w to Boże Miłosierdzie. Człowieku ratuj swoją duszę. Niech zależy i wam, aby po śmierci nie było wytłumaczenia, że nikt wam nie przekazywał, nie napominał, nie uczył o Panu Bogu, o Mnie Jezusowi, o wszystkim, co Bóg stworzył i jakie Pan Bóg przygotował mieszkanie dla was wszystkich w Niebie. Niech wiara w was ożyje, niech wiara a Miłosierdzie Boże was przeniknie, niech, kto nie wierzy, otworzy swoje serce, oczyści swoją duszę zbroczoną grzechami na tę Miłość, jaką jest Bóg Prawdziwy, Bóg Sprawiedliwy, Bóg Miłosierny. Amen.

 

7.07.2008

Człowiek stał się obojętny na Moje prośby, które wam przekazuję Ja, Jezus. Nie bójcie się otworzyć na Boże Miłosierdzie, na miłość do Niego, do drugiego człowieka, na łaskę Bożą, która uświęca, umacnia w wierze. Wyjdźcie złu naprzeciw, wszystko, co złe, dostrzegajcie w porę, by potem nie było za późno, gdyż nie znacie dnia ani godziny, jak przyjdę sądzić ludzkie czyny. Amen.

 

1.07.2008

Kiedy ludzie znormalnieją? Kiedy ludzie otworzą oczy na świat? Zobaczą, że czynią zło, które pokazują w mediach? Nieprawość ludzka. Kiedy znikną z gazet obrazki demoralizujące ludzkość? Czy zło w ludziach, które się zakorzeniło, nie zostanie przez człowieka dostrzeżone, zauważone, że złe niemoralne obrazki w gazetach czy w telewizji nie przestaną być przekazywane? Uświadomcie sobie moi, które takie rzeczy robicie, w mediach przekazujecie ludziom, gdzie zostaje taki człowiek, który czyni takie zło w duszy człowieka chrześcijanina. Bóg jest nie rychły, ale sprawiedliwy. Każde zło czynione przez człowieka niewierzącego, bo jak taki człowiek może się nazywać chrześcijaninem, będzie ukarane srogo w życiu tego człowieka. Amen.

                                                                

16.07.2008

Dane mi było widzieć wnętrza ludzi. Ludzi, którzy robią drugiemu źle. Człowiek zły, gdyby widział głębię Miłosierdzia Bożego, byłby jak Baranek. Nie wyrządzałby drugiemu krzywdy, odnosiłby się z szacunkiem, godnością, poszanowaniem dla drugiego człowieka, z wiarą, że to złe by nie miało panować, istnieć między ludźmi. Przez fałszywe świadectwa, które są nieraz kłamstwem, poniżamy drugich ubliżamy, za co ten drugi cierpi. Tylko Łaska Boża was uchroni od zła jak będziemy się modlić i prosić o odpuszczenie wszystkiego zła czynione drugiemu. Amen.

Czyżbyśmy się nie mieli wstydzić za nasze złe postępowanie? Czyżbyśmy się nie mieli upokorzyć? Czyż nie mielibyśmy zobaczyć do naszej duszy cierpiącej, do naszego serca zranionego przez nasze złe czyny, złe postępowanie? O jakże jest wam brak poszanowania dla Ciała i Krwi Chrystusowej. Amen

 

16.07.2008

Czy taki człowiek, który nie wierzy, jest słabej wiary nie jest godny pokutowania? Czy takiemu nie mieliśmy pomóc, choć tak dziś na całym świecie jest głoszone Słowo Boże? Czy mamy serce zamknięte na to Słowo Boże, w które przestaliśmy wierzyć?

 

Dziś się ludzie Pana Boga nie boją, myślą, że grzech, który czynią świadomie, myślą, że się z niego wyspowiadają. Pan Bóg im odpuści i tak myślą, że ten grzech zostanie odpuszczony, ale tak to naprawdę nie jest, ten grzech świadomie zrobiony, ale nie był odpuszczony. Świadomie wracamy do grzechów popełnionych, bo myślimy, że to jest zgodne z jego przekonaniem, że ten grzech jest nam odpuszczony. Ale tak nie jest, bo to nie jest zgodne z Bożą Wolą. Mamy więcej nie wracać do grzechów świadomie popełnionych, aby były odpuszczone. Bóg odpuszcza każdy grzech, ale pokuta, zadośćuczynienie jest obowiązkiem i spełnieniem warunku, aby grzech był odpuszczony. Uważajcie, miejcie się na baczności. Umiejcie grzechom zapobiegać, dostrzegać w porę, aby dusza potem nie cierpiała nie upadła, nie upodliła się w grzechu nieczystym. Amen.

 

Kto się wyśmiewa, szydzi z drugiego człowieka, poniża go, aby się potem nie znalazł w cierpieniu? Przestaliśmy praktykować, przestaliśmy się wsłuchiwać w to Słowo Boże, które jest nam głoszone przez kapłanów, biskupów, przez Papieża. Przemieńcie się, przemieńcie wasze serca, które cierpią na brak miłości prawdziwej i szczerej. Napominam was, aby to zło w naszej duszy było dostrzeżone, zauważone. Amen.

 

19.07.2008

Jeżeli spojrzymy do swojego życia, które już przeżyliśmy, zobaczymy w nim działanie złego ducha oraz działanie w naszym sercu i duszy Pana Boga. Jeżeli będziemy dobrze się wpatrywać w głębie swojego życia, zauważymy w nim, jakie było dotychczas, co powinniśmy zmienić w swoim życiu, co powinniśmy zrobić, a co powinniśmy jeszcze uporządkować, jakie jest to nasze życie. Jeżeli było i jest w nim działanie złego ducha, to jak najprędzej mielibyśmy zmienić i wyrzucić z niego, co złe, uporządkować go, dojść do ładu, aby w nim powstała łaska i dobroć. Wszystko, co złe było dotychczas, zmienić, zamienić na dobroć, uczynić zadośćuczynienie Panu Bogu, otworzyć serce pełne złego postępowania, przemienić na wielką łaskę dobroci do samego Pana Boga, do samego Pana Jezusa, do naszej umiłowanej Matki Boskiej. Jakże w takim złym życiu zabłąkanym, bo tak to muszę nazwać, Ja, Jezus, który mówię do was, do ludzi pełnych złych czynów, do ludzi niewierzących, mało wierzących, zakłamanych, że to, co dzieje się wokół nas jest to działanie złego ducha, który tak człowieka potrafił opętać, spętać w kajdany grzechu śmiertelnego, z którego nie możecie powstać. Abyście to zło w porę zauważyli, aby duszy nie przygniatał większy grzech, gdyż kara za wasze złe postępowanie, jak już jest napisane, się powiększa i powiększać się będzie, jeśli nie zobaczycie do wnętrza waszej duszy, tyle razy zajętej samą sobą, aby potem cierpiała albo cierpieć będzie po śmierci. Amen.

 

29.07.2008

Bóg dał nam Przykazania, a człowiek ich nie przestrzega. Przestał przestrzegać, gdyż uważa, że jest mu lepiej żyć tak, jak on uważa, na swój sposób. I tak przestał przestrzegać Bożych Przykazań, żyje jak mu jest wygodniej. Ale jest człowiekowi brak prawdziwej wiary, że wie, że robi wbrew Bożym Przykazaniom, to pogrąża się w grzechu. Gdyż Boże Przykazania się nie zmieniły ani człowiek ich nie zmieni, tylko z braku świadomości człowiek żyje swoim życiem bez Boga. Bo gdzie człowiek nie żyje według Bożych Przykazań, tam jest brak wiary, brak miłości, brak zaufania. O jak tacy ludzie żyją w złudzeniu, bo nie chcą żyć według Bożych Przykazań, według Bożej Prawdy, która jest napisana w Piśmie Świętym. Amen.

                                                

11.08.2008

Nie przechodźmy obojętni koło Pana Jezusa, nie przechodźmy obojętni koło kościoła. Wejdźmy, pokłońmy się Panu Bogu, Panu Jezusowi w Najświętszym Sakramencie. Gdyż wasza zatwardziałość nie pozwala być blisko Mnie, Jezusa, przebywającego w Najświętszym Sakramencie. Jakże człowiekowi brak odwagi, brak świadomości, że w kościele, w Tabernakulum mieszkam Żywy, czekający na każdą duszę, aby się ze Mną łączyła w tak cudowny sposób. Amen.

 

14.08.2008

Przez modlitwę, przez czystość serca. Ileż dusz jest zabłąkanych w dzisiejszym świecie, które są niewolnikami swojej duszy? Nie potrafią sobie pomóc, nie potrafią uwierzyć we Mnie, Jezusa, w Mojego Ojca, Boga. Jakże taki człowiek błąka się w ciemnościach swojego życia, gdyż jego serce zatwardziałe i rozum nie może zrozumieć, pojąć nauki Bożej. O jakże brak wiary powoduje cierpienie, smutek rozpacz, gniew, nienawiść do Boga, do Mnie, Jezusa, do tego, co jest Boże, święte. Amen

 

O Jezu, jakże człowiek taki cierpi, a brak świadomości, miłości do Ciebie Jezu, do Pana Boga powoduje w człowieku nienawiść do wszystkiego, co jest Boże i święte. W człowieku jest brak prawdziwej miłości, szacunku do Ciebie, do Pana Boga naszego Ojca, któremu byłeś posłusznym w najmniejszych sprawach. W człowieku zakorzeniła się nienawiść, niewdzięczność, zgorzkniałość, zagorzałość, grzech, pycha, niemoralność a przecież Ty, Panie Jezu, nie takich chcesz nas mieć, widzieć nie takich chrześcijan.

 

15.08.2008

Wiara nie może się opierać na braku zaufania, na braku ufności, na braku wierności, gdyż w ten sposób się nie przejawia prawdziwej wiary w Boga Ojca Trójjedynego. Amen.

                          

18.08.2008

Z Kościoła zrobiono teatr.

 

7.09.2008

Zrobiono z Niego scenę, na której rozgrywa się scenki, na które w Kościele nie ma miejsca. Kościół został ośmieszony, a Ja, Jezus, z tego powodu cierpię, jakże i cierpi mój Ojciec. Spowodowaliście wielki gniew Boga, gdyż w Kościele nie wolno wam odgrywać ról, które potem są użyte przeciw Kościołowi. Proszę was Ja, Jezus, traktujcie kościół, jako miejsce modlitwy, miejsce wielkiego skupienia, poszanowania Mojego Kościoła, w którym mieszkam, w którym się dokonuje Moja Przemiana, Moja Ofiara. Amen.

 

Panie Jezu, o jakie to sceny tu chodzi? Chodzi tu o brak poszanowania, brak szacunku do Mnie, Jezusa, do Mojego Ojca. Brak skupienia w kościele, brak wyciszenia na Mszy św., jak mało sobie uświadamiacie, czym jest Msza, św. i jak wy macie się zachowywać w kościele na Mszy św. Ołtarz ma być waszym stołem, na którym dokonuje się przemiana ofiara, a nie granie scenek politycznych, na które Ja, Jezus, nie pozwolę, aby w taki sposób zachowywano się w Moim Kościele. Amen.

 

10.09.2008

Niech będzie wychwalany Krzyż Twój święty.

Niech będzie wychwalane Imię Twoje święte, Jezu.

Niech każde stworzenie czci Cię, Panie.

Niech Imię Twoje trwa na wieki.

Niech Cię uwielbia każda dusza, Panie Jezu Miłosierny.

                                                                                             

11.09.2008

Zachowujcie obietnice składane Panu Bogu.

 

11.09.2008

Pan Bóg ingeruje w nasze życie. Jeżeli robimy dobrze i źle. On nas wyzwala z sideł nieprzyjaciół, tylko jak my pozwalamy Mu działać w naszej duszy i sercu. To wszystko, co się dzieje, jest to Jego moc i siła, Jego Zwycięstwo nad wszystkim. Całą duszą i siłą uwolnijcie się od sideł szatana. Jeżeli uczyniliście źle, to nie pozwalajcie, aby to zło się powtarzało czasami w nieskończoność, ale zróbcie sobie postanowienie, że już dalszych grzechów nie popełnicie. Czyńcie pokutę, zadośćuczynienie Panu Bogu, Mnie, Jezusowi. O jakże cierpi potem dusza człowieka. Amen.

 

16.09.2008

Rozmyślałam nad widzeniem, gdzie Pana Jezusa widziałam. Dlaczego Go widziałam ubranego całego w czerwieni? Dlaczego Go widziałam bez promieni? Słyszę wewnętrzny głos: Gdyż promienie Mojej łaski się wyczerpały. Jak można wlewać, jak ich nikt nie chce przyjmować, jak nie chcemy czerpać z tego Miłosierdzia, które zostało objawione przez Siostrę Faustynę? Ja ci się ukazałem Cierpiący. Czy Ty, Panie Jezu, w nas nie znajdujesz wiary? Nie znajduję prawdziwej wiary, prawdziwej miłości. Amen

                                                                                     

12.10.2008

Czy zastanowiliśmy się, ile czasu poświęcamy w codziennym dniu naszego życia Panu Bogu? Czy znajdujemy czas, aby się Panu Bogu odwdzięczyć, podziękować za dary, które otrzymaliśmy od Pana Boga? Czy Pan Bóg sobie nie zasłużył, aby poświęcić Mu czas na modlitwę, na uczczenie Go, czas na podziękowanie, na ofiarowanie Mu chociaż chwilę czasu w skupieniu, aby Go uczcić, wysławić? Czyż Bóg nie zasługuje na uczczenie, na znalezienie czasu, aby Go wielbić, chwalić, czcić w waszym życiu każdego dnia. Amen.

                                                     

26.10.2008

Mówię do piratów drogowych, bo jak można nazwać kierowcę, który siada do samochodu, rozwija swoją prędkość nie zwracając uwagi, że obok niego też ktoś prowadzi samochód. Jak jest nieodpowiedzialny za czyn, że to pod kołami samochodów giną drudzy ludzie, tak są zabijane moje dzieci? Brak odpowiedzialności na drodze powoduje wiele wypadków, gdzie dochodzi do tragedii, do nieszczęść, do śmierci, do cierpień ludzi niewinnych. Gdyż jesteście odpowiedzialni za prowadzenie pojazdów, aby drugim nie wyrządzać szkody czy też spowodowanie śmierci bliźnim. Tak giną też nie mając wyobraźni, że szybkość rozwinięta powoduje śmierć, kalectwo, ból, nieszczęście w rodzinie. Tak obciążacie sobie sumienia, giną kierowcy, giną niewinni ludzie. Śmierć spowodowana na drodze jest śmiercią tragiczną bez pojednania się z Bogiem. Tak, moi kierowcy, którzy siadacie za kierownicę, siadajcie trzeźwi, siadajcie ze świadomością, że i drugi jest na drodze, który chce dojechać do swojego celu, zwolnij, uświadom sobie, że i Ty możesz z braku świadomości, że jedziesz i możesz w każdej chwili zginąć, gdyż w dzisiejszych czasach droga jest drogą szybkiej i niespodziewanej śmierci. Amen

 

5.11.2008

Czy Bóg jest przyczyną nieszczęść, które dotknęły człowieka? Przyczyną nieszczęść człowieka jest człowieka wola, bo to człowiek decyduje o swoich czynach, o swoim postępowaniu. Człowieka się dotknie nieszczęście, pytamy się Pana Boga, dlaczego tak się stało, dlaczego Bóg dopuścił do nieszczęścia, do tragedii, to przecież człowiek sam decyduje o tym, czy robi dobrze czy źle, a złe postępowanie ludzi przywiedzie do nieszczęścia, do tragedii, do biedy. Przeto spróbujmy to wszystko zobaczyć, zauważyć, dostrzec, aby potem nie mówić, dlaczego Bóg dopuścił do takiej czy innej tragedii, do nieszczęścia, do tragicznej śmierci, do kalectwa, do choroby, przecież człowiek przez swoją wolę dopuścił do takiej czy innej tragedii, gdzie cierpi sam, cierpi niewinny człowiek, którego dotknęło nieszczęście za przyczyną innego człowieka. A przecież Pan Bóg nie jest tego Przyczyną, lecz jest Świadkiem naszej dobrej czy złej woli. Więc prośmy i nie zapominajmy o modlitwie, aby Bóg oświecił nam rozum, pozwolił nam dostrzec jak i rozpoznać zło, aby potem nasze życie nie stało się cierpieniem za przyczyną naszej wolnej woli, która została źle rozpoznana, za przyczyną tej wolnej woli, którą zdecydowaliśmy, potem doświadczyliśmy się nieszczęściem, tragedią, brakiem zdrowego rozsądku, gdyż potem to dostrzeżemy jak nas dotknie cierpienie przez złe rozeznanie naszej wolnej woli. Amen.

 

25.11.2008

Co to jest grzech? Grzech jest to sprzeniewierzenie się Panu Bogu. Grzech jest to przekroczenie Bożych Przykazań. Sprzeniewierzamy się Bożym Przykazaniom, bo jesteśmy słabej wiary. Aby człowiek nie grzeszył, musi w sobie przezwyciężyć zło, umocnić się głęboką wiarą w Boga Ojca Wszechmogącego Nieba i ziemi. Jeżeli w nas nie będzie wiary, wiary głębokiej, będziemy nadal zostawać w grzechu, będziemy nadal cierpieć przez brak wiary, brak zaufania do Boga, do Mnie, Jezusa Zmartwychwstałego. Amen.

                                                                                                                               

29.11.2008

Jaki jest człowiek, taki jest świat? Takie jest i nasze życie. Jeżeli człowiek zrozumie sens swojego życia, jeżeli zauważy w swoim życiu Boga, to życie jego stanie się bogate, lepiej się mu żyje z wiarą, z nadzieją. W życiu nie brak mu niczego, jeżeli rozpoznamy działanie w nas Ducha Świętego, Ducha Pokoju. W naszym życiu będzie na pierwszym miejscu Pan Bóg, Jego działanie w nas, w naszej duszy, gdyż otworzyliśmy się na Jego łaskę, więc nie poddawajmy się złemu kuszeniu diabła, zawsze starajmy się być otwarci na miłość do Pana Boga, do Mnie, Jezusa, niech z was ludzi wierzących wypływa z waszej duszy sama dobroć, łaska, wiara, zrozumienie dla drugich ludzi, dla bliźnich. Umiejcie się otworzyć całym sercem, całą duszą, być ofiarni, być sprawiedliwi, abyście wy, którzy zostaliście tak umiłowani przez Pana Boga nigdy, ale nigdy Go nie zawiedli przez wasze złe owoce, złe postępowanie, ale zawsze Mu służyli z wielkim oddaniem, z wielką ufnością w Boże Miłosierdzie. Amen

                                                                                                     

Panie Jezu, ile w nas ludziach jest nienawiści, nie umiemy darować drugiemu krzywdy a mielibyśmy, Jezu, z miłości do Ciebie, do naszego Ojca, każdemu przebaczyć, choć jest tak czasem ciężko, ale Twoja Miłość, Jezu, niech nas wiedzie ku doskonałości, ku szczęśliwości Bożej. Bo jakże człowiek jest szczęśliwy, który Cię ma w sercu i duszy, jeśli rozpoznał działanie Twoje i Pana Boga w naszym życiu doczesnym.

 

3.12.2008

Miałam widzenie. Widziałam Serce, które było jakby rozcięte na pół, ale było w całości, z tego Serca promieniowała wielka moc. Jak się Serce oddaliło ode mnie, zobaczyłam postać Pana Jezusa jak się wzniósł? Potem słyszałam, wewnętrzny głos: To Serce Jezusa, które zostało otwarte pełne Miłosierdzia, abyśmy do Niego się uciekali, aby potem nie było za późno, jak przyjdzie na ten świat, aby nas sądził, aby nasze serca nie znalazł zamknięte, aby były otworzone na tę Miłość miłosierną, dla której nasze serca były zamknięte, bo przez tę moc nasza dusza będzie zbawiona, nie zostanie potępiona. Otwórzcie serca zatwardziałe, przygotujcie wasze serca, wasze dusze, aby żadna dusza nie została okłamana, że zaparłem się Ja, Jezus, przed Moim Ojcem, który jest w Niebie. Amen.

                                                                                                             

4.12.2008                                                           

Msza święta jest Eucharystią, w której dokonuje się Boża Wola. Jest to spełnienie Bożej Woli. W Eucharystii dokonuje się wielka Ofiara Baranka Bożego na odkupienie ludzkości. Przez udział w tej Eucharystii, przez słuchanie i uczestniczenie w Eucharystii człowiek umacnia się przez słuchanie Słowa Bożego. W człowieku dokonuje się przemiana serca i duszy. Aby to Słowo Boże zaowocowało w sercu człowieka, aby was umocniło uświęciło w Prawdzie, Miłości po każdy dzień waszego życia. Amen.

                                   

Czy człowiek potrzebuje Ewangelizacji? Na pewno tak. Potrzebuje się ewangelizować. W duchu prawdziwego chrześcijanina jest potrzebna Ewangelizacja. Przez Ewangelizacje, jeżeli Słowo Boże zachowujemy w sercu i duszy, Ono będzie owocowało na chwałę Bożą. Amen.

 

5.12.2008

Zastanawiałam się, co ja mam robić dalej, co do tej książki. Słyszę wewnętrzny głos, aby tę książkę rozprowadzono po kościołach, aby była dostępna w Moim Kościele dla każdego, dla każdej rodziny, aby była rozprowadzona po całym świecie. Wiem, że to jest wielkie wyzwanie, ale to Ja, Jezus, pragnę, aby dotarła do każdego zakątka tego świata. Każdy, kto może, niech się angażuje do jej rozprowadzenia, do zachęcania każdego do przeczytania, abyśmy rozmawiali o niej, a także o tym, co jest w niej napisane. Wzywam Kościół do jej rozpowszechnienia, do udostępnienia każdemu wierzącemu i niewierzącemu, ale biada, kto nie weźmie sobie tego do sumienia, gdyż Słowa są od Mojego Ojca, który prosi o pokutę, o zjednoczenie się z Nim. Amen

 

7.12.2008

Dlaczego człowiek jest w dzisiejszym czasie zakłamany?

Dlaczego człowiek nie mówi prawdy?

Dlaczego tak jest obojętny na ludzkie cierpienie, na ludzką krzywdę?

Dlaczego tak człowiek cierpi niewinnie?

Dlaczego w życiu człowieka jest tyle zakłamania, jest tyle krzywd wyrządzonych drugiemu, jest tyle kłamstwa? Dlaczego nie robimy wszystkiego, aby było zgodne z Prawdą, zgodne ze swoim sumieniem?

Dlaczego nie jesteśmy prawdomówni, nie jesteśmy sumienni?

Dlaczego przez kłamstwo drugi cierpi, cierpią moje dzieci?

Amen.                                                

 

10.11.2008

Modlitwa za umierających

Panie Boże Ty, których powołujesz na śmierć, na wieczną chwałę, daj wszystkim odpuszczenie grzechów, wszystkich nieprawości, jakimi Cię obrażali przez całe swoje życie. Daj, aby dusze doznały wiecznej chwały, a nie wiecznego potępienia. Panie Jezu, Ty, który oddałeś Swoje życie za nas na Krzyżu, daj wszystkim duszom zbawienie, odpuszczenie grzechów, aby przez Miłość Twoją i Miłosierdzie, w które wierzyli, byli zbawieni, doznali Twego wykupienia. Amen.

Odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.

 

Miałam widzenie: zobaczyłam Matkę Bożą, która szła a obok niej szli dwaj Aniołowie, którzy nieśli wielkie dzbany napełnione wodą. Doszli do ludzi, którzy byli w głębokiej dziurze, z której było widać ludzi z wzniesionymi rękami w stronę Matki Bożej. Potem słyszę wewnętrzny głos:

Modlitwa za dusze w Czyśćcu cierpiące

Panie Boże, daj duszom, które cierpią w Czyśćcu za swoje grzechy, odpuszczenie grzechów, abyśmy przez naszą modlitwę tu na ziemi im uprosili wykupienie do wiecznej chwały z mąk, które cierpią nieustannie wznosząc do Ciebie Boże swoje oczy. Amen

 

Odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.             

 

14.12.2008

Miałam widzenie do wnętrza ludzi, jakimi są. Jak postępują w swoim życiu? Potem słyszę wewnętrzny głos: Tak wyczynia diabeł w życiu człowieka.

Diabeł nienawidzi

Diabeł pogardza

Diabeł nie słucha

Diabeł się wyśmiewa

Diabeł nie kocha

Diabeł gardzi

Diabeł szydzi

Diabeł pożąda

Diabeł kusi

Diabeł się cieszy z tego, że człowiek mu wierzy, w jego kuszenie

Diabeł chce osiągnąć swój cel w życiu każdego człowieka, ale nie dawajcie się zwieść, nie dawajcie pierwszeństwo złu, na pierwszym miejscu ma być Bóg, Pan nasz, Król, Jezus Chrystus, Prawda, Sprawiedliwość, ufność w Boże Miłosierdzie, wiara w Pismo św. Amen.

 

18.12.2008

Zły człowiek, jeżeli sobie nie uświadomi, że postępuje źle, zostanie złym człowiekiem. Gdyż jego postępowanie jest niezgodne z Bożymi Przykazaniami. Każdy niech zobaczy do swojego wnętrza, swojej duszy, niech rozpozna czy robi dobrze, czy źle. Jeżeli zło w duszy się zakorzeniło, niech otworzy serce zatwardziałe, niech sobie uświadomi, że nie tak ma wyglądać życie człowieka, chrześcijanina, niech każdy obudzi swoją wiarę, niech rozpoznanie zła od dobra będzie jego celem w życiu codziennym. Niech dobro zagóruje w duszy każdego wierzącego i niewierzącego. Przyobleczcie swoją szatę, aby była czysta, aby była niesplamiona grzechami nieczystymi. Moi księża, wybielcie swoje rucho, aby było czyste.

Amen.                   

 

27.12.2008

O jakże dziś cierpi Serce Matki, jak widzi złe sprawowanie swoich dzieci upijających się do nieprzytomności, a także upijających się na śmierć przez pijaństwo, które powoduje utratę zdrowia, utratę godności. Kto taki ból może poznać, jak nie Matka, która swoje dzieci wychowała, która kochała, troszczyła się, aby jej dziecko było szczęśliwe w swoim życiu? Ale dziś patrząc na dojrzałe dziecko, widząc jego złe postępowanie, jakże boli matczyne Serce, które się troszczy w dalszym ciągu, jeśli widzi syna, córkę w stanie nietrzeźwym, jakże jej Serce cierpi, ściska ból serca, gdyż za wychowanie dziś dzieci odwdzięczają się złym postępowaniem, złym nawykiem, przecież Matka nigdy nie przestaje kochać swojego dziecka, dla którego pragnie, by było szczęśliwe w swoim życiu jak i po śmierci. Tak proszę was Ja, Niebieska Matka, bądźcie trzeźwi, nie upijajcie się, a nie zostaniecie przez pijaństwo i złe postępowanie ukarani. Amen

 

31.12.2008

Jeżeli człowiek osiągnie Miłość Bożą, to dla takiego człowieka nie będzie nic na przeszkodzie, aby kochał nieprzyjaciół, ta miłość sprawi, że przez Miłość Bożą będziemy miłować nieprzyjaciół, za nich się modlić, ale trzeba tę Miłość Bożą w sercu mieć. Abyśmy nie zamykali serc, gdy zostaną zranione przez drugiego człowieka, w którym jest brak rozpoznania dobra od zła. Gdy taką miłość w swoim życiu osiągniemy, to się będzie nazywać prawdziwa wiara w Boga. Wtedy będzie prawdziwa miłość do Pana Boga, gdy ją osiągniemy przez wiarę, dobroć, ufność, gdy będziemy widzieć, przebaczać, odpuszczać drugim. O jakże wtedy serce jest otworzone na Miłość do Pana Boga, do Mnie, Jezusa, do Mojej Matki Niebieskiej.

Amen.                   

                              

ROK 2009

 

2.01.2009

Mamy drogi, którymi chcemy iść, albo tę jedną drogę, którą chcemy iść. Taką jedną drogą jest droga za Chrystusem, ta droga jest drogą do Boga. Tą drogą, jeżeli wybierzemy w życiu, kiedy się zdecydujemy iść za Bogiem, jest droga dobrego rozeznania, także droga dobrego wyboru, gdzie człowiek się nie pomyli, ani nie będzie wprowadzany w błąd w życiu doczesnym i wiecznym. W życiu człowieka będzie się dokonywać Wola Boża, ale jeżeli dokonamy wyboru, aby iść drogą próżną, bez Boga, będzie to droga donikąd, droga zakłamania. Droga bez Boga będzie złą drogą. Na tej drodze stanie diabeł. Taką drogą nie zajdziemy daleko, gdyż ta droga zawiedzie nas do nikąd, zawiedzie nas ona do potępienia wiecznego, do piekła. Na tej drodze do nikąd znajdziemy zatracenie dusz, zatracenie duszy swojego serca. Abyśmy w porę z tej drogi zeszli, potrzebne nam będzie rozpoznanie dobra od zła, dobrej drogi od złej, bo złą drogą daleko nie zajdziemy, bo na takiej drodze, na której nie ma Boga, nie znajdziemy wiecznej chwały, lecz dusze doznają zakłamania, wiecznego potępienia po śmierci. Jeżeli ich droga do Boga nie będzie zaufaniem w Bogu i w Bożym Miłosierdziu. Ta droga zła przywiedzie ich do nieszczęść, do zatracenia, do potępienia wiecznego, do piekła, do ognie nieugaszonego. Amen

Ile jest dusz po śmierci zwiedzionych, potępionych, ileż zażywają męki w czyśćcu, ileż jest dusz w ogniu nieugaszonym, którym już nikt nie może pomóc. Dusza doznała wiecznego potępienia. Tak starajcie się o czystość duszy, czystość serca, zabiegajcie o wiarę, wierzcie w Boże Miłosierdzie. Tak was napominam Ja, Boży Syn. Amen

                                                                                                                                

3.01.2009

Tu moglibyśmy przytaczać wiele dróg. Takie drogi mogą być: droga nieposłuszeństwa, droga obrażania, możemy powiedzieć, że obraziliśmy się na Pana Boga, obraziliśmy się tak, że nie chcemy Go znać, nie chcemy mieć nic wspólnego z Kościołem, z Bogiem. Tu człowiek wystawił sam siebie a także Pana Boga na pośmiewisko, ale biada wam, gdyż droga zatwardziałości jest zamknięciem się przed Panem Bogiem, także przede Mną, Jezusem, przed moją Matką Boską. Droga - brak ufności jest złą drogą, gdy w słowie ufność przejawia się prawda, miłość i nadzieja. Drogą pogardy nie gardź, a nie będziesz pogardzony. Droga obłudy jest to droga ciemności, gdyż obłudny człowiek nie wie, dokąd idzie, dokąd podąża, tu trzeba by się było zastanowić, dokąd człowiek idzie, dokąd chce dojść? Czyż drogą dobrą człowiek nie zajdzie daleko, nie zajdzie do wieczności? Tę drogę trzeba odnaleźć w swoim sercu, w swojej duszy. Ale jest jedna droga do Nieba, którą trzeba stale dążyć. Ale Bóg na waszej drodze daje wam siłę, wiarę, dobroć, szczęście, ale jak pobłądziliście z tej drogi, to proszę was Ja, Jezus - z drogi grzechu zejdźcie, jeżeli jest w ciemności, to ją oświećcie Światłem Bożej Miłości, Bożej Prawdy, Światłem, jakim jestem Ja Sam, Jezus. Amen.

 

Panie Jezu, oświeć nam drogi zbłąkane w naszym życiu. Oświeć je światłem Twojej łaski. Oświeć je Twoją Gwiazdą Betlejemską. Oświeć nam umysł, rozum, pamięć, abyśmy raz na zawsze zapamiętali, że Ty jesteś nam Światłem, promieniem naszej nadziei, do której nas wiedziesz drogą usłaną przez krzyż. Nie daj, o Jezu, aby w naszych sercach to zapalone Światło wygasło. Daj, aby droga, którą idziemy za Tobą, za Panem Bogiem, za naszą Matką Najświętszą nigdy nie stała się drogą ciemności. Bo jak wiesz, Jezu, taką drogą nie zajdziemy daleko, utkwimy na tej drodze, gdyż Światło jest drogą, po której możemy iść dalej. Daj, o Jezu, abyśmy nie zboczyli z drogi, która jest Światłem Twoim.

                                                                                                                      

4.01.2009
Rozmawiałam z koleżanką o cierpieniu ludzi. Jak ludzie zachowują się widząc drugich, którzy są chorzy, cierpią, a są bezwładni jak choroba przywiązała ich do łóżka. Jacy są ludzie widząc czyjąś chorobę, cierpienie, a jacy my jesteśmy wobec tej osoby chorej obojętni, jak brak jest w ludziach dla takich ludzi chorych cierpiących miłości, troski o nich? Jest nam brak współczucia i zrozumienia dla tych ludzi. Potem słyszę wewnętrzny głos:

Człowiek, który cierpi jest wyśmiewany, cierpi z tego powodu. Jaka jest wtedy miłość do Pana Jezusa, do Pana Boga a także do ludzi cierpiących, chorych, bezwładnych? W człowieku przejawia się nienawiść do drugiego człowieka, powodowana brakiem miłości do drugich, do bliźnich. Wtedy przejawia się w nas, jacy naprawdę jesteśmy, ile jest w nas miłości dla ludzi chorych, którzy potrzebują od nas pomocy, wsparcia w chorobie, a my jesteśmy obojętni i zatwardziali. Takich ludzi obchodzimy z daleka czy też nie zauważamy ich cierpienia. Człowiek na taki widok stał się obojętny, zatwardziały. Jeżeli spojrzymy na to wszystko oczami Boga, to widzimy jak Pan Bóg, Pan Jezus się uniżył dla nas ludzi grzesznych, cierpiących, także zdrowych, dla każdego z nas ludzi. Jaką On nas obdarza miłością, miłością miłosierną? Czyż nie tak i my, którzy widzimy ludzi chorych, cierpiących, potrzebujących pomocy, czyż nie tak mielibyśmy się uniżyć, jak się uniżył Bóg, Jezus Chrystus, Matka Najświętsza, czyż nie taką samą miłością mielibyśmy kochać tych ludzi, jak kocha nas Bóg. Mielibyśmy to wszystko zobaczyć w sobie i uświadomić, że i my kiedyś będziemy może w takiej sytuacji, jak są dziś chorzy, cierpiący. Niech wam nie braknie odwagi, miłości, poświęcenia się dla tych ludzi, umiejcie to wszystko zobaczyć, a Pan Bóg da wam łaskę cierpliwości, wytrwania dla tych ludzi, którym będziecie nieść pomoc w imię Boga Najwyższego. Amen.

                                                                                                                              

Nie traćcie ducha, nie traćcie wiary, uzbrójcie się w miłość, w cierpliwość, w oddanie, wiarę w Boże Miłosierdzie, a za waszą ofiarność dla takich ludzi Bóg was hojnie odmieni i będzie błogosławił. Amen.

 

11.1.2009

Jeżeli człowiek w swoim życiu osiągnie Miłość Bożą, pełnię swojego życia, w takim życiu musimy pełnić Wolę Bożą. Tę pełnię życia Bożego osiągniemy przez miłość, wiarę, czystość serca, wtedy możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy pełnię Bożą. Ale musi przede wszystkim w takim człowieku być prawdziwa miłość, oddanie Woli Pana Boga, jak i drugiemu człowiekowi. Tylko w taki sposób osiągniemy pełnię życia, jeżeli ją uświęcimy Bożą Miłością, dobrocią, ufnością, ale zło nie może górować w takiej duszy nieśmiertelnej. Amen.

                                                                                      

Nasze życie, a także naszą wiarę w Boga, możemy przyrównać do róży, do kwiatu, o którego musimy się starać i pielęgnować od korzenia do ścięcia. Czyż nie staramy się o ten kwiat, który chcemy, aby wyrósł, zakwitnął, czyż nie jest w nas radość, gdyż się staramy, a ten kwiat róży nam zakwitnie, czyż się nie cieszymy, że wypielęgnowaliśmy piękne kwiaty w naszym ogrodzie? Czyż i nie jest tak z naszym życiem, z naszą wiarą w Boga, jak się będziemy starać? Wy, moi rodzice, starajcie się o ten kwiat, o życie, o wychowanie dzieci od małego w wierze. Potem zobaczycie jak kwiat, który pielęgnowaliście, jak wyrósł, jak się rozwija, ale czasami przychodzi kłamstwo, gdyż kwiat, który się rozwinął, zwiędnął z braku wody, z braku wiary, ze zwątpienia usechł. Aby ponownie ten kwiat zakwitnął, aby rósł, ożył, musi się ożywić wiarą w Boga. Amen

 

12.01.2009

Czy przestrzegamy Bożych Przykazań? Czy żyjemy według Bożych Przykazań? Jakaż jest Miłość Pana Boga do nas ludzi? Bóg kocha każdego z nas, tego dobrego jak i złego. Tego chorego, biednego, tego, który nienawidzi drugiego. My nienawidzimy drugiego, nie szanujemy, pogardzamy, ale jaką Bóg ma Miłość dla każdego z nas. Jakąż wielką Miłość Bóg ma dla nas, a my tak jesteśmy Mu niewdzięczni, nieposłuszni Bożemu wołaniu. Zostaliśmy obojętni, zatwardziali, brak nam jest miłości, poszanowania dla rzeczy Bożych, dla rzeczy świętych. Uświęćcie się, proszę was Ja, Jezus, otwórzcie serca na Miłość Bożą i Moją. Niech grzech przestanie w waszych sercach i duszach górować nad złem, nie zatracajcie dusz, ujrzyjcie Światło Boże, które tak promieniuje Bożą Miłością, Dobrocią do nas wszystkich Bożych dzieci. Amen

                                                          

15.01.2009

Jak można kochać Boga a zarazem nienawidzić człowieka.

 

18.01.2009

Veru Veru kto nie počuje toho hlasu zhasane.

 

26.01.2009

O jakże nie może boleć Serce Matki, które tak was umiłowało, ukochane moje dzieci. Czyż matczyne Serce, choć jest zranione przez swoje dzieci, czyż nie wybaczy, nie przytuli, gdyż Ono nie gardzi, chce każde dziecko zagubione, cierpiące przytulić do łona Matki Niebieskiej. Amen.

 

27.01.2009

Człowiek, który kocha Pana Boga, zawsze znajdzie czas na modlitwę, na rozmowę z Bogiem, z Jezusem ze swą Matką Boską. Amen

 

24.02.2009

To Boga jesteśmy własnością, do Niego należymy. Niech będzie człowiek jakiegokolwiek wyznania, wiary, Boga mamy jednego jedynego, więc czcijcie Go z wielką wiarą, wielką ufnością to Jego Miłosierdzie, które się otwarło na cały lud Boży. Wy, którzy jesteście zatwardziali, otwórzcie serca, otwórzcie sumienia, niech w waszych sercach zapanuje łaska, miłość, dobroć, zaufanie. Ale biada każdemu, kto nie wierzy, nie otworzy swojego serca. Nie zatwardzajcie swojej duszy, niech wasze sumienia dotknie Moja Łaska miłosierna. Amen.

 

3.03.23009

Prawda jest podstawą naszej wiary w Boga. Bez prawdy człowiek ginie. Nie może się nazywać chrześcijaninem. Na Prawdzie jest zbudowany Kościół. To do Niego należy człowiek, który wierzy, który kocha Boga, przestrzega Jego przykazań, które Bóg nam dał, aby według nich żył i umierał. Prawda jest celem istnienia, egzystowania człowieka biednego i bogatego. Tak w Prawdzie żyjcie, w Prawdzie się uświęcajcie, aby wasze życie nie było zakłamaniem, pogardzeniem Boga i Bożymi Przykazaniami, Bożą Sprawiedliwością. Bo to Prawda prowadzi do świętości, miłości Bożej. Amen

 

O Boże, jakże jest wielkie Twoje Królestwo, jakże jest wielka Twoja Sprawiedliwość nad nami. O Boże, jakże człowiek przed Twoją sprawiedliwością drży. O jakże grzeszny człowiek miałby upaść przed Tobą, mój Boże Wielki, gdyż Miłosierdzie Twoje, Boże, jest dla nas grzesznych wielką łaską, a my tak tego nie widzimy.

 

3.03.2009

Miałam widzenie: zobaczyłam wielką bramę otworzoną, do której wchodzili ludzie. Była to brama ciemności. Potem słyszę głos wewnętrzny: „bramy piekielne są otworzone, a Ty duszo nieśmiertelna idziesz na zatracenie wieczne, gdyż twoje kolano się nie ugięło przed Bogiem, przede Mną Jezusem, przed Moją Matką Boską. Zatwardziałe serce się nie otworzyło na Miłosierdzie, które płynie z Moich Ran, Jezusa, jakże cierpię z tego powodu. Ból Mojego Serca jest wielki, ale kara Boża jest jeszcze większa za wasze grzechy. Umiłujcie Krzyż, padnijcie przed nim, niech promienie Mojej łaski miłosiernej was zaleją, dotkną, uświęcą”. Amen.

 

4.03.2009

Droga Krzyżowa

 

Jakże cierpienie i ból zadane od braci boli, gdyż człowiek umiłował człowieka, oddał się za niego z miłości. Czyż miłość nie jest większa jak cierpienie.

 

I – Pan Jezus na śmierć skazany

Jakiż człowiek musi odnieść ból zadany przez osądzenie przez drugich, gdyż to Bóg jest Sędzią, a nie człowiek. Każdy grzech niewinnie osądzony przez człowieka rodzi nowy grzech, rodzi nienawiść. Amen

II – Pan Jezus niesie Krzyż

Wziąć krzyż na ramiona, nieść to jeszcze nic, ale wziąć krzyż drugich i nieść go, to jest ofiara. Tak się ofiarowałem dla grzesznych: wziąłem wasz krzyż grzechów. To miłość sprawiła, że tak się ofiarowałem, miłość do mojego Ojca, który jest w Niebie. Amen.

 

III - Pan Jezus upada pod Krzyżem

 O jakże ciężar grzechów jest wielki, widząc jak zadajecie go przez niewiarę, brak miłości do Boga, do mnie, Jezusa. Upadek to jeszcze nic w porównaniu z niesieniem krzyża cierpienia. O jakże chcę umierać. Amen

 

IV – Pan Jezus spotyka Najświętszą Matkę

O jakże było bolesne spotkanie mojej Matki, która towarzyszyła w Mojej Męce, w moim cierpieniu. Ból mojego serca się nie da opisać. Każdy wasz ból jest moim bólem, jak wielki jest ból nad światem grzesznym. Amen

 

V – Szymon z Cyreny pomaga nieść Krzyż

Krzyż stał się ciężkim, tak ciężkim, że brakło sił, aby go dalej nieść, ale miłość do mojego Ojca, do was zapomniała o ciężarze, który niosłem na górę zwycięstwa. Jeżeli Ty, córko, bracie, nie możesz dźwigać ciężaru grzechu, pozwól, abym Ci pomógł nieść twój krzyż przez twoje nawrócenie, aby stał Mi się lekki. Amen.

 

VI - Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Widząc moje cierpienie, Weronika otarła Moją twarz. Widząc moje cierpienie, ci, którzy szli ze Mną, także cierpieli, gdyż nie mogli Mi pomóc. Ale widząc drugich, którzy szydzili i wyśmiewali się, ból rozpierał Mi serce. Amen.

 

VII - Upadek pod Krzyżem po raz drugi

Z braku sił, z braku krwi upadłem, ale znów się podniosłem. Także i Ty, córko, bracie, gdy upadniesz po raz kolejny, podnieś się, idź nie zwracając uwagi na ból, powstań, umocnij się wiarą, miłością do swojego Ojca, do mnie Jezusa. Amen.

 

VIII - Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Ci, którzy Mi towarzyszyli w Męce, jakże Mi dodawali sił, wspierali swoim cierpieniem, byli Mi ulżeniem w cierpieniu, ukojeniem bólu. Jakże Ty, córko, bracie możesz się przyczynić, abym dziś nie cierpiał, widząc wasze nieposłuszeństwo, grzeszność, waszą niesprawiedliwość. Amen.

 

IX - Upadek pod Krzyżem po raz trzeci

Trzeci upadek najboleśniejszy. Ból, cierpienie, tego się nie da wyrazić, ani opisać. Aby powstać kolejny raz, potrzeba znów sił, krwi przelanej, o jakże ciało jest słabe z braku krwi, wyczerpania, ale miłość do mojego Ojca mnie nie opuszcza, ta Mi dodaje sił, wiary. To miłość, która leczy, dodaje sił, aby człowiek zwyciężył nad złem. Amen.

 

X - Pan Jezus obnażony z szat

Czyż szata czyni pięknym człowieka? Czyż nie wnętrze duszy jest najważniejsze, czyż nie czystość serca i duszy jest piękna? Z tego Cię nikt nie obnaży. Jeżeli człowiek zaufa Bogu, uwierzy w Krzyż. Amen.

 

XI - Pan Jezus przybity do Krzyża

Przybito Moje Ciało, ale nie duszę. Tej nikt nie osiągnie, tylko Bóg. Ciało człowieka zostaje martwe, ale dusza żyje. Niech człowiek przeżyje jakiekolwiek cierpienie, zawsze przyjdzie śmierć, ale niech to będzie śmierć zwycięska nad grzechem, niech to będzie zwycięstwo w Bogu, Mnie, Jezusie. Amen.

 

XII - Śmierć Pana Jezusa

Śmierć. Moja śmierć zwyciężyła nad wszystkim, zwyciężyła nad cierpieniem, zwyciężyła nad grzechem. To Ojciec dokonał, aby śmierć zwyciężyła, bramy piekielne ją nie przemogły.

Amen.

 

XIII - Pan Jezus zdjęty z Krzyża

Zdjęli Moje Ciało, zdjęli moją boleść nad światem, nad którym zwyciężyłem śmiercią męczeńską. A Ty córko, bracie, zwyciężaj nad grzechem, nie daj, aby Cię przygniatał. Amen.

 

XIV-Pan Jezus złożony do Grobu

Tu człowiek zazna spokoju, ukojenia bólu. Tu człowiek dozna zmartwychwstania w Bogu, Ojcu Przedwiecznym. Amen.

 

6.03.2009

Panie Jezu, rozważając Twą Mękę, jakże Twoje cierpienie przenikało moje serce. Jak wielki jest ból Twój nad nami, nad światem? Tego bólu się nie da opisać ani wyrazić. Jak cierpisz teraz, widzę, jak słowa, które piszę, są dla nas napominaniem, dla nas żyjących tu na ziemi? Jak Ty nas napominasz, abyśmy nie zginęli, abyśmy przez nasze grzechy, naszą nieufność w Boga, w Boże Miłosierdzie, nie zostali potępieni na wieki?

 

7.03.2009

Każdy z nas w swoim życiu może się zastanowił, zadał sobie pytanie, kto to jest Bóg, czy Bóg istnieje, czym jest Bóg. Odpowiedź na te pytania znajdziemy w Piśmie św. Czy życie jest jakimś sensem. Gdzie świat dąży, gdzie dążymy my, jaki jest cel dzisiejszego człowieka? Czy godność człowieka w dzisiejszym czasie nie jest potępiana przez drugiego człowieka? Czyż człowiek nie jest godny poszanowania, czyż postawa człowieka w dzisiejszym czasie nie jest poniżająca. To czasy się zmieniają, ale nie ludzie. Człowiek zostaje taki, jaki jest, tylko rozum człowieka i wolna wola nie może pojąć nauki Jezusa Chrystusa, którą Bóg objawił przez Proroków. Dziś nowoczesny człowiek zagubił się, stracił godność, stracił rozum, upadł, stracił wzrok. Tak mało się stara, przestał się starać o wzbogacenie się wiarą chrześcijańską. Wymyślił sposób na życie bez Boga, bez Chrystusa, bez Matki Bożej. Pismo św. zostało schowane, niezauważone przez człowieka, tak zostało zapomniane, nie znaleźliśmy czasu w swoim życiu, aby zaglądnąć do niego, przeczytać i czytać stale, a tak przez nieuwagę człowiek zapomniał, co w życiu człowieka dla jego duszy jest potrzebne, aby po śmierci osiągnęła życie wieczne. Amen.

                                                         

7.03.2009

Co to jest Pismo Św.? Pismo Św. jest to Mądrość Boża, którą objawił Sam Bóg przez Proroków, potem objawił przez Swojego Syna dla człowieka. Pismo Św. jest objawiane przez Pana Boga po dzień dzisiejszy, po wieczne czasy. Słowa, które są w nim napisane, są to Słowa Boże, Święte, przypieczętowane Bożą Ręką, Bożą Miłością. Amen.

                                                                                          

Ileż ludzi zaprzepaściło swoją duszę brakiem wiary w Pismo Święte, a ile zaprzepaści, jeśli nie weźmiemy go do ręki, a słowa nie weźmiemy sobie do serca, do duszy. Jakąż szkodę człowiek wyrządza sobie brakiem wiary, ufności w słowa, jakie są w nim napisane. To Mądrość Boża, która ma nas prowadzić, uświęcać, upajać, udoskonalić w naszym życiu, życiu chrześcijańskim. Bo przecież Jezus Chrystus był napełniony Bożą Prawdą, Bożą Miłością, którą głosił i miłował. Czy w dzisiejszych czasach nie ten Sam Bóg, nie ten Sam Jezus was miłuje? Czyż nie Bóg uczynił, aby człowiek mógł żyć w Prawdzie objawionej przez Niego, przez swojego Syna umęczonego, ukrzyżowanego, dla waszego zbawienia, nie dla waszego zatracenia? Dusze giną i ginąć będą, jeśli nie zaczną wierzyć w Pismo Św. Lawina dusz pójdzie na zatracenie wieczne przez niewiarę, przez zatwardziałość serca. Amen

                                                      

13.03.2009

Modląc się Drogą Krzyżową, tą, którą napisałam, rozważając Mękę Pana Jezusa, napisałam rozważanie, jakie własnymi słowami umiałam. Postanowiłam sobie w czasie postu, że będę codziennie modlić się Drogą Krzyżową.

I – Rozważanie

Panie Jezu, Ty któryś został osądzony fałszywie, jakże z Tego powodu cierpiałeś. Daj o Jezu, abyśmy my nie byli fałszywymi sędziami, aby człowiek nie cierpiał przez osądzenie przez drugich, bo to Bóg jest naszym Sędzią Sprawiedliwym.

II – Rozważanie

Panie Jezu wziąwszy Krzyż na ramiona, jakże się ofiarowałeś za nas grzesznych. Jakże my mielibyśmy Ci dziękować, przepraszać, że niosąc krzyż naszych grzechów na górę Golgoty, aby nas wykupić.

III – Rozważanie

Panie Jezu, upadając pod Krzyżem, którym zostałeś obarczony, aby go nieść, jakże stawał się Ci ciężkim. Brak sił spowodował, że upadłeś, ale Jezu, nie pozwól, aby człowiek upadł przez brak ufności, aby nie został zatracony, ale się podniósł, oczyścił z grzechów, aby odniósł zwycięstwo nad grzechem.

IV – Rozważanie

Panie Jezu, spotkałeś Swoją Matkę Bolesną, która cierpiała razem z Tobą, cierpiała także nad naszymi grzechami. O jakże i dziś cierpi nad nami, cierpi nad Swymi dziećmi. O Matko, jakże i dziś jak nas widzisz niewierzących, nieposłusznych Twojemu wołaniu. Matko, cierpisz, cierpi Twój Syn.

V – Rozważanie

O Jezu, daj abyśmy przez nasze nawrócenie osiągnęli to, o co Ty nas prosisz, abyśmy się dali wieść drogą do świętości. Tak jak Ci Szymon pomógł nieść Krzyż, daj o Jezu, i nam abyśmy w Krzyżu widzieli pomoc dla naszych dusz grzeszących.

VI – Rozważanie

Jezu na drodze Męki spotkałeś tych, którzy Ci współczuli, którzy Ci pomagali znosić cierpienie, ból, upokorzenie, jakże byłeś dla tych ludzi wdzięczny, daj, abyśmy i my, Twoje dzieci, któreś tak umiłował, ukochał, byli Ci oddani, posłuszni na Twoje wołanie, byli Ci wierni.

VII – Rozważanie

Kolejny upadek Jezu pod Krzyżem był dla Ciebie porażką, był wielkim cierpieniem nad ludem Bożym. Ciężar Krzyża przygniatał Cię do ziemi, ale, Jezu, Ty nie upadłeś. Daj, abyśmy i my, Twój lud grzeszny, widząc Twoje cierpienie, podnieśli się z niewolnictwa grzechu.

VIII – Rozważanie

O Jezu, jakże i dziś chcemy Cię w Męce pocieszać, tak jak pocieszałeś niewiasty, które widziały Twoje cierpienie i boleść. Przeżywając Twoją Mękę, gdy się modlimy, jakże serce jest bólem napełnione, widząc jak cierpiałeś, ale Jezu dla Ciebie niech nasza wiara i ufność w Boże Miłosierdzie będzie wielką radością, pocieszeniem dla Ciebie, Jezu, dla Twojej Matki Boleściwej.

IX – Rozważanie

Panie Jezu upadłeś pod Krzyżem po raz trzeci. Nie bacząc na nasze grzechów ciężary, daj abyśmy i my nie upadli, gdy nas przygniatają nasze własne grzechy, bo sami sobie zgotowaliśmy cierpienie, ból. Tobie, Jezu, zgotował człowiek, który Cię znienawidził, ale my zgotowaliśmy przez nasze grzechy karę Bożą. Zasłużyliśmy na nią przez naszą niewiarę, nieufność w Twoje, Jezu, Miłosierdzie.

X – Rozważanie

Panie Jezu, zostałeś obnażony ze Swoich szat, ale my nieraz pozwalamy, aby nas obnażono z naszej szaty, którą dałeś nam na Chrzcie świętym. Tej szaty, która była wybielona przez Chrzest. O Jezu, daj, abyśmy i dziś bronili tej szaty, abyśmy ją nie splamili grzechami nieczystymi.

XI – Rozważanie

Przybić to znaczy ukrzyżować. Zostało dokonane dzieło Boże. Został przybity Baranek Boży na Krzyżu. Tak i my, Jezu, przyczyniliśmy się, aby Cię przybito, ukrzyżowano, ale dziś, o Jezu, za to chcemy Cię przeprosić, przepraszać za nasze nieposłuszeństwo, niewiarę, gdyż w Bogu dokonują się rzeczy nadprzyrodzone.

XII – Rozważanie

Umrzeć to znaczy zwyciężyć. Zwyciężać nad śmiercią nad grzechem. O Jezu, daj każdemu, ale każdemu, abyśmy zwyciężali nad złem, aby dobro, miłość do drugiego człowieka zwyciężyła nad światem złym, grzesznym.

XIII – Rozważanie

Jezu mój zdjęto z Krzyża Twoje Ciało całe w krwi, ubiczowane, ukrzyżowane, ręki i nogi przekłute Serce, poranione włócznią, przebite. Złożono je na łono Matki Bolesnej. Dziś, o Jezu, Matko Bolesna widzisz, jak sami przelewamy krew niewinną braci, jakże muszą Wasze Serca cierpieć, gdyż z braku wiary, miłości, ufności cierpią wasze dzieci.

XIV – Rozważanie

Pochowano Ciało Boże, które umarło za nas na Krzyżu. Dokonało się Słowo Boże. Jezu, Ty, który zmartwychwstałeś trzeciego dnia, odkupiłeś nas za nasze grzechy, daj, o Jezu, abyśmy przez Twoje Zmartwychwstanie w Bogu i przez Twoje Wniebowstąpienie byli wszyscy, którzy wierzymy, byli zbawieni, przyprowadzeni przed Tron Boży, aby królować w chwale z Bogiem Ojcem i Synem i Duchem Świętym.

Zakończenie

Jezu z Golgoty, Jezu Cierpiący, Jezu Miłosierny, jakże Ci nie dziękować za dar miłości, za dar wiary, za dar Serca pełnego Miłosierdzia? Jakże Ci nie dziękować za Twoją Mękę, przez którą ukazałeś nam Swoje wielkie zmiłowanie nad każdym dzieckiem, nad każdym grzesznikiem, nad światem, nad ludem bezbożnym? O Jezu, stokrotne dzięki za przejaw Twojej i Bożej wielkiej łaski, a także naszej najukochańszej Matki Bolesnej, która nas osłania Swoim płaszczem i broni.

 

18.03.2009

Miłość do Mojego Ojca, który jest w Niebie nie może być zapomnieniem, nie może być nieodwzajemniona, nie może być fałszywa. Gdyż przez miłość, wiarę człowiek jest złączony ze Swoim Stwórcą, ze Swoim Ojcem Przedwiecznym.

 

O Jezu, jakże dziś w czasach burzliwych, w czasach lęku, niepokoju, człowiek jest niepewny jutrzejszego dnia. Niepokój, którego dziś na świecie nie brak, jest niepewnością jutrzejszego dnia. Bo człowiek w dzisiejszym czasie, w dzisiejszych czasach, zapomniał o dobru, miłości na odwzajemnienie miłości do Ciebie Boże, do Ciebie Jezu, a także do naszej Bogarodzicy.

 

20.03.2009

Oblicze naszej duszy. Jakie jest oblicze naszej duszy zasłonięte pychą, chciwością, nieuprzejmością, nieżyczliwością, nieposłuszeństwem, niewdzięcznością, wzgardą, zaniedbaniem w dobrym, brakiem moralności? To wszystko spowodowane brakiem wiary w siebie, w Boga i Mnie, Jezusa. Człowiek upadł, a jeszcze upadnie, jeśli nie zobaczymy, nie zauważymy tego wszystkiego w swojej duszy. Niedbałość w dobrym, zaniedbywanie w doskonaleniu się w dobrym. Mielibyśmy doskonalić się w cnotach Boskich. Gdyż one są nam przewodnikiem naszej duszy. To one są nam przewodnikiem na naszej drodze do wieczności. Amen.

 

3.04.2009

Zły człowiek zostanie złym człowiekiem. Tak moglibyśmy przytaczać wiele wad człowieka. Taką wadą jest nasze postępowanie, sprawowanie się. A także ocenianie jak i osądzanie drugiego. Jak się mówi: „jak cię widzą, tak cię piszą”. To prawda, jaką się człowiek posługuje w swoim życiu, aż nie poniesie szkody na swojej duszy i ciele. Abyśmy widzieli, że robimy źle, musimy sobie uświadomić, że nasze postępowanie nie jest zgodne z Wolą Bożą.

 

5.04.2009

Alkohol jest zgubą narodu

 

6.04.2009

O Mądrość Boża. W naszym życiu o nic tak nie idzie, jak o zbawienie duszy. Ważą się losy świata.

 

14.04.2009

Uczciwość małżeńska

Jeżeli się zdecydowaliśmy na zawarcie małżeństwa chrześcijańskiego, bo tylko takie małżeństwo może być zgodne z Przykazaniem Bożym. Zawarliśmy związek małżeński w kościele, więc taki związek jest związkiem nierozerwalnym, bo to tu składaliśmy ślub przed Bogiem, przed ludźmi, bo to tu w kościele ślubujemy Bogu wytrwać w związku do końca naszego życia. Taki związek zawarty w kościele jest związkiem świętym. To zobowiązuje tak kobietę jak i mężczyznę żyć w tym związku, jak i przestrzegać zasad moralnych. Tu ślubowaliście Bogu i sobie nawzajem dochowywać wierności, miłości a także jak was Bóg obdarzy potomstwem, to go wychować w wierze chrześcijańskiej. Ja się chcę zapytać: ile dziś małżeństw zawartych po chrześcijańsku wytrwało i wytrwa w ślubach, ileż to małżeństw już się rozpadło i rozpadnie z braku wierności, miłości, gdyż tak często w małżeństwach jest brak wiary poszanowania uczciwości małżeńskiej? Tu, jeżeli się zastanawiamy nad życiem małżeńskim w rodzinie, moglibyśmy przytaczać bardzo wiele przykładów, które powodują zachwianie w życiu małżeńskim wiary, prawdziwej wiary. Największym problemem w małżeństwie chrześcijańskim stał się alkohol, nienawiść do osoby, z którą się związaliśmy, stosowana agresja, urąganie drugiej osobie, upokorzenie, znęcanie się nad słabszą osobą. Tu trzeba by się zastanowić oraz zobaczyć, jak wygląda moje małżeństwo dziś, a jak będzie wyglądać w naszym życiu dalszym. Co powinniśmy dostrzec w naszym życiu małżeńskim, co zaniedbaliśmy, jeżeli pożycie małżeńskie się nie układa, nie ułożyło tak jak sobie to wymarzyliśmy? Czy w małżeństwie zabrakło prawdziwej wiary w Boga? Czyż zapomnieliśmy o ślubie, który ślubowaliśmy przed Bogiem. Małżeństwo jest Sakramentem ustanowionym przez Boga, a ty, jeżeli się zdecydowałeś wybrać tę drogę, aby żyć w małżeństwie, to dochowaj obietnicy, bo ta jest święta i nierozerwalna. Amen.

 

Tu młodzież proszę o zachowanie czystości do zawarcia Sakramentu małżeństwa, bo tak ranią Moje Serce Jezusa przez niedochowania czystości przedmałżeńskiej. Amen.

 

15.04.2009

Aby młodzież spędzała więcej czasu w kościele niż w barze, aby się powierzyła pod ochronę Matki Boskiej, bo także Matka Boska cierpi, jak widzi swoje dzieci trwoniące cenny czas, pieniądze swoich rodziców, a także swoje. Gdyż to wszystko jest marnością tego świata. Droga młodzieży bliska Mojemu matczynemu Sercu, to Ja Matka Niebieska was proszę w imię Boga Najwyższego, przezwyciężajcie zło, zobaczcie w swojej duszy zaniedbanie dobrego, bo wasze złe postępowanie, grzechy ranią Serce Mojego Syna Jezusa, który tak się ofiarował śmiercią męczeńską, aby was wyzwolić od grzechu z sideł szatańskich. Amen.

 

Mówię do was, wszystkich żyjących tu na tej ziemi, wierzących i niewierzących, chrześcijan i niechrześcijan, mówię do was mało wiernych, aby w każdym człowieku zapaliła się łaska Mojego Miłosierdzia, które się wylało na cały świat, na cały lud Boży. Chcę i pragnę Ja, Jezus Miłosierny, rozpalcie serca gorącą wiarą, szczerą miłością, pozwólcie, abym każdemu wlał tej łaski miłosiernej. Prostujcie ścieżki, kołaczcie a będzie wam otworzone. Niech zatwardziałość serca przeniknie każdego grzesznika, każdego, co nie wierzy, kto nie słucha Słowa Bożego. Amen

                                       

Aby człowiek uwierzył i żył życiem wiecznym. Amen.

 

18.04.2009

Miłość, wiara i ufność w Boże Miłosierdzie w człowieku musi ożyć. Bo tego pragnę od dusz, które nie wierzą, mało wierzą, są obojętne na Moje wołanie, Moją prośbę, którą Ja, Jezus, was, moje owce proszę, aby w waszych sercach zapaliła się iskra łaski, ufności w Moje i Boże Miłosierdzie. Amen.

                               

27.04.2009

Widziałam ludzi, których postępowanie, mimo że wierzą i są chrześcijanami, nie jest zgodne z Przykazaniami Bożymi. Słyszę wewnętrzny głos: Człowiek upada na duchu, co do wiary, miłości w Boga. Czyż tylko widzimy w drugim to zło, ale w sobie to zło nie widzimy. Jak człowiek przystosowuje się do drugich i przytakuje w rzeczach złych, a nie widzimy, że i my to zło pomagamy szerzyć przez nasze złe postępowanie? Przytakujemy, wyśmiewamy się z drugich. Czyż nasza wiara na tym polega, na tym stoi, na tym złym, a gdzie dobroć, łaska, miłość, prawda, zaufanie. Czy ta już nie ma miejsca w naszym sercu, w naszej duszy? Kłamstwo w ludziach, którzy wierzą w Boga, którzy wyznają, że są chrześcijanami. Czy tak ma wyglądać oblicze duszy prawdziwego chrześcijanina, prawdziwego katolika, chyba nie. Każdy ma słabość do grzechu, do wiary w Słowa Boże słuchane w Kościele Bożym. Tu spójrzmy do swoich sumień, do swojej duszy opętanej przez diabła. Czy taka dusza dozna spokoju, dozna uwielbienia w Bogu, chyba nie? O dusza nieśmiertelna, która błądzi, która szydzi, która żyje w głębokim zakłamaniu przez diabła. Niech ożyje, niech przejrzy, bo ciemności ją przywiodą do zatracenia wszystkiego w duszy, co nabył przez Chrzest, potem wiarę w Boga w Jezusa, w Matkę Boską. Amen.

 

10.05.2009

Pan Bóg nie pozwala zapomnieć na Sobie. Nie pozwala, abyśmy wątpili. Zawsze przychodzi w każdy czas, aby nas napominać, upominać, jak widzi naszą niedolę, widzi nasze grzechy, naszą nieprawość wobec Niego. Posłał nam Jednorodzonego Pana Jezusa, który się za nas ofiarował, który musiał znosić takie wielkie męki. Posyła nam ludzi Świętych, którzy także przeżywali mękę tu, na tej ziemi. Brak wiary w ludziach powoduje wielkie spustoszenie duszy człowieka. W każdym czasie, w każdej dobie Bóg posyła swojego Syna, aby człowiek zobaczył do wnętrza swojej duszy. Na czasy ostateczne posłał nam Pana Jezusa Miłosiernego. Posłał nam objawienie przez Siostrę Faustynę. Posłał nam Papieża Jana Pawła II. Czyż znów mielibyśmy powtórkę z historii, z której człowiek musi dać świadectwo wiary w Boga, w Pana Jezusa. Czyż za mało nam Bóg posyła, posłał Swojej Prawdy o Swoim istnieniu. Wiara jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Każde pokolenie dostaje od Pana Boga świadectwo o Jego egzystencji, o Jego istnieniu. Za każdym razem posyła nam Świętych, którzy pomagają w każdej dobie tu, na tej świętej ziemi. Ale człowiek sam decyduje, gdyż dostał wolną wolę, o tym, czy ma wierzyć, czy wierzy, czy uwierzył w Boga, a tak wiara jest przekazywana przez Samego Boga, aby człowiek uwierzył i wierzył. Przykład wiary prawdziwej w Boga mamy u Świętych, którzy uwierzyli, którzy dostąpili za wiarę w Boga takiej wielkiej męki. Swoją pobożnością i wiarą dali życie za swojego Boga, tym okazali Jego obecność w swojej duszy. Zdali egzamin przed Bogiem z wiary prawdziwej w Niego. Ofiarowali się tak jak Pan Jezus, dali świadectwo o swojej wierze w Boga, o istnieniu Boga Prawdziwego. A człowiek tak się sprzeniewierzył, tak upadł, upada z braku wiary w Boga, zatraca to, co Bóg nam obiecał przez wiarę w Niego. Aby dać świadectwo z naszej wiary w Boga, człowiek musi zaufać, ufać w Jego Moc Bożą, w Boże Miłosierdzie. Amen.

 

3.06.2009

Że to, co napisałaś jest na uratowanie dusz. Gdyż w dzisiejszym czasie jest brak wiary, poszanowania dla Boga i Mnie Jezusa. Wiara w ludziach wymiera, a i wymierać będzie, jak nie zobaczymy do swoich sumień, do swojego wnętrza duszy. Jest masa ludzi, którzy nie wierzą w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i ziemi. Czy każdy się zastanowił, dokąd zmierza, dokąd idzie, czy idzie drogą za Bogiem, za Mną, Chrystusem? Ból Mojego Serca jest wielki tak, że nie mogę go opisać, ale biada wam wszystkim, którzy czynicie zło, zgorszenie wśród moich dzieci. Biada każdemu, kto nie przestrzega Bożych Praw. Biada każdemu, kto nie uwierzy i nie wierzy, biada grzesznikom, obłudnikom, faryzeuszom, biada tym, którzy nie czynią dobra, a zło uważają za prawdę, za dobre skutki. Już tyle razy was napominałem Ja, Jezus, Boży Syn. Za każdym razem tak mało was uwierzyło, tak mało z was przyczyniło się do tego, co Ja wam przekazuję, za mało Moje słowa w was poskutkowały, tak wielu znalazło we Mnie i w Bogu pocieszenie i chwałę. Niewiara w Boga zalewa świat, grzech, nie tak grzech jak diabeł, któremu się dajecie wieść przez niewiarę w Boga, działa w waszych sercach i duszy. Tu sprawiedliwość Boża jest sroga, tu dosięgnie każdego grzesznika Ręka sprawiedliwa. Amen.

                                                                                                                      

26.06.2009

Grzech, który nienawidzimy, któremu się sprzeciwiliśmy, tam jest Sam Bóg, tam się dokonuje Boża Wola. Tu się przejawiła łaska, miłość do Samego Boga. Tu się dokonało zwycięstwo nad grzechem. W taki to sposób może być okazana miłość, czystość serca, jak zwyciężymy nad grzechem, jak w naszym sercu zobaczymy, że grzech jest zatraceniem naszej duszy. Bo tylko przez rozeznanie dobra od zła grzechu człowiek zobaczy to dobro, którym jest Sam Bóg w nas.

 

8.07.2009

Zamyśliłam się nad ludźmi, którzy wierzą, wierzyli, a teraz przestali chodzić do kościoła, praktykować swoją wiarę w Boga. W pewnym momencie zobaczyłam wielką głęboką dolinę, po której szedł człowiek. Ta dolina była cała pokryta czymś szarym, wokół tej doliny jakby była mgła. Potem słyszę wewnętrzny głos. Wiara w Boga musi być żywa, musimy ją praktykować, nie wystarczy powiedzieć, że wierzymy w Boga. Wiara musi być oparta na prawdzie, miłości, zaufaniu, musi być żywa między ludźmi, musi być modlitwa, w której się będziemy upajać i łączyć z Bogiem i Mną, Jezusem. Amen.

 

17.07.2009

Każdy z nas w swoim życiu ma chwile słabości. Są to chwile boleści, radości, smutku, ale też w naszym życiu są chwile radosne, pełne życia. Zakłamanie w człowieku przychodzi nie tylko przez grzech, ale też przez pychę, smutek, złe rozeznanie dobra od zła. Dusza, która błądzi, musi się radzić drugiego człowieka, czy też musi w swoim życiu rozpoznać Wolę Boga. Tak kierujmy się wolną wolą, rozeznaniem dobra od zła. Niech w sercu i duszy zapanuje spokój, łaska, miłość i wytrwałość. Niech nie braknie w życiu naszym gorącej modlitwy zanoszonej do Pana Boga i Mnie, Jezusa. Gdyż dla każdej duszy, która błądzi, a rozezna dobro od zła, zaufa Bogu i Mnie, Jezusowi, nigdy nie zostanie wprowadzona w błąd ani opuszczona przeze Mnie Jezusa. Takiej duszy nie odmówię nic, która będzie Mnie, Jezusa, prosić z ufnością. Amen.

 

Zabijanie człowieka, a także zabijanie człowieka przez inne środki, jak przez narkotyki. Wszyscy ludzie, którzy wydają wyroki na drugiego człowieka, które są niezgodne z Wolą Bożą a także z Przykazaniami Bożymi. Wszyscy, którzy się przyczynicie do zabijania człowieka jakimkolwiek sposobem, będziecie ukarani srogo. Mówię do ministrów, którzy rządzą krajem, aby takie wyroki były potępiane i niezatwierdzane. Chodzi tu o każde zło, za które potem cierpi człowiek. Niech instytucje, które propagują różne sposoby zabijania człowieka, dążą do zaprzestania oraz do pozostawienia produkcji jakichkolwiek środków, które potem są użyte przeciw człowiekowi, którego trzeba zabić, zniszczyć nawet innym sposobem. Gdyż kara Boża jest wielka. A was, moi drodzy, którzy tymi środkami się posługujecie, aby zabić, niech was Ręka Boża broni w dniu Sądu Ostatecznego. Amen.

 

20.07.2009
Zobaczyłam wnętrze człowieka, w którym zapanowało zło, nienawiść, chęć zyskania dobra materialnego czy już zapanowania złego ducha w człowieku, którego nazwiemy szatanem. Diabeł jak chce zniszczyć, musi zabić. Musi osiągnąć swój cel, ale w porę, jeżeli rozeznamy jego zamiary, jego plany, jego złe skutki, jeżeli zobaczymy, że jest w nas same zło, jak nienawiść przemawia w nas tak, mielibyśmy zauważyć, że włada nami diabeł. Szatan, który dokonuje samo zło przez nas i w nas. Aby się ustrzec wszelakich sposobów zła, człowiek musi się opanować, zaprzestać czynienia zła, nie dać się wieść złym pokusom ani złym siłą, które napełniają wnętrze człowieka, jak i duszę. To wszystko jest moc złego szatana, kusiciela, który tak a nie w inny sposób chce zniszczyć wnętrze człowieka, wnętrze duszy dobrego człowieka. Rozpoznać to zło w nas, w naszej duszy, w porę dać się wieść Bożej Woli, którą kieruje Sam Bóg przez wiarę, dobro, miłość do drugiego człowieka, do bliźnich, bo tylko człowiek, który rozpoznał dobro od zła, który uwierzył w Boga Prawdziwego, w Jego święte Przykazania może się nazywać chrześcijaninem, Bożym dzieckiem. Amen.

 

O, bój się dusza nieśmiertelna Boga sprawiedliwego, gdyż to Bóg za dobre wynagradza a za złe karze. Amen.

 

21.07.2009

Uciskanie narodu

Aby powstać, trzeba zwyciężyć. Zwyciężyć nad złym, zwyciężyć w dobrym, w dobrych skutkach. Nie można na naród nakładać jarzma, z którego się potem nie można podnieść, gdyż zostanie naród zniewolony przez ucisk, przez niedolę, która przyprowadza naród do biedy duchownej jak i materialnej. Jest to reżim, który uciska naród. Jak to teraz widzę Ja, Jezus, jak przygniatacie moje owce wszystkimi sposobami? Jak już napisałaś, że Bóg nie pozwoli, aby reżim, który człowiek wymyślił i zawiódł go do życia, przez który potem cierpią niewinni ludzie tak i teraz jest? Tak was napominam, moich podwładnych, którzy rządzą takimi to reżimami, niech się opamiętają, bo narodowi, który żyje w takim to ucisku, zawsze przyjdę mu z pomocą. Jeżeli się z wiarą i godnością będzie modlić do Boga Najwyższego, do Mnie, Jezusa, do Mojej Matki Niebieskiej, do Moich Świętych, którzy musieli się przyglądać reżimom, które to były na tym świecie, a naród cierpiał, gdyż cierpienie narodu jest ukojeniem Mojego bólu. Każdy, który żyje tu, na tym świecie, ma prawo do godnego życia, ma prawo do wyznania wiary prawdziwej w Boga Prawdziwego. Bóg wie, co robi, ale my nie poznamy Jego dróg do końca. Amen.

 

23.07.2009

Wykorzystywany ludzki trud

 

24.07.2009

Jeżeli człowiek czuje urazę do drugiego człowieka i nie potrafi się modlić za niego, to w nas się przejawia nienawiść, aby ją przekonać, tu musi być prawdziwa miłość, aby się modlić szczerze za człowieka, którego nienawidzimy, czujemy urazę, którym pogardzamy. Amen.

 

Każda modlitwa jest ofiarą, jeśli jest szczera. Przez modlitwę szczerą Bóg nas odmienia i nam błogosławi. Jeżeli widzimy, że to, co zrobiliśmy dla drugiego człowieka, to dobro, jest teraz niszczone przez drugiego człowieka. Także tu chodzi o zbudowany Kościół na skale, który człowiek w sposób, który jest dla niego niepotrzebny, niszczy nie bacząc, że to, co zostało zbudowane przez Pana Boga, teraz człowiek chce zniszczyć, a także i w człowieku. Ale jest wam biada, bo to, co Bóg uczynił dla człowieka, nikt nie jest w stanie zniszczyć. A wasze zamiary i złe skutki są już wymierzone Bożą Sprawiedliwością. Niech się nikt nie odważy niszczyć to, co jest zbudowane na skale, ani w człowieku wiary, gdyż tego człowiek nie zbudował, więc niech i nie niszczy, bezcześci. Amen.

 

17.08.2009

Abyśmy przepraszali Pana Boga przed Najświętszym Sakramentem za bluźnierstwa zniewagi, które bolą Moje Serce Jezusa. Kościół jest zakładem naszej wiary w Boga.

 

26.08.2009

W każdym człowieku, w którym dokonuje się zło, jest diabeł. Tak spróbujcie zobaczyć, gdy czynicie zło, grzech, że nie jest w was wtenczas Bóg, lecz diabeł, który kusi człowieka do grzechu, do złych zamiarów. Bo jeżeli rozpoznamy, że w was dzieje się coś złego, że rodzi się w was zło, złe postępowanie, grzech, nienawiść, to jakże w takim człowieku mogę przebywać Ja, Jezus, czy sam Bóg. Tu się zastanówcie nad sobą, nad waszym postępowaniem, które czynicie wbrew Woli Bożej, wbrew Przykazaniom Bożym. Amen.

 

Władcy tego świata - do was mówię. Władcy tego świata, spójrzcie, jak wygląda wasze panowanie nad światem, nad ludem, który jest wam powierzony, aby go prowadzić przez życie. Czy rządy, które wprowadzacie do życia społecznego, są zgodne z wiarą w Boga Najwyższego? Czyż to, co powierzył Bóg, aby było dobre i sprawiedliwie zarządzane, aby nie cierpiał potem człowiek i nie cierpiała dusza człowieka, który źle rządził, co było tu na ziemi powierzone przez Boga człowiekowi, który był władcą przez swoje życie tu na ziemi. Jeżeli jest nam powierzone być w życiu kimś, tu możemy wymieniać postawy w życiu człowieka, które zdobył przez naukę oraz swoje powołanie w życiu. Więc niech każdy, kto jest odpowiedzialny za drugiego człowieka, musi swoje zadanie jak i posłanie tu na ziemi wykonywać na Bożą chwałę jak i dla drugiego człowieka. Aby człowiek nie był potępiany przez panujących jak i przez władców, którzy mają moc rządzić przez swoją pozycję, gdyż na Sądzie Bożym każdy będzie zdawał sprawę, jak tu na ziemi żył, postępował, gdyż człowiek myśli, że nie będzie może sądzony za swoje czyny, rządy, panowania, ale Bóg nas będzie sądził z każdego słowa, grzechu, każdej złej myśli z każdego czynu. Amen.

 

28.08.2009

Miłość Chrystusowa

 

29.08.2009

Niewiara Boga boli, boli także drugiego człowieka, który mówi prawdę, a człowiek nie wierzy.

 

30.08.2009

Miłość Chrystusowa, która nie zapomina o was. W której człowiek się nie pomyli. To Miłość, która leczy, dodaje sił, aby człowiek zwyciężał zło dobrem. Ta Miłość, która panuje nad każdym grzesznikiem. O, jak Serce boli Mnie, Jezusa, gdyż dusza nie chce przyjąć tej miłości, którą wlewam każdemu mojemu umiłowanemu dziecku. Ta Miłość, która ubogaca każdego grzesznika. Ta Miłość Chrystusowa, która trwa wiecznie. Czy nie takiej miłości do drugiego człowieka macie się uczyć? Czy nie takiej miłości, która uspakaja? Miłości, która leczy duszę, serce poranione. Czy nie macie się uczyć wielkiej miłości ode Mnie, Jezusa, tej miłości, która koi serce, która zwycięża wszystko zło? O, jakże wasze serca nie chcą przyjąć, przyjmować, nie chcą w niej żyć. Nie chcą, aby Ona panowała między wami, braćmi. Nauczcie się szacunku. Czyż nie taką miłością, jak Ja, Jezus, was umiłowałem, macie się miłować nawzajem. Amen

 

10.09.2009

„Trzeba umrzeć, aby żyć, trzeba zmartwychwstać, aby zwyciężyć”

 

Panie Jezu, co mam jeszcze zrobić dla dusz niewierzących, jak Ty sam płoniesz niezmierną miłością dla duszy grzesznika? Jak się zbliży do Ciebie, Jezu, jak Ty potrafisz w duszy grzesznego człowieka przemieniać przez miłość, która spala wnętrze duszy każdego człowieka. Zapalasz ogień łaski do bycia lepszym. Jak nasze serce otworzymy na tę Miłość miłosierną? Jezu, jesteś jak żar ognia, który rozpala serce człowieka do takiej wielkiej miłości, jak jesteś Ty sam, Boże Miłosierny. Daj o Jezu, aby serca nią płonęły, abyś nasze serca i dusze odnalazł zawsze czyste, płonące Twoją Miłością, Prawdą i zaufaniem. Broń nas od wszystkiego złego, od każdej złej myśli, czynu zuchwalstwa i bluźnierstwa, od każdego grzechu, od którego się oddalamy od Ciebie, Jezu. Niech nasza wiara w Boże Miłosierdzie będzie bronią na wszystko zło.

 

Jakże, Jezu, dziś płonie moje serce miłością. Za to Ci dziękuję, daj, aby płonęło najdalej po wszystkie dni mojego życia, mimo że człowiek przeżyje skłamanie, ból, a Ty nadał płoniesz miłością do człowieka, który Cię miłuje niezmierną miłością. Dla którego okazałeś Swoje wielkie umiłowanie. Głęboka wiara, Jezu, w Boga czyni cuda.

 

17.09.2009

Otworzyć serce zamknięte na tę Miłość miłosierną, którą wam objawiłem. Tak, aby serce, które jest zamknięte, zatwardziałe, aby się otworzyło na Miłość Miłosierną, jaką Jestem Ja Sam, Jezus. Aby zostało otworzone, aby się nigdy nie zamknęło. Zatwardziałość serca, aby rozpaliła was Moja Łaska Miłosierna, która wypłynęła z Mojego Serca Jezusa. Amen.

                                                                                            

17.09.2009

Kochani Moi Księża

Mamy Rok Kapłański. Tak mówicie o sobie, bo macie Rok Kapłański. Tu trzeba by się naprawdę zastanowić nad postawą księdza, ale prawdziwego księdza. Dziś świat jak was widzi księży, tak i o was wierni czy niewierni mówią, a darmo będziecie mówić o sobie, że wy też jesteście ludźmi, a darmo będziecie ludziom mówić, że nie wolno o księżach źle mówić. To prawda, ale prawda prawdziwie jest inna. Tu mogę przedstawić księży Świętych, nie będę ich wymieniał, ale Ci, którzy przez swoje życie pełnili Wolę Boga, mamy ich Świętych. O takich księżach mówić się powinno i to, że w dzisiejszym czasie się o księżach mówi tak, jak się mówi. To ludzie tak mówią i darmo się będziecie zakrywać, że zło góruje także między księżmi a ludzie, że mówią prawdę, bo widzą wasze złe postępowanie. To nie takich Ja, Jezus, chcę widzieć księży w Moim Kościele, że ludzie czy wierni widzą wasze złe posługiwanie. To dobrze, że jest Rok Kapłański, tak przyszedł czas na przemyślenia, na spojrzenie prawdzie w oczy, na spojrzenie, jak ma wyglądać prawdziwie ksiądz, który wybrał powołanie, aby nim być, służyć Bogu a także drugiemu człowiekowi na chwałę Bożą. Aby ludzie na Was nie wskazywali palcem, nie ośmieszali, że jesteście księżmi, a robicie rzeczy, które nie godzą się, aby takie złe rzeczy czynił ksiądz. Ubolewa Moje Serce Jezusa nad dzisiejszym księdzem, jeszcze raz Was proszę wybielcie swoje czyny, aby moi wierni nie odchodzili od kościoła, widząc Wasze złe posługiwanie w Moim Kościele. Amen.

 

Zapomnieliście o ślubach, które mi składacie, przyrzekacie służyć na chwałę Bożą. Każdy ślub jest świętym obowiązkiem, należy go dotrzymać, kajać się, zachowywać święte śluby, bo ten jest przed Panem Bogiem, Moim Ojcem nierozerwalnym. Gdyż Bóg Ojciec Was wybrał na posługę w Bożym Kościele, więc służcie z prawdziwym oddaniem, poświęceniem ofiarą, skruchą, dla moich wiernych, dla moich dusz oddanych Mojemu Kościołowi jak i dla tych, którzy się pogubili w Moim Kościele oraz dla tych, którzy przechodzą obojętni obok kościoła, w którym Mieszkam Ja, Jezus, Boży Syn. Amen.

 

Tak Was napominam Ja, Jezus, w Roku Kapłańskim, księży, aby to Wasze złe postępowanie zostało jak najszybciej przemienione na dobre. W każdym złym zachowaniu, aby zostało dostrzeżone, a was moi wierni, jeżeli widzicie, zwracajcie uwagę moim księżom, niech to dostrzegą w swoich duszach, bo dziś pieniądz zawładnął człowiekiem, bo gdzie została wiara, miłość, ubóstwo, które mi ślubowaliście. Amen.

Nad tym wszystkim ubolewam Ja, Jezus, Boży Syn, ubolewa Mój Ojciec, który Was wybrał, abyście służyli i byli oddani do służby mojemu ludowi. Amen

 

Cechy prawdziwego księdza: skrucha, oddanie w służbie Bogu jak i drugiemu człowiekowi, ubóstwo, pobożność, wierność, świecenie dobrym przykładem, świętość jak i zachowywanie ślubów. Amen

 

3.09.2009

Niewiara człowieka w Boga, Pana Boga boli, że tak człowiek jest słabej wiary, że tak mało wierzy i jest przekonany do wiary w Boga, swojego Ojca. Amen

 

14.09.2009

Aby człowiek dążył do świętości, Bóg sam wybiera z pomiędzy ludzi, którzy dają się wieść Bogu do świętości, którzy sami wybrali drogę przez swoje życie, aby oddać się tylko Bogu, Bożej Woli, do służby czynienia dobra dla drugiego człowieka. Bóg każdego wiedzie tą drogą, aby być posłusznym każdy człowiek w swoim życiu musi osiągnąć i sam widzieć tę Wolę Boga. Jako Ojciec, Bóg Miłosierdzia nikogo nie chce zatracić, nie chce, aby człowiek zginął w ogniu nieugaszonym. Tak proszę was Ja, Jezus Miłosierny, wierzcie, przyjmijcie Wolę Boga. Amen

                                                

Czas Adwentu jak i czas Postu jest to czas wyciszenia się wewnętrznego, czas łączenia się przez modlitwę na spotkanie, na przybycie Dzieciątka Jezu w naszych sercach i duszy. Ten czas Adwentu wykorzystajcie na odnowę swojej duszy, która potrzebuje przemiany do bycia lepszym jak i przyjęcia Dzieciątka Jezu w waszych sercach.

 

A Czas Wielkiego Postu niech będzie dla was połączeniem się ze Mną, Jezusem Ukrzyżowanym, przeżyciem Mojej Męki, dla której odniosłem wielkie męki, aby was wykupić z każdego waszego grzechu świadomego i nieświadomie popełnionego. Niech każdy dzień w czasie Wielkiego Postu będzie pokutą jak i zadośćuczynieniem za wasze grzechy jak i ofiarą. Jednoczcie się ze Mną, Jezusem Ukrzyżowanym, w Męce przez modlitwę szczerą jak i głębokim rozważaniu nad Moim cierpieniem, którym tak cierpiałem jak i cierpię nadal. Ja, Jezus, który z Krzyża Boleści wylałem na cały lud Boży łaskę miłosierdzia dla waszych dusz grzesznych. Otwarłem Moje Serce, aby wasze dusze się upajały w tak wielkim Miłosierdziu, bo tylko miłość, wiara i szczera pokuta może was przywieść do pojednania, zjednoczenia się ze Mną jak i z Moim Ojcem, Bogiem, który was tak ukochał. Amen.

 

Panie Jezu, jak widzisz Sam, jak my ten czas, który nam dajesz, abyśmy go wykorzystali na zjednoczenie, na łączenie się z Tobą, Jezu, my go nieraz, jako i chrześcijanie nie wiemy się upajać, wyciszyć swojej duszy, aby przynieść Ci ofiarę, jak i w ten czas wykorzystać na skupienie się, na modlitwę, na rozmowę z Bogiem przez czas Adwentu jak i Wielkiego Postu czterdziestodniowego. Ty, Panie Jezu, przez ten czas w ciągu roku dajesz nam się w zupełnej cichości, abyśmy spojrzeli do swoich sumień jak i serca, abyśmy zobaczyli, jak czasami jesteśmy daleko od Ciebie, od Boga, od wiary w Boga. Daj, o Jezu, abyśmy to wszystko dostrzegli, jak oddaliliśmy się od Ciebie, od naszego Ojca przez naszą niewiarę w Ciebie, Jezu, w Pana Boga, naszego Ojca, który jest był i będzie na wieki. Amen.

 

16.09.2009

W telewizji oglądałam audycję: tematy dnia. Przykre było dla mnie, że tak gorący temat dla całej Europy, którym jest Krzyż, nie znalazł miejsca w miejscach publicznych. Jest krytykowany jak i brak świadomości, że Krzyż jest naszym zbawieniem a nie czymś, czym można pogardzać publicznie.

                                           

17.09.2009    

Krzyż nie jest żadnym symbolem. Krzyż jest Moim wizerunkiem, jak bardzo cierpiałem za każdego z was. Krzyż, gdziekolwiek zawieszony na ścianie, jest przypomnieniem Mojej obecności jak i Mojego Pana Boga między wami ludźmi wierzącymi jak i niewierzącymi. Bóg jest Wielki, tak Wielki, że Ty córko, bracie, nigdy, ale przenigdy tej siły Bożej nie przewyższysz przez twoją niewiarę w Krzyż, w Pana Boga, bo Bóg jest tam, gdzie i Ty jesteś, córko, bracie. To, że Moja obecność w waszych sercach wygasła przez niewiarę przez grzech, z którego córko, bracie, się nie możesz podnieść, uwierzyć w Krzyż i dopuścić do swojego serca, abym był obecny w twoim sercu jak i duszy, gdyż nigdy i przenigdy nikomu się nie uda zatrzeć śladów Mojej Męki jak i Mojego Ojca, gdyż takiej mocy człowiek nie dostał, aby zniszczyć to, co dokonał, dokonuje Sam Bóg, dając każdemu z was wolną wolę, ale biada każdemu z was, którzy siejecie zło. A czy ma wisieć Krzyż na ścianie gdziekolwiek, w jakim miejscu to tak, bo gdzie jest człowiek, tam Jestem Ja, Jezus Ukrzyżowany. Amen.

 

21.12.2009

Przesłanie na Boże Narodzenie

 

Niech rączka Bożej Dzieciny Was błogosławi przez cały rok nadchodzący. Niech Światło Betlejemskiej Gwiazdy Was rozpali jak i rozweseli. Niech w waszych sercach zapanuje łaska, miłość, w której nikt nie będzie okłamany. Amen

Za które Dziecię nikt się nie będzie wstydził, bo Ono pochodzi od Boga. Amen.

Pozwólcie, abym w ten dzień Narodzenia Pana byłem Ja, Jezus, w sercu każdego z Was. Amen.

 

26.12.2009

Każda spowiedź jest pojednaniem się z Bogiem, ze Mną, Jezusem, jak także z drugim człowiekiem. Jest oczyszczeniem się z grzechów jak i zarazem postanowieniem, aby nie popełniać grzechów więcej. Jest zadośćuczynieniem Panu Bogu jak i Mnie, Jezusowi. Gdyż tylko przez spowiedź odpuszczają się grzechy popełniane świadomie i jak nieświadomie. Po takiej spowiedzi i szczerej spowiedzi otworzyliśmy serce swoje na Miłość Bożą. Na tę Miłość, którą mamy okazać swojemu Ojcu, pozwolić się prowadzić do świętości. Kto otworzy swoje serce, da się wieść Ojcu taką drogą, Bóg uczyni go świętym, ale tu musi być całkowite zaufanie Bogu Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu? Jak bardzo cierpię Ja, Jezus, z tego powodu, że dusza po spowiedzi nie została oczyszczona do końca, gdyż po spowiedzi popełnia znów grzechy i idzie do Komunii? Tu musi być poprawa po spowiedzi, przyrzeczenie jak i wyrzeczenie się grzechów, które popełniamy, gdyż w taki sposób będziemy otwarci na Miłość Bożą, na trwanie duszy w czystości bez grzechu. Amen.

                                                                                                            

26.12.2009

Przesłanie na Wielką Noc

 

Niech Jezus Zmartwychwstały przywiedzie Was do wiecznej chwały, a przez Wniebowstąpienie będzie wam Niebo otwarte, gdzie zasiadł w Bożej chwale i niech Was tam przywiedzie do rajskiego ogrodu, gdzie będzie wieczne szczęście, gdzie będziecie oglądać Pana Boga w pełnej chwale. Amen

 

27.12.2009

Dać Bogu pierwszeństwo. Dać Bogu pierwsze miejsce w sercu jak i w duszy. Dać Bogu wywyższenie ponad wszystko, bo tylko On, który jest Dawcą żywota, bo tylko On jak Ojciec kocha każde dziecię tu na ziemi jak i w Niebie. Bo kto, jak nie Bóg, pragnie szczęścia każdego dziecka. Tylko Ja, Jezus, Was proszę, zachowujcie Przykazania Mojego Ojca i przestrzegajcie je, a Wy, moi księża, mówcie moim wiernym, aby się uświęcali w prawdzie miłości, dla której warto żyć. Amen

 

29.12.2009

Aby człowiek osiągnął czystość serca musi pozwolić się wieść Panu Bogu, musi zrozumieć Pismo Święte. Sam Bóg dokonuje z człowiekiem przemianę w sercu człowieka, jak i duszy, które daje się wieść Bożej Woli. Jeżeli człowiek osiągnie tę łaskę, zrozumie sens swojego życia. Wtedy taki człowiek stanie się prawdziwym chrześcijaninem, Bożym dzieckiem. Dbajcie o tę łaskę, jaka jest wam dana na osiągnięcie szczęścia wiecznego, jak i osiągnięcie pełni życia w łasce uświęcającej, aby być prawdziwym chrześcijaninem. Amen.

 

ROK 2010

 

1.01.2010

Wkroczyliście w Rok 2010, niech to będzie Rok uwielbienia Pana Boga, także i Mnie, Jezusa, przez was, Moi wierni jak i nie wierni, których proszę Ja, Jezus, o uwielbienie naszego Pana Boga, Mojego Ojca, który pozwolił, abym was napominał, upomniał, gdyż grzechy wasze narastają w takim tempie, że kara Boża się zbliża, a wy chciejcie to dostrzec. Tak was proszę Ja, Jezus, módlcie się z pokorą za to zło, za grzechy, które tak ranią Moje Serce Jezusa jak i Mojego Ojca, który Mnie prosi, abym wam to przekazał jak i zarazem upominał, gdyż gniew Boży jest srogi. Amen.

 

Niech Cię uwielbia moja dusza, Panie Boże. Niech Cię wielbi wszystko stworzenie po krańce ziemi. Niech Cię wielbi, Panie Boże, Panie Jezu każdy, co nie wierzy, że jesteś Panem tej ziemi jak i Nieba. Niech Cię wielbi każde słowo z naszych ust wypowiedziane na Twoją chwałę, Panie Boże mój, Panie Jezu mój.

 

22.01.2010

Co jest największą przyczyną u dzisiejszego człowieka, że nie żyje w przyjaźni z Bogiem? Przyczyną dziś największą u człowieka jest alkohol, nieuczciwość względem drugiego człowieka, niewiara w Boga, brak poszanowania. Tu można by było wymieniać wiele wad, ale o niektórych z nich już pisałaś. Ale grzech jest największą przyczyną u człowieka, że jest w nieprzyjaźni z Panem Bogiem jak i ze Mną, Jezusem. Amen.

 

23.01.2010

Że prawda o Bogu nigdy nie zaginie. Prawda Boża zawsze zwycięża nad złem, zwycięża nad wszystkim. Kto Prawdzie Bożej się sprzeciwi, ginie? A Ty córko, bracie Prawdą Bożą zwyciężaj zło. Prawda Boża, Boże Słowo niech będzie twoim drogowskazem przez życie, niech będzie wielkim darem na życie wieczne. Amen.

                                          

Pan Jezus nas wzywa do modlitwy, do szczerej modlitwy.

 

4.02.2010

Jestem czcicielką Bożego Miłosierdzia. Do serca mojego Pan Jezus wlał mi promienie Swojej łaski. Promienie tej łaski odczuwam do dzisiaj. Każdy, kto nie wierzy, niech uwierzy w to Boże Miłosierdzie. Daj Boże każdemu tej łaski, która wzmacnia, krzepi, aby człowiek nigdy nie wątpił, ale się nią krzepił, wzmacniał, aby żył nadzieją, że kiedyś przyjdzie dzień, w którym się spotkamy twarzą w twarz z Bogiem Ojcem, dla którego żyliśmy, wielbiliśmy, czciliśmy Go przez swoje życie tu na ziemi.

 

5.02.2010

Jaka jest krzywda Boża? Krzywdzimy braci. Krzywdzimy samych sobie przez grzech, przez niewiarę, wyrządzanie krzywdę bliźniemu. Amen.

 

6.02.2010

Słuchając katechezę w Radiu Maryja, zamyśliłam się nad słowami, które brzmiały: „Bóg wybrał prostych i słabych, aby zawstydzić mądrych tego świata”. Potem słyszę wewnętrzny głos, że Bóg wybiera prostych i słabych, aby zawstydzali mądrych tego świata. Zawstydza uczonych przez mądrość prostych i słabych. Będzie zawstydzał, bo są umiłowani przeze Mnie Jezusa. Dla nich wlałem Moją mądrość, także daję słabość, aby się nie wywyższali nad mądrymi. Amen.

 

13.02.2010

Panie Jezu, Ty przez Swoją Miłość do nas w tak cudowny sposób nasz leczysz. Także leczysz naszą duszę. Pozwalasz nam, abyśmy swoje serce i duszę leczyli przez pojednanie się z Tobą, Jezu Miłosierny. Gdyż nigdy nie odmawiasz pomocy duszy, która Cię prosi z ufnością, pokorą, Jezu Miłosierny, Jezu ufam Tobie.

 

14.02.2010

O Jezu, dziś dałeś mi widzieć cierpienie Twoje, jak człowiek przez niewiarę Cię znienawidził. Czy też mówił słowa, które raniły Twoje Serce? Dziś możemy powiedzieć, że człowiek doznaje takiego cierpienie od innych jak i Ty Jezu. Ale Twoja Miłość do drugiego człowieka zwyciężyła zło. Twoje Serce, Jezu, które było i jest otwarte dla nas grzesznych, nigdy się nie zamknęło przed nami, przed grzesznym człowiekiem, przed niewierzącym człowiekiem. Tylko nasze serca się zamykają przed Tobą, przed Panem Bogiem naszym Ojcem. Miłość jest darem, który przez modlitwę, Jezu, wlewasz nam Swoją łaskę miłosierną. Jakże człowiek bez niej byłby nieszczęśliwy, zatwardziały. Miłość przejawia się także w słowie przebaczenia.

                                                                                      

6.03.2010

Panie Jezu, daj, abyśmy uprosili łaski odpuszczenia win, duszą w Czyśćcu cierpiącym, aby przez naszą modlitwę tu na ziemi, doznały, Jezu, Twego wykupienia z męki czyśćcowej.

 

9.03.2010

Łaska miłosierna nie może być bez wybaczenia, nie może być bez przebaczenia, nie może być bez odpuszczenia. Miłość nie może być bez ofiary.

 

12.03.2010

W drodze do pracy miałam widzenie. Zobaczyłam postać stojącą przy krzyżu przydrożnym z rękami wzniesionymi do góry. Zobaczyłam jak na dłonie tego człowieka spływały promienie czerwone z Nieba. Po przyjściu z pracy opisałam to widzenie, potem słyszę wewnętrzny głos. Jeżeli człowiek w sobie będzie miał wiarę, ale prawdziwą, to promienie Bożej łaski w taki to sposób spływają na człowieka, który zaufał Bogu, Bożej Miłości. Ale w sercu i duszy człowieka musi być prawdziwa miłość, ufność do Pana Boga jak i do drugiego człowieka. W taki to sposób Pan Bóg działa, udziela wielkich łask człowiekowi, jeżeli Mu ufa i ma w sobie prawdziwą miłość do wszystkiego, co Bóg stworzył. Amen.

 

29.03.2010

Oglądałam przypadkowo tematy dnia. Księża o celibacie, które prowadził T. Lis.

 

30.03.2010

I jak można was nie napominać, jeśli takie zło się dzieje w was. Jak można was nie napominać, jeśli wasze serca i dusze pogrążają się w ciemnościach? Człowiek się zagubił, człowiek się wykoleił, człowiek tonie, a któż was z tego podniesie, któż was z tego wybawi, któż was z tego uratuje, gdyż statek tonie, a wy się topicie w grzechu, grzechu nieprawości. Kościół Protestancki, Kościół Anglikański, Kościół Prawosławny nie jest Kościołem takim, jak ma być. Ksiądz ma być księdzem, księdzem wolnym. To śluby go wiążą, był księdzem wolnym, był i żył w Sakramencie, jaki sobie wybrał, aby iść przez życie. To Ja, Jezus, dałem księży, aby prowadzili mój lud do świętości. To Ja, Jezus, powierzyłem im prowadzenie moich owiec, aby się nie pogubiły, ale i wy, moi księża, dziś się gubicie w tym świecie, bo jest wam brak wytrwałości w ślubach. Amen

                                           

Zamyśliłam się nad tym wszystkim. Mówiłam Panu Jezusowi, jak z tego powodu cierpi może Papież. Potem słyszę znów wewnętrzny głos: Tak jest i ze Mną Jezusem. Ale Kościół ma być nieugięty, ma stać na Prawdzie Bożej. To, że w Papieża jest wymierzony cios, jest i wymierzony przeciw Mnie, Jezusowi. Świat jest zły, światem rządzi diabeł, ale prawda zostanie Prawdą Bożą a ty człowieku idź za nią, za miłością. Nie grzesz, nie kuś drugich, nie prześladuj, nie mów źle, jeżeli Prawda Boża jest jedna nieugięta, bo tej nikt nie może zmienić. To człowiek obłudny czyni takie zło, sieje nieprawdę, Kościół jest wystawiony na wielką próbę, ale ty człowieku, który wierzysz w Boga Prawdziwego, ufaj Mu, głoś Prawdę Bożą, bo ona jest i będzie źródłem życia wiecznego. Amen.

 

Jeżeli czynimy zło, a to zło narasta, gdyż nie zobaczyliśmy w sobie dobra, dobra, którym jest Sam Bóg. Tak się dzieje między ludźmi. Jeżeli nie ma miłości między dwojgiem ludzi, którzy swoje powołanie sobie wybrali, aby żyć w Sakramencie Małżeństwa. Tam narasta zło, z jednej i drugiej strony. Tu dochodzi do nienawiści, wielkiej zazdrości, życie staje się udręką, w takim małżeństwie się już nie da żyć. Tak dochodzi do tragedii, do nieszczęścia obojga z małżonków, także do rozwodu. To jest ostatnie wyjście z danej sytuacji. Ale gdy zobaczymy to wszystko złe, chociaż jedna strona sobie uświadomi, że robi zło, bo przecież nie taką drogą się dąży do sprawiedliwości, do Prawdy Bożej. Jeżeli to wszystko złe zobaczymy w naszej duszy, zobaczymy, że zło wzięło górę nad naszym sumieniem, to spróbujmy to zło zamieniać w dobro, zacznijmy w Bogu pokładać nadzieję, gdyż ta nas przywiedzie do prawdy, do zgody, do wielkiego pojednania, zaufania Bogu, Bożemu Miłosierdziu. Amen.

                                                               

Zaufaliśmy Bogu, Bożemu Miłosierdziu, zwyciężyło dobro nad złem. Tak zwyciężaj człowieku przez miłość, dobroć, zaufanie, przez wiarę, modlitwę, niech dobro, Prawda Boża zawsze będzie w twoim sercu. Przezwyciężaj zło, pozwól się prowadzić Duchowi Świętemu, który zawsze człowiekowi daje moc, siłę, napełnia go Swoimi darami. Amen.

 

2.04.2010

Prosił nas Pan Jezus, abyśmy po Mszy świętej zostali jeszcze chwilę i w cichości przepraszali Pana Boga za grzechy całego świata. Czasami się zastanawiałam, jakimi słowami mam prosić Pana Boga. Prosiłam Pana Jezusa, aby mi podyktował modlitwę, w jaki sposób mam się  modlić. Słyszę, wew. głos:

                                

Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem za grzechy całego świata

 

Panie Jezu Ty, który przebywasz w Majestacie, który byłeś, jesteś i będziesz na wieki. Niech moja ufność w Twoje Boże Miłosierdzie Cię, chwali, uwielbia i wychwala zawsze i wszędzie po wszystkie dni mojego życia. Jezu, który przebywasz w Najświętszym Sakramencie dziś o przebaczenie grzechów całego świata proszę, za grzechy moje i bliźnich, za te, które nie odpuściliśmy drugim, za te, które wyrządziliśmy drugim przez nierozwagę, za to, że serce nasze zostało zamknięte przed Tobą, przed naszym Bogiem Ojcem. Przepraszamy Cię, Panie Boże, Panie Jezu za wszystkie zbrodnie, gwałty popełnione na ludziach, za wszystkie złe słowa, którymi Cię, Panie Boże, Panie Jezu obraziliśmy w tak haniebny sposób, za wszystkie wzgardy, pogardy Tobą, mój Panie Boże, Panie Jezu. Jakże jest wielki ból, Jezu, nad światem grzesznym. Jakże, Jezu, cierpisz, cierpi i Matka Twoja a nasza Wspomożycielka, Wykupicielka całego świata. Amen.

Po tej modlitwie chwila wyciszenia, odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.

 

28.04.2010

Mieć serce otworzone na Miłość do Mnie, Jezusa. Zawsze Mnie prosić z ufnością, gdyż modlitwa szczera, spaja człowieka z Bogiem i Mną, Jezusem. Kto doznał upojenia się w modlitwie, ten wie, jaką rolę spełnia w życiu człowieka. Modlitwa nie może być ciężarem, modlitwa musi być umiłowaniem, musimy kochać się modlić, musi być także rozważanie podczas modlitwy, a tego wam brak, moi drodzy chrześcijanie. Amen.

 

29.04.2010

Bóg ukarze naród, który jest Mu niewierny, który żyje bez Boga, który żyje w nieprawości w grzechu. Za każdym razem Pan Bóg dopuszcza na ludzi cierpienie, ból jak i zatracenie, było tak i będzie aż do skończenia świata.

 

5.05.2010

Wnętrze człowieka pozna Sam Bóg. Człowiek nie może widzieć do głębi dusze człowieka drugiego, Gdyż nie każdemu jest dane, co drugi człowiek skrywa w swoim sercu jak i duszy. Ale widząc drugich, którzy grzeszą, napominajmy, nie bójmy się być otwarci, ale zawsze na zło reagujmy, mimo, że człowiek, który upomina, dozna nieraz cierpienia jak i bólu. Zawsze krzywdę przyjmijmy z miłością do Pana Boga jak i do Mnie, Jezusa, a Ja tego wam nie zapomnę. Amen.

 

11.05.2010

Mamy się motywować tym, że się modlimy na Bożą chwałę. Że każdym razem, gdy się modlimy szczerze, to jest ofiara zanoszona Panu Bogu jak i Mnie Jezusowi. Każda modlitwa jest wysłuchana przez Mojego Ojca jak i przeze Mnie, Jezusa, jak się modlimy z łaską, miłością, szczerze. Jak już pisałaś, musi być także rozważanie, wyciszenie się wewnętrzne, aby była wysłuchana jak i zasługująca na chwałę Bożą. Bo takiej modlitwy od was żądam, moje dzieci. Amen.

                                    

19.05.2010

Aby człowiek dążył do świętości, musi się wyrzec wielu przyjemności oraz podjąć wielu wyrzeczeń, dla których człowiek poświęci Bogu jak i drugiemu człowiekowi. Człowiek musi się ofiarować Bogu jak i drugiemu człowiekowi. Bez ufności jak i głębokiej wiary, czystości serca człowiek nie będzie dążył do doskonałości, do wielkiej świętości. Każde serce, które się otworzy na Miłość Moją, Ja, Jezus, go uświęcę i odmienię wielką miłością, dla której będzie żył świętym żywotem. Uwielbiajcie Boga, wychwalajcie Jego Imię, bo On jest Bogiem tej ziemi na wieki. Amen.

 

5.06.2010

Miałam widzenie, zobaczyłam ludzi stojących na skraju góry, patrzących w stronę wielkiej wody. Potem słyszę wewnętrzny głos, że ci ludzie cierpią i będą cierpieć za grzechy, które Bóg karze a są spowodowane pracą w niedzielę jak i nie uświęcaniem niedzieli. Amen.

 

Kochani moi księża. Do was apeluję, nie wprowadzajcie wiernych w błąd, jak i kiedy mają chodzić do kościoła. Chodzi tu o niedzielę i sobotę. Wytłumaczcie moim wiernym, że ich nie zobowiązuje nic, jak w sobotę idą do kościoła a w niedzielę nie idą, bo ksiądz powiedział, że jest ważna Msza św., jak jesteśmy na niej po godzinie 15-tej w sobotę. Ale jeżeli praca tego wymaga. Apeluję także do pracodawców, aby, jeżeli się da, umożliwić pracującym w niedzielę uczestniczenie we Mszy św., ale jeżeli ty nie idziesz do kościoła w niedzielę, a masz wolną niedzielę na to, by uczestniczyć we Mszy św., a nie idziesz ze względu na to, że byłeś w sobotę, to masz grzech. Proszę was, moi księża, wytłumaczcie to moim wiernym i zrozumcie, że dzień święty, który ustanowił Pan Bóg, jest dniem świętym, a ty go przestrzegaj, abyś potem, jak się spotkasz z Bogiem twarzą w twarz, nie był zawstydzony, bo i z tego cię Bóg będzie rozliczał w twoim życiu jak i po śmierci. Amen.

 

Mamy zwracać uwagę, jak widzimy, że drugi popełnia grzech. Mamy upominać, jak widzimy zło. Mamy krzyczeć, gdy zło czyni drugi człowiek. O nieprawości ludzkie. Potem pytamy się, dlaczego Panie Boże, Panie Jezu mnie spotkało takie nieszczęście czy też upadek. Dlaczego mnie dotknęła taka bieda, takie czy inne cierpienie? Naród będzie cierpiał, chociaż w nim są niewierzący jak i głęboko wierzący, gdyż grzechy narastają całego świata, gdyż Bóg jest rozgniewany, że ludzie nie wierzą, są małej wiary i jak są nieprzestrzegane Jego przykazania. Takim grzechem teraz stał się grzech cudzołóstwa, praca w niedzielę, czy mało wam Pan Bóg dał dni, abyście pracowali wytrwale, czy Bóg wam nie dał świętej niedzieli, w której macie czcić i uwielbiać Go za dobra, którymi was obdarza przez wasze życie. Amen.

 

Ja, Jezus, proszę was, przyczyńcie się do uśmierzenia gniewu Bożego. Nie bądźcie obojętni, nie bądźcie zatwardziali, gdyż sami sobie zgotowaliście karę Bożą przez wasze grzechy. Proszę was, przyczyńcie się działaniem dobrym, gdyż i Ja, Jezus, cierpię za wasze grzechy, cierpi Moja jak i wasza Matka Boska, która was broni przed Bogiem Najwyższym. Amen.

                                 

Módlcie się za uśmierzenie gniewu Bożego, każdy dzień jedno Zdrowaś Maryjo… o tak mało proszę, mówię do wszystkich, którzy wierzą jak i nie wierzą w Boga. Proszę was wszystkich żyjących tu na tej ziemi. Amen

 

Mówię do pracodawców. Bo jak i was nie napominać, jak i wy przyczyniacie się do kary Bożej przez wasze złe zarządzanie waszymi poddanymi, których zatrudniacie, gdyż bardzo często ludzie, którzy widzą wasze złe postępowanie, jako pracodawców, wołają o pomstę do nieba za wasze złe postępowanie. To dobrze, że za waszą przyczyną ludzie dostają pracę, ale i niech będą za nią przez was wynagradzani sprawiedliwie. Nie postępujcie z nimi jak z jakimś towarem, gdyż tak i jak wy, moi pracodawcy, jesteście synami jednego Boga. Nie zapominajcie o przykazaniach, że co uczyniliście jednemu z najmniejszych, Mnieście uczynili, gdyż dziś się dzieje w świecie wielka krzywda, gdy pracownik nie ma wolnego dnia nieraz od pracy, tego, który Sam Bóg ustanowił, aby człowiek rósł i wzrastał w wierze chrześcijańskiej. Jeszcze raz was proszę, moi pracodawcy, nie zabierajcie niedzieli moim wiernym jak i niewiernym, mało wiernym, gdyż, jak wiecie, nikt nie uniknie kary Bożej, gdyż na nią zasłużył według własnych uczynków. Tak proszę was, przyczyńcie się, ale wszyscy, aby dzień święty był świętym uwielbienie naszego Boga Ojca, który was tak miłuje a wy Mu taką zapłatę dajecie za tę miłość miłosierną. Tak się zatrzymajcie, zacznijcie myśleć trzeźwo o tym Bożym świecie, który stworzył Pan. Amen.

 

14.06.2010

Jak można mówić, że kocham Boga? Jeżeli mówimy, że kocham Boga, to miłość musi być prawdziwa, oddana Woli Bożej. Nie mogą być to tylko słowa, musi to być prawdziwa wiara, słowa jak i myśl, że jesteśmy prawdziwymi świadkami wiary w Boga. Musi być głęboka wiara, ofiara, miłość, zaufanie, czynienie dobra, służba Samemu Bogu jak i drugiemu człowiekowi. Być blisko Boga, łaski uświęcającej. Żyć wiarą prawdziwą a Ty chrześcijaninie dąż do niej, żyj w niej, jak was nauczył Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego. Amen.

                                          

Jak można mówić, że kocham Boga, a Jego przykazań nie zachowywać, nie dążyć do świętości, nie dążyć do doskonałości? Jak można nie kochać, przecież Bóg wszystko widzi, widzi wasze sprawowanie, widzi, jacy naprawdę jesteśmy: fałszywi, zakłamani, brak wiary prawdziwej, mała wiara, musicie być silnego ducha, nieugiętej wiary w Boga Najwyższego? Do was mówię, moi wierni, do każdego z was żyjącego tu, na tej ziemi. Amen.

 

17.06.2010

Chcę żyć jak anioł, pomagać ludziom dobrej jak i złej woli, a Ty mnie, Panie Jezu, w tym uświęcaj. Daj, abyśmy pełnili Twoją świętą wolę, byli Ci oddani, posłuszni, gorliwi w pełnieniu Bożej Prawdy, której dziś jest nam brak. Daj nam, o Jezu, upojenie się w Twojej Boskiej Krwi przelanej za nas, abyśmy byli Nią nasyceni, obmyci, uświęceni w Bożej Miłości. Nie daj o Jezu Miłosierny, Cierpliwy ani jednemu z nas, abyśmy zginęli w ogniu nieugaszonym, o to Cię w gorącej modlitwie proszę.

 

25.06.2010

Wiara umarła. Czyż wiara umarła w was. Obudźcie wiarę w sobie, aby żyła.

11.07.2010

Siłą uzdrowień jest modlitwa jak i wiara w Pana Boga. Pan Bóg nam nieraz krzyżuje drogi, gdyż to jest Jego Wola a nie nasza. Gdyż to On nas prowadzi, a my jesteśmy Jego własnością. Jak mówimy niech się Twoja Wola, Panie, stanie?

 

13.07.2010

Przeżyć swój żywot z Bogiem. W wielkim zaufaniu w Bogu. Przeżyć swój żywot w wielkiej świętości. Nie mówieniem prawdy zapieramy się Samego Boga.

 

24.07.2010

Czy człowiek nie znalazł w sobie głębokiej wiary w Boga?

 

29.07.2010

Że każdy z nas pozna swoje wnętrze naszej duszy. Każdy z nas wie, co to jest grzech. Jeżeli wiemy, że czynimy zło, jesteśmy tego sami świadomi.

 

4.08.2010

Jakie jest oblicze naszego Pana Boga wyniosłe? Wyniosłe ponad wszystko, co Bóg stworzył dla człowieka grzesznego. On dla niego się uniżył, dal człowiekowi Syna na odpuszczenie win. Dał człowiekowi nieśmiertelność, aby w Nim żył i umierał. Amen.

 

13.08.2010

Że ludzie zawierzają dziś więcej diabłu jak Bogu. Dziś nie boimy się diabła, idziemy za nim, gdyż nas on prowadzi do zguby, do potępienia wiecznego, nie boimy się Pana Boga, nie boimy się Jego kary za nasze grzechy. A tu mielibyśmy się dobrze zastanowić nad sobą, nad swoim postępowaniem, nad swoim życiem, które tak szybko mija, tu mielibyśmy spojrzeć do swojej duszy, a i też zauważyć na naszej drodze Boga, który jest tak dobry, tak miłosierny dla każdej duszy, duszy, która błądzi w ciemnościach swojego życia. Amen.

 

16.08.2010

Przyrzeczenie

Chcę kroczyć przez życie z Bogiem, żyć w Bożej Miłości, dążyć do doskonałości, a Ty mnie, Panie Boże, prowadź i uświęcaj. Niech każdy dzień mojego życia wypełnia Twoja Łaska miłosierna. Niech moje dni staną się Twoją Wolą, Boże mój.

 

Całym sercem miłujcie drugiego człowieka, tego złego jak i tego, który błądzi, zawsze mu bądźcie pomocą, gdyż tak się przejawia miłość do Boga przez drugiego człowieka. Amen

                              

21.08.2010
Prawdziwy chrześcijan będzie bogaty wtedy, gdy swoje skarby będzie gromadził w Niebie, Przez modlitwę gorącą, zanoszoną do Pana Boga, przez dobre dzieła, przez miłość do drugiego. Prawdziwy chrześcijan musi być otwarty na wielką łaskę, dla której będzie się ofiarować w ucisku, jakim będzie doświadczany. Amen.

 

Naśladujcie ludzi, którzy czynią dobro, bo oni są nam tarczą.

 

O Jezu, Serce Twoje, które tak cierpiało tak bolało, jakże kochało.

 

22.08.2010

Wszystkie złe myśli nie pochodzą od Boga. W życiu człowieka przychodzą chwile słabości, te chwile słabości, którym ulegniemy, są to od diabła. Jeżeli im ulegamy, to zatracamy swoją duszę, ale przecież Bóg nie chce zatracić żadnej duszy, a my to zechciejmy dostrzegać w swoim życiu. Wszystkie dobre myśli rodzą się z Boga, ale zaś złe myśli pochodzą od szatana, który czyha na człowieka, aby zatracił duszę, która mu ulega. Amen.

 

Pragnieniem Boga jest, aby człowiek żył w miłości, wytrwał w dobroci, w całkowitym zaufaniu. Gdyż jest w was tyle zła tyle nienawiści, moi drodzy chrześcijanie jak i nie chrześcijanie. Ci, którzy doznajecie spokoju, dziękujcie Panu Bogu a ci, którzy żyjecie dotknięci wojnami, żyjecie w ucisku, proście Boga Najwyższego o odpuszczenie waszych grzechów. Amen

                    

24.08.2010

Dziękuję Ci, Boże, za dar życia wypełnionego Twoją Miłością, Twoją Dobrocią.

 

Miałam widzenie. W głębi duszy zobaczyłam człowieka, któremu ludzie zadawali boleść cielesną. Dookoła widziałam ludzi stojących, którzy się przyglądali cierpiącemu człowiekowi. W tym cierpieniu człowieka, w obronie życia, cierpienia tego człowieka pojawił się drugi człowiek, aby go nie męczono, nie łamano mu kości, aby mu nie zadawano więcej boleści. Potem słyszę wewnętrzny głos. Tak rodzi się nienawiść do drugiego człowieka. Przez zadawanie drugiemu człowiekowi boleści cielesnej jak i duchowej, który zaufał Bogu, Bożej Miłości. Zadawanie boleści drugiemu człowiekowi, wręcz zabijanie człowieka, dokonujemy zabijania Samego Boga. Tak staliśmy się zdrajcami, mordercami, faryzeuszami, obłudnikami, przez wielką nienawiść do drugiego człowieka. Tu zbudowaliście wielką barierę między Bogiem a człowiekiem, którego nie szanujemy życia, które tak Bóg umiłował wielką miłością. Tak nie uszanowaliście życia drugiego człowieka. Tak splamiliście się krwią Baranka niewinnego. Amen. Amen. Amen

 

O Boża Łaska, jakże Cię nie miłować, jakże Cię nie wychwalać, nie uwielbiać, gdyż płoniesz taką czystą miłością do ludzi.

 

 O okrutności tego świata, jakże muszą wasze serca potem cierpieć. O ludzka nienawiści, jakże musisz cierpieć, jakże musisz pokutować, ginąć w ogniu nieugaszonym. Amen

 

Nienawiść do drugiego człowieka budujemy od małej nienawiści, potem ona narasta, a tak zamiast zaraz to zauważyć, wybaczyć jeden drugiemu, to ta nienawiść. Można powiedzieć międzyludzka, rośnie do wielkiej nienawiści, a także i z Bogiem. Budujemy tę nienawiść, ona wzrasta do miary, która jest nie do uniesienia, gdyż w tym wszystkim nie zauważyliśmy miłości, wielkiej Miłości Boga do drugiego człowieka. Amen

 

O Jezu, ochroń nas od takiej nienawiści, oddal nas od niej, nie daj, aby trwała w nieskończoność, nie daj, abyśmy w taki to sposób zatwardziali swoje serca, swoje sumienia. Dodaj nam ofiarności, szczerej miłości, a i wielkiej wytrwałości w Twojej i Bożej łasce, uświęcającej nas wielkim natchnieniem w Bożej Miłości.

 

28.08.2010

Co to jest symbol? Symbol jest to coś, co jest martwe. Jest to rzecz, która symbolizuje daną rzecz a Ja, Jezus, ukrzyżowany na Krzyżu nie Jestem symbolem, gdyż Ja żyję tu na ziemi jak i w Niebie. Amen.

 

31.08.2010

Kochana Polsko, miła Mojemu Sercu Jezusowemu. Dokąd idziesz, dokąd zmierzasz, czy nie dałem ci tylu Świętych, aby od nich wziąć przykład. Dlaczego jesteście skłóceni, czyż w waszych sercach już wymarłem? Zjednoczcie się w Imię Moje, Jezusa, bo przez to, co robicie, nie budujecie jedności między Mną a Moim Ojcem. Proszę was, budujcie wspólnotę, miłość prawdziwą, nie zatracajcie dusz, przez niewiarę, brak zaufania, czyż w życiu najważniejszy jest pomnik, o który jest tyle hałasu, czy sprawą najważniejszą nie jest miłość, zgoda, zaufanie, czy wiara prawdziwa, nadzieja. Aż Serce boli jak muszę patrzeć na wasze złe zachowanie, dawanie drugim złego przykładu. Zapamiętajcie sobie raz na zawsze, że mój Ojciec wszystko, co złe ukaże, co dobre, wynagrodzi ponad wszystko. Amen

A wy, Moi księża, głoście Mojemu ludowi słowo prawdy, słowo miłości, nadziei. Ukazujcie ścieżkę do Mnie, Jezusa, jak i do Mojego Ojca w Niebie. Amen

Niech waszą nadzieją będzie Jezus Chrystus tak miłujący i kochający każde dziecko każdego, co błądzi w ciemnościach. Amen

                                                                 

3.09.2010

Dlaczego zasmucacie Pana Boga? Czyż boimy się spojrzeć Prawdzie Bożej w oczy. Tu mielibyśmy odpowiedź sobie postawić sami. Amen

 

4.09.2010

Aby żyć wiecznie, trzeba umrzeć, a tak nasze życie, które płynie, kiedyś się skończy. Tak i było ze Mną, Jezusem, umarłem za was, abym żył wiecznie, a ty człowiecze, któremu jest dane życie tu na ziemi, ceń go sobie, staraj się go wypełniać po chrześcijańsku, z wielkim szacunkiem dla drugiego człowieka jak i do Boga, który cię stworzył na swój obraz. Amen

 

Staniemy z Bogiem twarzą w twarz. Bóg nas będzie pytał, co zrobiliśmy ze swoim życiem, co zrobiliśmy w swoim życiu, ile dobrego, a ile złego, co uczyniliśmy przez życie, które było nam dane przeżyć ze swoim Ojcem, który nam dał życie i obiecał życie wieczne. Czy byliśmy Mu wierni, na jaką zasłużyliśmy sobie zapłatę od Niego? Czy nasze życie było przeżyte według Bożych Przykazań, według Bożej Prawdy, czy wszystko uczyniliśmy z Bożą Wolą? Na Boskim Sądzie nie będzie żadnej wymówki, tam będzie płacz i zgrzytanie zębami, bo to Bóg was powołuje do życia i je zabiera, abyście mieli życie wieczne. Ale tu każdy z was niech się zastanowi, czy mu będzie dane wejść do wieczności, czy sobie zasłużył za swoje czyny, za swoje dzieła. Amen

 

Ale biada tym, co nie wierzą, nie ufają, biada tym, co sieją zgorszenie wśród moich dzieci, biada tym, którzy obraliście drogę bez Boga, bez Chrystusa, bez Maryi, Matki Bożej, którą Bóg dał nam za Matkę tej ziemi i Nieba. Obudźcie się, przejrzyjcie na oczy, przeobleczcie szatę, aby była wybielona, przybądźcie do zdroju życia, gdzie wam będzie dane spotkanie w wiecznej chwale, aby królować z Bogiem Ojcem i Synem i Duchem Świętym. Amen

 

20.09.2010

Aby zrobiono zakaz pracy w niedzielę, co się tyczy ciężkich prac w niedzielę. Aby pracodawcy byli karani, jak praca jest wykonywana w niedzielę. Aby niedziela była uświęcona, gdyż Ja, Jezus, przez to cierpię, gdy Niedziela nie jest zachowywana w wielkim uświęceniu a i także będziecie cierpieć, będzie cierpiał naród, który został zniewolony przez pracę w niedzielę. Amen

 

4.10.2010

Różaniec uwieńczony Bożą Miłością

 

1. Cierpienie, ból Matki, która was osłania swoim płaszczem i broni przed Bogiem Najwyższym, który był, jest i będzie na wieki wieków. Amen

2. Matka Boża, która stała pod Krzyżem, ból Jej przenikał Serce.

3. Ból Matki, której przeszywa Jej Serce, o jakże prosi Boga o miłosierdzie dla świata całego. 4.  Matka, która kocha swoje dzieci bez granic.

5. Matka, która ucisza płacz swoich dzieci.

 Matka, która jest uwieńczona Bożą Miłością, zawsze czuwa na straży. Zawsze przygarnia swoje dzieci, tuli je do Swojego łona Matczynego. Z jaką boleścią i trwogą musi znosić swoje dzieci, tak nieposłuszne Bożemu wołaniu, napominaniu. Amen

 

7.10.2010

Bojaźń Boża, której się nie boicie, nie boicie się kary Bożej, ale zawsze pamiętajcie na nią, gdyż Bóg jest sprawiedliwym Sędzią. Wiara w Boga, tu nie może być zakłamanie, ale musi być całkowite zaufanie, ufność w Boże Miłosierdzie. Amen

 

14.10.2010

Zamyśliłam się nad ludźmi, którzy się wyśmiewają z rzeczy Bożych, potem słyszę wewnętrzny głos: Nie masz wiary, nie masz ani Boga w sercu, nie masz miłości tej prawdziwej. Wyśmiewasz się z drugich także i Mnie, Jezusa, wyśmiewasz się z Boga, tak robiono za dawnych czasów, tak i się robi teraz, wyśmiewa się z wszystkiego, co jest Boże jak i święte. Amen

 

22.10.2010

Mimo że jesteśmy chrześcijanami, ale jak często sprzeniewierzamy się Panu Bogu jak i Kościołowi. Podobni jesteśmy do wyschłych drzew, które nie mają w sobie życia, gdyż w nich wymarło, mimo że mają dostatek wody. A ty, człowieku, nieraz jesteś podobny do tego drzewa, mimo że masz wiarę, ale nie widzisz, ani nie umiesz rozeznać, co dla twojej duszy jest najważniejsze, jak i potrzebne w twoim życiu chrześcijańskim. Brak prawdziwej wiary w człowieku powoduje zamęt, słabość, niewierność. Aby żyć wiarą, musisz całkowicie zaufać Bogu, doskonalić się w Bożej łasce, wierności jak i zaufaniu, także i do drugiego człowieka, który jest w dzisiejszym czasie tak poniżany, okradany, sponiewierany przez ludzką nienawiść, przez ludzkie złe czyny. Amen

                                                                           

23.10.2010

Pan Jezus skłania się ku każdemu dziecku, ku każdemu grzesznikowi, który nie może odpuścić drugiemu. Prosi nas, każdego, ale każdego o pokutę, prosi także o modlitwę tych, którzy wierzą, którzy są głębokiej wiary o modlitwę za tych, którzy nie wierzą, prosi o zjednoczenie się wszystkich, ale wszystkich w Bożej Miłości. Amen

                                                                           

Pan Jezus wzywa nas do wielkiej modlitwy, do wielkiej pokory, do wielkiego zaufania Bogu, Bożemu Miłosierdziu, które zostało wylane dla was, dla waszego zbawienia, dla wielkiej miłości do was, moje dzieci. Czyż Bóg, jako Ojciec, nie troszczy się o was, Czyż Bóg, jako Ojciec, nie chce, aby każde Jego dziecko było i żyło w wielkiej łasce, w wielkim uświęceniu. Tu mielibyśmy się zastanowić, zastawić nad sobą, jacy jesteśmy wobec swojego Ojca, który nas tak miłuje Ojcowską Miłością dla każdego dziecka, a wy jesteście tak niewdzięczni, tak nie posłuszni, tak zatwardziali. Już tyle razy was prosiłem o przejrzenie, o pokutę, o zjednoczenie, o uświęcenie, a wy tak jesteście nadał obojętni. Amen

                                                                                                                       

Miłość do Boga jest nieustanną modlitwą, nieustanną dobrocią. Kto kocha Boga musi miłować drugiego człowieka, bez takiej łaski nie jesteśmy synami Boga.

 

Dnia 15.10.2007 miałam widzenie. Najpierw zobaczyłam ołtarz w Łagiewnikach był mi znany, dlatego, że często jeździłam na Odpust do Łagiewnik. Z Tabernakulum wyszła postać Pana Jezusa. Pan Jezus stanął przy stopniu ołtarza. Był ubrany cały w czerwieni. Powiedział mi trzy zdania. Słowa, które mi utkwiły, jak mi znikła postać Pana Jezusa na ustach brzmiały, że za rok znów przyjdę, módl się przez 15 minut. Tej trzeciej nie zapamiętałam. O rok później, dnia 15.10.2008 miałam sen: Od tej pory jak miałam sen, ciągle mam go na myśli, nie mam spokoju w swojej duszy ciągle, jakby mi był przypominany tak, abym miała spokój w swojej duszy tak go opisuję. W śnie zjawiła się mi postać, która mi mówiła, powtarzała słowa, które napisałam, jak miałam widzenie w maju 2005 r., że ta kara Boża przyjdzie koło lat pięćdziesiątych. Jak się nie poprawicie, jak się nie zaczniemy już dziś, już od dziś modlić o uśmierzenie gniewu Bożego, mamy zmienić całkowicie swoje złe postępowanie, złe czyny.

 

5.11.2010

Prawda Boża, która trwa wiecznie. Tę Prawdę Bożą nikt nie może zniszczyć jak i nie może jej zmazać, wymazać z ludzkich serc, które są napełnione Bożą Miłością. Już niejeden człowiek próbował ją zniszczyć, a został ukarany przez Samego Boga. Gdyż to Bóg za przyczyną Łaski miłosiernej dokonuje wielkiego odrodzenia w człowieku, który Mu wierzy, uwierzył. Taki człowiek, który dokonuje zniszczenia Bożej Prawdy zasługuje na śmierć, na potępienie wieczne, a ty, człowieku, nigdy, przenigdy nie niszcz tego, nie potępiaj, co Ręka Boża stworzyła a Prawda Boża została wypowiedziana, zapisana przekazywana z pokolenia na pokolenie, została jak i jest objawiona przez Samego Boga. A ty, człowiecze, waż sobie tę Prawdę Bożą, bo tylko ona cię może uświęcić, zbawić jak i dać życie wieczne. Amen

                                                       

7.11.2010

Pytałam się Pana Boga na temat in vitro. Potem słyszę wewnętrzny głos: Trzy razy słowo nie, nie, nie. Po to dałem Przykazania, abyście je przestrzegali. Jeżeli byście poznali dzień i godzinę, to już byście nie żyli, gdyż byście umarli ze strachu. A tak nie znacie dnia ani godziny, ale czuwajcie, moje dzieci, gdyż żyjecie w wielkim ucisku, który zgotowaliście sobie sami przez wasze złe postępowanie jak i grzechy. Amen. Amen. Amen

 

13.11.2010

Vzbúrené more, kto ťa utíši, upokojí, ak nie, Božia ruka.

Wzburzone morze, kto cię uciszy, uspokoi, jak nie Boża Ręka. Te słowa możemy przyrównać do ludu wzburzonego, rozpętanego złością, nienawiścią, przekleństwami, pychą, chciwością, świętokradztwem, krzywoprzysięstwem, zabójstwem, te wszystkie złe czyny, które wykonujemy, możemy nazwać morzem wzburzonym do Wyżyn Nieba. A teraz się pytam i co dalej, człowiecze, bo drogi odwrotu już nie ma. Czyżby była zaprzepaszczona i co dalej się pytam, dokąd zaszedłeś człowiecze niewierny, mało wierny, dokąd, dokąd się pytam, czyż nie zaszedłeś do nikąd, a gdzie zaszedłeś, czy nie do piekła, czyż ono nie jest już tu na ziemi. Czy tu go nie zbudowaliście przez grzech, grzech i jeszcze raz grzech, ten was wzmocnił jak zarazem was wepchnął do otchłani piekła. Amen.

                                                                                                

Czyż Ręka Boża nie każe, jak zarazem błogosławi. To Ojciec dokonuje rzeczy, w które człowiek wierzy a jak zarazem przestał wierzyć, przestał dbać o te rzeczy, które Bóg Sam dokonał jak i dokonuje z wielką łaską dla człowieka grzesznego. Obudźcie się przejrzyjcie na oczy, uciszcie morze, które jest tak wzburzone przez wasze nieprawości. Amen

 

Módlcie się o uśmierzenie gniewu Bożego, każdy dzień jedno Zdrowaś Maryjo… o tak mało proszę, mówię do wszystkich, którzy wierzą jak i nie wierzą w Boga. Proszę was wszystkich żyjących tu, na tej ziemi. Amen

 

19.11.2010

Świat zrujnowany przez diabła, i Ja się pytam, kto go naprawi. Jest tyle zła, że dobro mało gdzie jest, by się znalazło. Tam gdzie dobro, czy jest, ma być zło. Gdzie łaska tam nienawiść, gdzie sprawiedliwość tam kłamstwo, gdzie prawda tam zakłamanie, pogorszenie. O ludzka niedolo wywodząca się z ludzkiego serca, gdzie twój cel, w piekle się pytam, w przepaści wiecznego zatracenia. Ostrzegam was napominam, bo dzień Bożego sądu się zbliża. Amen.

 

27.11.2010

Podczas Mszy Św., w czasie przemienienia macie Mnie adorować w wielkim skupieniu i wyciszeniu wewnętrznym. Upajać się w Moich Ranach, Krwi Mojej przelanej za was, za odpuszczenie waszych grzechów jak i całego świata, abyście żyli wiecznie. Amen

 

Modlitwa podczas przemienienia

Panie Jezu, adoruję Cię w Najświętszym Sakramencie, upajam się w Twoich Ranach i Krwi Przenajświętszej wylanej za nas grzesznych tego świata. Do Twych Ran Jezu Świętych wkładam nasz upadek na duchu, nasze słabości, nasze zaniedbania wobec naszego Pana Boga jak i naszej Najmilszej Matki Bożej. Amen

 

29.11.2010

Ile jest zła, ile nieprawości, dla których muszę znosić cierpienie. Ile jest moich dzieci zagubionych, opuszczonych, głodnych, cierpiących. Jakże Mnie Serce boli, Matki, która was tak miłuje, która chce was, moje dzieci, ogarnąć, abyście się nie pogubili w tym świecie złym, pogrążonym w ciemnościach. Tak was Ja, Matka Niebieska, napominam, abyście nie zapominali o Mojej dobroci do was, gdyż każde moje dziecko chcę uszczęśliwić, ogarnąć matczyną dłonią, aby żadne z was nie zostało bez pomocy Mojej. Amen

 

6.12.2010                                

Ostoją naszą niech będzie Bóg, wiara, miłość, ubóstwo, a nie grzeszność, niewiara w Boga

jak i we Mnie, Jezusa, Moją Matkę Boską. Potępieniem wszystkiego, wszystkim, co Bóg dla was grzesznych uczynił jak i czyni przez Swoją wielką Miłość do was wszystkich, którzy się bronią przed Moją, Bożą Miłością miłosierną, odpuszczającą każdemu grzesznikowi, każdemu niewierzącemu, mało wierzącemu jak i temu, który błądzi w ciemnościach swego serca jak i duszy, który nie chce przyjąć Mnie Jezusa jak i Mojego Ojca do swego serca zatwardziałego, przepełnionego swoją niewiarą, grzechem, nienawiścią, pogardą do Nas w Niebie jak i drugiego człowieka. Otwórzcie serca niech się z nich wyleje wszystko zło, a niech się napełnią Moją łaską miłosierną do was wszystkich, ubogich, cierpiących, zatwardziałych serc. Niech wleję do nich Moje promienie Mojej łaski miłosiernej, a także Bożej łaski miłującej każde, ale każde dziecko jak i Mojej Matki Bożej, która was tak kocha i ogarnia Swoim płaszczem łaski do was moje dzieci. Amen

                                                                                         

8.12.2010

Pytałam się Pana Jezusa o grzech, którym jest gniew. Gdyż wiele ludzi się gniewa na drugich a idą do spowiedzi, może go ani nie wyznają, a także nie proszą drugiego, aby odpuścić, potem słyszę wewnętrzny głos, dlaczego człowiek musi odpuszczać drugiemu, abyście byli czyści. Amen

 

Pytałam się Pana Jezusa, jak się zapatruje na sztuczne zapłodnienie, słyszę wewnętrzny głos:, że to jest grzech nieczystości, jest to przekroczenie szóstego przykazania. Możemy to zaliczyć do grzechu ciężkiego. Jest to zbezczeszczenie ciała ludzkiego, taki grzech podlega surowej karze Bożej. Nie dajcie się opętywać, nie dajcie, aby wasze dzieci potem cierpiały, gdybyście wiedzieli o karze Bożej padlibyście ze strachu tylko, dowiadując się o niej. Tak was napominam jak i ostrzegam przed tak wielką karą, jaką sobie zgotujecie, za to was będą sądzić. Amen

 

10.12.2010

Miłość Boża, która odpuszcza każdemu, ale każdemu, kto prosi o odpuszczenie. W każdym człowieku, który tę Miłość Bożą ma, tu musi być w takim człowieku miłość, która odpuści drugiemu, bo bez takiej Miłości Bożej w człowieku nie może być odpuszczenia. Jak już pisałaś, że mamy prosić drugich o odpuszczenie, aby było i nam, było odpuszczone przez Pana Boga? Miłość Boża, która trwa wiecznie, ta nigdy nie umiera, ta nigdy nie gaśnie, ale w człowieku zatwardziałym tam jej nie znajduję, nie znajduję Bożej Miłości tej, dzięki której macie odpuszczać drugim, którzy zachowujecie w sercu gniew. Amen

                                     

Wy, którzy wyrządziliście drugim krzywdę, proście o odpuszczenie a wy, którzy przez nią cierpicie odpuśćcie, bo tylko przez miłość ku drugiemu, jak wiecie, będzie wam dane odpuszczone przez waszego Ojca w Niebie. Gdyż Ojciec powiedział, komu będzie zatrzymane na ziemi to i w Niebie będzie zatrzymane, a komu odpuścicie będzie odpuszczone w Niebie. Tak proszę was Ja, Jezus, Miłosierny o pojednanie się, o przebaczenie drugiemu, proszę, aby w waszych sercach na Moje Narodzenie, które czcicie i świętujecie, na Moją i Bożą chwałę niech zabłyśnie Moje Światło Miłości między wami. Amen

 

13.12.2010

Ze złego upadku powstań. Nie daj, aby twoja dusza żyła w wielkim upadku, jakim jest grzech, grzech hańby. Nie daj, aby cię przygniatał, doprowadzał do zuchwalstwa, do zatracenia wiecznego. Oczyść swoje sumienie, obmyj grzechy w Mojej Krwi przelanej. Nie daj, abyś uciemiężał się jeszcze dalej, najdalej, aby grzech zamykał ci serce przed tak wielką tajemnicą, jaką jest Sam Bóg, jest Baranek Boży. Bo to dla ciebie człowiecze wylałem z drzewa Krzyża, na którym wisiałem, Moje Miłosierdzie dla świata całego. Z Mojego boku, boleści Serca wylałem Krew i Wodę, abyście z niej czerpali łaski miłosierdzia, łaski przebaczenia, łaski pojednania, łaski odkupienia. Amen

 

14.12.2010

Tak jesteście mało nasyceni Bożą Miłością. Gdyż Boża Miłość przejawia się do Boga, że jesteśmy wierzącym, głęboko wierzącymi. Tu musi być prawdziwa miłość do drugiego człowieka, modlitwa, gorąca modlitwa jak i czyn, który będziemy czynić na chwałę Bożą. Przejaw w człowieku Miłości Bożej jest także „Słowo” a tu możemy się głęboko zamyślić nad tym, czym jest Słowo Boże, a co jest przekazywaniem Słowa Bożego drugiemu człowiekowi. Słowo Boże jest niczym innym jak Sam Bóg, który nam przekazuje swoją Mądrość, która jest nam dana, także w Dziesięciu Przykazaniach. Ale człowiek, który przekazuje przez Słowo Boże swoją wiarę w Boga, nie może być zakłamaniem, kłamstwem. Tu musi być wiara, wiara, ale prawdziwa wiara w Boga, w Boże Miłosierdzie jak i Moje Jezusa Miłosiernego. Amen

 

Dodaj, o Jezu, każdemu, ale każdemu tej Bożej Miłości, aby żyła w nas. Starczy, Jezu, tylko promień Twojej Łaski, aby nas uleczyć, uświęcić w Bożej Miłości.

                                                                                                   

Do Różańca uwieńczonego Bożą Miłością: O Matko Najświętsza, niech za Twoim wstawiennictwem Bóg nam przymnaża wiarę, nadzieję i miłość. Amen.

Przesłanie dla Ciebie. To roześlij do swoich znajomych, proszę, Ja, Niebieska Matka. Amen

 

15.12.2010       

Motto „Zawsze rób tak, aby się Panu Bogu przypodobać”      

 

20.12.2010
Wcieleniem Boga jesteśmy my sami. Jeżeli w nas jest miłość, łaska, dobroć, zaufanie, sprawiedliwość, całkowita wiara w Boga. Mieć otworzone serce dla drugiego człowieka, dla Boga jak i Mnie, Jezusa, jak i na Moją Matkę Bożą. Gdyż tak wielkim darem, który dziś jest nam potrzebny, jest czystość serca jak duszy, jak i żyć w łasce uświęcającej. Być w przyjaźni z Bogiem jak i z drugim człowiekiem. Człowiek musi żyć w przyjaźni z drugim człowiekiem, gdyż tylko przez taką przyjaźń człowiek pokazuje, że żyje z Bogiem, żyje według Bożych Przykazań. Jeżeli człowiek nie posiada tej łaski, dla której ma żyć, czyż takie życie może być wypełnione Bożą Wolą, spełnieniem Bożej Woli. Amen

 

Przeistoczenie się, jest niczym innym, jak przemienieniem się, jak i zrodzeniem się w Bogu. Dzień Mojego Narodzenia, który obchodzicie, który czcicie na chwałę Bożą, niech w tym dniu będę zrodzeniem się w każdej duszy, która błądzi. Pragnę, aby i w ten dzień Narodzenia w waszych duszach zrodziło się nowe życie w Moim Imieniu, Dzieciątka Jezu. Tak dla moich dusz, które błądzą, żyją w ciemnościach swojego serca jak i duszy, niech będzie ten dzień dla was wierzących, głęboko wierzących post ścisły, aby przez wasz post zjednoczyć się ze Mną Dzieciątkiem Jezu, ofiarowaniem dla dusz błądzących w tym świecie wielkiej nieprawości. Amen

 

Motto „Miłuj bliźniego a będziesz miłowany”

 

23.10.2010

W swoim życiu człowiek doznaje skłamnia, cierpienia na duszy jak i w sercu. Doznajemy także skłamanie od bliźnich, których kochamy szanujemy. Są to skłamania nieraz na całe życie jak i chwilowe, w ciężkich naszych chwilach, zagubieniach swojej duszy jak i serca. Starajmy się, wszystko wkładać w Moje Rany, Jezusa, gdyż Ja, Jezus, nie zostawiam żadnej duszy bez pomocy, jeżeli się modli z ufnością za siebie jak i za bliźnich, od których doznajemy cierpienia, czasami skłamania. Proszę Ja, Jezus, abyśmy i to zło także widzieli w swojej duszy jak i sercu, abyśmy nie sądzili pochopnie swoich bliźnich, gdyż i my jesteśmy nieraz przyczyną do zmartwień, zadawaniem drugim bólu, kłamstwem, pogardzeniem nimi. Amen

27.12.2010

Abyśmy kroczyli do Nowego Roku 2011 z wielką ufnością, w wielkim zaufaniu do swojego Ojca, Mnie, Jezusa, jak i z wielką wdzięcznością do Mojej Matki Bożej, która tak się stara o was, moje dzieci. Amen

                 

Panie Jezu, jakże Ci chcę podziękować za cały rok, który przeżyliśmy razem z Tobą, z naszym Ojcem Bogiem jak i z naszą Matką Bożą. Jakże Ci, Jezu, nie dziękować za wszystkie Twoje dobrodziejstwa, którymi byliśmy obdarzeni przez naszego Ojca jak i Ciebie i naszą Matkę Najświętszą, która jest dla nas tak dobrą, jak i najdroższą Matką, która tak się wstawia u naszego Ojca Boga, za nas, wszystkie dzieci, tych wierzących jak i niewierzących. Za Jej starania o nas, jakże Ci, Matko, nie dziękować, nie wychwalać, nie miłować za Twoją, Twojego Syna miłość do nas tu ludzi żyjących, tu na tej ziemi. Gdyż Źródłem Życia jesteś Sam Boże, jest nasz Jezus Chrystus Król, jest Matka, Królowa Nieba i Ziemi. Tak czerpmy z tego Źródła Życia Miłość, która jest nam potrzebna do życia.

                                             

31.12.2010

Zapłacz człowiecze nad swoją dolą. Zastaw się nad swoim życiem. Spójrz do wnętrza swojej duszy, abyś zobaczył swoje złe czyny, twoje złe postępowanie, twoje złe sprawowanie się. Zapytaj swoje sumienie czy idziesz dobrą drogą, czy nie błądzisz w ciemnościach. Bo jakże nie zrobić sobie rachunku sumienia na końcu roku, z całego roku przeżytego, jakże nie zrobić sobie rachunku sumienia z całego swojego życia. Gdyż się należy zastanowić, spojrzeć wokół siebie. Zobaczyć oblicze swojego Boga, zapytać Go, co jeszcze powinienem zrobić w swoim życiu zbłąkanym przez niewiarę, przez złe skutki. Amen

 

Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem o odwrócenie złego, które spotyka nasze dzieci

Jezu utajony w Przenajświętszym Sakramencie, dziś przychodząc do Ciebie proszę Cię w gorącej modlitwie, spraw, aby wszystko złe, które spotyka moje dziecko (moje dzieci) za przyczyną drugich, którzy pragną źle mu życzyć (źle im życzyć) odwróć to zło, wszystko zło za przyczyną złej rozwagi, daj, aby za Twoją, Jezu, przyczyną zostało wrzucone w przepaść nieprawości. Udziel, Jezu, naszym dzieciom błogosławieństwa życia w prawdzie, miłości, zaufaniu. Amen

Po tej modlitwie można odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego lub Różaniec Bożą Miłością uwieńczony, także polecam Różaniec do Ran Pana Jezusa. Amen

 

Różaniec uwieńczony Bożą Miłością

Wierzę w Boga… Ojcze nasz…

Niech się rozmnaża Twoja Miłość Maryjo / Zdrowaś Maryjo…

Niech się rozmnaża Twoja Miłość Jezu / Zdrowaś Maryjo…

Niech tryumfuje Twoja Miłość Boże / Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Ojcze nasz…10 Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

„O Matko Najświętsza, niech za Twoim wstawiennictwem Bóg nam przymnaża wiarę,

nadzieję i miłość”                       

  1. Cierpienie, ból Matki, która was osłania Swoim płaszczem i broni przed Bogiem Najwyższym, który był, jest i będzie na wieki wieków. Amen

Rozważanie

Twoje cierpienie Matko Najświętsza niech będzie naszym cierpieniem, naszym bólem, gdyż to my jesteśmy tego przyczyną, gdyż to my tak Cię obrażamy przez naszą nienawiść, nasze grzechy, które tak ranią Twoje Matczyne Serce, ranią Serce Twojego Syna. O jakże wielka jest Miłość Twoja, Matko, do nas, dzieci, gdyż tak nas bronisz przed Bogiem Ojcem.

  1. Matka Boża, która stała pod Krzyżem, ból Jej przenikał Serce.

Rozważanie

Matko, Ty, co stałaś pod Krzyżem swojego Syna, jakże ból przenikał Twoje Matczyne Serce widząc, jak Syn Twój umiera, gdyż, jako Matka pełna boleści nie mogłaś swojemu Synowi pomóc. Boleść Serca, która była przeniknięciem Twojego Syna, jakże, Matko Bolesna, z Nim cierpiałaś. Był to ból naszych grzechów, za co Cię, Matko, chcemy przepraszać.

  1. Ból Matki, której przeszywa Jej Serce, o jakże prosi Boga o miłosierdzie dla świata całego.

Rozważanie

Matko Miłosierdzia, do Ciebie się uciekamy, w gorącej modlitwie Cię prosimy, wstawiaj się u Boga Miłosierdzia za nas grzesznych, abyśmy przejrzeli i nigdy Cię nie ranili, także nie ranili Serce Twojego Syna daj nam, przez tajemnicę Wielkiego Miłosierdzia, nawrócenia nas grzesznych, nas niewiernych, nas nieposłusznych Twojemu wołaniu. O Matko Miłosierdzia, Wielkiej Miłości daj, abyśmy uprosili u Twojego Syna odpuszczenie grzechów naszych, grzechów całego świata.

  1. Matka, która kocha swoje dzieci bez granic.

Rozważanie

O Matko kochająca swoje dzieci, dziś stajemy przed Tobą, Matko wiecznej Miłości, nas dzieci Cię proszących, abyśmy przez modlitwę byli Ci wdzięczni za Twoją dobroć, za Twoje Miłosierdzie do nas, za Twoją Miłość do każdego dziecka, które tak kochasz i otaczasz nas Swoją miłością, przygarniasz każde swoje dziecię, które się gubi, ginie w grzechu nieprawości daj, abyśmy to wszystko złe zobaczyli w swojej duszy, a przez Twoją Matczyną Miłość zawsze byliśmy Ci wdzięczni, a odpłacali się za Twoją Miłość, miłością do Ciebie.

5. Matka, która ucisza płacz swoich dzieci.

Rozważanie

Matko, która koisz ból swoich dzieci, Matko, która uciszasz płacz swoich dzieci, prosimy Cię, otrzyj łzy dzieci płaczących nad swoim cierpieniem. Daj, o Matko, abyśmy my przez Twoje łzy, które wylewasz za nas grzesznych, niewiernych, byli Ci pocieszeniem przez nawrócenie się do Twojego Syna tak okrutnym sposobem umęczonego ukrzyżowanego tak wielkimi boleściami poranionego, że oddał za nas Swoje życie, z miłości do swojego Ojca Boga jak i do nas grzesznych, zawsze, ale zawsze byliśmy oddani Twojemu Synowi, Tobie Matko Wielkiej Miłości, Bogu Ojcu Miłosierdzia.

Zakończenie:

Matka, która jest uwieńczona Bożą miłością, zawsze czyha na straży. Zawsze przygarnia swoje dzieci, tuli ich do swojego łona Matczynego. Z jaką boleścią i trwogą musi znosić swoje dzieci tak nieposłuszne Bożemu wołaniu, napominaniu. Amen

 

ROK 2011

 

2.01.2011

Kościół. Co to jest Kościół Boży, który pochodzi od Boga, od Samego Boga? Kościół, który jest oparty na skale. Kościół, który ma być oparty na skale, na Prawdzie Bożej, na tej, którą ustanowił Sam Bóg, który nam dał przykazania. Na tych przykazaniach Bożych, na których Kościół ma się opierać, ma się nimi posługiwać, bo innych nie ma, człowiecze wierny, mało wierny, niewierny. To mówię Ja, Bóg waszego pokolenia, mówię do was, moi kochani. Dlaczego dziś człowiek jest tak niewierny Kościołowi, który stoi na skale, gdyż wiara jest jedna jedyna, która pochodzi od Samego Boga, od Syna i Ducha Świętego? A ty, człowiecze, czcij Boga i Syna i Ducha Świętego jak i Matkę Jego, gdyż to, co ustanowił Sam Bóg, niech nikt, ale nikt nie zmienia, bo nikt nie dostał takiej woli, aby zmieniał Boże przykazania, Bożą prawdę to, co jest zbudowane na skale jak i to, co się opiera na Prawdzie Bożej, zbudowane Bożą Ręką, Bożą Mocą. Jest Jeden Kościół Katolicki, który ma stać na skale, na wierze w Boga w Syna Jego jak i Matkę, którą sobie Bóg obrał za Matkę swojego Syna, Jezusa. W tym Bożym Kościele, w którym każdy człowiek się rodzi jak i odradza, niech żyje według tej Prawdy, jaką przekazuje Sam Bóg Stwórca Nieba i ziemi, bo innych bogów nie ma i nie będzie. Jest jeden Bóg, jedno Ciało, które spożywać macie na uświęcenie się w Bożej Miłości, w Bożych Przykazaniach, w Bożej Prawdzie stojącej na skale. Tak, człowiecze, wierz, ufaj, aby ci było dane w Niebie królować w chwale z Bogiem Ojcem Wszechmogącym. Niech was błogosławi Sam Bóg Miłosierny, tak łaskawy, tak dobry. A ty, człowiecze, oddawaj Mu cześć chwałę, bo nie znasz dnia ani godziny. Amen

                                                                                                                          

Nie znamy dnia ani godziny, w której Pan przybędzie, ale Ty, człowiecze, gdy jesteś napominany, upominany tak waż sobie te napominania, upominania, bo może jest to ta ostatnia chwila, aby się przygotować na Jego przyjście, na Moje przyjście, Jezusa, który wam obiecał powtórne przyjście w chwale. Tak módl się i pracuj wytrwale na Bożą i Moją chwałę, Jezusa. Amen. Amen. Amen

                                 

O Boże, jakże jesteśmy mało wierni, krusi. Duchu Święty, przyjdź, rozjaśnij nam umysły, abyśmy byli gorliwymi chrześcijanami, abyśmy Ci, Boże, służyli, byli oddani, aby wiara w nas żyła, abyśmy żyli według Twojej wiary, według Twoich Boże przykazań, aby nigdy, kto wierzy nie zaparł się Ciebie, mój Boże Miłosierny.

 

3.01.2011

Szatan, który sprzeciwił się Bogu, gdyż tak go Bóg nazwał. Został wyrzucony z pośród Aniołów, gdyż chciał być lepszym od Boga, mądrzejszym. Każdego, kto się Bogu sprzeniewierza a nie prosi o odpuszczenie Samego Boga, tego Bóg karze za jego sprzeniewierzanie się teraz jak i po śmierci. Karze nas wtrąceniem do piekła, wiecznej karze, wiecznego potępienia. Szatan, który opętuje ludzi swoimi złymi myśleniami, swymi złymi czynami. Tak spróbujcie to dostrzec, zauważyć to złe, jeszcze raz złe wasze postępowanie, słuchanie szatana, który zdobywa wasze dusze na swoją stronę zguby, gdzie on jest w piekle swojego potępienia, gdzie i chce zdobyć dusze, by z nim rządzili jego mocą i siłą, ale człowiek dostał wolną wolę, tak się nią dobrze kierujcie, nie zatracajcie swojej duszy owładanej diabłem. Lecz zawsze schylcie głowę przed tak Wielkim Bogiem Ojcem i Synem, który was tak prosi, prosi i jeszcze raz prosi o przejrzenie, o zobaczenie tego złego w waszej duszy, jak i prosi o zjednoczenie się z Nim w tak Wielkim Misterium Baranka ofiarowanego za was, was moje dzieci Amen

                                                                                                                                    

9.01.2011

Kochani moi. Każda modlitwa ma swoją siłę i moc, która pochodzi od Boga od Syna Jego Matki Maryi. Każda modlitwa jest wysłuchana, jak nią się modlimy z głęboką wiarą nadzieją i miłością do Boga, do Syna jak i Matki Maryi. Czy to będzie jakikolwiek różaniec, czy modlitwy, które odmawiamy w danej intencji jak i konkretnie za daną osobę, jak i za tych, którzy potrzebują modlitwy za otrzymanie łaski? Tak niech wasza gorliwość, wasza wiara, pobożność, wasza ofiara dla drugiego człowieka będzie zawsze szczera, gorąca, niech będzie zawsze zjednoczeniem się ze Mną Jezusem jak i z Moim Ojcem tego pokolenia. Amen

 

9.01.2011

Litanie do Jezusa Cierpiącego

Panie zmiłuj się nad nami, Chryste zmiłuj się nad nami grzesznymi.

Panie zmiłuj się nad nami, Chryste zmiłuj się nad niewierzącymi.

Panie zmiłuj się nad nami, Chryste zmiłuj się nad całym światem.

Jezu Cierpiący, jakże Cię nie miłować, jakże Cię nie przepraszać za nasze grzechy – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, otwórz nam oczy, abyśmy przejrzeli i nigdy Cię nie obrażaliśmy naszymi grzechami. – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, daj, przejrzenie dla ludzi żyjących w ciemnościach mroku niedowiarstwa, brakiem zaufania do Ciebie Jezu – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, kochający każde dziecko, które błądzi, daj, aby odnalazło drogę do zbawienia – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, daj, niech w nas się zrodzi miłość łaski przebaczenia, odpuszczenia bliźnim – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, ukaż nam Swoją drogę, przez, którą mamy iść, abyśmy przez przejrzenie kroczyli nią do wiecznej chwały – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, daj, abyśmy przez naszą wiarę w Boże Miłosierdzie zostali Ci wierni, posłuszni, odpowiedzialni, aby nas nie zalewała fala niedowiarstwa, fala nienawiści – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, daj, aby Twój Krzyż był naszym krzyżem dla każdego grzesznika, drogą miłości do Ojca Boga jak i naszej Matki Bożej – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, dodaj, nam wiary, ufności w Boże Miłosierdzie, abyśmy Ci, Jezu, przez nasze zaufanie byli ulgą w Twoim cierpieniu – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, daj, abyśmy przez wiarę, modlitwę i dobre skutki przynosili Ci ofiarę za nasze grzechy – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam schronieniem – Jezu, ufam Tobie                              

Jezu Cierpiący, bądź nam pokorą – Jezu, ufam Tobie                

Jezu Cierpiący, bądź nam światłością – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam zmiłowaniem – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam ukojeniem – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam łaskawy – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam siłą – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam radością – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam ostoją – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam pocieszeniem – Jezu, ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam pomocą – Jezu ufam Tobie

Jezu Cierpiący, bądź nam ratunkiem – Jezu, ufam Tobie

Boże bądź miłościw nam grzesznym - Boże Miłosierny

Boże bądź miłościw nam grzesznym - Jezu Cierpiący

Boże bądź miłościw nam grzesznym - Jezu Miłosierny. Amen

Módlmy się:

Jezu Cierpiący, okaż nam Swoje Miłosierdzie. Daj, abyśmy przez modlitwę i dobre skutki byli Ci, Jezu, darem wynagradzającym za wszystkie nasze grzechy, grzechy całego świata. Amen

 

13.01.2011

Nasza miłość do Pana Boga, jakże jest nieodwzajemniona, nieodwdzięczona Panu Bogu. Za tę Miłość, którą nam Pan Bóg daje w naszym życiu, nie umiecie dziękować, Jakże jesteście zatwardziali, zapominacie na to, co wam Bóg dał i daje w waszym życiu doczesnym, nie odwdzięczacie się Panu Bogu jak i Mnie, Jezusowi. Nie znajdujecie nieraz czasu, gdyż inne rzeczy są wam najważniejsze jak to, żeby podziękować Bogu za wszystkie dobra, którymi nas Bóg obdarza. Zapominacie na Miłość Ojcowską, która was tak miłuje. Już tak wiele o niej pisałaś, ale niech każde słowo z waszych ust będzie na chwałę Bożą, a nie na zatracenie waszej duszy, gdyż bez miłości Bóg was by nie ukochał. Tak, że odwdzięczajcie się Bogu jak i Mnie Jezusowi, Mojej Matce Bożej, gdyż przez miłość człowiek będzie uszczęśliwiony w swoim życiu. Miejcie miłość bogatą w uczynki miłosierne, nie zapominajcie na nie, gdyż w nich się przejawia największa miłość do Boga do bliźniego. Amen

 

18.01.2011

Pytałam się Pana Jezusa o daną rzecz. Potem słyszę wewnętrzny głos: Tak działa Duch Święty. Zobaczyłaś sposobienie Ducha Świętego w Bożym Kościele. Takim to sposobem jest przekazywane to wszystko, co nam Pan Bóg chce przekazać przez człowieka jak i moich księży, których napełnia Duch Święty przez naszego Boga Ojca.

 

20.01.2011

Przed każdą modlitwą starajmy się pomodlić do Ducha Świętego, może być także westchnienie do Ducha Świętego o rozjaśnienie umysłu, aby modlitwa była napełniona Duchem Świętym: Amen 

Aby modlitwa była wysłuchana, jeżeli się modlimy w danej intencji. Amen

 

21.01.2011

Jaka jest wiara w Boga? Jaka jest wiara w nas? Czy się zastanowiłeś człowieku jak wierzysz, w co wierzysz? Czy twoja wiara w Boga Najwyższego jest i żyje w Tobie, czy tylko jest powierzchowna? Tu niech każdy postawi sobie pytanie, niech każdy się zastanowi, spojrzy do swojego sumienia, do swojej duszy. Niech zobaczy swoje zaniedbanie wobec Pana Boga, Mnie, Jezusa. I jak mogę tu nie wymienić Imienia Mojej Matki, Maryi miłosiernej, która tak cierpiała, widząc, jak cierpiałem. Jak już pisałaś o Moim bólu, bólu Mojej Matki, gdyż nadal, gdy widząc wasze złe skutki, złe postępowanie cierpimy jak i wy moi będziecie cierpieć za wasze grzechy, grzechy całego świata? Tak proszę was niech wiara i jeszcze raz wiara w Boga Najwyższego w was ożyje, uświęcajcie się w niej, wierzcie w Boga Najwyższego. Bo tego od was pragnę Ja, Jezus, pragniemy z Moją Matką, Maryją. Amen

                                                                                                                                        

25.01.2011

Boga mamy stawiać na pierwszym miejscu. Zawsze stawiajcie Pana Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu, musi być miejsce w naszym sercu dla Pana Boga tego, którego mamy czcić i uwielbiać jak i zawsze Mu dziękować, gdyż przez miłość do Boga człowiek będzie złączony z Nim jak i będzie Go miał w swoim sercu jak i duszy. Umiejmy stawiać na pierwszym miejscu Boga, prawdę, abyśmy zawsze mieli otwarte serce. Amen

                                             

Czyśmy słyszeli o cudach? Jeżeli tak, to ażebyśmy się nie dziwili, gdyż to dokonuje Bóg przez człowieka jak i w człowieku.

 

1.02.2011

„Kto przeciw Bogu czy Bóg przeciw nam”. Każda rzecz, która pochodzi od Boga przewyższa człowieka, zaś każda rzecz, która pochodzi od diabła upodla człowieka, poniża, poniewiera godnością człowieka. Tak miejcie się na baczności, aby was nie zwodziło wszystko złe do upodlenia człowieka, aby was diabeł nie wiódł na zatracenie wieczne. Starajcie się odróżnić, co jest Boże, Boskie, co pochodzi od Boga, od Jezusa Chrystusa, od Ducha Świętego, a co pochodzi od diabła. A wtedy to rozeznanie dobra od zła niech to dobro wiedzie was do wiecznej chwały, a niech zło was nie wiedzie na zatracenie wieczne. Amen

                                                                                                                    

Czy mamy się bać słów Pana Jezusa, czy mamy się zamykać przed słowami Pana Jezusa, który przychodzi nas napominać w Imię Boga Najwyższego, który polecił Jezusowi nas napomnieć jak i w dalszym ciągu napomina nas, ludzi niewiernych, mało wiernych jak i wierzących, gdyż to Bóg nas widzi, widzi nasze złe postępowanie, naszą niewiarę w Niego jak i w Jezusa Chrystusa jak i Matkę Bożą?

                                                                                            

4.02.2011

Tę modlitwę za umierających chcę, abyś ją rozpowszechniła, gdyż w dzisiejszym świecie ludzie umierają nagle, umierają bez pojednania się z Bogiem. Chcę, aby ta modlitwa się rozpowszechniła jak różaniec, aby odmawiano ją nieustannie, bo i potem, gdy my będziemy umierać, aby się i za was modlono. Amen

                          

Modlitwa za umierających

 Panie Boże Ty, których powołujesz na śmierć, na wieczną chwałę, daj odpuszczenie wszystkim grzechów, wszystkich nieprawości, jakimi Cię obrażali przez całe swoje życie. Daj, aby dusze doznały wiecznej chwały, a nie wiecznego potępienia. Panie Jezu Ty, który oddałeś Swoje życie za nas na Krzyżu, daj wszystkim duszom zbawienie, odpuszczenie grzechów, aby przez Miłość Twoją i Miłosierdzie, w które wierzyli, byli zbawieni, doznali Twego wkupienia. Amen

                                                                                      

Odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

 

4.02.2011

Człowiek rozumny to taki, który widzi rzeczy Boże. Stale pamięta na Boga, na Jego Przykazania. Wiedzie swój żywot według Bożych Przykazań. Zawsze pamięta na nie jak i działa według nich. Zawsze na pierwszym miejscu postawi Boga jak czyni, co dobre. Zawsze stara się o wykonywanie w swoim życiu dobrych skutków. Swoje życie wypełnia według Bożej Woli. Ale szatan, który czyha na nas, na każdego, aby nas sprowadzić na złą drogę, drogę zatracenia. Tu musi być rozeznanie w naszej duszy tego dobrego jak i złego. Nie dajmy się zwodzić szatanowi na złą drogę, którą nas szatan chce wieść przez nierozumność naszą, której tak często podlegamy. Jesteśmy nierozumni jak i działamy nierozumnie. Idziemy za szatanem, słuchamy jego, tak robimy wszystko złe, które wychodzi z nas, z wnętrza człowieka serca jak i duszy. Nasze złe działanie jest za przyczyną złego rozeznania, działaniem nierozumnym w naszym życiu. Nierozumność jest niczym innym, jak zboczeniem z drogi dobrej na złą drogę, drogę grzechu, grzechu nieprawości, zaniedbywaniem wszystkiego dobrego, co Bóg dla was przygotował dla was moje dzieci. Amen

 

6.02.2011

Nauczcie się modlić, oddawać Panu Bogu cześć i chwałę. Nauczcie się kochać bliźniego nawet tego, który jest wam nieprzyjacielem. Modlić się za niego, aby stał się wam przyjacielem wiernym w miłosierdzie, takim, jakim Jestem Ja Sam, Jezus Chrystus, Bóg Miłości wiecznej, Bóg Miłości nieśmiertelnej. Niech w was ożyje miłość do modlitwy, gdyż owocem jest Bóg Łaski miłosiernej dla każdego grzesznika zatwardziałego, dla każdego miłującego Go szczerą miłością Boga Najwyższego, Boga Prawdziwego, Boga Miłosiernego, Wodza Najwyższego skłaniającego się ku każdemu dziecku wołającemu, wzywającemu Boga Miłosierdzia, Boga łaknącego waszej miłości do Niego. Amen

 

Skłamaniem Boga jesteśmy my sami, w których jest w was brak wiary prawdziwej w Niego. Brak poszanowania godności człowieka, brak zaufania w to, co Bóg nam zjawił, zjawia jak i dokonuje przez modlitwę naszą w naszej duszy. Amen

 

Kochany człowiecze przez Boga. Gdzie jesteś, gdzie się schowałeś, czy nie zauważyłeś Boga, czy nie znalazłeś Boga, czy się zamknąłeś przed Nim? Czy nie jest tak, że to Bóg cię stworzył, że to Bóg cię widzi, że to Bóg się stara o ciebie? Gdzie jesteś, pytam się mój człowiecze niewierny, mało wierny? Czy w dzisiejszym świecie Mnie nie znajdujesz, czyż bym był niezauważalnym, niedostrzeganym, czyż bym był niewidoczny? A przecież tak nie jest, mój człowiecze niewierny, mało wierny. A przecież Jestem, żyję między wami, a wy tak jesteście obojętni na Moje prośby, wołanie w dzisiejszym czasie tak wielkiego ucisku, niepokoju. Czy nie zauważyłeś Mojej Prawdy objawionej przeze Mnie, człowiecze? Czy tak mało dostało się do twoich uszu o nauce Bożej, o nauce Mojej Jezusa Chrystusa Króla Pokoju? Jak jeszcze mam cię przekonać, przekonywać o Moim istnieniu w Chwale Bożej? Amen

                                         

12.02.2011

,,Jeżeli my nie będziemy żyć w przyjaźni z Bogiem, to Bóg nie będzie żył z nami i w nas”

 

15.02.2011

Czy Ja Jezus się doczekam od was, moje dzieci, prawdziwej wiary, tej, która ma żyć w was, moje córki i bracia? Czy tak słaba jest wiara w was, w to, co Ja, Jezus i Bóg Miłosierdzia, który tak Mnie prosi, abym was napomniał, napominał? Czy doczekam się od was prawdziwej wiary, w to, co wam przekazuję, przekazuje Moja Matka, Maryja, Boża Rodzicielka wielkiego Miłosierdzia dla was dzieci niewiernych, mało wiernych? Mówię to także do was, moi księża, biskupi, do których dotarło Moje, Jezusa, napominanie was wszystkich, ale wszystkich tu żyjących na tej ziemi, tych mało wiernych, niewiernych, zatwardziałych grzeszników, dla bezbożnych, dla ludzi różnych wyznań, sekt, mówię i napominam o przejrzenie o zobaczenie waszego złego postępowania, złego i jeszcze raz złego w waszych sercach i duszach. Amen

 

Ja Jezus, Boży Syn Miłosierdzia wzywam was do wielkiej modlitwy różańca świętego, do wielkiej pokory, do wielkiego zaufania w Boże Miłosierdzie w Bożą Moc, nieustającą Miłość Bożą dla was moje dzieci jak i Moją, Jezusa, także Mojej Matki, Maryi. Miłość, nadzieja i wielkie zaufanie Mojemu Sercu Jezusowemu, które tak kocha was łaską miłosierną. Amen

 

16.02.2011

Miałam widzenie. Zobaczyłam człowieka, który czyni krzywdę drugiemu. Słyszę wewnętrzny głos: Jeżeli my nie będziemy okazywać drugiemu łaski dobra, które ma wypływać z nas, z naszego serca, z naszego wnętrza człowieka, to jak ten drugi, który widzi całe zło w nas jak i od nas będzie się uczył jak i okazywał to dobro, które dajemy drugim naszym przykładem, jeżeli jest tyle zła w nas. Jak będą to widzieć i dzieci, których mamy wychować na dobrych chrześcijan, obywateli tej ziemi? Jak nasze dzieci nie będą widzieć w nas tej łaski miłosiernej, którą nas uczy stale jak i nieustannie Bóg, Jezus Chrystus, Maryja, Matka wielkiej miłości, wielkiej uległości Bożemu Słowu, Bożemu wołaniu. Amen

 

17.02.2011

Zgromadźcie się wokół ołtarzy, oddawajcie Bogu cześć i chwałę. Uwielbiajcie Boga Najwyższego, wychwalajcie Moje Ciało, Jezusa, które spożywacie na odpuszczenie waszych grzechów, jak i proszę was, abyście przynosili ofiarę za grzechy całego świata. Módlcie się wytrwale, oddawajcie Bogu Najwyższemu pokłon wdzięczności za Jego staranie o was, moje dzieci. Amen

 

22.02.2011

Rozwiązywać świata problemy. Jest to na uratowanie dzieci, waszych dzieci. Co robimy na ocalenie naszych dzieci. Co urobiliśmy, aby w waszym życiu zapanowała miłość, nadzieja i wiara. Nadzieją tego świata jest wiara, jeszcze raz wiara, miłość i nadzieja. W Bożej Miłości i nadziei nikt nie będzie skłamany, gdy raz nas pozwie Bóg na Jego chwałę. Ale każda dusza, która uwierzy, będzie ocalona, a która nie uwierzy, będzie zatracona. Tak mówi Bóg waszego pokolenia, waszej nadziei. Amen

                          

Panie Boże mój, tyle jest wśród nas niewiary, tyle jest wśród nas zakłamania, tyle jest wśród nas nierządu, nieprawości, że aż wstyd pisać, że to przez tyle tysięcy lat żyjesz wśród ludzi wierzących i niewierzących a my jesteśmy tak zaślepieni, zagubieni, tak żyjący w ciemnościach, że Ty Sam Boże Miłosierny, Boże łaskawy skłaniasz się w tak cudowny sposób ku każdemu dziecku z wielką miłością, mój Wielki Boże. Tu niech nasze łzy, niech się wyleją za nasze grzechy, za nasze nieprawości, za nasze zbrodnie, niewiarę, cudzołóstwo, za nasze zdrady, które ranią Twój Majestat, Boże. O jakże, Jezu, cierpi Twoje Serce Najświętsze, cierpi i Matki Serce Niepokalanej Maryi.

 

23.02.2011

Gdy człowiek, który mówi i pisze rzeczy, które przeżywa za pomocą Bożą, jak trudno może w to wierzyć, uwierzyć, gdyż to przeżywa człowiek w sposób mistyczny zjednoczony z Bogiem zjednoczonym z Jezusem i Matką Bożą? Czy są to słowa, w które nie da się wierzyć, albo uwierzyć, gdyż są całą Prawdą Bożą, są to słowa wiecznej Prawdy. Amen 

 

Człowiecze niewierny, mało wierny, ufaj, zaufaj Bożej Prawdzie przekazywanej tak w cudowny sposób, czego Sam Bóg dokonuje przez Syna jak i Jego Matkę Maryję. Amen

 

24.02.2011

Jak mogę odpuszczać grzechy wasze, jeśli nie prosicie o odpuszczenie, jeśli sami nie chcecie odpuścić drugim, bliźnim? Jak można do was mówić, jak jeszcze was mam prosić o zobaczenie tego wszystkiego złego, które sposobicie swojej duszy jak i Panu Bogu? Bo kiedyś przyjdzie ten czas waszego sądu, przyjdzie czas za grzechy cierpieć, ale pamiętaj człowiecze, że to Ja, Jezus Chrystus, Król Bożej Miłości cię prosiłem jak i napominałem przez moich Proroków, którzy byli oddani, wierni Bożej Miłości jak i Mojej, wam to wszystko przekazywali, a wy tak byliście temu niewierni, nieposłuszni. A tak was przywołuję do wielkiego pojednania się z Panem Bogiem, Mną, Jezusem Chrystusem, kochającym was tak wielką miłością jak i miłuje was Bóg Ojciec Wielkiej Miłości i Nadziei. Amen

 

5.03.2011

Aby wierzyć, trzeba uwierzyć w Jezusa Króla Miłosierdzia, w tak Wielkiego Baranka Miłosierdzia wiecznego, oddanego Swojemu Ojcu Bogu miłosiernemu dla ludzkości, dla Swych dzieci pokutujących, grzeszących, popełniających tak wielkie grzechy, dla których Bóg Miłosierdzia prosi was o zjednoczenie się z Nim, także wzywającego was do wielkiej pokory zadośćuczynienia Mu za grzechy całego świata. Amen.

 

8.03.2011

Kochani moi, stoimy u Bram Boga Najwyższego. Dziś ilu z was powie: „jestem chrześcijaninem”, ilu z was powie: „jestem prawdziwym chrześcijaninem”, ilu z was powie: „wierzę w Boga Najwyższego Stworzyciela Nieba i Ziemi”, ilu z was powie: „wierzę w Jego przykazania w Jego Boską Moc”, ilu z was się przyzna, że Bóg jest dla niego wiarą, miłością i nadzieją. Już ile wieków trwa wiara w Boga i trwać będzie, bo ta nigdy nie zaginie. Ile wieków już trwa Moja Miłość do was, moi wierni, mało wierni i niewierni, bo to do wszystkich, ale wszystkich was, moje dzieci, trwa Moja nieustająca Miłość, Łaska do was. Pytam się Ja, Jezus, Boży Syn miłujący was niezmierną miłością do tego, co jest Boże Bożą Ręką stworzone, do kiedy będziecie prześladować Mnie, Jezusa, będziecie prześladować moich chrześcijan. Czy już historia was nic nie nauczyła, czy wasze serca były i są tak zatwardziałe, tak zgorzkniałe, że aż tak muszę cierpieć, widząc wasze grzechy? Wiara w Boga nie polega na zbrodniach, prześladowaniach, cudzołóstwie, kradzieżach, nienawiści, lecz polega na miłości, na wielkiej miłości do drugiego człowieka. Tak człowiecze, uświadom sobie, uzmysłowiaj, jaką dla ciebie jest wartością Bóg Wielkiego Miłosierdzia, jaką ma wartość w twoim życiu, sercu jak i duszy. Amen

 

Boże Wielkiej Miłości, Boże Wielkiej Nadziei, Boże Wielkiej Wiary, niekończących się cnót dla nas grzesznych, dla nas wątpiących, dla nas niewierzących, dla nas niewdzięcznych, dla nas pokutujących, dla nas błądzących w ciemnościach. Bądź nam, Jezu, wzmocnieniem, zjednoczeniem w wierze chrześcijańskiej. Jezu, nie zapomnij o nas biednych, grzesznych tego świata.

 

Pytałam się Pana Jezusa o nasze grzechy całego świata, o modlitwę naszą za nasze grzechy. Miałam widzenie: Zobaczyłam wagę, na której były nasze modlitwy a na drugiej stronie były nasze grzechy całego świata. Grzechy były przeważone tak, że waga nie była oderwana od ziemi z naszymi grzechami, na wadze nasze modlitwy nie były w stanie je przeważyć. Potem słyszę wewnętrzny głos, że Bóg nas karze za nasze grzechy sprawiedliwie.

 

Pytałam się na nasze wiary wyznawane na świecie słyszę wewnętrzny głos, że na świecie są dwie wiary a to chrześcijańska a druga je pogańska, innych nie ma. Amen

 

12.03.2011

Słowa Boże są wieczne. Każde Słowo Boże wypowiedziane trwa wiecznie, my w te słowa wieczne wierzymy. Ani jedno Słowo Boże nie jest wypowiedziane nadaremnie, nie jest próżne. Ale ty człowiecze słuchaj Słowo Boże, gdyż one są dla ciebie największym skarbem, są dla ciebie jak i twojej duszy. Amen

 

Dnia 10.03 rozmyślałam, co sobie postanowić na czas Wielkiego Postu słyszę wewnętrzny głos: abym się odmawiała każdego dzień różaniec, ten, co napisałam, gdyż się nim nikt nie modli, mimo że go rozesłałaś, córko moja. Ma taką samą moc, jak się nim będziemy modlić, rozważać tajemnice Moje, jak każda modlitwa, którą się modlicie w wielkim skupieniu jak i rozważaniu o Moich tajemnicach. Amen

 

Rozważania do Różańca uwieńczonego Bożą Miłością

1. Twoje cierpienie, Matko Najświętsza, niech będzie naszym cierpieniem, naszym bólem, gdyż to my jesteśmy tego przyczyną, gdyż to my tak Cię obrażamy przez naszą nienawiść, nasze grzechy, które tak ranią Twoje Matczyne Serce, ranią Serce Twojego Syna. O jakże wielka jest miłość Twoja, Matko, do nas dzieci, gdyż tak nas bronisz przed Bogiem Ojcem.

 

2. Matko, Ty, co stałaś pod Krzyżem Swojego Syna, jakże ból przenikał Twoje Matczyne Serce, widząc, jak Syn Twój umiera, gdyż, jako Matka pełna boleści nie mogłaś Swojemu Synowi pomóc. Boleść Serca, która była przeniknięciem Twojego Syna, jakże Matko Bolesna z Nim cierpiałaś. Był to ból naszych grzechów, za co Cię, Matko, chcemy przepraszać.

 

3. Matko Miłosierdzia do Ciebie się uciekamy w gorącej modlitwie, prosimy Cię, wstawiaj się u Boga Miłosierdzia za nas grzesznych, abyśmy przejrzeli i nigdy Cię nie ranili, także nie ranili Serca Twojego Syna daj, nam przez tajemnicę Wielkiego Miłosierdzia nawrócenie nas grzesznych, nas niewiernych, nas nieposłusznych Twojemu wołaniu. O Matko Miłosierdzia, Wielkiej Miłości daj, abyśmy uprosili u Twojego Syna odpuszczenie grzechów naszych, grzechów całego świata.

 

4. O Matko kochająca swoje dzieci, dziś stajemy przed Tobą, Matko wiecznej Miłości do nas dzieci Cię proszących, abyśmy przez modlitwę byli Ci wdzięczni za Twoją dobroć, za Twoje Miłosierdzie do nas, za Twoją miłość do każdego dziecka, które tak kochasz i otaczasz nas Swoją miłością, przygarniasz każde swoje dziecię, które się gubi, ginie w grzechu nieprawości daj, abyśmy to wszystko złe zobaczyli w swojej duszy a przez Twoją Matczyną miłość zawsze byli Ci wdzięczni, a odpłacali się za Twoją miłość, miłością do Ciebie.

 

5. Matko, która koisz ból swoich dzieci, Matko, która uciszasz płacz swoich dzieci, prosimy Cię otrzyj łzy dzieci płaczących nad swoim cierpieniem. Daj, o Matko, abyśmy my przez Twoje łzy, które wylewasz za nas grzesznych, niewiernych, byli Ci pocieszeniem przez nawrócenie się do Twojego Syna tak okrutnym sposobem umęczonego, ukrzyżowanego tak wielkimi boleściami zranionego, że oddał za nas Swoje życie, z miłości do Swojego Ojca Boga jak i do nas grzesznych, Ojcu zawsze, ale zawsze byliśmy oddani Twojemu Synowi, Tobie, Matko Wielkiej Miłości Bogu Miłosierdzia.

 

14.03.2011

Żadna ludzka istota nie ma wartości, jeśli nie wierzy w Boga, gdyż w niej nie żyje Bóg Chrystus jak i Duch Święty. Nie ma żadnej wartości, żadnej ceny przed Bogiem. Bo jak ją Bóg będzie miłował, jeśli ona nie będzie przyjmować miłości od Niego. Nie będzie się Bogu, jak i Mnie Jezusowi, odwdzięczać za naszą Miłość miłosierną do was, moje dzieci. Czy żyjecie w ślepych zaułkach, w których nie ma i nie będzie widoku na Boga, na Mnie Jezusa? Po ciemnościach przychodzą dni jasności a po dniach jasności przychodzą dni mroku. Tu odpowiedź dajmy sobie sami, do jakich dni należymy. Dni jasności są przejrzeniem, ale dni mroku są zgubą na całą wieczność. Amen

 

19.03.2011

Tam gdzie jest wiara, tam jest Żywy Bóg, Jezus Chrystus, Matka Najświętsza, tam jest Duch Święty. Żywy Bóg jest Potęgą jak i Jezus Chrystus i Duch Święty. Nikt nie ma i nie będzie miał potęgi jak Bóg Miłosierdzia Wielkiej Miłości do was moje dzieci. Amen

                    

20.03.2011

Co jest najważniejsze w naszym życiu tu na ziemi, aby osiągnąć życie wieczne? Abyśmy osiągnęli życie wieczne, musimy tu na ziemi spełniać Bożą Wolę. Słuchać Bożych Słów. Podporządkować się Jemu i Jego Synowi jak i Matce Bożej, którą Bóg wybrał za Jego Matkę Odkupiciela całej ziemi. Zawsze pamiętać na Bożą Miłość, Boże Przykazania jak i wierzyć w Jego nadprzyrodzoną Moc, w której się przejawia jak i przejawiała Jego Wielkość Siła jak i zwycięstwo Jego Syna i Matki, Maryi nad nieprzyjacielem człowieka, szatanem. Praca, jeszcze raz praca nad sobą, ku dążeniu do doskonałości wobec Panu Bogu. Tu musimy także trwać i wytrwać w modlitwie jak i na modlitwie, którą dostaliście od Jego Syna Miłosiernego. Gdyż, jak już wiecie, moi bracia i siostry, że modlitwa rozpętuje pęta szatańskie, w które was sam szatan opętuje. Wy to chciejcie dostrzec zauważyć, że siłą, którą macie zwyciężać, jest nieustanna modlitwa, by was szatan nie zwodził i nie zwiódł na zatracenie wieczne. Wytrwałość w dobrym, odrzucić od siebie różnoraki grzech, grzech nieprawości, bo ten was wodzi jak zatraca waszą duszę. Wziąć do ręki różaniec, z którego sam szatan traci swoją moc po wyrzeknięciu słów Zdrowaś Maryjo… Nie zapominajcie modlitwy za swoich nieprzyjaciół jak i za tych, którzy są słabej wiary, którzy nie poznali Boga, aby dotarło do nich Słowo Boże. Nigdy nie okłamujmy samych siebie, nie okłamujmy swojego sumienia, zawsze mówmy prawdę, bo kłamstwo was przywodzi do większych pokus jak i przywiodło Adama i Ewę, pierwszych rodziców. Jak już poznacie i poznaliście skutki grzechu? To wszystko mówię, aby was posilić do większej wiary w waszych sercach, moi bracia i siostry, do zjednoczenia się w Bożej Miłości Mojej, Jezusa Miłosiernego tak cierpliwego, pełnego Bożych dobrodziejstw dla was, moje dzieci, Boże dzieci. Amen

                                                                                                                   

26.03.2011

Jeżeli człowiek nie żyje w przyjaźni z Bogiem, to Bóg nie będzie żył w człowieku. Bóg będzie karał naród, narody za wszystko złe, które popełnił człowiek. Bóg wybrał Swojego Syna, Jezusa, aby przyniósł pokój całemu ludowi żyjącemu tu na ziemi, aby wam ukazał dobroć i łaskę, która płynęła z Jego Serca Jezusowego. Brak wiary w człowieku zostawia wielkie spustoszenie duszy jak i serca. Człowiek żyjący bez wiary to jak człowiek żyjący bez serca. Wielkość Boga w sercu człowieka przejawia się silną wolą do tego, w co wierzymy i w co człowiek wierzy. Bóg Ojciec, Stworzyciel Nieba i Ziemi dziś chce nam, przez swojego Syna, każdemu swojemu dziecku żyjącemu tu na ziemi dać szczęście, obdarzyć go wielką miłością Synowską, dlatego niech każdy, ale każdy wierzy w Jego Syna, Króla Miłości Miłosiernej jak i Jego Matkę, Maryję, Królową Różańca Świętego. Dziś każdy, ale każdy, który będzie wierzył będzie mieć życie wieczne, jak już wiecie o Moich Jezusa prośbach. Tak, moje dzieci, miłe Sercu Mojej Matki jak i Mojemu Sercu Jezusowemu, was proszę jeszcze raz proszę o pojednanie się z Moim Ojcem Bogiem jak i ze Mną Jezusem w Przenajświętszym Sakramencie. Amen

                                                                                                    

27.03.2011

Panie Jezu, jakże Ty nas prosisz i błagasz. Jak Ty, Jezu pełen miłości i łaski miłosiernej, chcesz i pragniesz każdemu dziecku tu na tej ziemi dać jak i wlać do naszych serc zbłąkanych zaprzepaszczonych swoją duszę? Ty, Jezu, pragniesz naszego szczęścia, miłości do drugich, byśmy się stali Twoimi dziećmi Miłosierdzia Bożego.

 

Człowiek wewnętrznie chory duchowo z braku wiary zostaje na łóżku cierpienia i boleści aż do zaufania Bogu Miłosiernemu, gdyż to Bóg Miłosierdzia dźwiga z boleści a udręk człowieka niewierzącego, mało wierzącego, w którym jest brak zaufania, brak modlitwy, brak wiary prawdziwej w Niego. Amen

 

27.03.2011

Żyjemy w świecie pełnym zbrodni, nienawiści, uciskaniu narodów, prześladowań chrześcijan jak i drugiego człowieka. Żyjecie w wielkim zakłamaniu, braku moralności, dlatego nie umiecie się godnie sprawować, szanować życia, które Bóg wam daje. I jak tu można mówić o miłości, jeśli jej nie umiecie czerpać ze Źródła Łaski Bożej. Nie umiecie jej czerpać z Mojej miłosiernej łaski do was, moje dzieci, moje zbłąkane owce. Z głęboką wiarą, skruchą proście, ale proście całym sercem, aby wam było odpuszczone, jak i zarazem proście Boga o miłosierdzie, jak zarazem odpuszczajcie drugim. Już o tym pisałaś, już było wam dane poznać, gdyż to Moje, Jezusa, napominanie jak i Mojej Matki, Maryi. Otwórzcie serca, gdyż chcę każdemu dziecku, które nie wierzy jak i mało wierzy zbłąkanemu w tym świecie, chcę wlać jak i wlewać do waszych serc Moje Miłosierdzie, które się wylało dla was moje dzieci. Amen

 

4.04.2011

Świat zły, świat podły, świat nikczemny. Jakże w waszych sercach zatwardziałych jest brak miłości Bożej, brak poszanowania dla życia, dla nas tu, w Niebie. Ileż w waszych sercach jest zakłamania, nienawiści, upodlania, straciliście godność człowieka. I jak w waszych sercach ma panować Miłość Boża, Miłość Moja, Jezusa Miłosiernego, Miłość Mojej Matki Bożej. Szanujcie życie, szanujcie się nawzajem, przyjmijcie Miłość Bożą i Moją Jezusa, szanujcie życie, które wam Bóg daje, gdyż tylko w Bożej Miłości i łasce jesteście uświęceni do godności człowieka. Amen

 

Dzień, w którym się narodziłem Ja, Jezus z Nazaretu, był dniem Wielkiego Królestwa na ziemi i w Niebie. Dzień dla was, moje dzieci, niech i teraz będzie dniem w waszych sercach wierzących jak i niewierzących, mało wierzących Królestwem Mnie, Jezusa, Mojego Ojca Boga jak i Mojej Matki, Królowej Nieba i Ziemi. Ten dzień był dniem wielkiej promieniującej jasności, radości, uwielbienia Mnie, Dzieciątka Jezus. Chcę, aby i teraz takim dniem był zawsze w waszych sercach, takim radosnym, pełen łaski, dobroci, uwielbienia Mojego w waszych sercach i duszy. Bo tylko takie serce i dusza będzie się radować i królować po wieczne czasy, jak będę Ja, Jezus, mieszkał i panował w takiej to duszy. Dzień Mojego Narodzenia nikt nie jest w stanie zniszczyć, ani żadna siła, która chce zniszczyć to, co się zrodziło z Bożej Woli jak i stworzył Bóg Wielkiego Miłosierdzia dla was, dla każdego, kto się pogrąża w wielkim zakłamaniu, w wielkiej ciemności niewiary, niedowiarstwa dla Króla Pokoju pojednania się w Mojej Eucharystii, która jest wam dana na obmycie się z grzechu nieprawości, grzechu hańby. Amen

 

O jakże ubolewa Moje Serce, Jezusa, a także Mojej Matki, Maryi, widząc tyle zła, jeszcze raz zła na tej ziemi, do czego wy sami się przyczyniacie, do takiej nieprawości, krzywd wyrządzanym bliźnim jak i Mnie Jezusowi, Mojemu Ojcu Bogu, że już i te napominania nie starczą wam, aby zobaczyć do swoich sumień i serc. Ostrzegam was i napominam. Czy diabeł jest waszym odkupicielem, któremu wierzycie, idziecie za nim na wieczne zatracenie? Czy to Moje napominanie jest tak mało warte, mało cenne, abyście zrozumieli, widzieli, spostrzegli, że to Bóg, jeszcze raz Bóg Wielkiego Miłosierdzia dał wam wszystko, co dobre, co jest święte i Boże, abyście przez swoje życie zachowywali Boże przykazania, abyście mieli życie wieczne? Amen

 

O raduj się, dusza nieśmiertelna, wesel się z Mojego Zmartwychwstania, że to Bóg Zmartwychwstał, który był wam dany na wielkie wykupienie ludzkości z wielkiego ucisku, z wielkiej ciemności swojej duszy. Niech wasze usta uwielbiają Boga Ojca jak i Mnie, Jezusa, niech Imię Mojej Matki wychwalają, niech z waszych ust płynie pieśń pełna chwały, miłości, wdzięczności. Otwórzcie serca i dusze, aby taką miłością płonęły, aby już nigdy nie zaznały smutku, ucisku, wzgardy, wielkiej nieprawości. Amen

 

10.04.2011

Słowo Boże trwa wiecznie. Słowo Boże trwa po wieczne czasy. Słowo Boże to niekończące się dobro. Słowo Boże, które trwa i trwać będzie po wszystkie dni aż na wieki. To Słowo Boże, które ma trwać w was, moje dzieci. Niech Słowo Boże zawsze trwa, zawsze niech będzie na waszych ustach, gdyż Słowo Boże jest Święte. Amen

 

12.04.2011

Wiara w Boga jest siłą modlitwy, upajaniem się w Bogu, któremu człowiek służy z wielkim oddaniem Jego wołaniu, przyjęciem Bożego wezwania, aby Mu służyć jak i służyć drugiemu człowiekowi pomocą ku doskonaleniu się w wielkiej miłości, skłaniającej się w wielkim zaufaniu, wielkiej ufności w Bogu jak i Mnie Jezusowi i Mojej Matce Maryi. Amen

                                                                                                                                          

13.04.2011

Jak już pisałaś o odpuszczaniu grzechów, lepiej dla każdego człowieka jest ich nie popełniać, gdyż każdemu człowiekowi jest wszystko zapisane, każdy grzech popełniony czy świadomie czy nieświadomie? My z grzechów, które zostały popełnione wbrew przykazaniom Bożym będziemy jak i jesteśmy przez Pana Boga na Boskim sądzie sądzeni a jak, to już wiemy sprawiedliwie, surowo. Zostanie nam otworzona księga, w której były zapisywane dobre jak i złe uczynki, nasze grzechy. Dziś jak jest ta księga otwierana, miła, by być czysta jak papier biały, ale tak nie jest czasami. Brak jest tam czystych znaleźć kartek, jak już są, to są one zapisane waszymi grzechami nieodżałowanymi jak i popełnianymi wobec Pana Boga jak i bliźniego, któremu nie odpuściliśmy za życia tu na ziemi. A tak potem cierpimy za nie w czyśćcu jak i jesteśmy za niewiarę, sprzeniewierzenie się Bożym przykazaniom, wtrąceni do piekła wiecznej chwały. Amen

 

14.04.2011

Miałm sen.W śnie zobaczyłam wiele ludzi, którzy szli w kierunku postaci, która stała. Jedni się z tą osobą jakby witali, inni ją omijali, a ja byłam ostatnia. Potem jak ci ludzie już przeszli, ja dotknęłam się tej osoby tylko małym palcem, odczułam jak płynie przez ten palec dziwne ciepło. Potem ta osoba mi powiedziała, że jak bym się dotknęła całą dłonią, tak by od tej Miłości, jaką ma dla człowieka, spaliłaby moją dłoń.

                           

Po obudzeniu napisałam podziękowanie:

Panie Jezu dziękuję Ci za dar widzenia, gdzie widziałam Ciebie w wielkiej Miłości do nas ludzi. Dziękuję, że dałeś mi widzieć siłę, żar Miłości Twojej. Starczy, Jezu, tylko dotyk Twej Miłości a jakże rozpalasz gorącą Miłością nas. Starczy lekkie dotknięcie Ciebie, o Jezu, bo gdybyśmy się dotknęli Ciebie całą dłonią, to Twoja Miłość do drugiego człowieka spaliłaby naszą dłoń od żaru Twojej Miłości. Jezu, ufam Tobie. Dziękuję Ci jeszcze raz, Jezu, niech będziesz uwielbieniem w mojej duszy. Daj mi wytrwanie w tym, co robię na Twoją i Bożą chwałę. Dziękuję Ci, Jezu, za dar Miłości Twojej, o jakże ona jest spalająca nasze grzechy, kto wierzy w tej Miłości żar. Daj, o Jezu, aby przez dotyk Ciebie ta Miłość Twoja promieniała w nas dla każdego człowieka.

 

16.04.2011

Nie zachowujcie gniewu w swoim sercu. Zawsze, ale zawsze zróbcie wszystko, aby dojść do porozumienia, dojść do zgody, dojść do przebaczenia drugiemu. Bo wtedy będziecie wolni od zła, od kuszenia diabła w waszych sercach jak i duszy. Zawsze, ale zawsze niech góruje w was dobro, odpuszczenie, łaska miłosierna dla każdego człowieka, który się pogrąża w wielkim zakłamaniu, ciemności swojego serca. Umiejmy odpuszczać, umiejmy szanować drugiego człowieka, gdyż każdy, ale każdy jest dzieckiem jednego Boga Ojca, Wielkiego Miłosierdzia. Amen

Amen                        

 

20.04.2011

Prawda wyzwala człowieka od zła. Tylko Prawda jest dla człowieka uwolnieniem się od zła, od potępienia wiecznego. W Prawdzie Bożej człowiek się uświęca. Uświęcajcie się w Prawdzie Bożej, bo ona jest waszym zbawieniem, waszym wykupieniem się od zła, od nieprawości, od działania złego ducha, ale to zechciejcie dostrzec, to zło, to zakłamanie w waszej duszy. Amen

                                      

21.04.2011

Zły człowiek będzie pozostawał złym, aż nie objawi dobro, które jest nim Sam Bóg Miłosierdzia, nie objawi w sobie dobra, które jest nam dane przez Miłosierdzie Boże. Grzech był, jest i będzie zatraceniem duszy, jeśli w porę nie pojednamy się z Miłosiernym Bogiem, który wyzwala nas z otchłani zatracenia naszej duszy, która błądzi, jeśli będzie nadal błądzić, gdyż bez wiary, ufności w Boże Miłosierdzie nie będzie w tej duszy zmartwychwstania w Bogu Jezusie Chrystusie skłaniającym się dla każdego, ale każdego, który chce objawić w sobie dobro a nie zło, które tak rani Boga Ojca jak i Syna Jego Matkę Boga Rodzicielkę. Amen

 

Przesłanie na Wielką Noc

Niech Jezu ukrzyżowany będzie zawsze w waszych sercach. Niech tryumfuje Jego Zmartwychwstanie w waszych sercach, aby wam zawsze błogosławił. Przez Jego Wniebowstąpienie torował wam drogę do zbawienia, do wiecznej chwały, tego pragnę Ja, Niebieska Matka, która Was tak miłuje, moje dzieci. Amen

 

Panie Jezu, Królu Miłosierdzia, niech każdy znak krzyża będzie wywyższeniem Ciebie w naszych sercach. Niech będzie wielką radością, chwałą, uwielbieniem.

 

22.04.2011

Że tak mało rozpowszechniłaś tę książkę, proszę cię, córko moja, staraj się jeszcze więcej o rozpowszechnienie jej, mów o niej wszystkim, choćby cię miało wiele kosztować. To, że doznajesz upokorzeń, pamiętaj, że to Ja jestem z tobą, nigdy się nie zrażaj, bądź Mi posłuszną, bo tego od ciebie żądam. Amen

                             

A was, moi wierni, proszę Ja, Jezus Miłosierdzia, przyczyniajcie się i wy, jak się dostaje wam ta książka, którą pisze moja służebnica, Władysława, o przekazywanie jej drugim, aby dotarła, docierała do moich dzieci, które przestały wierzyć, które jeszcze nie poznają Boga, które są zatwardziałe, które zamknęły swoje serca jak i dusze przed tak Wielkim Bogiem Miłosiernym, przede Mną Jezusem Zmartwychwstałym, przed Moją Matką Maryją jak i zarazem waszą Matką pełną Miłości miłosiernej do was, moje dzieci tak umiłowane ukochane przez Nas tu, w Niebie. Amen

 

23.04.2011

Papież Jan Paweł II 20/21 wieku

 Papież, który podbił serca tysiącom ludzi. Papież milionów wiernych. Papież, który służył Bogu, człowiekowi. Papież wielkiej miłości. Papież, który kochał, odpuszczał każdemu. Człowiek, który ukazał nam, jak mamy kroczyć do świętości. Papież, który wiernie trzymał krzyż, różaniec święty nie wypuszczał z rąk. O jakże promieniał miłością i łaską, dobrocią, posłuszeństwem dla Bożych dzieł, dla Bożej chwały. To serce Jego, które płonęło miłością, wdzięcznością dla Boga Syna jak i Matki Bożej, który polecał jak i oddawał Jej pod opiekę cały lud Boży. To Papież, który się nie bał śmierci. Papież, który zostawił nam wiarę, nadzieję, w której nas wiódł przez Jego Pontyfikat umocniony w Duchu Świętym.

                                                                                                                                           

18.05.2011

Eutanazja

To Ja Jezus Chrystus Król Miłosierdzia do was mówię, moi kochani, którzy zabijacie, zabijacie ludzi cierpiących, którzy cierpią przez swoje życie, które to stworzył Bóg, Stworzyciel Nieba i Ziemi. Jest wśród was wiele, ale wiele ludzi cierpiących wszelakie cierpienia jest i będzie, gdyż czasami nieroztropność człowieka przywiodła ich do takiego cierpienia jak i Bóg wybrał takich to ludzi, aby cierpieli w imię Boga, bo co się dzieje, to się dzieje za przyczyną Boga, gdyż Jego jest taka wola a nie nasza. Mówi jak i pisze się wiele o eutanazji, to tu na ziemi człowiek nieraz decyduje o wyborze śmierci czy życia. Ale tu trzeba postawić pytanie, czy mamy na to prawo Boże nie ludzkie, które to człowiek ustanawia a nie Bóg. Ale Przykazania Boże są Boże, a tych nikt nie może zmienić jak i decydować za Boga. Gdyż to Bóg Miłosierdzia, Wielkiej Miłości jest i będzie stale, ale stale twórcą jak i Bogiem tego, co nam przekazał przez Proroków, człowiek tego niech nie zmienia. Człowiek żyjący według Prawdy Bożej, nigdy przenigdy nie może być zakłamaniem dla Boga. Bóg Miłości Miłosiernej wzywa was, moi bracia i córki, do wielkiej miłości dla ludzi cierpiących przez swoje życie, gdyż to Ja, Jezus Miłosierdzia, przebywam w nich, tak to chciejcie widzieć, zobaczyć. Jak już pisałaś o cierpieniu, tak najdalej proszę Ja, Jezus Miłosierdzia, proszę i jeszcze raz proszę zaniechajcie, co złe, co zabija człowieka, uzbrójcie się w Miłość Bożą miłosierną dla każdego, ale każdego cierpiącego, zobaczcie w nim Mnie Jezusa cierpiącego? Ofiarujcie się dla takich to ludzi, którzy cierpią nieustannie, bo to Ja Jezus cierpię w nich za grzechy tego świata. Wzywam każdego, ale każdego grzesznika, który zabija życie, gdyż będzie cierpiał jak i zgotuje sobie cierpienie wieczne, z którego nikt, ale nikt nie wykupi. Amen

 

Mówię do wszystkich, ale wszystkich brońcie życie, brońcie jak i szanujcie, gdyż to Bóg go daje jak i zabiera a was niech ręka Boża broni od takiej to zagłady, jaką człowiek to knuje wobec swoich braci i sióstr wbrew Bożej Woli. Amen

 

Kto ma serce otwarte niech słucha, kto ma serce zamknięte niech go otworzy. Kto nie służy Bogu niech zacznie służyć Bogu. Bo to w Nim jest nadzieja, miłość, wiara niekończąca się dla was moje dzieci, tak umiłowane przez Boga Miłosierdzia, bo taki człowiek, co zabija nie znajdzie w duszy swojej spokoju ani złączenia się ze Mną Jezusem jak i zarazem z Bogiem Miłosierdzia Wiecznej Miłości. Amen. Amen. Amen

 

Panie Jezu, Boże Wielkiego Miłosierdzia, Wielkiej Miłości do nas ludzi grzesznych, proszę Cię, Jezu Cierpiący, Jezu Bolejący nad światem grzesznym, nad światem złym o przebaczenie, odpuszczenie tego złego, którym się przyczyniamy, aby Ci Jezu zadawać bólu cierpienia. Jakże, Jezu, nadal cierpisz, nadal cierpi Twoja Matka, Maryja, gdyż to wszystko zło, które popełnia człowiek nieroztropny, nierozważny, z zamkniętym sercem przed tak Wielkim Bogiem Ojcem Wielkiego Miłosierdzia, Wielkiej Miłości, daj ludziom przejrzenie, aby łaska pokój, zgoda, miłość, dobroć, poświęcenie się dla Ciebie, Jezu, dla drugiego człowieka było w nas jak i Ty Sam Boże Wielkiego Miłosierdzia daj, abyśmy nigdy, ale nigdy nie podnosili ręki, by zabić brata, o to cię w gorącej modlitwie proszę. Daj, niech Jezu to zło, złe, które jest w nas, aby zabić, przemieniło się w miłość, daj, abyśmy w bliźnim cierpiącym zauważyli Ciebie, Jezu, Ciebie, Boże Miłosierdzia. Daj, o Jezu, wiarę w nas do większej gorliwości w tym, co robimy na Twoją chwałę i Bożą chwałę.

Mówię z drzewa Krzyża, strzeżmy się kary Bożej, strzeżmy się wszystkiego zła, gdyż sąd Boży jest srogi, jest kręty. Strzeżmy się wiecznego zatracenia, wiecznej kary, dla której niegodnie żyć. Strzeż się człowiecze zła, diabła, to ten cię przygniata, pęta. Jeżeli nie zauważysz Boga, prawdziwej miłości do ciebie, człowiecze zagubiony w dzisiejszym świecie, pogrążony w ciemnościach duszy. Do ciebie mówię człowiecze niewierny, mało wierny, zatwardziały grzeszniku. Amen

 

23.05.2011

Przychodzę jak Ojciec was napominać, bo kto jak Ojciec a Matka nie troszczy się o swoje dzieci. Amen

              

Wolni od grzechu. Bądźcie wolni od grzechu, od każdego grzechu, uwolnijcie się od zła, które was tak przygniata, przygniata wasze dusze i serca. Zobacz, człowieku, do swojej duszy obolałej ciężkimi grzechami, od których się nie możesz uwolnić, to Ja Jezus Miłosierdzia Wielkiego chcę cię uleczyć, obdarzyć wielkim miłosierdziem, które się wylało z Mojego boku dla ciebie, grzeszniku zatwardziały, skorumpowany, opętany przez diabła, w którym jesteś usidlony ku wiecznej zatracie swojej duszy. Amen

 

28.05.2011

Czy, człowiecze, są ci obojętne losy tego świata? Czy tak jesteś obojętny na Moje, Jezusa, napominanie? Czy jest ci obojętny los dusz, które idą na zatracenie, bo to do was mówię księża, biskupi, do was mówię moi wierni, mało wierni, niewierni? To jak się przygotujesz na spotkanie ze Mną Jezusem i Moim Ojcem, jak zarazem i twoim Ojcem, Bogiem, to od ciebie zależy, bo to ty od Ojca dostałeś wolną wolę a tak się nią roztropnie posługuj, abyś potem, jak zostaniesz powołany na Bożą chwałę, nie był przekonany, że cię nikt nie napominał, nikt nie upominał, jak zarazem zwracał uwagę na twoje złe czyny. Amen

                                                                           

Jaka jest wasza miłość do Boga, czy szczera, czy wasza wiara jest ufnością, zaufaniem, czy jest prawdziwa? Tu niech każdy postawi sobie pytanie, jaka jest wiara w nas, czy jest oddaniem się Bogu Ojcu, Matce Bożej jak i Mnie, Jezusowi Zmartwychwstałemu. Amen

 

7.06.2011

Czyż nie żyjemy w zjednoczonej Europie. Tą trzeba zjednoczyć w Chrystusie, by się stała chrześcijańską, aby była przykładem dla pokoleń, dla ludu bezbożnego, dla nowych pokoleń zjednoczonych w Bogu, w wierze. Amen

 

8.06.2011

Jaki jest przejaw Łaski Bożej do nas ludzi, gdyż Bóg posyła Syna, aby was nie zatracił na potępienie wieczne? Jakie jest Boże Miłosierdzie wielkie do was ludzi tu żyjących na tym Bożym świecie. Bóg Miłosierdzia nie zatraca nikogo, pod warunkiem, że wierzymy, ufamy samemu Bogu, że żyjemy według Bożej Prawdy objawionej przez Proroków. Bóg Wielkiego Miłosierdzia chce i pragnie od was, moi kochani, którzy żyjecie tu na tym świecie, aby w każdym z was żyła wiara, zaufanie do Niego jak i do Syna Jego, Boga Rodzicielki. Amen

                                                                 

12.06.2011

Ja, Jezus, zwierzam ci to wszystko, abyś przekazała całej ludzkości, całej zwierzchności Kościoła. Amen

 

14.06.2011

Wierzyć w siłę wyższą, że to Bóg jest nade wszystko. Niech w was będzie ufność, ufność, ufność. Amen

            
Prześladowani.

Ci, którzy jesteście prześladowani dla Miłości Bożej, Bóg nigdy nie zapomni o waszej ofierze, którą przynosicie Bogu dla Jego chwały. Prześladowani w Imię Moje, Jezusa, dla was wieczna chwała, dla was wieczne Niebo. Ale biada tym, którzy prześladują drugich w Imię Moje. Już oni dostali odpłatę za swoje złe czyny. Mówię do wszystkich, którzy podnoszą rękę na swojego brata, aby zabić, prześladować. Nikt nie osiągnie chwały Bożej, jeśli prześladuje Kościół, który to Sam Bóg jest Jego Ojcem a Ja Sam, Jezus Chrystus, dla którego odniosłem zwycięstwo nad złem. Prześladowanie Kościoła jest to grzech przeciw Duchowi Świętemu jak i Mnie Jezusa. Amen

                                                              

23.06.2011

Abyś ujrzała światło żywej wiary. Czym jest modlitwa do Ducha Świętego? Światłem żywej wiary.

 

Inne wiary, sekty jest to wymysł człowieka a nie Boga. Amen

 

29.06.2011

W kościele odmawiałam modlitwę, tą, którą napisałam przed Najświętszym Sakramentem za grzechy całego świata, gdyż od tego czasu modlę się każdego dnia. Po skończeniu tej modlitwy słyszę wewnętrzny głos, abyśmy nie lekceważyli tej modlitwy. Amen

 

3.07.23011

Miałam widzenie: zobaczyłam człowieka, który był, jest i będzie aż do skończenia świata, oddanego Bożej woli. Potem słyszę wewnętrzny głos:

To człowiek pełen wiary

To człowiek całkowitej wiary

To człowiek całkowitego zaufania

To człowiek oddający się Bożej woli

To człowiek, który jest podporządkowany Bożemu zamysłowi, Bożej Prawdzie

To człowiek wołający do Boga Miłosierdzia

To człowiek dający się wieść Bogu w Bożej Prawdzie

To człowiek, który się upaja Bożą Miłością

To człowiek kochający Boga szczerą miłością jak i kochający drugiego człowieka, mimo że nieraz dostał, zaznał od drugiego człowieka skłamania, zniewag, wielkiego cierpienia, wielkiego bólu Serca, ale jakże otwartego dla każdego człowieka. Amen

To człowiek, którym Jestem Ja Sam, Jezus Miłosierdzia, dla was. Amen

                                           

To człowiek, który idzie złą drogą

To człowiek, który zmyśla jak Faryzeusz

To człowiek obłudny, który się nie da wieść Bożej Prawdzie

To człowiek fałszywy, w którym jest zakłamanie

To człowiek bez wiary, bez nadziei

To człowiek bez miłości, bez poznania, co dobre a co złe

To człowiek, który sieje zło

To człowiek, który zamknął serce przed Bogiem

To człowiek, w którym jest grzech

To człowiek, który stracił Boga

To człowiek, który się da wieść diabłu, ale człowiecze strzeż się tego wszystkiego złego, abyś nie był kłamany, bo zostałeś przez swoje złe skutki i czyny, zamknięte serce odrzucony od Boga. Amen

 

5.07.2011

Grzech w człowieku oddala obecność Boga w jego sercu. A tak się ludzie wymawiają, że nie ma Boga. Amen

 

Po Mszy św. zostańmy się modlić z łaski ku Mnie Jezusowi a prosząc Boga o odpuszczenie grzechów naszych a grzechów całego świata. Człowiek wierzący jakże wątpi w wierze. Amen

 

9.07.2011

Pan Jezus Żywy w Niebie jak i tu na ziemi, przytomny pod postacią chleba i wina jak i w każdym z was, którzy Mnie przyjmujecie do swojego serca jak i duszy. Nasza zatwardziałość serca nie przyjmuje Mnie, Jezusa, obecnego, żyjącego wśród was moi bracia i córki. Amen

                  

Abym był obecny wśród was, musicie przyjmować Moje Ciało jak i świadczyć o Mnie o Moim działaniu w waszych sercach. Tak jak świadczyli Moi Prorocy, Moi Święci. A czy mało jest głoszone Słowo Boże? Niewiara, nieufność zalewa świat, a tak nad tym ubolewam. Obojętność, nie wsłuchanie się w Słowo Boże. Żądam od was pokory, pokory jeszcze raz pokory. Nie bądźcie dwulicowi, bądźcie świadkami prawdziwej wiary chrześcijańskiej. A tak wzywam was do pogłębienia swojej wiary w Boga, we Mnie, Jezusa. Amen

 

12.07.2011

Chociaż trochę upodobniajmy się do Mnie, Jezusa Miłosiernego. Naśladujcie Mnie w cierpieniu, bądźcie cierpliwi. Amen

 

Aby modlitwa była wysłuchana, musi być wiara, szczera modlitwa jak i ufność w Boże Miłosierdzie. Amen

 

20.07.2011

Jak wiele się mówi o reformach, czy to gospodarczych czy ekonomicznych, ale Ja mówię o reformie waszych serc i duszy. Zreformować swoją duszę, aby w niej panował spokój łaska, wdzięczność, miłość. Aby nie istniał w niej niepokój, nienawiść, zaniedbanie, co do Bożych rzeczy. Zreformować swoje serce i duszę, aby było czyste, pełne wiary, miłości i łaski do drugiego człowieka, do bliźnich, bo tego od was pragnę Ja, Jezus Miłosierdzia. Bo takiej duszy jak i serca od was oczekuję Ja, Jezus pełen miłości, cierpliwości, jak i uległości Mojemu wołaniu, napominaniu was, moje ukochane dzieci Bożej Miłości. Amen

                                                                                                                                       

26.07.2011

Człowiecze, gdybyś poznał wielkość Boga, nie byłbyś teraz tak zakłamany, mało wierny, niewierny. Amen

 

28.07.2011

Pytałam się Pana Jezusa o korupcję. Potem słyszę wewnętrzny głos: naprawdę wystrzegajcie się takich to czynów, bo są przekroczeniem 10-tego przykazania.

 

Jestem wierna Bogu, wierna Bożej Miłości, wierna Tobie, Jezu Łaskawy, wierna Bożym Słowom.

 

4.08.2011

Każdy ciężki grzech przyprowadza człowieka do piekła. A ty, człowiecze, chroń się przed każdym grzechem, bo nie znasz dnia ani godziny. Życie ludzkie płynie szybko a wasze serca zostają zatwardziałe, aby się pojednać ze Mną, Jezusem, jak i z Moim Ojcem, który was tak umiłował jak i miłuje, ale wasze grzechy przyprowadzają was do Bożego gniewu, tak czuwajcie, aby was ręka Boża uchroniła od kary, jaka was czeka, czeka wasze dzieci a co macie robić, to już wam przekazałem jak i będę przekazywać. Amen

 

Jakie, Jezu, nasze serca są zatwardziałe na Twoje nas napominanie. Jakże są zamknięte, jakże się zamykają na Twoje wołanie, jakże nie dopuszczamy, abyś Ty, Jezu, nam wlewał promienie Twojej łaski, aby przenikały do naszych serc, za to Cię, Jezu, przepraszam, przepraszamy. Wzbudź o Jezu w nas Swoje Miłosierdzie, by przenikło, przenikało nasze serca tak zatwardziałe, tak zgorzkniałe na Twoje wołanie, napominanie, na Miłość Bożą i Twoją, Jezu, jak i naszej Najmilszej Matki Bożej.

 

12.08.2011

Niewiara, niewiara, niewiara żyje w nas, co do Bożych Przykazań, zastrzeżeń, co do Bożej Prawdy. Zło nadal góruje w waszych sercach, zakłamanie, niezgoda, brak miłości prawdziwej do Mnie, Jezusa, Boga Ojca, Mojej Matki. Amen

 

Oceńcie sami, czy jesteśmy apostołami. W człowieku, jeżeli jest wiara prawdziwa, to niech szerzy ją. Każdy z was, który jest prawdziwej wiary w Boga jak i Mnie, Jezusa, jest apostołem Bożej wiary. Tak każdy z was niech będzie apostołem żywej wiary. Głoście jak i przekazujcie ją drugim, którzy tej wiary nie mają, są słabej wiary a grzech, jak widzimy, wziął górę nad ludzkim sumieniem. Człowiek o zatwardziałym sercu jak i sumieniu nie chce się porównać z Bożą Prawdą z Bożym Słowem, Bożymi Przykazaniami, bo one są źródłem żywej wiary. To tylko serce czyste jest złączone ze Mną, Jezusem, Bogiem Ojcem jak i z Moją Matką Maryją. Amen

 

28.08.2011

 

Stracona dusza

Kiedy człowiek się stracił, pomóżmy mu. Człowiek stracił duszę, stracił Boga, stracił wiarę, stracił nadzieję, stracił zaufanie, stracił silną wolę. Ale nieraz, dlaczego, się pytamy, co jest powodem, gdy człowiek stracił Boga, ale należy przypomnieć, upomnieć o tym, aby stracone dusze więcej nie błądziły, odnalazły to, co najcenniejsze straciły w swoim życiu po ziemskim. Gdy człowiek stracił wiarę w Boga, zaufanie, nadzieję, stracił ją, gdyż słaba wiara, grzech powoduje, że człowiek ucieka od wiary prawdziwej w Boga. Ale obudź się człowiecze niewierny, mało wierny, zatwardziały grzeszniku, otwórz serce napełnione bólem, nienawiścią, kłamaniem, pychą, bo to cię najwięcej przygniata, ale największą przyczyną jest grzech i jeszcze raz grzech. Brak zaufania, ufności w Boże Miłosierdzie jak i Moje, Jezusa Miłosiernego, Moją Matkę, Maryję. Człowiecze otwórz serce, napełnij go łaską, spokojem, zaufaniem, miłością do bliźnich, bo dziś człowiekowi straconemu na drodze do nieba jest brak Miłosierdzia Bożego. Przypowieść o straconej owieczce jak i o marnotrawnym synu jest dla duszy straconej przykładem do nawrócenia, odnalezienia się w świecie Bożym. Amen

                                                                                                                                   

31.08.2011

Nie zatracajcie wiary w Boga. Pozwólcie się prowadzić Bogu, a Bóg będzie was prowadził Jego ścieżkami, będzie was uświęcał w Jego miłości, ale pozwólmy Mu przez oddanie się Woli Bożej być i żyć Jego Miłością. Amen

                                

1.09.2011

Bóg Wielkiej Miłości, Bóg Wielkiego Miłosierdzia, Bóg Wielkiej Dobroci, Bóg Stworzenia świata, Bóg kochający każde dziecko, Bóg istnienia po wszystkie czasy. Bóg, który dał wam Syna jak i Matkę a ty, człowiecze, wierz w Niego i bądź przygotowany o każdej godzinie na spotkanie z Nim jak i ze Mną, Jezusem Chrystusem. Amen. Amen. Amen

                      

Czuwajcie, gdyż nie znasz dnia ani godziny, gdy Bóg cię powoła na spotkanie w wiecznej chwale. Żyjcie w łasce uświęcającej, przyjmujcie Moje Ciało, upajajcie się w Mojej Krwi Przenajświętszej wylanej za was, za wasze grzechy. O jakże ty, duszo nieśmiertelna, nie poznasz Boga, dla którego nie chcesz się kłaniać, wielbić Go, gdyż masz zamknięte serce, zatwardziałą duszę, ale Ja, Jezus Bożego Miłosierdzia, cię upominam, napominam, abyś otworzył serce, zatwardziałą duszę, abyś przejrzał na oczy, zajrzał do swojej duszy zrujnowanej grzechem, złymi skutkami, złym postępowaniem, bo dziś w świecie jest tyle zła, tyle nieprawości, tyle ucisku spowodowanego pychą, chciwością, nienawiścią, że aż strach i zgroza człowieka ogarnia na sam widok, myśl, zło czyn, zabójstwa, śmierć. Tu niech każdy, ale każdy spojrzy do swojego sumienia, do swojej duszy jak i serca zranionego swoim grzechem. Tu na ziemi jak i w Niebie Bóg każdego z was za wasz grzech jak i wasze grzechy sprawiedliwie osądzi, ale biada, strzeżcie się tego złego wszystkiego, strzeżcie się Bożej ręki sprawiedliwej. To, że Bóg, Ja, Jezus Chrystus, są tylko słowa obojętności, nie znaczymy dla was niewierzących nic, są to słowa próżne, ale to Bóg był, jest i będzie istniał po wszystkie wieki. Tak nie lekceważcie napominania Mojego Jezusa, bo to Ojciec, który jest w Niebie jak i żyje między wami jest i będzie, a ty, człowiecze, nigdy, przenigdy nie będziesz miał władzy nad Nim jak i diabeł, który chce doprowadzić ten świat do całkowitego zniszczenia, to jednak, jak widzisz człowiecze, Bóg zawsze będzie istniał dla ludzi, którzy Go miłują nade wszystko. Magnificat. Amen

 

4.09.2011

Kara Boża przyjdzie z Nieba, a ty, człowiecze, dostałeś czas od Boga na pokorę, na zadośćuczynienie, bo potem już nie będziesz miał czasu. Zacznijcie się wspólnie modlić tak, jak was prosiłem Ja, Jezus Bożego Miłosierdzia. Niech wasza modlitwa, pokuta, dziękczynienie będzie wyrazem zjednoczenia się w Bogu, we Mnie Jezusie z Moją Matką Maryją, niech będzie ofiarą za grzechy wasze jak i całego świata, bo tego żąda Bóg Miłosierdzia od was, moje dzieci, tak umiłowane Bożą Miłością. Mieć skruszone serce, otwarte na Miłość Bożą, być posłusznym na Boże wołanie, wspólnie odpowiedzieć Bogu: tak Ojcze miłuję Cię z całego serca, z całej duszy, z całej swojej myśli, uwielbiam Cię wysławiam Cię. Całe życie oddaję Tobie, Twojemu Synowi, Twojej Matce Bożej. Uwielbiając wysławiając Cię na wieki wieków. Amen. Amen. Amen

                                             

Jezu Chryste, uczyń świątynię Boga w moim sercu, abym zawsze pamiętała na Bożą Miłość na Boże słowa, na Bożą myśl, abym zawsze pamiętała, jaką Ty Boże nas miłujesz wielką miłością. Daj, abym zawsze była pokorną, posłuszną na Twoje i Twojego Syna, jak i Matki Bożej wołanie. Uwielbiaj moja dusza Pana, bo On jest na wieki, bo Jego Miłość trwa na wieki.

 

Tego żąda Bóg Wielkiego Miłosierdzia, abym was Ja, Jezus, napominał, bo czas jest już bliski, abyście uratowali świat od zniszczenia go przez diabła. Amen

 

Bo tego nie czynicie dla Bożej chwały, tak mało prosicie, tak mało z was robi zadośćuczynienie, tak mało z was wierzy jak i wyznaje Mnie w Eucharystii. Amen

 

Tak mało z was czci Moją Matkę, Maryję, Królową Niebios. Stawiajcie kościoły pod Jej wezwaniem, Królowej Niebios i Ziemi, abyśmy u Jej stóp zgromadzili całe ludzkie pokolenie. Nie zapominajcie o Matce, która was wiedzie do Syna, do wiecznej chwały Boga Wielkiego Miłosierdzia. Amen

 

10.09.2011

Wspólnie przez modlitwę uratujcie świat, uratujcie swoje dzieci. Módlcie się wytrwale, niech Słowo Boże żyje w was. Słowo Boże głoście tym, co nie wierzą, głoście tym, co są małej wiary, co Boga nie znają. Bo po owocu poznacie. Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a będzie wam otworzone. Amen

 

15.09.2011

Czy Duch Boży bywa w was? Tu każdy sobie niech odpowie sam. Tu muszę Ja, Jezus, przypomnieć, co jest Duch Boży. Duch Boży jest i żyje w was, jeśli pozwolicie się wieść Bożej Prawdzie, Bożym zamysłom. Żywa wiara w was jest obecnością Samego Boga. Czystość serca i duszy jest obecnością Ducha Bożego. Eucharystia jest to obecność Żywego Boga, jest to upajanie się w Nim. Amen

 

17.09.2011

Chcę was bronić przed działaniem złego ducha w waszej duszy jak i sercu. Chcę, aby w waszych sercach, duszy panował spokój. Chcę was ochronić od zatracenia duszy, bo jakże Mi, Jezusowi, zależy na waszych duszach, aby nie dostąpiły zatracenia wiecznego, gdyż jak wam Bóg dał wolną wolę, abyście się nią posługiwali. Tak niech w was wolą będzie zawsze się nią posługiwać w sposób roztropny, aby potem nie było skłamania jak i w życiu i po śmierci. Aby z waszych serc i duszy wypływało dobro, miłość, abyście mieli poszanowanie do drugiego człowieka, abyście nie wzgardzili drugim człowiekiem, nie odsądzali na śmierć. Amen

 

19.09.2011

Sprzeniewierzenie się Bożym Przekazaniom. Każdy grzech jest się sprzeniewierzeniem się Bożym Przykazaniom, ale jeżeli człowiek to w porę dostrzeże, okaże Bogu i Mnie, Jezusowi, głęboką skruchę i z żalem odżałuje, jeśli zarazem wyzna grzechy na spowiedzi, będzie mu odpuszczone na Boskim sądzie, ale zatwardziałość waszego serca i duszy przywiedzie do zatracenia wiecznego. Amen

                                         

24.09.2011

Módlcie się za młodzież, gdyż w dzisiejszym czasie najwięcej potrzebuje modlitwy za nich. Módlcie się za młodzież, która się upaja w alkoholu, aby zobaczyła Moje, Jezusa, światło nadziei. Amen

                        

Bo jeszcze w żadnych czasach tak młodzież się nie upijała, jak w dzisiejszych czasach, nie szkodziła sobie na zdrowiu. Obudź się młodzież, obudź, gdyż szkodzenie sobie na zdrowiu jest też grzechem a wielkim, gdyż zabijacie swoje ciało, zniewalacie go, upadacie na duchu. Brak jest wam zdrowego rozsądku jak i zdrowego ducha. Wiedz, kochana młodzieży, miła Mojemu Sercu Jezusowemu, upijająca się, broń się od takich to czynów, gdyż przez picie alkoholu doprowadzasz swoje zdrowie do chorób a także jesteście odpowiedzialni za wasze potomstwo, gdyż dzisiaj dzieci się rodzą z wieloma chorobami za przyczyną picia alkoholu. Od tego was chcę ustrzec, wasz Ojciec jak i Syn Boży Amen.

 

27.09.2011

Kochana młodzież, miła Sercu Jezusowemu jak i Sercu Mojej Matki, Maryi. Proszę was, idźcie przez życie uwolnieni od zła, od każdego grzechu, który was przygniata, idźcie uwolnieni od złych waszych postępowań, od złych waszych czynów. Dajcie się Bogu prowadzić, uświęcajcie się w Łasce Uświęcającej. Pozwólcie w was żyć Duchowi Bożemu, Duchowi Miłości, Duchowi pełnego Bożego Miłosierdzia. Amen

 

1.10.2011

Każdy sobie układa życie według własnych wizji. Każdy swoje życie uporządkowuje według własnej woli. Ale niech w waszym życiu ułożonym według waszych wizji będzie miejsce na Pana Boga, na Mnie, Jezusa. Niech będzie w waszym życiu miejsce na modlitwę. Amen

 

18.10.2011

Serce zamknięte przed drugim człowiekiem, ale się i zamknęło przede Mną, Jezusem. Biada wam, którzy zamykacie serce przed Bogiem jak i przede Mną, Jezusem. Każde serce jak i dusza, która się zamknęła przed tak Wielkim Bogiem Miłosiernym zostało, zostanie osądzone. Już tyle razy wam mówiłem nie zatwardzajcie serc i dusz. Amen

 

22.10.2011

Ożyw wiarę człowieku w sobie. Stań się jednym świadkiem żywej wiary w Boga.

                                                                                     

27.10.2011

Wierzyć w Boga znaczy: wierzyć w Jego Przykazania. Wierzyć w Boga znaczy: żyć Jego Miłością.Wierzyć w Boga znaczy: poświęcić się Bogu. Wierzyć w Boga znaczy: chodzić do kościoła, uświęcać się w Jego Eucharystii. Aby wierzyć, trzeba przyjmować Słowo Boże, trzeba, na co dzień nim żyć, trzeba się posługiwać nim jak i dawać przykład dobrem, żyć, na co dzień w łasce i miłości. Zło jest zaprzepaszczeniem duszy, złu się nie poddawajmy, zła się brońcie. Strzeżcie się wszystkiego złego, bo to przywodzi ludzi do zatraty wiecznej. Kochani moi, jakże was nie napominać w dzisiejszym czasie, w dzisiejszych czasach, gdzie zło wzięło górę, a tak w życiu prawdziwego chrześcijanina nie może być, także nie może być pośród was moje dzieci miłowane Bożą łaską. Strzeżcie się zła, wyrzeknijcie się zła, brońcie tego, co Święte i Boże, abym jak przyjdę w dniu ostatecznym nie zastał was bez prawdziwej wiary w Boga, we Mnie Jezusa, Moją Matkę Maryję. Gdyż wiara w Boga polega na wielkim zaufaniu, ufności, oddawaniu się Bożej Woli jak i Bożej Prawdzie przekazywanej wam w Piśmie Świętym. Ja Jezus, was napominam, jako Ojciec a także Moja Matka, która broni swoje dzieci, aby nie zostały potępione przez swoją niewiarę, nieufność w Boga Miłosierdzia. Amen

                                                                                                                                         

5.11.2011

Wy jesteście bardzo mali, abyście poczynali tak to z Bożymi rzeczami, mówię do biskupów. Amen

 

Duch Święty przebywa w każdym z was. Każdy z was został Nim napełniony, ale tak nieraz jest przez złe duchy odbierany, odpierany przez złe siły diabłów. Tak, proszę, nie pozwólcie, aby złe siły, duchy nieczyste nie zabijały w was Ducha Świętego, Ducha Bożego, Ducha wielkiej pokory. Amen

 

O Duchu Święty, przyjdź, zagość w naszych sercach zbłąkanych, zatraconych, zgorzkniałych a napełnij nas Swoją Miłością, Mądrością i Siłą. Gdybym nie poznała działania Ducha Świętego w Kościele, a także w moim sercu i duszy, ale to Ty, Panie, byłeś, jesteś w moim sercu i duszy Królem na wieki Amen.

                                                                                                         

Królu Miłości, błogosław nam.

Królu Nadziei, błogosław nam.

Królu Przybytku Najwyższego, zlituj się nad nami grzesznymi.

Królu Miłosierdzia wiecznego, zlituj się nad nami grzesznymi.

Królu Łaski Płonącej, zlituj się nad nami.

Królu największej Mądrości, zlituj się nad nami.

Królu Wiecznej Chwały, uświęć nas w łasce doskonałej. Uświęcaj nas w miłości, dobroci, pokorze, bądź nam Duchu Święty wzniosłością nad wszystkie dzieła Boże. Boże Wielkiej Miłości, Boże wielkich Łask płynących dla nas grzesznych.

                                                                                              

8.11.2011

Bóg jest częścią naszego życia. Zawsze niech w waszych rozmowach będzie na pierwszym miejscu Imię Najwyższego Boga. Zawsze w danych rzeczach, rozmowach niech będzie słowo Bóg, niech się stanie Wola Boga. Zawsze przyzywajcie Boga, który się tak stara o was, moje dzieci. Jak często są odrzucane słowa w rozmowach: chwała Bogu, Bóg zapłać, Szczęść Boże, dzięki Bogu, niech Ci Bóg błogosławi, z Panem Bogiem, Boże prowadź, niech Cię Bóg prowadzi. Te słowa są zapominane, jakże znaczące w waszym życiu doczesnym. Są to słowa wyrażone Bożej potęgi, słowa wspierania jeden drugiego. Amen

 

11.11.2011

I gdzie doszliście z waszymi grzechami, czy nie do piekła wiecznej zatraty. I powiedz człowiecze, gdzie zaszedłeś. Już tyle razy cię napominałem i napominam, zwróć oczy do swojego sumienia, zobacz to zaniedbanie, zobacz, jak wygląda dzisiaj twoja dusza zbroczona krwią, splamiona grzechami, zaprzepaszczona grzechami. Zło i jeszcze raz zło, które panuje w waszej duszy. O nieprawości ludzka, dokąd zmierzasz, dokąd podążasz, dokąd idziesz, dokąd ci spieszno. Wzbudź sobie pokorę, przejrzyj, zobacz to dobro, miłość, którą Jestem Ja, Sam Jezus Chrystus, Bóg wielkiej dobroci, miłości miłosiernej. Amen

 

12.11.2011

Ubolewam także i Ja, Niebieska Matka, widząc jak szatan zakorzenił się w waszych sercach, kochani moi. Moje dzieci, przez waszą nierozważność, nie myślcie, że drugi będzie cierpiał przez wyrządzenie szkody na zdrowiu drugim. To, co dzieje się obecnie między ludźmi, jest na potępienie Boże i jak widzicie, jak sami sobie zsyłacie karę Bożą. Bo to, co wyczyniacie, jest nie do zaakceptowania przez Nas tu, w Niebie. Szatan wziął górę a wy mu w tym pomagacie, pomagacie mu realizować plany szatańskie, niech was ręka Boża sprawiedliwa broni w dniu sądu, ale każdy, ale każdy zostanie sprawiedliwie osądzony, a ty, nieroztropny, nie rozważny grzeszniku zobacz, jak inni cierpią, dlatego że to ty jesteś tego przyczyną. Kochane dzieci i jak was nie napominać, nie upominać, jeśli takie zło, jeszcze raz zło się zakorzeniło w was. Poniechajcie wszystko złe, co brudzi wasze sumienie, waszą duszę, gdyż biada każdemu grzesznikowi, wy już dostaliście zapłatę. Diabeł rozpętuje wszystko złe, co w waszych sercach i duszach zasiał, to dobrze widać na każdym kroku, na ulicach. Bójcie się Boga, bójcie się Jego srogiej kary. Obudźcie dobrego ducha w narodzie, obudźcie wiarę w Boga prawdziwą, stań się jednym apostołem żywej wiary w Boga. Modlitwa, modlitwa niech brzmi z waszych ust na chwałę Bożą, bo to tylko to cię człowiecze zdobi, upiększa, rozjaśnia, nie zapominając na skutki miłosierdzia, które was przed Bożym Tronem koronują. Amen

 

15.11.2011

Czym jest kara Boża? Kara Boża, czyli gniew Boży jest spowodowany przez wasze grzechy. Kara Boża jest to sprzeniewierzenie się Bożym Przykazaniom. Kara Boża jest to uwikłanie waszych grzechów przez złe czyny, które spowodowaliście wy sami. Bóg karał i karze ludzi, nawet za sprzeniewierzanie się Mu jak i za grzechy brakiem wiary w Niego jak i we Mnie Jezusa, Mojej Matki Bożej. Największym grzechem jest dziś sprzeniewierzanie się Duchowi Świętemu, a ten grzech jak wiecie jest nikomu nieodpuszczony, grzech przeciw Bogu Trójjedynemu. Kiedy on jest najwięcej popełniany przez niewiarę, bluźnierstwa przeciw Bogu i Mnie Jezusowi. Obrażacie Majestat Boży, gdyż każdy z was, który został ochrzczony w Imię Pana Boga, jest świadkiem żywej wiary w Niego po wszystkie dni Jego jak i wasze. Nikt nie może twierdzić, że Boga nie ma, Bóg nie egzystuje, gdyż Bóg jest, był i będzie po wszystkie dni aż na wieków. Amen

                                               

Kto tak mówi, że Boga nie ma, to obraża Majestat Boga, taki człowiek jest godzien na potępienie wieczne. Bóg w Swoim obliczu Swej potęgi jest niezgłębioną Tajemnicą Wiary Jego wicznej chwały. Amen

 

Boże wiecznej chwały, Jezu wiecznego uwielbienia, zmiłuj się nad nami niewierzącymi, obrażającymi Twój Majestat, zmiłuj się nad nami. Odpuść nam każde słowo wypowiedziane wbrew Twojej chwale.

 

Grzech, co plami, grzech, co brudzi, grzech, który potępia, grzech, który zniewala, grzech, który pęta was, grzech, który sponiewiera godność człowieka, grzech, który zniewala człowieka. O grzechu nieprawości, nieczystości, niech wszystkie grzechy Bóg spęta a zostaniemy uwolnionymi od złego ducha, od jego sideł szatańskich, abyśmy zostali czyści przez Jego Bożą Moc. Amen

 

Uwielbiać Cię chcę, wychwalać Cię chcę, o niezgłębiona Tajemnico Miłosierdzia na wieki żyć chciej.

W moim sercu w mojej duszy uwielbiając, wychwalając o żyć chciej,

Nad wszystko stworzenie, o żyć chciej.

W moich zmysłach, o żyć chciej.

W mojej ścieżce życia, o żyć chciej.

W moim życiu wędrowania po świętej ziemi, o żyć chciej.

O Boże Miłosierdzie, o Boże Wielkiej Miłości, Jezu Wielkiego Miłosierdzia, Matko Wielkiej Miłości w moim życiu żyć chciej.

Prowadź mnie, chroń mnie, daj, abym zawsze Cię wielbiła.

 

Dziękuję Ci Boże, dziękuję Ci, Jezu, dziękuję Ci, Matko Najświętsza, za dar poznania Waszej Wielkiej Miłości do nas ludzi. Jakże Wam nie dziękować za dar Wielkiego Miłosierdzia do nas biednych, do nas grzesznych, do nas spragnionych Waszej Miłości miłosiernej. Dziękuję za Wasze gorące Serca napełnione Miłosierdziem, rozpalające nas, którzy pragną, tęsknią po Waszej Miłości. Dzięki jeszcze raz dzięki za dar widzenia Serca rozgrzanego, pełnego Miłosierdzia, Miłością promieniującego dla nas wszystkich.

 

To Serce promieniujące światłością, pełne dobroci miłości do nas ludzi.

To Serce, które płonie Miłosierdziem.

To Serce, które spala każdy grzech.

To Serce, które rozpala każde ludzkie serce, które pragnie Miłości Bożej.

To Serce, do którego człowiek się ucieka w każdej niedoli.

To Serce, które przygarnia każde dziecko.

To Serce, które prosi Boga o przejrzenie każdego z was grzesznika

To Serce Miłości prawdziwej.

To Serce, które spala każdą nieprawość.

To Serce, które odpuszcza każdy grzech.

To Serce Miłosierdzia Bożego dla was, które się otworzyło na drzewie Krzyża dla was, dla całego świata grzesznego. Amen

 

O Mądrości Boża, jako Cię człowiek nieraz nie dostrzega, nie zauważa, nie spostrzega, nie łaknie Cię.

O Strumieniu Źródeł, ulituj się nad nami.

O Strumieniu Żywej Wody, zmiłuj się.

O Strumieniu Krwi Boskiej, uświęć mnie.

O Strumieniu Prawdziwej Wiary, niech czerpię z Ciebie siłę i moc Bożej Prawdy.

 

17.11.2011

To prawda, Bóg jest Wielką Miłością. Bóg kocha każde dziecko, które Go miłuje. Bóg pragnie także naszej miłości. Jak już pisałaś miłość do Boga jak i do Nas tu w Niebie przejawia się przez drugiego człowieka, to tylko wtedy ona jest prawdziwa, szczera, to nie ta, co mówimy „Panie, Panie, nie wejdzie do Królestwa Bożego“, lecz ta, która jest przejawiona do drugiego człowieka przez skutek, czyn, miłosierdzie, nie próżną mowę. Ale biada wam, którzy nie obracacie wiary w czyn, biada tym, co grzech pokładają za dobro, za złe czyny, za złe skutki wbrew Bożym przykazaniom. Tak, to prawda, że Bóg jest Wielką Miłością, jest Wielkim Miłosierdziem, gdyż nam odpuszcza każdy grzech, każde nasze przewinienie, każdą naszą nieprawość, ale gdy Go prosimy w skrusze o odpuszczenie naszych grzechów jak i prosimy drugich o odpuszczenie, jeżeli zawiniliśmy wobec naszego brata. Bo tylko wtedy spełniliśmy warunek na odpuszczenie, na zadośćuczynienie naszych grzechów jak i grzechów całego świata. Amen

                                                                                               

Boża kara za grzechy, Bóg karze za grzechy, karze jak i nam odpuszcza. Bóg karał, karze jak i będzie karał, bo naród, narody się Mu sprzeniewierzają, popełniają grzechy nieprawości. Myślimy, że to jest porządku, że tak ma być, ale tak zapominamy na Bożą przysięgę, na Bożą sprawiedliwość. To szatan tak mąci wam rozumy, to szatan was tak opętuje, to szatan was wiedzie do zguby, a wy tak jesteście ślepi, głusi na Moje, Jezusa, jak i Mojej Matki, Maryi, na nasze napominanie, ostrzeżenie. Bóg, Bóg i jeszcze raz Bóg Ojciec, który jest Wielką Miłością, który jest i będzie Bóg Wielkiej Nadziei, Bóg Wielkiej Chwały niech będzie uwielbiony, wychwalony teraz i na wieki, Amen. Amen. Amen

 

18.11.2011

Maryja, Matka Boża jest Matką Kościoła. Nikt nie może Matce odmówić jedno Zdrowaś Maryjo… za uśmierzenie Bożego gniewu jak i Mojemu Synowi, który was prosi przez służebnice Władysławę. Wszyscy głośnym głosem wołajmy o pomoc Boga, aby uśmierzył gniew Boży, który ma nastać niebawem. Nie odrzucajcie tej prośby, gdyż jest wielką modlitwą o uratowanie świata całego, który dziś, w obecnym czasie jak i czasy zostanie przez Samego Boga ukarany za nieprzyjęcie Go w swoich sercach całej ludzkości. Gdyż nie przyjmujecie Jego napomnień, o które was prosi Matka Kościoła, Syn Wielkiego Miłosierdzia Amen. Amen. Amen

                                                    

Zdrowaś Maryjo pełna Łaski Bożej, pełna Bożej Miłości, Matko Wielkiego Miłosierdzia wstawiaj się za nas u Boga Wielkiego Miłosierdzia. Matko Kościoła Świętego, chroń i broń nas od sideł szatańskich. Niech nasze usta Cię wychwalają, uwielbiają na wieki wieków Amen.

                                                          

Niech każdy, ale każdy bez względu na jego wyznanie, poglądy zobaczy, uświadomi, jak Wielki jest Bóg Wielkiego Miłosierdzia dla każdego dziecka błądzącego w tym świecie złym. A was wszystkich upajających się w Mojej Miłości, Jezusa, Mojej Matki, Maryi, proszę na wzgląd Niepokalanego Serca o odpowiedź: Maryjo, Matko Niepokalanego Poczęcia, jestem przy Tobie, czuwam. Pokornym sercem chcę walczyć z szatanem w mojej duszy. Amen

                                                                  

Jest to Siła Boga przekazywana przez człowieka dla człowieka, czy kto wierzy czy nie w Bożą Siłę i Moc. Amen

 

Bóg każdego z was postawił, abyście byli Jego świadkami jak i apostołami w miejscu, gdzie jesteście postawieni. Macie być jasnością, która ma świecić dobrym przykładem jak i dawać dobry przykład o działaniu żywego Boga w nim, w służbie Bogu jak i drugiemu człowiekowi. Ale tak nieraz nie jest w waszym życiu, w którym Bóg was postawił w miejscu, gdzie jesteście, gdzie przebywacie. Gdyż człowiek nieraz nie rozpoznał, nie zauważa, nie spostrzega jak i nie czyni Woli Boga tam gdzie go Bóg postawił do służby w swoim życiu na Bożą chwałę. Jak to bywa, że człowiek nie wierzy w obecność Boga, że jest i żyje wśród nas Żywy Bóg Miłosierdzia przez wykonanie dobra. Jestem wśród was obecny a tak wasze postawa niech będzie dawaniem dobrego a nie złego przykładu. Niech będzie Światłem obecności Mojej, Jezusa, jak i Boga Ojca, który was tak umiłował, miłuje Ojcowską Miłością was wszystkie dzieci. Amen

 

Odwdzięczajcie się Bogu za Jego Miłość miłością, niech płonie w was, moje dzieci. Niech zapanuje w was prawdziwa wiara, miłość jak i oddanie Bogu Ojcu jak i Mnie, Jezusowi Zmartwychwstałemu, w służbie drugiemu człowiekowi. Dlaczego o tym piszesz, jak już pisałaś wiele razy, ale jak widzę, że słowa, które piszesz za pomocą Moją jak i Boga są tak mało brane jak i przyjmowane, że to Ja, Jezus, tak działam przez drugiego człowieka. Amen

 

Panie Boże, Panie Jezu dziś moje serce jest podźwignięte ku niebu, za to Ci chcę podziękować. Dziękuję za radości, którymi mnie pocieszasz, o jakże wtedy moje serce się raduje, jak odczuwa Twoją obecność Boże, Panie Jezu. Bo ile człowiek przez swoje życie doznaje żywej obecności, a my tak jesteśmy nieraz za nią niewdzięczni. Zamiast dziękować jak i prosić o błogosławieństwa, to tak nieraz zamykamy się przed Tobą, Panie Boże, Panie Jezu, Matko Najświętsza. Tu niech każdy swoje serce podźwignie ku niebu, ku Bogu, ku Tobie, Jezu, ku Tobie, Matko Najświętsza, niech zstąpi Duch Miłosierdzia na nas grzesznych.

 

Przyzywajcie Ducha Świętego:

O Duchu Święty przyjdź, rozjaśnij nam umysł. O Duchu Święty przyjdź, napełnij nas swoją Mądrością. O Duchu Święty przyjdź, otwórz nam serce zamknięte. O Duchu Święty przyjdź, nie daj się oddalić od Bożej obecności w nas. Amen

 

5.12.2011

 

Uwielbiajcie Boga ponad dzieła Jego. Wychwalajcie Imię Boga, gdyż wszystko, co uczynił to uczynił dla Ciebie człowiecze mizerny, dla twojego zbawienia, dla Jego chwały. Chwalcie o Dziatki Najwyższego Pana, bo On jest i był i będzie na wieki wieków. Amen

                                        

Komu jak Bogu mamy zanosić swoje wołania prośby.

Komu jak Bogu mamy oddawać chwałę.

Komu jak Bogu mamy zadośćuczynić za nasze grzechy.

Bądźże uwielbiony, wychwalony Boże Wielkiego Miłosierdzia, Wielkiej Miłości.

 

15.12.2011

Jak co roku, przy końcu roku starego robimy sobie rozliczenie. Jaki był stary rok a jaki będzie nowy. Jaki był stary to już wiemy, gdyż go przeżyliśmy, to widzimy, wiemy. Ale jaki będzie nowy rok 2012, tak zadajemy sobie pytanie. Jest to wielka niewiadoma jak i wielki pytajnik. Ale skupmy się jeszcze na starym roku, bo przecież nim jeszcze żyjemy i żyć będziemy, gdyż będziemy wracać do starego roku, a i długo nań wspominać. Dla niektórych był to rok rozczarowań, rok szczęścia, rok pełen wydarzeń jak i łez, czy cierpienia, rok bez nadziei, rok zuchwalstwa, rok wielkiego wysiłku, rok wielkiej boleści, zażyłych kłamstw, krzywd. A tu można by było pisać do nieskończoności, wspominać na chwile złe jak i dobre. Tu niech każdy zada sobie takie pytanie, jaki był ten rok przeszły dla mnie, dla całej mojej rodziny, czy też w moim życiu. Każdy by napisał jak i może opowiedział o swoim minionym roku, czy też latach, które upłynęły, czy upływają tak szybko. Chociaż ktoś by powiedział, że za szybko.

                                                  

Ja Jezus Boży Syn, który, jak co roku prawidłowo, przy końcu roku chciałbym was pobłogosławić: Niech was błogosławi Bóg Wielkiego Miłosierdzia. Niech w Dzień Mojego Święta, Dzieciątka Jezus, będzie dniem radosnym dla wszystkich dzieci żyjących na tym świecie. Niech będzie ten Rok nadchodzący upajaniem się we Mnie, Dzieciątku Jezus. Ręka Bożej Dzieciny będzie wam błogosławić w nadchodzącym roku 2012. Niech to będzie Rok wielkiej modlitwy, wielkiego zaufania Mnie, Jezusowi, Bogu Wielkiego Miłosierdzia jak i Mojej Matki Bogarodzicy. Amen

 

27.12.2011

Z upadku ducha jak i ciała powstań. Niech grzech, który cię przygniata człowiecze zostanie w twojej duszy w porę dostrzeżony, nie daj zawładnąć mu w twojej duszy, którą zawładnął diabeł, gdyż jego siła jest potężna, ale nie jest tak potężna, jak jest Bóg, Jego Moc i Siła. Szatan, który się rozpętał, Jego mocą zostanie wrzucony do piekła, ale spustoszenie, jakie zostanie na ziemi po nim w waszych duszach. Jak to nie dostrzeżecie, jak nie przyjmiecie Mojego Jezusa napominania Mojej Matki Maryi, tak biada każdej duszy pogrążającej się w ciemnościach grzechu nieprawości. Amen

 

28.12.2011

Pytałam się Pana Jezusa o daną rzecz. To Bóg dokonuje świętości w człowieku. To Bóg go uświęca Swoją Mądrością. To Bóg go prowadzi do świętości. To Bóg daje ludziom, aby się uświęcali Miłością Jego. To Bóg jest tym, który był, jest i będzie, a ty człowiecze daj, się prowadzić Bogu przez swoje życie. Amen

 

29.12.2011

Ogrom cierpień spowodowanych piciem alkoholu.

Drodzy moi.

Ile w życiu człowieka jak i rodzin, gdzie alkohol jest na pierwszym miejscu, jest nieszczęść, chorób, cierpienia, tragicznych śmierci. To tylko, dlatego, że człowiek w alkoholu znajduje traumę wyzwalającą go. Ale gdy zobaczymy skutki człowieka upijającego się, tak widzimy, co powoduje alkohol z człowiekiem. Jest dziś, gdy na te skutki po wypiciu alkoholu w nadmiernych ilościach, co powoduje, jakie są tragiczne skutki, morze ludzkich nieszczęść, boleści, cierpień jak i drugich ludzi niewinnych, które ich spotkało za przyczyną drugich, w których był, jest brak zdrowego rozsądku, brak zdrowego rozumu. Jak widzisz córko, bracie, bo to do twojego sumienia apeluję, broń się takiego poczynania z alkoholem, bo ten cię przywiedzie wcześniej czy później do chorób, nieszczęść, cierpień, tragicznej śmierci a i nieraz drugich przez nierozpoznanie zła. Już potem jest późno się uciekać do Boga i pytać się, dlaczego Bóg dopuścił takiej tragedii czy nieszczęścia, cierpień kończących się kalectwem do końca życia. To Ja, Jezus, Boży Syn apeluję, trwajcie na modlitwach, prosząc Boga o przejrzenie dla swoich dzieci, które to dzisiaj są przez alkohol uzależnione, jak i też inne środki oburzające ich umysł jak i ciało. Muszę tu dodać Moje cierpienie, Jezusa, widząc, jak się upijacie moi drodzy, gdyż dostaliście od Boga Przykazanie „nie zabijaj”, a tak jest mało przestrzegane. Z wielkim bólem jak i bólem Mojej Matki was zaklinam na Miłość Boga o przejrzenie w waszych sercach i duszach, których dotyka problem z alkoholem. Kochana młodzieży, do ciebie apeluję, gdyż już Moja Matka was napominała jak i dalej was napomina, by się modlono o trzeźwość narodu. Amen

 

słowa śp.ks. Jana Kozakiewicza ,,Ile ludzkich tragedii, bólu i cierpienia spowodowanych jest przez alkohol, który w swej mocy usidla małą niewinną istotę jaką jest człowiek, zaciskają pętle na jego szyi, to właśnie alkohol sieje gniew i znieczulice wobec bliźniego to on jest sprawca niemocy człowieka nad samym sobą,,

 

Kochani moi, proszę was, którzy jesteście głębokiej wiary w Boga, przyczyńcie wasze modlitwy w tej intencji, za to wam błogosławię. Ja, Jezus, Syn Boga żywego, Król Miłosierdzia jak i Matka Wielkiej Miłości. Amen

 

Że Bóg nam odpuszcza każdy grzech, gdy prosimy ze skruchą, aby nam odpuścił. Życie człowieka w ciemności jest ciemnością, nie widzi Boga jak i Mnie, Jezusa, który tak cierpiałem za wasze grzechy. Czystość serca człowieka jest moim ulżeniem w cierpieniu, jakie mi ludzie sposobią swoją, nierozważnością, swoimi ciągłymi grzechami. W każdym życiu człowieka jest potrzebna modlitwa szczera modlitwa, aby uzyskać przebaczenie od drugiego człowieka jak i od Samego Boga. Amen

 

ROK 2012

 

2.01.2012

Jest to na olśnienie duszy człowieka, aby dusza dostała blasku Mojego Jezusa Miłosierdzia. Amen

 

Jest to, w jakim świetle Bóg nas widzi. Kroczyć drogą dojrzałości. Być godnym Bożej łaski. Amen

 

To tylko diabeł w człowieku powoduje zatrzymanie dobra, to tylko za przyczyną diabła człowiek z siebie wydaje złe słowa, czyny, myśli. To diabeł zabrania duszy człowieka, aby nie wykonywał dobra, lecz samo zło, jeszcze raz zło. A my tak mu dajemy się panoszyć w naszych myślach, mowie i czynach. Jest to widzialne jak i słyszalne. Tu można by było pisać o wielkich kłamstwach, oszczerstwach, fałszerstwach, o wielkich grzechach popełnionych przez człowieka jak i popełnianych w nieskończoność. Tu każda dusza w człowieku jest i będzie wystawiona na próbę od Boga. A tu poznajemy, jakim człowiekiem jesteśmy, dylemat zła jak i dobra. To zło człowieka czyni złym człowiekiem, a dobro w człowieku, człowieka uszlachetnia jak i daje świadectwo istnienia Boga żywego w nim. Amen

 

8.01.2012

Czy kiedyś zastanowiliśmy się, że jesteśmy odpowiedzialni za nasze złe czyny przed Bogiem. Że nas Bóg będzie rozliczał z każdej naszej złej decyzji, złych czynów, które wykonamy wbrew Bożej woli. Wymienię tu parę poczynań, które sprawiają ból, trwogę, cierpienie, uciemiężenie, wręcz wydzieranie ludziom zarobionych ciężko pieniędzy przez podatki oraz okradanie ludzi przez nie wypłacanie przysługującym im pieniędzy. Sięganie ludziom do kieszeni, tu każdy, ale każdy, który takie czyny wykonuje, niech się zastanowi, dokąd to wszystko prowadzi. Mówię tu także do polityków i nie tylko. Niech się każdy zastanowi, czy ja nie jestem tym, który takie czyny robi wbrew Bożej woli, wbrew Bożym przykazaniom, które człowiek zapomina jak i nie myśli o nich, gdyż się nie liczy z Bogiem i Bożymi przykazaniami. Ale uświadom sobie człowiecze, że przed Bogiem nigdzie się nie schowasz ani nie uciekniesz, tu dosięgnie każdego z was Boża sprawiedliwość. Bóg każdego wynagrodzi jak i ukarze za wasze złe czyny. Dziś zalewa świat niesprawiedliwość, udręczenie, uciemiężenie, wydzieranie, ludzka chciwość, posiadanie bezprawnie rzeczy, które są wydzieraniem przez nieprawość. A tak okradamy drugich, biednych, bo myślimy, że to Bóg nas nie widzi, jak robimy źle jak i wykorzystujemy ludzką nadgorliwość ubogaceniem się nieprawnym. Ja się pytam, dokąd to człowiecze zmierzasz, czy nie do piekła, do wiecznej zatraty, bo to wszystko zło, złe przywodzi cię do zguby, a ty jesteś tak zaślepiony przez pychę, chciwość, ale zobacz czy ktoś nie cierpi przez twoje złe poczynania, czy za takie czyny, widząc cię, człowiek pokrzywdzony nie wola o pomstę do nieba. Ale Bóg widzi wszystko, a ty człowiecze dąż do doskonałości, bo wszystko zło cię wiedzie do zatracenia, do wiecznej zguby. A Ja Jezus chcę cię ustrzec, abyś człowiecze zobaczył do swojego sumienia, abyś dostrzegł w swojej duszy takie to poczynania wbrew Bożej woli. Abyś zaniechał wszystko złe, które cię wiedzie do zguby, zatracenia duszy. Już tyle razy cię napominałem, napominam, a ty jesteś tak obojętny na Moje napominanie. Obudź się człowiecze, obudź swoje sumienie, bo zło, jeszcze raz zło, cię wiedzie na potępienie wieczne. Amen

 

10.01.2012

Odwdzięczajcie się Bogu za Jego dobroć. Bo On jest tym, który daje, leczy i zabiera. Odwdzięczajcie się Mu za Jego dobrodziejstwa, bo On jest tym, który miłuje wywyższa, ubogaca i karze. Odwdzięczajcie się Mu za Jego Miłość, Miłosierdzie, który spala grzechy, który kocha jak Ojciec nie chce ani jednego dziecka ze swych dzieci zagubić w ogniu nieugaszonym. Amen

 

12.01.2012

Mamy Rok Wiary, który został wygłoszony przez sługę Bożego Benedykta XVI. Niech ten Rok będzie dla was, moi chrześcijanie, rokiem głębokiej wiary w Boga w Boże Miłosierdzie jak i we Mnie, Jezusa, Syna Bożego, Mojej Matki, Boga Rodzicielki. Życzę wam Ja, Jezus, Syn Bożego Miłosierdzia, aby w was było zjednoczenie się w Bożym Kościele. Niech to będzie Rok wielkiego zaufania jak i ufności w Boże Miłosierdzie, które się wylało z Moich Ran jak i Serca dla was, moje dzieci, tak umiłowane Bożą miłością. Niech to będzie Rok żywej wiary w samego Boga Wielkiej Miłości jak i Wielkiego Miłosierdzia, bo przez wiarę jak i zaufanie, ufność w Boże Miłosierdzie, człowiek się udoskonali, upoi się Bożą miłością. Mieć głęboką wiarę to jest jak sięgnąć do korzeni tej wiary, która jest zakorzeniona od tysięcy lat, od stworzenia świata, od jej początku istnienia. Tu każdy, ale każdy niech sobie zada pytanie czy jestem katolikiem, chrześcijaninem głębokiej wiary w to, co Bóg objawił, objawia, co jest początkiem i końcem istnienia Boga żywego pośród nas. Drodzy moi wierni, mało wierni, niewierni, bo to do was mówię, zechciejcie usłyszeć głos Pana, który wola „Pójdź za Mną”. Amen

 

Pozostawmy grzech, który zniewala naszą duszę, który brudzi. Otwórzmy serce zatwardziałe, abym Ja, Jezus, mógł wlać do niego promień Mojej Łaski miłosiernej, abym w każdym sercu znalazł głęboką wiarę, ufność w Boga, w Boże Miłosierdzie, dla którego jest otwarte Moje Serce Jezusa Miłosiernego, Serce Mojej Matki Niepokalanej. Niech dla każdego z was będzie otwarciem swojego serca dla nas tu w niebie, otwarciem serca jak i duszy na Miłość Bożą i Moją Jezusa. Niech w waszych sercach zostanie korzeń prawdziwej wiary w Boga, jak i Mnie, Jezusa, Mojej Matki Maryi. Bo to dla ciebie człowiecze Bóg zgotował wieczną chwałę, dla której warto żyć Bożą miłością, jak i mieć pokład Bożej wiary w Niego. Bo nie wiem, jak was mam jeszcze przekonać, moje córki i bracia, do wiary w Boga, w Jego Moc, w Jego istnienie, do żywej wiary w Boże Miłosierdzie wśród was. Zakończę słowami: „uczyńcie, co wam mówi Syn, przyobleczcie wiarę w czyn, niech się Słowo Boże stanie Ciałem w każdym z nas”. Amen

                                                                                                                

17.01.2012

Wszyscy wierzymy w Pana Boga, ale każdy wierzy na swój sposób. Jest wiele sposobów, aby wierzyć w Boga, który był jest i będzie na wieki. A ty człowiecze wierz w Niego, bo Ten jest dawcą wszystkiego, bo kto nie wierzy, umrze na wieki. Innej wiary nie ma. Już wiele razy pisałaś o wierze w Boga, ale Ja, Jezus, chciałbym podkreślić tą wiarę prawdziwą, doskonałą, trwającą wiecznie, która przejawia się w Eucharystii, w Moim Krzyżu, na którym cierpiałem za was, za was moje dzieci, córki i bracia. Każdego z was Bóg umiłował, ale nie każdy uwierzył jak i przestał wierzyć, przestał praktykować wiarę, którą Sam Bóg nam objawił, która trwa wiecznie, trwać będzie po wszystkie czasy. Ale człowiek stał się nierozumnym, nierozważnym, co do Bożej wiary w Niego. Druga strona wiary w Niego to ciemności, do której sam człowiek wchodzi przez zaślepienie, gdyż przestał wierzyć, chodzić do kościoła, by czerpać promienie Mojej Łaski Jezusa jak i Boga Stwórcy. Przestaliśmy wierzyć, przestaliśmy przestrzegać Bożych przykazań, a tak pogrążyliśmy się w ciemności, brak światła. Tu można by było mówić jak i pisać wiele, ale człowiek sam decyduje o swoim życiu jak i w co ma wierzyć a co nie. Bóg dał człowiekowi wolną wolę, to człowiek decyduje o swoim wyborze życia tak, więc każdy, ale każdy dobrze rozważy drogi życia, którą to drogą chce iść do wieczności, do Bożej chwały, czy chce iść do zatraty wiecznego ognia. Bóg Ten Sam teraz i na wieki. Amen

                                                                                                                           

21.01.2012

Nasze życie to Boga ostoja. W naszym życiu, jeżeli jest na pierwszym miejscu Bóg, jeżeli jest Bóg to musi być także gorąca modlitwa, głęboka ufność w Niego, zaufanie, świadomość, że to Bóg jest naszym Ojcem Wielkiego Miłosierdzia, że to On nas miłuje nade wszystko stworzenie, bo to my jesteśmy Jego własnością, Jego dziećmi, które chcą go tak samo kochać jak i On nas umiłował Ojcowską Miłością skłaniającą się ku każdemu, ale każdemu dziecku przez samego Boga stworzonego.

 

23.01.2012

Że ignorujemy Boże Słowo. Amen

 

25.01.2012

Czy kocham Boga, czy kocham Jego obecność, czy się szczycisz Nim, czy wierzysz w Jego Miłość. Czy wiesz, czym dla ciebie jest Bóg, czy obchodzą cię Jego sprawy, czy umiesz dla Niego żyć. Czy słuchasz Słowo Boże, a jeżeli tak, to ile dla Niego poświęcasz czasu każdego dnia, ile dla Niego robisz, abyś się Mu przypodobał, ile się Mu odwdzięczasz, czy nie było by warto się nad wszystkim zastanowić, pomyśleć, uczynić krok, abym był chrześcijaninem, prawdziwym chrześcijaninem. Ile razy Mu powiedziałeś: „kocham Cię Boże”, „dziękuję Ci Boże”. Tu możno by było pisać w nieskończoność o naszych upadkach, wzgardach Pana Boga jak i Mnie, Jezusa. Wszystko, co nam niesie nasze życie, to ból, cierpienie, trwoga, ale czy nie jesteśmy sami tego przyczyną, czy nasze grzechy nas nie przygniatają, bo ileż zrobiłeś córko, bracie, aby ci się żyło lepiej, szczęśliwiej, w radości, a nie w smutku, gniewie. Czyż serce, które zamknąłeś, zatwardziłeś przed Bogiem, przede Mną Jezusem, czy nie staczasz się w przepaść nieprawości, czy nie przypominasz ślepca, który ma oczy a nie widzi, czy św. Paweł nie jest dla ciebie przykładem, aby przejrzeć, ale aby cię uzdrowić musisz otworzyć serce zatwardziałe, musisz przyjąć Moją Łaskę Miłosierną. Musisz otworzyć oczy, aby zobaczyć Moje Miłosierdzie, musisz zobaczyć Bożą Opatrzność. Amen

 

28.01.2012

Nikt nie ma wpływu na to, co przekazuje nam Bóg, Ja, Jezus i Moja Matka Boża. Nie mają wpływu ani księża biskupi nawet sam Papież. To, co wam przekazujemy od Boga Ja, Jezus, i Moja Matka, Maryja. Jest to od Samego Boga, który nam to daje, dał, abyśmy to przekazywali całej ludzkości, a my to czynimy dla waszej chwały w Niebie jak i wiecznego życia tu w Niebie. Nikt nie może robić tajemnicy, ani ty sama jak widzisz, nie mogłaś robić. Za to ci błogosławię, że przyjęłaś to przesłanie, które ci dyktuję, jak i Moja Matka. Tak idź córko, nie zbaczaj z drogi, ufaj, a Ja ci Sam będę błogosławił, jak i prowadził. Tak głoś Moje Posłanie, a wy, moje dzieci, słuchajcie go jak i wierzcie, gdyż nigdy was nie zostawiłem, nie zostawię, jeżeli będziecie ufać w Moje i Boże Miłosierdzie. Abyście żyli wiecznie, abyście nie byli potępieni przez grzech, braku zaufania, ufności we Mnie Jezusa, Mojego Ojca Boga Wielkiego Miłosierdzia jak i Boga Rodzicielki. Amen

 

7.02.2012

Pan Jezus przed nami odkrył nasze wnętrze duszy. Zostało nam ukazane nasze życie tu na ziemi grzesznego człowieka, gdyż w dzisiejszym czasie człowiek stał się niewierzącym jak i mało wierzącym. Jest mu brak wiary prawdziwej, człowiek stał się grzesznym. Ja, Jezus, jak i Moja Matka Maryja na polecenie Boże chcemy wam wszystkim ludziom przekazać myśl Boga Najwyższego. Bóg stworzył człowieka na obraz Jego, a tak Mu zależy na każdym z was, moje dzieci. Dziś ludzie grzeszą przez brak wiary w Niego jak i we Mnie Jezusa i Mojej Matki. W ludziach zakorzenił się grzech, grzech i jeszcze raz grzech. Za każdy grzech nieodpokutowany, jak wiecie, człowiek będzie cierpiał jak i cierpi za jego nieżałowanie. Ale o tym już wiele pisałaś. Skup my się na wnętrzu naszej duszy, dla której ta książka powstała. To, co dotychczas napisałaś, córko moja, jest to spoglądnięcie głębiej do naszej duszy, która została zamknięta przed Bogiem jak i przede Mną, Jezusem, i Matką Moją Maryją. Grzech w człowieku spowodował odłączenie się od obecności Bożej w duszy grzesznego człowieka. Tu niech każdy, ale każdy spojrzy do swojej duszy jak i uświadomi sobie, że Bóg jest, był i będzie po wszystkie czasy. Amen

 

Ileż obelg, zniewag, oszustw zadanych Nam tu w Niebie musimy znosić od was, moje dzieci, tak nieposłuszne Moim napomnieniom. Człowiek za swoje grzechy musi ponieść karę Bożą, na którą sobie zasłużył przez ciężkie grzechy całego świata. Tak was napominam w imię Boga módlcie się nieustannie za nie, bo kara Boża jest wielka, abyście na Boskim sądzie nie mówili, że nikt was nie napomniał. Tak żyjcie w łasce uświęcającej, módlcie się gorliwie, przepraszajcie Boga jak i Mnie, Jezusa. Przynoście ofiary za wasze grzechy jak i całego świata. Amen

 

13.02.2012

Modlitwa za uzdrowienie ciała jak i duszy

Ze wzgląd na Twoje Wielkie Miłosierdzie Panie Boże, Panie Jezu proszę w szczerej modlitwie o uleczenie mojego ciała jak i duszy. Nie daj, by grzech w mojej duszy był przeszkodą, aby moje ciało było uzdrowione. Nie daj, o Boże Wielkiego Miłosierdzia, o Jezu Wielkiej Miłości, aby moja dusza pogrążyła się w ciemności, daj, abym z wielką wiarą i ofiarą byłam/byłem Ci wierną/wiernym. Za Twoją przyczyną daj, mi łaskę wyjednania uzdrowienia, o co Cię w gorliwej modlitwie proszę. Amen

 

Po tej to modlitwie odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.

 

Odnów naszą duszę, ulecz z grzechu nieprawości, niech nasze dusze się upokorzą, niech zobaczą Twoje Światło Nadziei na lepsze życie w duchu pokoju i miłości.

 

O duszo nieśmiertelna zobacz Moje, Jezusa, Miłosierdzie jak i Mojego Ojca Wielkiego Miłosierdzia. Amen Amen Amen

 

Oddać się modlitwie ciałem i duszą. Głęboko i szczerze mamy prosić Boga Miłosierdzia z wielką ufnością, skruchą. Amen

 

23.02.2012

Boży Strażnicy Żywej Wiary.

Wszyscy Święci, którzyście byli Bożymi strażnikami żywej wiary w Boga. Szliście drogą wiary, miłości i nadziei tak i teraz proszę o prowadzenie nas wszystkich ludzi, abyście byli nam pomocą w dzisiejszych czasach, w dzisiejszym czasie, w którym potrzebujemy Waszej świętości w Boga jak i Waszej modlitwy, o którą tak gorąco prosimy o wstawiennictwo za nas u Boga Miłosierdzia. Amen

                                                          

Jezu bądź nam pomocą, bądź nam grzesznym wsparciem w każdym dniu naszego życia. Jezu Miłości niepojętej, Jezu Miłości nieugiętej broń i wspieraj nas.

 

11.03.2012

Aby przywrócić blask Kościołowi: należy wierzyć, że to Bóg jest Żywy pośród was, oddawać pokłon Bogu, pamiętać na Jego Miłosierdzie. Pokładać w Bogu nadzieję, że to Bóg jest Wielki, który trzyma moc nad mocami tego świata. Ożywić wiarę przez nieustanną modlitwę za grzechy całego świata. Aby Kościół był Domem Moim wielkiej modlitwy w skupieniu, wyciszeniu, adorowaniu Mojego Ciała i Krwi wylanej za was moje dzieci. Amen

                                                                                                                                     

20.03.2012

Wiele ludzi się nawróci dzięki nam, jak będą widzieć naszą wiarę do Boga, widząc w drugim usposobienie Boga. My mamy okazywać łaskę ku drugiemu człowieku, wszystko robić z myślą, że to robimy na Bożą i Moją Jezusa chwałę. Amen

 

10.04.2012

Człowiek musi przesiąknąć nabożeństwem do Boga, a nie mieć oporu ku nabożeństwu, ku wierze w Boga. Wiara polega na praktykowaniu kultu, nabożeństwa, na przekazywaniu Bożych zasad, przykazań, spełniających warunek na życie w prawdziwej wierze, upajającej się w Bogu, Jego Synu jak i Matce Kościoła. Aby nikt nie mówił, że wierzę a do kościoła nie chodził, tak to czyni obłudny człowiek, który się chwali, że on wierzy w Boga a nie chodzi do kościoła. Tu jest brak zdrowego rozsądku, brak prawdziwej wiary, gdyż ona się przejawia w samym zjednoczeniu się z Bogiem jak i Synem przebywającym w Sakramencie Eucharystii. Pojednaniem się z Bogiem w sakramencie pokuty, czyli św. spowiedzi, gdzie dokonuje się całkowite odpuszczenie grzechów, spojenie się mistyczne z samym Bogiem jak i ze Mną, Jezusem, który odpuszcza grzechy. Amen

                                            

Jezu Miłości mej, ulecz lud ze skazy swej, ulecz dusze z udręk swych. Ulecz serca roztargnione, ulecz serca zatwardziałe Miłością Swą, daj grzesznikom uzdrowienie w Męce Swej.

 

10.04.2012

Niech Krzyż przez was podźwignięty będzie wywyższeniem Mym w waszych duszach, doznaniem wielkiej Miłości Mej. Pragnieniem żywej wody, ukojeniem dusz, dążeniem ku chwale zbawienia, wiecznego szczęścia w niebie. Każda dusza jest miła Mojemu Sercu Jezusowemu, nawet ta z zatwardziałym sercem, to tę chcę uleczyć, uzdrowić z zatwardziałości swojego serca, przywieść do chwały wiecznej. Amen

                                                                                                                            

1.05.2012

Ileż chwały wzniesionej do Boga, ileż wdzięczności oddawanej Bogu, ileż miłości okazanej Bogu, tak i teraz, nie zapominajcie na nie, na wdzięczność, jaką macie oddawać Bogu za Jego Opatrzność nad nami. Miłość do Boga, do Mnie Jezusa jak i Mojej Matki, niech w waszych sercach tryumfuje do Nas tu w Niebie jak i do bliźnich, bo takiej miłości żąda Bóg od was, jaką was obdarza Bóg Wielkiego Miłosierdzia jak i Ja Jezus z Moją Matką Maryją. Amen

                               

O stworzenie Boże, jakąż Bóg okazał Miłość do was. Okazał Wielkie Miłosierdzie do was, a wy tak zaprzepaszczacie to, co Bóg Wielkiego Miłosierdzia uczynił przez Syna Jego Mękę na Krzyżu. Amen

 

Ja Matka Wielkiej Miłości do was mówię, moje dzieci, proszę w tak pięknym miesiącu maju, w którym Mnie uwielbiacie, o gorliwą modlitwę za cały świat, za całe ludzkie pokolenie. Amen

 

4.05.2012

Wielkość Boga wobec potęgi egoizmu człowieka. Czyż nie jest egoistyczne to, że człowiek przestał wierzyć, przestał przestrzegać Bożych przykazań, przestał żyć Bożą miłością, przestał szanować, uwielbiać, wychwalać Jego Imię. Brakiem świadomości jak i wiemy, że Bóg istnieje, że Bóg się stara o każdego z was, gdyż nikt nie dorówna do Bożej Wielkiej Miłości, a tak człowieku bez wiary, bez świadomości, że Bóg istnieje. Tak wierz w Niego i w to, co Bóg nam przekazał, przekazuje przez ludzi wybranych żyć w wielkiej świętości dla Niego. Amen

                                                                                                                   

9.05.2012

Każda modlitwa jest uwieńczeniem Twojej Miłości Jezu. Za każdym razem Jezu jak się modlimy, chcemy Cię, Jezu, chwalić, wielbić w naszym sercu jak i duszy. O Jezu, jakże Ty nam wiele dałeś jak i dajesz przez modlitwę szczerą, gdy ją zanosimy do Ciebie, Jezu mój, kochający każde dziecko, które jest Ci posłuszne, odpowiedzialne, za dbanie o Twoją łaskę w sercu jak i duszy każdego nas.

 

13.05.2012

Krzyżu uwielbienia, Krzyżu wiecznej chwały, Krzyżu zrodzenie się w Bogu, aby się wykonało Boże Proroctwo.

 

15.05.2012

Grzech, który gorszy człowieka, grzech, który zniewala człowieka, grzech, co niszczy człowieka doskonalenie się w dobrym. Grzech, który niszczy w człowieku dobrego ducha, aby godnie żył dla wiecznej chwały. Grzech, który człowieka czyni upodleniem godności człowieka, aby człowiek żył w przyjaźni z Bogiem i Mną, Jezusem. Gdyż dla człowieka Bóg uczynił wszystko, ale człowiek nie czyni wszystkiego dla swojej wieczności, gdyż grzech zakorzenił się, jak i człowiek mu podlega, bo nie widzi dobra, którym jest Sam Bóg Miłosierdzia dla człowieka grzesznego. Amen

 

16.05.2012

Nasz żywot jest czekaniem na śmierć, czekaniem na wieczność. To, co czeka nas po śmierci wie tylko Bóg, który to dla człowieka przygotował mu mieszkanie przez wieczność w Niebie. Tak jak i Ja Zmartwychwstałem tak i wy zmartwychwstańcie dla Bożej chwały. Amen

 

29.05.2012

Jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem za drugiego człowieka, gdyż w dzisiejszym czasie jest człowiek przez drugiego człowieka wykorzystywany na każdym kroku, czy w pracy, na ulicy. Ale ci, którzy takie czyny robią, by człowieka wykorzystać dla swojego zysku, Ja się pytam, gdzie się podziała Moja Łaska Jezusa, czy tego was nauczyłem, czy nie uczyłem was być posłusznymi, odpowiedzialnymi przed Ojcem. Tu każdy z was zda rachunek sumienia, jakim był człowiekiem wobec swojego bliźniego, za którego to Bóg będzie was sądził sprawiedliwie. Zły człowiek będzie złym, nikczemny będzie nikczemnikiem, ten, co potępia drugiego, będzie potępicielem, fałszywy człowiek będzie fałszywym, złodziej będzie złodziejem, zwodziciel będzie zwodzicielem. Tu można by było wymieniać różnego to typu ludzi, którzy czynią źle, dają zgorszenie, gdyż człowiek widzi jak nieprawość woła do Boga o pomstę, aby Bóg dokonał sprawiedliwie, gdyż to Bóg nie może patrzeć na zło, jak czyni człowiek, a lituje się nad ludźmi, którzy Go w imię Jego proszą o sprawiedliwość. Tu niech każdy zobaczy do swojego sumienia, niech każdy prosi Boga o odpuszczenie jak i tego bliźniego, którego wykorzystaliśmy na wzbogacenie się przez nieprawość do drugiego człowieka. Gdyby człowiek miał prawdziwą miłość także do bliźniego, gdyby widział Mnie Jezusa cierpiącego w drugim człowieku nie byłby tak zatwardziałym grzesznikiem, zdrajcą, Faryzeuszem, nie pogrążałby się w grzechu nieprawości. Amen

 

1.06.2012

Korupcja

Jest to przekroczenie 10-tego przykazania, jest to wyzyskanie ludzkiego trudu. Jawne okradanie drugiego człowieka, który mu w tym i pomaga. Ale żaden z was nie uniknie Bożego sądu. Nie macie względu na ludzi, których to okradacie z ich pieniędzy, jak i zabieracie im nieraz ostatni grosz. I jak ty człowiecze przyjdziesz przed sąd Boży, jak ci to będzie odpuszczone, jak takie to czyny robisz, gdyż jak wiecie, aby wam było odpuszczone, musi być zwrócone, jak i wynagrodzone wszystko to, co uczyniliśmy wbrew 10-temu przykazaniu. To Ja, Jezus, was napominam, zaniechajcie to złe, co czyni was splamionymi, gdyż człowiek stacza się przez takie to czyny nieraz do większej biedy duchowej niż przez nierozeznanie dobra od zła, bo wszystko zło popełnione przywodzi was do zatraty duszy. Tu zechciejcie zobaczyć do waszych sumień. Nigdy, przenigdy nie sięgaj drugiemu do kieszeni, by się wzbogacić przez nieprawość, jaką jest branie pieniędzy przez chciwość w twoim sercu, przez pożądliwość, aby być bogatym, braniem brudnych pieniędzy. Amen

 

21.06.2012

Pragnieniem Moim jest, abyście się zjednoczyli w Bogu, abyście wszyscy, ale wszyscy uwierzyli w Boga Najwyższego, w Boga Stworzyciela, który daje życie jak i go zabiera. A ty człowiecze ufaj, zawierz w Niego, bo tylko On jak i Ja, Jezus Chrystus, jesteśmy zjednoczeni w wielkiej Miłości płonącej z głębi Serca Najświętszego jak i Matki Niepokalanego Serca Maryi. Chcemy, aby w was miłość do Nas tu w Niebie była odwzajemniona jak i do bliźnich. Amen

                                                 

22.06.2012

Alkohol, by nie miał istnieć, co zabija człowieka, zabija wnętrze człowieka, zabija sumienie człowieka, grzech, co czyni człowieka pokalanym. Co zrobiliśmy, aby nasze życie było w Duchu Boga Najwyższego, było pokorne, żyło łaską uświęcającą dla samego Boga Stwórcy, dla Mnie Jezusa obdarzającego was miłością moje dzieci? Być posłusznym Bogu, Mnie Jezusowi jak i Mojej Matce, Maryi, dla których to was moje dzieci biedne utrudzone, was obdarzamy niezmierną miłością łask. Amen

 

Dzięki Ci Boże, Panie Jezu, Duchu Święty, Matko Boża, dzięki Wam wszyscy Święci. O jakże Wam nie dziękować, nie chwalić, uwielbiać Was za Waszą dobroć, miłość, za Wasze starania o nas tu na ziemi. Niech będzie wychwalone Serce Najświętsze, Jezu Łaskawy, Jezu Dobrotliwy, Jezu Miłosierny. Niech będzie wychwalone Twoje Boże Wielkie Miłosierdzie, Twoje Imię Wielkiego Miłosierdzia dla nas grzesznych. Dla Ciebie Matko Najświętsza mało powiedziane stokrotne dzięki, uwielbienie Najświętszemu Sercu Niepokalanemu Boga Rodzicielki. Przyjmijcie ode mnie moje skruszone serce tak was miłujące, które prosi, błaga, przeprasza, które Was chce kochać miłością, najpełniej taką samą miłością jak Ty Panie Boże, Panie Jezu, Matko Najświętsza, wszyscy Święci. O Promienie Miłości, Krwi i Wody wytryskającej z Najświętszego Serca Jezusowego, Jezu ufamy Tobie.

                                                                                                                 

1.07.2012

Jakim prawem jest rozwieść zawarte kościelne małżeństwo, jeżeli im w życiu nie wyszło żyć w małżeństwie zawartym w Kościele prawem Kościoła? Ja się pytam, kto takie prawo dostał od Boga, aby rozwodzić ludzi kościelnie, gdyż prawo napisane w Piśmie Św. jest:, „Co Bóg złączył człowiek niech nie rozłącza”. A czy tak ma wyglądać dziś małżeństwo zawarte w Kościele prawem Boga? Czy to nie jest zgorszeniem dla drugich, jak widzą, co głosi Kościół w imię Boga? A ci, którzy go prowadzą, prowadzą lud do zbawienia, czy tak ma wyglądać Kościół? Czy nie jest w Nim brak wiary prawdziwej? Gdyż widzą wierni tą nieprawość, czy nie są zgorszeni takim to postępowaniem, jak widzą, że głoszenie Słowa Bożego nie jest przestrzegane przez księży, biskupów posługujących w Nim? Ja, Jezus, was napominam, nie wyrządzajcie i Wy zła, moi księża, biskupi, gdyż na Was są zwrócone oczy wiernych w Bożym Kościele. Tak przypominam i upominam małżeństwo jest to Sakrament, w którym kobieta i mężczyzna składają sobie ślub, aby żyć w sakramencie małżeństwa przed Bogiem, jak i przed ludźmi. A ten jest nierozerwalnym przed Bogiem, jak i człowiekowi go nie wolno z powodu żadnych okoliczności rozwiązywać przez Kościół. Amen

 

11.07.2012

Dziś można powiedzieć, że Kościół jest chory. Chory jest, gdyż są nieprzestrzegane Boże Prawa, Boże przykazania. Największym grzechem Kościoła jest słaba wiara, niedowiarstwo. Grzechem popełnianym przez człowieka jest: zabijanie, cudzołóstwo i szereg innych grzechów. Ale biada, biada, biada wam, którzy jesteście lekkomyślni, którzy zmyślacie, że grzech przez Boga nie jest karany. Jak już pisałaś, aby księża wybielili swoje rucho, tak i dziś znów napominam księży, gdyż widzę w nich bałwochwalstwo, zatwardziałość, brak silnej woli, złe gospodarzenie pieniędzmi składanych na tacę, brak wytrwałości w prawdziwej wierze w Boga żywego jak i przytomnego Mnie Jezusa w Eucharystii? Dziś każdy grzech jest Moim cierpieniem a wielkim cierpieniem, gdyż widzę karę Bożą, ale i was widzę, jak grzeszycie i jak człowiek cierpi, i będzie cierpiał za swoje grzechy, grzechy całego świata. Wylałem Zdrój Miłosierdzia dla was, tak upajajcie się w Miłosierdziu, bo każdego z was ogarniam wielką łaską, miłością miłosierną, tylko zechciejcie ją przyjąć, uświęcić się nią w Wielkim Miłosierdziu Bożym. Amen

 

Panie Jezu, nie znajduję słów podzięki, ale moje poniżenie, skrucha serca, pokora niech będzie Twoim spoczynkiem w mojej duszy. Dziękuję Ci, Panie Jezu, za dar widzenia Twojego Miłosierdzia dla nas wszystkich, których obejmujesz miłością płonącą z samego Twojego Serca. O, Baranku Nieśmiertelny, o, Baranku wiecznej chwały, o, Zdroju Łaski miłosiernej, ufamy Tobie.

 

24.07.2012

Gdyby człowiek wiedział, jak będzie cierpiał za swoje grzechy popełnione, tak by nie grzeszył. Bo widząc karę za swoje grzechy, upadłby przed Bogiem, prosząc o odpuszczenie, a tak mało się staracie o odpuszczenie całkowicie swoich grzechów. Dziś człowiek zaniedbuje przykazania, zaniedbuje ich wykonywanie, bo nie ma świadomości jak i nie uświadamia sobie, że Bóg za nieprzestrzeganie Bożych przykazań nas karze. Amen

 

26.07.2012

Polityka jest dziełem diabła, a to, dlaczego? Gdyż nie jest oparta na Prawdzie Bożej w wielu przypadkach. Wielu ludzi było, jest i będzie zakłamanych, gdyż pokuszenia diabła są silniejsze niż wola, którą człowiek dostał od Boga, gdyż się człowiek więcej podaje złemu duchowi, a nie kieruje się Bożą Prawdą objawioną w Piśmie Św. Kierunek złego ducha nigdy nie przywiedzie i nie przywiódł ludzi rządzących krajem do zbawienia, ale przywiódł do zatraty, do rozpadu tego, co człowiek zawiódł wbrew Bożej prawdzie, Bożym przykazaniom. Polityka a zła polityka rządzących narodem prowadzi naród do zatraty, do wielkiego bólu, rozpaczy. A Was rządzących proszę Ja, Jezus, kierujcie się umysłem Prawdy prawdziwej objawionej przez Boga. Człowiekiem rządzi mamona, rządzą pieniądze, to zechciejcie dostrzec w duszy, aby człowiek nie ginął, nie zatracał duszy, aby dusza nie znalazła się w piekle wiecznej zatraty przez nie dostrzeżenie Bożej Prawdy, Bożej Woli. Amen

 

18.08.2012

O wybranie drogi życiowej.

Każdy z nas ma wybrać sobie drogę życiową. Aby była dobrze wybrana, trzeba się o rozeznanie dobrej drogi modlić, aby Bóg nam udzielił Swojej łaski do wybrania dobrej drogi życiowej. Bóg powołuje ludzi na służbę w Jego Kościele. Wybiera ludzi Świętych, by służyli Mu jak i świadczyli o działaniu Boga w ich sercach i duszy. Każdy dostał wolną wolę, aby człowiek sam decydował o wyborze swojej drogi życiowej jak i o wytrwanie na tej drodze życiowej w służbie Bogu jak i drugiemu człowiekowi. Każdy przed Panem Bogiem jest godny Jego chwały, ale jeżeli się damy wieść Bogu do świętości, musi być w nas wiara, ufność, zaufanie Bożemu Miłosierdziu, dozgonna ofiarność, miłość, cierpliwość, pragnienie służenia Bogu, bycie oddanym na służbę drugiemu człowiekowi. Jeżeli człowiek w życiu osiągnie Miłość Bożą, to tylko wtedy możemy się nazywać Jego uczniami, dziećmi Bożymi w służbie Bogu jak i drugiemu człowiekowi. Amen

 

20.08.2012

Ileż ludzi wzrasta w Bogu jak widzi ludzi Świętych. Widząc działanie ludzi Świętych tu na ziemi, jak i w Niebie, za przyczyną modlitw wznoszonych. Tak i teraz miejcie zwrócony wzrok na Nich tu w Niebie. Niech Bóg i Jezus, Duch Święty będzie w waszych sercach, duszy tryumfem ku dążeniu do wiecznej chwały. Bóg lituje się nad wszystkimi, którzy Go proszą z pokorą i czcią o odpuszczenie wszystkiego złego jak i zaniedbania wobec Boga jak i wszystkiego, co w życiu wyrządziliśmy swemu bratu. Tak was Ja, Jezus, napominam i proszę o gorącą modlitwę za grzechy całego świata, bo te ciążą nad ludem złym, bezbożnym, pogardzającym Bogiem Ojcem Wielkiego Miłosierdzia jak i względem Matki miłosiernej dla was, moje dzieci. Amen

 

O wylej duszo nieśmiertelna łzy za swoje grzechy, proś o przebaczenie, proś o wielkie miłosierdzie Boga Ojca Wiecznej Miłości. Amen

                                                    

Modlitwa pokornego sługi

Panie Boże, Panie Jezu moje sprawy oddaję w Twoje ręce, oddaję do Twojego Najświętszego Serca miłosiernego. Nie jestem godna/godny Cię prosić o łaskę dla mnie, dla moich bliskich, ale z pokorą i skruchą serca proszę o udzielenie mi daru, o który ufnie proszę. Nawróć wszystkich tych, co przestali wierzyć, którzy nie chcą Cię Panie Boże, Panie Jezu znać jak i przyjmować do swojego serca, jakim jest darem od Ciebie Panie Jezu Cię przyjmować w Najświętszej Eucharystii. Twoje Święte Ciało, Jezu, jest dla nas odkupieńczym jak i wyzwalającym darem z grzechu ciemnoty, pychy, niedowiarstwa, bluźnierstw przeciw Bogu Miłosierdzia i Tobie, Jezu Bożego Miłosierdzia. Po latach mojego wędrowania, udręki życia przyjmij nas w Swoje ramiona, byśmy byli godni Twej chwały. Spraw, aby nasze życie było spełnieniem Woli Bożej, spraw, bym nigdy nie była/był zasmuceniem dla Ciebie Panie Boże, Panie Jezu mój, jak i dla Mojej Niebieskiej Matki. Amen

                                                                                                           

24.08.2012

Kto tę modlitwę będzie odmawiać, osiągnie błogosławieństwo wiecznego szczęścia. Amen

 

4.09.2012

Nieustanna modlitwa jest bardzo miła Panu Bogu jak i Mnie Jezusowi. Każdy, kto się modli a szczerze i z ufnością czy w danej intencji. Bóg dla każdego proszącego i modlącego z ufnością szczerą Bóg błogosławi jak i Ja Jezus. Amen

 

Modlitwa jest bronią wszechświata grzesznego jak i pokutującego za swoje grzechy. Modlitwa płynąca z samego serca jest wielkim darem jak i ofiarą poświęconą Bogu, Bożemu Miłosierdziu. Że nie ma nic cenniejszego jak wiara, modlitwa, ofiara, miłość do bliźniego. Amen

                                               

Abyśmy żyli w przyjaźni z Bogiem musimy dążyć do doskonałości. Abyć doskonałym to podstawa bycia z Bogiem w przyjaźni jak i żyć życiem bez grzechu, żyć w świętości dla Jego chwały. Amen

 

 

15.09.2012

Jesteśmy jak śpiące wojsko, widząc, co dzieje się wokół nas, lecz jak serca są zatwardziałe na Boże Miłosierdzie. Zatwardziałe serce, któremu jest brak rozeznania, co dobre, co złe, jakże z tego powodu cierpię Ja, Jezus, gdyż w dalszym ciągu zatwardzacie serca na Moją łaskę miłosierną, którą wam Ja, Jezus, przekazuję, napominam jak i mówię o Wielkim Miłosierdziu Bożym, aby się wasze serca otworzyły, otwarły na oścież na Boże Wielkie Miłosierdzie jak i Moje Miłosierdzie Boże, w którym to dusza jak i wasze serce upajało się w nim. Amen

Jak zapominacie o darze umocnienia się w duchu pokoju, wiary i miłości Bożej. Amen

                                    

Budujmy więź między Bogiem.

Budujmy by była silna jak i doskonała, wiara prawdziwa nie fałszywa. Jakże człowiek dziś zapomina, jest zagoniony, zatroskany, nie znajduje czasu na odpoczynek, na wyciszenie swojego wnętrza duszy. Człowiecze małej wiary, człowiecze niewierzący, spójrz jak czas leci, jak zbliża się ku wieczności i jak twoje życie płynie na spotkanie z Bogiem. Tak, spójrz do wnętrza swojej duszy, zobacz zaniedbanie wiary w Boga, gdyż Bóg był, jest i będzie po wieczne czasy, a ty zatracasz wiarę w Niego jak i w Jego przykazania. On dla ciebie, człowiecze niewierny, mało wierny czyni, uczynił wszystko, byś osiągnął życie wieczne, a przez Miłosierdzie Jego byłeś zbawiony. Tak, prośmy, przepraszajmy Boga Wielkiego Miłosierdzia, Boga Wielkiej Miłości, by nam było wszystko, co złe w naszym życiu, niedoskonałe, nieprawości odpuszczone. Amen

                                                                                                                          

1.10.2012

Bóg w życiu człowieka daje mu poznać samego Siebie, ale czy człowiek to przyjmie, zależy tylko od niego, gdyż dostaliśmy wolną wolę a tak się nią nieraz posługujemy niesprawnie, niedoskonałe, nieroztropnie. Człowiek sam kieruje swoim życiem, sam decyduje o swoim postępowaniu, a tak nieraz wybiera złą drogę, po której idzie bez wiary w Boga, bez ufności w Niego, gdyż pozwoliliśmy się wieść nie Bogu, nie Mnie, Jezusowi Zmartwychwstałemu, lecz temu, który nas kusi, prowadzi po złej drodze, szatanowi zatraty wiecznej. Amen

                                                     

O jakże dziś nie może boleć Serce Matki, która wylewa łzy na widok Bożej kary. Jakże Matka, która cierpi nie może dziś patrzeć na ból dzieci, na ofiary wojen, przemocy i uciśnionych. Kochane moje dzieci, Ja Matka przychodzę was prosić w tak pięknym miesiącu październiku o gorliwą modlitwę różańca świętego, o włączenie się każdego dziecka do modlitwy różańcowej w skupieniu i wyciszeniu wewnętrznym. Tak proszę Ja, Niebieska Matka, o przyczynienie się dla Bożej chwały. Z Serca wam błogosławię. Amen

 

10.10.2012                                                                                         

To Ona, Matka Wszechświata,

To Ona, Matka pełna łaski,

To Ona, która nas broni,

To Ta, która bierze na Swoje ramiona jarzmo grzechów ludzkich,

To Ta, która ucisza płacz swoich dzieci,

To Matka Miłości niekończącej się do was, moje dzieci,

Matka modlitwy różańcowej,         

Matka uwieńczona Bożą Miłością,       

Matka wiecznej chwały,            

Matka Bożego Miłosierdzia. Amen

 

O jakże Cię, Matko Boża, nie miłować, nie uwielbiać, nie wysławiać za Twoją niekończącą się Miłość do nas dzieci.

 

12.10.2012

Nie zapominaj, że Bóg jest nad tobą. Nie zapominaj, że Bóg jest obecny w tobie, jak dajesz się wieść Bożej woli. Nigdy się nie wywyższaj, bo tylko Bóg jest Najwyższy. Każdy z nas przed Bogiem jest równy, każdy z nas jest jednakowo miłowany przez Boga jak i przeze Mnie, Jezusa, jak i Moją Matkę Maryję. Nikt z was nie zostaje bez Jej ochrony jak i pomocy, kto wzywa Święte Imię. Amen

 

31.10.2012                 

Kochać Boga jak dziecko. Kochać Boga oczami dziecka. Mieć serce czyste jak dziecko, mieć go otwarte dla każdego. To z serca wydobywa się dobroć, miłość, posłuszeństwo, ludzka dobrotliwość, wierność, zgoda, uczciwość, poszanowanie dla rzeczy Bożych. Być wiernym to znaczy nauczyć się kochać jak dziecko, a tak przypodobajmy się jak dzieci Bogu, gdyż za taką miłość Bogu się podobamy jak jest ona czysta, nie fałszywa, nie skrytobójcza, nie zdradziecka, lecz musi być nieskazitelna.

 

1.11.2012

Zły duch, który sposobi w nas rujnuje nam życie, charakter. Tu trzeba by się zastanowić nad życiem dokąd zmierzamy, dokąd idziemy a dokąd się nasze życie  toczy. Czy nie do zguby naszej duszy. W człowieku jeżeli jest brak dobrego ducha powoduje zatratę tego co kiedyś było uformowane do życia w prawdzie, miłości prawdziwej płonącej z samego serca. Tego jeżeli jest brak duszy człowieka tak pogrąża się w ciemnościach. Tu potrzeba wewnętrznej przemiany, a tak modlitwa niech się stanie na pierwszym miejscu nie zło. Tu jest potrzebna silna wola, siła modlitwy jak i wielkie wytrwanie w dobrym jak i w Bożych przykazaniach, aby uchronić duszę od zniszczenia przez złe duchy. Nie podlegać złu, zawsze się kierować dobrym zmysłem jak i wolną wolą która prowadzi ku dobremu. Amen 

                                                                                          

10.11.2012

Modlitwa jest siłą wiary. Modlitwę okazujemy naszą wiarą, gdyż modlitwa jest wielkim darem dla was chrześcijanie, którzy wierzycie, zaufaliście Bogu, Bożemu Miłosierdziu. Tak niech modlitwa dla nas wszystkich będzie umocnieniem się w wierze was wszystkich, którzy wierzycie jak i dla tych, którzy przestali wierzyć jak i przestali się modlić. Abyście w tym „Roku Wiary” wszyscy, którzy jesteście głębokiej wiary, przyczynili się do modlitwy za tych, którzy przestali wierzyć, są obojętni jak i za tych, którzy tej wiary w Boga nie poznają. Gdyż pragnieniem Moim jest abyście się zjednoczyli na Mojej uczcie w Najświętszej Eucharystii, na modlitwie wznoszonej do Mnie, Jezusa, jak i do Mojego Ojca, którego macie czcić, wielbić, przynosić Mu ofiarę jak i zadośćuczynienie za wasze grzechy, grzechy całego świata. Amen

                                                                                                                                          

25.11.2012                                               

Czyż nie jest wielkim miłosierdziem dla was Bóg Wielkiego Miłosierdzia, który wam odpuszcza grzechy, prowadzi przez życie, prowadzi was do świętości. Czyż nie jest Wielkim Miłosierdziem Bożym dla was Jezus Chrystus, Król Bożego Miłosierdzia, który oddał życie, abyście mieli życie wieczne. Upajajcie się w Bożym Miłosierdziu, bo ono zostało wylane dla was z Mojego boku na Krzyżu. Czyż nie jest Wielkim Miłosierdziem, że Bóg Miłosierdzia dał wam jeszcze jedną szansę na opamiętanie się, na upajanie się w wielkim Bożym Miłosierdziu, a wy tak jesteście w dalszym ciągu obojętni na Moje, Jezusa, was napominanie. Amen

                                                                

30.11.2012

Jaką by Pan Bóg miał radość z nas, jakby nas widział sprawiedliwych, dobrych, miłych Jego Sercu? Niewiara w Boga zalewa świat, zalewa, bo nie wierzymy, że to Bóg jest Panem Bogiem Ojcem całego ludu wybranego. Niewiara w Boga jest powodem słabej wiary, brakiem świadomości, że to Bóg, Bóg i jeszcze raz Bóg, jest tym, co daje życie jak i go zabiera. Jest Stwórcą, Dawcą wszystkiego, ale my nie jesteśmy odpowiedzialni jak i nie uświadamiamy sobie, że innej wiary w Boga nie ma, poza tą, którą nam Bóg objawił, objawia przez Syna, Matkę Jego. Już jak pisałaś o wierze prawdziwej w Boga, tak nadal niech ona otwiera wam serca zatwardziałe. Nie zamykajcie je przede Mną Jezusem przed Moją Matką, gdyż wszystko się dzieje z woli Bożej. Amen

 

14.12.2012

Kto wykonuje plany szatańskie, ten jest w jego sidłach. Szatan dokonuje w człowieku jego zamiary, my poddajemy się jego siłom a to, że pełnimy, co nam podsunie jego zła wola, myśl jak i czyn, który popełniamy, aby się wykonało przez nas, co zaplanował diabeł, by wciągnąć nas w jego sidła, dla których się człowiek z braku silnej woli nie może oprzeć złu, lecz go wykona. Wiele razy już pisałaś jak i Ja, Jezus, o tym wam przypominam, upominam, abyście w porę rozeznali zło od dobra, którym Jestem Ja, Jezus Miłosierdzia, który was broni od takich to złych zamiarów, które to człowieka zła wola szatana wciąga w przepaść wiecznej zatraty. Amen

 

30.12.2012

Wkraczacie w Rok 2013 niech i ten Rok będzie głębokiej wiary jak i miłości dla Was moje dzieci, które tak ukochałem, każdego z Was. Niech między wami zapanuje łaska, miłość, uczciwość, wierność Bożemu Słowu, Bożym Słowom jak i Mnie Jezusowi. Niech Bóg Miłosierdzia Was ogarnia i błogosławi, a Ja, Jezus, Wam błogosławię w Imię Boga Ojca, Mnie, Jezusa, a Duch Święty niech Was napełnia Swoimi darami. Amen

                                                                                                                                                       

ROK 2013

                                           

3.01.2013                                             

Słowo „terrorysta”. Jest to człowiek, który sprzeciwia się życiu jak i życiu swojemu. Czy taki człowiek może być człowiekiem pełen łaski w odniesieniu do drugiego człowieka jak i do Mnie Jezusa, jak i względem Boga, chyba nie? Ja się pytam gdzie jest miłość, poszanowanie względem Bożego życia, Bożych prawd. Czyż nie Bóg, Bóg, jeszcze raz Bóg jest tym, co karze, wynagradza, broni, miłuje człowieka grzesznego. Bóg odpuszcza grzechy, Bóg karze za grzechy. Bóg Sprawiedliwości chce, aby człowiek wejrzał do swojego sumienia zbroczonego grzechem, krwią. Człowiek się uciemiężył w grzechu nieprawości. Amen.

                                               

Dlaczego zacząłem Ja Jezus od takich to słów, bo nie mogę patrzeć jak człowiek ginie w ciemnościach, ginie w ogniu nieugaszonym? Amen

                                                         

Drugie słowo „pijaństwo” Tu też można powiedzieć o zabijaniu, samobójstwie, samobójczych atakach na ludzkie życie jak i swoje. Kto za to odpowiada, sam człowiek, jak już pisałaś na temat? Ja tylko chcę powiedzieć jedno słowo: człowieku bądź trzeźwy, aby twoje życie było przeżyciem w wielkiej miłości, szacunku dla życia jak i zdrowia, gdyż ten grzech zalicza się do nie zabijaj. Amen

                                                  

Każde przekleństwo jest obrazą Boga. Czy z twoich ust człowieka nie ma płynąć słowo chwały, podzięki, słowa pełne miłości, czyż nie słowa uwielbienia Boga, które mają brzmieć z naszych ust. Tu niech każdy, ale każdy się zastanowi spojrzy do swojego sumienia, czy to nie ja sieję słowa między ludźmi, które są na pogorszenie jak i utratę przyjaźni z Bogiem, Mną Jezusem Chrystusem? Amen.

 

Słowo „Miłość” Czy ty człowieku dasz się miłować, gdyż człowiek został umiłowany przez Boga. Czyż nie miłość, szacunek, wiara, modlitwa, ufność, nadziej, tęsknota po Bogu, po Bożej Miłości, sprawiedliwości nie jest w twoim życiu. Czyż nie Miłość jest ta, która cię ma rozpalić, tchnąć do wielkiej Miłości Boga, Mnie Jezusa, jak i Matki Mojej Maryi. Bój się człowiecze, strzeż swoją duszę od zatraty potępienia wiecznego. Ja Jezus cię ostrzegam, bronię przed takim to postępowaniem, wystrzegaj się złego, jeszcze raz złego, które to człowieka prowadzi do zguby, zatraty wielkiej Miłości Bożej jak i Mojej, Mojej Matki Boga Rodzicielki. Amen.

 

Tu chyba wyraziłem wszystko, aby człowiek przejrzał, zobaczył do swojej duszy, sumienia jak i serca zatwardziałego, zamkniętego na Naszą tę Miłość, która jest wam dana po wszystkie czasy istnienia człowieka grzesznego. Amen

 

Panie Jezu, jakże Ci nie dziękować, jakże Cię nie wychwalać, skoro Ty dla nas robisz rzeczy, o których to człowiek nie zdaje sobie sprawy, skoro o nas się starasz w dzień jak i przez noc. Za te starania Ci chcę podziękować za wszystkich od nas tu ludzi żyjących na tej ziemi. Podając na kolana przed Tobą, mój Boże, Jezu, Matko Najświętsza i wszyscy Święci wychwalając, uwielbiając za wszystkie dobrodziejstwa Wam dziękuję, nie będę ich wymieniać, gdyż je znacie. Stokrotne dzięki składam i w ofierze oddaję.

 

4.01.2013

Miałam widzenie: Zobaczyłam Pana Jezusa jak stał przed drzwiami. Jak mi zniknął, usłyszałam słowa, że Pan Jezus stoi w przedsionku, przed drzwiami?

               

6.01.2013

Pan Jezus stoi w przedsionku, przed drzwiami. Czeka na nas grzesznych. Puka do naszych serc, aby się otworzyły na Jego wołanie. Otwórz serce zatwardziałe, otwórz duszę zbroczoną grzechem. To Ja, Jezus, chcę ją uleczyć obmyć, chcę ją odnaleźć, gdyż tak dziś na Mnie Jezusa, na Mojego Ojca Boga jak i na Moją Matkę, jest zamknięta zatwardziała. Pozostaje nadal obojętna na Moje Słowo Boże, które jest wam przekazywane w tak cudowny sposób. Amen.

 

7.01.2013

Sprzeniewierzenie się Kościołowi. Kto sprzeniewierza się Kościołowi nie jest godzien Mej chwały, lecz jest godzien potępienia? To Bóg stoi na jego czele, to Bóg nim kieruje, Bóg Wielkiej Mocy i Siły, a ty człowiecze dostałeś od Boga ten największy dar byś w niej żył i umierał. Dostałeś to najcenniejsze życie, abyś w wierze żył jak i pełnił wolę Bożą, a po śmierci żył w wiecznej chwale. Ale zatwardziałość jak i sprzeniewierzenie się Bogu, Bożym przykazaniom prowadzi cię do zguby wiecznej, ku zatracie. Gdyż nie widzisz, nie zauważasz, że nie postępujesz z wolą Bożą. Dasz się wieść szatanowi, który dziś rozpętuje wszystko złe, zło, a ty dajesz się zwodzić jemu, jego złym podstępom, a tak tracisz to, co najcenniejsze w życiu człowieka, miłość, wiarę w Boga Trójjedynego Stworzyciela Nieba i ziemi. Amen

 

Dlaczego zamykacie serca i dusze przede Mną Jezusem przed Bogiem, gdyż tak kocham każdą duszę, która błądzi. W każdej chwili jak i czasie czekam na otwarcie serca i duszy by każda dusza, która błądzi w ciemnościach by przejrzała zobaczyła Moją Miłość do drugiego człowieka jak i uświęciła się w Mojej łasce miłosiernej, która się wylała z Mojego Serca Jezusowego. Modlitwa za drugich, w których widzicie zło pomoże wam zobaczyć w drugich nie tylko zło, ale i dobro. Przez miłość i łaskę Bóg każdego uświęca jak i uzdrawia zranione serce. Zamknięte dusze na tak wielki dar od Boga, jakim jest miłość wiara, zaufanie Bogu, nadziej na wieczną radość w życiu człowieka grzesznego. Amen

 

26.01.2013

Mówimy, że Pan Bóg nigdy nie śpi, to prawda. Dzień i noc jest na ziemi, ale w Niebie jest nieustanne czuwanie, nieustannie teraz, dziś, zawsze, te słowa, które trwają wiecznie, niekończąca się wieczność, do której to człowiek dąży, powinien dążyć, otwierać swoje serce i duszę na Miłość Bożą. A tak w życiu człowieka grzesznego nie jest i nie będzie, jeżeli nie zobaczymy tego wszystkiego w swoim życiu, jak i w postępowaniu, które ma być życiem w obecności Bożej. Amen.

 

27.01.2013 

Wierzyć znaczy zaufać Bogu, Bożemu Miłosierdziu, Bożym przykazaniom. Słowa, które ktoś mówi: ja nie wierzę, Boga nie ma, są to słowa próżne wypowiedziane przez diabła, który to mówi przez człowieka. Tu trzeba by się było zastanowić, czy ja mówiąc takie to słowa nie jestem tym, co sieje zło, a za moją przyczyną daję się wieść szatanowi, gdyż jak wiemy, że każdemu z nas dostają się Słowa Boże. A że twierdzimy, że Boga nie ma, tak jest taki człowiek obłudny, który się sprzeniewierzył Bogu, Bożym przykazaniom, Bożej Prawdzie, która trwa wiecznie. Człowieku obudź się, wyznaj swoją wiarę w Boga, proś o odpuszczenie, uwielbiaj Jego Boskie Ciało, Boże Miłosierdzie, które trwa na wieki. Amen.

                                                                           

5.02.2013

Kochani moi. Nie odwracajcie się od słów Pana Jezusa, gdyż On żyje dla nas a wy żyjcie dla Niego. On jest tym, który was miłuje, On jest tym, który was wyzwala z zasadzek szatana, On jest tym, który was uświęca w Jego Miłości, On jest tym, który miłuje każdego, ale każdego, nawet tego, co przestał wierzyć, przestał przestrzegać Bożych przykazań, przestał przyjmować Moje Ciało w Najświętszej Eucharystii. To Ja Jezus czekam na każdego, który błądzi w ciemnościach swojej duszy, czekam, aby każdy, kto nie wierzy, zaczął wierzyć, by zrozumiał, że tylko Ten, co dał mu życie jak i go zabiera, chce mu dać przez wiarę i zaufanie w Niego wieczną chwałę, wieczne zbawienie. Amen.

                                                                                                                        

A Wy, moi drodzy, którzy jesteście głębokiej wiary, módlcie się, módlcie się za tych, którzy błądzą w ciemnościach, którzy nie wierzą, przestali wierzyć, aby przez waszą modlitwę Bóg im dał życie wieczne. Amen.

                                                          

17.02.2013

Panie Boże, dziś chcę Ci podziękować za Twoją Miłość, którą w tak cudowny sposób dałeś mi poznać jak i dajesz mi tej Miłości, którą tak płoniesz do nas ludzi, dzieci. Panie Boże dziś chcę Ci podziękować padając na kolana przed Tobą za wszystko. Dziękuję za to, że tak doświadczasz mnie w Swojej Miłości. Padając na kolana widzę jak Twoja twarz Boże się czerwieni wypowiadając słowa Kocham Cię Boże. Twoja twarz Boże jest cała w promiennej Miłości do nas tu ludzi żyjących na tej ziemi. Doświadczasz mnie Boże w cierpieniach, bólu, choć wiesz i poznasz nasze kroki. Wiesz wszystko, ale poddajesz mnie wielkiej próbie za to ci dziękuję. Choć zaznałam wiele bólu, cierpienia dałeś mi poznać, co dobro a co zło, a ja spełniłam, spełniam Twoją wolę. Teraz to jest dla mnie siłą i walką nieustanną w tym, w czym mnie doświadczasz przez Twoją Miłość do mnie. O jakże dziś serce moje płonie w Miłości Twej. Boże mój stokrotne dzięki za przejaw Twej Miłości jak i Tobie Jezu stokrotne dzięki za Boże Miłosierdzie okazywane nam grzesznym. Cierpienie i ból jest podźwignięciem oczu ku Tobie Boże mój Wielki.

 

24.02.2013

Święty jest ten, kto uwierzył w Boga, kto idzie za Jego prawdą, za Jego świętym słowem. Amen

              

26.02.2013

Człowieku niewierny, mało wierny, wzbudź sobie zdrową myśl o Bogu, że to On jest tym, który cię stworzył na Jego obraz. Amen

 

Słowa Pana Jezusa są to Słowa Samego Boga.

 

13.03.2013

Czerpcie mądrość od Boga. Boża Mądrość zawsze zwycięża nad wszystkim, co Bóg stworzył dla człowieka i w człowieku. A ty dąż do niej z wielkim szacunkiem, poszanowaniem Bożej prawdy, bo to tylko Mądrość Boża cię przywiedzie ku dążeniu w dobrym jak i udoskonali w Jego Miłości. Amen

 

18.03.2013

Wszyscy wierzymy w Pana Boga, ale nie wszyscy jesteśmy Mu wierni. Aż do takiej miary, abyśmy byli oddani Jego woli. Starczy nieraz jedna próba od Pana Boga a zapieramy się Boga przed Nim jak i przed ludźmi.

                                  

20.03.2013

Wygnaliśmy Boga z stosunków między ludzkich. Nie chcemy pamiętać, że to, co robimy jest wolą Boga. Abyśmy nie zapominali o Jego więzi między nami a ludźmi, z którymi się spotykamy w naszym życiu, na co dzień. Gdyż relacja człowieka z Bogiem, którego nosimy w sercu musi być prawdziwa, nie obojętna na stosunek ludzki z drugim człowiekiem. A tak zapominamy, że Bóg jest między wami, jeżeli jesteście posłani na służbę z drugim człowiekiem, jak i przez człowieka. Amen

 

22.03.2013

Że gdyby był Pan Bóg rychły, tak by wygubił cały naród, który czyni nieprawości, wygubiłby wszystkich niesprawiedliwych. Bóg tego pokolenia dał nam czas na opamiętanie się, jak już o tym pisałaś wiele razy. Kochani moi przyczyńcie się do czynienia dobra a nie zła, do tego was nawołuję Ja, Jezus Bożego Miłosierdzia jak i wielkiej dobroci. Aby wasze serca się nie tak otworzyły jak się rozdarły na oścież w dzień Mojego Miłosierdzia, który ustanowiłem dla was straconych, dla was zagubionych w tym świecie, dla was niewierzących, mało wierzących, dla was brakiem nadziei i miłości. Z głębi Mojego Serca wzywam was, pozwólcie w ten dzień Bożego Miłosierdzia jak i Bożej Miłości, abyście otwarli serca na Łaskę Miłosierdzia, któremu chcę w ten dzień wlać jak i wlewać do waszych serc i dusz. Czerpcie z głębi Mojego Serca promień radości i miłości w tak Wielkim Dniu posłanym od Boga Miłosierdzia, Boga Wielkiej Miłości dla was. A dzień Mojego Zmartwychwstania niech będzie w każdym z was dniem Mojego Zmartwychwstania w waszych sercach i duszach. Amen.

 

Duch a Światło. Niech w waszych sercach i duszach zagości Duch Światła i Miłości tego wam życzą w dniu Mojego Zmartwychwstania. Amen

 

Nie oponujcie obecności Ducha Świętego w was. Amen

 

Wizje świata dobra a zła. Czy trzeba o tym jeszcze pisać, czy nie widzicie wizji świata, które dziś na obecne czasy was przerażają? To człowiek sam sobie jak i drugim ukazuje wizje dobra i zła. O wizjach dobrych nie muszę wam mówić, bo wystarczy sięgnąć do Pisma Świętego a będziemy widzieć wizje Dobra od Samego Boga Stwórcy. Ale wizje zła sobie sami przygotowujecie waszym złym postępowaniem waszymi złymi czynami, skutkami nie wykonania dobrego, lecz zło jeszcze raz zło, które się zakorzeniło w waszych sercach jest teraz wizją na świat zrujnowany przez grzech, grzech i jeszcze raz grzech. Tu najwięcej ubolewa Moje Serce Jezusa, gdyż wizję dobrego świata zasłoniła wizja złego. Co mam jeszcze dodać pokuta, pokuta, pokuta tu was wzywam do pokuty jak i pokory za cały świat, który to został zniewolony przez grzech, złego ducha, fałszywych ludzi, faryzeuszów, których to teraz nie brak w stosunkach między ludzkich? Amen.

 

31.03.2013

Aby zmartwychwstać w Bogu i Mnie Jezusowi trzeba pozostać w łasce uświęcającej jak i trwać na modlitwie, na upajaniu się we Mnie Jezusowi cierpiącemu. Aby zmartwychwstać trzeba żyć w Miłości Bożej jak i Mojej Jezusa Zmartwychwstałego. Bo to dla was się ofiarowałem w Misterium Pańskim, dla was przybito mi ręki i nogi, włócznią przebito mi bok, bo to dla was wylałem krew i wodę na krzyżu zbawienia. Amen

 

Przeżyć Post czterdziestodniowy. Dla mnie było istotnym przeżyciem Wielkiego Postu. To tylko może się wydarzyć upojeniem się w modlitwie jak i wytrwaniem w postanowieniu czterdziestodniowym. To tylko można przeżyć z Tobą mój Jezu. Dałeś mi wytrwać jak i poznać Samego Siebie w cierpieniu. Upojenie się przez Drogę Krzyżową było dla mnie wielkim darem, gdyż w Wielką Sobotę dałeś mi widzieć Siebie cierpiącego, obnażonego z szat i dałeś mi widzieć jak człowiek powinien zmartwychwstać w Bogu i w Tobie mój Jezu. To tylko przez modlitwę i głęboką wiarę w Boga i w Tobie Jezu, w Matkę Najświętszą było mi to dane. Choć zawsze byłam blisko Ciebie modląc się, ale to, co przeżyłam jest i będzie umocnieniem się w głębokiej wierze jak i przeżyciem prawdziwego Postu czterdziestodniowego w wewnętrznym wyciszeniu i nieustającej modlitwie i rozważaniu Męki Twojej Jezu. Za to Ci Jezu z serca dziękuję. Wielka Sobota była dla mnie dniem wielkiego tryumfu Zmartwychwstałego Jezusa Króla Miłosierdzia w moim sercu i duszy. Była zwycięstwem nad marnościami tego świata.

 

7.04.2013

Byłam w Krakowie Łagiewnikach na święcie Bożego Miłosierdzia, a był to dla mnie wyjątkowy dzień, gdzie mogłam się oddać modlitwie. Modliłam się w intencjach, o jakie nas Pan Jezus ostatnio prosił: za tych, którzy błądzą w ciemnościach, którzy nie wierzą, przestali wierzyć. Była adoracja Pana Jezusa po Mszy Świętej o godzinie ósmej w Centrum Jana Pawła II. Miałam widzenie: Z Eucharystii widziałam jasność a potem promienie złociste wypływające z niej na każdą stronę. W ten czas się modliłam modlitwę za grzechy całego świata. Byłam tym widzeniem olśniona. Dziękuję Ci Jezu za okazaną mi łaskę w tak pięknym dniu Bożego Miłosierdzia. Stokrotne dzięki za przejaw Bożej i Twojej Jezu Miłości.

 

16.04.2013

W słabości człowieka przejawia się siła.

 

Życie człowieka jest darem od Boga dla drugiego człowieka. Nasze życie jest jedną niewiadomą. Kto się może pod tym podpisać młody, starzec, brat, siostra, człowiek, dla którego życie jest jedną niewiadomą? Nie wiemy, jak się nasze życie potoczy, jak się nasze życie ułoży, co nas w życiu czeka. Jaka jest daleka droga przed nami? A tak czasami kroczymy nie wiedząc, że ta droga życia się nam będzie kończyć. Koniec naszego życia jest śmierć. A tu każdy miałby się zastanowić, i co po śmierci. Czy moje życie było przeżyciem z Bogiem, czy bez Niego? Czy nasze życie było spełnieniem woli Bożej? Możemy powiedzieć, że tak i nie. Kreatywność człowieka pozostała na mieliźnie, a Ja się pytam, kto dochował wierności Bogu, kto żył prawdziwą wiarą chrześcijańską, tu można by było pisać wiele, a ty już napisałaś o tym. Ja, Jezus, tylko chcę was napomnieć, „czas ucieka wieczność czeka”, słowa Jana Pawła II, a jaka będzie, to tylko zależy od człowieka, jaka była relacja z Bogiem przez jego życie. Amen

                                                                                                                                  

4.05.2013

Życie każdego człowieka jest darem od Boga. Abyśmy ten dar, który jest nam dany od Boga wiedzieli przyjąć. Tylko jak go wykorzystamy zależy od nas samych. Życie nasze musi się opierać o Boga, o nadzieję w Bogu i zaufanie. O wiarę w Boga Bóg się upomni. Upomni się, czy wierzymy, jak wierzymy i jak wierzyliśmy w Niego i w to, co On nam objawił i objawia. Brak świadomości, że Bóg istniał i istnieje, że Bóg jest Prawdą i Życiem a my tak mało, za mało przyczyniamy się do naszego zbawienia, do naszej wiary w Niego jak i w Jego święte przykazania. Dlaczego o tym mówię Ja, Jezus, a ty córko piszesz? Jak już wiele razy pisałaś, aby człowiek niewierny, mało wierny spojrzał do swojego sumienia. Amen

                                    

Tak jak jest Kościół postawiony na skale, tak i małżeństwo musi być postawione na skale. Małżeństwo musi być oparte o Boga. Gdyż małżeństwo się nie będzie opierać o Boga, to się rozbije. Jeżeli w nim nie będzie wiary, miłości Bożej, wielkiego zaufania i jeżeli nie będzie w nim żywej wiary i poszanowania życia, to będzie marny wasz trud. Bóg dochowuje Swoich obietnic jak i je zachowuje. I wy, jeżeli jest wam dane jak i sami podejmujecie żyć w Sakramencie Małżeństwa, tak zachowujcie śluby i przyrzeczenia, które ślubujecie Bogu jak i przyrzekacie sobie nawzajem. Amen

 

13.05.2013

Czyż nie jest ludzkie serce zamknięte na widok cierpień bliźnich? Czyż nie jest zamknięte na miłość do Boga? Czyż nie jest oziębłe na ból, cierpienie i krzywdę wyrządzanom drugim? Jakże się wasze serca zamykają na prośby Moje Jezusa, Mojej Matki Marii i Mojego Ojca. Bliskość Boga, Mnie Jezusa, Mojej Matki i do tego co jest święte jakże was nie rozpala do miłości kochać bliźnich, jakże zamyka wasze serca. Miłować  znaczy dawać drugim łaskę, tą, którą wam wlewamy przez umocnienie was w wielkiej miłości Boga, Mnie Jezusa i Mej Matki Marii. Być wiernym Bogu i Bożej miłości, poszanowania wszystkiego co jest Boże i święte. Jakże nie można mówić o wielkiej miłości Boga do was, jakże nie można mówić o wielkiej miłości Mojej Jezusa jak i Mojej Matki, bo przecież nie ma większej miłości, która się skłania każdej minucie i okamgnieniu. Bóg ukochał świat by żył dla Niego. Oddał Syna, aby człowiek żył i umierał w Jego wielkiej miłości. Amen

                                                                  

Nie zbaczajcie z drogi, którą idziecie za Mną, Jezusem, Bogiem Ojcem. Zawsze dążcie ku doskonałości ku świętości Mojej, Jezusa, Boga Ojca, jak i Mojej Matki, gdyż przez Miłość i Miłosierdzie Moje każdego umacniam, posilam na drodze życiowej, aby przez umocnienie w głębokiej wierze w Boga każdy otrzymał życie wieczne. Amen

Że Boga mamy traktować poważnie, z największym szacunkiem ku Niemu, z największą miłością. Bo Pan Bóg pragnie, abyśmy przez miłość do Boga przynosili Mu ofiarę i zadośćuczynienie, które dla Niego będzie ukojeniem, uciszeniem kar Bożych. Wy ludzie, którzy nie miłujecie Boga, nie miłujecie Krzyża, będziecie potępieni, nikt nie będzie was w stanie wykupić z męki, która was czeka w piekle. Jest bardzo dużo ludzi na tym Bożym świecie, którzy nie wierzą, którzy się odwrócili od samego Boga. Biada wam, ludziom niewierzącym, grzeszącym, biada zabójcom, zdrajcom, biada tym, którzy z Boga szydzą, gardzą Nim, wyśmiewają. Ja, Jezus, proszę was w imię Boga Najwyższego, przemieniajcie się, czyńcie pokutę, otwórzcie serca na Boga, otwórzcie serca na miłość do Pana Boga, na miłość do drugiego człowieka. Amen

Do serca człowieka wdarł się zły duch, któremu przytakujemy zamiast rozpoznać zło od dobra. Zaniedbanie Przykazań Bożych jest przekroczeniem Bożej Woli. Człowiek zamyka swoje serce, gdyż jest mu lepiej żyć według swoich przekonań. W każdym człowieku miał by być na pierwszym miejscu Bóg, Jego święte Przykazania. Życie człowieka w prawdziwej wierze chrześcijańskiej musi się opierać o Prawdę Bożą nie o zło, któremu tak często podlegamy, a tak staczamy się w przepaść zatracenia swojej duszy. Tak Ja, Jezus, napominam człowieka, w którym to zło się zakorzeniło, przez niewidzenie zła w swojej duszy człowiek upada. Mieć serce otworzone na dobro, na Miłość Moją, Jezusa. Brak wiary, jak i przestrzegania Bożych Przykazań, powoduje, że człowiek stracił to, co najcenniejsze w życiu osiągnął dla swojego zbawienia. Każdy ma sobie uświadomić, że żyje w grzechu, że czyni grzech przeciw Bogu. Amen

Kocham Cię, Jezu, wierzę w Twoją Miłość do nas. Stokrotne dzięki. Proszę o wytrwanie w tak Wielkim Bożym Miłosierdziu. Proszę dla nas, wszystkich tu żyjących, o upojenie się w wielkiej Miłości Bożej, w Bożym Miłosierdziu jak i Twojej, Jezu Wielkiej Miłości. Nie zapominając na Matkę Kościoła za okazywaną nam wielką Miłość czystego Serca pełnego łask dla nas dzieci łaknących po wielkiej Miłości Bożego Miłosierdzia.

Są rzeczy, których człowiek pojąć nie może. Co jest napisane za czasów Abrahama, Mojżesza? Były to czasy wielkiego pogaństwa, jak i teraz. Człowiek trwał w swojej chciwości i nienawiści, było w ludziach także błędne zrozumienie Boga, jak i teraz. Nieraz mówimy, że Bóg tak chciał i pozabijał tylu ludzi, że Bóg prowadził walkę, ale to była walka przeciw złu, tak i teraz. Bóg za niewiarę w ludziach powoduje, że cierpimy. Człowiek myśli, że Bóg tak chce, ale to człowiek sam decyduje, to my sami jesteśmy tego przyczyną. Amen. Amen. Amen.

Czy Bóg chce wojny? To człowiek ją rozpętuje przeciw drugiemu człowiekowi. Czy Bóg chce zatracić każdego? To w człowieku się rodzi zła myśl jak i ją wykonuje. To nie Bóg chce śmierci człowieka, zatraty jego duszy, to człowiek człowiekowi gotuje taką zagładę. Ja wam posłałem Syna, abyście byli zbawieni, abyście żyli w Mojej Miłości Bożej, dla której to was umiłowałem, Bóg Wielkiego Miłosierdzia, Bóg waszego pokolenia, Bóg Miłości nieśmiertelnej na wieki wieków. Amen. Amen. Amen.

6.06. 2013                                                                   

Wyzwól mnie Panie z sideł szatańskich, z brzemienia, które mnie przygniata. Chwały śpiew w oddawaniu wdzięczności, pieśń chwały, Uwielbienia Pana ma nas wyswobodzić od sideł szatańskich, które to człowiek robi przez nienawiść do drugiego człowieka. Pogarda człowiekiem jest także pogardą Mnie, Jezusa. Ubolewa Moje Serce, Jezusa, że człowiek człowiekowi sposobi ból, trwogę przez nienawiść, chciwość, nierozważność, zatwardziałość serca, ukazywanie się tym, że jestem ja, a drugi niewinnie cierpi, ale Ja, Jezus nie zapominam o waszym cierpieniu. Człowieku, ufaj a będziesz blisko Mnie, Jezusa, a Ja będę przebywał w twojej duszy zranionej. Będę ją leczył Moimi ranami zadawanymi Mi. O bólu cierpienia, do kiedyż człowiek będzie Mi go zadawał, do kiedy będzie czynił w Moim Sercu tak obolałym, strapionym. Amen

Każdy ma sobie uświadomić, że żyje w grzechu, że popełnia grzech przeciw Bogu. Amen       

23.06.2013                                  

Uwielbiajcie Boga Wielkiego Miłosierdzia, Uwielbiajcie Go ponad dzieła Jego Rąk. Bóg stworzenia ludzkiego, bo to dla was się tak uniża, by przywieść was do chwały Jego. O stworzenie Boga Najwyższego, tobie daję dar Miłosierdzia Wielkiego, dar płonący z głębi Serca Mojego, Jezusa. Wychwalajcie Boga Najwyższego, bo to dla Miłości Jego was tak umiłowałem. Amen

6.07.2013                                                                          

Hańbą narodu jest mieć takich to ludzi: złodziei, łapówkarzy, niesprawiedliwych, ludzi żerujących na czyjejś biedzie, branie pieniędzy od innych zwłaszcza od biednych, sprawiedliwych. Ja, Jezus, się pytam gdzie się podziała sprawiedliwość, pokora, świadomość, że robię źle, że wykorzystuję ludzi przez branie łapówek. Gdzie się podziała Miłość Moja, Jezusa, Miłość Boża? Czy człowieku pytasz swojego sumienia: czy robię to dobrze, czy robię to na chwałę Bożą? Gdyż człowieku już tyle razy cię napominałem, że pieniądze człowieka przywiodą do piekła za takie to czyny. Pieniądz w życiu człowieka nie jest najważniejszy, lecz najważniejsza jest czystość serca i to, że przez branie brudnych pieniędzy przekraczasz 10-te przykazanie i to, że nie jesteś sprawiedliwym człowiekiem, że popełniasz grzech niemoralności, grzech wobec Boga Miłosierdzia. Amen 

                                     

Każde moje cierpienie jest Twoim cierpieniem. Chcę, o Jezu, znosić cierpienia tak, jak Ty znosiłeś pokornie, zawsze z pokorą chcę przyjąć ból mnie zadany. Chcę Cię, Jezu, przeprosić, przepraszać za wszystko zło, którym Cię obraziłam jak i obrażamy Cię, o Jezu. Daj, abyśmy znosili cierpienie z łaską i myślą, że to Ty, Panie Jezu, cierpiałeś bardziej od nas. Daj, abym zawsze przyjmowała cierpienie z miłością do Ciebie, mój Jezu, gdyż tak, jak Ty cierpiałeś, cierpisz, my z ludzi nie doznajemy takiego cierpienia, jak Ty przeżyłeś jak i przeżywasz od nas grzeszników w tej dobie i w tym czasie. Jezu miłości mej, ulecz nasze serca i dusze pogrążone w ciemności.

9.07.2013

Twoje cierpienie, Jezu, jest naszym cierpieniem. Tak jak Ty cierpiałeś dla naszego zbawienia, Jezu, na tym Bożym świecie nie cierpiał nikt. Twoje cierpienie było zadawane od ludzi, którzy Cię nienawidzili. Twoje cierpienia było znoszone z miłości do Boga Ojca, dla którego się uniżyłeś dla nicości Swojej. Cierpieć znaczy pełnić Wolę Ojca, cierpieć znaczy uniżyć się dla samego Boga Ojca. Jak nieraz cierpi dusza człowieka, gdyż miłość przejawia się w cierpieniu?

                           

11.07.2013

Ból zadawany drugim, którzy cierpią dla sprawiedliwości, jakże i Ja, Jezus, cierpię z tego powodu. Człowiek nie zdaje sobie sprawy, że ten ból zadawany drugiemu będzie ukarany. Sprawiedliwość Boża jest i będzie świętą, tylko ludzie niesprawiedliwie władający, idący złą drogą będą z tego powodu sprawiedliwie sądzeni. Ja się pytam, dokąd to człowieku idziesz, dokąd to zmierzasz, gdzie w tobie wiara, sprawiedliwość, gdzie w tobie pokój, miłość, szacunek dla drugich. O człowieku opętany przez pychę, chciwość, zazdrość, pogardzanie drugim. Czy nie widzisz, że w twojej duszy panuje złość, nienawiść do drugiego człowieka, przecież Bóg cię tak umiłował a ty tak jesteś zamknięty, zatwardziały grzesznik wobec Miłości Mojej, Jezusa jak i Miłości Bożej? Amen

Pomiędzy Bogiem a Prawdą znalazł się człowiek zakłamany, bo jak mówić o człowieku sprawiedliwym, miłującym Boga i ludzi. Dziś świat zalewa grzech, nienawiść, chciwość posiadania pieniądza, majątku. Ja się pytam i po co ci to człowieku, jak sobie nic nie weźmiesz na drugi świat, bo gdyby tak było, to pomyśl, czy by ci się na coś zdało, jeśli Bóg dał wam to wszystko, dał, dlatego by ci się lepiej żyło i powodziło, ale uzyskanie dobra nie polega na tym, polega na czystym sumieniu, czystym sercu, doskonałości, miłości, wierności, ufności w Boga, w Bożą sprawiedliwość, całkowitym zaufaniu Bogu, Bożemu Miłosierdziu. Amen.

12.07.2013

Człowiek, który cierpi dla sprawiedliwości. Bóg Mu nie zapomni jego cierpienia, ale człowiekowi, który zadaje człowiekowi ból, osądza go niesprawiedliwie, już Bóg wymierzył za to karę. Taki człowiek, który czyni źle drugiemu, nawet sobie tego nie uświadamia, że czyni zło drugiemu ani sobie nie uświadamia, że Pan Bóg karze za niesprawiedliwość, bo potem ani tego grzechu człowiek nie jest wstanie odpokutować jak i prosić drugiego o odpuszczenie. Ja, Jezus, się pytam, gdzie się podziała wiara, prawda, zaufanie, miłość, szacunek dla człowieka mówiącego prawdę. Zły człowiek idzie przeciw Prawdzie Bożej a tak czyni zło przeciw uzasadnionej Prawdzie Bożej. O mylny człowieku, już cię tyle razy napominałem, że zło, zło i jeszcze raz zło przywiedzie człowieka do zatraty duszy jak i do piekła. Człowiek, który czyni niesprawiedliwość jest niedoskonały, nie dąży do doskonałości, sam sobie sposobi zatratę duszy, tak powoduje zatrzymanie grzechu w swojej duszy nie prosząc drugich o odpuszczenie. Amen

Boże Miłosierdzie jest Wielkie, ale czy w człowieku jest miłosierdzie, czy kiedyś, człowieku, się zastanowiłeś nad tym, jaką postawę wzglądem miłosierdzia ty przyjmujesz, przyjąłeś, czy jesteś jak samarytanin, czy widzisz, jak inni cierpią, a ty przyglądasz się temu cierpieniu jak inni cierpią za sprawione przez ciebie samego. O, jakże jest serce twoje zatwardziałe wobec bólu drugiego człowieka, któremu to ty sam sprawiasz, jakże w twoim sercu nienawiść powoduje pychę, chciwość zaniedbanie w dobrym, rozkosz czynienia zła. O, jakże zatwardziło się serce na Moją Miłość, Moją naukę, Jezusa, Boga Stwórcy Miłosierdzia. Ale nie zapomnij o Moich słowach ,,co uczyniliście jednemu z moich braci, Mnieście uczynili”. Zapominacie o skutkach miłosierdzia, a te by was miały wieść ku dążeniu w dobrym, ku wytrwaniu w wielkim Miłosierdziu Boga, bo kto miłuje, ten jest uczniem Moim. Amen

                                                                                                                                                       

21.07.2013                                                                                              

Bóg chce wygubić naród za zło, zło i jeszcze raz zło. Jakże Ja, Niebieska Matka, nad tym ubolewam, gdyż jesteście napominani przez Boga, a tak Słowa Boże mało w was skutkują, mało się przyczyniacie, by być lepszym, sprawiedliwszym, miłujących to, co jest Boże i święte. Ja, Niebieska Matka, chcę was moje dzieci ustrzec od zatraty duszy, gdyż wiele dzieci Bożych ginie nie rozpoznając, co jest dobre a co złe w swoim życiu. Miłujcie Boga, Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, Króla Bożego Miłosierdzia, który się tak ofiarował przez cierpienie, ból serca i Krew przelaną dla was, dzieci Boże. Amen

Przed Prawdą Bożą nikt nie ucieknie. Każdy ma sobie uświadomić, czym jest Prawda Boża, czym jest zło, które niszczy człowieka, niszczy jego godność, upodla człowieka. Prawda Boża jest jedna jedyna tak, jak jest Bóg Jeden jedyny i prawdziwy. Amen

                                                                                                                     

22.07.2013

W dzisiejszym czasie chce nam Pan Jezus Chrystus zwrócić uwagę na grzech, przez który czynimy krzywdę drugiemu człowiekowi, bliźniemu, a my sami uważamy, że to robimy dobrze, ale nie jest tak w zgodzie z wolą Bożą. Choć sami sobie zdajemy sprawę, że ten człowiek będzie cierpiał i cierpi z tego powodu, że my mu czynimy źle jak i wyrządzamy mu krzywdę. Ale z głosem naszego sumienia wiemy, że tak nie powinniśmy robić, czynić zło, które i tak będzie osądzone przez drugich, którzy tę krzywdę widzą a nie mogą nic zrobić ze strachu przed złym człowiekiem. Ile sobie ludzi uzmysłowi, że robi takie czyny, że zło pokłada za dobro a tak rzeczywiście jest w naszym życiu. Ale Ja, Jezus, nie takie to chcę widzieć moje dzieci uwikłane w grzechu. Mimo że jesteśmy chrześcijanami, a takie to rzeczy robi i grzech popełnia człowiek. Idziemy na św. Spowiedź, ani się nie przyznamy, że takie to grzechy wobec swoich bliźnich popełniamy. Ubolewam nad tym, że sobie nie cenimy dobra jak i nie przestrzegamy Bożych przykazań, jak i nie prosimy drugich o odpuszczenie, ani też nie wynagradzamy krzywd. A przecież to jest warunkiem na odpuszczenie nam przez Pana Boga jak i przeze Mnie, Jezusa, jak i odpuszczenie temu, któremu wyrządziliśmy krzywdą. Wyrzeknięcie słowa przebacz, odpuść, proszę wybaczyć, tak zapominamy tymi słowami prosić bliźnich. Jest wam brak poczucia winy, brak świadomości jak i brak godności poniżenia się przed drugim, prosić o odpuszczenie wszystkiego złego, jakie wrządziliśmy bliźniemu jak i sobie samemu na duszy. Amen.

                                                                                                                          

30.07.2013

O nieprawości ludzkie. Już cię tyle razy napominałem, że zło, zło, zło jest grzechem grzechem, grzechem. Do kiedy sobie będziecie lekceważyć Moje Jezusa napominanie. Do kiedy będziecie obojętni na to, co Ja Jezus wam przekazują, czyż nie są to słowa Samego Boga, który was napomina, gdyż Jego dzieci się pogubiły w tym świecie. Mówię także do was moi księża, bo to od was zależy jak dziś wygląda Mój Kościół, który to Ja Jezus wam go dałem byście służyli na chwałę Bożą i Moją. Ubolewam i ubolewać będę gdyż tak mało za mało się staracie o moje owieczki, dla których to siejecie swoim złym postępowaniem pogorszenie w Moim Kościele. Jak już was napomniałem i napominam was księży biskupów, czuwajcie, czuwajcie, czuwajcie nie róbcie pogorszenie w Moim Kościele, bo za takie to czyny Bóg was będzie sądził jak i sądzi a wy tak dobrze wiecie? Ale szatan w człowieku niszczy, co jest dobre, tak to zechciejcie dostrzec w swojej duszy, a was moi wierni i nie wierni proszę nie zbaczajcie z drogi idźcie za Mną Jezusem Chrystusem, bo to dla was tak się trudzimy, abyście osiągnęli wieczne szczęście w niebie. Jak powiedziałem ,,kto weźmie Mój Krzyż a idzie za Mną nie zginie, ale będzie miał życie wieczne,, Amen. Amen. Amen

                                                                                                                                        

 6.08.2013                                     

Słowa Pana Jezusa są słowami Boga. Są jak balsam na ciało i duszę. A ty człowiecze je przyjmij, bo są to słowa Samego Boga, który widzi twoje sprawowanie tu, na tym Bożym świecie. Bo to Ojciec Bóg, Jezus Chrystus, Matka Boża chcą i pragną twego zbawienia, chcą by ci się żyło lepiej, szczęśliwie. Żyć w Bożej miłości, w poszanowaniu Bożej świętości, być człowiekiem Boga, dbać o wzrastanie i uświęcenie się w wierze chrześcijańskiej, być godnym Boga Najwyższego, być dzieckiem światłości nieustającej, tak strzeż się wszystkiego złego, abyś był godnym Bożej chwały. Amen

                                               

13.08.2013

Ja, Jezus, się upominam o poszanowanie Krzyża. O uczczenie Krzyża, o wywyższenie Krzyża, o godność Krzyża. Mój Krzyż ma wglądać z wizerunkiem Moim. Niech nie będzie Krzyż pusty, gdyż to Ja na nim zostałem przybity, ukrzyżowany dla twojego zbawienia, dla twojego wkupienia z grzechu ciemnoty, pychy, bluźnierstw popełnionych. Straszliwy jest obraz człowieka grzesznego, nieproszącego Boga jak i Mnie, Jezusa, o odpuszczenie grzechów popełnionych. Jest to obraz przerażający, upokarzający. I jak was nie napominać, moje dzieci, gdyż giniecie w morzu grzechów, te was zaleją, a kara Boża się zbliża. Jak widzę, że Moje napominanie i Mojego Ojca jest tak lekceważone przez was? Do kiedy będziecie tak obojętni, tak zatwardziali, tak spętani grzechami nieprawości, nieczystości, cudzołóstwa, przekleństwami, pogardą nas tu w Niebie. O jakże, człowieku, cierpisz i cierpieć będziesz, gdyż nie zobaczysz tego wszystkiego złego w swojej duszy. A gdzie wiara zaufanie, ufność, nadzieja, miłość, gdzie modlitwa nieustająca, gdzie zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu. Amen. Amen. Amen.

 

27.08.2013                                                                                             

Oddać się modlitwie, oddać się Bożej Woli. Nie bójcie się oddawać modlitwie. Ta niech zawsze brzmi z waszych ust na chwałę Bożą i Moją, Jezusa, Mojej Matki Bożej. Ta wam nie będzie nigdy zapomniana tu przez nas w Niebie, ta was koronuje przed Bogiem Ojcem. A dlaczego nie każda modlitwa jest wysłuchana: dlatego że Wola Boża nie jest zgodna z waszą wolą. Jest wiele powodów, dla których to człowiek sam nie może decydować o Woli Bożej, to Bóg wszystkiemu jest Panem Bogiem a my jesteśmy jego narządziem w Jego rękach, ale Bóg wam nigdy nie zapomni modlitw wznoszonych do Niego, nie zapomnę i Ja, Jezus, jak i Moja Matka Maryja. Amen.

                                                                                                          

 

Modlitwa o uzdrowienie

Panie Boże, Panie Jezu, niech Twoja moc i siła spłynie na tego człowieka… niech Twoja Ręka Boża dokona uzdrowienia ciała i duszy tego człowieka… o to cię w gorącej modlitwie proszę. Napełnij duszę mocą, zdrowiem, oddal strach, ból, chorobę, by ciało zostało uwolnione od zła, cierpień, wszelakich złych udręk. Niech dusza i ciało zostanie w czystości i świętości Twojej, Boże, niech Duch Boży, Duch Świętości ją napełni Swymi darmi. Niech pioruny blasku wszystko, co złe w jej duszy i ciele przebywało zaniosą w bezdenną przepaść nieprawości i już niech nigdy nie wrócą, by szkodzić ciału i duszy. Módlmy się...

Na koniec:                                                                           

Święta Maryjo Dziewico, Matko Boga, Bożej Miłości, Bożej Wszechmocności, módl się za nami grzesznymi, módl się za nami w potrzebie, by Bóg wysłuchał modlitwy nasze, zawierzone Tobie, o Matko Najświętsza, przez Twoje Niepokalane Serce Maryi były u Boga wysłuchane. Amen.

 

      4.09.2013

Nauczcie się miłować bliźniego tak jak Ja was umiłowałem. Dawać drugiemu miłość i okazywać ją jest świadectwem w was, że kochacie Boga, Mnie Jezusa. Nie bądźcie zgorzkniałymi, bo taki człowiek w sobie nie ma miłości, jest zarozumiałym, taki człowiek nie widzi wielkiej Miłości Boga jak i Mojej. Jezusa. Amen

 

8.09.2013

Miłość do Boga musi przewyższyć grzech, który nas pęta. Miłość do Boga nie może być bez wzajemnej miłości Boga do nas. Jakże Bóg, który Swoją łaską i miłością nas otacza każdego dnia, a jaka jest miłość do Niego, jak w waszych sercach panuje grzech, nienawiść do drugiego człowieka, pycha, chciwość czy w tym wszystkim znajdujemy Miłość Bożą chyba nie. Miłość Boża, która miłuje każde dziecko i to, które błądzi w swoich ciemnościach jakże jest wielka Miłość Boża do was moje dzieci, które się pogubiły w tym świecie. Czyż nie Miłość Boża jak i Wielkie Miłosierdzie Boże jest dla was tym, co was uświęca, udoskonala w Jego Miłości miłosiernej. Amen

 

28.09.2013

Dlaczego tak Panu Jezusowi zależy na każdej duszy, aby osiągnęła życie wieczne? Dlatego że człowiek dostał wolną wolę i tak sam za siebie decyduje, odpowiada za swoje sumienie. Ale szatan, który czyha na każdego człowieka, aby go przywiódł do wiecznej zatraty, tu jest wola wolna człowieka. To nie Bóg decyduje za człowieka, to człowiek decyduje sam za siebie. Bóg stworzył człowieka, ale to człowiek wie i jest przekonany o Bożym istnieniu, o Moim, Jezusa. To Ja, Jezus, chcę każdego, co uwierzy we Mnie, Jezusa, jak i Mojego Ojca; pragniemy, aby wasze serca i dusze były czyste, abyście żyli w świętości i czystości, chcemy i pragniemy każdą duszę przywieść do wiecznej chwały, ale szatan, który się rozpanoszył na ziemi, chce przywieść ludzi do zatraty wiecznej tam, gdzie on dostał zapłatę za sprzeniewierzenie się Bogu Stwórcy. Amen

 

      1.10.2013

Dlaczego człowiek obmawia drugich? Dlatego że nasz umysł podlega upadkowi. Nie umie się bronić przed złymi myślami, a tak człowiek dopuszcza myśli złego ducha, człowiek tak często ulega złemu duchowi, który sprawia, że czyni zło za przyczyną człowieka oddającemu się złej woli. Jak się mówi zdrowy duch, zdrowe ciało, zdrowa myśl człowieka. Czyste wnętrze człowieka Boży Duch?

 

4.10.2013

Wnętrze człowieka podlega upadkowi. Obraz księdza: ubolewam Ja, Jezus, dziś nad moimi księżmi, którzy głoszą Słowo Boże, a nie postępują według Pisma. Nie postępują według przyrzeczeń, które Mi ślubowali. Ksiądz, który podważa swój autorytet. Jak dziś księdza widzą moi wierni: pierwszą przyczyną jest odejście wiernych od Kościoła. Tu możemy się zapytać, dlaczego. Drugą przyczyną jest słaba wiara, niewierność Kościołowi. Możemy się zapytać samego sobie, dlaczego w was wiara umiera, umarła. Kochani moi Księża, dziś człowiek księdza widzi w bardzo złym świetle, ale ci, którzy się starają o świętość i zachowują swoje śluby są świętymi. Wszystko, co złe ksiądz czyni, jest zgorszeniem dla moich owiec w Kościele. Już was tyle razy napominałem, wybielcie swoje złe czyny. Wiara, wiara, wiara, świętość, świętość, świętość jest darem zdrowego Kościoła, ufność, miłość, zaufanie jest darem bycia w Bogu. Jeżeli upadłeś człowieku, powstań. Niech twój upadek będzie wzniesieniem oczu ku Bogu, zaufaniem Bogu, wiarą w prawdziwą Miłość Boga, który cię tak umiłował i Ja, Jezus, was umiłowałem. Amen

Obraz Boga musi przesiąknąć nasze wnętrze, musi dotknąć nasze serce, ale jak my Mu na to pozwalamy, tu jest rozpoznanie Woli Boga, czy i jak pozwalamy mieszkać i działać Bogu w naszych sercach i duszy w naszym życiu. Wnętrze człowieka musi być nieskazitelne, musi być miłujące Boga i bliźniego, musi płonąć samą miłością. Amen. Amen. Amen

Dlaczego dziś tak często ulegamy upadkowi? Dlaczego tak często nie bierzemy słów Bożych na uleczenie naszej duszy, naszego wnętrza naszej duszy? Dlaczego tak mało widzimy potrzebę uleczenia naszej duszy, naszego wnętrza duszy? Czy już zabrakło wiary prawdziwej opartej na Bożych słowach, Bożych przykazaniach? Ożyw człowieku swoją duszę, serce, by zajaśniało przed obliczem Boga, byś stał się wiernym Prawdzie Bożej. A jak ożywić wiarę w sobie? Wzbudzić myśl o Bogu Prawdziwym, o Bożym Wielkim Miłosierdziu, dla którego Bóg Miłości, Bóg Wszechmocności jest twoim Zbawicielem, twojej duszy. Amen. Amen. Amen

Wyśpiewujcie Bogu chwałę, wyśpiewujcie Bogu cześć i uwielbienie, wyśpiewujcie Bogu, że jest Bogiem wiecznej chwały. Wyśpiewujcie Bogu Miłosierdzia, że jest Bogiem Miłosierdzia Wielkiego, który to zasiada w wielkiej chwale uwielbienia. Amen. Amen. Amen

Wnętrze człowieka upadłego. Nad takim człowiekiem najbardziej ubolewam Ja, Jezus, Mój Ojciec, Moja Matka Boża. Nad takim człowiekiem płacze Moje Serce Jezusa, nad takim człowiekiem się zmiłowałem, nad takim człowiekiem otwarłem Moje Miłosierdzie, by czerpał Promienie Mojej łaski miłosiernej. Amen

Wyciszyć wnętrze swojej duszy, aby zobaczyć Światło Nadziei Mojej. Nadziei Jezusa, Mojego Ojca, Matki Maryi. Ja Jezus proszę i błagam zobacz człowiecze do swojej duszy, zobacz zaniedbanie w wierze, zobacz ból swojej duszy, zobacz, jak Bóg, jak Ja Jezus, jak Moja Matka chcemy, aby twoja dusza, która się pogrąża w ciemności, zatwardziałości, nienawiści, zbroczonej w grzechu, ulegająca upadkowi, dostała blask naszej Łaski płonącej do nas, tu w Niebie, do drugiego człowieka, dostała ogień łaski miłującej was z Serca Mojego, Jezusa obolałego, bolejącego, że tak dziś człowiek przestał, przestaje wierzyć we Mnie, Jezusa, Mojego Ojca Stworzyciela, Mojej Matki Boga Rodzicielki. Amen. Amen. Amen.

Co znaczy trzy razy Amen? To jest znakiem Krzyża jak zarazem błogosławieństwo ode Mnie Jezusa i Pana Boga dla was. Amen. Amen. Amen

                                 
12.10.2013

Boli Mnie upadek człowieka. Boli mnie grzeszność człowieka. Boli Mnie Serce Jezusa, że nie przepraszacie za grzechy, że nie czynicie zadośćuczynienia za grzechy całego świata. Boża Wola. Stop aborcji, stop korupcji. Będę was karać ogniem.

 

30.10.2013

Każdy ma pojęcie o Bogu, ale każdy ma inne. Jedni wierzą, ale jakże ich pojęcie o Bogu jest tylko zewnętrzne. Inni wierzą, ale słowa, które człowiek mówi i świadczy o Bogu, jakże są wyśmiewane. Bóg jest i był żywy pośród was, moi, a czy jesteś głębokiej wiary w Niego, albo wierzysz, ale nie tak, aby Bóg był w twoim sercu i duszy. Aby była w tobie prawdziwa wiara, człowieku, w Boga Żywego, Boga Prawdziwego, Boga Wielkiego Miłosierdzia, musisz uwierzyć jak i wierzyć, że Bóg życiodajny jest i żyje w tobie od dnia, w którym tchnął życie, abyś żył i nigdy cię nie opuszcza; tylko ty, człowieku, z sercem zamkniętym na Jego Miłość się zamykasz, zatwardzasz serce do takiego stopnia, że wiara w tobie przestała żyć, przestała być. Jakże z tego powodu ubolewam Ja, Jezus, że jest wam brak prawdziwej wiary w Boga, Ojca Miłosierdzia, prawdziwej miłości do Niego jak i do drugiego człowieka jak i poszanowania człowieka, jak widzicie w nim wiarę w Boga, we Mnie, Jezusa, Moją Matkę, którą to Bóg wybrał, by była Matką całej ludzkości, miłującą każde dziecko. Amen.

 

2.11.2013

Przed Panem Bogiem wszyscy jesteśmy równi. Mimo że tu na ziemi się różnimy tym, że nie mamy jednakowego wykształcenia. Stawiamy bariery między sobą, ale u Boga jest jedna prawda a to, że każdy z was będzie rozliczany ze swojego życia, jak postępowaliśmy tu na ziemi, czy według Prawdy Bożej, według Bożych przykazań. Niech to będzie ksiądz, biskup, nauczyciel, doktor, polityk czy też człowiek bez żadnej szkoły, ale przed Bogiem każdy jest Jego dzieckiem. Tu mielibyśmy się zastanowić jak i spojrzeć do swoich sumień. Już tyle razy pisałaś a Ja, Jezus, mówiłem o sumieniu, że chyba wystarczająco się wyraziłem, ale pamiętaj człowieku, że każdy zły czyn, złe słowo, to wszystko, co wypływa na zewnątrz z twoich ust jest od szatana, każdy zły owoc działania, każde zaparcie się przed ludźmi Mnie Jezusa, Mojego Ojca jest drogą zamkniętą do nieba. To Bóg Ojciec cię tak umiłował, a ty Mu taką to zapłatą za Jego miłość, dobroć się odwzajemniasz. Co jest większe od Miłości Bożej, Mojej, Jezusa, chyba nic nie jest cenniejsze ani perła, ani złoto, nie ma takiej wartości jak ma Miłość Bóg Ojciec, Sędzia Sprawiedliwy. A ty, człowiecze, porzuć wszystko zło, złe, co brudzi twoje sumienie, abyś jak przyjdę powtórnie, był godny wejść do wiecznej chwały a nie do zatracenia wiecznego w ogniu nieugaszonym. Amen. Amen. Amen.

 

7.11.2013

Przez niesprawiedliwość pójdziemy do piekła. Być sprawiedliwym to znaczy być posłusznym Słowu Bożemu. Miałaby przekwitać sprawiedliwość między wami. Muszę was zawieść, gdyż nie znajduję Bożej sprawiedliwości między wami. No, bo któż może być więcej sprawiedliwy jak jest Bóg, Bóg Miłosierdzia Wielkiego. Jak często człowieka ogarnia żądza złego ducha, gdy czynimy z pychy złe czyny, niesprawiedliwość wobec drugich. O jakże ubolewam Ja, Jezus, Bóg Miłosierdzia Wielkiego nad niesprawiedliwością w człowieku, gdzie wytraca się w człowieku dobro, miłość, sprawiedliwość, mówienie prawdy tylko prawdy. Bo gdzie sprawiedliwość, miłość, dobroć, jest Bóg, jestem Ja, Jezus, stoję pośród was moje dzieci. Amen.

                               

8.11.2013

Miłość wzajemną musimy budować, bo bez miłości życie jest próżne. Miłość, która każdego człowieka ma ogarniać, mamy się ubogacać miłością, szacunkiem, poszanowaniem, bo gdzie nie ma miłości, nie ma ani pokoju, uczciwości, tam jest nienawiść, pogarda, złość, pycha, nieuczciwość, smutek, ból, zdrada. O okrutności tego świata, dokąd to będzie między wami tyle zła, tyle nierządu się pytam Ja, Jezus, dokąd będziecie obojętni na Moje Jezusa napominanie. Czy tak trudno jest znaleźć w was odwagę do bycia w czystości, miłości Mojej? Tak trudno wam pogardzić grzechem, grzechem i jeszcze raz grzechem. Aż ból Serca Mnie ściska na waszą nieprawość, na waszą niewiarę, na wasz upadek do grzechu. To wszystko macie zapisane w Piśmie Św. Niech was Słowa Boga umocnią w wierze, w wytrwaniu Bożej Miłości, doskonałości tego; wam błogosławię z Serca Mojego Ja, Jezus, Syn Boga żywego. Amen. Amen. Amen

 

9.11.2013

Staczacie się w przepaść piekła, w otchłań wiecznej zatraty, wiecznego potępienia. I jak was nie napominać, moje dzieci, jak widzę was, wasze grzechy. Do kiedy was będę napominał, czy nie mielibyście otworzyć serc, napełnić je samą miłością. Już tak wiele pisałaś, córko moja, ale w dalszym ciągu ubolewam nad światem potężnej mocy, ale jakże jej jest brak siły potężnego wojska modlitwy. Niech powstanie siła modlitwy potężnego wojska Bożej Miłości, aby potężna modlitwa wzniosła się ku Niebu, ku Bogu, aby Niebiosa się otwarły, wylały na cały lud Boży morze łask Bożych, Moich Jezusa dla was, dla każdego dziecka błądzącego w ciemnościach swojej duszy. Amen.

                                       

Być dzieckiem Boga to trwać w nieustającej modlitwie, trwać nieustannie w Miłości Bożej. Każdy człowiek doznaje łask od Boga wtedy, gdy jesteśmy otwarci na przyjęcie Jego Woli. Wtedy jak nasza modlitwa płynie z ust na chwałę Bożą i Moją, Jezusa, gdy mamy serce otwarte na oścież, na przyjęcie, na ofiarę dla Nas tu, w Niebie. Być otwartym na miłość do bliźnich, widzieć potrzebę pomocy bliźnim jest przyjęciem Boga jak i Mnie, Jezusa do waszych serc, przyjęcie Mnie, Jezusa, do czystego serca w Najświętszej Eucharystii, gdzie Moje Serce jest dla was upojeniem się, źródłem niegasnącym światłem na wyciągnięcie ręki, by się pojednać, uświęcić, ubogacić promieniem Mojej łaski miłosiernej spalającej każdy grzech, by człowiek żył i umierał w świętości. Amen.

 

Przyrzeczenie: Panie Jezu, chcę należeć do Twojej armii potężnego wojska modlitwy.

     
      12.11.2013

Piekło jest to otchłań, z której się nigdy nie wychodzi, ale się do niej wchodzi; a tak często zaprzepaszczamy swoją duszę przez grzech, grzech, przez brak wiary w Boga prawdziwej miłości, Jego jak i Mojej, Jezusa. Jeżeli człowieku upadasz, trwasz w grzechu, powstań, aby cię grzech, zły szatan nie zwodził, nie przywiódł do piekła wiecznej zatraty. Obudź wiarę, obudź sumienie, zbaw się od złego, bądź człowiekiem wiary w Boga żywego, wiary w Miłość Boga. Zapal, rozgrzej wnętrze swojej duszy, by ujrzała światło nadziei, miłości, by żyć w świętości niekończącej się, żyć dla życia w czystości, by po śmierci osiągnąć życie wieczne. Amen.

Panie Boże, Panie Jezu, przepraszam Cię za grzechy moje, które popełniłam, którymi Cię, Panie Boże, Panie Jezu, obraziłam. Nie jestem godna Cię prosić, ale ze skruszonym sercem proszę o odpuszczenie moich grzechów świadomych jak i zarazem nieodżałowanych, zapomnianych. Przepraszam, że tak Wielkiego Boga, Cię obraziłam. Przepraszam za niegodziwości moje, za obrażanie Cię nie będąc świadoma, że Cię obraziłam zadając Ci ból Serca. Odpuść mi, Boże, odpuść i nigdy nie pamiętaj na moje grzechy. Ja przyrzekam się wyrzekać, wyrzec się wszystkiego złego, co w mojej duszy powoduje odłączenie się od Ciebie, Panie Boże, Panie Jezu mój.

20.11.2013

Chrońmy duszę od skazy grzechu. Chrońmy ją, abyśmy nie ulegali, nie ulegli pokusie grzechu, abyśmy ją uchronili przed upadkiem, przed skazą wiecznej zatraty. Człowiecze, chroń duszę swoją od zniewolenia grzechem, gdyż grzech jak i kusiciel duszy panuje, walczy o każdą duszę, by posiadł ją na swoją stronę zguby, potępienia. Amen.

26.11.2013

Miłość Boża. Czy nie taką miłością mielibyśmy się obdarzać, na co dzień w naszym życiu? Czy jest coś cenniejsze od Miłości Bożej? Bo przecież i z niej będziemy zdawać sprawę przed Bogiem, jak w naszym życiu ją przyjęliśmy od Boga, którą nam Bóg dał, abyśmy się miłowali nawzajem. Niech w życiu waszym nie zasłoni wam miłości pycha, chciwość, nienawiść, łakomstwo. Tu niech każdy zobaczy zaniedbanie miłości względem Boga jak i drugiego człowieka, bo cóż człowiekowi przyniesie korzyść, jak nie będzie mieć miłości także względem drugiego człowieka. Na miłości Bożej Bóg nam postawił Kościół, byśmy w nim żyli i umierali. A ty, człowiecze, dąż do doskonałości, miłości Bożej. Umiej ją przyjmować jak i zarazem dawać, bo ta jest najcenniejsza w życiu każdego człowieka. Mieć miłość, mieć wiarę, mieć nadzieję, to jest najcenniejsze, bo kiedyś Bóg będzie cię z tego rozliczać: czy wierzyłeś, czy uwierzyłeś w Jego Miłość prawdziwą, czy twoją nadzieją był Bóg, Jego Miłosierdzie. Amen.

                                                                                                                    

16.12.2013

Jakby dziś wglądał świat, gdyby Bóg karał zaraz nas za nasze grzechy? Jakie by było nasze życie jakby Bóg karał nas za nasze złe skutki? Ale Bóg dał nam w naszym życiu czas na opamiętanie się, ale czy skorzystamy z Jego łaski. Czy ujrzymy nasze grzechy w swojej duszy, czy będziemy czekać do ostatniej chwili życia, czy starczy czasu byś swoje grzechy za zło, które popełniłeś lub swoje życie zbroczone krwią zdążył odpokutować, odżałować. Bo przecież tego nie wiesz, jaki sobie los zgotowałeś za swoje nieprawości. Tak proszę Ja Jezus już od dziś proś, błagaj, rób zadośćuczynienie za swoje grzechy, bo nie znasz dnia ani godziny jak przybędę w Wielkiej Chwale by cię zbawić w dniu ostatecznym. Amen. Amen Amen

                                                        

Rozkochać się w modlitwie. Rozkochać się modlić. Umiłować modlitwę. Już tyle razy pisałaś na temat modlitwy, że chyba wystarczająco dużo by pojąć słowo „Modlitwa” Amen

 

20.12.2013

Prawdziwa  wiara w Boga jest  życie w świętości, żyć i być prawdziwym chrześcijaninem. Dać się prowadzić Bogu w Jego miłości się uświęcać, dla Niego żyć i być Jego dzieckiem. Umiłujcie Boga, bo tylko jest jedna droga przeze Mnie Jezusa, którego to Wielkie Miłosierdzie Boga jest przejawione, by człowiek się uświęcał w tak wielkim Misterium Baranka Bożego. Amen

 

28.12.2013

Jak co roku przy końcu roku Ja Jezus, chcę Wam błogosławić na Rok nadchodzący 2014. Dla wszystkich Moich Dzieci żyjących na tej ziemi chcę i pragnę, aby w Was żyła wiara, nadzieja i miłość, zjednoczenie się w Bożej Miłości i Mojej czego to pragniemy tu w Niebie. Aby wiara, nadzieja, miłość nigdy w Was nie wygasły, ale rozpalały Wasze serca miłością gorejącą do Nas tu w Niebie, jak i do drugiego człowieka. Tego wam życzę z Serca Mojego Jezusa gorejącego miłością do Was. Niech Bóg Ojciec, Jezus Chrystus, Duch Święty Was błogosławi w Imię Ojca Mnie Jezusa i Ducha Świętego. Amen  

 

Upojenie się w Miłosierdziu Bożym, które to zostało objawione przed stuleciem dla Was, bo to Wielkie Miłosierdzie Boga było dla Was przeze Mnie Jezusa objawione, by zmyło grzechy całego świata. Amen

 

Kochani moi, aby to, co się zrodziło w Was przez Moje Narodzenie, było i żyło w Was, aby Dzieciątko Jezus rozpaliło Was do gorliwości i miłości miłosiernej. Amen              

 

 

ROK 2014

 

2.01.2014                                                                   

Jak można kogoś przekonywać o istnieniu Boga, jeśli nie wierzy. To Bóg sam dokonuje przemiany w człowieku. To Bóg człowiekowi daje się poznać w swojej duszy, że jest, i że istnieje z pokolenia na pokolenie. Bóg dokonuje przemiany, jeśli człowiek nie wierzy, przestał wierzyć. Jeśli człowiekowi jest brak zaufania w Boże Miłosierdzie. Bóg dokonuje tej przemiany, jeżeli człowiek widzi w sobie brak Boga, brak Bożej obecności w nim. Bóg doświadcza ludzi cierpieniami. Jest miłosierny, dając człowiekowi odpuszczenie jego przewinień dopuszczonych w swojej duszy przez nierozeznanie dobra od zła jak i zaparcie się Jego. Tu człowiek dopuszcza się grzechu, można powiedzieć, ciężkiego, jeśli mówi, że Boga nie ma, Bóg nie istnieje. Człowieku uwierz i wierz, bo On był i będzie. Ale jeśli świadomość i wiara w tobie wygasła, to nie przyczyniaj się do rozpowszechniania swojej ideologii o tym, że Bóg nie istnieje, ale się upokórz, proś o odpuszczenie i proś o przemianę swojej duszy, gdyż ona ginie w ogniu i będzie ginąć, jeśli nie otworzysz serca i duszy na wielki dar od Boga o Jego istnieniu, o Jego Chwale i o Jego Wielkim Miłosierdziu posłanym nam przez Syna jak i Matkę Jego. Mówię: nawróćcie się wszyscy, którzy przestaliście wierzyć, przestaliście ufać Bożemu Miłosierdziu i przestaliście się upajać w Moim, Jezusa, Miłosierdziu. Mówię także do tych, co nie wierzą w Boga, we Mnie, Jezusa, w Moją Matkę, Boga Rodzicielkę. Obudźcie sumienia, bo tylko w wierze w Boga, Mnie, Jezusa, Moją Matkę Bóg uświęca i błogosławi. Amen. Amen. Amen.

                                                                                                                             

4.01.2014                                                                                                        

Czy nie jest najcenniejsza przyjaźń z Bogiem. Czy nie jest wielka łaska od Boga dla was Boże Miłosierdzie jak i Moje Jezusa cierpienie? Na drzewie Krzyża, bo to z niego patrząc na lud z boku Mojego wylałem zdrój miłosierdzia, abyście i dziś czerpali zdroje Łask Moich, które są dla was napojem byście się upajali w niekończącym się Bożym Miłosierdziu. Amen

                                                                                          

Trzeba zreformować Kościół, aby nie został pusty. Co trzeba zrobić, aby zaistniała prawdziwa przyjaźń z Bogiem? Czy wasi ojcowie nie byli tak gorliwymi chrześcijanami, że dziś nie widzimy ich wiary w Boga? Wiara prawdziwa w Boga jest prześladowana, tak samo było za waszych ojców. Ale w człowieku powstaje zła myśl, która dokonuje w człowieku prześladowanie wiary w Boga w moich to dzieciach, którzy wierzą, wierzyli w Boga Ojca Wszechmogącego. Ale Ja Jezus się pytam, co wam z tego przyjdzie jak i co przyniosło tym, co od wieków prześladowali chrześcijan?  Jak Bóg Sędzia każde pokolenie sprawiedliwie osądził, osądza zło, zło, zło czynione przez człowieka, przez złego człowieka. Amen

                                                                                                

7.01.2014

Świat zrujnowany, skrępowany, świat bez uczucia i świat bez skrupułów. Czy tak ma dziś wyglądać świat?  Czym człowiek napełnia sam siebie i tym potem świat jest napełniony. Jeżeli jest w tobie dobro, to i dobrem napełniasz drugich, ale jeżeli jest w tobie zło, samo zło to napełniasz i drugich złem. Ale czy człowiek popełniający w swoim życiu zło a jest mu zwracana uwaga, że w swoim życiu postępuje źle, czy by sobie nie mógł spojrzeć tak prawdziwie do swojego wnętrza duszy, aby zobaczyć w nim złe skutki, złe postępowanie, że czynieniem zła zaprzepaszcza swoją duszę  i jest odpowiedzialny za drugich, którym to swoim złym postępowaniem dał pogorszenie. O, bój się duszo nieśmiertelna Boga sprawiedliwego, bo gdybyś dziś widział znał karę za swoje grzechy czyniłbyś zadośćuczynienie Panu Bogu jak i Mnie Jezusowi, bo tak cierpię widząc karę Bożą za wasze grzechy i złe czyny, za które to Bóg was chce ukarać. Amen

                                                                                                    

8.01.2014

Przesłanie które wam przekazuję Ja Jezus, a także  przekazuje Moja Matka Maryja a  człowiek nieraz nie wierzy. Ale czy to, co przekazujemy wam z Nieba nie jest świętą Prawdą. Za każdym razem jak Bóg zsyłał karę na ziemię za grzechy był lud napominany, jest tak i teraz. Jeżeli spojrzycie wstecz czy przesłania, które to Ja Jezus i Matka Boża przekazywaliśmy albo i było w przypadku Proroków czy się nie wykonało proroctwo, czy nie dostrzegliście kar Bożych w świecie. Czyńcie pokutę, pokutę i jeszcze raz pokutę, czyńcie zadośćuczynienie Bogu, bo może jest to napominanie dla ciebie dla twojej duszy tak ociężłej nieprawością. Za każdym razem jak naród nie posłuchał Bożych napomnień został ukarany przez Boga. Amen

 

15.01. 2014

Człowiek cierpi za niewiarę w Boga. Człowiek będzie cierpił jak i cierpi za sprzeniewierzenie się Bożej Woli. Bóg posługuje się człowiekiem, aby wykonać, wkonywać Boży zamiar, Bożą Myśl i Boże Słowo,  a tak to Bóg wykonuje przez człowieka swoją Wolę. A ty człowieku, jeżeli dostałeś od Boga ten dar, tak proszę niezaniedbuj tej Woli Boga, gdyż jak już pisałaś, że nas Bóg z tego będzie rozliczał. A tak człowieku, nie zaniedbuj Woli Boga wierz w Niego, wierz w Bożą obecność i w Bożą nadprzyrodzoną moc. Amen

 

18.01.2014

Czasami nie wierzę sama sobie, ale światło, które mi daje Pan Bóg jest moją siłą i ratunkiem   na widok Bożych, nadprzyrodzonych rzeczy. Gdyż myśl moja i Światło Boże w mojej duszy się różnią, tak doznaję przebicie Bożego światła na zewnątrz a to wyjście na światło dzienne z wnątrza mojej duszy jak i serca. O niewyrażona Światłość Boga jaśniejąca w sercu i duszy pragnąca nas oświecić, rozpalać miłością w głębi serca i duszy człowieka. O jakże nie umiemy tej Światłości Bożej przyjmować, by dusza doznała jej niekończącego blasku promieni Miłosierdzia. O Jezu wlej, wlewaj do mojego serca i duszy promienie Swojej łaski, wlewaj tym wszystkim, którzy tej łaski potrzebują najbardziej, Jezu ufam Tobie. O promienie niekończącego się Miłosierdzia, Jezu ufamy Tobie.

 

20.01.2014

Człowieka opętuje alkohol, narkotyki, sex. Droga młodzieży, bo to do ciebie mówię Ja Jezus jakże się przywiązujecie do grzechu uzależnienia. Na świecie panuje grzech, grzech, jeszcze raz grzech, a czy, człowieku, nie widzisz jak twoja dusza jest zniewolena przez grzech uzależnienia. I jak tu można mówić o czystej duszy, czystej myśli, o zdrowym rozsądku, jeśli uzależnienie człowieka wciąga do ciemnoty swojej duszy i serca. Brak rozeznania dobra od zła jest w człowieku uzależnionym do wchodzenia w przepaść zatraty swojej duszy. Amen

 

21.01.2014

Po co mamy chodzić do Kościoła. Po pierwsze: uczcić Najświętsze Ciało Pana Jezusa.

Po drugie: przyjmować Święte Ciało Baranka Niewinnego ofiarowanego za nasze grzechy.

Po trzecie: mieć udział w Jego Zmartwychwstaniu. A przecież nie idziesz się tylko pokazać, aby cię ludzie widzieli, ale idziesz się spotkać ze swoim Bogiem Ojcem, którego masz w swoim życiu wielbić, wychwalać ponad Niebiosy. Idziesz córko, bracie, spotkać się ze Mną Jezusem, ukrytym w Najświętszej Hostii pod postacią chleba i wina, gdzie Jestem Żywy czekający na każdą duszę z otwartym sercem jak i zamkniętym sercem, do którego chcę wlać, wlewać Moje Łaski Miłosierdzia w tak mistyczny sposób, gdzie chcę i pragnę żyć w każdej duszy i sercu otwartym dla wiecznej chwały, do pełni egzystowania stworzenia ludzkiego. Amen. Amen. Amen

 

Mówimy, że idziemy za modą. Ja, Jezus, się pytam, za jaką modą to idziesz? Za modą grzechu, który cię wiedzie w przepaść wiecznej zatraty? Bo jeżeli ty nie widzisz, że dobro jak i nie czynienie grzechu jest samą Prawdą Boga, Prawdą Bożych przakazań, to myślę, że sukces mody nie osiągniesz. Być prawdziwym chrześcijaninem, to żyć w czystości, świętości Bożej i według Bożych przykazań, według Bożej Woli, którą to Bóg wam dał dla rozeznania dobra od zła jak zarazem żyć i umierać w Bożej Prawdzie objawionej nam przez Proroków i przez ludzi Świętych. Człowiecze spójrz do swojego sumienia grzesznego, nawróć się, nawracajcie się i napełniajcie się Miłosierdziem Bożym, które to każdego grzesznika chce obmyć z grzechów nieprawości. Gdzie możesz zajść drogą ciemnoty? Kto cię wybawi z tego grzechu jak nie idziesz się ze Mną spotkać, pojednać w Bożym Kościele, jak nie czynisz zadośćuczynienie Mojemu, Sercu Jezusa, które to mi ranisz swoimi grzechami? Amen

 

22.01.2014

Niewiara w człowieku powoduje zakłamanie w tym wszystkim, co osiągnęliśmy od dziecięcych lat, gdy nas rodzice prowadzili, aby być w bliskości Boga. Że się otwieramy dla diabła, gdy nie idziemy do Kościoła. Zamknęliśmy swoje serce i duszę, czyż nie mieliśmy się opamiętać, czy moje życie kroczy prawdziwą drogą za Bogiem, za Chrystusem. Odwróciliście się od Boga moje dzieci, ale czy nie czas, by się znów pojednać z Bogiem, ze Mną, Jezusem. Nie bój się, grzeszniku, zbliż się, nie oddalaj się, gdyż Bóg, Bóg i jeszcze raz Bóg jest twoim Ojcem, który pragnie każde swoje dziecko ogarnąć Ojcowską dłonią, by żyło i uświęciło się w Jego Miłości, w Jego tak Wielkim Miłosierdziu. Amen

 

6.02.2014

Piękno jest w duszy człowieka, nie w wyglądzie, nie w piękności człowieka. To, co dobre wypływa na zewnątrz z duszy jest pięknem człowieka, jest ozdobą dla drugich a chwałą dla Boga, a to, co złe wypływa z człowieka jest zgorszeniem dla drugich, jest utratą Bożych przykazań, przyjaźni z Bogiem i ze Mną, Jezusem, gdyż dziś grzech wypływający z człowieka jest niedostrzegany. Myślimy, że nam wszystko wolno, ale wszystko zło jest potępione przez Boga, przeze Mnie, Jezusa. Nie traćcie wiary, nie traćcie ducha pokory, nie traćcie nadziei. Amen

 

26.02.2014

Być chrześcijaninem znaczy wierzyć w Boga i Mnie Jezusa. Znaczy przestrzegać Bożych przykazań wam danych przez Proroka Mojżesza. Jeżeli ktoś mówi, że do Kościoła nie chodzi, ale w Boga wierzy tak błędnie rozumie chrzescijanstwo.  Źle zrozumienie przejawia się w nas zaniedbaniem praktykowania wiary w Boga i Mnie Jezusa. Bóg objawił Prawdę przed nami svojimi czynami. Człowiecze objawiaj prawdę w sobie, którą jest Sam Bóg i Boże Miłosierdzie. Objawiaj ją w potędze Bożej. Żyj Bożą miłością, bo ta dla ciebie jest źródłem dla kochania bliźnich i uwielbieniem Boga, dla którego ty, człowiecze, masz być wzorem do naśladowania Bożej Prawdy i Bożej Miłości. Amen

 

28.02.2014

Modlitwa za chorych jest ukojeniem dla chorych i cierpiących. Proszę was nie zapominajcie o niej. Proszę wszystkich, którzy się modlą o przyczynienie się za tymi, co cierpią  i za cieżko chorymi. Bóg i Ja Jezus, nigdy nie zapominamy o modlitwach wznoszone do nas tu w Niebie. Niech was Bóg Ojciec błogosławi za dar wznoszonych modlitw. Ja Jezus, was chcę pobudzić do gorącej i szczerej modlitwy. Umiłujcie modlitwę, bo ona was wiedzie do przyjaźni z Bogiem, ze Mną Jezusem,  i jak zarazem z Moją Matką Maryją. Amen

 

Być posłusznym Bogu Ojcu i słuchać Boga Ojca tak, jak jestem posłuszny Ja Jezus. Być posłusznym Bogu Ojcu, Mnie, Jezusowi, i słuchać Matki Bożej. Być posłusznym Matce, którą nam Bóg dał za Opiekunkę dzieci całego świata. W każdym słowie posłuszeństwa człowiek musi być wiernym i także prawdomównym. Nie może być w słowach, myślach złośliwość lecz musi się przejawiać dobro, prawda i łaska czynienia w imię Boga, Mnie, Jezusa jak i w imię Mojej Matki, Maryi.  Widzę, że tam, gdzie ma być prawda jest zakłamanie i fałsz. Prawdomówność się zatraciła. Czy człowiek, który nie mówi prawdy może być człowiekiem prawdy i zaufania? Czy nie jest człowiekiem zakłamanym i fałszywym? Jest człowiekiem niegodnym do naśladowania. Ja Jezus proszę przyjmijcie prawdę, posługujcie się nią i bądźcie świadkami Bożej prawdy. Uświęcajcie się w Bożej prawdzie, bo ta was przywiedzie do chwały i do wiecznego zbawienia. Amen

 

2.03.2014

Kochani Moi, chcę, aby nasza grupa „Bóg Wielkiego Miłosierdzia“ była jak jedna rodzina.  Chcę abyście się nawzajem wspierali, aby się w was przejawiało Wielkie Boże Miłosierdzie. Abyście wspierali jeden drugiego przez modlitwę. Abyście modlitwy wznosili do Pana Boga, do Mnie Jezusa, do Mojej Matki Bożej, jak i do wszystkich Świętych, gdyż każdy z was ma swojego Patrona Świętego. Aby wasze serca były otwarte na pomoc bliźnim przez modlitwę, której to dziś człowiek potrzebuje najwięcej.  Abyście nieśli ofiarę dla bliźnich. Niech wasze serca się otworzą na Wielkie Boże Miłosierdzie a Ja, Jezus wam będę błogosławił w tej grupie. Pamiętajcie o Moich Słowach, które to Ja, Jezus, powiedziałem: „Co uczyniliście jednemu z Moich braci, Mnieście uczynili.” Amen. Amen. Amen

                                      

Dlaczego Panie Jezu ludzie nie chcą czytać Twoich przesłań? Słyszę wew. głos: Są trzy kategorie ludzi. Jedni nie wierzą w to, co mówisz. Raczej się wyśmieją. Druga kategoria myśli, że nie mówisz prawdy. Boją się czytać i nie chcą, aby ich dotknęło Słowo Boże, gdyż mają zamknięte serce przede Mną, Jezusem i przed Moim Ojcem, mimo że wiedzą, że Bóg istnieje. Mają strach przed Bożym Słowem. Trzecia kategoria ludzi sa ludzie, którzy wierzą w Boga, wierzą w Jego nadprzyrodzoną Moc i w Jego Święte Imię. Wierzą w to, co objawia Bóg, żyją dla Niego, żyją w Jego Miłości i wierzą w Jego Boże Słowo. Bóg dał nam wolną wolę, aby każdy decydowł sam, nie z przymusu Bożego, ale aby każdy sam decydował i był odpowiedzialny przed Bogiem. Innej wiary nie ma. Jest jedna jedyna wiara w Boga Trójedynego Stworzyciela Nieba i ziemi, całego stworzenia ludzkiego, zrodzonego z Bożej Miłości i z Bożej Woli. Amen

 

5.03.2014

Miałam widzenie: Zobaczyłam człowieka, który był ociążony łańcuchami po swym ciele. Potem jak mi widzenie zniknęło słyszę wew. głos: Ciało człowieka obciążamy łańcuchami. Sami sobie przydajemy te łańcuchy. Wieszamy je na swoje ciało przez swoje grzechy, a to pychę, nienawiść, łakomstwo, posądzanie innych niesprawiedliwie, kradzież, zabijanie drugich i szereg innych grzechów. Dusza człowieka pogrąża się w grzechu. Niewidzimy jak robimy zło a przecież dobrze wiemy o przykazaniach Bożych. Człowiek czyni grzech wyrządzając krzywdę drugiemu człowiekowi. Potem nie prosi drugiego o odpuszczenie ani się nie usiłuje prosić a także nie wynagradza krzywdy i szkody wyrządzane drugiemu. Tak opętuje swoje sumienie i ani się nie wyspowiada z tych grzechów. O, jakże ma zamknięte swoje sumienie i serce na krzywdę wyrządzaną drugiemu. Człowieku zamyśl się, opamiętaj się, abyś jak cię Bóg powoła nie był ociążony grzechami nieodżałowanymi, abyś nie był spętany łańcuchami grzechu nieprawości, bo te cię przywiodą do zatraty. Amen

 

17.03.2014

Święty Papież Jan Paweł II żył dla Pana Boga i dla ludzi. Był człowiekiem wielkiego serca i wielkiej łaski dla swoich poddanych. Rozpalał serca wiernych łaską ku Bogu. Był wierny nauce Jezusa Chrystusa. Umiał serca ludzkie rozpalić do gorliwości kochania Boga, Jezusa i Matki Bożej. Człowiek wielkiego serca, trwania w nieustannej modlitwie różańca świętego. Człowiek nieugiętej Prawdy Bożej. Był człowiekiem wrażliwym na ludzkie cierpienie. Ileż zadawał sobie trudu, by jego owce nie ginęły, by żyły w Bożej łasce, by się napełniały Duchem Świętym i gorliwością niesienia ofiary dla bliźnich. Być dzieckiem Boga znaczy być napełnionym Duchem Bożym, Duchem Światłości. On wypełniał wolę Ojca Boga, dał nam przykład do wzrastania w pobożności i świętości jak i głębokiej wiary do Boga, Jezusa jak i do Matki Najświętszej, której oddał się pod ochronę jak i oddawał Jej cały lud Boży. Jego święte życie trwało w radości, smutku i cierpieniu, nigdy nie ustawał, by prowadzić lud Boży do świętości i Miłości Bożej.

 

24.03.2014

Żadna miłość do człowieka nie przetrwa, jeżeli nie będzie zbudowana na miłości Bożej. Jeżeli nie miłujemy Boga i to, co jest Boże, jak potem możemy miłować bliźnich, jeśli nie ma w nas miłości do Samego Boga, do Jezusa Syna i Matki Bożej. Kto może powiedzieć, że miłuje bliźniego, jeśli nie miłuje Boga szczerą miłością? Wielka miłość Boga do nas jest miłością świętą. Tu każdy niech sobie zada pytanie, jaką miarą miłuje Boga. Czy ta miłość jest prawdziwa, jaką nam daje Bóg i jaką nam okazał przez Swojego Syna Jezusa? Prawdziwa Miłość opiera się na Bogu i Jego Synu. Czy w nas przejawia się miłość, którą nam objawił sam Bóg przez swojego Syna, który cierpiał dla swojego Ojca, zniósł cierpienie okrutnej męki, jaką mu zgotował człowiek? Czy nie jest tak i w naszym życiu, że wyznajemy drugiemu miłość a zadajemy mu ból, cierpienie czasami na całe życie? Czy nie jest tak, że miłość zamieniamy w koszmar, by zrujnować życie drugiemu, z którym idziemy przez życie? O, ludzka miłości, jakże ci brak w niej miłości Bożej, Mojej, Jezusa, i Mojej Matki Maryi. Bo nasza Miłość do was jest miłością nigdy niegasnącą, jest rozpalająca wasze serca, ale tylko ją trzeba przyjąć. Miłość Boża ma rozpalać twoje serce do kochania bliźnich, ma płonąć córko, bracie, bo się zatraca z ludzkich stosunków, z ludzkiego serca. Amen

 

25.03.2014       

Nie ważne w życiu jest bogactwo, najważniejsza jest Miłość Boża. Jeśli w sobie człowiek nie ma wiary w Boga, miłości Bożej, to nie może człowiek mówić o miłości do drugiego człowieka. Tam gdzie jest Bóg jest wiara, miłość, sprawiedliwość, jest poszanowanie jednego dla drugiego. Gdzie tej łaski Bożej nie ma, jest nienawiść, zawiść, pogardzanie drugim człowiekiem, jest upodlenie się. Zobacz Miłość Bożą a wtedy będziesz widzieć, czym jest miłość do drugiego człowieka. Amen

 

28.03.2014

Miłość Boża, która się skłania ku człowiekowi. Miłość Boża, która obdarza człowieka aż do umiłowania drugiego człowieka. Gdyby człowiek poznał Miłość Bożą, dziś nie był by tak zgorzkniałym, chciwym, zazdrosnym, obojętnym, pysznym, zakłamanym. Nie zamykałby serca przed miłością Bożą, Moją, Jezusa. Miałby otworzone serce na dobro, uczciwość, prawdę, niesienie drugim pomocy. Stawałby się doskonałym, dążyłby do świętości a grzech uważałby za zło, nie dopuszczał, aby w jego duszy panował, diabeł, który niszczy w człowieku miłość, dobroć, uczciwość, prawdę Bożą. Amen.

                           

30.03.2014

Wołam do ciebie ludu, mój ludu czemuś Mnie opuścił, czemżem zasłużył albo czem przewinił. Ja cię tak ukochałem, poniżyłem się dla twojego zbawienia. Czy Moja śmierć, Moja Męka cię nie dotknęła, nie przeszyła twojego serca, że to tak Ja, Jezus, dla ciebie się ofiarowałem z miłości. Moja Krew i woda wylała się z Mojego Serca, byś czerpał promienie Mojej łaski a ty tak zatwardziłeś serce duszę, że muszę znosić ból, cierpienie najdalej. Czy nie warto by obudzić swoją duszę i serce, by się otworzyło na tę Miłość, dla której to chcę cię uświęcić, wywyższyć, zbawić, byś żył wiecznie. Do kiedy się pytam Ja, Jezus, będziesz trwał w grzechu, czy nie wzbudzisz wiary w Boga w swoim sercu, wiary we Mnie, Jezusa, i Mojej Matki Maryi. Amen.

 

6.04.2014

Wróć się człowieku do kolei korzeni chrześcijańskich, bo innej drogi nie ma. Jak już pisałaś, są dwie drogi. Jedna droga to życie z Bogiem a druga droga to życie bez Boga. Nie trać cennego czasu na życie bez Boga. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię, bo tylko taką drogą dojdziecie do zbawienia. Bo jak idziesz inną drogą, może ci się wydaje, że jesteś szczęśliwy, że więcej w życiu ci nic nie trzeba. Spójrz do swojego sumienia zobacz jak płynie czas, w którym to żyjesz, zobacz zaniedbanie wiary w Boga, we Mnie, Jezusa. Bóg daje nam czas, w którym człowiek dostaje łaskę, aby żył pełnią Bożej Miłości, a tak wykorzystaj ją na odnowienie swojej duszy, by żyła w łasce uświęcającej, upajającej się w wielkim Miłosierdziu Bożym, które się wylało z Mojego Serca, Jezusa. Czas Wielkiego Postu jest to czas dla ciebie człowiecze mało wierny, niewierny, dla ciebie zatwardziały grzeszniku, dla ciebie człowiecze, który nie zauważyłeś Boga, Mnie, Jezusa, Mojej Matki, nie zauważyłeś największego daru życia od Boga. To wszystko pochodzi od Boga Stwórcy. Amen.

                                                                                                                                                      

Pokora, pokora i jeszcze raz pokora. O niej nie zapominajcie. Upokórzcie się, swoje sumienie oddajcie do zgody z Bogiem, bo to was przywiedzie do pełnej relacji z Bogiem Trójjedynym, z Bogiem wiecznej chwały. Umiłujcie Mój Krzyż, zobaczcie na nim Moją śmierć i mękę. Człowieku, zobacz twoje zbawienie na nim. Zobacz jak cierpiałem, by cię wykupić, byś żył wiecznie dla Bożej chwały. Nie niszcz to, co Bóg stworzył, bo to jest wszystko święte, Bożą Ręką napisane. Wierz w Pismo Święte, wierz i ufaj Bożemu Miłosierdziu. Niech w twoim życiu zapanuje spokój, wiara, miłość i nadzieja. Niech w twoim życiu będzie Bóg w Trójcy Jedyny, który cię tak umiłował, ukochał i nie zapomina o twoim istnieniu, o twoim zbawieniu duszy, widząc jak tracisz nadzieję, miłość, wiarę w Niego, jak tracisz to najcenniejsze w życiu, co Bóg i Ja, Jezus, w jedności z Duchem Świętym dla ciebie przygotowaliśmy tu, w niebie. Amen.

 

 Zapal, Jezu, w naszych sercach płomień Twojej łaski. Daj niech płonie w każdym z nas. Daj każdemu sercu i duszy, by rozpaliła się iskra Twojego Miłosierdzia, Bożego Miłosierdzia. Wlej do naszych serc płomień nadziei i miłości do wszystkiego, co jest Boże i święte. Niech miłość, wiara i nadzieja płonie po wszystkie nasze dni. Uświęcaj nas, Panie Boże, Panie Jezu, w tych cnotach. Nie daj ani jednemu Swojemu dziecku zaginąć. O to Cię w gorącej modlitwie proszę.

 

15.04.2014

Żyj tak, aby twoje życie było po śmierci wywyższone. Żyj w świętości, bo tego pragniemy tu, w Niebie, by twoje życie było przeżyte w doskonaleniu się w Bożej Miłości, w Mojej, Jezusa i Mojej Matki, Maryi. O człowiecze, proś, módl się i pracuj nad sobą, jeżeli zaniedbałeś, zaniedbujesz swoją duszę, by po śmierci nie została rozczarowana, nie została wtrącona do piekła wiecznej zatraty. Ulecz swoją duszę, by nie ginęła w grzechu nieprawości. Zobacz Miłość Bożą, Moją, Jezusa, Mojej Matki, pozwól, byśmy ci ją wlali do twojego serca i duszy, gdyż zamykasz swoje serce, duszę przed nami tu, w Niebie. Jakże Ojciec, Matka chce, aby każde swoje dziecko osiągnęło życie wieczne w Bożej chwale. Amen

 

26.04.2014

Kochani Moi Biskupi, bo to do Was mówię Ja, Jezus, przyczyńcie się do wzrastania Moich owieczek w wierze. Dbajcie, aby każda Moja owieczka nie była zawiedzona w Bożej Miłości jak i Mojej, Jezusa, Mojej Matki, Maryi. Głoście Moje Słowo Boże, bo gdzie głęboka wiara w Boga, Mnie, Jezusa, tam musi być prawda, prawda i jeszcze raz prawda. A jak widzę, to Moje Serce się trwoży na widok słabej wiary, niewiary, braku zaufania Bożemu wielkiemu Miłosierdziu, które to Ja, Jezus, Moja Matka, Maryja, przekazujemy w książce pt. ,,Bóg Cię Widzi”. Proszę i jeszcze raz proszę, nie zaniedbujcie jej dla waszego zbawienia, Moich owieczek, gdyż dziś giną w paradoksalnym tempie, a wy jesteście tymi, którzy mają dbać o ich wzrost w wierze, aby się nie gubiły z Mojego Kościoła, aby nie ginęły w ogniu nieugaszonym, bo tak ubolewam nad tym, że i dziś wiara w Boga jak i w Jego nadprzyrodzoną moc jest słaba, jest zaniedbywana przez Was. Amen.

 

4.05.2014

Bóg jest naszą ostoją. To Bogu mamy zawierzyć, że jest naszym Panem Bogiem Miłosierdzia. Duszę zawładnął diabeł. Grzech rozrywa duszę. To, że zostało zamknięte serce i dusza przed Bogiem Ojcem, spowodował grzech, pycha, niewierność, złość. Czy w dzisiejszym czasie jak widzimy grzesznych ludzi, tak i my widząc czynimy to samo. Czy nie mielibyśmy zobaczyć to zło, czy nie mielibyśmy zwracać uwagę, ale i nie iść taką drogą, jak idą inni ludzie żyjący w grzechu, brakiem wiary w Boga. I jak się będziesz kiedyś tłumaczył przed Bogiem, jak cię powoła, że się zaparłeś Jego Miłości, nie zachowując Bożych przykazań, za brak prawdziwej wiary w Niego. Bo to, co się dzieje dzisiaj wokół ciebie, człowiecze, jest wszystko dane od Boga Ojca, jest Jego Potęga wielkości Jego nad wszystkim, co stworzył dla ciebie, człowiecze. A ty otwórz serce i duszę zamkniętą, nie daj się opętać diabłu, który cię wciąga na jego stronę przepaści piekła wiecznego. Amen

 

12.05.2014

Stań się apostołem jednym Pana Jezusa. Abyśmy uczynili Panu Jezusowi zadośćuczynienie za Jego dobro, miłość, którą nas obdarza codziennie w naszym życiu. Bądź uczniem Pana Jezusa.

 

16.05. 2014

Gdzie w człowieku czyste sumienie.

 

20.05.2014

Komu przyszliśmy do kościoła się kłaniać: Bogu, czy pokazać się ludziom, że przyszliśmy do kościoła a nasze serca są daleko myślą od Boga. Czy człowiek jest obojętny na to, aby z Bogiem być złączony podczas Mszy Św. Tu można by wymienić wiele przyczyn, wad człowieka przychodzącego do kościoła z myślą częściowo złączoną z Bogiem, ze Mną, Jezusem, na Mszy Św. Słaba wiara w człowieku musi ożyć, pogłębiać się do takiej miary, by serce i dusza płonęły miłością do Boga, do Mnie, Jezusa, Mojej Matki, Maryi. A jaka jest wiara w tobie, człowieku. Zobacz do głębi swojej duszy, daj sobie odpowiedź, co do wiary w Boga, we Mnie, Jezusa, i Mojej Matki, co do chodzenia do kościoła jak i wiary w Pismo Św. Amen.

 

Kiedy odpuściliśmy drugiemu człowiekowi: wtedy jak się szczerze modlimy za niego? Amen.

 

Jeżeli wzywamy Pana Jezusa, czy jest tysiące kilometrów od nas, czy nie jest przy nas blisko. On słyszy każdy szept naszych ust. Amen

 

29.05.2014

Kto się sprzeciwia rodzinie, sprzeciwia się Bogu. Kto się sprzeciwia wartościom moralnym rodziny, że Bóg stworzył kobietę i mężczyznę, to diabeł chce zniszczyć wartości moralne rodziny, zdrowej rodziny, którą to Bóg ustanowił a nie człowiek. Mówi się o pseudokulturze rodziny, co to właśnie jest: jest to zniszczenie rodziny zdrowej rodziny. Amen.

 

Dla was nie jest możliwe, aby pojąć, ani nie jest zrozumiałe to, co My przekazujemy z Nieba. Amen.

 

2.06.2014

Zakochać się w Bogu, w Bożej Miłości. Czy jesteś zakochany w Bogu, w Bożej Miłości. Czy serce nasze jest otwarte na Miłość Bożą? Czy przypadkiem nie masz go zamknięte, czy nie chcesz o Nim słyszeć, czy jest ci obojętny. To Bóg nam okazuje Swoją Miłość, łaskę dla nas a czy nie miałbyś być tym, który masz Mu się odwdzięczyć, odwdzięczać za Jego wielką Miłość. Czy Bóg nie jest tym, co się stara o ciebie każdego dnia, który ci dał życie. Amen.

 

3.06.2014

Człowiek musi sobie uświadamiać obecność Boga w jego życiu. Jak i obecność samego siebie w życiu? Człowiek musi sobie uświadomić, że grzech w człowieku jest utratą Boga w jego sercu i duszy. A także musimy sobie uświadomić, że jeżeli popełniamy grzech w swoim życiu, dajemy zły przykład drugim, robimy zgorszenie wśród swojego otoczenia. Czy nie powinniśmy się tego wstydzić i przepraszać Pana Boga i Mnie, Jezusa, za złe postępowanie, dawanie drugim zgorszenia. Czy nie powinniśmy za zło, które wyrządziliśmy, drugich prosić o przebaczenie. Czy nie mielibyśmy się wstydzić za grzechy, ale się jeszcze nimi szczycimy, żyjąc w niesakramentalnych związkach? Nie wiemy, jakie wyroki dopuszczamy na siebie, przyjmując grzech za dobro. Amen

 

Panie Boże, Panie Jezu Chryste, Matko Najświętsza chcę zadośćuczynić za wszystkie nasze grzechy, grzechy całego świata, bo jakże jest wielki Twój ból nad nami grzesznymi. Chcę Was prosić, przepraszać za nasze niedokonałości w naszym życiu prywatnym jak i społecznym, gdyż przynosimy Wam ból trwogę a przecież nasze serca miałyby Wam przynosić w darze za dobrodziejstwa, którymi nas obdarzacie po każdy dzień naszego życia radość, wdzięczność miłość, uwielbienie, chwałę a nie zło, nienawiść woczy Wam, Bogu Wielkiego Miłosierdzia Tobie Jezu wielkiej Miłości Bożego Miłosierdzia, Matki wielkiej orodownicy ludzkich serc. Nie daj o Boże, o Jezu, Matko Najświętsza ginąć duszą, ale niech każda dusza zostanie zachroniona przez wielkie Miłosierdzie Boże, by żyła i uświęcała się w Krwi i wodzie, która się wylała z Twojego Serca o mój Jezu.

 

17.06.2014

Są ludzie, którzy są nienawidzeni, są ludzie, których lubimy, podziwiamy. Dlaczego tak często w człowieku jest nienawiść, że drugiemu robimy krzywdę, pokazujemy jak nienawidzimy, pogardzamy, ubliżamy, wyśmiewamy: A to dlatego, by się pokazać, jakim jestem człowiekiem. Dlaczego ulegamy tak często pokusie grzechu, dlatego że nie ma w nas Miłości Bożej. Tak ulegamy pokusie grzechu nie mając w sobie dobroci, miłości, poszanowania dla drugich. Amen.

 

23.06.2014

Biada, biada, biada tym, co złorzeczą, tym, co źle osądzają, a dane im było sądzić. Mówię także do osób prawa, którzy pracują w sądach, ale źle osądzają. Czy prawda nie jest prawdą, czy fałsz nie pozostaje fałszem w człowieku? Podlegamy złym nawykom, dajemy się przekupić pieniądzem, ale czy to jest dla ciebie człowiecze najważniejsze w życiu, czy nie zapomniałeś o Miłości Ojcowskiej, o Miłości Mojej, Jezusa, bo przecież w życiu człowieka sprawiedliwego czy nie ma być prawda, dobro, miłość, poszanowanie jak i zaufanie Bogu, Bożym przykazaniom, którymi mamy się posługiwać w naszym życiu. Ubolewam nad tym wszystkim, nad człowiekiem popełniającym zło, zło i jeszcze raz zło. Nie sądzicie, nie wyrządzajcie drugim krzywdy, nie sądźcie fałszywie, bo z tego wam w życiu nic nie przyjdzie, lecz przyjdzie zatracenie twojej duszy, potępienie wszystkiego zła. Tak cię ostrzegam człowiecze od wszystkich złych przysiąg, od fałszywych świadectw przeciw bliźniemu jak i abyście nie byli zdziercami. Amen.

 

Dlaczego ludzie nienawidzą drugich. Jak bym się spytała, dlaczego jest w ludziach tyle złości, by to może by było lepsze sformułowanie? Nienawiścią do drugiego człowieka jest pycha, egoizm. Jak możemy mówić o Miłości Boga, gdy nienawidzimy drugiego człowieka?

 

25.06.2014

Gdybyśmy żyli z myślą, że kiedyś staniemy przed Bogiem i będziemy zdawać sprawę ze swojego całego życia. Kochany człowiecze, to Bóg cię wybrał, abyś przynosił urodzaj a nie kąkol. Cóż z tego, że człowiek potępi drugiego człowieka, że mu ubliży, poniży, wzgardzi, ośmieszy, będzie mówił kłamliwe słowa i źle czynił przeciw mu. Bóg się upomni o każde zło czynione drugim. Co z tego człowieku, jak szkodę poniesiesz za zło wyrządzone bratu. Wzywam Ja, Jezus, do opamiętania, do spojrzenia w głębię sumienia, gdyż ci złe czyny narastają a nie widzisz Bożego napominania, upominania. By spokój, radość, sprawiedliwość, miłość, wierność, posłuszeństwo zwyciężyło nad złem, lecz nadal się pogrążasz w grzechu nieprawości. Amen.

 

26.06.2014

Prawdziwy chrześcijan to człowiek święty. Dążmy do świętości a nie zamykajmy serc przed Miłością Bożą. Otwórzcie serca i dusze, aby w nich nastał pokój, łaska, miłość, wdzięczność, aby Bóg wam błogosławił w naszym życiu. Nie zapominajcie o wdzięczności dla drugiego człowieka i dla Boga Najwyższego, o składaniu Mu podziękowania za dobrodziejstwa dawane wam. Nie zapominajcie o miłości dla Pana Jezusa i dla Matki Bożej, Orędowniczki was wszystkich. Amen.

 

Kto czyni grzech, to sam sobie sposobi gniew Boży. Kto czyni grzech, zatraca swoją duszę. Kto czyni grzech, pozwala diabłu być panem w jego duszy. Czy ten ma być panem, który pragnie zawładnąć duszą, sumieniem człowieka grzesznego, który duszę przywodzi do zatraty wiecznej, chyba nie. Ale jeżeli ty, człowieku, dajesz władać złu w swojej duszy, to już sprzedałeś diabłu duszę, gdyż przez grzech stajesz się materiałem na spalenie w ogniu nieugaszonym, w ogniu wiecznego zatracenia, ale to Ja, Jezus, Bóg Ojciec, Matka Najświętsza cię chcemy strzec od takiej to zagłady wiecznego potępienia. Czy Ojciec, Matka chce, by ich dzieci ginęły w ogniu wiecznego zatracenia chyba nie? Za każdym razem, gdy człowiek upada, upadł, Sam Bóg Ojciec jak i Matka przychodzi napominać upominać swoje dzieci, by przejrzały, zobaczyły Światło Boże, Światło wiecznej szczęśliwości, Światło Miłosierdzia Bożego, Światło wiecznej chwały. Amen. Amen. Amen.

 

11.07.2014

 Zaproście Boga do swojego serca i duszy. Uwielbiajcie Boga, ponad Jego dzieła wychwalajcie Jego święte imię. Niech wasze dusze i serca płoną miłością do Boga, do Mnie, Jezusa, jak i Matki, Maryi. O jakże duszo człowieka zamykasz się przed miłością Naszą, jakże ślepota ludzka włada twoją duszą i sercem, czy nie miałbyś człowiecze ją oczyścić ze swojej ślepoty, ze swojej ciemnoty grzechu, by się przebiło Światło Nadziei, Światło Miłosierdzia Wielkiego Boga, Mnie, Jezusa, Mojej Matki, która pragnie każde swoje dziecię przytulić, uświęcić Jej Sercem Niepokalanym. Do kiedy człowiecze, się pytam, będziesz pozostawać w ciemnościach nieprawości, do kiedy człowiecze, się pytam, Bóg, Ja, Jezus, Moja Matka będziemy ci obojętni, do kiedy będziesz ranił Nasze Serca przez wzgardę, obojętność, nienawiść, obłudę, wyśmiewanie, poniżenie, mówienie obelg, szydzenie, fałszywe posądzenia. O jakże Nasze Serca cierpią z tego powodu, cierpią, że od człowieka, któremu Bóg dał życie, by żył w miłości i świętości, dziś doznajemy bólu, udręki, od ciebie, człowiecze. Czyż Ja, Jezus, nie poniżyłem się dla ciebie, człowiecze, bym cię przez Miłość Bożą, Miłość Moją, Jezusa, obdarzał, abyś żył w niej i umierał dla wiecznej chwały tu, w niebie, byś się radował, uwielbiał Boga po wszystkie czasy aż do skończenia świata. Amen.

                                                                                    

14.07.2014

Tam gdzie nie ma Boga, nie ma pokoju. Tam gdzie nie ma wiary w Boga, nie może być zaufania Bogu, Mnie, Jezusowi. Nie może być poszanowania dla życia, ale wiarą, zaufaniem Bogu zdobywaj dobro, ufność w Boże Miłosierdzie. Dlaczego o tym mówię, bo dziś traci się to, co jest najważniejsze w życiu człowieka, gdyż nie ma zaufania Bożemu Miłosierdziu, nie może być wiary, miłości, całkowitego oddania Bogu i Mnie, Jezusowi, nie może być zjednoczenia się w Bożej miłości. Bo co może człowiekowi przynieść pożytek jak nie głęboka wiara, zaufanie, ufność, miłość do Bożych Przykazań. Być sprawiedliwym to odnieść się do Bożych Przykazań, do Jego Prawdy, która to nam dana do bycia, egzystowania w Bożym świecie. Amen.

 

Zdecydowani służyć Bogu, czy służyć diabłu. Czy taką postawę dziś ma człowiek, aby służył dwom panom naraz, chyba nie, bo jak powiedziałem jednemu i drugiemu panu się naraz służyć nie da, tak w końcu któremuś przestaniemy służyć. Tak spróbuj zobaczyć do swojej duszy i sumienia, czy jesteś świadomy, komu służysz a komu chcesz służyć najdalej. Zostaw zło, zostaw pychę, zazdrość, niewierność, zostaw nieprawość, którą to jesteś tak często na służbie źle wybranemu panu. To Ja, Jezus, chcę i pragnę, abyś całym sercem, człowieku, oddał się dla służby Bogu i bliźniemu. Amen.

 

A Ja, Niebieska Matka, proszę w imię Boga, nigdy nie zapominajcie o uczynkach Miłosierdzia Bożego, bo te was zawsze koronują przed Tronem Boga Najwyższego, waszego Ojca wiecznej Miłości. A Ja się modlę za was, proszę o Miłosierdzie Boże, by Bóg Ojciec dał każdemu wieczną chwałę, by każdy z was otworzył serce i duszę na Miłość Bożą, Mojego Syna a także oddał się woli Bożej. Niech wasze serca i dusze rozgrzeje Płomień łaski miłosiernej, która to się wylewa z Serca Jezusowego jak i Mojego. Z Serca Wam błogosławię Ja, Maria, Matka Syna Bożego. Amen. Amen. Amen.

 

16.07.2014

Jak często w naszym życiu bywa, że jesteśmy zagubieni, gdy przestaliśmy ufać Bogu ufać Tobie, Matko Najświętsza. Czy nie jest tak, że szukamy Ciebie, Matko, by się przytulić, uwielbiać Twoje Serce, pełne Miłosierdzia Bożego. Czy nie szukamy miejsca, by znów być blisko Ciebie, Matko Najświętsza. Bo czy nie Matka czeka z otwartymi ramionami, by przytuliła, pocieszyła swoje dzieci zbłąkane w swoim życiu. Bo kto może się oddać Twojemu Sercu jak nie zatwardziały grzesznik. O Matko, zechciej spojrzeć łaskawymi oczyma na nas grzesznych, zagubionych, zrozpaczonych aż do łez.

 

17.07.2014

Nie słuchasz Boga, nie wierzysz w Boga, ignorujesz Boga, oddalasz się od Boga, żyjesz z myślą, że Bóg nie istnieje, wplątujesz się w sidła szatańskie. Tu sobie niech każdy da odpowiedź: czy i jak postępuje w swoim życiu żyjąc bez Boga, bez wiary w Boga, bez nadziei i miłości. Amen.

 

Niewiara w Boga przyprowadza ludzi do piekła, bo taka jest zapłata za niewiarę w Boga, gdyż zaprzeczyliśmy samej Prawdzie Bożej. Bóg jest Sędzią a tak sprawiedliwie sądzi za niewiarę w Niego a ty, człowieku, jeżeli wybrałeś drogę, którą cię wiedzie szatan, tak masz zamkniętą bramę do wieczności. Ale za pełnienie woli Ojca przez całe swoje życie jest zapłatą: wieczność, błogosławieństwo wśród Aniołów i Świętych. Bo dla człowieka miłującego Boga, Mnie, Jezusa, Moją Matkę jest dar uwieńczenia Bożą koroną, radością wiecznej chwały w Niebie. Amen. Amen. Amen.

 

19.07.2014

„Nie pogardzaj Bogiem, bo Bóg nie pogardza tobą”

 

Nie pogardzaj Bogiem, bo Bóg nie pogardza tobą. Bo Bogu się należy cześć uwielbienie i chwała na wieki wieków. Amen

 

 

23.07.2014

Wszyscy Święci, którzy promieniujecie w wielkości Boga Swoją miłością do Boga byliście Jego ozdobą tu na ziemi Wasza gorliwość do kochania Boga była przykładem jak i potwierdzeniem obecności żywego Boga w Was. Tak jest i teraz, ale zatwardziałość w nas jest zamknięciem się i nie zwracaniem uwagi, że dziś tak też cierpimy, ale ból Serca rozpiera na widok ludzi pogrążonych w ciemnościach grzechu. To Ja Jezus Chrystus dziś zadaję ci pytanie czy tak trudno zrozumieć i uwierzyć w Boga, że On jest ten Sam, który króluje w wiecznej chwale. Dlaczego człowieku zaprzeczasz Bożej Prawdzie, dlaczego się kierujesz nienawiścią do tego, co jest przez Boga stworzone ustanowione. Tak proszę was Ja Jezus przybądźcie do zdroju Miłosierdzia, obmyjcie się z grzechów we Krwi Mojej, uleczcie serca zranione, przyjmijcie Moje Ciało na uleczenie, uświęcenie się w Bożej Miłości. Amen

 

Zatwardziałość w człowieku zabrania miłować bliźniego, zabrania otworzyć serce do kochania Boga i szanowania bliźnich. Amen

 

24.07.2014

Szukasz dobra. Wybrałeś się szukać to nie zapomnij, że na drodze, której szukasz dobra jest Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, Matka Najświętsza. Tym dobrym jest Sam Bóg Stworzyciel Nieba i ziemi. By zakwitła łaska, miłość na drodze szukania dobra a nie zła. Dobro jest twoim celem uświęcenia się w Bożej dobroci. Człowieku wyzwól sobie dobro niech ci będzie przewodnikiem na drodze, którą przekonujesz codziennie by żyć w Bożej chwale. Czy Ja Jezus nie pokazałem jak żyć w Prawdzie dla trwania nieustannej modlitwie by człowiek egzystował w dobrym dla Bożej chwały a nie w złym postępowaniu. Amen

 

29.07.2014

Okrzyk Bożej Miłości. Czy Miłość Boża nie ogarnia cię byś wierzył w Boga Wielkiej Miłości? Czy Boża Miłość cię nie zalewa swymi darami? Czy nigdy nie dostałeś od Boga miłości a przecież to, że żyjesz egzystujesz jest to okrzyk Bożej Miłości, że to Bóg cię stworzył na Jego obraz do bycia egzystowania w Bożym świecie, w Bożej Miłości? Miłość jest jak kwiat w rozkwicie. Gdy wyrośnie a potem zwiędnie jakiż mamy z niego pożytek. Czy nie jest tak z wami, ale gdy go będziesz podlewać, aby żył tak musisz się o to starać przez życie aż przyjdzie czas jego ścięcia, abyś żył wiecznie. Amen

 

1.08.2014

Jeżeli czynisz dobro to pełnisz wolę Ojca, jeżeli czynisz zło to wykonujesz szatana wolę. Tak by w życiu człowieka nie miałoby być. A jednak człowieka rozum podlega złym duchom, złym siłom a tak zapominamy o czynieniu dobra w imię Boga. Zapominamy o Miłości Bożej, że to On jest tym, dla którego nasze uczynki, nasze dobro, wola prowadzi do zjednoczenia się z Nim, że dajemy tym dobrym świadectwo o Jego egzystencji w naszej duszy i sercu, że przez to jesteśmy Jego dziećmi posłusznymi. Dajemy się prowadzić Jego miłości. Żyć dla Niego dla bliźnich jest drogą otwartą na wielką Miłość Bożą także i Moją Jezusa. Bo nie ma większej miłości jak jest Miłość Boga do was, a zatwardziałość wasza się zamyka przed nią. Amen

 

Mieć prawdziwego przyjaciela w Bogu. Mieć prawdziwe zaufanie do Niego, do Jego Miłości miłosiernej. Amen


6.08.2014
Wszystko złe, co nas pęta, daj Boże, byśmy dostrzegli w swojej duszy, abyśmy przyjęli Twoją świętą wolą, abyśmy obrali sobie dar umartwiania i pokory. Amen

 

23.08.2014
Człowiek przybiera podobiznę diabła, a to dlatego, że diabeł w człowieku powoduje nienawiść. Rozpiera człowiekowi duszę i serce od nienawiści. Rozpętuje zło w człowieku, nienawidzi wszystko, co rujnuje życie człowieka. Człowieka zdobywa wszystkim złym, by tylko władać w jego duszy. O okrutności, do kiedy będą władać człowiekiem, do kiedy człowieku pozwolisz władać diabłu w swojej duszy i sercu. Amen


To Ja Jezus mówię, abyś człowieku spojrzał do swojej duszy. Gdyż chcę i pragnę twojego zbawienia i królowania w Bożej chwale a nie w ogniu zatracenia. Amen

 

1.09.2014
Przed Panem Bogiem nikt się nie ukryje, przed Bożą sprawiedliwością. Boża sprawiedliwość dosięgnie każdego człowieka, czy to sprawiedliwego, czy obłudnika, grzesznika. Każdy z was będzie sądzony według swoich czynów, według tego jak wierzył, w co wierzył, czy jego życie było pełnieniem woli Bożej, według Bożych przykazań. Tak zastanów się, człowiecze, nad każdym złym czynem, grzechem, złym sprawowaniem, postępowaniem wobec Boga, Mnie, Jezusa, wobec swoich bliźnich. Kara, kara i jeszcze raz kara, która was będzie czekać za wasze grzechy przeciw Bogu popełnione, bluźnierstwa i świętokradztwa, zaparcie się Boga i Mnie Jezusa. Amen

 

2.09.2014
Jak ochronić duszę od wiecznej zatraty? Już jak pisałaś, abyśmy duszę ochronili od wiecznej zatraty, na pierwszym miejscu jest wiara w Boga, Mnie, Jezusa, w Moją Matkę Bożą. Drugie miejsce w życiu człowieka ma mieć modlitwa, a na dalszym miejscu są uczynki miłosierne w życiu człowieka i wielka ufność w Boga, w Boże Miłosierdzie. Dalsze miejsce w naszej duszy ma wiara w Boże przykazania i życie według nich. Moglibyśmy przytaczać w nieskończoność, ale zaprawdę powiadam wam, kto wierzy we Mnie, będzie żyć wiecznie.

Moje słowa zapisane w Piśmie Świętym. Amen

20.09.2014
Diabeł przenika do człowieka przez myśl, czyn, mowę. Daje człowiekowi moc nad złem, nad złą myślą, czynieniem zła, mówieniem bluźnierstw, zaprzeczając, mówieniem nieprawdy wypływającym z człowieka przez moc diabła. Diabeł dokonuje swoją mocą zniszczenia dobra w człowieku, tego dobra, dla którego Ja, Jezus, wykupiłem na Krzyżu Zbawienia. A tak strzeż się człowiecze zła, które cię opętuje przez diabła, który czyha i czyhać będzie na każdą duszę, którą Bóg obdarzył dobrem. Trwajcie w nieustannej modlitwie. Wyzwólcie dobro, bo to jest najcenniejsze w duszy człowieka, prawdziwego chrześcijanina dającego świadectwo o wierze w Boga Najwyższego, Mnie, Jezusa, jak i w Moją Matkę, Maryję. Amen

21.09.2014
Kochani Księża, Księża Biskupi. Tak zależy Mi, Jezusowi, na zjednoczeniu się w Bożym Kościele, ale wierni, widząc Wasze złe sprawowanie, odchodzą od Kościoła. Zamiast ludzi przyciągać do Kościoła, to Wy swoim złym sprawowaniem ich odciągacie, zamiast jednoczyć Moje baranki, to się oddalają. Nad tym boleję, boleje także Moja Matka. Ukazujecie się w złym świetle, a tak nie powinno być. Miłość, łaska, pobożność, wiara, nadzieja, sprawiedliwość zatraca się w Was, moi Księża, Księża Biskupi. Myślicie, że to ludzie, którzy chodzą do kościoła, czy nie chodzą do kościoła, nie widzą tego złego. Jest to przecież nagłośniane, a tak widząc to zło w Bożym Kościele są ludzie rozgoryczeni, zawiedzeni, pozbawieni prawdziwej wiary w Boga, Mnie, Jezusa. Przychodzę Was napominać, gdyż Bóg Ojciec już nie może patrzeć na wszystko zło, krzywdy, grzechy całego świata. W imię Boga Najwyższego zechciejcie za Moją przyczyną widzieć to wszystko zło, co dzieje się w Bożym Kościele. Już Was tyle razy napominałem, napomina Moja Matka, a tak poddajecie się złym siłom diabła, któremu to dziś człowiek przez niewiarę, zatwardziałość zamknął serce i duszę przed Nami tu, w Niebie. Niech wasze serca się rozpalą do gorliwej modlitwy, szczerej modlitwy. Módlcie się wytrwale, przepraszajcie Boga Najwyższego, Wielkiego Miłosierdzia, o zmiłowanie się nad światem nad każdym grzesznikiem, by Bóg dał wam każdemu wieczne zbawienie w wiecznej chwale. A was, wierni, niewierni, mało wierni proszę o przyczynienie się do modlitwy różańcowej za księży, aby zły duch ich nie pętał do złego, aby nie wpadali w jego sidła szatańskie. Amen


25.09.2014
Życie i śmierć. To Bóg daje człowiekowi żywot i go zabiera. Człowiek robi się bogiem, tak zabiera człowiekowi życie. Jak już pisałaś wiele o zabieraniu życia człowiekowi przez człowieka, tak i nadal człowiek decyduje o życiu człowieka, zabierając drugiemu życie przez nierozważność, przez środki niszczenia człowiekowi życia. Chciałbym tu podkreślić życie człowieka bez grzechu, bez skazy, życie w Duchu Świętym. Bo jeżeli w człowieku nie żyje Duch Święty, to żyje zły duch, szatan, który w człowieku przez człowieka zabije to, co Bóg tchnął do człowieka. Zwalczaj zło, aby świat stawał się lepszym. Aby człowiek miłował drugiego człowieka, musi miłować Boga. Bo bez miłości nie ma wiary w Boga. Tam, gdzie wśród was jest Bóg, jest miłość, prawda, poszanowanie człowieka, godności Boga. Amen

4.10.2014
Kto może decydować o Bożych planach, na pewno nie człowiek? Człowiek się musi tylko podporządkować Bożej Prawdzie, Bożym przykazaniom, gdyż ani jeden człowiek nie może ich odrzucić i żyć według swoich przekonań, według swoich zasad wbrew Bożym przykazaniom, gdyż jego wymyślania stają się fałszywymi, a to go wiedzie złą drogą, drogą złego rozeznania Prawdy Bożej, danej człowiekowi od Boga Stwórcy. Amen

 

Aby zaistniała prawdziwa wiara w ludziach, trzeba by było obudzić drzemiącą prawdę, miłość, wiarę w ludziach, bo tak w ludziach jej brak, gdyż w człowieku jest zakłamanie, fałsz, zdrada, co do Bożych przykazań, głębokiej wiary Niego. Boży Kościół upada, a dlaczego tak jest, nie muszę wam mówić, wystarczy zobaczyć koło siebie, jak jest ludzi mało wierzących, wiele niewierzących, ludzi dających zły przykład w swoim otoczeniu, co do wiary w Boga. Mówię do wszystkich moich dzieci: nie dawajcie zgorszenia, nie gorszcie drugich waszym złym postępowaniem okazywanym publicznie, bo synu, córko, bracie gorzko zapłaczesz nad swoim życiem, gdy ci będzie mówione wszystko złe, co w życiu uczyniłeś, gorsząc jak i wciągając drugich do czynienia zła. Przecież łańcuch zła będzie wcześniej rozerwany jak łańcuch dobra, ten będzie trwał na wieki, a jak ty córko, bracie będziesz się czuć przed Bogiem, jak ci to wszystko złe, zło będzie czytane na Boskim Sądzie. Uświadom sobie, wzbudź sobie rachunek sumienia w zatwardziałej duszy i sercu na widok cierpień drugich spowodowanych przez twoje złe rozeznanie dobra od zła. To Ja, Jezus, Syn Boga żywego jestem wśród was żywy, gdyż Bóg Ojciec przywrócił Mnie do życia ponownie, gdy mi tchnął duszę do ciała, bym żył wiecznie, tak i się stanie z tobą, człowiecze, jak Bóg tchnie ponownie
po śmierci duszę do twojego ciała byś miał życie wieczne. Amen


Jakby dziś wglądał świat, gdyby Bóg człowieka karał za grzechy zaraz. Czy istniał by jeszcze człowiek. A tak widzisz człowieku, jaką Bóg ma Miłość wobec ciebie. Jeżeli by Bóg ukarał cię zaraz za twój grzech, dajmy na to śmiercią, to istnienie człowieka już na ziemi dawno by znikło. Ale Miłość Boga do ciebie, człowiecze, jest tak wielka, że spala w człowieku grzech, by mógł żyć dalej, by mógł żyć wiecznie. Jeżeli by człowiek miał świadomość grzechu i że musi tak wcześniej czy później za ten grzech odpokutować, by nie cierpiał albo prosić zaraz o karę Boga zań, tak wzbudź sobie świadomość, jaką ma Bóg wobec ciebie miłość, cierpliwość do ciebie. A Ja, Jezus, z miłości do Boga, do ciebie człowiecze wykupiłem cię od grzechu,
byś żył i umierał dla zbawienia swojej duszy w niebie. Amen

 

O jakże, Jezu, skłaniam głowę przed Tobą, mój Święty Boże. Za grzechy moje i bliźnich, za grzechy całego świata o odpuszczenie proszę. O uzdrowienie dusz ludzkich, o łaskę, sprawiedliwość proszę. Wzbudź gorącą wiarę, nadzieję, miłość w sercach naszych. O wytrwanie w wierze proszę. Miej litość nad nami, mój Wielki Boże, nad ludźmi pogrążonych w biedzie, cierpieniach, w goryczy serca roztargnionych, błądzących w ciemnościach, ludzi dotkniętych wojnami, grzechem niesprawiedliwości, okaż Swą Miłość nad nami. Amen

5.10.2014
Bóg od człowieka domaga się wiary w Niego, domaga się przestrzegania Jego przykazań, zachowania Jego Świętej Woli, która człowiekowi daje życie wieczne. Nigdy, człowieku, nie zapominaj o Miłości Bożej, dzięki której to Bóg Ojciec cię miłuje. Amen


17.10.2014
Gdzie w człowieku czyste sumienie? Gdzie w człowieku czysta myśl? Gdzie w człowieku wiara w Boże Miłosierdzie? Są to pytania dla ciebie, człowiecze, na które odpowiedz sobie sam. Ja, Jezus, się pytam: czy czystość duszy nie ma być, byś żył w czystości i świętości dla Bożej chwały, dla Bożej Prawdy objawionej Bogiem, by człowiek wierzył, czcił i uwielbiał Jego Święte Imię, Boga tak łaskawego i miłosiernego. Amen

 

19.10.2014

Człowieka opętuje żądza pieniądza. Człowiek podlega mamonie. Człowiek myśli, że jak ma pieniądze, ma wszystko. A tak często pieniądze zasłaniają oczy człowiekowi. Człowiek dla pieniędzy robi wszystko. Człowiek dla pieniędzy sprzeda nawet swoją duszę. Czy nie tak jest w twoim życiu? Jak już pisałaś, że niejednych ludzi pieniądze przywiodły do piekła, tak się strzeż człowiecze, by pieniądz nie był w twoim życiu na pierwszym miejscu, lecz pamiętaj, że na pierwszym miejscu w twoim życiu ma być Bóg a nie pieniądz, do którego się więcej przywiązujesz, gdyż szukasz drogi, by jeszcze bardziej się wzbogacić a także czyimś kosztem, kosztem biednych ludzi. Amen

21.10.2014

Jakże człowiek jest przeniknięty Twoją obecnością w duszy i sercu. Jakże czuje Twoją obecność, dajesz człowiekowi poznać działanie Twoje w mojej duszy i sercu. Jakże serce moje rozpala do gorliwości kochania, uwielbienia Ciebie, mój Wielki Boże, to serce nie może ani wyrazić tak wielkiej miłości, wdzięczności do Ciebie, Boże, Jezu, Matko Najświętsza. Blask Twojej światłości jest promieniem do czynienia dobra, do gorliwości, być i żyć w Twojej miłości płonącej w czystości i świętości do Ciebie, mój Wielki Boże.

Z serca wychodzi wszystko dobro a dusza jest tym, że dzięki duszy serce żyje. Jest motorem do budzenia się życia Bożego w sercu człowieka. Dusza, która rozpala serce do kochania Boga, jeżeli wola człowieka na to pozwala, by Bóg Ja, Jezus, i Moja Matka działała w sercu człowieka. W taki to sposób działamy w człowieku, by człowiek kochał, miłował, uświęcał się w Bożej miłości i łasce, ale to serce, które otwarło, otwiera się na Nas tu, w Niebie, bo gdy jest zamknięte, to nie możemy wlać, wlewać naszą łaskę do serca i duszy człowieka grzesznego, zamkniętego, zatwardziałego na naszą Miłość, dobroć, świętość, by człowiek osiągnął szczęście wieczne tu, w Niebie. Amen

7.11.2014

Ja, Jezus, Bożej Miłości Bożej Wszechmocności proszę nie dawajcie, kochani księża biskupi, złego przykładu w Moim Kościele moim wiernym, bo to doprowadza do odejścia wiernych z Kościoła widząc krzywdę popełnianą, jaka się dzieje w Bożym Kościele, który jest zbudowany na Prawdzie, na wierze, na głąbokim zaufaniu Bogu, w Boże Miłosierdzie. Wzywam Was, moi księża biskupi, do pokuty, do przepraszania Mnie i Mojego Ojca za zniewagi, błędy, grzechy popełniające przez Was dawaniem złego przykładu moim wiernym. Wzywam Was do pokory, pokory i jeszcze raz pokory, gdyż wierni, niewiern,i małowierni widzą Was w złym świetle gdzie przez zło w Kościele Mój Kościół upada i upadać będzie. Gdyż składaliście śluby posłuszeństwa, ubóstwa, wstrzemiężliwości a tak dziś zapominacie na to, co ślubowaliście przed Bogiem i Mną Jezusem. Amen

 

16.11.2014

To człowiek panuje nad człowiekiem, ale pamiętaj człowieku, że to Bóg panuje nad wszystkim. To żądza człowieka panuje nad człowiekiem, ale Bóg nie dopuszcza, by człowiek rządził i panował. Bo wszystko zło, co człowiek wymyślił, Bóg zniszczy wcześniej czy później, ale człowieku miej się na baczności, bacz uważnie, by cię nie zwodziło zło, zła myśl, złe czyny, bo za to ci przyjdzie zapłacić przed Bogiem Stwórcą. Nie daj się człowieku prowadzić ciemnymi ścieżkami, zobacz i uważnie rozpoznaj, co dla twojej duszy jest ci proponowane. Nie daj się opętać złu, złu, jeszcze raz złu, co ci proponuje człowiek nierozważny, siejący zło, które to przez Boga jest srogo ukarane. Muszę tu przytoczyć Ja, Jezus, jak ostatnio na całym świecie jest wprowadzane święto Halloween, które jest wymysłem człowieka, złego człowieka. Kochani rodzice, brońcie wasze dzieci od takiej to zabawy, aby nie miały być niewolnikami złych waśni, aby zło się niezakorzeniało od lat dziecięcych, bo jeżeli dorosły człowiek dopuszcza się takiej to zabawy na szkodę dzieci niewinnych, to czy można mówić o zdrowym rozumie, zdrowym rozsądku. Jak już mówiłem i mówię: biada, biada, biada tym, co sieją zgorszenie wśród moich dzieci. Amen

 

Zgorzkniały grzeszniku spójrz do swojego sumienia i zobacz zło w swojej duszy, pomyśl, jak będziesz umierać, jak pójdziesz na Boski sąd nie pojednając się z Bogiem i z drugim człowiekiem, który to cierpi za przyczyną twoją. Amen

 

21.11.2014

Życie bez wiary w Boga, bez przestrzegania Bożych przykazań jest trwaniem w ciemności swojego serca i duszy. Jak to jest w naszym życiu, że wiele dostajemy od Pana Boga, ale niewiele Mu za to dziękujemy. Aby prawdziwa wiara w Boga ożyła w sercu człowieka zamkniętego, duszy zatwardziałej, potrzeba rozpalić serce i duszę na nowo do przyjęcia Mnie, Jezusa, do serca i duszy Najświętszej Eucharystii. Gdyż prawdziwa wiara, miłość do Boga, do Mnie, Jezusa, nie polega tylko na słowach. Ale też polega na czynach, zaufaniu, mamy ją praktykować dążyć do doskonałości i świętości, aby nam Bóg błogosławił. Amen

 

23.11.2014

Próżność w człowieku, niepokój, ból, cierpienie, odrzucenie Boga, niszczenie w człowieku dobrego ducha, wręcz przeciwnie zabijanie i niszczenie tego, co Bóg dokonuje w człowieku przez wiarę, ufność w Niego. Dzisiaj widząc człowieka grzesznego, zakłamanego, niszczącego, co Boże i święte. Jak już wiele razy o tym pisałaś, człowiek się pogubił, zatraca prawdziwą wiarę w Boga, we Mnie, Jezusa, w Moją Matkę Maryję, Boga Rodzicielkę. Dziś boleję Ja, Jezus, nad tym wszystkim, że człowiek daje się prowadzić złym siłom ducha a przecież siła, wiara, ufność, głęboka wiara w Boga Najwyższego jest dziś zapominana, jest gdzieś na marginesie, ale jak zawsze proszę, mówię, napominam, co do wiary w Boga Stwórcę, Mojego Ojca i Matkę, Maryję. Dziś, jako Król Wszechświata, Król Miłosierdzia, Król wiecznej Chwały chcę i pragnę, byście nigdy, przenigdy nie gardzili Moim Ojcem, Moją Matką, Mną, Jezusem, gdyż chcemy zamieszkać, królować w każdym sercu twoim, człowieku, otworzonym na naszą wielką Miłość. Bo nie ma nic cenniejszego od miłości, królowania Boga w was, moje dzieci, w tak pięknym święcie, które czcicie Króla Wszechświata; za to wam wszystkim błogosławię. Trwajcie w prawdziwej wierze chrześcijańskiej, objawionej przeze Mnie, Jezusa, Mojego Ojca wielkiej Miłości do każdego Bożego dziecka. Amen. Amen. Amen

 

Co znaczy ślub składany Bogu, Jezusowi, Matce Bożej. Ślub składany pod przysięgą jest nierozerwalny między Bogiem a człowiekiem. A także ślub, który Bogu ślubujemy nie pod przysięgą, lecz ślub serca, którym to ślubujemy Bogu. Każdy ślub, który ślubujemy, jesteśmy zań zobowiązani aż do śmierci Bogu, Mnie, Jezusowi, i Mojej Matce Bożej. A tak śluby pod przysięgą, które są niedotrzymywane, są grzechem, utratą relacji z Bogiem i Mną, Jezusem, jak i Matką Bożą. Amen

 

14.12.2014

Dlaczego dziś jest tak prześladowana wiara? Dlaczego dziś są prześladowani za nią wierni, są nienawidzeni przez drugich? Czy by i dziś, Jezu, Cię tak potraktowano? O tak. Dziś Ja mieszkam w każdym z was, jeżeli pozwolicie Mi mieszkać w waszej duszy i sercu. Przebywam w każdym z was, którzy jesteście prześladowani, poniżani, pogardzani, opluwani, tylko, dlaczego to robi człowiek człowiekowi, a przecież Ja w każdym z was jestem obecny. Siła bezprawia w człowieku powoduje takie to złe czyny, gdzie cierpi człowiek. Tak i Ja, Jezus, cierpiałem od ludzi, którzy stali się potępiającymi dobro, bo gdyby było inaczej, dziś na świecie nie byłoby tyle prześladowań, nienawiści, zdrady, pogardy Boga i Mnie, Jezusa, Mojej Matki Maryi: Amen


27.12.2014

Jak co roku, przy końcu roku przychodzę, jako Baranek Boży, by zwrócić się słowami Bożego błogosławieństwa na Rok 2015. Niech w waszych sercach i duszach panuje łaska, pokój, zaufanie, miłość, dobroć, wiara w Boże Miłosierdzie. By w waszych sercach panowała Moja Miłość i Miłość Mojego Ojca, aby w każdym z Was zrodziło się światło miłości i łaski do nas, tu w Niebie, jak i do drugiego człowieka. By Światło Betlejemskiej Gwiazdy płonęło w Was, Moje dzieci, by Gwiazda Betlejemska, która was rozpaliła do przyjęcia Mnie, Jezusa, aby w waszych sercach i duszach płonęła. Tego Wam z Serca Mojego w Nowym Roku życzę i błogosławię na cały rok Boży w Imię Mojego Ojca, Mnie, Jezusa, i Ducha Świętego. Amen

Gwiazda Betlejemska promienistej jasności, która się zaświeciła w Dniu Bożego Narodzenia, by oświecić przyjście na świat Bożej Dzieciny zrodzonej z łaski Bożej, by zostało objawione światu zwycięstwo nad grzechem i śmiercią, tryumfem nad złem, by wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu, by każde dziecię przez Narodzenie Dzieciątka Jezus doznało królowania w wiecznej chwale. By Łaska Bożego Miłosierdzia, wylała się na cały świat, by każdy z was przyjął Światło Miłosierdzia Bożego. Amen

                                         

Źródło: bezpośrednio od Proroka

 

www.duchprawdy.com